netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy on sie mnie wstydzi?;(

172 odpowiedzi15 492 wyświetleniazałożony przez Meggi20, 19.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on sie mnie wstydzi?;(

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 173 z 173 ]

131

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

i prawidłowo smile
teraz czekać, aż Cie do nich zabierze wink

Tesciowa tu do na nas przyjezdza za jakies 2 miechy;)

132

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
modzia7 napisał/a:

a jak sytuacja z gierkami?

Niby jest lepiej ale momentami mnie potrafi wkurzyc...

133

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Meggi20 napisał/a:

Tesciowa tu do na nas przyjezdza za jakies 2 miechy;)

zostaje jeszcze reszta rodziny wink big_smile

134

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:
Meggi20 napisał/a:

Tesciowa tu do na nas przyjezdza za jakies 2 miechy;)

zostaje jeszcze reszta rodziny wink big_smile

2 siostry znam ...3 siostre poznałam na poczatku naszego byscia z nim bo on u niej miezkał ale to był ten jeden jedyny raz kiedy ja widziałam...noi 2 braci tez nie znam w czm jeden mnie nienawidzi....a widziała tylko na zdjeciu jak sie pytałam mojego dlaczego i oco mu chodzi to ten twierdzi ze nie wie..ze nie gadaja na ten temat dla mnie to jest dziwne..ze nie wie dlaczego mnie nienawidzi...nawet proponował mu ze pozna go z innymi laskami zeby tylko nie był ze mna...a on i tak wybrał mnie....nie wiem co tez myslec na ten temat;/moze on mnie nie  chce wziasc tam do siebie ze względu na tego swojego "chorego braciszka uprzedzonego co do mnie"

135

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

albo faktycznie nie jest dla niego rzeczą chwalebna i godna pokazywania warunków mieszkaniowych, w jakich przysżło mu dorastać.
wiem, to żaden powód, ale jego to może krępować...
różni ludzie różnie podchodzą do wielu kwestii

136

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

albo faktycznie nie jest dla niego rzeczą chwalebna i godna pokazywania warunków mieszkaniowych, w jakich przysżło mu dorastać.
wiem, to żaden powód, ale jego to może krępować...
różni ludzie różnie podchodzą do wielu kwestii

on sie niedawno tam przeprowadził wczesnie miał normalny mieszkanie...no ale teraz juz nie ja to rzumiem i nie ma sie czego wstydzic bo ja tez mieszkałam w kawalerce ale tylko z mama...on ma tam mame i 3 rodzenstwa..hmmmi moze martwi sie ze dla mnie było by to nie wygodne aaaaa sama juz nie wiem wink mam mega mętlik...

137

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

będzie dobrze smile
jego mamusie poznasz wkrótce, rodzeństwo już w części znasz smile
a braćmi ze złą opinią się nie przejmuj wink jak mu do tej pory wody z mózgu nie zrobili, to teraz już im to chyba nie wyjdzie smile

138

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

będzie dobrze smile
jego mamusie poznasz wkrótce, rodzeństwo już w części znasz smile
a braćmi ze złą opinią się nie przejmuj wink jak mu do tej pory wody z mózgu nie zrobili, to teraz już im to chyba nie wyjdzie smile

ale nie uwazasz ze to dziwne typ mnie nie znam widział tylko na zdjeciach a  mnie NIETRAWI!!!;/

139

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

ja tak miałam z niedoszła teściową...
udumała sobie, że jej syna wyciągam z domu (najlepsze było to, że wtedy byłam nad morzem na obozie). dzwoniła do mnie, krzyczała i potem nawet nie przeprosiła. a wtedy on pojechał gdzieś ze znajomymi. tłumaczyłam kobiecie, że ja jestem nad morzem, nie ma go u mnie a ona do mnie "ja lepiej wiem" no to sorry..!
ludzie są dziwni...

