netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

110 odpowiedzi50 637 wyświetleńzałożony przez KajkaKa, 12.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 111 ]

1 Ostatnio edytowany przez KajkaKa (2012-12-12 21:12:19)

Temat: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Poczytałam trochę. Widzę, że piszą tu sensowni ludzie. Proszę o szczere opinie, mogą być szczere do bólu. smile

Sprawa wygląda tak.
Dość długa znajomość. Wszystko ok. Seks udany, inicjowany na ogół przez męża, wcześniej jeszcze chłopaka.

Niewiele po ślubie po założeniu przez nas netu znalazłam najpierw jakieś stronki gejowskie. Pytałam, tłumaczył, że ciekawość. Odpuściłam. Nie zachowywał się przecież jak gej.
Później odkryłam, że miał wiele znajomości. Przyznał się do jednego kontaktu seksualnego z mężczyzną (że niby on -ten mężczyzna- zrobił mu loda). Przy czym muszę dodać, że wielokrotnie mnie w tej całej sprawie okłamywał... a jeśli się do czegokolwiek przyznawał, to dlatego, że mu udowadniałam.
Sprawa jasna, ale jest ale. Byłam w ciąży. Dla dobra dziecka zgodziłam się zostać. Bardzo o to prosił, tłumaczył, że to z ciekawości, później go wciągnęło, że już go to nie interesuje.

Jakoś było. No może brak zaufania pozostał. Czasami też wybuchałam, pytałam "dlaczego", nie mogłam też oglądać spokojnie filmów o tej tematyce. Seks też już nie taki. Wiadomo, wyobraźnia działała.

Jest dobrym mężem, dobrym ojcem. Dogadujemy się na co dzień.

Przez kilka lat cisza.
I znów. Zauważyłam (bo przyznam się szczerze, że czasem jednak go kontrolowałam), że zniknęła prezerwatywa. Tłumaczył się, że zużył sam, rano. Nie chciał pobrudzić itd... (To możliwe - pytanie głównie do panów?)

Ale mi oczywiście mało.

Po jakimś roku znalazłam w "ciasteczkach" w komputerze stronę gejowską. Początkowo się wyparł, ale się nie dało, bo ja w tym czasie byłam w pracy. Ostatecznie stwierdził, że czytał jakiś artykuł o onanizmie, czytał opinie użytkowników i przez przypadek kliknął w link, który okazał się stroną gejowską (twierdził, że forum, nie da się tego orzec po śladzie, no ja nie umiem), że bał się, że mu nie uwierzę, dlatego wykasował historię.
Artykułu oczywiście nie znalazł (było to parę tygodni przed).

Piszę o tym dość sucho, bo chcę się skupić na faktach, a nie grać na emocjach czytających.
Oczywiście swoje przeszłam.

Coś pękło. Poprosiłam o separację. Nie chciał, ale ostatecznie się zgodził, sądząc chyba, że szybko mi przejdzie. Już rok minął i mi nie przeszło...
Ale też nie umiem ostatecznie zakończyć związku. Jestem zawieszona. On bardzo się stara. Dba o mnie i o dziecko. Pomaga. Ciągle chce wrócić...

A ja już sama nie wiem. Mam ogromny żal. No i myślę, że coraz trudniej będzie mi ułożyć sobie życie na nowo. A jednak nie potrafię zdobyć się na ostatecznie rozwiązanie.
Nie wiem, co mam zrobić.

Proszę, piszcie, tylko szczerze. smile

2

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

mozliwe ze on jest biseksualista.skoro nie potrafisz byc z kims takim i mu nie ufasz to chyba nic z tego nie bedzie

3

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Taa jasne - onanizuje się w prezerwatywie( my to kochamy i nie chcemy się pobrudzić....), jakiś gość mu zrobił loda ( to jakiś hardcore, aż trudno sobie wyobrazić...) klika przypadkiem na porno stronki, oczyyywiście.

Na pewno lubi mężczyzn, jest gejem. Ale chce mieć normalną rodzinę jednocześnie. Czemu to nie wiem, ale z wiekiem jego gejostwo przeważy szalę.

4 Ostatnio edytowany przez KajkaKa (2012-12-12 21:41:48)

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Trudno ufać, jeśli ktoś nas wiele razy okłamał.
A on potrafi kłamać na zasadzie "złapie go ktoś za rękę, to twierdzi, że to nie jego ręka".


Najwyraźniej jest biseksualny...
No gdyby nie był, nie wydarzyłoby się to wszystko...

Miałam jednak chyba nadzieję, że może rzeczywiście tylko chciał spróbować. Taką otwartość przecież teraz mamy...
Myślałam, że może rzeczywiście do tego nie wróci.
Wiem mimo wszystko, że zależy mu na mnie...
Ale to chyba silniejsze, skoro mimo, że wiedział, co może stracić, jakoś do tego wrócił...

Ale czy ta sprawa z przypadkowym wejście na portal gejowski, ta sprawa z prezerwatywą... no czy w to w ogóle da się uwierzyć??

5

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Twój mąż sam przed sobą nie może określić swojej seksualności. Ty przez przypadek , lub nie odkrywasz jego mroczne tajemnice i ''grzeszki'' które on interpretuje tak żeby wybrnąć z sytuacji. Ja, choć bym nie wiem jak bardzo kochała mojego męża, nie potrafiła bym żyć w takim zawieszeniu. Nie chodzi tu o kwestię wybaczania. Myślę , że przyznając się do tego incydentu chciał Ci coś przekazać , np. to że podniecają go takie sytuacje. Musisz mieć pewność , że Twoja walka o Wasze małżeństwo to nie walka z wiatrakami. Tu chyba jest zbyt dużo sygnałów , że najlepiej dla Ciebie by było ''pogodzić'' się z zaistniałymi faktami i zacząć układać sobie życie na nowo.

6

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

On nie przyznał się do niczego z własnej woli.
Na tyle na ile mógł kręcić, kręcił.

O innych wiedziałam tylko tyle, że miał kontakt (bilingi telefoniczne, naprawdę bardzo długie). Do tego jednego znalazłam w archiwum GG SMS-y. Coś w stylu: "dysponuję wolnym lokum w czwartek" (wyjechałam wtedy do mamy) lub "lubię mieć obciąganego i sam obciągnę" (sorry za dosłowność). Nie popuściłam, musiał się przyznać. A tamte teksty, które sugerowały, że mocno siedzi w temacie, tłumaczył, że jak się trochę poprzebywa na portalach gejowskich (np. w dziale anonse), to się człowiek ze słownictwem oswoi. Mnie trudno powiedzieć, czy rzeczywiście był w temacie, czy takiego chciał zgrywać przed tym kolesiem.


Dla mnie najgorszy jest właśnie brak zaufania.
Nigdy nie byłam typem zazdrośnicy. Nigdy wcześniej nie zaglądałam mu do komórki, nie sprawdzałam poczty (może błąd wink).
Teraz jednak brak zaufania gnębi. Zwłaszcza, że kiedy to wszystko się działo, a działo się ładnych kilka miesięcy, jego stosunek do mnie nie uległ zmianie. Nie oddalił się, nie unikał seksu, mówił jak to bardzo kocha... a kiedy wyjeżdżałam do mamy, to pamiętam, jaki był "smutny", jak żałował, że nie będziemy razem te parę dni.

To wszystko sprawia, że ja wiem, że nie mogę w żaden sposób wyczuć momentu, kiedy to wróci... I to mnie przeraża. sad

7

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Nie wiem co Ci jeszcze poradzić , bo nie jestem ekspertem od ''zachowań seksualnych'' . Może udaj się do seksuologa , przedstaw tą sytuację i on pozwoli Ci zrozumieć zachowania Twojego męża , bo takie pisanie na forum i szukanie złotego środka to takie trochę błądzenie we mgle. Myślę , że ja bym tak zrobiła. Męczysz się z tym wszystkim , tylko nie rozumiem dlaczego , skoro są specjaliści którzy potrafią nam znaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania. i

8

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Ależ ja byłam... co prawda u psycholożki...

Psycholożka, u której najpierw kilka razy był mój mąż, próbowała mnie przekonać, żebym dała mu szansę, że przecież nigdy nie ma pewności, że mnie ktoś nie zdradzi, a ona - ponoć - zna przykłady szczęśliwych związków z facetami z taką przeszłością.


Wiem, że są specjaliści. Nie oczekuję od Was fachowej pomocy, terapii, ale właśnie, byście powiedzieli, jak Wy to widzicie. Tak po ludzku...

Ja w tym siedzę. Trudno mi o obiektywizm.
Wiem, może z jednej strony to moje przeżycia, mój ból... ale to też ja wysłuchuję jego próśb i zaklęć i wyznań... To do mnie dzwoni, przekonując, jak tęskni, jak kocha... to mnie pomaga... czy wręcz się narzuca...

Po prostu głupieję. Z jednej strony w chwilach świadomości mówię sobie, że sam jest sobie winien, że wiedział, co może stracić... ale też nachodzą mnie czasem myśli, że może przesadzam, bo przecież w wielu małżeństwach dochodzi do zdrady...a on poza tym to chodzący (niemal) ideał.

9

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Bardzo bym Ci chciała pomóc , tylko nie potrafię . Jeżeli chodzi o jednorazową zdradę , to uważam że wybaczyć należy (oczywiście to moje zdanie) .Ty natomiast zamotałaś się w tym wszystkim , ktoś (czyt. mąż) w pewien sposób zrzucił na ciebie odpowiedzialność za Wasze małżeństwo. Tylko pytanie czy masz na to siłę i czy Cię to w pewnym momencie nie przerośnie. Psycholog to jedno ( i super ,że się do niego udałaś ) , ale uważam , że DOBRY SEKSUOLOG pomoże Ci zrozumieć (przynajmniej w pewnym stopniu) to co Cię nurtuje.
Ty sama masz na tyle siły , żeby z tym walczyć , i żyć w takiej niepewności ?

10

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Kiedys myslalam ze takie tematy chlopak zostawil mnie dla faceta itp to tylko tytuly tanich programow uwierzylam w to dopiero jak samo mnie to dotknelo....Bylam w podobnej sytuacji dokladnie rok temu poznalam faceta ideal oczarowanie fascynCJA dzielila nas duza odleglosc masa kilomentrow no ale coz uwazalam ze to ten jedyny i to nie ma znaczenia milosc pokona odległość kilometry.....godzinne romowy telefoniczne spotkania wszystko ekstra problem rozpoczol sie jak zaczełam naciskac na wspólne mieszkanie jego wyprowadzka do mnie czyli z duzego miasta do malego wykrecal sie ze nie ale tak naprawde nic go tam nie trzymalo bo ani nie miał pracy ani rodziny ani nic co nie pozwalaloby na jego przeniesienie sie...po okolo 3 miesiacach zaczol naciskać na zareczyny co bylo dla mnie paradoksalne bo chciaalm zachowac kolejność pierw ze soba zamieszkac poznać sie na wylot itp.Nie chcial tej zmiany...zycie seksualne nie istnialo wogole teraz wiem dlaczego oszukiwal ze sie leczy stosuje terapie itp.W pewnym momencie zaczeło mi to wszystko nie pasowac ta fascynacja duzym miastem .....zaczełAM dostawac dziwne plotki ze moze homoseksualizm.....w koncu postanowilam zerwac ta znajomosc choc pewnosci nie mialam zis okazalo sie ze jego fascynacja na niby to presja ojca ktory nalegal na synowa...podejrzenia znajomych i chyba zagluszenie walsnego sumienia za co chcial mi tAK zniszczyc zycie nie wiem....

