Dziewczyny... nie ukrywam, ze zależy mi na Waszej opinii i radzie...
ja i mój mężczyzna żyjemy w związku na odległość.. On przyjeżdża średnio co miesiąc na 10 dni... Zapytałam się go dzisiaj czy pojechalibyśmy razem kiedyś za granicę do pracy... ku mojemu zdziwieniu, odpowiedź brzmiała "nie"...Ponieważ ma tam dobrą płacę... coraz częściej narzeka że tam jest cholernie ciężko i że denerwują go, tak rzadkie przyjazdy... Chciał się nawet przenieść na inny dział, żeby częściej być w domu( to wiąże się z mniejszymi pieniędzmi)...ale firma może mu robić problemy...powiedział nawet, że jeżeli firma go nie przeniesie to się zwolni... nastawiona byłam na odpowiedź pozytywną, bo ciągle mówi, że mu zależy, że poszedłby za mną na koniec świata... no więc czy zmiana firmy w takiej sytuacji jest az takim problemem?
Pojechalibyśmy razem, może co prawda za troszkę mniejsze pieniążki, ale razem, tak?
Powiedzcie co o tym myśleć:( wiem, że może chaotycznie opisałam sytuację, ale nie wiem co myśleć...:(
pomożecie?