Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

Temat: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Witam wszystkich! Widziałam już podobne wątki, ale postanowiłam założyć oddzielny. Otóż: jestem w związku prawie od 8 lat z czego 4 w małżeńskim. Mamy z mężem cudownego 2-letniego synka. Mąż od 2 lat wyjeżdża w delegacje. Ale od dłuższego czasu nie dzieje się pomiędzy nami dobrze. Mąż zjeżdża co 2 tygodnie na weekend. Na początku jak wracał cieszył się, że w końcu jest w domu, poświęcał mi i dziecku bardzo dużo czasu i uwagi. Jeżeli chodzi o sprawy łóżkowe było cudnie. Ale od kilku miesięcy nie dzieje się dobrze. Przyjeżdżając do domu najchętniej by tylko z dzieckiem był (ja schodzę na dalszy plan), w sobotę spotykałby się tylko ze znajomymi. Owszem mnie też ze sobą zabiera, ale tylko w roli "taksówki" jestem mu potrzebna. A jeżeli chodzi o seks to bardzo bardzo sporadycznie. On twierdzi, że nic się nie zmieniło, że jest ok. Szczerze powiem, że od około 2 miesięcy nie współżyliśmy ze sobą. Starałam się z im rozmawiać, pytałam co jest nie tak? On twierdzi, że to moja wina, bo ja wiecznie chodzę "z fochowana". Tylko ja się pytam jak ja mam się zachowywać skoro nie widząc go przez dwa tygodnie i gdy przyjeżdża nie okazuje żadnego zainteresowania moją osobą, kompletny brak uczuć i bliskości. Mam być zadowolona? No i zaczęłam podejrzewać, że kogoś ma. Zapytałam się go o to wprost, bo nie wytrzymałam. Oczywiście zaprzeczył. Na drugi dzień tuż przed  wieczorem otrzymałam sms z nieznajomego numeru treści: " Nie wiem co ten Twój mąż w Tobie widział". Próbuje się dodzwonić, chcąc wyjaśnić tą sytuacje. Nikt nie odbiera i ktoś wyłącza telefon. Pokazałam mu ten sms powiedział, że nie ma pojęcia kto to i o co może chodzić, że kocha tylko mnie i nigdy mnie nie zdradził. Nie wiem co robić czy mu wierzyć? Czy ten sms był tylko dziwnym zbiegiem okoliczności i ktoś po prostu się pomylił... Mam nadzieję... jeżeli któraś z was ma podobne problemy proszę napiszcie jak to u Was było. Bo ja naprawdę nie daję już rady sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Nie chce Cie martwic, ale to wyglada tak...jak wyglada.
Jesli nadal bedziecie zyc na odleglosc, to raczej sie nie polepszy.

3

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

oczywiscie ze ma kogos, przerabialam to juz z bylym mezem a potem z bylym facetem- moja rada , zacznij dbac o siebie , gdy maz wraca do domu , Ty z tego domu wybywaj, niech on opiekuje sie dzieckiem i domem-to powinno pomoc gdyz dasz mu do myslenia , i nie okazuj zazdrosci nawet gdyby Ci serce pekalo- obojetnosc boli a zazdrosc przeszkadza

4

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Sms-a zachowaj, nie kasuj, numer zanotuj. Przyda się na wypadek ewentualnego rozwodu. Czy kogoś ma? Nie wiem, ale to się czuje. Już sam fakt, że dziwnie się zachowuje, że nie interesuje się tobą (nie tęskni), nie inicjuje seksu i do tego ten sms... Moim zdaniem jeśli nie zdradza, to przynajmniej zaangażował się choćby emocjonalnie w coś nowego.