11

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Miałam podobną sytuację. Mój eks był u znajomych homoseksualistów. Przyznał się, że jeden z nich, mówiąc brzydko, zrobił mu loda. Twierdził, że spał, że mu się nie podobało, że coś tam, że coś tam. Później coraz częściej pojawiał się u nich. Zostawiłam go. Nie chciałam znów dowiadywać się o kolejnych zdradach z mężczyznami. Teraz podobno "wyrywa" jakieś laski.

Zastanów się, czy chcesz z nim być. Ustal wszelkie za i przeciw. Jednak, skoro mu nie ufasz i się boisz, odejdź. Będzie Ci łatwiej, uwierz mi.

12

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Nie rozumiem rady tej psycholożki- dla mnie troche od czapy, z "jaką przeszłościa" , to jest cały czas teraźniejszość, zdradził bedąc z Tobą (lodzik zalicza sie do tej grupy) lubi stronki, dziwne smsy-, brak prawdy- ja zwariowałabym a nie próbowała dawać szanse. Jak??? Jeśli dałabym szanse to po kilku jego spowiedziach- musi okreslic swoja seksualnosc a naet jesli to zrobi, to po co facet który skacze na boki?? Czy z facetem czy z kobieta - to zdrada.

13

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Dla mnie też zdrada to zdrada...
W jakiś sposób nawet gorsza... bo jeśli potrzebuje faceta to jest to coś, czego ja mu nigdy nie dam.

On twierdzi, że nie ma już z tym żadnego problemu, że to jest przeszłość, że wtedy z tym skończył i już nigdy nie wrócił...


No a prezerwatywę (NAPRAWDĘ, NAPRAWDĘ...) zużył sam.

A na stronę gejowską wszedł przez przypadek...no przez ten link... i bardzo się wystraszył..

Tłumaczę, że przecież mógł powiedzieć, że gdyby sam powiedział, pokazał, w jaki sposób wszedł, z pewnością bym uwierzyła...
A on, że oczywiście, że powinien, że bardzo żałuje, ale że naprawdę, naprawdę tak było.

Przysiągłby mi na co tylko bym chciała...

A ja rozumiejąc jak bardzo to niedorzeczne, mając w pamięci to, ile razy mnie okłamał próbując wybrnąć, czasami jednak wątpię w swoją logikę.
Myślę, a co jeśli jest jak mówi?

Dlatego właśnie proszę o szczere wypowiedzi.
I dzięki ogromne za te, które już napisaliście smile

14

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Trudna sprawa najlepiej by było pośledzić męża.Wszystko by się wyjaśniło bo zawsze zostają domniemania typu-a jesli nie kłamie itd.
Jeśli jest biseksualistą to rodzina dobrze maskuje jego osobowość która mogła by byc potępiona wśród ludzi.Niby czasy rozwiązłe a jednak jakaś presia z strony społeczeństwa w pracy itd. jest.Dlatego się boi i zawsze będzie zaprzeczał,że te stronki homoseksualne,smsy itp.to nie jest prawda.
Podobna sytuacja jest z nimfomanami nigdy się nie przyznają jeśli samemu się nie znajdzie niezbitych dowodów na te haniebne czyny.

15

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Trudno by było śledzić. Ma nienormowany czas pracy. Musiałabym detektywa nająć.
Obawiam się jednak, że u niego to tak działa, że kiedy czuje, że mnie traci, naprawdę się skupia na mnie. Wtedy ma cel - odzyskać rodzinę. Skoro przez długi czas (ładnych parę lat) niczego nie znalazłam, choć od czasu do czasu kontrolowałam komputer i ogólnie byłam czujna, to być może on naprawdę miał dobre chęci z tym skończyć.

Nie sądzę, bym była tylko przykrywką. On raczej chyba nie miałby wielkich problemów, żeby tak żyć, gdyby chciał. Jego rodzice też by się go nie wyparli. W ciągu tych paru lat, już po odkryciu jego zdrady, dokonał zmian finansowych (na moją korzyść, z własnej woli). Myślę, może naiwnie, że gdyby planował mnie zdradzać, chciałby się raczej zabezpieczyć finansowo, na wypadek wpadki, a nie dzielić majątkiem.

Naprawdę mam poczucie, że mu na mnie zależy, bardzo też kocha dziecko.
Bardziej mam wrażenie, niestety, że on sobie z tym nie radzi. Ciągnie go po prostu. Może raz spróbował i trudno mu z tego tak całkiem zrezygnować...

Tak czy siak to nie rokuje dobrze. Może nawet gorzej, bo skoro kocha, a ta miłość nie wystarcza, by całkowicie z tego zrezygnować, to znaczy, że mocno musi tego pragnąć. sad

16

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Witam wszystkich a przede wszystkim założycielkę wątku:)

mieszkam od 1,5 roku z facetem o 11 lat starszym, w innym temacie opowiadałam już o tym, wiec nie bedę powtarzać..bo po co miałabym was zanudzać. Mam podobny problem, podejrzewam faceta o biseksualizm, fascynacja Warszawą bo to ogromne miasto, nie znam jego znajomych (o ile w ogóle ich ma), niechęć do seksu, robimy to sporadycznie, raz na miesiąc.. on głównie się masturbuje. Nie poznałam jego kolegi od tenisa ani osoby z którą wcześniej prowadził kancelarie. Gdy pierwszy raz u niego byłam po 3 miesiacach spotykania sie, wtedy pierwszy raz doszlo do pieszczot, dotykanie zaczął od pupy, od odbytu. Wiem że jego była podejrzewała go o homoseksualizm albo biseksualizm.. sporadyczny seks, pozne powroty do domu i jego agresja jak wspominam o gejach, jego rozeznanie w swiecie "popularnych" gejów też mnie przeraża. Słucha wykonawców gejów itd. Co mam o tym myśleć? Wczoraj mielismy awanture...mi slady nie zostaly ale jemu podrapanie tak, powiedzial to ojcu..teraz cala rodzina jest przeciwko mnie i powiedzieli "tej dziewczyny sobie nie zyczymy, niech wiecej nie przyjezdza". Po 2,5 roku związku jestem załamana...prosze napiszcie co mam zrobic? Jak mam to naprawic? (przepraszam ze troche wyszlam po za temat):(:(:(

Twój facet kochana to przykład wyparcia... on sam przed soba nie chce sie przyznac.... ciągnie go do mężczyzn.. nikt niechcący nie wchodzi na takie strony... i niechcący nie daje sobie zrobic dobrze...

17

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

KajkaKa, ze wszystkich wypowiadających się najlepiej odpowiedziałaś sama sobie w ostatnich pięciu zdaniach...

18

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Dziękuję wszystkim za wcześniejsze odpowiedzi... ale...
Nadal się miotam. sad
Mąż robi wszystko, bym do niego wróciła. Pomaga, nadal interesuje się dzieckiem, mogę na niego liczyć... a poza tym ciągle adoruje, wyznaje miłość itp... i nadal oczywiście twierdzi, że na stronę gejowską wszedł przez przypadek.

Są momenty, kiedy się wściekam, kiedy mu wygarniam, to co czuję i że nie mogę mu już zaufać, a bez zaufania to nie ma sensu...
ale są też takie, kiedy się łamię... kiedy myślę sobie, że są może gorsi mężowie, że może, skoro tak walczy, naprawdę byłoby już dobrze...

I wciąż nie potrafię podjąć żadnej decyzji. sad

Dodatkowo poznałam kogoś. To chyba dobry człowiek, nie ma nikogo... Staje się dla mnie kimś ważnym... choć jednak gdzieś tkwię w tamtym układzie i nie umiem go całkowicie zakończyć.

Mąż wie, że kogoś poznałam.
Mówi, że nie odpuści.
A ja już nie wiem, co robić. sad

19

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Kajka to banalne ale musisz robić to co podpowiada Ci serce, jeśli uważasz że z mężem dacie radę to daj mu szansę, bo to co nowe nierzadko bywa gorsze a najgorsze jest tworzenie nowego związku tkwiąc jeszcze w starym i mając nadzieję na lepsze - te nadzieje zazwyczaj pozostają niezaspokojone.

20

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Bez domknięcia starej historii nie zbudujesz naprawdę fajnej nowej.
Jeśli chodzi o męża - przyłapałaś go na drobiazgach, a w rzeczywistości było/jest prawdopodobnie dużo barwniej. Czy nie dopuszczasz takiej możliwości, że on prowadzi od lat podwójne homo/hetero życie ? Stawiam niestety, że tak jest.
A wrócić chce naprawdę bo to jedyny bezpieczny świat, który zna, choć pewnie bardzo, ale to bardzo pragnie, byś Ty magicznie zmieniła się w chłopaka...

21

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Rób tak, abyś Ty czuła się szczęśliwa nie krzywdząc innych. Zauważ, że jeśli chciałabyś zostać z mężem TYLKO dlatego, że on o Ciebie zabiega i przez to bedzie nieszczęśliwy to nie jest dobre rozwiązanie -- sama siebie unieszczęśliwisz.

Poznaj tego nowego mężczyznę dobrze. Pożyj bez męża jakiś czas. Zobaczysz jak będzie.

Twój mąż jest homoseksualistą. Zawsze będzie go ciągnęło do zdrady z innym facetem. Pierwsze słyszę, aby ktoś zakładał prezerwatywę, aby nie pobrudzić w czasie masturbacji. Na pewno nie przez przypadek wchodził na strony gejowskie. Nie ma sensu abyś go śledziła. Jak do niego wrócisz to pewnie na zasadzie akceptacji tego homoseksualizmu. Ale przecież da się żyć tak, aby nie odcinać go od Was, od dziecka. Może da się żyć bez wojny. Z tego co piszesz on Was kocha, dba o Was, ale ma problem. Pewnie będzie uczciwy we wszsytkim, za WYJĄTKIEM tego homoseksualizmu.

22

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Tegan, żebym to ja wiedziała, czego chce moje serce. Zdaje mi się jednak, że uczucie do męża już się wypaliło. Trudno jest kochać kogoś, przez kogo płaczemy... ale jest oczywiście przyzwyczajenie, masa wspólnych spraw, no i najważniejsze - dziecko.

I zastanawiam się czy zostanie w czymś, co znane, oswojone, tylko dlatego że przecież można trafić gorzej, jest dobrym rozwiązaniem, choć - jak mi się zdaje - dość powszechnie stosowanym.
To jednak też argument, którego używa moja mama. No... nie bije, nie pije, dba o mnie i dziecko. A że każdy ma jakieś wady... ot on ma akurat taką. wink
Ja czasem sama myślę, że może wydziwiam.

