Pytanie jak w tytule...
Podobne tematy
Myślę, że takie kobiety mają już dawno HIV i tylko innych zarażają, później tamci swoje kobiety i z czasem coraz więcej ludzi będzie miało to dziadostwo.
Poza tym trzeba się nie szanować, żeby się sprzedawać za pieniądze. Te dziewczyny robią to tylko dlatego, że to najłatwiejszy i najszybszy zarobek... Żałosne...
Hmmm.
Powiem tak - sama bym się tego nie podjęła. Jakoś mnie to odpycha, zniesmacza ...
Paula - niektóre kobiety po prostu nie mają wyjścia. facet zostawił, rodziny brak i małe dziecko na utrzymaniu... Bez szkoły ciężko jest o dobrą pracę, a co dopiero taką, aby utrzymać siebie, dom i dziecko ...
4 2011-09-01 11:11:48 Ostatnio edytowany przez SweetHarmony (2011-09-01 11:12:34)
Jedne sie sprzedaja za pieniadze,drugie za darmo wiec jak i tak mają to robic to juz lepiej za pieniądze prawda?
Mi ma racje,nie kazda z nich robi to dla przyjemności chociaz i takie pewne sie zdarząja.
Osobiscie nie mam nic do nikogo i niech kazdy robi co chce byle nie szkodził innym.
Praca jak praca ... jak chcesz pracowac w tym zawodzie, to zawsze mozesz - przynajmniej masz pewnosc ze zawsze jest wolny etat.... tyle ze z coraz wiekszym stazem coraz mniej sie zarabia .... ![]()
Myślę, że takie kobiety mają już dawno HIV i tylko innych zarażają, później tamci swoje kobiety i z czasem coraz więcej ludzi będzie miało to dziadostwo.
Poza tym trzeba się nie szanować, żeby się sprzedawać za pieniądze. Te dziewczyny robią to tylko dlatego, że to najłatwiejszy i najszybszy zarobek... Żałosne...
niestety nie masz racji...nie zawsze tak jest...
nie kazda z nich wykonuje ten zawód z takiego samego powodu.
Zreszta nie wolno wszystkich wrzucac do jednego worka nigdy..
7 2011-09-01 15:36:37 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-09-01 15:48:05)
nie ma lekko, zazwyczaj maja 2 zycia, kilka twarzy, a jeszcze wiecej imion. kiedys twardo staly na ziemi, teraz ten sposob na zarobek zostal wypozyczony przez mase mlodych ksztalcacych sie dziewczyn i dziela sie na kategorie, jedne oplacaja szkoly, akademiki, inne baluja, wyjezdzaja, kupuja ciuchy. problemem moze byc bolesty upadek gdy przyjdzie czas na *normalna* prace i sie okaze ze nie ma tam 8 tysiecy, a 2,5 i trzeba obnizyc stope zyciowa. w skrocie, mozna sie uzaleznic, takie bledne kolo. tym bardziej ze kazdy teraz moze otworzyc nazwyjmy to dom publiczny, oczywiscie nie oficjalnie, grupa dziewczyn wynajmuje mieszkanie pod scislym zadzorem jednej z nich prowadza zwykly interes, ktory jest dochodowy
ilu znacie 20 latkow ktorzy zrezygnuja z dnia na dzien z ok 10 tysiecy miesiecznie ? co do tego ze kazda ma jakies choroby, to one rowniez sie dziela na kategorie, jak w kazdym innym zawocie, sa profesjonalistki-te dziewczyny sa naprawde bardzo zadbane, i regularne banania sa warunkiem, amatorki- czyt wyzej, to sa (zazwyczaj) mlode, atrakcyjne, inteligentne dziewczyny ktore chca sie podobac, rowniez dbaja o higiene i zabezpieczenia. i sa tez te ktore juz na prace w powaznych agencjach nie maja co liczyc- i one sa niebezpieczne (moim zdaniem)
niestety nie masz racji...nie zawsze tak jest...
nie kazda z nich wykonuje ten zawód z takiego samego powodu.
A jakie znasz powody sprzedawania seksu??
Myślę i myślę - i nic mi do głowy nie przychodzi, poza pieniądzem
Doris2727 napisał/a:niestety nie masz racji...nie zawsze tak jest...
nie kazda z nich wykonuje ten zawód z takiego samego powodu.A jakie znasz powody sprzedawania seksu??
Myślę i myślę - i nic mi do głowy nie przychodzi, poza pieniądzem
przeinaczyłaś moje słowa- to oczywiste iż robia to dla pieniędzy ale to ze wybrały taką anie inna pracę nie zawsze wiaże się z tym że nic innego im się robić nie chce.
mam podobne zdanie jak poniższe podane przez Sweetharmony
//Jedne sie sprzedaja za pieniadze,drugie za darmo wiec jak i tak mają to robic to juz lepiej za pieniądze prawda?
Mi ma racje,nie kazda z nich robi to dla przyjemności chociaz i takie pewne sie zdarząja.
Osobiscie nie mam nic do nikogo i niech kazdy robi co chce byle nie szkodził innym.//
niech kazy zajmie się sobą...a nie patrzy na iinych i ich osądza!!!
niech kazy zajmie się sobą...a nie patrzy na iinych i ich osądza!!!
Zaraz...ktoś zadał pytanie i chciałby podyskutować. Jak i o innych sprawach:
co myślicie o diecie Dunkana?
co myślicie o płatkach na śniadanie?
co myślicie o zdradzie...teściowych...kremach Loreala......
Coś w tym złego??
duzo jezdze z moim chlopakiem po Polsce, praktycznie podczas kazdego takiego wyjazdu widzimy te kobiety , stoja wypiete, siedza na trawie lub wiadrze czekajac na okazje, widze ze czesto sa to rumunki itp.. tym kobietom z obcych krajow, napewno gorszych niz polska chyba sie nie dziwie ze tu przyjezdzaja i tak "pracuja". ale dlaczego polki, kobiety zdrowe, niebrzydkie zostaja prostytutkami?? musi byc w tym wplyw kogos z otoczenia. nie zgodze sie z Toba MI, jest mnostwo samotnych kobiet wychowujacych dzieci, i nie ida na autostrade, kazda z nas ma wybor...
