netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Co myślicie o homoseksualizmie?

257 odpowiedzi29 422 wyświetleniazałożony przez iga1980, 06.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co myślicie o homoseksualizmie?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 258 ]

131 Ostatnio edytowany przez Snake (2015-03-08 17:40:33)

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
NinaLafairy napisał/a:

Czlowiek bez reki nie jest pelnowartosciowym czlowiekiem, o to niby chodzi?

Nie o to. Może być super człowiekiem ale konkursu klaskania raczej nie wygra...

NinaLafairy napisał/a:

Bezplodnosc nie koniecznie musi byc choroba lub dysfunkcja -  chociaz moze byc oczywiscie.

Zawsze jest tylko komuś może to przeszkadzać lub nie. Ktoś może sobie wręcz wmówić, że mu to nie przeszkadza.

NinaLafairy napisał/a:

Ja jestem bezplodna w wyniku zabiegu nie choroby.

Twój wybór ale sama wiesz z życia celebrytów, że różne części ciała można sobie wyciąć. Ja znam kobietę bezpłodną dla której jest to dramat. Poradziła sobie z nim, przynajmniej tak aby normalnie funkcjonować, zresztą rekompensując to pracą z dziećmi opuszczonymi. Czyli nazywając sprawy po imieniu, znalazła sobie protezę...
Tak na marginesie zawsze miałem niecne podejrzenia przynajmniej do jednego z panów poniżej ale muzykę lubię big_smile Tylko nie mogę dojść czy facet na okładce sięga ręką po karty czy głaszcze po ręce tego drugiego

132

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Snake napisał/a:
Jozefina napisał/a:

1. Oczywiscie masz cos na potwierdzenie tej jakze odkrywczej tezy? Bo na dobra sprawe wystarczy sobie glupie animal Planet obejrzec by wiedziec, ze akurat w warunkach naturalnych chodzi wlasnie o to by samica zechciala kopulowac. Samiec z reguly jest zainteresowany kopulacja tylko przekonac musi.

No cóż, Pitagorasowi zapewne chodziło o to, że w ostateczności samica dostaje w pysk i samiec za włosy zaciąga ją do jaskini, gdzie dochodzi do stosownego przedłużenia gatunku. W drugą stronę działa to raczej słabo lol

Snake ale to dziala w przypadku gatunku homo sapiens. Bardzo niewielka czesc natury, wbrew temu co poniektorzy mysla. I aktualnie niedozwolone.

oldorando napisał/a:

Na logike, to wlasnie lesbijki powinny budzic niechec panow, bo niby kobieta, a chlop jej nie podnieca....
Poderwac takiej sie nie da, meskie zaloty nie dzialaja....i woli taka przytulac sie do innej pani.

Obecnosc geja( w jakiejs statystycznej grupie) to informacja dla pozostalych, o mniejszej konkurencji w dostepie do pan. I chyba tylko " bycie obiektem seksualnym " budzi niechec panow.

Oj orlando ale to juz Ci przeciez wyjasniono wczesniej.

pitagoras napisał/a:

Tak, to oczywiste.Bo w kategoriach męskiego postrzegania rzeczywistości, zabawy między kobietami nie mają rangi seksu w pełnym tego słowa znaczeniu.Z przyczyn technicznych.Pewnie dlatego to nie razi.
Poza tym mężczyźni- przynajmniej z mojego otoczenia- nie postrzegają lesbijek jako osobną 'orientację'.Raczej coś jak feministki- brzydkie baby których nikt nie chciał, względnie im nie wyszło z facetem.

Nie ma lesbijek, sa tylko brzydkie baby ktorych zaden chlop nie chcial, badz ktore nie potrafia utrzymac zwiazku z mezczyzna. Przeciez kazda kobieta marzy o mezczyznie. Cos na zasadzie - sfiksowalyscie boscie chlopa dawno nie mialy.

133

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Jozefina napisał/a:

Snake ale to dziala w przypadku gatunku homo sapiens. Bardzo niewielka czesc natury, wbrew temu co poniektorzy mysla. I aktualnie niedozwolone.

Nie tylko. Gwałcą czy też zmuszają siłą samice do prokreacji również małpy i delfiny. Ot siła intelektu! A co do tego, że niedozwolone, to wyizolowane grupy samców, które napotykają samice nie mają z tym większego problemu. Stąd wysoka ilość gwałtów w koedukacyjnych armiach czy w ogóle na wojnach. Na tych ostatnich to z mężczyzny wręcz wyłazi stara, zwinna małpa, która jak dogoni, to wyrucha...

134

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
oldorando napisał/a:

Niechec facetow do gejow rodzi sie zazwyczaj...

Gdybasz i filozofujesz....
Pisałem wyżej- temat z polityczno-ideologicznych względów jest niezbadany.
O przyczynach można sobie dywagować.
Niechęć potężnej większość mężczyzn do pedałów jest natomiast faktem.

135

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
pitagoras napisał/a:
oldorando napisał/a:

Niechec facetow do gejow rodzi sie zazwyczaj...

Gdybasz i filozofujesz....
Pisałem wyżej- temat z polityczno-ideologicznych względów jest niezbadany.
O przyczynach można sobie dywagować.
Niechęć potężnej większość mężczyzn do pedałów jest natomiast faktem.

Jest faktem- gdybam sobie, skad sie bierze.
Facetem nie jestem, niecheci nie czuje, to nie wiem...

136

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
oldorando napisał/a:
pitagoras napisał/a:
oldorando napisał/a:

Niechec facetow do gejow rodzi sie zazwyczaj...

Gdybasz i filozofujesz....
Pisałem wyżej- temat z polityczno-ideologicznych względów jest niezbadany.
O przyczynach można sobie dywagować.
Niechęć potężnej większość mężczyzn do pedałów jest natomiast faktem.

Jest faktem- gdybam sobie, skad sie bierze.
Facetem nie jestem, niecheci nie czuje, to nie wiem...

Moj maz, moj ojciec, moj przyjaciel sa facetami i tez niecheci nie czuja. Moi koledzy w pracy tez nie.
Nikogo to specjalnie nie obchodzi kto czym i z kim jest.

137

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
pitagoras napisał/a:

Niechęć potężnej większość mężczyzn do pedałów jest natomiast faktem.

Nie zdawałam sobie sprawy że potezna większość mężczyzn czuje niechęć do akurat tej części rowera. Dlaczego nie np do ramy? Potencjalnie  ona jest bardziej niebezpieczna.

138

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Jozefina napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Niechęć potężnej większość mężczyzn do pedałów jest natomiast faktem.

Nie zdawałam sobie sprawy że potezna większość mężczyzn czuje niechęć do akurat tej części rowera. Dlaczego nie np do ramy? Potencjalnie  ona jest bardziej niebezpieczna.

Bez pedalow daleko raczej nie zajada big_smile

139

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

A ja trochę z innej beczki. Kurcze, jak widzę fajnych facetów, którzy nie chcą mieć dzieci, albo fajnych facetów, którzy nie mają dzieci, bo są w związkach "homo" to tak sobie myślę. Zdrowe chłopy i  takie dobre geny się marnują. Szkoda. Mogli by spłodzić fajne dzieciaki. Niestety w Polsce najlepiej rozmnażają się w nizinach społecznych. Tam nie ma problemu bezpłodności. Tam baba powącha kalesony i już jest w ciąży.

140

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
samiutka napisał/a:

A ja trochę z innej beczki. Kurcze, jak widzę fajnych facetów, którzy nie chcą mieć dzieci, albo fajnych facetów, którzy nie mają dzieci, bo są w związkach "homo" to tak sobie myślę. Zdrowe chłopy i  takie dobre geny się marnują. Szkoda. Mogli by spłodzić fajne dzieciaki. Niestety w Polsce najlepiej rozmnażają się w nizinach społecznych. Tam nie ma problemu bezpłodności. Tam baba powącha kalesony i już jest w ciąży.

Moj maz hetero jest i tez nie ma dzieci big_smile Tez zdrowy i nie z nizin.

141

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

no więc też marnuje geny psia kość smile

142

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

Odnośnie mojej wcześniejszej wypowiedzi mialam na mysli po prostu to, żeby szanowali, że większość ludzi jest hetero i nie próbowali poprzez różnego typu zachowania demonstrować swoich racji. Nie, nie  muszą siedzieć cicho, nie to miałam na myśli tylko to żeby nie obnosili się z zachowaniami które dla większości ludzi są oburzające a dla niektórych nawet krzywdzące bo mnie osobiście nie przeszkadza patrzenie nawet na ulicy na takie coś ale gdybym miała dziecko i usłyszała bym od niego że do przedszkola chodzi np z chłopczykiem który ma dwóch tatusiów z czego jeden z nich jest jego mamą to po prostu nie chciałabym musieć mu tłumaczyć dlaczego tak jest.

143

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

A mnie to nie przeszkadza- 2 tatusiowie, homo w moim otoczeniu...

Dziecko w przedszkolu nie kuma za bardzo na czym seks polega- jak zaczyna kumac, to wie tez, ze istnieja homo.

Mnie bardziej oburza tlumaczebie dziecku z przedszkola, dlaczego niema tatusia, albo dlaczego mamusia jest ciagle pijana- sporo tego tlumaczenia jest, i 2 tatusiow, to przy tym pikus....

144

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
rosario91 napisał/a:

Odnośnie mojej wcześniejszej wypowiedzi mialam na mysli po prostu to, żeby szanowali, że większość ludzi jest hetero i nie próbowali poprzez różnego typu zachowania demonstrować swoich racji.

Jak kazdy obywatel maja PRAWO demonstrowac swoje racje, tak samo jak buddysci i swiadkowie Jehowy i zwolennicy froteryzmu (ktorzy sa wszyscy w zdecydowanej mniejszosci). Ludzie, ktorych to nie interesuje, wzrusza ramionami i odwroca glowe, zakompleksione mioty Frondy czy tez inkszych prawicowych organow, beda toczyc piane. Konwersja z hetero na homo=zero.