Jednak... czy ten fakt można rzeczywiście uznać za błahostkę?


Ze, na pewno masz rację. Trochę pewnie się pospieszyłam z tą znajomością... ale też źle mi samej. Nie chodzi o seks, to akurat, jeśli nie ma we mnie uczuć dla kogoś, potrafię wyciszyć... ale brak mi było przytulenia... i w ogóle bycia z kimś blisko.

Trudno mi też powiedzieć, czy prowadzi drugie życie. Ja też o tym wielokrotnie myślałam i nawet wiele razy użyłam przed nim tego argumentu, tj. mówiłam, że ja sądzę, że to co o nim w tej kwestii wiem, jest z dużym prawdopodobieństwem wierzchołkiem góry lodowej. Bo byłoby dużą naiwnością sądzić, że za każdym razem, kiedy mnie okłamał, oszukał, zdradził dowiadywałam się o tym. To chyba wręcz matematycznie niemożliwe.

Kenobi, nie mam chyba nic do stracenia. Jeśli się okaże, że w międzyczasie mąż sobie kogoś znajdzie, niezależnie od płci, chyba ostatecznie nie będę miała czego żałować. Nowa znajomość, jak to nowa znajomość. Nie zakładam, że musi się udać. Toczy się. Choć oczywiście nie chciałabym też skrzywdzić tego mężczyzny. Samo wytłumaczenie: "przecież wiedział, jaka jest sytuacja" jest niewystarczające.

Jednak trochę mam obawy odnośnie jego (męża) zachowania w czasie rozwodu... no i po. Miałam małą próbkę, bo gdy się pierwszym razem wydało, i ja chciałam, by się wyprowadził (byłam w ciąży, a jego obecność działała na mnie jak płachta na byka) on początkowo nie chciał tego uczynić. Powodem nie była troska o mnie, ale argumenty, że  ma prawo mieszkać, i że ja jego wyprowadzkę wykorzystam do walki o mieszkanie (choć to akurat było absurdalne). Okazało się też, że wziął pieniądze z konta oszczędnościowego. Fakt, były bardziej jego niż moje, ale jednak uderzył mnie fakt, że w momencie, kiedy jego żona będąca z nim w ciąży jest totalnie załamana tym, co zrobił, on myślał o zabezpieczeniu finansowym na wypadek gdyby doszło do rozwodu (fakt, wtedy krzyczałam, że chcę rozwodu). Później się tłumaczył, że kierowała nim mama i takie tam, ale obawiam się, że sytuacja może się powtórzyć... a tym razem jest o co walczyć. Niby zmądrzał, mamy swojej nie angażuje w nasze sprawy, ale obawiam się, że do czasu.

smile

23

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Nie, kanobi, nie jest homoseksualistą, może być po prostu BI.\
Autorko, jeśli już zastanawiamy się nad uczuciem do kogoś to jest ono wątpliwe.

24

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

To sporo wiesz o upodobaniach swojego faceta-lubi jak mu się obciąga i sam chętnie obciąga.A to wolne lokum to wasze mieszkanie?To jest obrzydliwe!!!
I niby wszystko tak przez przypadek.
Posłuchaj swoich uczuć .
A choroby przenoszone drogą płciową?
Moim zdaniem on Cię nie szanuje.Ani Ciebie  ani Waszego dziecka.Nie dba o to abyś mpgła czuć się bezpiecznie.
Samolubne gnoiki-zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko...
Co innego gdyby dał Ci moźliwość wyboru i otwarcie powiedział prawdę o sobie.Jakiego dokonałabyś wyboru?

25

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Tegan, zapewne jest jak piszesz, ale zastanawianie się nad uczuciem może być też spowodowane różnymi przejściami, nakładaniem się na siebie różnych emocji - miłości dawnej naprawdę dużej, ogromnego przywiązania, które jest naturalne po tylu latach, ale i złości, żalu... czy nawet nienawiści za zafundowane przejścia.

Ale ja też sądzę, że gdzieś po drodze wypaliło się to dawne uczucie, zostało podeptane, nie ma go.
Jest na pewno przywiązanie. Jakieś może poczucie bezpieczeństwa (no w sensie finansowym, także w sensie takim, że w każdym konflikcie z innymi ludźmi - z rodziną czy znajomymi, gdy w pracy szefowa mnie dobijała - zawsze murem stał po mojej stronie).
To cholernie skomplikowane, bo nie potrafię mu przypisać samych negatywnych cech. Tak byłoby najłatwiej, gdybym mogła uznać po prostu, że jest nic nie wartym łajdakiem. A tak nie jest. Tym bardziej teraz, kiedy tak się stara. :|

Dario, tak tak, ja też zdaję sobie sprawę, że to obrzydliwe. Tak, to nasze wspólne mieszkanie.

Tak, ciągle twierdzi, że przypadek. ;)
O chorobach też myślałam. Nawet zrobiłam sobie badania po tym wszystkim (po tych wydarzeniach, kiedy się dowiedziałam, kazałam jemu), tak bym ja przez przypadek dla kogoś kiedyś nie stała się przekleństwem. Uważałam, że to mój obowiązek, skoro wiedziałam, z jakimi problemami mam męża. Bez urazy oczywiście. Nie myślę, by każdy gej był coś tam. Raczej myślę, że niestety łatwiej przychodzi im zmiana partnerów i łatwiej u nich o przypadkowy seks.

Nie szanuje mnie. No fakt. Też tak sobie pomyślałam wiele razy. Czasem próbuję myśleć inaczej, ale właśnie potrzebuję takich słów jak kubła zimnej wody, bo czasem niestety się łamię i wzruszają mnie te jego wyznania,  że tylko ja, tylko ja i nikt inny się nie liczy. ;)

Ja też uważam, że powinien być szczery. Bo też nie wierzę, że tak późno odkrył swoje upodobania. Nie, nie wyszłabym za niego. Tak sądzę, choć oczywiście to jedna z tych sytuacji "co by było gdyby... ".
:)
Dzięki ogromne.
I bardzo proszę o szczere opinie. :)

26

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Proponuję, byś przestała zastanawiać się nad przyczynami zachowań męża. Byś nie poświęcała uwagi jego uczuciom, jemu samemu.

Proponuję, byś swą uwagę skierowała na siebie samą.
Uciekasz od własnych uczuć. Może jednak skonfrontujesz się z nimi, z własnymi uczuciami wywołanymi zdradą męża? Dotarcie do nich i zmierzenie się z nimi pomoże Ci w podjęciu decyzji dotyczącej Twego małżeństwa. Łatwiej odpowiesz sobie na pytanie, czy jesteś w stanie żyć dalej razem z nim.

27 Ostatnio edytowany przez daria1968 (2013-04-05 19:54:47)

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Kiedy czytam Twojego posta to tak jakbym czytała historię kobiety której maź jest np sprawcą przemocy,alkoholikiem itp.Czyta się właśnie źe to są cudowni męźczyźni ,troskliwi,kochający -tylko nagle coś w nich wstępuje...i stają sie brutalni.A potem nastąpuje miodowy miesiąc.Gdyby mógł nieba by partnerce uchylił.
Ale męźczyzna który nic z soba nie robi po jakimś czasie znów podąźy za swoją ciemną stroną.Bo być moźe czuje przymus,albo odkrył źe to mu pomaga .
Sprawdz na ile naprawdę chce się zmienić - powiedz mu o terapi.Reakcją moźe być złość to jest Ok.Ale jeśli stanie się wobec Ciebie agrestwny to naleźy się naprawdę zastanowić czy nie  jest z Tobą ze względu na wyprane skarpety i pyszne obiadki i wcale nie chce zmienić swojego postępowania.Będzie nadal przez przypadek wchodził na strony dla gejów.

28

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Niestety, wydaje mi sie, ze to malzenstwo nie jest juz do resuscytacji. Twoj maz nie zmieni swojej orientacji- nie ma takiego pstryczka, ktory by zmienial czyjas seksualnosc. Lepiej bedzie i dla Ciebie i dla niego, jezeli zaczniecie zycie osobno. On bedzie mogl "wyjsc z szafy" a Ty bedziesz mogla sobie ulozyc zycie z kims, kto lubi kobiety.

29

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Wielokropek, chyba nie potrafię już z nim żyć. Nie tęsknię za nim jako za mężczyzną. Natomiast nadal sporo nas łączy, nadal on cokolwiek się u niego dzieje, w pierwszej kolejności dzwoni do mnie, dzieli się radościami i smutkami, radzi się.
I u mnie w sumie jest podobnie. Co oznacza, że nadal łączy nas przyjaźń. Z tym że on nieustannie stara się przekraczać granice przyjaźni. Ja tłumaczę, on swoje, że kocha, że niczego złego już nie zrobił, że przypadek, że będzie walczył... itd...

Myślę, że gdyby nagle przestał się ze mną kontaktować (co jest oczywiście trudne do realizacji ze względu na dziecko) brakowałoby mi go. Ale czy to musi oznaczać, że nadal go kocham?


Daria, a mnie się zdaje, że on rzeczywiście przekonując mnie do tego, że już nigdy, wierzy w to co mówi. Po prostu nie umie wytrwać w postanowieniu.
Gdybym powiedziała, że ma iść do psychologa, poszedłby, nie mam wątpliwości. Gdyby to tylko miało sprawić, że do niego wrócę... Ale myślę, że zrobiłby to tylko po to. Dawno, kiedy jeszcze nie wiedziałam prawie nic, kiedy tylko wiedziałam o tym, że wszedł kilka razy na strony gejowskie, też poszedł kilka razy do psychologa. Ale co jej mówił? Że kilka razy wszedł z ciekawości i  żona mu kazała iść do psychologa to wyjaśnić, a on przecież żadnego problemu nie ma.

Później, kiedy już wszystko się wydało, też chodził do psychologa, ale też chodziło mu o to tylko, moim zdaniem, by przekonać mnie do powrotu.

Teraz, gdyby poszedł, powiedziałby, że kiedyś coś tam zrobił, teraz wszedł przez przypadek, ale żona mu nie wierzy i to jest jego problem. To co doradziłby mu psycholog? Możliwe że żona potrzebuje terapii, bo nie potrafi zaufać...
Bez sensu.
To jak z alkoholikiem. On sam musi uznać, że ma problem. A wg niego nie ma, miał, ale nie ma. Choć trudno mi odgadnąć, co w jego głowie siedzi. No przecież sam musi wiedzieć, co nim kieruje... Oszukuje sam siebie? Nie pojmuję go.

adlernewman, wiem. Chyba też sama siebie oszukuję, że może tylko zaszalał, chciał spróbować... ale to chyba za długo trwało, żeby można to uznać, za niegroźny epizod.
Niemal pewna jestem, że jeśli nie będziemy razem, on będzie szukał do związku kobiety. Kiedyś czytałam o tym, że bi często tak mają, że emocjonalnie pociąga ich jedna płeć, fizycznie inna. I tak jest chyba u mojego męża. Zdaje mi się, że on związku emocjonalnego z facetem nie stworzy... co oczywiście nie znaczy że kolejnej kobiecie będzie wierny... no może przez jakiś czas. neutral

30

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Kajka, czy Twoj maz zdecyduje sie na bycie wobec siebie szczerym, czy jest bi czy homo, to juz tak naprawde nie Twoj problem. Oczywiscie, powinniscie pozostac ze soba w cywilizowanych stosunkach (na stopie pozamalzenskiej), ze wzgledu na dziecko, ale ratowac tu juz nie ma czego. Czy, jezeli maz mialby dlugotrwaly romans z kobieta, oklamujac Cie, oszukujac, nie szanujac, to latwiej by Ci bylo wybaczyc? No, chyba nie. Boli tak samo, bo jest to zdrada.