12 2011-09-01 20:35:49 Ostatnio edytowany przez Olinka (2011-09-01 21:42:41)
Co wy wulgaryzm?
Sama robiłam to przez rok bo mój mężulek zadbał o to bym wylądowała z długami a sam uciekł za granicę. Co miałam robić? Dziś jestem bez długów i duszy ( niestety ).Nie macie pojęcia jak to boli.
jak dla mnie to nie jest rozwiazanie. ale to tylko moja opinia..po to jest to forum zeby je wyrazac..kazdy ma prawo do swojego zdania na ten czy inny temat, tak samo jak i nie musimy sie z tymi opiniami godzic.
Co wy wulgaryzm?
Sama robiłam to przez rok bo mój mężulek zadbał o to bym wylądowała z długami a sam uciekł za granicę. Co miałam robić? Dziś jestem bez długów i duszy ( niestety ).Nie macie pojęcia jak to boli.
A innej pracy podjąć nie mogłaś?
duzo jezdze z moim chlopakiem po Polsce, praktycznie podczas kazdego takiego wyjazdu widzimy te kobiety , stoja wypiete, siedza na trawie lub wiadrze czekajac na okazje, widze ze czesto sa to rumunki itp.. tym kobietom z obcych krajow, napewno gorszych niz polska chyba sie nie dziwie ze tu przyjezdzaja i tak "pracuja". ale dlaczego polki, kobiety zdrowe, niebrzydkie zostaja prostytutkami?? musi byc w tym wplyw kogos z otoczenia. nie zgodze sie z Toba MI, jest mnostwo samotnych kobiet wychowujacych dzieci, i nie ida na autostrade, kazda z nas ma wybor...
trasy to zupelnie inne srodowisko, natomiast w duzych miastach w tym zawodzie dominuja studentki, jesli studiujesz to ci powiem ze istnieje duzo prawdopodobienstwo ze jedna albo i kilka twoich kolezanek, znajomych sie tym trudni.
Nie dla mnie ta praca. Jeśli natomiast komuś to odpowiada, to proszę bardzo. Praca jak praca, ale nie dla każdego, Faktycznie może i dobrze płatna, ale nie ma w niej - przynajmniej dla mnie - szacunku do swojego ciała. Rozumiem jednorazowy wybryk natury i skok w bok z pierwszym lepszym, poniosły emocje, ok. No ale jeśli ktoś to robi "zawodowo", to już coś jest nie tak. Nie mam nic do tych osób, bo wiem, że zdarzaja się rózne sytuacje, które mogą sprowokować osobę do takiego wyboru jednak ja chyba nigdy w życiu na taką drogę bym nie zeszła. Nie umiałam sypiać z kimś, kogo nie kocham.
Doris2727 napisał/a:niech kazy zajmie się sobą...a nie patrzy na iinych i ich osądza!!!
Zaraz...ktoś zadał pytanie i chciałby podyskutować. Jak i o innych sprawach:
co myślicie o diecie Dunkana?
co myślicie o płatkach na śniadanie?
co myślicie o zdradzie...teściowych...kremach Loreala......Coś w tym złego??
koma alez oczywiście, że po to jest to forum by wyrażać swoje zdanie...
ja je więc wyraziłam /napisze jasno więc/- ja bym tego nie mogła wykonywać ale nie osądzam tych które to robią..nie potępiam..
kazdy ma swoje zycie, swoje sumienie. Każdy ma prawo je przeżyć tak jak chce...
Ty nie bedziesz odpowiadała za ich czyny a one za Twoje...
hmm...moze masz jakieś z tym związane przezycia...?:(
Pozdrawiam
hmm...moze masz jakieś z tym związane przezycia...?:(
Skąd ten wniosek?? Czy tylko z tego, że uważam, że można i o tym podyskutować??? Dziwny wniosek...szkoda, że nie wypływający z mojego postu.
Może nawet bardziej z Twojego, skoro uważasz, że każdy niech zajmie sie sobą i nie ocenia innych...?
Doris2727 napisał/a:hmm...moze masz jakieś z tym związane przezycia...?:(
Skąd ten wniosek?? Czy tylko z tego, że uważam, że można i o tym podyskutować??? Dziwny wniosek...szkoda, że nie wypływający z mojego postu.
Może nawet bardziej z Twojego, skoro uważasz, że każdy niech zajmie sie sobą i nie ocenia innych...?
a czy to źle by zając się sobą??? masz ochotę zając się innymi? i ich oceniać..
przecież nigdy nie poznamy do końca powodów dla których tak pracują...
prawda?
współczuje im...
i tyle...
wiesz jest takie powiedzenie iz zawsze człowiek przyczepia się do tego co najbardziej ma związek z nim lub jego doświadczeniem a Ty dokładnie ...sama wiesz jakie zdanie zacytowałas...
dajmy im spokój.:)
kazdy żyje jak chce...