5

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Wiecie co kobiety teraz to naprawde zaczynam sie martwic. Analizuje wszystko i mam coraz wiecej watpliwosci co do jego wiernosci. Ostatnio odkrylam,ze zalozyl sobie nowa poczte internetowa (do tej pory mielismy wspolna), zdobylam adres i haslo kontroluje prawie codziennie,ale nie naplywaja tam zadne podejrzane maile. Zastanawiam sie po co mu to? Przypomniala mi sie tez sytuacja: kiedys poznym wieczorem dostal sms,odczytal,nie pytalam od kogo. Wiem,ze to paskudne,ale w nocy sprawdzilam mu telefon i nie bylo sms z tej godziny. Najlepsze jest to, ze on nie ma zwyczaju kasowania wiadomosci sms dopiero jak braknie miejsca na nowe to kasuje cala skrzynke. Zastanawiajace prawda? Nie wiem co robic... Dzwoni codziennie, jest mily wrecz kochany. Powierzchownie wszystko wyglada jakby bylo w najlepszym porzadku,tak jak dawniej... Tyle,ze juz nie pamietam kiedy powiedzial mi,ze teskni albo ze mnie kocha. To wszystko jest cholernir trudne. Kocham go i chce mu wierzyc,ale no wlasnie zawsze jest jakies "ale". Zalozylam ten post po to zeby ktos obiektywniej niz ja spojrzal na cala sytuacje, bo moze ja czegos nie "widze" bo zaslepiona jestem miloscia...

6

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Autorko

Sytuacja wygląda niepokojąco.
Trudno tutaj coś sensownego doradzić. Ja bym się chyba jednak w szpiegowanie nie bawiła. To wykańcza i wyniszcza.

Powiedziałabym mężowi wprost jakie mam podejrzenia,że ma być szczery. Jeśli czułabym ,że jego odpowiedź nie jest zgodna z prawdą to zaczęłabym emocjonalny dystans od niego.
Jakby jechał w delegację ,nie odbierałabym telefonów od niego,częściej wychodziłabym sama,zaczęłabym poszerzać grono znajomych.W dużej mierze po to aby on poczuł,że może dużo stracić.
Jakby "ów" dystans się w mojej głowie wytworzył wtedy ewentualnie (gdybym nadal czuła,że on ma kochankę) szukałabym dowodów . Jakbym znalazła to "panu" podziękowałabym za uwagę:)

Nadzieja jest ryzykiem,które trzeba podjąć!

7

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Cóż. Wygląda na to że facet kogoś jednak ma. Może kogoś poznał na delegacji. Może częściej przebywają z soba i przez to zaczeło się coś między nimi rodzić. Delegacja to trudny okres dla obydwu stron. Choc wydaje mi się że już wcześniej były jakieś powody dla których facet zaczoł sie rozglądać na boki. Jeśli w związku wszystko dobrze się układa to romanse są dużo mniej prawdopodobne.

Chcę wiedzieć , nie tylko wierzyć... Nauka zawsze wygra z wiarą.
Bóg- mityczna fantasmagoria stworzona przez człowieka. Tak samo prawdziwa jak smoki , elfy i krasnoludki...
GOTT IST TOT - Fryderyk Nitzche