140

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

ja tak miałam z niedoszła teściową...
udumała sobie, że jej syna wyciągam z domu (najlepsze było to, że wtedy byłam nad morzem na obozie). dzwoniła do mnie, krzyczała i potem nawet nie przeprosiła. a wtedy on pojechał gdzieś ze znajomymi. tłumaczyłam kobiecie, że ja jestem nad morzem, nie ma go u mnie a ona do mnie "ja lepiej wiem" no to sorry..!
ludzie są dziwni...

ehh..zal.pl jednym słowem...pff

141

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Meggi20 i jak tam u Was sprawy się mają? Mogę już puścić kciuki, bo prawdę mówiąc już mi trochę zdrętwiały tongue

142

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
duromito napisał/a:

Meggi20 i jak tam u Was sprawy się mają? Mogę już puścić kciuki, bo prawdę mówiąc już mi trochę zdrętwiały tongue

szkoda slow zamiescilam nowy post zerknij sobie...

143 Ostatnio edytowany przez Meggi20 (2012-02-03 06:42:46)

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
duromito napisał/a:

Meggi20 i jak tam u Was sprawy się mają? Mogę już puścić kciuki, bo prawdę mówiąc już mi trochę zdrętwiały tongue

144

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Nic sie nie zmienia...on nadal wiecej czasu poswieca na granie niz mi! BOZE WIDZISZ I NIE GRZMISZ! Napisze wam jak wygladaja nasze "wspolne chwile" otoz on od rana do 23 jest w pracy...wraca gadamy chwile ja pytam jak minal dzien itp po czym chwyta za ifona i gra no to ja siadam na komputer! ...pozniej wspolna kapiel..seks...jakis film i zas chwyta za ifona! Kiedy mowie odloz go i zajmij sie mna poswiec mi troche czasu nie widujemy sie calymi dniami! To slysze:no juz chwilka...i ta chwilka troche sobie trwa dopoki zas mu nie przypone ze ja czekam!...juz mam dosc tego bo kiedy on sie zbierze to jest 2 czy 3 w nocy i trzeba sie klasc bo rano musi wstac do pracy...bylo milion rozmow nie pomoglo...awantur nie pomoglo a czy ja tak wiele prosze by mi okazal troche milosci i zainteresowania?...nie wiem czy ma to jakikolwiek sens ciagnac dalej ale go kocham i nie wyobrazam sobie by go zostawic co byscie zrobily na moim miejscu!!?

145

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Boje sie ze to sie nie zmieni i bd musiała sie z nim rozstac no bo powiedzmy sobie szczerze ze nie ma sensu tkwic w takim związku o ile mozna to nazwac zwiazkiem!!!..całymi dniami jestem sama a kiedy on przyjdzie z pracy to jeszcze gra... ten który wymyslił te cholerne gry i zabawki typu IPHON itp..bym mu jaja ukręciła!!! Co robic;(

146

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

E tam bardzo dobrze że sa takie rzeczy, właśnie zaoszczedziłaś czasu, nerwów, łez, kasy etc na rozwodzie smile

147

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Marzyciel napisał/a:

E tam bardzo dobrze że sa takie rzeczy, właśnie zaoszczedziłaś czasu, nerwów, łez, kasy etc na rozwodzie smile

Bardzo smieszne..chce z nim byc bo go kocham! ale po taki czasie zaczynam wątpic w to ze cokolwiek sie zmieni...jestes facetem powiedz mi czy to normalne??ze on tak sie zachowuje?

148

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

NO przeciez juz kilka razy Ci pisałem że jest to normalne o tyle że mu na Tobie nie zalezy już.
Jakby zależało umiałby podzielic czas między zabawki a Ciebie.
Miałem kiedys podobnie wiec wiem jak to jest, ani prosbą ani groźba tego nie zmienisz..
Jedyna opcja to totalne ignorowanie go i wyprowadzka.

149

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Marzyciel napisał/a:

NO przeciez juz kilka razy Ci pisałem że jest to normalne o tyle że mu na Tobie nie zalezy już.
Jakby zależało umiałby podzielic czas między zabawki a Ciebie.
Miałem kiedys podobnie wiec wiem jak to jest, ani prosbą ani groźba tego nie zmienisz..
Jedyna opcja to totalne ignorowanie go i wyprowadzka.

