Nie Krejzi,a czemu?
EDIT: chyba jednak mi się pop.....ły,pomyliły w sensie
Dzięki Krejzi
Spoko, do usług ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » on mnie nie szanuje
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nie Krejzi,a czemu?
EDIT: chyba jednak mi się pop.....ły,pomyliły w sensie
Dzięki Krejzi
Spoko, do usług ![]()
Podobne tematy
dajcie już spokój biednej Kindze, przecież ona go kocha! a on dobry tylko nerwowy. ja już teraz mogę napisać co będzie za 5 i 10 lat.
już mi szkoda ich dzieci, takie kobiety powinny byś sterylizowane. ale tam na pewno będzie dziecko na zgodę, dziecko z przesranym życiem.
ale Kindzi jej dzieci nie będą interesować, ją będzie interesować żeby jej książę jej nie opuścił! Bo kindzia istnieje tylko jako część swojego fagasa.
Zgadzam się z pannąpanną - Kinga pewnie już tutaj nie wróci, może za 5 lat ze złamanym życiem i połamaną szczęką. Od wolności do zniewolenia
Na własne życzenie:)
Chyba moje poprzedniczki napisały wszystko...
Mój maz miał czasem źle dni.potem to były miesiące.nigdy nie szarpnal ale wyzywał.zostawiał pod sklepem np i wracał sam.albo mówił ze jestem gorsza od psa.i potem się postawilam.przestał.
Poszlam do pracy.od pol roku mowie mu codzien ze go nie kocham.kazalam sobie darować walentynki i nie osmieszac się.
Gdy krzyczy to wiem ze miałam racje. O miłość trzeba walczyć gdy jest szansa.obecnie nie ma o co.trzyma dziecko.
Miałam setki złych dni.ale to nad nami plakalam nie nad praca.nie nad moim życiem.tylko nad nim.co zrobił.szkoda.taki byl kochany.wszystko zepsuł.
Twój facet będzie nerwowy na płacz dziecka.może mu cos zrobić.pozdrawiam
Była Narzeczona, przeczytałam twoją historię w wątku Starość z narcyzem i powiem ci szczerze, że byłam w szoku, bo wcale nie wyglądasz mi na osobę, ktora ywszła z takiego piekła. Musisz być naprawdę fajną i dzielną dziewczyną- miałaś psychopatę za narzeczonego. Chwała bogu, że nie zdązyłas wyjść za to gofno.
Bardzo cię podziwiam.
autorko, powiem krótko- wiej od tego przemocowego buraka, bo źle skończysz.
Nie no, załamałam się. Kinga, czy Ty CHCESZ JAKIEJŚ ZMIANY W SWOIM ŻYCIU (przepraszam za duże litery, ale kolorów nie wolno używać)? Prosiłaś tu o rady - i wszystkie jak leci - są jednakowe. Wszyscy Ci piszą, że lepiej zakończyć ten związek. A Ty dajesz kolejną szansę. Uprzedzę Cię od razu - że potem będzie kolejna i kolejna i kolejna. Tak działa ten mechanizm. Ale jeśli tkwić w tym dalej - proszę bardzo. Widać bardziej szanujesz swego chłopaka niż siebie samą.
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » on mnie nie szanuje
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026