8

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Witajcie! Dawno sie nie odzywalam. Czy cos sie zmienilo? Chyba nie wiele... Bylo jak jest wczesniej. Tylko ja, czuje ze cos ze mna nie tak. Na nic nie mam sily, nie chce mi sie nawet z lozka wyjsc,ale musze dla synka. Maz przyjezdza tak jak zawsze, kochamy sie srednio raz na miesiac albo rzadziej. Brak miedzy nami wszystkiego tzn czulosci namietnosci i wielu innych... Staralam sie przez dlugi czas pisalam czule sms gdy go nie bylo,a gdy byl staralam sie jak moglam zeby mnie zauwazyl. Na sms nigdy nie odpowiedzial,bo on nie lubi pisac woli zadzwonic,a gdy dzwoni rozmowa jest w formie codziennego sprawozdania. Zadnego kocham cie czy tesknie. Przyjezdzal probowalam sie przytulic zaczepialam go i jak zawsze nic. Ale juz mam dosc zebrania o zainteresowanie z jego strony. Dalam za wygrana,ale psychicznie czuje sie wykonczona. Jeszcze do tego wszystkiego zauwazylam,ze oglada fimiki erotyczne pod moja nieobecnosc w domu. A co za tym idzie wiadoma rzecz. Byla taka sytuacja,ze w sobote wieczorem mialo byc milo i romantycznie a uslyszalam: kochanie nie dzisiaj,jutro. A w niedziele mielismy byc sami bo dziadkowie mieli zabrac mlodego do siebie na caly dzien. Wiec spakowalam synka i zawiozlam go od rana do dziadkow,weszlam jeszcze na kawe,wiec z godzinka mi sie zeszla. Gdy wrocilam maz ogladal TV i tak bylo przez reszte dnia. Czyli nie kochalismy sie w ogole mimo ze probowalam go zachecic na rozne sposoby. Gdy wyjechal do pracy zorientowalam sie ze w tym czasie gdy mnie nie bylo ogladl te swoje filmy i teraz sytuacja znowu sie powtorzyla. Dzisiaj pojechal do pracy,mlody spi a ja siedze i pisze o tym tutaj bo nie mam z kim o tym porozmawiac. Nos i oczy wycieram co chwile, placze bez powodu w ciagu dnia. Nie wiem co robic. Co sie dzieje w moim malzenstwie?? Dlaczego on sie tak zachowuje?? Wariuje powoli... ;( sad

9

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

To jest najlepsza rada:

nikol1234 napisał/a:

zacznij dbac o siebie , gdy maz wraca do domu , Ty z tego domu wybywaj, niech on opiekuje sie dzieckiem i domem-to powinno pomoc gdyz dasz mu do myslenia , i nie okazuj zazdrosci nawet gdyby Ci serce pekalo- obojetnosc boli a zazdrosc przeszkadza

10

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Wychodzi na to ,że ma kogoś. Sms totalnie to potwierdza,jakaś sucz durna której żal tyłek ściska gdy jest u Ciebie.
Jeśli potrafisz to bądź silna i naprawdę ale to naprawdę musisz zrobić dokładnie to co napisała nikol1234.
Zadbaj o siebie,wyglądaj cudnie gdy on przyjedzie przecudnie i zastosuj się do słów nikol,wyjdź z domu choćbyś miała po parku krążyć ze dwie godziny,wróć zadowolona tak aby go to zaskoczyło.
Powtórz to kilkakrotnie ,jeśli nagle zacznie Cię zauważać i się przymilać bądź nie dostępna tak jak on obecnie dla Ciebie.
Musisz przetrzymać takie sytuacje i to kilka razy.
I napisz jaka reakcja wink

11

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Caly czas odpedzam od siebie ta mysl,ze ma kogos. Niedawno dzwonil, pytal jak mlody, co porabiamy i tyle. Ma dzwonic jeszcze dzisiaj,ale ja najchetniej nie odbieralabym telefonu. Najgorsze jest to,ze on caly czas twierdzi,ze nic sie nie dzieje,ze wszystko jest ok i tylko ja ciagle mam jakies problemy. Ale przeciez ja nie jestem jakims pieprzonym robotem ktory nic nie czuje i nie ma potrzeb. Chce tylko tyle zeby w koncu zwrocil na mnie uwage, przytulil od czasu do czasu,dal buziaka. Okazal troche uczucia. Czy to tak duzo? W koncu przez caly miesiac widzimy sie tylko kilka dni. Chyba kazdy normalny czlowiek zateskni za ukochana osoba po takim czasie... A moze nie? Juz sama nie wiem, mam metlik w glowie...

12

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Dominiko, tak jak już radzono Tobie. Ochłodź trochę wasze relacje, to znaczy z Twojej strony, bo on już dawno to jak widać zrobił. Pokaż mu, że Ty nie czekasz już i że masz swoje życie. Wyjdź z domu ze znajomymi, gdy on siedzi przed TV i odmawia wspólnie spędzanego czasu. Może ocknie się, gdy zobaczy że jego do tej pory "twarda" pozycja zaczyna się chwiać...

"Mądrego widać, głupiego słychać."

13

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Może jednak poważna rozmowa, ale taka w atmosferze dobrej kolacji.

