netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Mama i szantaż emocjonalny

8 odpowiedzi2 940 wyświetleńzałożony przez Luelle1991, 05.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mama i szantaż emocjonalny

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Mama i szantaż emocjonalny

Witam,
szukam bezstronnej porady dotyczącej mojej obecnej sytuacji. Postaram się skrócić w miarę sensownie całą historię. Moja mama urodziła mnie mając 28lat, przez to wzięła ślub z moim ojcem, który wyjechał jeszcze przed moimi urodzinami i nigdy nie wrócił. Sąd wyegzekwował od niego alimenty i te pieniądze to jedyna rzecz, jaką od niego kiedykolwiek dostałam. Obecnie mam 23 lata, mama od 5 lat jest mężatką, a ja nie byłam nigdy w poważnym związku, aż do teraz. Moja mama tego nie akceptuje, a nie chcę, żeby mój ukochany stanął między mamą a mną, ponieważ wiem, że dużo musiała z siebie dać wychowując mnie sama bez żadnej pomocy.

Jestem z moim ukochanym dość krótko, bo 4 miesiące, znam go trochę ponad pół roku. Mimo tego wiem, że mnie kocha, a ja kocham go równie mocno. Traktuje mnie najlepiej jak tylko można, jestem z nim bardzo szczęśliwa, tak szczęśliwa, jak nigdy. Ma jednak 3 dzieci, najstarsze ma 6 lat. Dzieci poznałam, lubią mnie, ja je również. Wiem, że mój kochany nigdy nie zostawi dzieci, tak jak mój ojciec zostawił mnie i mamę; mój P. chce dla dzieci jak najlepiej, dla mnie również. Rozmawiamy o wspólnym zamieszkaniu w przyszłości; P. chce, żeby jego dzieci docelowo zamieszkały z nami, nie mam z tym problemu. Wszystko było by bajecznie, gdyby nie moja mama, która tego nie akceptuje. W żadnym stopniu. Nie obchodzi ją to, że P. traktuje mnie z szacunkiem i miłością, liczy się tylko to, że zmarnuję sobie życie, bo wszystkie pieniądze, które ja i P. zarobimy pójdą na jego dzieci. Ja sama się utrzymuję, mam umowę o pracę, kupuję sobie co tylko chcę, nie żyję o chlebie i wodzie, a i tak udaje mi się zaoszczędzić trochę pieniędzy każdego miesiąca. P. również pracuje, zarabia więcej ode mnie, faktem jest, że oszczędności nie ma, ze względu na dzieci, ale biedy nie klepie.

Moja mama stosuje szantaż emocjonalny względem mnie, co sprawia mi wielką przykrość, mówi, że jeżeli z nim będę, to ona wyląduje w szpitalu (co z resztą raz miało miejsce, nie wiem, może to był zbieg okoliczności) przez wysokie ciśnienie, dodatkowo mówi, że jej małżeństwo może się przeze mnie rozpaść, bo ona za bardzo to wszystko przeżywa. Oczywiście nie chcę, żeby moja mama była w takim stanie, ani żeby jej małżeństwo się rozpadło (choć nie przepadam za jej mężem), jednak mimo tego że jestem z P. krótko, czuję, że to może być TO, nikt wcześniej o mnie tak nie dbał, świadomie weszłam w ten związek, nie było żadnych kłamstw z jego strony. Nie wiem kompletnie co zrobić, ponieważ boję się, że mamie może się stać coś złego, a nie przyjmuje ona ode mnie żadnych argumentów, tylko jej zdanie się liczy. Mam nadzieję, że ktoś z Was wyrazi tutaj swoją opinię, może dzięki temu będę w stanie pozytywnie rozwiązać swoją sprawę.

Dziękuję Wam z góry :-)

2

Odp: Mama i szantaż emocjonalny

Czyli z tego co zrozumiałam Twój ukochany jak na razie mieszka z żoną....

3

Odp: Mama i szantaż emocjonalny

Czy mama pytała Cię o zdanie gdy wychodziła za mąż za tego mężczyznę?

4

Odp: Mama i szantaż emocjonalny

Nie są małżeństwem, nie byli już ze sobą zanim go poznałam. Niestety tak, mieszkają w tym samym mieszkaniu, ze względu na koszty (ona od niedawna nie pracuje), ale wie o mnie i o P. Chciałabym zamieszkać z P., ale rozsądek mówi, że byłoby to za szybko.

5

Odp: Mama i szantaż emocjonalny

W sprawie z mamą to chyba trzeba po fachową poradę pójść do psychologa . Tak szczerze Ci radzę . Samej może być Ci trudno , bo masz prawo żyć jak chcesz,popełniać błędy jeśli będzie trzeba. Twoje życie -nie mamy! Mama może asystować w życiu lub nie , ale nie ma prawa szantażować .