31

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

HYmm Twoja sprawa jest bardziej skomplikowana niz moja... U mnie bylo to chwilowe i wiem ze tego juz nie zrobie.. A Twojemu mezowi musi sie to podobac skoro oglada strony gejowskie i interesuje sie tym tematem czytajac fora w necie.
Biorac prysznic myslalem co Ci doradzic, wpadlem na dwa rozwiazania:

1. Spotkaj sie z mezem i powiedz ze dasz mu ostatnia szanse, ale jesli jeszcze raz dowiesz sie, ze cie zdradzil z facetem. To natychmiast zakladasz sprawe rozwodowa i od razu zakladasz druga sprawe o pozbawienei go praw rodzicielskich (jesli macie synka to sad bedzie bardziej przychylny do Twojej decyzji). Oczywiscie nie musisz tego robic, grozba o odebranie praw rodzicielskich ma dac mu wstrząs, ma sie ogarnac. Mowiac to musisz byc powazna i zdecydowana, jego powinny te slowa zamurowac(bynajmniej tak mysle).

2. Rozwod i szukaj z czasem kogos innego

Nie wiem co mam Ci jeszcze doradzic ja widze tylko 2 opcje. Jezeli chodzi o mnie, rozwiodlbym sie z kobieta nawet gdyby tylko sie calowala.

32

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Ano jest skomplikowana... to prawda neutral

Dlatego właśnie Cię przestrzegam, byś w to nie brnął, jeśli czujesz, że nie musisz.
Tak naprawdę to ja się nigdy nie dowiedziałam, co było powodem tego, że w to wszedł... i czy zrobił to po raz pierwszy będąc już moim mężem, czy już wcześniej miał takie kontakty.
On twierdzi, że nigdy wcześniej go to nie interesowało. Nie mam jednak pewności. W tej kwestii mówił wszystko, tylko po to, bym od niego nie odeszła... wiele razy udowodniłam mu kłamstwo.
Wiesz, on nawet wtedy, kiedy w tym siedział na całego wysyłał płatne smsy, by sobie faceta gołego pooglądać. To jakaś akcja na portalu gejowskim pt."chłopak miesiąca".

W sumie to nieraz zastanawiam się, co by się stało, gdyby to wtedy się nie wydało.

Co do dawania mu kolejnej szansy... no dostał, parę lat temu. Wtedy sobie obiecałam, że kolejnej nie będzie. Na chwilę obecną po prostu czuję, że nie jestem już w stanie mu znów zaufać. Zresztą co to za życie? Wieczna kontrola, podejrzenia... Nie chcę tak.
Poza tym, jak to mój jeden znajomy rozsądnie gada "jajniki mi się starzeją" wink Poważnie, to chyba już nie mam czasu na kolejne i kolejne szansy. Tym bardziej, że sprawdzenie to nie kwestia roku czy dwóch. Raz że na jakiś czas, gdy dostanie szansę, na pewno będzie chciał wytrwać,a dwa, jeśli mu się to już nie uda z całą pewnością będzie jeszcze lepiej się z tym krył. Tym samym mogę latami o niczym nie wiedzieć.
A tak naprawdę to niewiele mam czasu, by zacząć od nowa, może urodzić jeszcze komuś dziecko. Nic na siłę, jedno już mam, i nie mam jakiegoś parcia, ale wiem, że to też było jakieś dopełnienie... na które za parę lat zwyczajnie nie będę mieć szans.

No i oczywiście nie zamierzam go pozbawić praw rodzicielskich. Straszenie nie ma sensu, zna mnie na tyle, by wiedzieć, że mimo złości, wybiorę rozsądne rozwiązanie, by nie krzywdzić bardziej niż to nieuniknione naszego dziecka.

Więc jednak rozwód. Póki co zbieram siły. On nie daje za wygraną. Cały czas zabiega. Mimo że wie, że z kimś się spotykam.
No właśnie. Jest ktoś. O 8 lat młodszy, wiec mam wątpliwości czy w to z kolei brnąć... choć wydaje się ok, mimo tej różnicy.

A Ty  wierzysz w te ostatnie przypadki z prezerwatywą i wejściem na stronę gejowską?

33

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Jako osoba ktora sie zna dosc dobrze na informatyce twierdze, ze wejscie akurat na strone gejowska jest jak 1:1000(moze i wiecej). Najwiecej reklam, linkow jest do stron z pornografia kobiet. Mi przez cale zycie nie zdarzylo sie wejsc nawet przypadkiem na strone z gejami. A uwierz mi ze z internetu korzystam 10lat +. Druga sprawa walenie konia w prezerwatywie? Totalny bezsens. Chyba ze macie jakies zele nawilzajace wowczas moze da sie uzyskac przyjemnosc jesli do prezerwatywy wlalby troche zelu. Ale nie wiem.

34

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Ta... ja to wszystko niby wiem...
Po prostu moje życie byłoby prostsze gdybym potrafiła uwierzyć, że takie przypadki są możliwe.

Z jednej strony pytam, bo chcę usłyszeć prawdę, ale gdzieś podświadomie chyba chciałabym, by ktoś mnie przekonał, że to możliwe...

To takie trudne.
A on wygląda tak szczerze, gdy patrzy w oczy i zapewnia, że to przypadek... i że z tym skończył dawno temu... i że to go kompletnie nie interesuje, że tylko ja, tylko ja się dla niego liczę...

Jezu... aż trudno uwierzyć, że to może być fałsz.
Dlaczego on mi to robi?
I czemu, skoro wie, jaki ma problem nie pozwoli po prostu mi ułożyć życia na nowo... chyba na to zasługuję...

Ciężko mi z tym.
Czuję niemoc. Niby wiem, co powinnam zrobić, ale to takie trudne. Tak trudno jest zaczynać wszystko od nowa... sad Nie mam już chyba na to sił...

35

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Robi to bo Cie kocha, to ze czasami ulegamy pociagami fizycznymi jak masturbacja itp nie oznacza ze nie kochamy osoby z ktora jestesmy. Podejmij decyzje juz teraz. Rozwiedz sie z nim lub daj mu ostatnia szanse. Walczy o Ciebie bo mu zalezy smile

36 Ostatnio edytowany przez KajkaKa (2013-06-06 17:06:07)

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.
Artur1122 napisał/a:

Robi to bo Cie kocha, to ze czasami ulegamy pociagami fizycznymi jak masturbacja itp nie oznacza ze nie kochamy osoby z ktora jestesmy. Podejmij decyzje juz teraz. Rozwiedz sie z nim lub daj mu ostatnia szanse. Walczy o Ciebie bo mu zalezy smile

Oj Artur, przecież sam uznałeś, że trudno uwierzyć, że zużył tę prezerwatywę sam. Więc o masturbację tu bynajmniej nie chodzi. Nie robiłam problemów o coś takiego, bez przesady. A to co zrobił (z dużym prawdopodobieństwem) chyba nie można podciągnąć pod to "itp" wink

No właśnie bardzo chciałabym uwierzyć w wersję "tylko sobie ulżyłem ręką" ale jakoś nie potrafię.

Mnie się w głowie to jednak nie mieści. Kocha, zależy mu... ale zdradza i oszukuje.
Nie rozumiem tego, nie akceptuję.
A przecież nie jest tu mowa o jednym wyskoku po pijaku. To szereg różnych działań. Fakt, większość z nich (z tych o których wiem) działo się już dość dawno. Ale działy się w długim okresie czasu, co wyklucza brak możliwości refleksji. Działał świadomie. No i doświadczył już konsekwencji... rozstaliśmy się na jakiś czas, widział jak ogromnie cierpiałam, jak i później mi to nie dawało spokoju.
A mimo to znów okłamał. Być może zdradził.

Jejku... jeśli tak ma wyglądać miłość, to ja chyba już podziękuję. sad

37

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

KajkaKa Twoj maz jest biseksualny w najlepszym razie lub gejem w najgorszym. To ustalone, jezeli Ciebie nie kreca takie klimaty to sory ale wyjscia nie ma - rozstanie.
On sie nie zmieni, nie wyprze swojej natury, poped bedzie zawsze, ulegal nie raz i bedzie to robil dalej.
Zapewniasz mu "przykrywke" w spoleczenstwie, pracy, rodzinie, wspolne lata i dziecko sprawily ze sie przywiazal, no i dzieki Tobie ma rodzine z innym gejem to niemozliwe by byli, jestes dla niego substytutem.

W onanizowanie w gumce nie wierz, nie wydajesz sie glupia kobieta a wrecz przeciwnie. Zaden facet nie wali konia w gumce. Uwierz mi wink

Wiesz co jest gorsze od jego homoseksualizmu? To ze Cie po prostu po ludzku oklamuje, oszukuje, zwodzi.
Z kims takim nie da sie tworzyc relacji nawet przyjacielskich a co dopiero zwiazek. Nie da sie po prostu zyc bez szacunku i zaufania, bez sympatii i przyjazni. To koniec Was. Nic z tego nie bedzie, nogdy nie bedziesz z nim szczesliwa.

Nie wazne ze z facetem , on Cie zdradza. Zdradza. Zdradza. Zdradza.
Jakby Cie zdradzil z kobieta, ok, jest szansa ze zapewnisz mu to czego mu brakuje i nigdy juz nie bedzie.
W tym wypadku nic mu nie zasyapisz, zawsze bedzie poped niezaspokojony, bedzie to robil zawszr. Nie zmieni sie. Bedzie zdradzal, klamal etc.

Pomysl tez o zdrowiu bo nie wiadomo czy chorobska wenerycznego noe przytargal.

Rozstanie to jedyne wyjscie, swoje odchorujesz o ulozysz sobie zycie, jest masa osob po rozstaniach i swiat sie nie konczy, niektorzy po 20 latach sie rozstaja i na nowo sa szczesliwi. Znajdziesz faceta ktory bedzie Cie szanowal, ufal Tobie, cenil Ciebie i nie bedzie gral przed Toba smile

Sory ze ostrzej ale prosilas o szczerosc. Tu nie ma czego ratowac, jego orientacja to tylko jeden z problemow. Klamstwa, zdrady, oszustwa, szacunek, zaufanie, przyjazn.. wiesz co mam na mysli?
Ty zylas tylko z jego wyobrazeniem, a wszystko bylo zludzeniem i gra

38

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Poprostu Daniel,

ogromne dzięki za Twój komentarz.