To jest przykre...bo to on mnie prosił bym do niego wróciła..;( płakac mi sie chce...Boze co za życie!-do dupy!!!

150

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Wiec jak pisalem wyzej, skoncz sie mazgac i wez do roboty.
Ciesz sie ze wyszlo to przed slubem a nie po...

151

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Marzyciel napisał/a:

Wiec jak pisalem wyzej, skoncz sie mazgac i wez do roboty.
Ciesz sie ze wyszlo to przed slubem a nie po...

Dzięki za "słowa otuchy"...łatwo powiedziec trudniej zrobic...gdy sie Kocha.

152

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

A co bys wolala?
"Wszystko bedzie dobrze, daj mu czas, na pewno keidys sobie przypomni ze ma dziewczyne.."
Lol, ogarnij sie, szkoda Twojego zycia, co z tego ze kochasz skoro on Ciebie nie kocha juz.
OBUDŹ SIĘ W KOŃCU!
Wyłącz forum i zajmij sie szukaniem pracy/mieszkania/robieniem czegoś dla siebie.

153

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Marzyciel napisał/a:

A co bys wolala?
"Wszystko bedzie dobrze, daj mu czas, na pewno keidys sobie przypomni ze ma dziewczyne.."
Lol, ogarnij sie, szkoda Twojego zycia, co z tego ze kochasz skoro on Ciebie nie kocha juz.
OBUDŹ SIĘ W KOŃCU!
Wyłącz forum i zajmij sie szukaniem pracy/mieszkania/robieniem czegoś dla siebie.

skad ta pewność ze nie kocha??

154

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

No jesli siedzenie z telefonem, komputerem non stop i olewanie osoby z ktora sie mieszka, jest x lat i niby kocha = miłość to chyba cos mnie ominęło.
Widzę że to nie ma sensu, Ty chcesz zebysmy Ci podali milion kolejnych sposobow na walke o niego, a to nie ma sensu.
I tak się rozstaniecie i tak, prędzej czy później. Zrób sobie dobrze i nie trać więcej czasu...

155

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Marzyciel napisał/a:

No jesli siedzenie z telefonem, komputerem non stop i olewanie osoby z ktora sie mieszka, jest x lat i niby kocha = miłość to chyba cos mnie ominęło.
Widzę że to nie ma sensu, Ty chcesz zebysmy Ci podali milion kolejnych sposobow na walke o niego, a to nie ma sensu.
I tak się rozstaniecie i tak, prędzej czy później. Zrób sobie dobrze i nie trać więcej czasu...

;(

156

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Meggi20 napisał/a:
Marzyciel napisał/a:

A co bys wolala?
"Wszystko bedzie dobrze, daj mu czas, na pewno keidys sobie przypomni ze ma dziewczyne.."
Lol, ogarnij sie, szkoda Twojego zycia, co z tego ze kochasz skoro on Ciebie nie kocha juz.
OBUDŹ SIĘ W KOŃCU!
Wyłącz forum i zajmij sie szukaniem pracy/mieszkania/robieniem czegoś dla siebie.

skad ta pewność ze nie kocha??

Jesli mnie nie kocha i mu nie zalezy to po co ze mna jest dlaczego tego nie skonczy??
dla wygody ze mna by był?? nie sądze bo jaka to wygoda..jezeli ja nie pracuje on nas utrzymuje...??..
ja jestem w tracie nauki jezyka i szukania jakiejkolwiek pracy ale nie jest łatwo...
to dlaczego on ze mna jest??;((((((!!!!