Dla mnie każda z tych kobiet czy dziewczyn kieruje się czymś innym.. Jedne robią to bo chcą, inne bo muszą. Jednym się to podoba, inne szukają normalnej pracy bo nie chcą już tego robić. Dla jednych to stałe źródło dochodów dla innych jednorazowy wybryk. Zobaczcie jak tak naprawdę prostytucja zmieniła swoją nazwę... Teraz na czatach można znaleźć fajne określenie "sponsoring" Nie mam pojęcia kto tak naprawdę w sensie facetów w to wchodzi. Myślę że dla jednych jest to również jednorazowa przygoda.. dla innych dłuższa historia.. Każdy ma swoje powody. Kiedyś myślało się że to tylko kobiety stojące przy ulicy tzw.tirówki i że tylko tacy faceci m"gorsi" to z nimi robią.. Okazuje się że wszystko się zmieniło.. i z tego co wiem.. teraz biednych facetów nie stać na "sponsoring" heh.. AAA i nie zapominajmy że faceci też stają po tej drugiej stronie i zarabiają w ten sam sposób.. Ale ja osobiście nie oceniam.. Skoro tak chcą zarabiać na swoje życie to niech tak robią.. Każdy ma wolny wybór.. a nie ukrywajmy że życie jest coraz droższe.. ![]()
jedyna patologiczna forma w której przeważa ilość kobiet w stosunku do mężczyzn
ja mysle ze po prostu te kobiety nie wierzą w siebie, nie znalazly innego sposobu na życie w którym mogłyby się realizować, przykre, ale prawdziwe ( z doswiadczenia zyciowego wiem, ze popelnia sie wiele bledow jesli nie znalazlo sie tej perelki)
aha i co do postu poprzedniczki- roznica miedzy sponsoringiem a prostytucja jest tylko jedna - sposnsoring moze miec podloze uczucia, moze sie na nim opierac, prostytucja to czysta transakcja gdzie kobiety sprzedaja sie
wiesz jest takie powiedzenie iz zawsze człowiek przyczepia się do tego co najbardziej ma związek z nim lub jego doświadczeniem a Ty dokładnie ...sama wiesz jakie zdanie zacytowałas...
Nie wiem, "jakie zdanie zacytowałam", co każe Ci domniemywać, że pracowałam w najstarszym zawodzie świata.
Ten poziom dyskusji mi nie odpowiada. Lubie rozmawiać z ludźmi, którzy przed napisaniem posta myślą, a także rozumieją, co napisał ktoś inny.
To tyle w tym temacie...
Żeby jednak Cie usatysfakcjonować, mogę dopowiedzieć, że byłam sponsorowana, dorobiłam sie na tym willi z basenem i czerwonego jaguara. Zadowolona???
[
wiesz jest takie powiedzenie iz zawsze człowiek przyczepia się do tego co najbardziej ma związek z nim lub jego doświadczeniem a Ty dokładnie ...sama wiesz jakie zdanie zacytowałas...
Ano ..Koma tobie nie wolno oceniac ..ciebie oceniono
....
A tak naprawde to nie wiem gdzie ocenilas te ktore pracuja jako prostytutki ....
A jakie znasz powody sprzedawania seksu??
Myślę i myślę - i nic mi do głowy nie przychodzi, poza pieniądzem
bo jakby nie patrzyl wykonywanie jakiej kolwiek pracy jest zwiazane z pieniedzmi - prostytucja tez ... czy jest tu ktos kto uwaza ze prace prostytutki mozna wykonywac z "milosci" do tego zawodu? .....
mysle ze jest wiele innych sposobow na zarobienie pieniedzy, tymbardziej teraz gdy granice sa otwarte i mozna wyjechac wszedzie. zabiera sie dziecko pakuje bagaz pozycza pieniadze na start i rusza w swiat.jesli nie wyjdzie no coz, mozna zostac prostytutka nawet za granica i podejrzewam ze placa w euro, czyli jakies chyba 4 razy wiecej. oczywiscie tak mozna robic kiedy juz na prawde nie ma innego wyjscia. nie oszukujmy sie w Polsce znalezc dobrze platna prace i to bez dobrego zawodu to jak wygrac w totolotka
szara polska rzeczywistosc
podziekujmy Kaczynskim i reszcie "św... przy korycie" sorki za wyrazenie. a taka anegdotka wiecie czemu kaczynscy zalozyli partie o nazwie PiS?? hehe kiedys grali w filmie "o dwoch takich co ukradli ksiezyc"- po latach stwierdzili "Pierdol..... i Słońce" (PiS)
nawiazujac jeszcze do pytania tematu wiem, ze dla chcacego nic trudnego (moze nie tak do konca ale...) wiec drogie panie zanim pomyslicie o tym lapcie sie kazdej innej pracy.
Żadna praca nie hańbi ..... jakie to smutne w kontekście tego posta, ale cóż, życie czasami nas zmusza do dziwnych, zaskakujących i nieprzewidywalnych wyborów, ważne jest, jak sobie z tym poradzimy 'potem' ........
Może jestem dziwna...,śmieszna...., ale taka praca to jest chora żeby sprzedawać się za pieniądze z drugiej strony nie wiem co jest gorsze czy za pieniądze czy zupełnie za darmo u nas nastolatki i nie tylko bo nawet mężatki,matki dzieci idą za alkohol, papierosa.Świat chyba zupełnie zwariował co raz więcej ludzi jest już chorych i będzie ich jeszcze więcej.
Polecam Jedenaście minut - powieść Paula Coelha.
"To bardzo proste, musisz tylko przestrzegać trzech podstawowych reguł. Po pierwsze, nie zakochaj się w kliencie. Po drugie, nie wierz obietnicom i zawsze każ sobie płacić z góry. Po trzecie, nie bierz narkotyków... ? zawiesiła głos ? ... i zacznij od razu. Jeżeli wrócisz do siebie dziś wieczór i nie uda ci się znaleźć faceta, dopadną cię wątpliwości i nie wystarczy ci odwagi, by tu wrócić."
Witam
Nazywam się Ilona, pracuję jako call girl już 1,5 roku i jestem zachwycona możliwościami jakie daje mi ta praca.
Robiłam kilka innych rzeczy w życiu ale nie śniło mi się nawet żeby w Polsce można było zarobić 30 000zł miesięcznie i to miło spędzając czas z kulturalnymi panami którzy przyjeżdżają do Warszawy na różnego rodzaju wyjazdy służbowe lub czują się samotni.