Tak... niby to wszystko wiem...
Więc czemu nie umiem raz na zawsze z tym skończyć?
I na dodatek nawet teraz się łamię... Co prawda nie daję mu tego odczuć. Kiedy rozmawiamy i wchodzimy na nasz temat, on oczywiście przekonuje, jak to mnie kocha, na mnie to działa jak płachta na byka... wściekam się niego i wygarniam mu jak bardzo mnie skrzywdził i jak bardzo niedorzeczne są jego tłumaczenia.

Ale jak siedzę sama...
Czasem jednak wątpię...
Myślę sobie, że może skoro tak walczy, że może naprawdę jest przekonany, że nigdy tego nie zrobi... że może się w to wkręcił jakoś (ot jak Artur, który pisał ostatnio o swoim problemie na forum)... ale jednak zrezygnuje z tego.


Ech, oszukuję samą siebie.
A tak łatwo radzić innym.
Przecież widać jak na dłoni, że są wykorzystywani, poniżani itp...

Czasem moje dziecko mówi, jak bardzo by chciało, byśmy znów byli razem. To jego marzenie. sad A mi się serce kraje...
Bo czuję się taka bezsilna... W sumie jedna moja decyzja i już dziecko ma znów rodzinę, pełną...
To nie w porządku, że to ja mam decydować, że to ja mam brać na siebie.
Niby wszystko jest konsekwencją jego decyzji... ale jednak to ja chcę zakończyć ten związek, to ja nie chcę stworzyć dziecku na powrót rodziny. I ono o tym wie. Nie zna szczegółów. Wie, że tata okłamał mamę (tak wytłumaczył to mąż) i że mama jest zła. Jednak czy rozumie? Na pewno nie. Bo ileż można być na kogoś złym?
...
Więc jednak się łamię.
Wiem, że rozwód nie jest końcem świata. Wiem też, że można sobie kogoś znaleźć. W zasadzie to nawet chyba nie miałabym z tym większego problemu. No już przecież się z kimś spotykam, choć ze względu na różnicę wieku, mam wątpliwości... nie potrafię się określić...
choć może to nie tylko o tę różnicę wieku chodzi...
może powodem jest przede wszystkim to... że zawisłam... i wiszę... ani nie jestem z mężem... ale jednak też tego nie zakończyłam całkowicie (i nie chodzi tu o formalny rozwód).

Ogromne dzięki. Chyba sobie wydrukuję Twój komentarz i będę czytać w chwilach słabości wink

39

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Kajka najtrudniej przyznac sie przed soba, zaakceptowac to co sie stalo, uwierzyc w to co Nam partner zrobil.
Jak juz sama przed sobie sie z tym pogodzisz to bedziesz wiedziec co robic i bedziesz zdecydowNa.

Dziecko bardziej niz pelnej potrzebuje szczesliwe rodziny. Lepiej jednen szczesliwy rodzic niz dwoje zlych.
To on podjal decyzje a nie Ty. To ON jest winien a nie Ty. To On postawil na szali, zaryzykowal z pelna swiadomoscia zwiazek, rodzine i milosc dla zdrady.
To nie byl jednorazowy wybryk czy krotka wkretka. Rozmawialiscie nie raz, mial swiadomosc jak Cie to rani i do czego zmierza a mimo to z pelna swiadomoscia wracal do tego i za kazdym razem klamal , klamal bo wiedzial ze robi zle.
Zdradzal. Swiadomie. Klamal. Oszukiwal. Rozumiesz? Swiadomie!!!

Nie wierz teraz w zadne jego slowo ani gest , bedzie gral i powie, obieca wszystko aby osiagnac cel czyli z powrotem Cie sprowadzic.

Dziecko jak dorosnie to zrozumie i bsdzie wdzieczne ze dalas mu szczesliwa rodzine, oszczedz dziecku, niech nie patrzy i nie dojrzewa w tym co sie bedzie dzialo jak wrocisz fo meza. To bedzie toksyk. Za daleko to zaszlo w Tobie i w Nim. Nic z tego nie bedzie. Nie bedzie. Nic. Nie bsdziecie razem.

Jezeli moge cos wtracic bo to nie moja broszka to ...nie spotykaj sie na razie z nikim poki serce i rozum nie beda czyste i otwarte. Jak sie rana zagoi to bedzie czas na milosc. Nie zaslugujesz by pocieszac sie klibem ani nie masz prawa kogos ranic.
Poswiec czas i energie na odejscie i uporzadkoeanie emocji.
Zawalcz o siebie bo masz prawo do pelnego szczescia a dziecko do szczesliwej mamy.
Zawalcz o spokoj, szacunek, szczescie, zaufanie, przyjazn. Wiesz co robic?
Badz jedyna na swiecie a nie tylko substytutem , kims kto spelnia role , pozory rodziny.
Trzymam za Ciebie kciuki. Bede tu systematycznie zagladal.
Trzymaj sie, badz dzielba , zycze sily i rozsadku.
Prawda. Szczerosc. Szacunek > klamstwo zdrada
Mial swiadomosc. To klucz.

40

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Chcesz być z mężem, to po prostu bądź i go nie śledź. Pewnie i tak będzie zdradzał.

A jak chcesz go mieć w 100% na własność, to się rozstań i znajdź sobie takiego co nie zdradza.

41

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.
kenobi napisał/a:

Chcesz być z mężem, to po prostu bądź i go nie śledź. Pewnie i tak będzie zdradzał.

A jak chcesz go mieć w 100% na własność, to się rozstań i znajdź sobie takiego co nie zdradza.

Krotko, zwiezle i w samo sedno smile innego wyjscia nie ma.

42

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

To typowy gej,który chce ukryć swoją orientację przed innymi. Znam WIEEEEEEEEEEEEEEELE takich "rodzin". Przed ślubem bajka, po dziecko i okazuje się, że nasz ukochany nie jest taki święty jak myślałyśmy. On jest gejem nie ma co ukrywać, jest z Tobą dlatego, że chce  może to wyprzeć z siebie albo po prostu się maskować, bo któż podejrzewałby faceta z obrączką o homoseksualizm? Nie daj sobie mydlić oczu on woli facetów.

43

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Dzięki Wam za odpowiedzi. smile

Kurcze, a ja nie znam żadnej takiej rodziny, prócz swojej własnej oczywiście. Myślałam, że to tak w filmach tak tylko... ale żeby w życiu... no mnie? On naprawdę ani trochę na geja wygląda. Nie ma żadnych cech takiego stereotypowego geja. Nie mogłam się połapać wcześniej, nie było szans. neutral

Wiem, że macie rację.
Wiem, wiem, wiem.... neutral

Oczywiście że nie chcę mieć zdradzającego męża... i oczywiście że brałam pod uwagę choroby weneryczne i nawet badania zrobiłam.

Ale on tak szczerze patrzy i z taką miłością... i taką poezję mi cudną śle...
Ech, głupia, głupia baba ze mnie.
Daję się urobić...

Choć twardo trwam. On nie ma pojęcia, że ja jednak się waham. Choć może wie... W końcu mnie zna... i wiele razy mu się udało mnie przekonać...

Wiem, że powinnam teraz być sama, ale samej tak smutno i źle.
No i żaden klin z tego pana, z którym się spotykam.
Absolutnie.
Nie ma w tym nic z desperacji. Chciałam kogoś, ale nie na już na zaraz. Tak wyszło. Tylko ja mam duży problem z akceptacją różnicy wieku. Problem w tym, że nie od początku wiem, że on jest tak dużo (tj. o 8 lat) młodszy. Okłamał mnie niestety. Wściekłam się, kiedy się dowiedziałam. W życiu bym się świadomie na coś takiego nie zdecydowała. Tylko że właśnie już przez ten czas trochę się w to wkręciłam. Ale jednak kłamstwo to kłamstwo. Choć argument "gdyby nie to kłamstwo, w ogóle nie byłoby szans na nasze poznanie" też rozumiem. Tylko... hmmm... zdaje się, że już miał mnie nikt nie okłamywać.
Zresztą... Ja chyba się zwyczajnie boję. Od lat żyłam w niepewności, wiedząc czego się dopuścił mąż i bojąc się, że w każdej chwili znów moje życie runie jak domek z kart. Trudno jest tak żyć. Teraz chciałabym inaczej. Chciałabym poczuć się pewnie, bezpieczniej. Nie wiem na ile to możliwe po moich doświadczeniach (czytanie tego forum też nie pomaga wink ) ale chciałabym. A boje się, że przy młodym też nigdy takiego spokoju nie zaznam. Będę się zwyczajnie bała, że mnie zostawi, że pewnego dnia się obudzi i pomyśli "o mój Boże, co ja z taką starą, pomarszczoną babą robię". neutral

44

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Kajka ja absolutnie odradzam nową znajomość , podtrzymuje że to nie czas i miejsce, wkręcasz się w pana, idealizujesz go podświadomie bo masz dziury emocjonalne do zapełnienia tj samotność, smutek, potrzebe ciepła i bliskości. Jak bedziesz miała zdrower serce i rozum niewykluczone że inaczej spojrzysz na tego pana. No i róznica wieku też nie jest obiecująca chociaż to nic nie znaczy, jest ryzyko ale ono wystepuje zawsze, tu jest może trochę większe.

Co do męża to on teraz będzie robil oczy kota ze szreka i słał wiersze miłosne, ma cel , musi go osiągnąć i zrobi wszystko żeby mu się świat na głowe nie sp...spadł wink
Będzie Cię urabiał , ale nie przestanie zdradzać będzie się tylko lepiej ukrywał , a badac się będziesz musiała co miesiąc do końca życia. To upokarzające.
Mało kto wygląda na stereotypowego geje bo to własnie stereotyp, nikt nie chodzi z napisem na czole gej.

Bardzo się miotasz, jesteś zagubiona, musisz uporządkować swoje emocje. Poczytaj blog dziewczyn z tego forum - "Moje dwie głowy" oraz "Terapie przez pisanie"
Odetnij sie od obu panów, całkowicie, zajmij się sobą, rusz może na terapię dla siebie, zaopiekuj się swoimi emocjami zanim wpadniesz w coś co Cię będzie niszczyć..

45

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Daniel, ale to też nie tak, że ja się z nim ledwie kilka razy spotkałam. My się już znamy ponad pół roku. Nie jest to jakaś intensywna znajomość, bo ja mam ograniczone możliwości spotkań (nie zamierzam póki co go przedstawiać dziecku, póki nie będę pewna, że to coś trwałego, nie ma sensu dziecku mieszać w głowie). Jednak trochę się już poznaliśmy. I już nie sposób zakończyć tego ot tak, bez jakiegoś cierpienia, argumentując, że i tak na pewno nic z tego nie wyjdzie.