157

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Rety, Dziewczyno, przepraszam, że tak wejdę teraz w ten wątek, ale obserwuję go od dłuższego czasu i już nie mogę. Dlaczego on z Tobą jest? Oczywiście, że z wygody i przyzwyczajenia, tylko i wyłącznie. Ma w domu ugotowane, poprane, posprzątane, codziennie po pracy relaksujący seks i to wszystko w wydaniu dziewczyny całkowicie na nim uwieszonej i od niego uzależnionej. Zrozum, że miłość nie wygląda na "używaniu" osoby jak rzeczy i odstawieniu na półkę po użyciu, ale na czerpaniu radości z bycia razem, na wspólnych problemach, wspólnych planach, przyjaźni i ciągłym odkrywaniu siebie nawzajem. Ty stałaś się dla niego po prostu jednym z mebli, który nic innego nie robi tylko czeka na niego cichutko w domu i potem służy jego wygodzie. TO NIE JEST MIŁOŚĆ.
Jeżeli chcesz rzeczywiście utwierdzić się w przekonaniu, że mu na Tobie zależy czy nie zależy to go zostaw i pozwól mu o siebie zawalczyć, zatęsknić, poczuć, że może Cię stracić. Pokaż, że należy Ci się szacunek. Wtedy zobaczysz, czy jesteś czymś więcej niż opatrzonym przez lata mebelkiem, którego miło "poużywać" po pracy.
Wybacz, ale przy takim zestawie przyjemności i wygody, które mu zapewniasz fakt utrzymywania Cię przez niego pewnie wcale mu nie ciąży. Popatrz z boku jak to wygląda: on Tobie utrzymanie, Ty jemu...
Możesz się oburzać na moją bezpośrednią ocenę, ale wiele już osób tu próbuje otworzyć Ci oczy, a Ty wolisz pozostać ślepa.
Nie pozwól się tak traktować. Zasługujesz na więcej niż taki "związek".

158

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
kjersti napisał/a:

Rety, Dziewczyno, przepraszam, że tak wejdę teraz w ten wątek, ale obserwuję go od dłuższego czasu i już nie mogę. Dlaczego on z Tobą jest? Oczywiście, że z wygody i przyzwyczajenia, tylko i wyłącznie. Ma w domu ugotowane, poprane, posprzątane, codziennie po pracy relaksujący seks i to wszystko w wydaniu dziewczyny całkowicie na nim uwieszonej i od niego uzależnionej. Zrozum, że miłość nie wygląda na "używaniu" osoby jak rzeczy i odstawieniu na półkę po użyciu, ale na czerpaniu radości z bycia razem, na wspólnych problemach, wspólnych planach, przyjaźni i ciągłym odkrywaniu siebie nawzajem. Ty stałaś się dla niego po prostu jednym z mebli, który nic innego nie robi tylko czeka na niego cichutko w domu i potem służy jego wygodzie. TO NIE JEST MIŁOŚĆ.
Jeżeli chcesz rzeczywiście utwierdzić się w przekonaniu, że mu na Tobie zależy czy nie zależy to go zostaw i pozwól mu o siebie zawalczyć, zatęsknić, poczuć, że może Cię stracić. Pokaż, że należy Ci się szacunek. Wtedy zobaczysz, czy jesteś czymś więcej niż opatrzonym przez lata mebelkiem, którego miło "poużywać" po pracy.
Wybacz, ale przy takim zestawie przyjemności i wygody, które mu zapewniasz fakt utrzymywania Cię przez niego pewnie wcale mu nie ciąży. Popatrz z boku jak to wygląda: on Tobie utrzymanie, Ty jemu...
Możesz się oburzać na moją bezpośrednią ocenę, ale wiele już osób tu próbuje otworzyć Ci oczy, a Ty wolisz pozostać ślepa.
Nie pozwól się tak traktować. Zasługujesz na więcej niż taki "związek".

Cenie w ludziach bezposredniosc i szczerosc -dziekuje.
Ale jest mi tak cholernie cięzko..;(
raz mnie zostawił po czym po pół roku zaz poprosił bym dała mu szanse ze wszystko przemyslał ze mnie kocha i chce ze mna byc ze to jest pewne  i zebym wróciła...
wróćiłam bo wierzyłam ze sie zmienił..;(
Boze...
;((
jestem w rozsypce nie wiem co robic trudno mi jest tak poprostu sie spakowac i powiedziec ze to koniec...;(

159

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

A żyć dalej i być sprzątaczką, kucharką i ..... łatwo?

160

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Marzyciel napisał/a:

A żyć dalej i być sprzątaczką, kucharką i ..... łatwo?

