netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy on sie mnie wstydzi?;(

172 odpowiedzi15 491 wyświetleńzałożony przez Meggi20, 19.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on sie mnie wstydzi?;(

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 173 ]

66

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Meggi20 napisał/a:

a ty jak bys postąpił/a na moim miejscu?;( myslisz ze jest mi łatwo?;(
kocham goi nie chce od niego odchodzic ale jezeli on sie nie zmieni to nie zostawia mi wyboru...bo nie chce byc w zwiazku w ktorym nie czuje sie kochana...i gdzie gry sa na pierwszym miejscu...

wiem, że nie jest Ci łatwo. łatwo to jest mi mówić co zrobić. zawsze wykonać wszystko jest dużo trudnij niż powiedzieć.
co ja bym zrobiła? nie wiem, ale podejrzewam, że jeśli wszelkie próby by zawiodły to z bólem serca, ale bym odeszła

67

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
modzia7 napisał/a:

powiedział, że Cię rozumie, obiecał że się zmieni...a po prostu zmienił zabawkę! może on myśli że chodzi tylko o gry, a nie o to że potrzebujesz więcej czułości i zainteresowania...? podejrzewam, że machnęłabyś ręką na te gry jakbyś dostawała tego czego potrzebujesz, na czym Ci zależy...
No ale chyba już mu bardziej łopatologicznie nie można dać tego do zrozumienia...

Dobrze jakbyś zamieniła <jak ktoś wyżej napisał> te "prośby" na ewentualne propozycje spędzenia czasu... jak będziesz za każdym razem słyszała nie, nie, nie... to i Ty mu powiedz nie... nic na siłę.

ja mu to juz tłumaczyłam ze chce by mi wiecej czasu poswiecał kiedy przychodzi po pracy gadał ze mna okazywał WIECEJ CZUŁOSCI....posiedział a nie tylko gry czy ifon...on mowi no ok siedze z toba ostatnie 2 dni miałem wolnego to spedzalismy wspolnie czas...( 2dni a co z reszta)?powiedziałam ze dla mnie to za mało...i powiedziałam mu jasno ze jezeli to sie nie zmieni wracam do Polski bo w dupie mam taki związek;(...wczoraj zachowałam sie tak samo jak on siedziałam na komputerze i go nie słuchałam i kiedy pytał czy ide do łozka czy cos oglądamy odpowiadałam mu tak jak on"zaraz".... kiedy przyszłam do łozka a on juz z niecierpiliwiony był spytałam sie jak sie czuł ...on powiedział no ze tak jakos dziwnie a ja mowie; a ja na to; to wyobraz sie ze ja sie czuje sie czuje tak  codzien!! codzien musze na ciebie czekac a kiedy ty cos chcesz ja to robie od razu!!!!i skonczyłam temat byłam dla niego zimna.,.nie przytulałam sie do niego jak do tej pory ani nie dawałam buzi...jak ogladalismy wczoraj film to ja na jednym koncu łozka on na drugim...przez to sie nie mogłam skupic na filmie bo cały czas myslałam o nim i o tej chorej sytuacji...;(( boze pomóz mi;(

68

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
modzia7 napisał/a:

powiedział, że Cię rozumie, obiecał że się zmieni...a po prostu zmienił zabawkę! może on myśli że chodzi tylko o gry, a nie o to że potrzebujesz więcej czułości i zainteresowania...? podejrzewam, że machnęłabyś ręką na te gry jakbyś dostawała tego czego potrzebujesz, na czym Ci zależy...
No ale chyba już mu bardziej łopatologicznie nie można dać tego do zrozumienia...

Dobrze jakbyś zamieniła <jak ktoś wyżej napisał> te "prośby" na ewentualne propozycje spędzenia czasu... jak będziesz za każdym razem słyszała nie, nie, nie... to i Ty mu powiedz nie... nic na siłę.

z ta zmiana zabawki to nie jest tak do konca poniewaz on miał wczesnie telefon na umowe i ta umowa mu sie skonczyła i miał teraz własnie kolejna i mogł wziasc sobie nowy telefon czy tam ifona,....

