Może są na tym forum kobiety których partnerzy ciagle są w delegacjach ? Macie jakieś wątpliwości co do wierności swojej drugiej gorszej
połówki? Ponieważ , mój facet od paru miesięcy jest w delegacjach widujemy się tylko w wekendy i ciągle słysze od niego opowieści jak to kumple z pracy zdradzają swoje żony lub dziewczyny i tak sobie mysle jezeli koledzy (z nudów) szukają zajęcia po pracy to może i mój partner ...czy macie takie wątpliwosci ? jak sobie z nimi radzicie ???
1 2011-05-16 16:12:22 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-05-16 17:11:21)
Podobne tematy
2 2011-05-16 17:17:11 Ostatnio edytowany przez Iśśka (2011-05-16 17:18:36)
Wątpliwości tego typu pokazują , że w związku nie dzieje się dobrze i winą tego jest brak solidnego fundamentu zwanego zaufaniem . A to kiepsko wróży na przyszłość , ponieważ nadejdzie kiedyś dzień, kiedy odbije się to decydująco na waszych relacjach .
Żaden mój partner nie wyjeżdżał wprawdzie w delegacje , ale byłam w związku na odległość . Ja w Gdańsku , on w Szczecinie , przyjeżdżał mniej więcej w jeden weekend w miesiącu . Owszem, też miał pracę , wychodził wcześnie rano i wracał wieczorem , ale zawsze pozostawały weekendy kiedy nie byliśmy razem . A był to człowiek bardzooo towarzystki i wiele koleżanek miał ;)
Podsycona opowieściami swoich znajomych (ahh .. gdybym wtedy miała ten rozum co mam teraz ;) ) stwarzałam sobie dziwnie wyimaginowany obraz co on tam może robić, w wyniku czego , znienawidziłam jego byłą, przyjaciółkę i ciocię jego syna . Na sam dźwięk ich imion trafiał mnie szlag (i w sumie nadal niekiedy trafia ;) ) .
Jak w każdym związku nadszedł cięższy okres i moje małe zaufanie (nie powiem, że nie ufałam mu całkowicie, ale z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że było ono minimalne) nie dało mi przez to przejść . Rozstaliśmy się . Dlatego też zawszę radzę dziewczynom w podobnych sytuacjach-czy to zwykły wyjazd w delegację, czy też związek na odległość - aby wierzyły w wierność i lojalność swoich partnerów .
Może są na tym forum kobiety których partnerzy ciagle są w delegacjach ? Macie jakieś wątpliwości co do wierności swojej drugiej gorszej smile połówki? Ponieważ , mój facet od paru miesięcy jest w delegacjach widujemy się tylko w wekendy i ciągle słysze od niego opowieści jak to kumple z pracy zdradzają swoje żony lub dziewczyny i tak sobie mysle jezeli koledzy (z nudów) szukają zajęcia po pracy to może i mój partner ...czy macie takie wątpliwosci ? jak sobie z nimi radzicie ???
Moj partner bardzo często wyjeżdża w delegacje,ale przyznam Ci się ,ze nigdy nie słyszałam od niego tego typu opowieści.Częściej słyszę opowieści jak kumple popijają
,bo z pod butów zon się wyrwali;)
malminka faceci nie szukaja przygod jak im sie nudzi;)
Szukają jak są znudzeni..;)
Nie zakrzątaj sobie tym głowy,bo zaczniesz być podejrzliwa,a wasz fundament zacznie pękać.
,a tego byś nie chciała.
Tęsknisz za nim to rzecz jasna i stad biorą się te czarne myśli.
Zadaj sobie jedno bardzo istotne pytanie a mianowicie czy maż musi szukać czegoś innego czego nie ma w domu;)?
Mój facet zaczął miesiąc temu pracę jako kierowca ciężarówki. Zanim zaczął jeździć powiedziałam mu, że nie chce się zawieść. Wierze mu, że mnie nie zdradza, bo tak jak Martica napisała, inaczej zacznę być podejrzliwa i będzie się psuć między nami. Wiem, jakie są stereotypy o kierowcach, ale ufam mojemu facetowi i tyle ![]()
Młoda_Ania
Genau.