14

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Jesli kogos ma to zadne powazne rozmowy nie pomoga, bedzie tylko bardziej ostrozny.

15

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?
Dominika398 napisał/a:

Wiecie co kobiety teraz to naprawde zaczynam sie martwic. Analizuje wszystko i mam coraz wiecej watpliwosci co do jego wiernosci. Ostatnio odkrylam,ze zalozyl sobie nowa poczte internetowa (do tej pory mielismy wspolna), zdobylam adres i haslo kontroluje prawie codziennie,ale nie naplywaja tam zadne podejrzane maile. Zastanawiam sie po co mu to? Przypomniala mi sie tez sytuacja: kiedys poznym wieczorem dostal sms,odczytal,nie pytalam od kogo. Wiem,ze to paskudne,ale w nocy sprawdzilam mu telefon i nie bylo sms z tej godziny. Najlepsze jest to, ze on nie ma zwyczaju kasowania wiadomosci sms dopiero jak braknie miejsca na nowe to kasuje cala skrzynke. Zastanawiajace prawda? Nie wiem co robic... Dzwoni codziennie, jest mily wrecz kochany. Powierzchownie wszystko wyglada jakby bylo w najlepszym porzadku,tak jak dawniej... Tyle,ze juz nie pamietam kiedy powiedzial mi,ze teskni albo ze mnie kocha. To wszystko jest cholernir trudne. Kocham go i chce mu wierzyc,ale no wlasnie zawsze jest jakies "ale". Zalozylam ten post po to zeby ktos obiektywniej niz ja spojrzal na cala sytuacje, bo moze ja czegos nie "widze" bo zaslepiona jestem miloscia...

kolezanko masz problem ja wyjechalem w delegacje przyjezdzalem co 2 miesiace i teraz tez mam efekty nie ma do kogo wracac zona naciska na rozwod bo nowy przyjaciel sie pojawil a my 20 lat razem i 2 dzieci a jej jest wszystko obojetne wiec jesli jest taka mozliwosc to sprobuj go namowic niech wraca zmieni prace niech teraz zrobi cos dla was delegacja nie jest niczym dobrym dla zwiazku

16

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?
Margolinka napisał/a:

Dominiko, tak jak już radzono Tobie. Ochłodź trochę wasze relacje, to znaczy z Twojej strony, bo on już dawno to jak widać zrobił. Pokaż mu, że Ty nie czekasz już i że masz swoje życie. Wyjdź z domu ze znajomymi, gdy on siedzi przed TV i odmawia wspólnie spędzanego czasu. Może ocknie się, gdy zobaczy że jego do tej pory "twarda" pozycja zaczyna się chwiać...

porada by byc obojetnym trzeba robic to bardzo rozsadnie bo jesli on kogos ma to bedzie mu to nawet na reke ze zaczynasz ukladac sobie zycie i juz tobie na nim nie zalezy ja tak zrobilem totalna ignorancja i obojetnosc i ci zona miala przyjacierla i bardzo jej to pasowalo a dzis chce rozwodu bo ma wyjscie awaryjne i tak 20 lat razem psu w d..

17

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

nie wolna siedziec i sie zamartwiac trzeba dzialac choc jest ciezko zawsze warto walczyc i miec nadzieje nadzieja umiera ostatnia  rob w zyciu wszystko zeby kiedys nie zalowac ze sie ich nie zrobilo