69

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Meggi20 napisał/a:

z ta zmiana zabawki to nie jest tak do konca

Masz trochę racji, bo Ty nie jesteś zabawką a człowiekiem, kobietą z krwi i kości, która czuje i chce czuć.
Elektronika to tylko zbiór półprzewodników połączonych przez człowieka w logiczną i funkcjonalną całość.
Elektronice nie potrzeba uczuć wystarczy tylko trochę prądu i już funkcjonuje wykonując odpowiedni program tudzież inna funkcję, do jakiej została stworzona.
On, jako zwolennik elektronicznych nowinek na pewno wie, że dla prawidłowego działania jego zabawki potrzebują prądu (jak człowiek uczucia).
Nie dostarczając stale energii przestają funkcjonować.
Gdy akumulator nie dostaje systematycznie (ładowanie) odpowiedniej energii tylko jej namiastkę (doładowanie) szybko odmówi działania (zmniejszy swoją pojemność) gdyż nie jest do tego przystosowany.
Na dodatek elektronika zlicza te doładowania, jako cykle pełnych ładowań, przez co dodatkowo skraca działanie całego pakietu.
On działa podobnie limituje swoje uczucie (czas) dla Ciebie "doładowując" tylko, co jakiś czas Twoje uczucia.
Gdy jednak "scalak" (Twój mózg) stwierdzi, że ilość "ładowań" została przekroczona to?. odrzuci kolejną próbę.
Wbrew pozorom elektronika nie różni się aż tak bardzo od ludzi, bo została stworzona przez ludzi dla ludzi.
O ile na pozór wydaje się to wręcz niedorzeczne to mamy wiele wspólnego począwszy od układu krwionośnego na nerwowym kończąc wink.

70

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
duromito napisał/a:
Meggi20 napisał/a:

z ta zmiana zabawki to nie jest tak do konca

Masz trochę racji, bo Ty nie jesteś zabawką a człowiekiem, kobietą z krwi i kości, która czuje i chce czuć.
Elektronika to tylko zbiór półprzewodników połączonych przez człowieka w logiczną i funkcjonalną całość.
Elektronice nie potrzeba uczuć wystarczy tylko trochę prądu i już funkcjonuje wykonując odpowiedni program tudzież inna funkcję, do jakiej została stworzona.
On, jako zwolennik elektronicznych nowinek na pewno wie, że dla prawidłowego działania jego zabawki potrzebują prądu (jak człowiek uczucia).
Nie dostarczając stale energii przestają funkcjonować.
Gdy akumulator nie dostaje systematycznie (ładowanie) odpowiedniej energii tylko jej namiastkę (doładowanie) szybko odmówi działania (zmniejszy swoją pojemność) gdyż nie jest do tego przystosowany.
Na dodatek elektronika zlicza te doładowania, jako cykle pełnych ładowań, przez co dodatkowo skraca działanie całego pakietu.
On działa podobnie limituje swoje uczucie (czas) dla Ciebie "doładowując" tylko, co jakiś czas Twoje uczucia.
Gdy jednak "scalak" (Twój mózg) stwierdzi, że ilość "ładowań" została przekroczona to?. odrzuci kolejną próbę.
Wbrew pozorom elektronika nie różni się aż tak bardzo od ludzi, bo została stworzona przez ludzi dla ludzi.
O ile na pozór wydaje się to wręcz niedorzeczne to mamy wiele wspólnego począwszy od układu krwionośnego na nerwowym kończąc wink.

Dzisiaj konczy prace o 5...zobaczymy co bedzie robił jak wróci...jesli chyci zas za ifona czy pada...uutomatycznie ubieram sie i wychodze z domu!! i przyjde dopiero poznym wieczorem nie wiem gdzie pojde ale cos wymysle;( bo mam dosc takiego traktowania do ku** nędzy!!!