Nie mam na pewno HIV i bardzo trudno jest w tej pracy coś takiego złapać, myślę że małolatki które bzykają się nietrzeźwe w klubach z przypadkowo poznanymi facetami nie zawsze pamiętając o zabezpieczeniu są zdecydowanie bardziej narażone na choroby weneryczne niż dziewczyny pracujące w takim zawodzie.
Nie uważam też abym siebie nie szanowała, po prostu jestem niezależna i zamiast jak większość dziewczyn ciągnąć zyski z jednego faceta robię to z wielu nie będąc przy tym zależna od któregokolwiek i daje mi to zdecydowanie większe korzyści.
Moje koleżanki z różnych powodów zaczynały pracę w tym zawodzie ale takie opowiadanie o tragediach życiowych które zmuszają kobiety do zarabiania w ten sposób można w większości przypadków wsadzić między bajki gdyż zdecydowana większość dziewczyn robi to dla pieniędzy które są nieporównywalne z jakimkolwiek innym zajęciem dla młodej osoby bez wyższego wykształcenia (zresztą z wykształceniem również bo mam wiele wykształconych lub studiujących koleżanek) oraz dlatego że lubią uprawiać seks.wić
Puszystakotka pisze że nie ma dziś duszy przez tą pracę ale ja sądzę że każdy może sobie wbijać do głowytakie traumy jakie sam sobie w niej stworzy i tworzyć z siebie ofiarę np. dlatego że ktoś kogoś bił w szkole albo mama krzyczała na niego.
Dziewczyny gdyby jakikolwiek facet zaliczył tyle lasek ile ja facetów to mało nie pękł by z dumy a nie przeżywał że mu duszę odebrały. Mamy XXI wiek i kobiety powinny w końcu mieć takie same prawa jak faceci dlaczego kobieta która utrzymuje kontakty seksualne z wieloma facetami, nie ważne czy za pieniądze czy nie to dziwka a facet to ogier? Dlaczego facet może się tym szczycić i nie jest przez nikogo za to potępiany zastanówcie się.
nie mnie oceniać Panie trudniące się tym najstarszym zawodem świata , smutne z mojego punktu widzenia jest ich życie, dlaczego to robią - każda z nich ma swoja historie ( tak jak każdy z nas na tym forum) - jedne z nich z wyboru inne z braku innego wyjścia, ok ktoś napisze jest inna praca, są inne możliwości- być może ale skoro zdecydowały się na ten krok to albo były zbyt mało zaradne aby poszukać tych innych możliwości albo naprawdę przyciśnięte do muru - to nie nam je oceniać, faktem jest, ze te usługi, które świadczą są tez niestety potrzebne.
Nie pochwalam ale tez i nie potępiam.
Ludzie o czym wy piszecie zgodzę z wami że są kobiety które dokonują same takiego wyboru i tym się trudnią bo chcą. Ale są kobiety które są zwyczajnie sprzedane zupełnie jak rzecz i nie mają za bardzo nic do powiedzenia czy one tego chcą czy nie. Wiecie że jak zostaje sprzedana taka kobieta do agencji zostaje regularnie gwałcona przez swoich oprawców zazwyczaj przez kilku na raz po co ?
Po to aby pozbawić ja własnej godności jak odbiorą jej godność wiedzą że zrobią z nią co będą chcieli bo ona przestaje się bronić boi się panicznie i ten strach powoduje że jest na ich zawołanie musi klient być zadowolony bo jak nie dostanie parę razy i musi się zgodzić . Więc zanim zaczniecie dywagować oceniać stojące rumunki na trasie albo kobiety w agencjach zastanówcie się przez moment że może właśnie któraś z nich jest traktowana jak zwierzę jak rzecz dosłownie.
Biznes erotyczny to bardzo intratna sprawa i zanim zaczniecie oceniać zastanówcie się przez moment że mamy szczęście nie musieć tam pracować chrońmy swoje dzieci zwłaszcza dziewczynki rozmawiajmy o tym z nimi kogo znają alby w miarę możliwości móc im pomóc to tyle. Ja tego nie oceniam po prostu mi jest cholernie przykro jak widzę takie kobiety bo wiem jaką cenę płacą za ten zawód za marzenia które czasem zmieniają się najczarniejszy koszmar
A ja nie mam nic przeciwko prostytucji. Jedyne, czego chciałabym, to to, aby prostytutki płaciły podatki - tak, jak każdy przedsiębiorca. Bo zdaje się, że w Polsce prostytucja nie jest opodatkowana...
Prostytucja mimo że przynosi określone dochody, zawodem nie jest.
To jest styl życia i stan umysłu.
Zaznaczam, że nie potępiam "w czambuł" prostytutek, bo znam przypadki-
najczęściej dotyczy to kobiet w ekstremalnie trudnej sytuacji życiowej, poniekąd
zmuszonych do tego typu działania.
Ludzie o czym wy piszecie zgodzę z wami że są kobiety które dokonują same takiego wyboru i tym się trudnią bo chcą. Ale są kobiety które są zwyczajnie sprzedane zupełnie jak rzecz i nie mają za bardzo nic do powiedzenia czy one tego chcą czy nie. Wiecie że jak zostaje sprzedana taka kobieta do agencji zostaje regularnie gwałcona przez swoich oprawców zazwyczaj przez kilku na raz po co ?
Po to aby pozbawić ja własnej godności jak odbiorą jej godność wiedzą że zrobią z nią co będą chcieli bo ona przestaje się bronić boi się panicznie i ten strach powoduje że jest na ich zawołanie musi klient być zadowolony bo jak nie dostanie parę razy i musi się zgodzić . Więc zanim zaczniecie dywagować oceniać stojące rumunki na trasie albo kobiety w agencjach zastanówcie się przez moment że może właśnie któraś z nich jest traktowana jak zwierzę jak rzecz dosłownie.