Nie idealizuję go. Przeciwnie, czasem mam wrażenie, że doszukuję się wad czy wyolbrzymiam te, które ma...
Sama nie wiem, czemu to robię.
Zdaje mi się, że lęk przed przyszłością sprawia, że boję się podjąć walkę, sabotuję nasz związek. Czasem wręcz prowokuję go, żeby ze mną zerwał. Mimo że nie jest mi obojętny. W sumie wielokrotnie już też sama to próbowałam skończyć, mówiąc, że to bez sensu.
Wiem, że będę cierpieć, ale czasem mam wrażenie, że chciałabym już przecierpieć i mieć to za sobą.
Mówię też mu o swoich obawach, o wszystkich wątpliwościach odnośnie naszego związku. Początkowo bagatelizował, twierdził, że dla niego nic nie jest problemem, jeśli ludzie są za sobą. Jednak po którejś tam mojej rozmowie, przyznał, że też ma wątpliwości, że nie chciałby mnie skrzywdzić, że rozumie, że z racji tego że mam dziecko, nie może ot tak się pomylić. Chyba też nie jest pewny czy da radę to udźwignąć.

Z tego, co napisałam chyba wynika, że nieźle jestem pokręcona.
Ale może to właśnie, tak jak napisałeś, wynika z tego, że nie uporządkowałam sobie sprawy ze sobą, że miotam się.

Tylko ja nie wiem, na ile mój lęk jest uzasadniony. Nie wiem też, czy poznając nowych ludzi kiedyś tam, nie byłoby podobnie. W końcu zawsze będzie coś: była dziewczyna, była żona, dziecko. W końcu trudno znaleźć w moim wieku kogoś bez przeszłości (no jeśli by jej nie miał, to chyba jeszcze intensywniej trzeba by się było zastanowić nad powodami). A to wszystko powody, przez które może być trudniej, może się nie udać.

Taki też mam charakter, że łatwo się wycofuję. Nie potrafię walczyć.
To zawsze facet musiał być taki, żeby nie pozwolić mi odejść.
Chyba naprawdę powinnam iść do psychologa.


A mąż...
Wykańcza mnie psychicznie swoimi wyznaniami...

46

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.
KajkaKa napisał/a:

Z tego, co napisałam chyba wynika, że nieźle jestem pokręcona.
Ale może to właśnie, tak jak napisałeś, wynika z tego, że nie uporządkowałam sobie sprawy ze sobą, że miotam się.

Przeczytaj sobie to parę razy wink zajelas się nowymi sprawami nie zamykając wcześniejszych, ruszyła,  dotknęła nowych emocji nie porzadkujac i trawiac wcześniejszych.  Wszystko na raz bierzesz.  Masz przez to w głowie i sercu misz masz.  Nie wiesz co jest dobre juz a co złe,  co powinnaś zrobić i czego naprawdę chcesz. To wszystko sprawia że bardzo łatwo jest o to aby wyznania męża Cię rozbijaly ,  miały duży wpływ,  również ten misz masz i rozchwianie potęguje Twoje obawy do nowej znajomość.
Każdy partner będzie miał jakąś przeszłość,  bagaż doświadczeń i znajomości tak jak i Ty masz. Gdy emocje są poukładane a znajomość dojrzała to nie ma problemu z akceptacją tego.

Moja rada to zdystansowac się na jakiś czas od jednego i drugiego pana,  nie pisać,  nie dzwonić,  nie spotykać. Pobyć trochę samej i przemyśleć to, poukładać. Być może iść do psychologa,  spotkać się z nim parę razy porozmawiać, to żaden wstyd.

Ale zrobisz jak uważasz,  dbaj o swoje emocje,  dbaj o siebie.

47

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Tak... Pewnie masz rację.

Nie wiem, może rzeczywiście pomyślę o tym wyciszeniu...
Choć mogę się stać zgryźliwa...

Wiesz, moje życie ogólnie teraz jest strasznie smutne. To nie tylko tak, że nie mam męża. W zasadzie wraz z naszą separacją, ja też się zamknęłam, zaszyłam w domu. Pracuję i tu mam kontakt z ludźmi, ale po już praktycznie z nikim się nie spotykam. Z większością znajomych zawsze spotykaliśmy się wspólnie z mężem. To były też pary, rodziny. Kiedy mi zabrakło pary, zaczęłam ich unikać. Dziwnie się tam czułam.
Generalnie odseparowałam się od wszystkich. Nie wiem czemu. Początkowo nie chciałam epatować smutkiem, a na udawanie dobrego nastroju też nie miałam ochoty.

Mimo wszystko on daje mi sporo radości pod tym względem. Fajnie słyszeć, że ktoś pyta, jak minął dzień.

A Ty mi każesz przestać z nim rozmawiać, spotykać się?

Choć wiem też niestety, że to wszystko, co napisałam, nie przeczy Twojej teorii. Wręcz przeciwnie...

..........

Ja wiem, że każdy ma jakiś bagaż doświadczeń. Akceptuję to. Chodziło mi o to, że problemy z tym związane, mogłyby -podobnie jak tu - być powodem mojego lęku i wycofania (by w razie czego nie cierpieć).
Więc tak naprawdę, że ten lęk jest mojej głowie. I pewnie muszę sobie z tym poradzić. Pewnie (choć nie mam pewności) kiedyś przyjdzie mi komuś znów zaufać. Zaufać i zaryzykować... Bo związek zawsze jest ryzykiem.
Boję się po prostu, że nie będę w stanie. sad

48

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

A ja ciągle w miejscu...


Jej... nie wiem już co mam robić...

Chcę się rozwieść, ale nie wiem, jak go do tego przekonać. Chciałabym po dobroci, bez orzekania o winie... w zgodzie.
Nie chcę walczyć, nie mam na to siły.
Tylko do niego to nie dociera. Nie chce o tym słyszeć. Dość często się kłócimy, przy czym w tym kłótniach w kółko wałkujemy ten sam temat.

Ja mówię, że mnie zdradził i oszukał i mam prawo zdecydować, czy nadal chcę być po tym wszystkim z nim... i zdecydowałam, że nie chcę. On na początku przekonuje, że mnie kocha, że żałuje, że mi udowodni, że jestem tylko ja i nikt inny, że będę najszczęśliwsza na świecie... a kiedy widzi moją niezłomną postawę, w końcu się wkurza, wybucha... Rozstajemy się w złości, po czym on zaraz dzwoni, przeprasza... znów jest ok.
Nie daję mu sprzecznych sygnałów, żadnych nadziei. Cały czas niezłomnie twierdzę, że nie chcę z nim być.
Ciągle do mnie wydzwania, wysyła masę romantycznych smsów. Nie mam już siły.
Im bardziej to robi, tym większa moje niechęć.
Co ja mam zrobić? Dlaczego nie daje mi prawa do decyzji? Przecież wie, że to co jest teraz jest jego zasługą.
Chciałabym by dał mi żyć spokojnie... Chciałabym znów ułożyć sobie życie. A stoję w miejscu. Sama już nie wiem, czego się boję. sad

49 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-08-13 20:16:48)

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

W zasadzie to trochę cię nie rozumiem. Wolalas zrezygnowac ze wszystkiego niż wykazać odrobinę elastyczności. A może by mu gejowskie porno wystarczyło żeby nakarmić swoją druga naturę? Jeżeli jest biseksualny to swojej natury nie zmieni, ale nigdzie nie jest powiedziane, ze od razu poleci zdradzać.
A ze kłamie lub przemilcza? Skoro wie jak reagujesz to prawdy nie ma odwagi powiedzieć.

Nie rozumiem - czy, kolokwialnie mówiąc - ubyło by cie gdyby twój facet od czasu do czasu masturbowal się przy filmie z dwoma facetami?

A może zamiast tego razem było je oglądać i dać szanse otworzyć się facetowi przed tobą.

Jesteś szczesliwsza bez niego?  A może chcąc mieć go w 100% zadałas od niego 110?  Może było dać mu te 10% zamiast zabierać i zobaczyć jak się sytuacja rozwinie? Wystarczyło tylko jasno określić granice + porno tak, zdrada - nie.

50 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-08-14 11:28:34)

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Iceni, żadnemu biseksualiście nie wystarczy masturbacja podczas oglądania filmów porno. Nigdy w to nie uwierzę. Mam biseksualnego kolegę, nie kryje się przede mną ze swoimi skłonnościami, tzn długo się krył, tylko kiedyś zadzwonił do mnie po alkoholu i zdradził to i owo, następnego dnia odwoływał, że niby żartował, że chciał sprawdzić czy jestem tolerancyjna. Ten jest wolny, własnej żony nie rani, bo jej niema, jednak myślę, że nie ma oporów w spotykaniu się z żonatymi mężczyznami. Bardzo często zamieszczał anonse na "Gejowo". Od niego dowiedziałam się o tym portalu i z ciekawości poczytałam ogłoszenia. Masę tam ogłoszeń bi. Jednego treść pamiętam do dziś - Świeżo upieczony żonkoś, pozna silnego ogiera, który go wy*** . Nie ukrywam, że byłam szokowana, bo naiwnie wierzyłam, że tacy ludzie nie wchodzą w związki. Zajrzałam również dziś po przeczytaniu tego posta.
Jak ktoś ciekaw  link usunięty
Nie chciałabym być z mężem który zamieszcza takie ogłoszenia.

51

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Na podstawie jednego kolegi okreslasz WSZYSTKICH biseksualistów? To ciekawe...
Czyli według ciebie biseksualne kobiety też oczywiście zdradzają, bo sam facet im nie wystarczy, czy tylko to dotyczy facetów?

Otóż nie... biseksualizm nie oznacza braku moralności i zasad - biseksualna osoba może być tak samo wierna, lub nie jak heteroseksualna.


Wiernośc to kwestia zasad a nie preferencji seksualnych.


Twój kolega jest WOLNY więc o jaki to przykład w kontekście zdrady małżeńskiej?

52

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.
Iceni napisał/a:

W zasadzie to trochę cię nie rozumiem. Wolalas zrezygnowac ze wszystkiego niż wykazać odrobinę elastyczności. A może by mu gejowskie porno wystarczyło żeby nakarmić swoją druga naturę? Jeżeli jest biseksualny to swojej natury nie zmieni, ale nigdzie nie jest powiedziane, ze od razu poleci zdradzać.
A ze kłamie lub przemilcza? Skoro wie jak reagujesz to prawdy nie ma odwagi powiedzieć.

Nie rozumiem - czy, kolokwialnie mówiąc - ubyło by cie gdyby twój facet od czasu do czasu masturbowal się przy filmie z dwoma facetami?

A może zamiast tego razem było je oglądać i dać szanse otworzyć się facetowi przed tobą.

Jesteś szczesliwsza bez niego?  A może chcąc mieć go w 100% zadałas od niego 110?  Może było dać mu te 10% zamiast zabierać i zobaczyć jak się sytuacja rozwinie? Wystarczyło tylko jasno określić granice + porno tak, zdrada - nie.

Dla mnie to nie jest "odrobina elastyczności".

Wiesz, on kilka miesięcy po ślubie zaczął realizować swoją bi-stronę natury. I nie ograniczył się bynajmniej do masturbacji przed gejowskimi stronkami. Poznawał ludzi przez anonse na portalach gejowskich (o właśnie też na gejowie.pl), miał z nimi (wieloma) kontakt telefoniczny, spotykał się, uprawiał seks (przyznał się do jednego razu, ale w całej tej sprawie wiele razy mnie okłamał, więc nie bardzo w to wierzę.