18

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Witajcie! Dziekuje za rady. Ale zastanawiam sie czy moje malzenstwo ma sens? Maz wrocil wczoraj z pracy na weekend. Nawet sie ze mna nie przywital,zrobilam obiad zaczal sie czepiac ze zle przyprawiony. Wieczor odbyl sie standardowo czyli gapil sie w TV. Na koniec dnia uslyszalam: dobranoc i jakis buziak w przelocie. Dzisiaj do poludnia zawiozl synka do dziadkow,wrocil i gapil sie w TV. Popoludniu zajrzelismy do mlodego i tesciow i stwierdzil,ze maly niech zostanie u nich na noc. Pomyslalam,ze chce spedzic milo wieczor,ale w drodze powrotnej oswiadczyl mi,ze nie jedziemy do domu tylko do kolegi jego,bo dawno sie z nim nie widzial tzn jakies 3 tygodnie temu. No i skonczylo sie standardowo,czyli wypili sobie. A teraz on spi w drugim pokoju a ja w sypialni. Spi dlatego,ze zmeczylo go tak bardzo podnoszenie kieliszkow i nie byl w stanie dojsc do naszego lozka. Widac spedzenie czasu z kolega bylo wazniejsze od zony,widac za nim sie stesknil bardziej niz za mna. Co ja mam robic jak sie zachowac? A zaznaczam,ze nastepny swoj weekend w domu ma juz zarezerwowany dla innego kolegi z ktorym tez sie dawno nie widzial i tak prawie jest co zjazd. Juz nawet nie mam sily i lez na to wszystko. Co robie zle? Jak przyjezdza zawsze ma w domu czysto,wysprzatane,wyprasowane,ugotowane i steskniona zone,ktora oddalaby wszystko za odrobine czulosci...

19

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?
Dominika398 napisał/a:

Witajcie! Dziekuje za rady. Ale zastanawiam sie czy moje malzenstwo ma sens? Maz wrocil wczoraj z pracy na weekend. Nawet sie ze mna nie przywital,zrobilam obiad zaczal sie czepiac ze zle przyprawiony. Wieczor odbyl sie standardowo czyli gapil sie w TV. Na koniec dnia uslyszalam: dobranoc i jakis buziak w przelocie. Dzisiaj do poludnia zawiozl synka do dziadkow,wrocil i gapil sie w TV. Popoludniu zajrzelismy do mlodego i tesciow i stwierdzil,ze maly niech zostanie u nich na noc. Pomyslalam,ze chce spedzic milo wieczor,ale w drodze powrotnej oswiadczyl mi,ze nie jedziemy do domu tylko do kolegi jego,bo dawno sie z nim nie widzial tzn jakies 3 tygodnie temu. No i skonczylo sie standardowo,czyli wypili sobie. A teraz on spi w drugim pokoju a ja w sypialni. Spi dlatego,ze zmeczylo go tak bardzo podnoszenie kieliszkow i nie byl w stanie dojsc do naszego lozka. Widac spedzenie czasu z kolega bylo wazniejsze od zony,widac za nim sie stesknil bardziej niz za mna. Co ja mam robic jak sie zachowac? A zaznaczam,ze nastepny swoj weekend w domu ma juz zarezerwowany dla innego kolegi z ktorym tez sie dawno nie widzial i tak prawie jest co zjazd. Juz nawet nie mam sily i lez na to wszystko. Co robie zle? Jak przyjezdza zawsze ma w domu czysto,wysprzatane,wyprasowane,ugotowane i steskniona zone,ktora oddalaby wszystko za odrobine czulosci...

Przeczytaj jeszcze raz swój post...co jest nie tak?...być może to, że ma za dobrze...jesteś poukładana, wszystko jest na czas, posprzątane, ugotowane itp., on czuje, że go potrzebujesz, że nie możesz bez niego żyć i jego podśwaidomość to wykorzystuje.
Naprawdę radzę ci zmienić nawyki..., nie pasuje kuchnia to do restauracji niech idzie i jeszcze zabierze ciebie, w końcu to ty poświęcasz również bd wiele wychowując synka, dbając o wszystkie bieżące sprawy, pokaż mu, że należy ci się szacunek.

Co do podejrzeń o romans...nie brałabym tego tak do siebie, myślę, że z czasem przyzwyczaił się do realiów życia w delegacji, sami koledzy, brak seksu ( stąd zamiennik w postaci filmów porno ), samotność spowodowały, że oddalił się od ciebie, musisz mu pokazać, co może stracić, zadbać o siebie, wyjść od czasu do czasu i choć bd cię korci i czekasz z utęsknieniem olać kilka jego tel. i nie okazuj zazdrości, zainteresowania, w pewnym momencie powinien zauważyć, że czas się postarać....