145

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Beyondblackie napisał/a:

Jak kazdy obywatel maja PRAWO demonstrowac swoje racje, tak samo jak buddysci i swiadkowie Jehowy i zwolennicy froteryzmu (ktorzy sa wszyscy w zdecydowanej mniejszosci). Ludzie, ktorych to nie interesuje, wzrusza ramionami i odwroca glowe, zakompleksione mioty Frondy czy tez inkszych prawicowych organow, beda toczyc piane. Konwersja z hetero na homo=zero.

Otóż to. Kiedy ktoś obnosi się ze swoimi poglądami politycznymi, religią, przynależnością do takiej czy innej grupy społecznej, to zwykle nikogo to nie razi aż tak, jak ma to miejsce w przypadku homoseksualistów. Dlaczego?
Weźmy też pod uwagę, że na dobrą sprawę widzimy tylko niewielką ich grupę (tę najbardziej "kolorową" oraz głośną) i choć zdecydowana większość żyje bez potrzeby robienia wokół siebie hałasu, to postawa tych pierwszych jakby z automatu przenoszona jest na całość.

rosario91 napisał/a:

Nie, nie  muszą siedzieć cicho, nie to miałam na myśli tylko to żeby nie obnosili się z zachowaniami które dla większości ludzi są oburzające a dla niektórych nawet krzywdzące bo mnie osobiście nie przeszkadza patrzenie nawet na ulicy na takie coś ale gdybym miała dziecko i usłyszała bym od niego że do przedszkola chodzi np z chłopczykiem który ma dwóch tatusiów z czego jeden z nich jest jego mamą to po prostu nie chciałabym musieć mu tłumaczyć dlaczego tak jest.

Ale dlaczego? To mógłby być doskonały punkt wyjścia do rozmowy o tolerancji i zrozumieniu. Z dzieckiem trzeba umieć rozmawiać o wszystkim i na każdym etapie jego życia. Przecież homoseksualiści wpisani są w nasze społeczeństwo i narzucanie tego rodzaju tabu na pewno tego nie zmieni.

146

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
rosario napisał/a:

gdybym miała dziecko i usłyszała bym od niego że do przedszkola chodzi np z chłopczykiem który ma dwóch tatusiów z czego jeden z nich jest jego mamą to po prostu nie chciałabym musieć mu tłumaczyć dlaczego tak jest.

Ja bym nie chciała tłumaczyć jakiemukolwiek dziecku, dlaczego jakaś pani uważa jego tatusiów za dziwnych, ale niestety, czasami musimy tłumaczyć dzieciom coś, czego nie chcemy.

A wytłumaczenie dla dwóch tatusiów jest proste - Jasio ma dwóch tatusiów, bo ci tatusiowie bardzo się kochają jak Ty i tatuś Twojego dziecka. Dzieci to świetnie rozumieją, przetestowane.

147

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

Co racja to racja tylko takie dziecko mimo iż z natury gejem raczej nie jest to w takiej "rodzinie" jak dorośnie to samo nie będzie wiedziało kim jest i to bedzie dla niego straszna krzywda. W tej sytuacji albo zwiąże się z tą samą płcią i będzie się męczyć albo na siłę zwiąże się z przeciwną ale nie będzie potrafić w takim związku wytrwać bo nie będzie mieć w domu przykładu jak funkcjonuje związek heteroseksualny.

148

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
rosario91 napisał/a:

Co racja to racja tylko takie dziecko mimo iż z natury gejem raczej nie jest to w takiej "rodzinie" jak dorośnie to samo nie będzie wiedziało kim jest i to bedzie dla niego straszna krzywda. W tej sytuacji albo zwiąże się z tą samą płcią i będzie się męczyć albo na siłę zwiąże się z przeciwną ale nie będzie potrafić w takim związku wytrwać bo nie będzie mieć w domu przykładu jak funkcjonuje związek heteroseksualny.

Czyli homoseksualiści wychowani przez heteroseksualnych rodziców na siłę wiążą się z innymi homoseksualistami ale nie potrafią w takim związku wytrwać bo nie mają w domu przykładu jak funkcjonuje związek homoseksualny.

149

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
rosario91 napisał/a:

Co racja to racja tylko takie dziecko mimo iż z natury gejem raczej nie jest to w takiej "rodzinie" jak dorośnie to samo nie będzie wiedziało kim jest i to bedzie dla niego straszna krzywda. W tej sytuacji albo zwiąże się z tą samą płcią i będzie się męczyć albo na siłę zwiąże się z przeciwną ale nie będzie potrafić w takim związku wytrwać bo nie będzie mieć w domu przykładu jak funkcjonuje związek heteroseksualny.

To samo mozna powiedziec o ojcu i dziadku wychowujacych razem...
Albo o matce i babci...
Albo o matce i siostrze...
O samotnej matce, to nawet nie wspomne..

A takich przypadkow jest wiecej, i nikogo nie bulwersuja...

Nie mowie o patologicznych rodzinach, w ktorych dziecko jest zaniedbywane- bo byloby to juz strasznie duzo przypadkow. Ja mieszkam miedzy 2 domami dziecka, niedaleko dosc nieciekawej dzielnicy, wolalabym, zeby z moim synem do przedszkola chodzily dzieci zaopiekowane przez pary homo.

150

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

Dziwne, że Europa zdycha, skoro sięgnęła takiego dna....

151

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
pitagoras napisał/a:

Dziwne, że Europa zdycha, skoro sięgnęła takiego dna....

A nie , nie, nie Europa zdycha bo się nie rozmnaża. Ujemny przyrost naturalny, mało dzieci i te sprawy. Lobby homoseksualne zapewne jest potężne ale bez przesady.

152

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Jozefina napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Dziwne, że Europa zdycha, skoro sięgnęła takiego dna....

A nie , nie, nie Europa zdycha bo się nie rozmnaża. Ujemny przyrost naturalny, mało dzieci i te sprawy. Lobby homoseksualne zapewne jest potężne ale bez przesady.

Europa zdycha gospodarczo i kulturalnie.Militarnie już nie istnieje od kilku dziesięcioleci.
Demografia to nieistotny dodatek.

153

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
pitagoras napisał/a:
Jozefina napisał/a:
pitagoras napisał/a:

Dziwne, że Europa zdycha, skoro sięgnęła takiego dna....

A nie , nie, nie Europa zdycha bo się nie rozmnaża. Ujemny przyrost naturalny, mało dzieci i te sprawy. Lobby homoseksualne zapewne jest potężne ale bez przesady.

Europa zdycha gospodarczo i kulturalnie.Militarnie już nie istnieje od kilku dziesięcioleci.
Demografia to nieistotny dodatek.

No z takim podejściem to ja sie nie dziwię że się rozmnażać nie chce.
Swoją drogą Pitagoras co to przesilenie wiosenne? Depresja? Przedwczesny kryzys wieku średniego czy inne zwierzę? Optymizm aż bije po oczach.

154

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Jozefina napisał/a:

No z takim podejściem to ja sie nie dziwię że się rozmnażać nie chce.
Swoją drogą Pitagoras co to przesilenie wiosenne? Depresja? Przedwczesny kryzys wieku średniego czy inne zwierzę? Optymizm aż bije po oczach.

To nie jest 'podejście'.Bo podejście nie zmienia realiów.I optymizm ani pesymizm też nie.
Ot, trzeźwa ocena sytuacji.
Mnie to w sumie wali, bo jeszcze się załapię dożyć swoje, na ostatnim wdechu kultury zachodniej.
Ale zwyczajnie szkoda, że ta kultura zniknie w ciągu kilku dziesięcioleci, a najbardziej szkoda, że nie zniszczą jej żadne obiektywne przeciwieństwa, tylko zwykła głupota i moda na patologię.

155

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
vinnga napisał/a:

Ależ homoseksualizm jest normalny! Dla tych ludzi. Oni ani sobie tego nie wymyślili, ani nie mogą zmienić. Tacy po prostu są. Mają być całe życie samotni tylko dlatego, że komuś postronnemu tak się podoba?

I w sumie nigdzie nie jest powiedziane, że homoseksualizm jest gorszy od heteroseksualizmu - tak sobie po prostu ustalili ludzie - oczywiście przedstawiciele strony "lepszej". Kiedyś ludzie uważali również, że kobiety są gorsze od mężczyzn, Indianie od Hiszpanów, Żydzi od Niemców...

Co kogo obchodzi z kim sypia inna osoba? Przecież w związek homoseksualny wchodzą dwie świadome osoby. To ich życie i ich sprawa - nikogo innego nie dotyczy i nikt nie ma prawa oceniać czy to normalne czy nie.

Nie przepadam za widokiem rozmigdalonych par na ulicy, ale nie miałabym nic przeciwko, żeby moje dziecko zobaczyło 2 całujących się ze sobą facetów. Niech dziewczyna widzi różnorodność, uczy się, że różne rzeczy są normalne - żeby nie wyrosła na homofoba. Bo najbardziej nienormalna z tego wszystkiego wydaje mi sie homofobia...

Mam bardzo podobne zdanie. Jednak oburza mnie usilne wpadanie ludziom dorosłym i dzieciom, że to jest złe, niemoralne. obrzydliwe.

156

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
iga1980 napisał/a:
vinnga napisał/a:

Ależ homoseksualizm jest normalny! Dla tych ludzi. Oni ani sobie tego nie wymyślili, ani nie mogą zmienić. Tacy po prostu są. Mają być całe życie samotni tylko dlatego, że komuś postronnemu tak się podoba?

I w sumie nigdzie nie jest powiedziane, że homoseksualizm jest gorszy od heteroseksualizmu - tak sobie po prostu ustalili ludzie - oczywiście przedstawiciele strony "lepszej". Kiedyś ludzie uważali również, że kobiety są gorsze od mężczyzn, Indianie od Hiszpanów, Żydzi od Niemców...

Co kogo obchodzi z kim sypia inna osoba? Przecież w związek homoseksualny wchodzą dwie świadome osoby. To ich życie i ich sprawa - nikogo innego nie dotyczy i nikt nie ma prawa oceniać czy to normalne czy nie.