Najważniejsza jest wiara w druga osobę.
Moze jestem naiwna,ale jeszcze nigdy nie zawiodłam się na moim partnerze.Byc może dlatego ze o wszystkim potrafimy rozmawiać bez tabu;)
Tak trzymaj bo wystarczy mala iskierka,żeby stracić ufność.
Wiara, zaufanie jest ważna....ale dziewczyny zejdżcie na ziemie....jak facet pracuje w USA i raz w roku wraca do polski do kochanej małżonki na 3 tygodnie i pyta żone - zdradżiłaś mnie ? odp. nie nie zdradzałam ciebie. A on na to - nie wieże że potrafisz wytrzymać cały rok bez sexu !
I jak myslicie.... czy facet może wytrzymać 365 dni w stanach bez sexu ?
Tak, potrafi pod warunkiem że kocha i czeka ![]()
Mój luby już ponad 10msc bez tego i daje rade dzielnie ![]()
moj facet wyjechal miesiąc temu,chce zarobic na mieszkanie dla nas.bardzo tesknie za nim.wiem ze mnie kocha i jest mi wierny.wróci za 6 miesiecy.miałam juz chwile zalamania,placzu i zalu do niego że jestem sama teraz kiedy sa wakacje..wiem ze przez swoje zachowanie moge go stracic.boje sie ze go strace.rozmawiamy na skape 2 razy w tygodniu.ale dla mnie to wciąz za mało.nie odpisuje na moje sms.bo długo pracuje tak mówi mi.wracao 20.i nic mu sie niechce juz .co mam myslec.jak mam przezyc te 6 miesiecy?
Mój ex mąż przed laty wyjechał na kontrakt. Wrócił, dużo opowiadał o romansach kolegów. Biedaczek zapomniał mi powiedzieć o swoim. Długo żyłam w błogiej niewiedzy, aż przyszedł ten moment, w którym wyszło na jaw, że również nie próżnował
Mnie sie wydaje, moze naiwnie, ze wazne by mowic wierze CI, ufam Ci, bo jak zaczniecie, byc podejrzliwe, nieufne, bedziecie swojego faceta meczyc to w koncu pojdzie w tany? Samospelniajaca sie przepowiedniA?
Przyganiał kocioł garnkowi, na delegacjach to zalicza się głównie inne delegatki - głównie mężątki. Wiem jak to jest bo sam korzystałem z delegacyjnego menu. Wy drogie panie w tej dyscyplinie idziecie z nami łeb w łeb.
mój facet pracuje w delegacjach już z pół roku i opowiadał mi co tam niektórzy wyprawiają...że starzy żonaci, młodzi żonaci chodzą po burdelach, codziennie po pracy po pabach i zarywają kelnerki, że piją bez umiaru ( codziennie niektórzy pijani).... jedna była taka sytuacja że żona dzwoniła do takiego kolesia a ten odebrał za przeproszeniem zjebał ją i wyłączył tel. ( właśnie był podczas libacji)... na szczęście mój facet zmienił pracę i teraz pracuje z normalnymi ludźmi ( także w delegacji)...
w domu jest tylko na niedziele...dziennie odzywa się na 5 min...ufam mu ale nie zmienia to faktu że bardzo czuję się samotna i czasami czuje się jakbym była sama...jak jakaś wdowa. dziwne uczucie bardzo ale go kocham....
Wiara, zaufanie jest ważna....ale dziewczyny zejdżcie na ziemie....
oj przydałoby się co nie którym zejść na tę ziemię ![]()
Nineczko nikt nie mówi o zamęczaniu ale kontrola podstawą zaufania ![]()
14 2012-11-13 21:54:51 Ostatnio edytowany przez dorota.f (2012-11-13 21:55:43)
Ci co będą chcieli, to się mogą oddelegować w kierunku romansu i bez wyjazdów ![]()
Jasne, że takie sytuacje mogą sprzyjać potencjalnym zdradą, ale bez przesady, jak ktoś ma zasady albo choć brak potrzeby, to nie ma co tych wyjazdów demonizować.