SŁABI LUDZIE SZUKAJĄ ZEMSTY.
SILNI - WYBACZAJĄ, A INTELIGENTNI - IGNORUJĄ.

20

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Witam Was.
Dominika398 jak odczytałam Twoją wypowiedź, to jakbym widziała siebie. Tyle,że Ty jesteś mężatką a ja panną. Mój chłopak muszę Ci powiedzieć, nie jest tzw. "psem na baby", ale podejście do związku ma takie jak Twój mąż. Dla niego też liczą się tylko pieniądze i koledzy. Pytanie: Czy on tak naprawdę ma tych kolegów? Kiedyś mieliśmy jechać do jego kumpla, ale jak zwykle i zresztą większość spraw była "palcem na wodzie pisana". Dotrzymywanie słowa nie jest jego mocną stroną. Nie wiem skąd to się bierze, ale tak jest. Ja nigdy nie otrzymałam Bogu dziękować takiego sms-a jak Ty, ale głęboko zastanawiałabym się, co jest ze mną nie tak, gdy miałabym podejrzenia o romans. Tak jak dziewczyny piszą, wyjdź do ludzi, dbaj o siebie i lekko go zignoruj. Ja widzisz z autopsji mogę Ci napisać,że zawsze dbam o siebie, zaczęłam wychodzić i wyobraź sobie, że na początku interesował się, gdzie i z kim byłam, o której wróciłam itd. Pisał w sms-ie dlaczego taka cicha jestem? (tzn. nie piszę i nie dzwonię), a teraz wyobraź sobie NIC, kompletnie NIC. Wyjechał i zadzwonił może 3 razy i kontakt się urwał, jak ja się nie odezwę, to jest cisza. Częstokroć zastanawiam się co ja takiego zrobiłam nietaktownego, po którym jest taka a nie inna reakcja. Ma kogoś? Mało prawdopodobne, więc pytam o co chodzi? Jak mam rozumieć tą całą sytuację? Przecież od tak nie odchodzi się, bez powodu, bez słowa wyjaśnienia. Jak widzisz nie ma recepty na idealny związek.
Życzę Tobie wszystkiego dobrego i obyście na swej drodze nie spotkali już żadnych życiowych zakrętów.
Pozdrawiam serdecznie.
Ps. stella123 czy aktualny jest ten adres mailowy {wiesz.prawde@vp.pl} ? Czy dobrze napisałam (pytam o wszystkie znaki)?
Jeśli możesz uchylić rąbka tajemnicy, jakich konkretnie udzielą tam odpowiedzi? Czy na 200% to zadziała? Może banalnie pytam, ale tak wiesz z czystej ciekawości wink

21

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

A nie możesz mu tego po prostu powiedzieć? Z opisu wygląda jak jakaś brazylijska telenowela gdzie wszyscy mówią wszystkim o wszystkim, tylko nie osobie której powinni.

22

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Witajcie,  ostatnie pytanie brzmialo dlaczego tu wypisuje,a z mezem nie porozmawiam? Otoz ja z nim rozmawiam, tlumacze co mi sie nie podoba, czego mi brakuje i co czuje. Tyle,ze on nie chce mnie sluchac a co dopiero zrozumiec. Gdy zaczal wyjezdzac w delegacje myslalam,ze sie steskni i. bedziemy chcielli jak najlepiej wykorzystac i nadrobic czas kiedy go nie ma w domu. Niestety dzieje sie odwrotnie. Oddalamy sie od siebie. I to nie jest brazylijska telenowela jak ktos napisal tylko smutna rzeczywistosc. Nie chcialam do tego dopuscic,robie wszystko co w mojej mocy zeby to jakos sie "kupy" trzymalo. Ale trzeba tego chciec we dwoje,bo sama nie dam rady. A mojmu mezowi to chyba juz jest wszystko obojetne,takie wrazenie odnosze. Jakis czas temu gdy sie poklocilismy powiedzial mi,ze jezeli kiedykolwiek bede chciala od niego odejsc to odbierze mi dziecko. Milo ptawda? Tyle,ze ja wtedy nawet o tym nie pomyslalam a te slowa padly tylko z jego strony. Wychodzi na to,zee jest ze mna tylko ze wzgledu na dziecko. Czuje,ze nie zalezy mu na mnir na naszym malzenstwie. Smutne,ale prawdziwe...