Nie przepadam za widokiem rozmigdalonych par na ulicy, ale nie miałabym nic przeciwko, żeby moje dziecko zobaczyło 2 całujących się ze sobą facetów. Niech dziewczyna widzi różnorodność, uczy się, że różne rzeczy są normalne - żeby nie wyrosła na homofoba. Bo najbardziej nienormalna z tego wszystkiego wydaje mi sie homofobia...

Mam bardzo podobne zdanie. Jednak oburza mnie usilne wpadanie ludziom dorosłym i dzieciom, że to jest złe, niemoralne. obrzydliwe.

Tak jasne niech ludzie robią sobie co chcą, ale za zamkniętymi drzwiami swoich sypialni i to według mnie dotyczy osoby homoseksualne jak i heteroseksualne. Nie lubię takiej na siłę manifestacji swojej orientacji albo takiego 'pieszczenia się' niektórych facetów homo to mnie irytuje... Nie jestem homofobem, ale też jednak gdzieś tam mam problem ze zrozumieniem tego homoseksualizmu, bo jednak natura nas tak stworzyła, że instynktownie chcemy sie rozmnażać co za tym idzie mężczyzna chce przekazac swoją spermę kobiecie, by ta urodziła ich potomstwo, a do czego zmierza homoseksualizm? Hmm, ludzie się tak po prostu rodzą, że pociąga ich ta sama płec, czy to ma związek z jakimiś traumami/wydarzeniami mającymi miejsce w czasie kiedy się kształtuje charakter człowieka, czy seksualnosc człowieka. Nie mam pojęcia o co w tym wszystkim chodzi i nie wiem czy kiedyś komus uda się to zbadac, bo jakoś w 'nature' tego nie chce mi sie wierzyc, ale to moje zdanie.

W każdym razie każdy ma prawo kochac kogo chce, ale za adopcją dzieci wśród homoseksualistów nie jestem zdecydowanie, nie bez powodu jedynie kobieta i mężczyzna są w stanie począc dziecko, na pewno nie po to aby potem wychowywały je dwie mamy lub dwóch ojców. Natomiast jeśli chodzi o legalizacje ich związków to jeśli faktycznie tak jest, że dwoje takich ludzi łączy miłosc to uważam, że powinni miec przynajmniej prawo do dziedziczenia po sobie majątku po śmierci jednego, bo jeśli żyją ze sobą ileś lat razem zarabiają na swoje wspólne życie to w tej kwestii powinni miec prawo takie samo jak kazde małżeństwa.

157

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
amethyst_08 napisał/a:
iga1980 napisał/a:
vinnga napisał/a:

Ależ homoseksualizm jest normalny! Dla tych ludzi. Oni ani sobie tego nie wymyślili, ani nie mogą zmienić. Tacy po prostu są. Mają być całe życie samotni tylko dlatego, że komuś postronnemu tak się podoba?

I w sumie nigdzie nie jest powiedziane, że homoseksualizm jest gorszy od heteroseksualizmu - tak sobie po prostu ustalili ludzie - oczywiście przedstawiciele strony "lepszej". Kiedyś ludzie uważali również, że kobiety są gorsze od mężczyzn, Indianie od Hiszpanów, Żydzi od Niemców...

Co kogo obchodzi z kim sypia inna osoba? Przecież w związek homoseksualny wchodzą dwie świadome osoby. To ich życie i ich sprawa - nikogo innego nie dotyczy i nikt nie ma prawa oceniać czy to normalne czy nie.

Nie przepadam za widokiem rozmigdalonych par na ulicy, ale nie miałabym nic przeciwko, żeby moje dziecko zobaczyło 2 całujących się ze sobą facetów. Niech dziewczyna widzi różnorodność, uczy się, że różne rzeczy są normalne - żeby nie wyrosła na homofoba. Bo najbardziej nienormalna z tego wszystkiego wydaje mi sie homofobia...

Mam bardzo podobne zdanie. Jednak oburza mnie usilne wpadanie ludziom dorosłym i dzieciom, że to jest złe, niemoralne. obrzydliwe.

Tak jasne niech ludzie robią sobie co chcą, ale za zamkniętymi drzwiami swoich sypialni i to według mnie dotyczy osoby homoseksualne jak i heteroseksualne. Nie lubię takiej na siłę manifestacji swojej orientacji albo takiego 'pieszczenia się' niektórych facetów homo to mnie irytuje... Nie jestem homofobem, ale też jednak gdzieś tam mam problem ze zrozumieniem tego homoseksualizmu, bo jednak natura nas tak stworzyła, że instynktownie chcemy sie rozmnażać co za tym idzie mężczyzna chce przekazac swoją spermę kobiecie, by ta urodziła ich potomstwo, a do czego zmierza homoseksualizm? Hmm, ludzie się tak po prostu rodzą, że pociąga ich ta sama płec, czy to ma związek z jakimiś traumami/wydarzeniami mającymi miejsce w czasie kiedy się kształtuje charakter człowieka, czy seksualnosc człowieka. Nie mam pojęcia o co w tym wszystkim chodzi i nie wiem czy kiedyś komus uda się to zbadac, bo jakoś w 'nature' tego nie chce mi sie wierzyc, ale to moje zdanie.

W każdym razie każdy ma prawo kochac kogo chce, ale za adopcją dzieci wśród homoseksualistów nie jestem zdecydowanie, nie bez powodu jedynie kobieta i mężczyzna są w stanie począc dziecko, na pewno nie po to aby potem wychowywały je dwie mamy lub dwóch ojców. Natomiast jeśli chodzi o legalizacje ich związków to jeśli faktycznie tak jest, że dwoje takich ludzi łączy miłosc to uważam, że powinni miec przynajmniej prawo do dziedziczenia po sobie majątku po śmierci jednego, bo jeśli żyją ze sobą ileś lat razem zarabiają na swoje wspólne życie to w tej kwestii powinni miec prawo takie samo jak kazde małżeństwa.

Czlowiek rodzi sie homo, albo obojnakiem, albo czuje sie chlopcem, a rodzi dziewczynka...albo rudy, albo albinos.....itd.


A co bys zrobila, jakby Twoje dziecko okazalo sie homo?

158

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
oldorando napisał/a:
amethyst_08 napisał/a:
iga1980 napisał/a:

Mam bardzo podobne zdanie. Jednak oburza mnie usilne wpadanie ludziom dorosłym i dzieciom, że to jest złe, niemoralne. obrzydliwe.

Tak jasne niech ludzie robią sobie co chcą, ale za zamkniętymi drzwiami swoich sypialni i to według mnie dotyczy osoby homoseksualne jak i heteroseksualne. Nie lubię takiej na siłę manifestacji swojej orientacji albo takiego 'pieszczenia się' niektórych facetów homo to mnie irytuje... Nie jestem homofobem, ale też jednak gdzieś tam mam problem ze zrozumieniem tego homoseksualizmu, bo jednak natura nas tak stworzyła, że instynktownie chcemy sie rozmnażać co za tym idzie mężczyzna chce przekazac swoją spermę kobiecie, by ta urodziła ich potomstwo, a do czego zmierza homoseksualizm? Hmm, ludzie się tak po prostu rodzą, że pociąga ich ta sama płec, czy to ma związek z jakimiś traumami/wydarzeniami mającymi miejsce w czasie kiedy się kształtuje charakter człowieka, czy seksualnosc człowieka. Nie mam pojęcia o co w tym wszystkim chodzi i nie wiem czy kiedyś komus uda się to zbadac, bo jakoś w 'nature' tego nie chce mi sie wierzyc, ale to moje zdanie.

W każdym razie każdy ma prawo kochac kogo chce, ale za adopcją dzieci wśród homoseksualistów nie jestem zdecydowanie, nie bez powodu jedynie kobieta i mężczyzna są w stanie począc dziecko, na pewno nie po to aby potem wychowywały je dwie mamy lub dwóch ojców. Natomiast jeśli chodzi o legalizacje ich związków to jeśli faktycznie tak jest, że dwoje takich ludzi łączy miłosc to uważam, że powinni miec przynajmniej prawo do dziedziczenia po sobie majątku po śmierci jednego, bo jeśli żyją ze sobą ileś lat razem zarabiają na swoje wspólne życie to w tej kwestii powinni miec prawo takie samo jak kazde małżeństwa.

Czlowiek rodzi sie homo, albo obojnakiem, albo czuje sie chlopcem, a rodzi dziewczynka...albo rudy, albo albinos.....itd.


A co bys zrobila, jakby Twoje dziecko okazalo sie homo?

Ja napisałam tylko, że nie jestem w stanie tego tak po prostu zrozumiec, że tak jest wydaje mi się, że jednak ''coś'' ma na to wpływ, że ktoś jest homo. Kiedyś oglądałam taki program i tam była kobieta, która miała męża i dziecko z tym, że jej mąż był tyranem bił ją i dziecko w końcu po traumie jaką przeżywała kilka lat udało jej się od niego uciec i po tym nie była już w stanie zaufac mężczyźnie po tym co przeszła mimo, że była jeszcze młoda i spokojnie mogła założyc rodzinę z kimś innym. Wtedy poznała kobietę, która dawałą jej oparcie, ciepło i miłosc, to czego potrzebuje każdy, a czego nie dał jej były mąż i tak się stało, że panie te się ze sobą związały i są razem szczęsliwe. To jest dla mnie jasna przyczyna, ona nie urodziła się lesbijką, ale przeżyła koszmar z facetem i to skłoniło ją do związania się z kobietą.

Dlatego powtarzam, że nie jestem homofobem, ale nie do końca to pojmuję, bo jeśli ktoś rodzi się obojniakiem to jest to jakaś nieprawidłowośc ze strony fizycznej, na którą nikt nie może miec wpływu, tak samo jak ktoś rodzi się z każdą inną chorobą.