71

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Meggi20 napisał/a:

Dzisiaj konczy prace o 5...zobaczymy co bedzie robił jak wróci...jesli chyci zas za ifona czy pada...uutomatycznie ubieram sie i wychodze z domu!! i przyjde dopiero poznym wieczorem nie wiem gdzie pojde ale cos wymysle;( bo mam dosc takiego traktowania do ku** nędzy!!!

prawidłowo smile
miłego wieczorka, jak coś smile
i zrelacjonuj jego późniejszą reakcję, bardzo jej jestem ciekawa

72

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:
Meggi20 napisał/a:

Dzisiaj konczy prace o 5...zobaczymy co bedzie robił jak wróci...jesli chyci zas za ifona czy pada...uutomatycznie ubieram sie i wychodze z domu!! i przyjde dopiero poznym wieczorem nie wiem gdzie pojde ale cos wymysle;( bo mam dosc takiego traktowania do ku** nędzy!!!

prawidłowo smile
miłego wieczorka, jak coś smile
i zrelacjonuj jego późniejszą reakcję, bardzo jej jestem ciekawa

Dobrze;)

73

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Meggi20 już po północy a Ciebie nie ma hmm stało się coś?
RoBaCeK78 i ja czekamy na raport a tu cisza... sad

74

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

dokładnie... a może wszystko się ułożyło i teraz śpią w najlepsze wink
albo Meggi jeszcze nie wróciła z tego 'spaceru'

75

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Oby Im się wszystko ułożyło jak najlepiej smile, ale ja myślę, że jak doszli do porozumienia, to teraz raczej nie drzemią wink, więc w przerwie... autorka mogłaby się z nami podzielić informacjami, bo mnie zżera ciekawość mad.
A jeśli Meggi faktycznie nie wróciła z tej "przechadzki" hmm to ja na jego miejscu już bym się o nią bał sad.

76

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

w przerwie..? chyba oszalałeś.... w takich momentach łóżka czy innego dogodnego miejsca się nie opuszcza żeby opisać innym wrażenia. bądź co bądź ja bym na pewno nie odeszła w takim momencie big_smile
bo coś jeszcze mogłoby mnie ominąć i to byłby niefart big_smile

bądźmy dobrej myśli i oczekujmy powrotu Meggi smile

77

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Masz racje smile
Chyba się nie doczekamy na sprawozdanie sad.
W takim razie ja już nie czekam, i też zmykam się poprzytulać big_smile.

78

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

...zazdroszczę...
ja na przytulanie muszę jeszcze poczekać...

79

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

wow;) ile tu na mnie was czekało;)
no to tak poszłam po niego na stacje wrocilismy do domu..pogadalismy ogladnelismy film wspolna kąpiel potem jeszcze drugi film...noi mówie chodz spac juz  a on zaczął sie bawic nadal tym ifonem...;/ teraz tez sie bawi....ale zaczynam juz to ignorowac...niech sie bawi ja za niego nie bede wstawac do pracy... nom co jeszcze chcieliscie wiedziec?;) to piszcie;*

80

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

czyli nie wyszłaś z domu?

81

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

czyli nie wyszłaś z domu?

no nie bo było ok do teraz...teraz zas siedzi na ifonie...wrrr;/ a jutro ma na 9 do pracy!

82

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

ehh... faceci i ich zabawki. ciekawa jestem, które z Was wcześniej wyląduje w łóżku. on odpuści iphonowi czy Ty wink
może on czeka na rutynowe wołanie do łóżka...
ciekawa jestem czy zdaje sobie sprawę z tego, która jest godzina...

83

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

ehh... faceci i ich zabawki. ciekawa jestem, które z Was wcześniej wyląduje w łóżku. on odpuści iphonowi czy Ty wink
może on czeka na rutynowe wołanie do łóżka...
ciekawa jestem czy zdaje sobie sprawę z tego, która jest godzina...

No własnie sie połozył spac... mi sie nie chce i nie wiem co robic;/

84

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

mi też się nie chce dlatego jestem tutaj smile

powiem Ci, że nie wiem jak ja bym wytrzymała z takim facetem, który albo komp, albo tel. wrr...!


a Tobie na nudę polecam jakieś ciekawe artykuły na necie do poczytania smile

85

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

mi też się nie chce dlatego jestem tutaj smile

powiem Ci, że nie wiem jak ja bym wytrzymała z takim facetem, który albo komp, albo tel. wrr...!


a Tobie na nudę polecam jakieś ciekawe artykuły na necie do poczytania smile

kocham go ale moja cierpliwosc ma swoje granice..a co do tych artykulow to Np jakie:) jakis przyklad?:)

86

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

ja jak nie mam co robić to zwykle pogłębiam swoją wiedzę w sferze Erotyka big_smile
co się da i w duuużych ilościach, ale nie spamujmy tutaj big_smile