Mam więc spore podstawy by sądzić, że mu gejowskie porno nie wystarczy, nawet jeśli on sam by tak chciał i sam w to wierzy, prędzej czy później ulegnie chęci prawdziwych męskich doznań.

Problemów tu jest kilka. Jeśli już miałabym pozostawić problem jego biseksualizmu, pozostaje problem zdrady i oszustwa. Skoro osoba biseksualna nie musi wcale zdradzać, to chyba mogę jego czyn oceniać normalnie, tak jak bym to oceniała w przypadku zdrady, poznawaniem za moimi plecami na rozmaitych portalach, spotykaniem z innymi kobietami?

Gdybym napisała o mężu, który zdradza, umawia się z innymi kobietami... i do tego oszukuje, też napisałabyś mi, że to w sumie moja wina, bo za dużo od niego wymagam... i oszukuje, bo się mnie boi, że tego nie zaakceptuję???

Jesteś niekonsekwentna. Z jednej strony twierdzisz, że osobę bi obowiązują takie same normy moralne, gdy jest w związku i że przede wszystkim nie ma żadnego problemu, by temu podołać, a jednocześnie każesz mi jednak dać pewną swobodę, bo może mieć jednak trudność w rezygnacji z tej swojej drugiej części natury.

Moim zdaniem, prostego przełożenia nie ma. Osobie heteroseksualnej będącej w związku z osobą płci przeciwnej zdecydowanie łatwiej wytrwać w wierności. Jeśli kocha, jeśli wszystkie sfery życia są satysfakcjonujące. Pokusa może się pojawić, ale jest łatwiej.

Osoby bi zawsze będą w takim związku czuły się nie do końca spełnione, zawsze będzie im czegoś brakować, bo partner nie będzie w stanie zaspokoić wszystkich ich potrzeb.

Przypadek mojego męża to potwierdza.


A  że MOŻE tym razem by mu się udało wytrwać i ograniczyć do masturbacji  podczas oglądania gejowskich stron... to dla mnie za mało. Na tym MOŻE to ja miałabym swoje życie budować..., które byłoby jak domek z kart, w dodatku dochodziłaby świadomość, że jeśli jednak polegnie, nie wytrzyma, umówi się z facetem, to ja się o tym prędko nie dowiem, bo będzie mnie oszukiwał (z mojej oczywiście winy, bo pewnie znów ja niedobra bym nie zrozumiała, że on musiał to zrobić).

eljola, ja też przeglądałam wiele tego typu anonsów i wiem niestety, że jest wiele facetów, mających żony, rodziny, i mimo to szukającego przygodnego seksu z facetami. Jak są kobiety, które to akceptują. OK. Ich sprawa. Ja uważam, że o biseksualizmie mojego męża powinna się dowiedzieć przed ślubem i powinnam mieć możliwość, czy chcę wchodzić w taki związek.

53

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.
Iceni napisał/a:

Na podstawie jednego kolegi okreslasz WSZYSTKICH biseksualistów? To ciekawe...
Czyli według ciebie biseksualne kobiety też oczywiście zdradzają, bo sam facet im nie wystarczy, czy tylko to dotyczy facetów?

Otóż nie... biseksualizm nie oznacza braku moralności i zasad - biseksualna osoba może być tak samo wierna, lub nie jak heteroseksualna.


Wiernośc to kwestia zasad a nie preferencji seksualnych.


Twój kolega jest WOLNY więc o jaki to przykład w kontekście zdrady małżeńskiej?

Mój kolega tak do końca nie jest wolny i z racji tego kim jest, powinien być bardziej moralny niż my wszyscy. Kiedyś wręcz go idealizowałam. wydawał mi się wzorem cnót wszelkich. Cóż, ideał sięgnął bruku, kontakt z nim urwałam, bo to nie moja bajka, nie sądzę żeby się zmienił. Jednak przez tę znajomość dowiedziałam się to i owo, zdobywając tym samym jakieś zorientowanie w temacie.

Każdy może być wierny, nie każdy chce nim być i płeć, profesja ani stanowisko niema na to wpływu. Kiedyś czytałam na jakimś portalu zwierzenia lesbijki, którą partnerka bi, zdradziła z facetem. Masz zatem odpowiedź.

Prawdziwą naturę człowieka trudno powstrzymać.

54

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Witam
Trafiłam na ten portal przypadkiem, temat wątku jest mi tak bliski.
Przez cztery lata miała biseksualnego partnera. Nie mieszkaliśmy razem, nie szybko więc udało mi się to odkryć, hm, wcale nie miałam zamiaru nic odkrywać, bo nawet w snach najśmielszych nie przypuszczałam, że moim partnerem jest bi. Był czuły, troskliwy, zapatrzony we mnie i zakochany i zazdrosny.
Gdy nie miałam dla niego czasu, obrażał się, podejrzewał że przyprawiam mu rogi. Robił sceny zazdrości. Absolutnie nic nie wskazywało na to, że lubi facetów.
Kiedyś wyjechaliśmy na weekend, w czasie gdy brał prysznic, ja sprzątałam pokój, wzięłam jego plecak z podłogi, a że nie był zamknięty cała jego zawarość się po niej rozsypała. Doznałam szoku, otępienia, siedziałam nad tym plecakiem i patrzyłam na rozpakowane pudełko prezerwatyw(my nie używaliśmy) myślałam że w grę wchodzi inna kobieta. Innej opcji pod uwagę nie brałam.  Zaczął tłumaczyć, przysięgać że niema innej kobiety, że jedyną kobietą jestem tylko ja, że innej nie che, że kocha mnie nad życie.
Czy uwierzyłam? Chciałam, ale ziarno nieufności zostało we mnie zasiane, zrobiłam się czujna.
Może po roku, od pamiętnego weekendu, byłam u niego, zachorowała pani sprzątaczka, zaproponowałam że posprzątam, pod biurkiem leżała kartka z wydrukowanymi anonsami, z jakiegoś portalu dla gejów. Oczywiście, że się tłumaczył - syn sprzątaczki był kiedyś z nią i prosił o skorzystanie z komputera. Przyjęłam tłumaczenie.
Za tydzień spotkalam ową sprzątaczkę na zakupach, zapytałam co słychać, co tam u syna. Nie kryję że nie bezinteresownie.
Syn sprzątaczki, od plus minus pół roku był za granicą, niczego więc wydrukować nie mógł.
Po tym zrobiłam się jak detektyw, sprawdzalam telefon, historie w komopie.
No i natknęłam się na dziwny sms. "pokój 114, hasło- ramzes.
Kiedyś nie wylogował się z poczty, a jakże przejrzałam zawartośc, guzik mnie obchodziło prawo do prywatności. I co znalazłam? Informacje z "gejowo" że jego ogłoszenie pojawi się wtedy i wtedy.
Wiadomości typu - było miło, dzięki za spotkanie.
Jestem tolerancyjna, ale świadomość że mój facet zdradza mnie z facetami, przyprawiała mnie o torsje. Zrobiłam raban, łącznie z demolką.
Wyszłam i trzasnęłam drzwiami.
Dzwonił, przepraszał, obiecywał, że się zmieni, że nie wyobraża sobie życia beze mnie.
Dałam szansę, nadal go kochałam i nadal byłam czujna i coraz bardziej zmęczona tą czujnością, nieufnością.
Telefon był "czysty", ale kiedyś nie wyłączył dźwięku drugiego telefonu, nawet nie podejrzewałam, że może mieć drugi numer, przecież miał się zmienić. Haha.
Wiedział, że nie odpuszczę, że musi mi pozwolić przeczytać wszystkie smsy, oj było tego.
On był, jak zbity pies. Płakał jak dziecko, że się starał, że to od niego silniejsze.
Prosił, żebym go zrozumiała, że tamto to tylko zwierzęce wyżycie, że najpiękniejsze uczucia ma dla mnie.
Tylko,że ja tak nie umiem. Jestem hetero i takie mam myślenie.
Zgodzę się z eljolą, tacy ludzie się nie zmieniają, ich natura jest inna niż natura heteroseksualnych,
mogą się bronić, chować, a i tak kiedyś z nich wypłynie.
Może ktoś powie, że po jednym bi oceniam pozostałych. Uwierzcie, jeden to aż nadto, w każdym razie dla mnie.
Nie mieliśmy ślubu, nie mieliśmy dzieci,  niby powinno być prościej, nie było,były fajne chwile, były plany, wszystko prysło jak mydlana bańka.

55

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Mietowa, ja smiem watpic ze on jest bi, bardziej mi to na homosexualnego faceta wyglada, albo jest bi, ale z duza przewaga na facetow. Poza tym wybacz, ale nie kazdy bi czy homo MUSI zdradzac partnera bo to zwierzecy pociag! MUSI osoba ktora nie umie nad soba panowac, faceci hetero niektorz tez twierdza ze MUSZA szukac odskoczni, ze to tylko ten ''zwierzecy pociag''. Cale g.. prawda, kochasz nie zdradzasz na prawo i lewo (chyba ze jest sie sexoholikiem, ale to choroba ktora tez sie leczy i jak ktos bardzo chce, jest silny i konsekwentny, to jest w stanie ja ''zamrozic'' tak jak narkoman czy alkoholik).  Poza tym ja tez jestem bi i co z tego? To ze Kobiety tez mnie w jakims punkcie kreca to nie znaczy ze zdradzalam, szukalam zdrady czy zdradze Mojego Wiekszego Polowka. Kocham go, to on mnie pociaga i nie widze powodu, aby szukac emocji gdziekolwiek indziej.

56

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

anetquee, orientacja tu niema nic do rzeczy, fakt ja się "przejechałam" na bi, czy jak wolisz homo... z przewagą, brałam pod uwagę że mogłam być zdradzona z kobietą, jestem hetero i myślę jak heteryk, co nie znaczy że zdradę z kobietą przełknęłabym jak śliweczkę. W sumie skąd mogę wiedzieć, czy z kobietą mnie nie zdradził, pole do popisu miał większe.
Gdyby był w związku z mężczyzną, może ciągnęłoby go do kobiet.
Zdrada jest zdradą. Autorka wątku miała podobnie do mnie, zdradził raz, zdradzi kolejne razy. Nie wierzę w cudowną przeminę.

57

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Witaj, Miętowa. smile
Cieszę się, że znalazłaś mój wątek i się odezwałaś.
Bardzo Ci współczuję i jednocześnie zazdroszczę. Miałaś szczęście, że udało Ci się z tego wyplątać nim doszło do ślubu, nim urodziłaś dziecko. Możesz zamknąć ten rozdział całkowicie. I zrób to.

Dostrzegam bardzo dużo podobieństw naszych sytuacji. Mój tak jak Twój świata poza mną nie widział. Koleżanki mi zazdrościły, że mam takiego zapatrzonego w siebie faceta. Więc tak jak Ty przeżyłam totalny szok, kiedy się dowiedziałam. Bo nic, kompletnie nic na to wskazywało. Nie było żadnego chłodu, oddalenia, którego bym się spodziewała w przypadku zdrady.