Jakby tak się stało, że mimo uważanego przeze mnie i męża prawidłowego wychowywania dziecka okazałoby się, że 'urodził' się homoseksualistą to co, nic bym nie zrobiła, nie skakałabym z radości, ale też bym nie wyrzuciła z domu. Starałabym się go/ją wspierac i wychowac odpowiednio aby dziecko moje nie manifestowało usilnie swojej orientacji publicznie, ale też żeby nie żyło z poczuciem winy, że jest gorsze od innych.

159

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

Akurat w tym sie zgadzam- nie wazna, homo, hetero, nie musi sie z tym obnosic.
Takie lizanie partnera w miejscach publicznych, jest niesmaczne(dla otoczenia)

Podobno( z tego, co ja wiem) na sklonnosci seksualne maja wplyw hormony w ciazy- przewaznie.

A jesli moj syn okazalby sie gejem, chcialabym, zeby mial szczesliwe zycie. Nie przestalby byc wartosciowym czlowiekiem.

160

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

W bloku w którym mieszka moja znajoma mieszkają dwie takie panie razem z czego jedna ubiera sie jak mężczyzna. Ta druga ma chłopczyka ze związku z facetem który od niej odszedł jak się dowiedział że go oszukała. Dziecko ma poważne problemy psychiczne i adaptacyjne. Jak na 8latka jest na poziomie rozwoju 4 latka i nazywa konkubinę swojej matki tatą. Dlatego też poruszyłam problem pod takim kątem. Wszystko co mówicie jest w pewnym stopniu racją i wiadomo że nie w każdym przypadku musi być tak jak w tym ale myślę że w przynajmniej 3 na 5 przypadków pewna równowaga jest zaburzona.

Co do porównania że dziecko może wychowywać mama z babcią czy tata z dziadkiem, owszem ale to nie to samo. Od dzieciństwa rozwijają się w człowieku pewne modele zachowań i przyzwyczajeń. Tak jak piszecie, że w rodzinie alkoholików itp jest to wszystko zachwiane tak w tym przypadku nawet jeśli taka rodzina jest dla dziecka jak najbardziej przychylna są pewne kwestie które mają zły wpływ.

161

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
rosario91 napisał/a:

W bloku w którym mieszka moja znajoma mieszkają dwie takie panie razem z czego jedna ubiera sie jak mężczyzna. Ta druga ma chłopczyka ze związku z facetem który od niej odszedł jak się dowiedział że go oszukała. Dziecko ma poważne problemy psychiczne i adaptacyjne. Jak na 8latka jest na poziomie rozwoju 4 latka i nazywa konkubinę swojej matki tatą. Dlatego też poruszyłam problem pod takim kątem. Wszystko co mówicie jest w pewnym stopniu racją i wiadomo że nie w każdym przypadku musi być tak jak w tym ale myślę że w przynajmniej 3 na 5 przypadków pewna równowaga jest zaburzona.

Co do porównania że dziecko może wychowywać mama z babcią czy tata z dziadkiem, owszem ale to nie to samo. Od dzieciństwa rozwijają się w człowieku pewne modele zachowań i przyzwyczajeń. Tak jak piszecie, że w rodzinie alkoholików itp jest to wszystko zachwiane tak w tym przypadku nawet jeśli taka rodzina jest dla dziecka jak najbardziej przychylna są pewne kwestie które mają zły wpływ.

Znam wiele normalnych rodzin, w ktorych dzieci maja problemy psychiczne i adaptacyjne. To , ze znasz akurat taka pare, to nie jest argument.

Ja chetnie wyslucham jednego- dobrego, racjonalnego powodu, dla ktorego uwazacie, ze para homo ma negatywny wplyw na rozwoj dziecka.

162

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

Jak to co ! To choroba umysłowa z uposledzeniem układu postrzegania sferycznego.
Tutaj bez znajomości kosmologi, topografi hindukuszu i azjatyckiego kung-fu nic się nie poradzi !
Co tu pisać, ja nie mam prawa oceniać innych. A inni mogą tylko powiedzieć co robię źle. A co do reszty mojego życia to mogą mi.... I tak samo tyczy się to do innych. Nikt nie ma prawa oceniać ludzi. Przypomina mi się grecja . . . Tylko bez przeginania.

163

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
oldorando napisał/a:

Ja chetnie wyslucham jednego- dobrego, racjonalnego powodu, dla ktorego uwazacie, ze para homo ma negatywny wplyw na rozwoj dziecka.

Takie dziecko będzie wdeptane w glebę przez rówieśników w szkole, na podwórku etc.

164

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

hmmm... czytam i czytam i stwierdzam że większość z was nie ma pojęcia ani o chowanych dzieciach w związkach lesbijskich ani o tym jak te dzieci radzą sobie w szkołach i o tym co myślą rówieśnicy. w czasach kiedy ja chodziłam do szkoły podstawowej brak ojca/bieda/przesadna wrażliwość stanowił podstawę dla dzieci do kąśliwych uwag czy jakiejś formy ostracyzmu. powiem tak czytam co niektórych i naprawdę widać że opinię o osobach homoseksualnych czerpią z wściekle manipulacyjnych mediów które żerują niczym hieny na emocjach ludzkich. i w sumie zamiast sedna przekazu wałkują cały czas ten medialny szlam i gnojowisko. no skoro tak w sumie to się nie dziwię. płyniemy na tym medialnym szambie i wyrabiamy sobie opinię. po co się wysilić i wysłuchać na spokojnie o co w tym NAPRAWDĘ chodzi. a chodzi o zwykłe ludzkie sprawy by żyć tak jak inni by móc kochać tak jak inni. matko ci całujący się na ulicy homoseksualiści gdzie oni są powiedzcie no gdzie ich widujecie? bo ja zwracająca bacznie swoją uwagę jakoś dojrzeć ich nie mogę. ot od czasu do czasu przemknie mi para kobiet/dziewczyn trzymających się za ręce. gdzie to "migdalenie się" które wywołuje tyle ruchów wymiotnych? nawet "tolerancyjny" sopot jakoś nie obfituje w tak "drastyczne" sceny. wyssane z palca brednie. w kulcie nagości i epatowaniu golizną gdzie się tylko da by zwrócić uwagę zaszokować dwie kobiety trzymające się za rękę ginie w tle.

165

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
karolcia_38 napisał/a:

hmmm... czytam i czytam i stwierdzam że większość z was nie ma pojęcia ani o chowanych dzieciach w związkach lesbijskich ani o tym jak te dzieci radzą sobie w szkołach i o tym co myślą rówieśnicy. w czasach kiedy ja chodziłam do szkoły podstawowej brak ojca/bieda/przesadna wrażliwość stanowił podstawę dla dzieci do kąśliwych uwag czy jakiejś formy ostracyzmu. powiem tak czytam co niektórych i naprawdę widać że opinię o osobach homoseksualnych czerpią z wściekle manipulacyjnych mediów które żerują niczym hieny na emocjach ludzkich. i w sumie zamiast sedna przekazu wałkują cały czas ten medialny szlam i gnojowisko. no skoro tak w sumie to się nie dziwię. płyniemy na tym medialnym szambie i wyrabiamy sobie opinię. po co się wysilić i wysłuchać na spokojnie o co w tym NAPRAWDĘ chodzi. a chodzi o zwykłe ludzkie sprawy by żyć tak jak inni by móc kochać tak jak inni. matko ci całujący się na ulicy homoseksualiści gdzie oni są powiedzcie no gdzie ich widujecie? bo ja zwracająca bacznie swoją uwagę jakoś dojrzeć ich nie mogę. ot od czasu do czasu przemknie mi para kobiet/dziewczyn trzymających się za ręce. gdzie to "migdalenie się" które wywołuje tyle ruchów wymiotnych? nawet "tolerancyjny" sopot jakoś nie obfituje w tak "drastyczne" sceny. wyssane z palca brednie. w kulcie nagości i epatowaniu golizną gdzie się tylko da by zwrócić uwagę zaszokować dwie kobiety trzymające się za rękę ginie w tle.

Z ubolewaniem stwierdzam kolejny raz (na podstawie tego co przeczytalem powyzej) ze w Polsce nagminnie pokutuje postawa ze to czego sam nie doswiadczylem mnie nie dotyczy. Przypomina mi to troche rozmowe na wywiadowce o molestwoaniu seksualnym mlodziezy, problemie narkotywkowym czy przemocy. Panie, co Pan za bzdury mowi! Mojego dziecka to nie dotyczy. Tylko ze statystyki sa nieublagane. Np. problem molestowania dotyczy ponad 1/3 mlodziezy!!!! To sa wyniki badan oczywiscie potrzebne jest tez zrozumienie ze to molestowania ma miejsce tez ze strony rowiesnikow. Ale przy okazji roznych dyskusji, ktore prowadzilem gdzie problemem byla dla rozmowcow pedofilia osob, ktore maja kontakt z dziecmi, to wg. badan ten problem dotyczy glownie osob w rodzinach!!!! Tzw. wujkow, cioc, kuzynow.

Tutaj np. ktos pisze o zaobserwowanych osobiscie problemach wychowania dziecka w zwiazku homoseksulanym, a przedmowczyni sie oburza. Trzeba wiec sie pochylic nad swoja glupota, nieumiejetnoscia obserwacji oraz nad madroscia przedmowczyni. Oczywiscie pisze to ironicznie.

Ludzie trzymajcie sie swojego zdania. Zaprezentowana tu postawa konformizmu jest calkowice blednym podejsciem do tematu. Sam problem jest kreowany sztucznie. Nie ma w Polsce problemu homoseksualizmu ale jest problem checi narzucenia nieakceptowanej tzw. kultury homoseksulanej i roznego rodzaju postaw. Juz przeciez przyklady spoleczenstw starozytnej Grecji skad czerpiemy np. idee demokracji, pokazuja np. na przykladzie Sparty, ze wychowanie przez osoby homoseksulane, z pewnymi wzorcami, te zachowania rodzi, powiela w wiekszym stopniu, niz w przypadku par heteroseksualnych. W kwestiach zachowan seksualnych jest nieco inaczej, u kobiet sa one z reguly wyuczone, u chlopcow z reguly nabyte. Pojawiaja sie jednak pewne dysonanse rozwojowe. Zaburzenie roli plciowej (co badania norweskie pokazuja jednoznacznie ze juz u niemowlecia jest okreslony wybor plciowy) moze prowadzic do roznego rodzaju zaburzen. Byly prowadzone na ten temat badania, byly stawiane tezy przed ich udowodnieniem, byl caly cykl programow w norwegii, ktore wykazaly to o czym pisze.

