Wiec mam taki mały problem co o mało nie spowodował katastrofę w moim zwiazku...Moja dziewczyna prosiła i nawet wspolnie to ustalilismy ze bede wracal przed 23 do domu i nie bede sobie nie wiadomo z kim w jej mniemaniu łaził po nocy...oczywiscie jest zaufanie ale tłumaczy sie tym ze rożne rzeczy dzieja sie w nocy...Raz pewnego dnia ona mi wrociła póżno do domu tłumaczc sie tym ze u niej tego nie ustalilismy ze ma wracac przed o 23...Ja odrazu wybuchłem bo co... odemnie mozna wymagac...a ona moze sobie tak postepowac....nie rozumiem tego...dzis mam z nia miec poważna rozmowe...Co o tym sądzicie jak mam znia rozmawiac i przedsstawic swoje racje???
Podobne tematy
Wg mnie to trochę nie fair, że Ciebie mają obowiązywać restrykcyjne zasady a ją nie. Najlepiej ustalcie jedną wersję, do której będziecie się oboje stosować.
Otóż to najlepsza będzie jedna wersja zasad nie łamących suwerenności ani twojej ani jej. Ogładałam dzis w nocy rozmowy w toku i było właśnnie o czymś takim jak dziewczyna manipuluje facetem. Otóż tam było jeszce gorzej bo ta leska rozpożądzała wszytkim co miał robic jej chłopka. Co mu kazała to on wykonywał i co najciekawsze on nie miał nic do powiedzenia a wszytko przez to że na to się godził. Jej natomiast wolno było wszytko. Śmiech na sali i oburzenie psychologa wywarły jej słowa kiedy doszło do tego że ona zaplanowała że w lipcu biorą ślub a za dwa lata on ma ją zapłodnić. Wtedy chłopka powiedział że zrobi to jeśłi będzie na to gotowy na co dziewczyna odpowiedziała " prosze go nie słuchać i tak nie ma nic do powiedzenia, jak będe chciała to i tak zajdę z nim w ciąże nawet bez jego wiedzy".
Słowa psycholog na ten temat : "jesteś rozkapryszonym dzieckiem, twój umysł zatrzymał się na poziomi 3 latki a twój chłopak jest dla ciebie jak pluszowy miś którego gdzie się rzuci tam stoi, możesz wydrapać mu oczka a on i tak na to nic nie powie bo tobie się należy"
Wg mnie powinneś przytoczyć ten program dziewczynie niech zrozumie co robi w waszym związku. Bo związek to nie dominacja jednej osoby nad drugą tylko prawo obydwóch stron do równegpo traktowania do tych samych zasad i do wspólnego szacunku.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w rozmowie.
Podzielam zdanie dziewczyn. Dlaczego tylko Ciebie maja obowiazaywac zasady? Nie na tym polega zwiazek i milosc. Wazny jest kompromis. Wiec na spokojnie z nia porozawiaj, powedz czego od niej oczekujesz,a ona czego od Ciebie i stworzcie takie własne, zwiazkowe zasady. Fajnym sposobem jest nawet ich spisanie w jakis bombowy sposob i w momencie zlamania zasady pokazac je i powiedziec o tym ![]()
zwiazek to partnerstwo.jezeli ustalacie jakies zasady miedzy soba,to powinny one obowiazywac obie strony
dokładnie, kora.
nie wiem jak można wymagać czegoś od kogoś a samym w tej kwestii nie byc ok.
z tej twojej dziewczyny to dobry asior jest hehehe po ile lat macie ?
Odrobinę mnie śmieszy ta policyjna godzina, ale cóż, w związkach są różne zasady. Ja na ograniczenia czasowe wracania do domu bym się nie zgodziła, bo za bardzo przypomina mi to wzory podań o wyjście na piwo z kumplami, które kiedyś widziałam w jednym ze sklepów ![]()
Jak z nią porozmawiać? Szczerze i stanowczo. Możecie ustalać jakieś zasady, ale one obowiązują w obie strony. Koniec dyskusji. Zastanówcie się też, czy jesteście pewni, że właśnie takie zasady mają u Was obowiązywać. Może zdarzyć się przecież, że ustaliliście coś, co okazało się nieżyciowe czy kłopotliwe dla Was obojga i należałoby zrezygnować z tego. Pomyślcie też, czy Wasze reguły mają jakieś logiczne uzasadnienie czy też są po prostu "zasadami dla zasad" - może wcale nie potrzebujecie ograniczeń czasowych wychodząc z domu?
O czymkolwiek zdecydujesz się porozmawiać, bądź spokojny. Szacunek jest podstawą każdej rozmowy, nawet tej, w której nerwy nam puszczają ![]()