No nie;(

161

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

A tkwić w tym jest Tobie łatwo? Zobacz, jak teraz się czujesz. Chcesz, aby Twoje życie, Twój związek tak wyglądał? Przypomnij sobie ile już tych szans, tych rozmów, tych jego "olśnień" było. Być może nie dorósł jeszcze do poważnego związku, a być może taki po prostu jest - "używa" ludzi, skoro mu na to pozwalają. Decyzja jest Twoja, ale wiedz, że jeśli odważysz się coś zmienić będzie bolało tylko przez jakiś czas i koniec końców - będziesz z siebie dumna, że potrafiłaś powiedzieć NIE brakowi szacunku do swojej osoby. Jeśli nie zmienisz nic - będziesz się czuła coraz gorzej, aż stwierdzisz, że traciłaś swój najlepszy czas na człowieka, który nie jest tego wart.
Dziewczyno, jesteś jedyną na świecie, wyjątkową kobietą i zasługujesz na kogoś, kto to ZAUWAŻY. Nie trać czasu. I przede wszystkim pokochaj siebie. Nie potrzebujesz byle faceta obok, aby coś dla siebie samej znaczyć.

162

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
kjersti napisał/a:

A tkwić w tym jest Tobie łatwo? Zobacz, jak teraz się czujesz. Chcesz, aby Twoje życie, Twój związek tak wyglądał? Przypomnij sobie ile już tych szans, tych rozmów, tych jego "olśnień" było. Być może nie dorósł jeszcze do poważnego związku, a być może taki po prostu jest - "używa" ludzi, skoro mu na to pozwalają. Decyzja jest Twoja, ale wiedz, że jeśli odważysz się coś zmienić będzie bolało tylko przez jakiś czas i koniec końców - będziesz z siebie dumna, że potrafiłaś powiedzieć NIE brakowi szacunku do swojej osoby. Jeśli nie zmienisz nic - będziesz się czuła coraz gorzej, aż stwierdzisz, że traciłaś swój najlepszy czas na człowieka, który nie jest tego wart.
Dziewczyno, jesteś jedyną na świecie, wyjątkową kobietą i zasługujesz na kogoś, kto to ZAUWAŻY. Nie trać czasu. I przede wszystkim pokochaj siebie. Nie potrzebujesz byle faceta obok, aby coś dla siebie samej znaczyć.

Nawet nie mam kasy zeby kupic bilet do Polski w sumie on mi kasy nie załował nigdy oco go poprosiłam to zawsze miałam.Ale  nie mam kasy na jakikolwiek start w Polsce a nie moge  nikogo z mojej rodziny liczyc bo z kasa krucho...
i co ja poczne w Polsce gdzie jest gorzej z jakąkolwiek praca? ;(mieszkam tylko z matka która ma problem z alkoholem..i co ona mi pomoze??;( wiem co mnie czeka po powrocie do Polski... nie wytrzymam i skoncze ze soba bo matka mnie wyniszczy psychicznie....;(jestem zdana tylko na siebie;(

163

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Zawsze mnie zastanawiało jak mozna wyjechac do obcego kraju nie znając języka i to jeszcze jako kobieta, która przeciez na budowe nie pójdzie..
Pomysl co by bylo gdyby on nagle postanowil Cie zmienic na inny model?
Jestes na niego zdana w tej chwili, uzalezniona tak naprawde..
Szukaj jakiejkolwiek pracy, żeby odłożyć na bilet czy na nauke jezyka, wyprowadzke, cokolwiek byleby ruszyc do przodu.

164

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Marzyciel napisał/a:

Zawsze mnie zastanawiało jak mozna wyjechac do obcego kraju nie znając języka i to jeszcze jako kobieta, która przeciez na budowe nie pójdzie..
Pomysl co by bylo gdyby on nagle postanowil Cie zmienic na inny model?
Jestes na niego zdana w tej chwili, uzalezniona tak naprawde..
Szukaj jakiejkolwiek pracy, żeby odłożyć na bilet czy na nauke jezyka, wyprowadzke, cokolwiek byleby ruszyc do przodu.

a myslisz ze nic w tym kierunku nie robie??;(
nie jest mi łatwo z tym wszystkim...
zero jakiejkolwiek motywacji poprostu nie mam checi do zycia..;(
czuje sie niepotrzebna..;(

165

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

A co robisz poza siedzeniem na forum i użalaniem sie nad sobą?
Sama pisałaś że masz całe dnie wolne wiec korzystaj z nich i przestań smęcić!