Uważam, że to całkiem możliwe, że nasi mężczyźni nas kochali. Wiesz, ja do tej pory widzę, że mu bardzo zależy, że naprawdę chciałby wrócić. I nawet wierzę, że kiedy mnie przekonuje, że nigdy już do tego nie wróci, sam w to wierzy. Twój też pewnie miał dobre chęci. Tylko  że to chyba jest silniejsze od nich.

Ja nie zgadzam się z tym, że zdrada to zdrada, że to tylko od osoby zależy czy zdradzi, preferencja nie ma znaczenia. Uważam, że biseksualizm (zwłaszcza u facetów, u kobiet jest chyba ciut inaczej) sprawia,  że naprawdę trudno wytrwać przy jednym (nawet kochanym parterze). Kiedyś rozmawiałam z takim chłopakiem. Miał dziewczynę. Był biseksualny (choć jak dla mnie z przewagą homo) i ta dziewczyna o tym wiedziała. Kochał ją i twierdził, że podczas seksu myślał tylko o niej. Z facetem nigdy tego nie robił, ale bardzo go do tego ciągnęło. Ponieważ postawili w tym związku na szczerość, on informował partnerkę, kiedy miał gorszy dzień, kiedy bardzo miał ochotę na faceta. Rzeczywiście wtedy jej nie zdradził (nie wiem, jak później), ale jednak była to dla niego męka, taka niemożność zaspokojenia mocnej potrzeby. I tu właśnie jest ta różnica z hetero. Jeśli facet jest hetero, to każda kobieta (dla niego atrakcyjna) jest w stanie zaspokoić jego popęd. Bi, gdy ma potrzebę seksu z facetem, to kobieta mu tego nie zrekompensuje. I to, jak dla mnie, jest dramat tej sytuacji.

Od jakiegoś czasu tak właśnie patrzę na mojego męża. Nie ma już we mnie złości. Żal mi go,  że się w to uwikłał (nie wiem od kiedy on tak ma i co to spowodowało, w tłumaczenia nie bardzo wierzę). Naprawdę widzę jego miłość i starania. Tylko właśnie już nie wierzę, że jest w stanie z tego zrezygnować. Myślę, że prędzej czy później się to w nim odezwie, że znów, gdy moja czujność zostanie uśpiona, spróbuje... 
A ja nie potrafię tego zaakceptować. Szczerze mówiąc, to pojęcia nie mam jak sobie radziła z tym laska tego chłopaka, gdy mówił jej, że ma ogromną ochotę na faceta. Ja nie potrafiłabym z taką świadomością żyć.
Choć tak naprawdę to mi się wydaje, że tamten związek był skazany na niepowodzenie, bo albo ona w końcu nie wytrzymała tego, albo on w końcu zdradził. Choć nie wiem, bo kontakt się urwał.

smile

58

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.
eljola napisał/a:

Iceni, żadnemu biseksualiście nie wystarczy masturbacja podczas oglądania filmów porno. Nigdy w to nie uwierzę. .

A mi wystarczy i mojej przyjaciolce bi oraz koledze takze.
Za 3 tygodnie wychodze za maz i nie mam zamiaru meza zdradzac z kobieta, jak chce to mam mase filmikow w necie gdzie moge popatrzec i tyle.
Nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora.

Autorko trzymam kciuki za pozytywny obrot sprawy! Byc moze jest jeszcze dla Was szansa?

59

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

A mnie trudno byłoby zaakceptować fakt, że mój mąż musi od czasu do czasu zamknąć się w pokoju, by zrobić sobie dobrze wpatrując się w męską pornografię.
Bałabym się poza tym, że będąc ze mną myśli o facetach, wyobraża sobie, że to z nimi się całuje, kocha.
Bałabym się, że to z nimi tak naprawdę wolałby być w chwili uniesienia, a ja jestem tylko marnym substytutem.

Nie, Tegan. Dla nas już nie ma szans. Za dużo kłamstw nas dzieli... Nie umiałabym mu już po tym wszystkim zaufać, wciąż bym się bała, że to znów wróciło...

Choć nie powiem, jakieś uczucia wciąż we mnie są. sad

60

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.
KajkaKa napisał/a:

A mnie trudno byłoby zaakceptować fakt, że mój mąż musi od czasu do czasu zamknąć się w pokoju, by zrobić sobie dobrze wpatrując się w męską pornografię.
Bałabym się poza tym, że będąc ze mną myśli o facetach, wyobraża sobie, że to z nimi się całuje, kocha.
Bałabym się, że to z nimi tak naprawdę wolałby być w chwili uniesienia, a ja jestem tylko marnym substytutem.

Nie, Tegan. Dla nas już nie ma szans. Za dużo kłamstw nas dzieli... Nie umiałabym mu już po tym wszystkim zaufać, wciąż bym się bała, że to znów wróciło...

Choć nie powiem, jakieś uczucia wciąż we mnie są. sad

Uczucia nie umierają tak szybko. u mnie też nie było - ciach - i po sprawie. Nieprzespane noce, mokre od łez poduszki. Czas leczy rany, tylko w takich sytuacjach płynie wolno.

Miałam ja Ty KajkaKa. Czy w chwilach intymnych myślami nie będzie z kimś innym. Może mój umysł pewnych rzeczy nie ogarnia, gdyby mnie zdradził z kobietą czułabym się fatalnie, że robił to z facetami bolało mocniej.

61

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Tak, to prawda.
U mnie problemem jest przede wszystkim to, że mamy dziecko. Nie mogę się odciąć. Ciągle mamy kontakt. On to wykorzystuje, by się do mnie zbliżyć.
Po prostu nie daje za wygraną. Czasami go wręcz proszę, żeby dał mi spokój, by dał mi po prostu żyć... że skoro mnie tak kocha, a ja wiem, że z nim nie będę już szczęśliwa, to żeby dał mi być szczęśliwą bez niego. Nie trafia. Bardzo jestem tym zmęczona.
Miałam teraz okazję ułożyć sobie życie inaczej, ale mój brak zdecydowania pogrąża tę relację. A jemu o to właśnie chodzi, bym nie zaznała spokoju z nikim.

Muszę wreszcie ten pozew złożyć. neutral

Właśnie mi się zdaje, że ludzie często nie rozumieją. Wrzucają wszystkie zdrady do jednego worka. A tu właśnie chodzi, że ja nie mam pewności, czy on będąc ze mną nie wolałby być z mężczyzną. No może emocjonalnie potrzebuje kobiety, łatwiej mu się z nią związać (też ze względów społecznych), ale w łóżku to - całkiem możliwe - wolałby przystojnego pana. Trudno to myślenie przeskoczyć. sad

62

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Złóż pozew i puść go w skarpetkach, mam nadzieję, że zapisałaś jego dowody zdrady.

63

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.
KajkaKa napisał/a:

Tak, to prawda.
U mnie problemem jest przede wszystkim to, że mamy dziecko. Nie mogę się odciąć. Ciągle mamy kontakt. On to wykorzystuje, by się do mnie zbliżyć.
Po prostu nie daje za wygraną. Czasami go wręcz proszę, żeby dał mi spokój, by dał mi po prostu żyć... że skoro mnie tak kocha, a ja wiem, że z nim nie będę już szczęśliwa, to żeby dał mi być szczęśliwą bez niego. Nie trafia. Bardzo jestem tym zmęczona.
Miałam teraz okazję ułożyć sobie życie inaczej, ale mój brak zdecydowania pogrąża tę relację. A jemu o to właśnie chodzi, bym nie zaznała spokoju z nikim.

Muszę wreszcie ten pozew złożyć. neutral

Właśnie mi się zdaje, że ludzie często nie rozumieją. Wrzucają wszystkie zdrady do jednego worka. A tu właśnie chodzi, że ja nie mam pewności, czy on będąc ze mną nie wolałby być z mężczyzną. No może emocjonalnie potrzebuje kobiety, łatwiej mu się z nią związać (też ze względów społecznych), ale w łóżku to - całkiem możliwe - wolałby przystojnego pana. Trudno to myślenie przeskoczyć. sad

Gdybym przyłapała go na zdradzie z kobietą, wydaje mi się że latwiej byloby mi tę zdradę zrozumieć, co nie znaczy wybaczyć. Jak mam porównać się z mężczyną? Jak zrozumieć te emocje które w nim budzą mężczyźni?
Znam lesbijkę, która przez 1,5 roku była w związku z biseksualną kobietą, a ta zdradziła ją z facetem. Było podobnie jak u mnie, chciała faceta i chciała ją. Była zdziwiona, że partnerka nie chce jej zrozumieć. Zaskoczona, że wyrzuca ją z mieszkania, bo ona tak do końca to nie che jej zostawiać.
Znajoma, nie potrafi się otworzyć na nowy związek, przygarnęła psa i kota ze schroniska, twierdząc że te istoty są wdzięczne i bardzo wierne.
Coś jest w osobach bi, zarówno w kobietach jak i mężczyznach, zawsze ich będzie ciągnąć, do tego czego nie mają. Tak jakby mieli podwójne myślenie.
Ja tego nie umiem zrozumieć.

To jest za mną, łatwo nie było, depresja, psychiatra, leki. Gdy to odkryłam nie umiałam normalnie funkcjonować, przez tydzień byłam na zwolnieniu i nie wychodziłam z łóżka. Mam przyjaciół, wspierali mnie w tym czasie, wiedzieli że się rozstaliśmy, do dziś nie wiedzą dlaczego.
Gdy poznaję kogoś nowego, zawsze pytam o orientację, to takie pozwiązkowe skrzywienie, chyba się go nie pozbędę.
Pozdrawiam i życzę wytwałości

64

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Postaw mu sprawę jasno ! Musisz być odważna i wierzę ciebie , że pokażesz charakter

65 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2013-08-22 11:41:35)

Odp: Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Nim mąż oficjalnie przyzna się do tego, że coś jest nie tak jak być powinno, powinien przyznać się samemu sobie.
Skoro on nie potrafi na głos powiedzieć samemu sobie, że jest gejem lub bi to i Tobie przez długi czas nie będzie potrafił się przyznać.
Tobie, psychologowi, psychiatrze komukolwiek.
Skoro czujesz, że między Wami to nie to samo, to czy jest sens, aby w tym trwać? Lepszym byłby ból związany z rozstaniem niż ten codzienny ból związany z myślami czy Twój mąż właśnie nie bzyka jakiegoś kolesia w tanim motelu...
Na przykładzie mężczyzn w moim otoczeniu wiem, że normalni faceci nie interesują się ot tak gejami itp.
Mój mąż brzydzi się na samą myśl o dwóch facetach w jednym łóżku, więc myślę, że to jego tłumaczenie się ciekawością jest tylko wykrętem od prawdy.

Nie potrafisz z nim żyć- to już fakt. Więc nie ma się nad czym zastanawiać. Chcesz całe życie być nieszczęśliwa i wykańczać siebie ciągłymi podejrzeniami, pytaniami i kłamstwami z jego strony?

Zakończenie małżeństwa nie musi oznaczać tego, że będziecie pałać do siebie nienawiścią. Nie musicie żyć razem, aby żyć ze sobą w zgodzie- ot moja rada.

Powodzenia ! smile

Posty [ 1 do 65 z 111 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mąż zdradził mnie z mężczyzną.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026