Biznes erotyczny to bardzo intratna sprawa i zanim zaczniecie oceniać zastanówcie się przez moment że mamy szczęście nie musieć tam pracować chrońmy swoje dzieci zwłaszcza dziewczynki rozmawiajmy o tym z nimi kogo znają alby w miarę możliwości móc im pomóc to tyle. Ja tego nie oceniam po prostu mi jest cholernie przykro jak widzę takie kobiety bo wiem jaką cenę płacą za ten zawód za marzenia które czasem zmieniają się najczarniejszy koszmar
Muszka to o czym piszesz to rzeczywiście straszna sprawa nie jest to jednak prostytucja która polega na zarabianiu przez kobiety pieniędzy poprzez spotkania z mężczyznami a handel ludźmi, niewolnictwo, gwałty, pobicia i inne zbrodnie które na szczęście w Polsce się nie zdarzają, choć niestety są kraje gdzie dzieją się takie rzeczy. Jest to zupełnie oddzielny problem gdyż kobiety które padają jej ofiarami przeważnie nie mają zamiaru mieć nic wspólnego z tą branżą, np. wyjeżdżają za granicę do zupełnie innej pracy i padają ofiarą porwania.
35 2011-09-23 13:50:51 Ostatnio edytowany przez Muszka28 (2011-09-23 13:53:54)
Jesteś pewna że się nie zdarzają??????to ja ci powiem że co roku w Polsce notuje się kilka tysięcy uprowadzeń porwań i niestety polki są sprzedawane. Przeważnie na zachód i tam na zachodzie takimi 'Rumunkami" są właśnie uprowadzone polki. Głównie pod pozorem pracy jaki internetowa miłość często jest do tego wykorzystywana.Jeżeli sądzisz że jesteś bezpieczna bo jesteś polką i u nas to się nie dzieje to jesteś w błędzie.
Co do kobiet które sobie same wybierają taki zawód to ich sprawa jak się nie boją hiv i aids to są nie złe bo ryzyko zarażenia w takim zawodzie jest naprawdę 5 większe niż normalnie.
Wybierając ten zawód często kobieta nie zdaje sobie sprawy jak strasznie wypatrza się obraz męszczyzny,ona już nie patrzy na niego jak kobieta na faceta. Zdarza się często że kobieta pracująca kilkanaście lat w tym zawodzie już nie jest zdolna stworzyć zwykłej relacji z bliską osobą.
Nie jednokrotnie seks dla nich wiąże się z obrzydzeniem a poczucie własnej godności też zostaje zachwiane.Wiem że nie którzy myślą że ona ma kokosy ale za tą kasę taka kobieta płaci bardzo duża cenę .
Patrzę na ten zawód z uczuciem żalu, że wciąż mimo wszystko można kobietę tak zwyczajnie kupić ale jak by faceci to zrozumieli i nie determinował by ich tak popęd może wtedy i kobiety nie wychodziły by na ulicę bo nie było by chętnych póki są dalej tak będzie.
Ja nie mam nic przeciwko temu zawodowi ale w kurza mnie fakt, że nikt nad tym nie panuje,że nie ma legalizacji nikt nie bada pracujących tam kobiet są pozostawione same sobie często na pastwę zwyczajnych bandytów.Prostytucja to zaklęte koło z którego kobiety bez pomocy nie potrafią wyjść
Ja nigdy nie powiedziłabym ze taka jestem ale zmienilam sie doroslam chodziłam kiedys z pewnym hiszpanem, który mial zone i dzicko i porzucił je dla mnie. Ja go nie ale był taki naiwny i wykorzystałam to. Teraz na codzien opiekuje sie dziećmni ale czasami lubi klientów i byc taka zimna suką a piniedzy duzo nie biorę.Pozdrawiam
... kurza mnie fakt, że nikt nad tym nie panuje,że nie ma legalizacji nikt nie bada pracujących tam kobiet są pozostawione same sobie często na pastwę zwyczajnych bandytów.
Muszka gdyby zalegalizowano prostytucje w PL to państwo byłoby uznane za stręczyciela a czerpanie zysku z nierządu jest przestępstwem. I jak to sobie wyobrażasz w katolickim kraju? ![]()
Podobno żadna praca nie hańbi. Moim zdaniem praca prostytutki hańbi!
jak to w życiu bywa, niekiedy ktoś nie ma wyboru bo zafajdał się w kredyty i co robić? Nie spłacisz normalną pracą, więc potrzebne ekstra dochody. Hańbiące jest natomiast podejście po najniższej linii oporu i wybór zawodu jako środka na życie, bo najłatwiej i najwięcej...tylko jakim kosztem. Oczywiście generalnie, nikogo nie chcę oceniać, tak mi się jedynie wydaję gdybym miała szczególny przypadek oceniać.
Niektóre po prostu to lubią a inne nie mają wyjścia i nie koniecznie muszą to lubić, wręcz przeciwnie ukrywają to przed rodziną bo jest im po porostu wstyd.
Ja osobiście nie lubię oceniać innych, jeśli chcą w taki sposób zarabiać to ich sprawa i ich życie.
Ja jednak chyba nie potrafiłabym pracować w taki sposób, chyba nie potrafiłabym żyć ukrywając przed bliskimi tego czym się zajmuję jednocześnie moje sumienie bym mi na to nie pozwalało.
z powołania pewnie wielu prostytutek nie ma , wiekszosc zostala zmuszona przez sytuację życiową
praca jak praca, jesli nie krzywidzimy w ten sposob nikogo nie widze w tym problemu (chodzi mi o meza, dzieci) bo wiadomo ze kochas moze miec malzonke i moze sie nie przyznac ;p
Jest popyt jest i podaż. Gdyby wielu facetów nie chciało, wiele kobiet by tego nie robiło
Ja osobiście muszę przyznać, że nie mógłbym się z taką kobietą związać, bez względu na powód z jakiego to robiła. Czułbym pewnego rodzaju wewnętrzną odrazę, bo kobiety tak zarabiające często zgadzają się na wszystko jeżeli chodzi o seks z niemal każdym, jeżeli rzeczywiście potrzebują pieniędzy.