166

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Marzyciel napisał/a:

A co robisz poza siedzeniem na forum i użalaniem sie nad sobą?
Sama pisałaś że masz całe dnie wolne wiec korzystaj z nich i przestań smęcić!

wrr..umiesz podniec człowieka na duchu nie ma co...
a co ja tu moge kiedy znam zaledwie jego jego siostre i jej narzeczonego który jest anglikiem...a na tym sie konczy??...
staram sie uczyc tego cholernego jezyka...i nic pozatym bo co ja wiecej tu moge??..nawet wyjsc gdziekolwiek tu nie mam  skim!!
a samej to sie nie chce...;(

167

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Sorry w sytuacji jak Twoja głaskanie po głowie nic nie da, potrzebny Ci kop w cztery litery i tyle.
Jak sie starasz uczyc?
Nie ma tam polskich sklepów/restauracji czegokolwiek gdzie by sie mozna zaczepić?
Poszukać jakichś miejsc gdzie sie spotykają polacy, poznac innych ludzi na pewno coś się da wymyśleć.
A "mężuś" jak pare dni nie będzie miec ugotowane, posprzatane, może sie obudzi.

168

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Marzyciel napisał/a:

Sorry w sytuacji jak Twoja głaskanie po głowie nic nie da, potrzebny Ci kop w cztery litery i tyle.
Jak sie starasz uczyc?
Nie ma tam polskich sklepów/restauracji czegokolwiek gdzie by sie mozna zaczepić?
Poszukać jakichś miejsc gdzie sie spotykają polacy, poznac innych ludzi na pewno coś się da wymyśleć.
A "mężuś" jak pare dni nie będzie miec ugotowane, posprzatane, może sie obudzi.

nie wiem czy są tu jakies miejsca powiem ci ze chciałabym gdzies wyjsc poznac jakis ludzi ale nie wiem gdzie tu czego szukac...;( od czego zacząc jakbym miała jakas prace w Polsce czy cos to bym tamm wróciła...ale wiadomo co w Polsce sei dzieje...jednym słowem TRAGEDIA..
nie wiem co zrobic od czego zacząc jest mi ciezko cokolwiek postanowic...

169

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Internet masz? Wujka google znasz?
Nóżki masz zdrowe? Możesz wyjśc połazić po mieście?
Taka z Ciebie niemota że nic nie umiesz sama, czy tylko tak udajesz?
Dziewczyno ogarnij sie, nie rób z siebie ofiary!!

170

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Marzyciel napisał/a:

Internet masz? Wujka google znasz?
Nóżki masz zdrowe? Możesz wyjśc połazić po mieście?
Taka z Ciebie niemota że nic nie umiesz sama, czy tylko tak udajesz?
Dziewczyno ogarnij sie, nie rób z siebie ofiary!!

wiesz co daje sobie ręke uciąc ze nie byłęs w takiej sytuacji w jakiej znalazłam sie ja i nie wiesz jak jest ciezko cokolwiek zrobic w takim momecie..takze wez skoncz juz po mnie jezdzic...bo to mi nie pomaga...

171

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Meggi20 usta w "podkowę" piersi do przodu i zdobywaj świat przecież wiesz, że do Ciebie należy.:D
Dasz radę smile ja to wiem i Ty to wiesz, a innym będzie głupio tongue

172

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
duromito napisał/a:

Meggi20 usta w "podkowę" piersi do przodu i zdobywaj świat przecież wiesz, że do Ciebie należy.:D
Dasz radę smile ja to wiem i Ty to wiesz, a innym będzie głupio tongue

Dziękuje za słowa otuchy;)

Posty [ 131 do 173 z 173 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on sie mnie wstydzi?;(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026