87

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

ja jak nie mam co robić to zwykle pogłębiam swoją wiedzę w sferze Erotyka big_smile
co się da i w duuużych ilościach, ale nie spamujmy tutaj big_smile

haha to moze jakis namiar gg masz czy cos zeby tam pogadac:)

88

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

gg Ci podeślę mailem. ale teraz i tak nie mam możliwości z niego skorzystać, bo aktualnie używam laptopa brata, a nie mam tu gg...
najwyżej napisz mi wiadomość a ja jak bd na komputerze stacjonarnym to Ci odpisze smile

...i koniec spamu big_smile

89

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

gg Ci podeślę mailem. ale teraz i tak nie mam możliwości z niego skorzystać, bo aktualnie używam laptopa brata, a nie mam tu gg...
najwyżej napisz mi wiadomość a ja jak bd na komputerze stacjonarnym to Ci odpisze smile   
...i koniec spamu big_smile

kurcze to jak co to jutro ci napisze na maila gg bo ja teraz jestem na telefonie a nie chce mi sie odpalac kompa xD a po drugie nie zna numeru na pamiec haha wink

90

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

a Twój maniak gier śpi? nie wolisz teraz leżeć koło niego i się przytulić?

91

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

a Twój maniak gier śpi? nie wolisz teraz leżeć koło niego i się przytulić?

spi jak zabity w tym problem ze mi sie nie chce ani lezec ani spac

92

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Meggi20 napisał/a:
RoBaCeK78 napisał/a:

a Twój maniak gier śpi? nie wolisz teraz leżeć koło niego i się przytulić?

spi jak zabity w tym problem ze mi sie nie chce ani lezec ani spac

ale kiedy ide lulac to zawsze sie do niego tule inaczej bym nie usnela:) a nieraz mam takie nocki ze nie moge spac to siedze na necie:)

93

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

...zazdroszczę...
ja na przytulanie muszę jeszcze poczekać...

RoBaCzKu78 nie zazdrość tongue, bo jak to się mówi, "co się odwlecze to nie uciecze" smile. Czasami warto poczekać, bo bardziej się później tego pragnie, a i doznania są mocniejsze wink.

94

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

na to liczę smile
jednak jak każdy mówi o przytulaniu to człowieka aż skręca, bo też by chciał, a nie ma osoby, z którą jest to dopuszczalne, że tak powiem

95

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Meggi20 przyznam szczerze, że mnie rozczarowałaś sad
Miałem nadzieję na coś w stylu "i wykrzyczała mu to w twarz, a obróciwszy się na pięcie odeszła?" albo "przytulił ją do siebie uświadamiając sobie, że właśnie mógł ją stracić.
Tą bolesną nauczkę zapamiętał do końca życia i nigdy już tego błędu nie popełnił."

Wolałbym oczywiście drugą wersję tongue, bo kocham szczęśliwe zakończenia w stylu "a potem żyli długo i szczęśliwie" big_smile.
Cóż widzę, że u Was niewiele się zmieniło? Jakiś filmik wspólne mycie plecków wink i? w dalszym ciągu brak porozumienia sad.
Swoją drogą to masz anielską cierpliwość tongue. Gdyby moja Pani tak nagminnie mnie "zdradzała" z igłą to już bylibyśmy osobno wink.
Gdy woła mnie do łóżka to nie marudzę, bo wiem, że będzie bara bara big_smile. Nawet, jeśli nie będzie bara bara sad to i tak niema nic ważniejszego i przyjemniejszego od bycia z Nią big_smile.

96

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

powiem Ci, że nie wiem jak ja bym wytrzymała z takim facetem, który albo komp, albo tel. wrr...!

Facet najwyraźniej się pogubił tongue. Pomieszały mu się wartości i ulokował uczucia nie tam gdzie trzeba sad, ale to się wcześniej czy później na nim zemści, ma to jak w banku big_smile.

97

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
duromito napisał/a:

Meggi20 przyznam szczerze, że mnie rozczarowałaś sad
Miałem nadzieję na coś w stylu "i wykrzyczała mu to w twarz, a obróciwszy się na pięcie odeszła?" albo "przytulił ją do siebie uświadamiając sobie, że właśnie mógł ją stracić.
Tą bolesną nauczkę zapamiętał do końca życia i nigdy już tego błędu nie popełnił."