Zawsze też możemy doznać niemiłej niespodzianki, gdy będziemy np. iść ze swoją lubą (która pracowała w taki sposób) ulicą, a nagle z na przeciwka jakiś koleś krzyknie, że chętnie wpadły do niej znowu na "ręczne robótki". ![]()
dużo tu zostało powiedziane i zarazem mało. ktoś dobrze wspomniał o porwaniach i zmuszniu do prostytucji. fakt są pewnie takie co lubią, ale myślę że to raczej nieliczna grupa.
Ja chcę poruszyć problem o którym nikt tu jeszcze nie wspomniał. Otóż życie jest brutalne, czy ktoś z forumowiczów zdaje sobe sprawę z tego, iż prostytutkami są (nie wiem jak często) osoby, które były MOLESTOWANE w dzieciństwie? W tym miejscu polecam książkę "Skradzione jutro" Abby Levenkron. Jest w niej opisany m.in. właśnie taki przypadek.
Powiem, że ja nie potępiam, tego "zawodu". Jeśli ktoś jest szczęśliwy to jak najbardziej niech to robi. Tu polecam "film "Nimfomanka"- daje do myśłenia. Jednak sądzę że w każdym innym przypadku potrafi to tak zrypać psychikę że mogę jedynie współczuć takim osobom.
Osobiści, na dzień dzisiejszy nie zdecydowałabym się na takie rozwiązanie, wolałbym umrzeć. Jednak boję się bo sama byłam molestowana i nie wiem jak moje życie się dalej potoczy. Już teraz nienawidzę siebie, nie wiem czy można bardziej.
Taki mój apel: Cieszcie się jeżeli nie macie takich bądź podobnych doświadczeń. Jeśli nie macie jakiejkolwiek traumy to zazdroszczę Wam bo ja mam ich niestety wiele. Wybierajcie co dla Was najlepsze, nie rańcie innych. Zanim coś powiecie zastanówcie się, spójrzcie na problem z wielu perspektyw. Bo to choler** boli jak ktoś widząc "taką" dziewczyne mowi bezmyslnie "Kur***" zwłaszcza jeśli mówi to kobieta. życie naprawdę potrafi być brutalne, nigdy nie wiecie tak naprawde co dzieje sie w Waszym otoczeniu. Może warto czasami poczytać o różnych zaburzeniach i skutkach jakie niosą za sobą molestowanie/ gwałt/ znęcane/ wszelkie inne patologie. Nie zawsze alkoholik czy narkoman to ktoś kto chcial sie zabawic i poszedł w tym za daleko. Ten kto sie zneca nad innymi moze przezyl kiedys cos strasznego. Warto sie nad tym zastanowic zanim sie bezmyslnie wrzuci wszystkich do jednego wora. Może wtedy świat byłby lepszy. Ludzie nie znając skutków patologicznych przeżyć niejako (może to za dużo powiedziane ale) pozwalaja na to. Bo gdyby tak ktos zauwazyl że dziecko ma symptomy np molestowania uchronilby je a tym samym kolejne pokolenia. taka niewiedza tematu przyzwala na rozszerzanie skali patologii wszelkiego rodzaju.
A co sądzicie o młodych dziewczynach, które szukają sponsorów? Uważacie że jest gdzieś granica pomiędzy prostytucją a sponsoringiem??
Myslę, ze to kompletne "szambo", dno. Takie osoby się nie szanują. I nie ma co szanować ich. Weszly w to g.... na własne zyczenie. Najlatwiejszy sposób zarobku. Nie wymagający niczego procz jakiej takiej urody, wyglądu. Tylko trzeba dbac o siebie. I tyle!!!!!! A nawet takie "przechodzone" maja wzięcie, nie wiedzieć czemu. Boze, np. codziennie po 10 klientow!!!! Wyobrazacie sobie?????
To nie prostytutka,ale...
Moja kolezanka podjela prace w barze.Jako kelnerka.A jej sluzbowym ubraniem ma byc nagi biust.Przy przyjeciu nie pytali jej o referencje, doswiadczenie.Tylko o rozmiar biustonosza.
Pracuje tam od poczatku roku.Musi paradowac przed podchmielonymi mezczyznami z golymi cyckami.Wysluchuje sprosnych przygadywań,oni specjalnie cos wylewaja na stolik,ona musi sie schylac i to wycierać...Ona się na to godzi.Też uwaza,ze zadna praca nie hanbi.
Może nie hańbi,ale upokarza.
Ona to odbiera inaczej.Mowi,ze jako zwykla kelnerka nigdy by tyle nie zarobila,a biust ma duzy,ladny,to dlaczego inni nie moga sobie popatrzeć.A poza tym nikt nie ma prawa jej dotknać.
A poza tym na plazach duzo kobiet opala sie bez stanikow,i nikt na to nie zwraca uwagi
Ona to odbiera inaczej.Mowi,ze jako zwykla kelnerka nigdy by tyle nie zarobila,a biust ma duzy,ladny,to dlaczego inni nie moga sobie popatrzeć.A poza tym nikt nie ma prawa jej dotknać.
A poza tym na plazach duzo kobiet opala sie bez stanikow,i nikt na to nie zwraca uwagi
Twoja koleżanka ma bardzo zdrowe podejście do sprawy. Za 30 lat jej biust będzie wyglądał inaczej, więc niech korzysta. Jeżeli to profesjonalny lokal to za dotknięcie jej czy inne naruszenie nietykalności facet zostanie wyrzucony za drzwi i nie będzie rozmowy.