166

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

maniek_z_maniek ja poproszę jasny i konkretny fragment mojej wypowiedzi w której uzasadnisz ...." Z ubolewaniem stwierdzam kolejny raz (na podstawie tego co przeczytalem powyzej) ze w Polsce nagminnie pokutuje postawa ze to czego sam nie doswiadczylem mnie nie dotyczy." najlepiej zacytuj mnie gdzie ja napisałam że kogokolwiek ten temat nie dotyczy. ja poczekam a następnie odniosę się do reszty bo być może ja używam słów które mają kilka znaczeń i być może będę musiała bardziej sprecyzować moją wypowiedź.

167 Ostatnio edytowany przez Czarna Kotka (2015-03-12 14:52:00)

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
pitagoras napisał/a:
oldorando napisał/a:

Ja chetnie wyslucham jednego- dobrego, racjonalnego powodu, dla ktorego uwazacie, ze para homo ma negatywny wplyw na rozwoj dziecka.

Takie dziecko będzie wdeptane w glebę przez rówieśników w szkole, na podwórku etc.

Ale to nie jest przykład na negatywny wpływ pary homo, tylko na negatywny wpływ otoczenia.

maniek_z_maniek napisał/a:

Nie ma w Polsce problemu homoseksualizmu

Gdyby Twój syn był gejem, jakich problemów nie miałby w Polsce? (bez porównywania z krajami islamskimi itp. proszę).

168 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2015-03-12 15:51:23)

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

Bardzo fajny pomysł z tym dzieckiem wychowywanym przez duety mama/babcia.
Mimo najszczerszych chęci wychowujących; mimo teoretycznego (przynajmniej) wpajania dzieciom wzorców relacji damsko męskich, takie dzieci mają porytą psychę i słabo funkcjonują.
Pokażcie mi kobietę wychowaną bez ojca, która potrafi nawiązywać normalne, zdrowe relacje z mężczyznami.Nie spotkałem..
  Ludzkość przerabiała już kolektywizację, prohibicję, przymusową eutanazję inwalidów, ale adopcji dzieci przez pedałów jeszcze nie, więc jest rzeczą oczywistą, że nie ma doświadczalnych dowodów, że taki eksperyment okazałby się katastrofą.
Tak samo, jak nikt nie udowodnił empirycznie, że lewatywa z płonącej benzyny jest szkodliwa dla zdrowia.
Dla człowieka minimalnie kumatego to po prostu oczywiste i nie trzeba sprawdzać.
Aha, no i warto wspomnieć, że zarówno kolektywizacja, prohibicja, jak też eutanazja inwalidów- były w swoim czasie przedstawiane jako jedynie słuszna droga postępu, a wszyscy, którzy mieli na ten temat własne, sensowne zdanie-jako zacofany ciemnogród.

169 Ostatnio edytowany przez niki71 (2015-03-12 20:53:33)

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
pitagoras napisał/a:
oldorando napisał/a:

Ja chetnie wyslucham jednego- dobrego, racjonalnego powodu, dla ktorego uwazacie, ze para homo ma negatywny wplyw na rozwoj dziecka.

Takie dziecko będzie wdeptane w glebę przez rówieśników w szkole, na podwórku etc.

Pewnie Pitagoras a ci rówieśnicy to  wychowani przez kogoś takiego jak ty.

170

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

Lepiej i prościej niż napisał Pitagoras się już nie dało:) Też znam sporo przykładów gdzie np dziewczynkę wychowuje sama matka bo zostawił ich facet i z tego co widze dzewczyna w przyszłości wchodzi w krótkie przelotne związki bo nie ufa mężczyznom. Jeśli z kolei chłopca wychowuje matka to ten nie może sobie znaleźć kobiety czasem bo żadna nie jest tak dobra jak jego matka. Jeśli sam ojciec wychowuje chłopca to ten też może mieć problem z relacją z kobietami bo nie miał w domu tej kobiety wtedy kiedy potrzebował budować relacje które dziecko buduje od maleńkości z matką.

I wreszcie dziecko w związku homo.. skoro takie dziecko mówi do konkubiny swojej matki "tato" zbuduje normalną relację z płcią przeciwną w przyszłości? wątpię. Jeśli napatrzy sie od najmłodszych lat na to że matka sypia z kobietą to zbuduje takie relacje czy również będzie się bało bo przesiąknie takimi zapędami?

Nikomu tu nie chodzi o brak tolerancji tylko o poruszenie tematu który jak wiele innych w społeczeństwie powinien być poruszany głównie w szkołach. Tolerancja tolerancją ale są pewne granice, takie jak śluby takich ludzi, adopcje. I te 2 kwestie w moim odczuciu nie mają racji bytu bo jeśli się na nie pozwoli to mimo iż narazie są w naszym kraju rzadkością, staną się bardzo częstym zjawiskiem demoralizującym społeczeństwo podobnie jak alkoholizm, narkomania itd..

Natomiast jeśli chodzi o dowiadywanie się o stan zdrowia takie "partnera" o czym tez jest wiele dyskusji to uważam że to jedyna rzecz jaką można dopuścić.

171

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
rosario91 napisał/a:

Natomiast jeśli chodzi o dowiadywanie się o stan zdrowia takie "partnera" o czym tez jest wiele dyskusji to uważam że to jedyna rzecz jaką można dopuścić.

Ja rozumiem, że 90% ludności to faktyczni analfabeci.
Rozumiem, że 90% ludności nie potrafi obliczać procentów.
Rozumiem, że 90% ludności nie posiada poglądów, tylko szafuje cytatami z TVP i tytułuje je 'własnym zdaniem'.
   Ale mimo wszystko ch*j mnie strzela jak widzę odwieczny argument pro homoseksualny pod tytułem 'w razie choroby lekarz nie powie'.
Załatwienie tej kwestii to tak średnio na jeża 10 minut u dowolnego notariusza + kilkadziesiąt złotych za pieczątkę.Nieporównanie szybciej i łatwiej niż 'zwykły' ślub.
I temat informowania w razie choroby załatwiony.
Temat dziedziczenia załatwia się równie banalnie.

172

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
rosario91 napisał/a:

Lepiej i prościej niż napisał Pitagoras się już nie dało:) Też znam sporo przykładów gdzie np dziewczynkę wychowuje sama matka bo zostawił ich facet i z tego co widze dzewczyna w przyszłości wchodzi w krótkie przelotne związki bo nie ufa mężczyznom. Jeśli z kolei chłopca wychowuje matka to ten nie może sobie znaleźć kobiety czasem bo żadna nie jest tak dobra jak jego matka. Jeśli sam ojciec wychowuje chłopca to ten też może mieć problem z relacją z kobietami bo nie miał w domu tej kobiety wtedy kiedy potrzebował budować relacje które dziecko buduje od maleńkości z matką.

I wreszcie dziecko w związku homo.. skoro takie dziecko mówi do konkubiny swojej matki "tato" zbuduje normalną relację z płcią przeciwną w przyszłości? wątpię. Jeśli napatrzy sie od najmłodszych lat na to że matka sypia z kobietą to zbuduje takie relacje czy również będzie się bało bo przesiąknie takimi zapędami?

Nikomu tu nie chodzi o brak tolerancji tylko o poruszenie tematu który jak wiele innych w społeczeństwie powinien być poruszany głównie w szkołach. Tolerancja tolerancją ale są pewne granice, takie jak śluby takich ludzi, adopcje. I te 2 kwestie w moim odczuciu nie mają racji bytu bo jeśli się na nie pozwoli to mimo iż narazie są w naszym kraju rzadkością, staną się bardzo częstym zjawiskiem demoralizującym społeczeństwo podobnie jak alkoholizm, narkomania itd..

Natomiast jeśli chodzi o dowiadywanie się o stan zdrowia takie "partnera" o czym tez jest wiele dyskusji to uważam że to jedyna rzecz jaką można dopuścić.

Noz super, więc ustalmy. Samotne kobiety nie mogą mieć dzieci bo to wypacza, samotni mężczyźni nie mogą mieć dzieci bo wypacza. Ludzie chorzy absolutnie, ludzie wywodzący się z rodzin patologicznych .- zakazane. Ustalmy wszem i wobec że rozmnażać mogą się tylko pary mieszane o nienagannym zdrowiu fizycznym i psychicznym. Bo jak nie to nam się społeczeństwo zdemoralizuje.
Całe szczęście że łaskawie zezwolilas na dowiadywanie się  o zdrowie.

173

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Jozefina napisał/a:

Noz super, więc ustalmy. Samotne kobiety nie mogą mieć dzieci bo to wypacza, samotni mężczyźni nie mogą mieć dzieci bo wypacza. Ludzie chorzy absolutnie, ludzie wywodzący się z rodzin patologicznych .- zakazane. Ustalmy wszem i wobec że rozmnażać mogą się tylko pary mieszane o nienagannym zdrowiu fizycznym i psychicznym. Bo jak nie to nam się społeczeństwo zdemoralizuje.

Ci powyżej mogą, bo zazwyczaj wiąże się to z tym, że tak czy siak są biologicznym rodzicem tego dziecka. Za to z różnych życiowych powodów samotni czy chorzy. Takie życie. Jak lesbijka ma swoje dziecko i żyje z inną kobietą, to cóż, taki jej wybór. Jeśli jednak ktoś chce adoptować dziecko od instytucji państwowej, to rolą tej instytucji jest dokonać wyboru najlepszego dla dziecka, a nie dla widzimisię chętnych do adopcji potencjalnych opiekunów. Dlatego też samotna kobieta czy mężczyzna będą mieli marne szanse dostać pod opiekę takie dziecko. Osoba chora czyli sama wymagająca opieki również. Homoseksualiści również się zaliczają do tej trefnej kategorii. Nie są normalnym środowiskiem dla dziecka.