Wolałbym oczywiście drugą wersję tongue, bo kocham szczęśliwe zakończenia w stylu "a potem żyli długo i szczęśliwie" big_smile.
Cóż widzę, że u Was niewiele się zmieniło? Jakiś filmik wspólne mycie plecków wink i? w dalszym ciągu brak porozumienia sad.
Swoją drogą to masz anielską cierpliwość tongue. Gdyby moja Pani tak nagminnie mnie "zdradzała" z igłą to już bylibyśmy osobno wink.
Gdy woła mnie do łóżka to nie marudzę, bo wiem, że będzie bara bara big_smile. Nawet, jeśli nie będzie bara bara sad to i tak niema nic ważniejszego i przyjemniejszego od bycia z Nią big_smile.

jesteś niemożliwie pozytywną postacią big_smile:D


duromito napisał/a:

ale to się wcześniej czy później na nim zemści, ma to jak w banku big_smile.

...ale masz rację

98

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

jednak jak każdy mówi o przytulaniu to człowieka aż skręca, bo też by chciał, a nie ma osoby, z którą jest to dopuszczalne, że tak powiem

RoBaCzKu a co Ty jakaś "trędowata" jesteś czy może jędza tongue, że nie możesz jakiegoś faceta sobie przygruchać? wink
Chciałabym ale się boję? Czy może jeszcze się taki nie narodził co by mi dogodził? tongue

99

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

nowa rzecz z ktora musi sie poznac ja tak to sobie tlumacze. On jest takim typem czlowieka ktory lubi miec te zabawki ktore sa najnowsze predzej czy poźniej mu sie to zudzi teraz poki co ja za nim nie bd ganiala okazywala czulosci jak do tej pory i nie bd sie znizac do tego by go prosic by zajął sie mna...zajme sie soba nie bd nad nim wisiala poprostu dam mu do odczucia to co czuje ja...jakis czas jesli to nie pomoże z wielkim bólem ale bd zmuszona wrocic do Polski -gdzie nie mam nic...

100

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
duromito napisał/a:
RoBaCeK78 napisał/a:

jednak jak każdy mówi o przytulaniu to człowieka aż skręca, bo też by chciał, a nie ma osoby, z którą jest to dopuszczalne, że tak powiem

RoBaCzKu a co Ty jakaś "trędowata" jesteś czy może jędza tongue, że nie możesz jakiegoś faceta sobie przygruchać? wink
Chciałabym ale się boję? Czy może jeszcze się taki nie narodził co by mi dogodził? tongue

ale ja mam faceta....
...za granicą...
dlatego muszę poczekać aż wróci żebym miała kogo przytulać wink
nie jestem trędowata, jędza? może czasem big_smile:D
a narodził się taki, co dogadza* jak jest potrzeba


*czyt. przytula, całuje i w ogóle tongue

Meggi20 masz nas w Polsce smile tak, wiem, jesteś teraz za granica, a my tez jesteśmy big_smile

101

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

ale ja mam faceta....
...za granicą...
dlatego muszę poczekać aż wróci żebym miała kogo przytulać wink

RoBaCkU, a raczej Jolu tak wiem o tym, ale doczytałem to, gdy już napisałem posta hmm. Palnąłem straszną gafę sad i proszę o wybaczenie smile.
Wybaczysz mi? Please, please,please big_smile
Skoro Twój men jest za granicą, to w Waszym przypadku dopuszczone a wręcz wskazane jest korzystanie z elektronicznych gadżetów w celu podtrzymania sfery uczuciowej big_smile i wirtualnych przytulanek wink.
Tylko nie przyzwyczajcie się do tego za bardzo wink, bo nie chcę później czytać żali niejakiej panny RoBaCek jak to elektroniczny "złom" przyczynił się do zaniku ludzkich zachowań w partnerze tongue.