23

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

nikt nie jest wart tego, żeby marnować sobie dla niego życie. Nikt i nic. Nawet miłość.

"Kto sieje wiatr ten zbiera burzę"

24 Ostatnio edytowany przez kamilamilka2 (2013-07-07 02:29:37)

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Nie przejmuj się tym sms-em może ktoś robi sobie z Ciebie żarty. Zaufaj mężowi i nie rób afery jeśli nie masz 100 % dowodów smile

25

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Witajcie. Czytałam posty Dominiki niestety sprawa jest jasna już to przerabialam  jeżeli zechcesz mozemy  porozmawiac tak wprost

26

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Droga autorko - znudziłaś mu się. I wiesz co? Wcale się nie dziwię!

Kto będzie darzył szacunkiem osobę, która rezygnuje z siebie i swojej wartości na rzecz innej osoby? Kto będzie szanował człowieka, który robi wszystko pod dyktando innych wbrew swojej woli?

Jesteś jego "mamuśką" (ma posprzątane, ugotowane - a jeszcze śmie mieć pretensje!, uprane, ma miłość, uwielbienie i podziw w oczach kobiety, ma przyzwolenie na wszystko, bo wie, że i tak zatańczysz, jak on Ci zagra - choćby z wożeniem go do kolegów), nie zaś kochanką, kobietą, której się pożąda. Właśnie dlatego, że zawsze ma wszystko podstawione pod nos. Nie jesteś dla niego żadnym wyzwaniem. Jesteś nudną matką jego dziecka. Zrozum to wreszcie.

Ktoś napisał, byś wzięła się za SIEBIE. Robiła to, co TOBIE sprawia przyjemność. I to jest najlepsza rada, której nie chcesz słuchać.

Kiedy on przyjeżdża, bądź równie chłodna, co i on. Jeśli skrytykuje obiad - niech idzie do restauracji, następnym razem ugotuj tylko sobie bądź wyjdź gdzieś na miasto coś przekąsić. Nie chce się kochać pomimo Twoich usilnych starań? - A ileż można się korzyć i wdzięczyć przed kimś, kogo w ogóle nie podniecasz? Kiedy Ci odmawia, ubierasz się ładnie, malujesz, na twarz uśmiech nr 5 i wychodzisz z domu, życząc miłego wieczoru.

Nie dzwonisz do niego pierwsza. Nie wyznajesz uczuć. Nie poruszasz problematycznych tematów. Po  prostu milczysz.

Naucz się być miłą suką, która potrafi zawalczyć o swoje. Liczy się przede wszystkim dobro TWOJE i TWOJEGO DZIECKA, nie zaś tego pajaca, którego nie stać nawet na dobre słowo.

Pisząc ''miła suka'' mam na myśli kobietę nieprzeklinającą, nieunoszącą się, lecz zbijającą z tropu swoim opanowaniem i obojętnością wobec jego zachowania, zarazem walczącą ową ciszą i obojętnością o swoje.

Rób to, na co masz ochotę. Nie rób tego, czego nie chcesz - nie masz ochoty wozić go do kolegi, więc niech sam sobie zorganizuje transport. I to radzę Ci zrobić następnym razem, kiedy przyjedzie i pierwsze, o czym pomyśli, to libacja u kumpla. Bądź sobą, dbaj o siebie, a jego zepchnij na dalszy plan, tak jak i on zrobił to z Tobą.

I nie rozmawiaj z nim o tym. Faceci nie reagują na słowa ("znowu zrzędzi"), a czyny ("zmieniła się, już koło mnie nie skacze... o co chodzi?").