174

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Snake napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Noz super, więc ustalmy. Samotne kobiety nie mogą mieć dzieci bo to wypacza, samotni mężczyźni nie mogą mieć dzieci bo wypacza. Ludzie chorzy absolutnie, ludzie wywodzący się z rodzin patologicznych .- zakazane. Ustalmy wszem i wobec że rozmnażać mogą się tylko pary mieszane o nienagannym zdrowiu fizycznym i psychicznym. Bo jak nie to nam się społeczeństwo zdemoralizuje.

Ci powyżej mogą, bo zazwyczaj wiąże się to z tym, że tak czy siak są biologicznym rodzicem tego dziecka. Za to z różnych życiowych powodów samotni czy chorzy. Takie życie. Jak lesbijka ma swoje dziecko i żyje z inną kobietą, to cóż, taki jej wybór. Jeśli jednak ktoś chce adoptować dziecko od instytucji państwowej, to rolą tej instytucji jest dokonać wyboru najlepszego dla dziecka, a nie dla widzimisię chętnych do adopcji potencjalnych opiekunów. Dlatego też samotna kobieta czy mężczyzna będą mieli marne szanse dostać pod opiekę takie dziecko. Osoba chora czyli sama wymagająca opieki również. Homoseksualiści również się zaliczają do tej trefnej kategorii. Nie są normalnym środowiskiem dla dziecka.

Nooo, i mamy dokladne wytlumaczenie przepelnionych sierocincow, w ktorych dorastaja dzieci ludzi rozmnazajacych sie chetnie, ale nie bioracych odpowiedzialnosci.....

Cieszmy sie zatem, ze te maluchy chronione sa przed takimi zagrozeniami, jak samotne rodzicielstwo, i inne odchyly od normy. Zapewne beda mialy lepsze wzorce w przyszlosci, obserwujac kto z kim sypia....

Haha:-) :-) :-) :-) :-) :-)

175

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
rosario91 napisał/a:

Tolerancja tolerancją ale są pewne granice, takie jak śluby takich ludzi, adopcje. I te 2 kwestie w moim odczuciu nie mają racji bytu bo jeśli się na nie pozwoli to mimo iż narazie są w naszym kraju rzadkością, staną się bardzo częstym zjawiskiem demoralizującym społeczeństwo podobnie jak alkoholizm, narkomania itd..

Demoralizacja? Wybacz, ale czy Ty się aby nie zapędzasz w swoich osądach?
O ile mogę zrozumieć dylematy związane z adopcjami dzieci przez pary homoseksualne, o tyle zupełnie nie pojmuję jakie zagrożenie dla osób trzecich może stanowić legalizacja związku dwóch osób tej samej płci. Czy to kogoś krzywdzi, komuś coś odbiera, coś dla innych zmienia? Jakie mamy prawo, aby decydować kto, z kim i na jakich zasadach żyje? Jakie mamy prawo odbierać komuś prawo do jego prywatnego szczęścia?

176

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

Dobrze się dowiedzieć, że konkubinat jest nielegalny...

177

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Olinka napisał/a:

nie pojmuję jakie zagrożenie dla osób trzecich może stanowić legalizacja związku dwóch osób tej samej płci. ?

A pojmujesz, że różne formy legalizowania są jak najbardziej dopuszczalne?
  Tak, wiem, Tobie chodzi o małżeństwa dwóch facetów, albo dwóch kobiet.
Ano, jest tak, że jakby jednopłciowa 'para' chciała wziąć udział w turnieju deblowym tenisa mieszanego, to nie zostanie dopuszczona.
Nie oznacza to, że ktoś próbuje im uniemożliwić grę w tenisa w ogóle.
Pojmujesz?

178

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

i.A ja nie pojmuję dlaczego niektórych tak interesuje życie seksualne innych.
A dziecko zapewne będzie miało lepiej w domu dziecka niż u pary homoseksualnej.
Tam zdobędzie świetne wzorce.

179

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
pitagoras napisał/a:
Olinka napisał/a:

nie pojmuję jakie zagrożenie dla osób trzecich może stanowić legalizacja związku dwóch osób tej samej płci. ?

A pojmujesz, że różne formy legalizowania są jak najbardziej dopuszczalne?
  Tak, wiem, Tobie chodzi o małżeństwa dwóch facetów, albo dwóch kobiet.
Ano, jest tak, że jakby jednopłciowa 'para' chciała wziąć udział w turnieju deblowym tenisa mieszanego, to nie zostanie dopuszczona.
Nie oznacza to, że ktoś próbuje im uniemożliwić grę w tenisa w ogóle.
Pojmujesz?

Oj dobra, ludzie, odpuście sobie te idiotyczne przykłady.
Prawda jest taka, że nie ma ŻADNEGO LOGICZNEGO powodu, żeby odmawiać legalizacji związków jednopłciowych poza jakimś irracjonalnym, paranoicznym lękiem, że jak homoseksualiści będą mogli stanowić legalne w świetle prawa pary, to następnym krokiem będzie przejęcie władzy nad światem i delegalizacja heteroseksualizmu. Dla mniej kumatych - przejaskrawiam.

Natomiast powodów "za" jest całe mnóstwo. Ja osobiście na pewnym etapie życia o mało co sie nie wyniosłam z Polski wyłącznie po to, żeby zalegalizować związek z moją partnerką, która była w ciąży, kiedy się ze mną związała. Poroniła, więc i powód do wyjazdu nam odpadł, ale wyobraźcie sobie, że 2 lata później ta sama dziewczyna zginęła w wypadku samochodowym. Teraz wyobraźcie sobie, że byśmy jednak miały to dziecko. Ojciec go nie chciał zdecydowanie, więc pełnia praw należałaby do matki. Ja nie miałabym żadnych. A gdyby to nie było 2 lata, a 15 lat później? A gdyby nie zginęła na miejscu tylko zapadła w śpiączkę? Zapewne nawet odwiedzić bym jej nie mogła, bo z jej rodziną nie żyłyśmy w wielkiej zgodzie. A gdybym to ja 15 lat później zginęła? Bardzo możliwe, że ona by wolała zajmować sie dzieckiem i domem, lubiła to i wolała od robienia kariery. Ja bym pracowała i z dnia na dzień, moja partnerka od 15 lat zostałaby z niczym. Tylko z tym, co bym jej mogła zapisać w testamencie, a i z tym byłby problem, bo musiałaby od tego odprowadzić podatek, niemały podatek. A z jakiej racji? Tylko z takiej, że była kobietą a nie facetem.

Żadne durne porównania do tenisa nie przekonają mnie, że to by było sprawiedliwe.

180

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

A ja sie pytam- co by zrobil pitagoras, jak by sie okazalo, ze jego jedyne dziecko jest homo?

Zamknalby w zakonie?
Zaczal leczyc?
Wyparl sie go?
Oczekiwal, ze zostanie dozywotnio samotne?

181

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

Wpędził w problemy psychiczne.

182

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Vian napisał/a:
pitagoras napisał/a:
Olinka napisał/a:

nie pojmuję jakie zagrożenie dla osób trzecich może stanowić legalizacja związku dwóch osób tej samej płci. ?

A pojmujesz, że różne formy legalizowania są jak najbardziej dopuszczalne?
  Tak, wiem, Tobie chodzi o małżeństwa dwóch facetów, albo dwóch kobiet.
Ano, jest tak, że jakby jednopłciowa 'para' chciała wziąć udział w turnieju deblowym tenisa mieszanego, to nie zostanie dopuszczona.
Nie oznacza to, że ktoś próbuje im uniemożliwić grę w tenisa w ogóle.
Pojmujesz?

Oj dobra, ludzie, odpuście sobie te idiotyczne przykłady.
Prawda jest taka, że nie ma ŻADNEGO LOGICZNEGO powodu, żeby odmawiać legalizacji związków jednopłciowych poza jakimś irracjonalnym, paranoicznym lękiem, że jak homoseksualiści będą mogli stanowić legalne w świetle prawa pary, to następnym krokiem będzie przejęcie władzy nad światem i delegalizacja heteroseksualizmu. Dla mniej kumatych - przejaskrawiam.

Natomiast powodów "za" jest całe mnóstwo. Ja osobiście na pewnym etapie życia o mało co sie nie wyniosłam z Polski wyłącznie po to, żeby zalegalizować związek z moją partnerką, która była w ciąży, kiedy się ze mną związała. Poroniła, więc i powód do wyjazdu nam odpadł, ale wyobraźcie sobie, że 2 lata później ta sama dziewczyna zginęła w wypadku samochodowym. Teraz wyobraźcie sobie, że byśmy jednak miały to dziecko. Ojciec go nie chciał zdecydowanie, więc pełnia praw należałaby do matki. Ja nie miałabym żadnych. A gdyby to nie było 2 lata, a 15 lat później? A gdyby nie zginęła na miejscu tylko zapadła w śpiączkę? Zapewne nawet odwiedzić bym jej nie mogła, bo z jej rodziną nie żyłyśmy w wielkiej zgodzie. A gdybym to ja 15 lat później zginęła? Bardzo możliwe, że ona by wolała zajmować sie dzieckiem i domem, lubiła to i wolała od robienia kariery. Ja bym pracowała i z dnia na dzień, moja partnerka od 15 lat zostałaby z niczym. Tylko z tym, co bym jej mogła zapisać w testamencie, a i z tym byłby problem, bo musiałaby od tego odprowadzić podatek, niemały podatek. A z jakiej racji? Tylko z takiej, że była kobietą a nie facetem.