P. S. Chciałbym dożyć czasów, kiedy półnagi facet będzie się przechadzał między stadem napalonych kobiet, dostawał za to dobre pieniądze, a na końcu powie, że czuje się upokorzony i zhańbiony... ![]()
Prostytutka prostytutce nie równa. Niestety są kobiety które wcale tego nie chciały, ale nie miały wyboru, zaraz ktoś napisze zawsze jest wybór, nie zawsze, niektóre dziewczyny miały tak syfiastą sytuację że muszą i to bardzo przykre.
Zmuszane? Przez kogo? Na początku na pewno nie sa zmuszane!!!!!!! Moja była kolezanka po prostu to robi bo najszybciej ma z tego duza kase. Wyjezdza 4 razy do roku za granice po 3-4 tys. Robi/idzie na wszystko. Kazda rzecz doplata 50 zł. I heja dalej. P....y się ze az "milo". Az dziw bierze, ze jak z nia się zadawalam nikt nie krzyknal "może numerek dzisiaj?". Poza tym "miała" bogatego faceta, przez dlugi czas z nim mieszkala, a i dalej robila to samo. Ktos powiedział kiedyś, ze "jak kur......stwo wejdzie w glowe to nic go stamtąd nie usunie". I TAK JEST W TYM PRZYPADKU!!!!!! Nikt mi nie powie, ze nie można dostać normalnej pracy. Tylko trzeba tego chcieć! I cos sobą reprezentować, cos umiec. A jak się umie tylko p....ć to czyja to wina? Nie wasza - Forumowiczów, tylko JEJ wlasnie K.....Y. Przepraszam, ze się uniosłam ale niektórzy tutaj to wypisują takie rzeczy próbując usprawiedliwiać takie persony zeszmacone na własne zyczenie, ze az chce się wyc. Pozdrawiam wszystkich Forumowiczow i Forumowiczki. I TO NIE JEST PRACA!!!! TYLKO SZMACENIE SIE!!!! I TO NA WLASNE NEDZNE ZYCZENIE!!!!! już pisałam, ale może się powtorze: dno, szambo, kanal i nic ponad to.
już pisałam, ale może się powtorze: dno, szambo, kanal i nic ponad to.
Dlaczego nie szanujesz ciężkiej pracy kobiet?
SZANOWAC ZARABIANIE D...Ą?????? Zwariowales chyba!!!!!!!!!!!! Ciezka praca? A niech sobie będzie i ciezka. Na własne zyczenia to maja!!!!!! Tak nie szanuje takich kobiet oraz takiej pracy. I mowie to otwarcie, a nie tak jak inni chowają się za jakimiś domysłami. Sa inne prace. Ja tez kiedyś pracy nie miałam. Nie poszlam się kurwic. Nie stanelam na rogu ulicy. Pracowalam "na czarno". Jako opiekunka do dzieci. Poza tym dlaczego K....Y nie odprowadzają składek wszystkich? Jak z własnej woli tak pracują to maja być uprzywilejowane? A z jakiej to przyczyny? Sa porejestrowane w urzędach pracy jako bezrobotne? A niby czemu? Odpowiesz mi na to? Ja tesz nie chce odprowadzać składek!!!! Co mam zarabiać D....Ą?
I ja jeszcze pracuje na ich zasiłki dla bezrobotnych?????????? Zarty jakies!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja tez kiedyś pracy nie miałam. Nie poszlam się kurwic. Nie stanelam na rogu ulicy.
Żałujesz tego? ![]()
Pracowalam "na czarno".
Okradałaś Państwo, czyli każdego z nas i jeszcze się tym chwalisz???
Poza tym dlaczego K....Y nie odprowadzają składek wszystkich? Jak z własnej woli tak pracują to maja być uprzywilejowane? A z jakiej to przyczyny? Sa porejestrowane w urzędach pracy jako bezrobotne? A niby czemu? Odpowiesz mi na to? Ja tesz nie chce odprowadzać składek!!!! Co mam zarabiać D....Ą?
W niektórych krajach płacą podatki, a u nas nie. Dlaczego? Bo takie osoby jak Ty, które uważają, że to nie jest zawód ani praca, więc Państwo nie może od nich pobierać podatków, które i tak płacą mafii za przymusową ochronę.
BO TO NIE JEST ZAWOD!!!! I DOBRZE ZE JEST TO SCIGANE PRZEZ PRAWO!!!!! Chociaz po obejrzeniu "Drogowki" mam pewne wątpliwości. A ze oplacaja się mafii. Pewnie tak, raczej na pewno. No wiec jeszcze i to. Chca żeby bandyci na nich zarabiali. No to heja do dalszej roboty. A co do pracy na "czarno". Przynajmniej to było uciwe i pożyteczne. I nie musisz mnie probowac obrazac. Mnie to wpada jednym uchem i wypada drugim. A chorobska się niech szerza dalej. Gratuluje poparcia. Zakrzycz jeszcze "GORA PROSTYTUCJA" inni się się schowają. A tak apropo: widze, ze korzystasz z usług? A nie laska znaleźć sobie normalnej kobiety nie handlującej sobą?
I DOBRZE ZE JEST TO SCIGANE PRZEZ PRAWO!!!!!
W Polsce ścigane przez prawo jest tylko sutenerstwo. Dodam, że ścigane słabo... Prostytucja jest całkowicie legalna i wolna od podatków ![]()
A ze oplacaja się mafii. Pewnie tak, raczej na pewno. No wiec jeszcze i to. Chca żeby bandyci na nich zarabiali. No to heja do dalszej roboty.
Opłacają się na pewno. Wiem o tym z pierwszej ręki. I nie chcą, ale muszą. Gdyby prostytucja została uregulowana to takich akcji by nie było. Policja poradziłaby sobie z wyłudzeniami.
A co do pracy na "czarno". Przynajmniej to było uciwe i pożyteczne.
Uczciwe na pewno nie, a pożyteczne tak samo jak praca prostytutek.
Gratuluje poparcia. Zakrzycz jeszcze "GORA PROSTYTUCJA" inni się się schowają.