27 Ostatnio edytowany przez czy jestem? (2013-09-10 16:31:43)

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Jesteś jego "mamuśką" (ma posprzątane, ugotowane - a jeszcze śmie mieć pretensje!, uprane, ma miłość, uwielbienie i podziw w oczach kobiety, ma przyzwolenie na wszystko, bo wie, że i tak zatańczysz, jak on Ci zagra - choćby z wożeniem go do kolegów), nie zaś kochanką, kobietą, której się pożąda. Właśnie dlatego, że zawsze ma wszystko podstawione pod nos. Nie jesteś dla niego żadnym wyzwaniem. Jesteś nudną matką jego dziecka. Zrozum to wreszcie.



Tak Dominiko tak przeleciało moje 19 lat małżeństwa, czasem owszem nie powiem były miłe momenty ale tak naprawdę byłam mamuśką a żeby mi się nie nudziło zawsze można było coś poprawić dorzucić żeby nie było zbyt pewnie , a numer z dzieckiem jest jak najbardziej na temat, jako że nie zarabiałam opiekując się domem i dziećmi zawsze można było mnie zaszantażować że nie stać mnie na dzieci...

A zdrada cóż zawsze może się zdarzyć ale to już zależy od charakteru osoby i okoliczności, nie zadręczaj się tym

Bądź atrakcyjna i rób jak najwięcej dla siebie aby zawsze móc postawić na swoją niezależność, wtedy i on będzie o Ciebie walczył. A jak nie to powiedz mu do widzenia .

28 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-11-23 14:07:08)

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Zobaczcie sobie na spam podłaczasz telefon u siebie w domu a oni odzyskają wszystkie usunięte wiadmości sms, messanger itp. i masz czarno na białym czy Cie zdradza czy nie

29

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

W sumie nie ma znaczenia czy kogoś ma czy nie. Jeśli nie czuje potrzeby być z tobą, pielęgnować tego związku to pozamiatane. Żaden zdrowy facet nie unika seksu po rozłące. No chyba że ręcznie załatwi sprawę. Bardzo możliwe że to mu wystarcza.
Gdyby nie dziecko i wygodny hotel, z którego uczynił sobie dom, to nie wracalby do ciebie.
Wydaje mi się, że w jego oczach twoje akcje spadły bardzo nisko: matka mojego dziecka, kucharka, sprzątaczka, kierowca.
Ty sobie wmawiasz że jest inaczej, chcesz wierzyć. Trzeba stanąć i spojrzeć prawdzie w oczy i przygotować się na to, że jeśli w ogóle z nim będziesz to tylko że względu na dziecko.

30

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?
M@r napisał/a:

W sumie nie ma znaczenia czy kogoś ma czy nie. Jeśli nie czuje potrzeby być z tobą, pielęgnować tego związku to pozamiatane. Żaden zdrowy facet nie unika seksu po rozłące. No chyba że ręcznie załatwi sprawę. Bardzo możliwe że to mu wystarcza.
Gdyby nie dziecko i wygodny hotel, z którego uczynił sobie dom, to nie wracalby do ciebie.
Wydaje mi się, że w jego oczach twoje akcje spadły bardzo nisko: matka mojego dziecka, kucharka, sprzątaczka, kierowca.
Ty sobie wmawiasz że jest inaczej, chcesz wierzyć. Trzeba stanąć i spojrzeć prawdzie w oczy i przygotować się na to, że jeśli w ogóle z nim będziesz to tylko że względu na dziecko.

To wątek z 2012 roku.

31

Odp: Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

faceci to notoryczni kłamcy i oszuści więc nie liczyła bym raczej na jego niewinność Ten SMS też na pewno nie jest dziełem przypadku Myślę że jeżeli nie kochaliście się już od dwóch miesięcy to trzeba zdradę brać niestety pod uwagę Te jego wyjazdy też dają do myślenia czemu akurat zawsze tylko na weekend Myślę że powinnaś dyskretnie to sprawdzić

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Mąż w delegacji... Czy mnie zdradza?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021