Żadne durne porównania do tenisa nie przekonają mnie, że to by było sprawiedliwe.

otóż to. i znów są osoby które tematu nie znają a wypisują bzdety np. tak jakby co najmniej przeszły procedury u notariusza. na dzień dobry u notariusza pełne pełnomocnictwo to koszt kilku setek w zależności od "zawiłości". wiem co piszę bo otrzymałam specjalny wzór rzekomego pełnomocnictwa i podano mi przybliżoną kwotę. nie wnikam czy notariuszka chciała nas naciągnąć czy kwota którą podała jest "standardem". i nawet jak podpiszemy takowe pełnomocnictwo będziemy obie musiały w zębach je nosić do każdej sytuacji w której należy udokumentować to że stanowimy rodzinę oraz prowadzimy wspólne gospodarstwo domowe jak to się ładnie nazywa. ale ubezpieczenie zdrowotne już szlag trafi bo w świetle prawa rodziną już nie jesteśmy więc nie może żadna z nas zaniemóc by ta druga mogła podpiąć ją pod własne ubezpieczenie. no tak dla niektórych to jest mało istotna pierdoła a dla nas ogromny problem generujący lęk. to co napisała Vian chyba lepiej nie odzwierciedla istoty sytuacji. a co gdyby dziecko się urodziło ojciec by się nie rzekł praw wychowywane było przez kilka lat przez dwie kochające się partnerki a po kilku latach biologiczna matka by zmarła. jakie prawa by miała ta druga która przecież emocjonalnie dla tego dziecka jest RODZINĄ? żadnych praw. wystarczyło by aby nagle olśnienia doznał tatuś i chciał walczyć o wychowanie tegoż dziecka. i to jest żałosne i krzywdzące. i to wszystko w imię normalności bo muszę być taka sama jak większość. a ja kurde jestem inna więc wyłamuje się to i tym samym staje się obywatelem niższej kategorii.  i już nic nie ma znaczenia ani to żem uczciwa ani że płacę sumiennie podatki ani że krzywdy nikomu nie robię. no ale kocham kobietę. ba i wychowuję z nią dwoje dzieci. dzieci wyglądają na szczęśliwe uczą się  dobrze (córka wręcz świetnie) chodzą uśmiechnięte przyjmują w domu kolegów i koleżanki. eee.... zapewne bzdury piszę i nie wiem co widzę bo biedne te dzieci pokrzywione emocjonalnie bo dwie matki w domu troszczą się o nie.

183

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Snake napisał/a:

Dobrze się dowiedzieć, że konkubinat jest nielegalny...

pitagoras napisał/a:

A pojmujesz, że różne formy legalizowania są jak najbardziej dopuszczalne?

Po co ta drwina? Tak się składa, że nawet podczas prac sejmowych nad rozwiązaniem tej kwestii roboczo mówiło się o "legalizacji związków partnerskich". Nie wspominając, że ślub osób tej samej płci jest w naszym kraju niedopuszczony prawem, zatem właśnie nielegalny. Moja wypowiedź była odniesieniem do słów rosario91 w jej części dotyczącej adopcji i ślubów zawieranych przez pary homoseksualne, wystarczyło skupić się i przeczytać.

184

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
karolcia_38 napisał/a:

a co gdyby dziecko się urodziło ojciec by się nie rzekł praw wychowywane było przez kilka lat przez dwie kochające się partnerki a po kilku latach biologiczna matka by zmarła. jakie prawa by miała ta druga która przecież emocjonalnie dla tego dziecka jest RODZINĄ? żadnych praw. wystarczyło by aby nagle olśnienia doznał tatuś i chciał walczyć o wychowanie tegoż dziecka.

Jaki tatuś?
Chyba, ze chodzi ci o "dawcę materiału genetycznego". To informuję cię, że ojcem dziecka zostaje automatycznie tylko mąż matki. A jeżeli mężem nie jest, to musi sam, osobiście pofatygować się do USC i razem z matka złożyć oświadczenie o ojcostwie.
A dziecko nie jest jakoś automatycznie wraz ze śmiercią matki zabierane do pogotowia opiekuńczego jeżeli ma się nim kto opiekować, oraz jeżeli stwierdza się więź dziecka z ta osobą. Co nie tak trudno chyba zauważyć, nawet przy pobieżnej i krótkotrwałej obserwacji.

185

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Olinka napisał/a:

Po co ta drwina? Tak się składa, że nawet podczas prac sejmowych nad rozwiązaniem tej kwestii roboczo mówiło się o "legalizacji związków partnerskich". Nie wspominając, że ślub osób tej samej płci jest w naszym kraju niedopuszczony prawem, zatem właśnie nielegalny. Moja wypowiedź była odniesieniem do słów rosario91 w jej części dotyczącej adopcji i ślubów zawieranych przez pary homoseksualne, wystarczyło skupić się i przeczytać.

No proszę, nawiązując do niedawnej dyskusji o tym czy konkubinat to grzech nagle się okazuje, że najlepszymi obrońcami idei małżeństwa są homoseksualiści lol A tyle się mówi "po co mi ten papierek". Co się mówi roboczo, to nie ma większego znaczenia. Konkubinat jest w Polsce legalny więc każdy nieformalny związek czy to osób hetero czy homoseksualnych jest w Polsce legalny. Nawet jest ujęty w odpowiednie ramy prawne. Natomiast jeśli chodzi o samą instytucję małżeństwa, to jest ona w Konstytucji jasno określona jako związek kobiety i mężczyzny i tyle w temacie. Każda próba wprowadzenia małżeństw jednopłciowych bez zmiany konstytucji jest skazana na porażkę. Na zmianę konstytucji się nie zanosi i to jeszcze przez długi czas. Co nie oznacza, że zamknięta jest droga do innych regulacji, które miałyby polepszyć pewne praktyczne aspekty związku. No ale jak rozumiem dla wielu gejów istotne jest właśnie, to że nie mogą się nazwać małżeństwem jak ich znajomi hetero.

186

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Snake napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Noz super, więc ustalmy. Samotne kobiety nie mogą mieć dzieci bo to wypacza, samotni mężczyźni nie mogą mieć dzieci bo wypacza. Ludzie chorzy absolutnie, ludzie wywodzący się z rodzin patologicznych .- zakazane. Ustalmy wszem i wobec że rozmnażać mogą się tylko pary mieszane o nienagannym zdrowiu fizycznym i psychicznym. Bo jak nie to nam się społeczeństwo zdemoralizuje.

Ci powyżej mogą, bo zazwyczaj wiąże się to z tym, że tak czy siak są biologicznym rodzicem tego dziecka. Za to z różnych życiowych powodów samotni czy chorzy. Takie życie. Jak lesbijka ma swoje dziecko i żyje z inną kobietą, to cóż, taki jej wybór. Jeśli jednak ktoś chce adoptować dziecko od instytucji państwowej, to rolą tej instytucji jest dokonać wyboru najlepszego dla dziecka, a nie dla widzimisię chętnych do adopcji potencjalnych opiekunów. Dlatego też samotna kobieta czy mężczyzna będą mieli marne szanse dostać pod opiekę takie dziecko. Osoba chora czyli sama wymagająca opieki również. Homoseksualiści również się zaliczają do tej trefnej kategorii. Nie są normalnym środowiskiem dla dziecka.

Tak i zostawiamy dzieci dalej w domach dziecka. To jest dopiero normalne środowisko dla nich

187

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

W domach dziecka jest ich właśnie tyle, bo po pierwsze nie jest łatwo spełnić stawiane wymagania. Nawet zdrowym moralnie smile heteroseksualnym małżeństwom. Po drugie, choć to brzydko wygląda ale jak ktoś już chce adoptować dziecko, to najlepiej ślicznego, zdrowego bobasa, a nie podrośniętego 10-latka po przejściach.

188

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
bbasia napisał/a:
karolcia_38 napisał/a:

a co gdyby dziecko się urodziło ojciec by się nie rzekł praw wychowywane było przez kilka lat przez dwie kochające się partnerki a po kilku latach biologiczna matka by zmarła. jakie prawa by miała ta druga która przecież emocjonalnie dla tego dziecka jest RODZINĄ? żadnych praw. wystarczyło by aby nagle olśnienia doznał tatuś i chciał walczyć o wychowanie tegoż dziecka.

Jaki tatuś?
Chyba, ze chodzi ci o "dawcę materiału genetycznego". To informuję cię, że ojcem dziecka zostaje automatycznie tylko mąż matki. A jeżeli mężem nie jest, to musi sam, osobiście pofatygować się do USC i razem z matka złożyć oświadczenie o ojcostwie.
A dziecko nie jest jakoś automatycznie wraz ze śmiercią matki zabierane do pogotowia opiekuńczego jeżeli ma się nim kto opiekować, oraz jeżeli stwierdza się więź dziecka z ta osobą. Co nie tak trudno chyba zauważyć, nawet przy pobieżnej i krótkotrwałej obserwacji.

może być różnie. czasami jednak to jest "tatuś". wersja light i wystarczy wystąpić do sądu o ustalenie ojcostwa choć nie jest ono tożsame z oddaniem "tatusiowi" dziecka do wychowania. wersja hard inseminacja i dziecko oddane do domu dziecka bo przecież formalnie RODZINY BRAK. brak dziadków babć czy innych osób z rodziny biologicznej matki. bo przecież partnerka nie ma żadnych praw co nawet nie trzeba obserwować. ja nie mam rodziny która mogła by się zająć moim dzieckiem poczętym gdy jestem w związku z partnerką. i co wówczas? żyję ze świadomością albo zero dzieci albo ogromny lęk co będzie gdy się przekręcę lub będę mieć wypadek.