6

Odp: Mama i szantaż emocjonalny

1. Czy spokojna rozmowa z mamą nie dałaby żadnych efektów ? Nie chodzi o to co ona myśli o Twoim związku tylko o to ,żeby pozwoliła Ci działać tak jak chcesz i czujesz.
2. Jeśli mama postawiła sobie za cel rozbicie Waszego związku, to ja, aby uspokoić jej emocje ,po prostu nie rozmawiałabym z nią o tym. A nawet jak chce niech myśli, że się Wam nie układa, szybciej się odczepi. Jak nie możesz z kimś wygrać, zostaje Ci omijać punkty sporne i robić swoje.
3. Nie jesteś odpowiedzialna za zdrowie mamy i jej związek - nie masz 15lat, nie mieszkasz z nią, nie jesteś na jej utrzymaniu żeby miała się Tobą martwić i ponosić konsekwencje Twoich ewentualnych błędów.

7

Odp: Mama i szantaż emocjonalny
Luelle1991 napisał/a:

Nie są małżeństwem, nie byli już ze sobą zanim go poznałam. Niestety tak, mieszkają w tym samym mieszkaniu, ze względu na koszty (ona od niedawna nie pracuje), ale wie o mnie i o P. Chciałabym zamieszkać z P., ale rozsądek mówi, że byłoby to za szybko.

no ja cie zaskocze,bo twoja mama ma racje,zmarnujesz swoje zycie,prawda jest rowniez ze pieniadze beda szly ,rowniez twoje na obce dla ciebie dzieci,jestes bardzo mloda,wiec nie wiesz co cie czeka,oczywiscie to twoje zycie i nikt go za ciebie nie przezyje,ale ten kto wie jak to jest jak sie,,bierze faceta z zobowiazaniami ,, a twoj w dodatku chce  3 dzieci wychowywac,coz n szczescie ejstes z nim dopiero 4 miesiace wiec moze ci sie odwidzi,wiesz co innego randki z milym facetem a co innego wychowywanie i lozenie na cudze dzieci,powiem ci tu by ci sie przydala rada uzytkowniczki pod tytulem Ludmiłaaa ,ona by ci dosadnie powiedziala w co chcesz sie wladowac,ja zrobilam to delikatnie

8

Odp: Mama i szantaż emocjonalny

Zgadzam się z przedmówczynią. Twoja mama ma rację. Mówię to z perspektywy kobiety, która związała się z facetem z dwójką dzieci. Teraz jest super i cudownie, bo jesteś zakochana i widzisz wszystko przez różowe okulary. Niestety mi też nikt nie potrafił wyperswadować, że właduję się w gównianą sytuację. Jesteś młoda. Możesz wybierać facetów jak ulęgałki. Po co ładować się na starcie w takie szambo ? Wyobraź sobie, że faceci bez dzieci też potrafią kochać i szanować smile Gdy przyjdzie "szarość dnia codziennego", wtedy zobaczysz jak ciężko jest żyć w takich realiach, i jak bardzo brakuje kasy w budżecie domowym, która jest przeznaczana na alimenty na obce dla ciebie dzieci.  A tak w ogóle sytuacja z cyklu - nie są razem ale mieszkają razem z oszczędności- to jakaś farsa. Jeżeli nie stać go teraz na odejście i samodzielne życie, to myślisz, że uda mu się to później ? No chyba, że zamierzasz go utrzymywać. Poza tym mieszkanie pod jednym dachem z rzekomą byłą ? Dziewczyno nie masz oczu ?

9

Odp: Mama i szantaż emocjonalny

Powiem Ci tak: Twoja mama ma 100% rację. Wspomnisz jej i moje słowo - będziesz kiedyś tego związku żałowała.
Sądzę że gdzieś w środku sama to wiesz, bo chyba zachowałaś jakiś rozum i potrafisz ocenić sytuacje obiektywnie.

ALE
Każdy ma prawo do błędów, Ty też. Musisz spróbować, musisz przeżyć ten związek, by się przekonać że to był zły pomysł, a Twoja mama powinna Ci na to pozwolić. Jej chwyty o tym że trafi do szpitala są poniżej pasa.

Napiszę krótko o sobie.
Kiedyś poznałam faceta który tez mieszkał z była żoną, mieli 2 dzieci. Zakochałam się w nim, on we mnie, sądziłam że dam radę, że miłość wszystko pokona. Zamieszkaliśmy razem. Niestety on oczywiście jeździł do dzieci i do byłej żony - na początku to znosiłam, potem było mi coraz gorzej.
Nasze ciężko zarobione pieniądze oddawał na dzieci oraz pomagał byłej żonie, bo nie pracowała (napisałaś że ex partnerka Twojego ukochanego tez nie pracuje - więc sytuacja będzie identyczna, uwierz mi). To było stanowczo ponad moje siły, bardzo cierpiałam.

Długo to znosiłam, w końcu się rozstaliśmy.
Potem poznałam faceta w moim wieku, bezdzietnego, nieobciążonego jakąś ex kobietą. To było nieba a ziemia - ten związek był zupełnie inny, cudowny, on był tylko mój, nie musiałam być zazdrosna o jakąś kobietę itd. Zastanawiałam się po cholerę ja się pakowałam w tamten związek. Na swoje życzenie marnowałam sobie życie z jakimś facetem z bagażem.

I jeszcze jedno: nie bądź taka pewna, że oni ze sobą nie uprawiają seksu.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mama i szantaż emocjonalny

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026