Ktoś nakręcił film o nazwie Chwała dziwkom, więc byłaś blisko ![]()
A tak apropo: widze, ze korzystasz z usług? A nie laska znaleźć sobie normalnej kobiety nie handlującej sobą?
Jedno nie wyklucza drugiego...
Mario widzisz, jak chcesz to umiesz ladnie się wypowiedzieć;). Nie obrazajac przy tym nikogo. Alleluja !!!!!! A tak na poważnie, ja naprawdę uważam ze to jest zle. I szkodzi wszystkim i nie jest pożyteczne jak stwierdziles. Pozyteczne byłoby wtedy gdyby nikomu nie szkodzilo. A to niestety szkodzi. Malzenstwom, dzieciom, im samym co wykonują ten paskudny "zawod". Przeciez one/oni nie sa normalni po kilku latach. To sa ludzie chorzy. I nie mam na myśli tych wszystkich chorob, które czasami wręcz prowadza nie leczone do śmierci. To sa ludzie chorzy na glowe. Psychiczni. Nienormalni. Niestety wiem z pierwszej reki:(. Smutne to jest.
Mario widzisz, jak chcesz to umiesz ladnie się wypowiedzieć;). Nie obrazajac przy tym nikogo. Alleluja !!!!!!
A jak Ty obrażałaś ciężko pracujące kobiety to było w porządku?
A tak na poważnie, ja naprawdę uważam ze to jest zle. I szkodzi wszystkim i nie jest pożyteczne jak stwierdziles. Pozyteczne byłoby wtedy gdyby nikomu nie szkodzilo. A to niestety szkodzi. Malzenstwom, dzieciom, im samym co wykonują ten paskudny "zawod".
Nikomu nie szkodzi. Prostytutki były, są i będą. Poza tym jest jeszcze prostytucja małżeństwa, którą pewnie akceptujesz.
Przeciez one/oni nie sa normalni po kilku latach. To sa ludzie chorzy. I nie mam na myśli tych wszystkich chorob, które czasami wręcz prowadza nie leczone do śmierci. To sa ludzie chorzy na glowe. Psychiczni. Nienormalni. Niestety wiem z pierwszej reki:(. Smutne to jest.
Praca w rzeźni bardziej szkodzi. Mam takiego sąsiada. Nie zamierzam na jego przykładzie budować szkodliwych generalizacji i obrażać wszystkich rzeźników.
Słabo to wyglada w cv ...
Mysle ze lata spedzone w burdelu rujnuja psychike .
Bo czesc ludzi musi sie jakos zmienic potem wiele rzeczy chyba nie jest juz takie samo .
Z perspektywy kogos kto kupuje zapałki w kiosku i nie widzi nawet kioskarki to bez znaczenia.
nie polecam lepiej upiec biszkopta
TO NIE SA CIEZKO PRACUJACE KOBIETY !!!!!! NIE BEDE SIE POWTARZAC MARIO. K....a to k....a, towar który się kupuje. KUPUJE !!!! TOWAR !!!!!! Taki jak wszystkie inne towary. Załosne.
Zmuszane? Przez kogo? Na początku na pewno nie sa zmuszane!!!!!!! Moja była kolezanka po prostu to robi bo najszybciej ma z tego duza kase. Wyjezdza 4 razy do roku za granice po 3-4 tys. Robi/idzie na wszystko. Kazda rzecz doplata 50 zł. I heja dalej. P....y się ze az "milo". Az dziw bierze, ze jak z nia się zadawalam nikt nie krzyknal "może numerek dzisiaj?". Poza tym "miała" bogatego faceta, przez dlugi czas z nim mieszkala, a i dalej robila to samo. Ktos powiedział kiedyś, ze "jak kur......stwo wejdzie w glowe to nic go stamtąd nie usunie". I TAK JEST W TYM PRZYPADKU!!!!!! Nikt mi nie powie, ze nie można dostać normalnej pracy. Tylko trzeba tego chcieć! I cos sobą reprezentować, cos umiec. A jak się umie tylko p....ć to czyja to wina? Nie wasza - Forumowiczów, tylko JEJ wlasnie K.....Y. Przepraszam, ze się uniosłam ale niektórzy tutaj to wypisują takie rzeczy próbując usprawiedliwiać takie persony zeszmacone na własne zyczenie, ze az chce się wyc. Pozdrawiam wszystkich Forumowiczow i Forumowiczki. I TO NIE JEST PRACA!!!! TYLKO SZMACENIE SIE!!!! I TO NA WLASNE NEDZNE ZYCZENIE!!!!! już pisałam, ale może się powtorze: dno, szambo, kanal i nic ponad to.
Proponuję przeczytać książkę ''Sprzedana'' Sophie Hayes. Makabryczna lektura, ale przyda Ci się.
Pozdrawiam
Co tam książki. W tym przypadku żadna ksiazka nie pasuje. Wlasna i niepszymuszona wola i tyle!!!!!!! Bo po co normalnie pracować?
Czy ty wiesz ile kobiet jadąc do pracy trafiło do domów publicznych? Czy ty wiesz ile kobiet porwano, napchano narkotykami i wsadzono do burdelu? Gucio wiesz.
To historia dziewczyny, która pojechała do przyjaciela na wakacje. Na miejscu dowiedziała się, że jeśli nie będzie się prostytuować od świtu do nocy by spłacić jego dług, zostanie zabita
Dobrej nocy
Czy ty wiesz ile kobiet jadąc do pracy trafiło do domów publicznych? Czy ty wiesz ile kobiet porwano, napchano narkotykami i wsadzono do burdelu? Gucio wiesz.
dokładnie,ile kobiet myśli że jedzie np do pracy sezonowej a trafia do burdelów?
a taka pani do towarzystwa? nie puszcza sie z byle kim i za grosze
albo matki które nie mają co dać dzieciom do jedzenia i robią za prostytutki?
co o nich myslicie?