189 Ostatnio edytowany przez karolcia_38 (2015-03-13 13:28:17)

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Snake napisał/a:

W domach dziecka jest ich właśnie tyle, bo po pierwsze nie jest łatwo spełnić stawiane wymagania. Nawet zdrowym moralnie smile heteroseksualnym małżeństwom. Po drugie, choć to brzydko wygląda ale jak ktoś już chce adoptować dziecko, to najlepiej ślicznego, zdrowego bobasa, a nie podrośniętego 10-latka po przejściach.

w domach dziecka często i w większości umieszczone są dzieci które nie mają uregulowanej sytuacji prawnej czyli nie można ich adoptować . ich rodzice nie rzekli się do nich praw a mają je ograniczone. co w praktyce wygląda tak że dziecka nie można adoptować (nawet rodzina matki) a matka robi co chce albo je odwiedza albo nie tak jakie ma widzimisię. i piszę to bo znam osobę która właśnie boryka się z tak absurdalną sytuacją gdzie dzieci jej własnej córki umieszczone są w domu dziecka bo matce odbiło. BIOLOGICZNA BABCIA gówno może. jedynie co jej wolno to brać dzieci do siebie na weekendy. i tak wygląda sytuacja dzieci w domach dziecka. jedyną szansa dla jej wnuków jest to że jej własna córka się opamięta i sama zrzeknie się w sądzie do nich praw wówczas droga wolna będzie do adopcji.

190

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?

Babcia może wystąpić do sądu rodzinnego o ograniczenie praw rodzicielskich matce i o ustanowienie jej rodziną zastępczą dla wnuków. I jeszcze dostawać od państwa kasę na utrzymanie dzieci wink

191

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
bbasia napisał/a:

Babcia może wystąpić do sądu rodzinnego o ograniczenie praw rodzicielskich matce i o ustanowienie jej rodziną zastępczą dla wnuków. I jeszcze dostawać od państwa kasę na utrzymanie dzieci wink

coś tam działa choć niestety lekko nie ma. najważniejsze że jest na każde pierdnięcie wnuków ;-)

192

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Vian napisał/a:

Prawda jest taka, że nie ma ŻADNEGO LOGICZNEGO powodu, żeby odmawiać legalizacji związków jednopłciowych poza jakimś irracjonalnym, paranoicznym lękiem, że jak homoseksualiści będą mogli stanowić legalne w świetle prawa pary, to następnym krokiem będzie przejęcie władzy nad światem i delegalizacja heteroseksualizmu. Dla mniej kumatych - przejaskrawiam.

Natomiast powodów "za" jest całe mnóstwo. Ja osobiście na pewnym etapie życia o mało co sie nie wyniosłam z Polski wyłącznie po to, żeby zalegalizować związek z moją partnerką, która była w ciąży, kiedy się ze mną związała. Poroniła, więc i powód do wyjazdu nam odpadł, ale wyobraźcie sobie, że 2 lata później ta sama dziewczyna zginęła w wypadku samochodowym. Teraz wyobraźcie sobie, że byśmy jednak miały to dziecko. Ojciec go nie chciał zdecydowanie, więc pełnia praw należałaby do matki. Ja nie miałabym żadnych. A gdyby to nie było 2 lata, a 15 lat później? A gdyby nie zginęła na miejscu tylko zapadła w śpiączkę? Zapewne nawet odwiedzić bym jej nie mogła, bo z jej rodziną nie żyłyśmy w wielkiej zgodzie. A gdybym to ja 15 lat później zginęła? Bardzo możliwe, że ona by wolała zajmować sie dzieckiem i domem, lubiła to i wolała od robienia kariery. Ja bym pracowała i z dnia na dzień, moja partnerka od 15 lat zostałaby z niczym. Tylko z tym, co bym jej mogła zapisać w testamencie, a i z tym byłby problem, bo musiałaby od tego odprowadzić podatek, niemały podatek. A z jakiej racji? Tylko z takiej, że była kobietą a nie facetem.

Żadne durne porównania do tenisa nie przekonają mnie, że to by było sprawiedliwe.

Pierwsze primo: Powody LOGICZNE są następujące: zalegalizowany związek, typu małżeństwo leży w interesie państwa, które to małżeństwo legalizuje.W założeniu taki związek ma być maszyną do produkcji nowych obywateli.
Z tego wynikają jakieś tam ulgi, automatyczne dziedziczeni i inne bzdety.
Ze związku homo państwo żadnych korzyści mieć nie będzie, więc nie ma LOGICZNEGO powodu zajmować się tą kwestią.

Drugie primo: w sytuacji śmierci samotnej matki, o losach dziecka decyduje sąd, UWZGLĘDNIAJĄC okoliczności i sytuację.W przypadku istnienia osoby, która zajmowała się owym dzieckiem i jest zainteresowana dalszym się zajmowaniem, przyznanie jej formalnego prawa po temu jest formalnością, więc towarzyszko Vian łaskawie bez demagogii proszę.
I to jest tu i teraz, dzisiaj. Nie trzeba o nic walczyć.

193

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
pitagoras napisał/a:

Pierwsze primo: Powody LOGICZNE są następujące: zalegalizowany związek, typu małżeństwo leży w interesie państwa, które to małżeństwo legalizuje.W założeniu taki związek ma być maszyną do produkcji nowych obywateli.
Z tego wynikają jakieś tam ulgi, automatyczne dziedziczeni i inne bzdety.
Ze związku homo państwo żadnych korzyści mieć nie będzie, więc nie ma LOGICZNEGO powodu zajmować się tą kwestią.

Drugie primo: w sytuacji śmierci samotnej matki, o losach dziecka decyduje sąd, UWZGLĘDNIAJĄC okoliczności i sytuację.W przypadku istnienia osoby, która zajmowała się owym dzieckiem i jest zainteresowana dalszym się zajmowaniem, przyznanie jej formalnego prawa po temu jest formalnością, więc towarzyszko Vian łaskawie bez demagogii proszę.
I to jest tu i teraz, dzisiaj. Nie trzeba o nic walczyć.

Odnosnie LOGIKI: malzenstwo gdzie jedna osoba jest bezplodna nie jest maszyna do produkcji nowych obywateli, wiec moze zabronmy malzenstw osob bezplodnych, z chorobami genetycznymi, bo jedni nie produkuja a drudzy moga wyprodukowac uszkodzonych obywateli.
No i te sluby osob po 50...Zdecydowanie zabrobmy legalizacji zwiazkow kobietom ktore przeszly klimakterium, one juz nowych obywateli nie naprodukuja. Z tych zwiazkow panstwo tez zadnych korzysci nie ma.
A jakie korzysci ma panstwo z malzenstwa Jozka z Baska?

194

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
pitagoras napisał/a:

Pierwsze primo: Powody LOGICZNE są następujące: zalegalizowany związek, typu małżeństwo leży w interesie państwa, które to małżeństwo legalizuje.W założeniu taki związek ma być maszyną do produkcji nowych obywateli.
Z tego wynikają jakieś tam ulgi, automatyczne dziedziczeni i inne bzdety.
Ze związku homo państwo żadnych korzyści mieć nie będzie, więc nie ma LOGICZNEGO powodu zajmować się tą kwestią.

Myślałby kto, jaki spryciula. big_smile

A pomyślmy w drugą stronę - co państwo TRACI przyznając mi prawo do "zalegalizowania związku typu małżeństwo" (swoją drogą urocze sformułowanie, jak "jogurt typu grecki")? Nic nie traci.
A co może stracić NIE PRZYZNAJĄC go? Ano obywateli, bo jak ktoś będzie chciał zalegalizować swój jednopłciowy związek, to to zrobi, tylko wcześniej wyemigruje i zamieszka w jakimś lepszym dla niego kraju. Tam będzie płacić podatki, pracować na tamto państwo, tam wreszcie będzie mógł mieć dzieci (bo wyobraź sobie, że homoseksualiści świetnie mogą mieć dzieci i nierzadko je mają), tam je będzie wychowywać, kształcić, a kiedy te dzieci dorosną, będą pracować na tamten kraj.
To Polska taka opływająca w produktywnych obywateli już jest, że się ich pozbywa lekką rączką, chociaż mogłaby zatrzymać nic na tym nie tracąc?

Drugie primo: w sytuacji śmierci samotnej matki, o losach dziecka decyduje sąd, UWZGLĘDNIAJĄC okoliczności i sytuację.W przypadku istnienia osoby, która zajmowała się owym dzieckiem i jest zainteresowana dalszym się zajmowaniem, przyznanie jej formalnego prawa po temu jest formalnością, więc towarzyszko Vian łaskawie bez demagogii proszę.
I to jest tu i teraz, dzisiaj. Nie trzeba o nic walczyć.

Myślałby kto, jak sąd będzie miał do wyboru oddać dziecko kochance jego matki albo niestarym jeszcze i dobrze sytuowanym dziadkom, którzy wynajmą sobie dobrego papugę, to z całą pewnością, na 100%, prawo do wychowywania dostanie rzeczona kochanka. Nie ma co do tego wątpliwości. A już na pewno jak sędzia będzie miał podobne poglądy jak Ty, Sturmbannfuhrerze pitagoras.
Komu Ty taki kit próbujesz wcisnąć.

195

Odp: Co myślicie o homoseksualizmie?
Vian napisał/a:

Myślałby kto, jak sąd będzie miał do wyboru oddać dziecko kochance jego matki albo niestarym jeszcze i dobrze sytuowanym dziadkom, którzy wynajmą sobie dobrego papugę, to z całą pewnością, na 100%, prawo do wychowywania dostanie rzeczona kochanka. Nie ma co do tego wątpliwości. A już na pewno jak sędzia będzie miał podobne poglądy jak Ty, Sturmbannfuhrerze pitagoras.
Komu Ty taki kit próbujesz wcisnąć.

Troje z moich pradziadków zakończyło życie z rąk nazistów.Porównanie do esesmana dlatego, że posiadam własne poglądy bardzo udane.Gratuluję poziomu.Faktycznie masz mandat do wychowywania cudzych dzieci,Bravo.
Jest sprawą oczywistą, że sąd przyzna prawo wychowywania dzieci osobom blisko z nim spokrewnionym, o ile mają chęć i możliwość.Chcesz z tym walczyć???
Co, teraz będzie wmawianie, że od wychowywania dzieci są obcy, przypadkowi ludzie, a nie najbliżsi krewni, tak?
Następna całkowicie zgodna z naturą rzecz na którą są miliony argumentów.

Posty [ 131 do 195 z 258 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co myślicie o homoseksualizmie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026