RoBaCeK78 napisał/a:

nie jestem trędowata, jędza? może czasem big_smile:D

Skoro jesteś jędzą tylko czasem to bardzo dobrze. W końcu w związku nie może wiać nudą ;)i taka odmiana jest wskazana tongue.
Pamiętaj jednak by nie zmieniać się nigdy w Babę Jagę tongue, bo tego już żaden nawet najlepszy "alchemik" nie będzie w stanie odkręcić a tym bardziej wytrzymać big_smile.

RoBaCeK78 napisał/a:

a narodził się taki, co dogadza* jak jest potrzeba
*czyt. przytula, całuje i w ogóle tongue

Jak to się nie narodził? Mnie o to pytasz? A Twój mężczyzna? wink Mówi do Ciebie ?Mała Księżniczko?, ?Mały Skarbie?, ?Słoneczko? czy ?Skarbie Kochany? tongue, ale chyba to nie tylko puste słowa? mad
Tak wiem, że to dopiero początek między Wami wink, ale czy to oznacza, że nigdy tego nie zrobił? Nie przytulił nie pocałował i w ogóle? hmm

Meggi20 tłumacz to sobie jak chcesz. Ja też lubię "zabawki" elektroniczne, bo to moja praca tongue, ale najciekawszą, najmilszą, najukochańszą a i często nieprzewidywalną "zabawką" jest moja partnerka big_smile.
Ty go nie proś, bo nie prosi się o zainteresowanie czy uczucie yikes. Jeśli to zrobisz będziesz już przez całe życie zależna od jego dobrego humoru i swoich próśb sad.
W ostateczności postaw go pod murem i każ wybierać sad. Jeśli faktycznie coś do Ciebie czuje to rzuci w kąt te swoje zabawki, a jeśli nie to czy warto na każdym kroku żebrać o uwagę i garstkę uczuć? hmm Zrobisz i tak zresztą jak będziesz chciała wink, ale pamiętaj, że jesteś jeszcze młoda a szkoda być z kimś, kto nie okazuje już teraz zainteresowania Twoją osobą sad.
Ja nie namawiam Cię do niczego Ty znasz go lepiej jak my wszyscy tutaj tongue i jestem pewien, że podejmiesz właściwą decyzję big_smile.

102

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
duromito napisał/a:
RoBaCeK78 napisał/a:

a narodził się taki, co dogadza* jak jest potrzeba
*czyt. przytula, całuje i w ogóle tongue

Jak to się nie narodził? Mnie o to pytasz? A Twój mężczyzna? wink Mówi do Ciebie ?Mała Księżniczko?, ?Mały Skarbie?, ?Słoneczko? czy ?Skarbie Kochany? tongue, ale chyba to nie tylko puste słowa? mad
Tak wiem, że to dopiero początek między Wami wink, ale czy to oznacza, że nigdy tego nie zrobił? Nie przytulił nie pocałował i w ogóle? hmm

przecież napisałam, że się narodził big_smile czytaj ze zrozumieniem big_smile
to "a narodził się taki, co dogadza* jak jest potrzeba
*czyt. przytula, całuje i w ogóle tongue" to jest stwierdzenie a nie pytanie Drogi Kolego smile


a błąd wybaczam, wierz mi, że teraz jestem najszczęśliwsza osobą na świecie odkąd mam mojego mężczyznę smile

103

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

przecież napisałam, że się narodził big_smile czytaj ze zrozumieniem big_smile
to "a narodził się taki, co dogadza* jak jest potrzeba
*czyt. przytula, całuje i w ogóle tongue" to jest stwierdzenie a nie pytanie Drogi Kolego smile

Masz po raz kolejny rację smile przyjmij, więc kolejne przeprosiny big_smile.
Ja po trzeciej kawie jestem i zaczynam widzieć już chyba wszędzie pytajniki hmm.

104 Ostatnio edytowany przez Meggi20 (2012-01-27 17:50:14)

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

no napisałam ze tak zrobie...bo nie bede tkwic w zwiazku w ktorym ta druga osoba woli komputer ifona bardziej ode mnie nie nie nie...tylko daje mu czas i zaczne go traktowac tak jak on mnie...jesli to nie podziała no to bd zmuszona wrócic do Pl...- JA mu juz to powiedziałam tyle razy ze jezeli sie nie zmieni w stosunku co do mnie to ja piernicze taki związek...i powiem wam cos jeszcze..kiedy nie byłam z nim ..i byłam w Polsce byłam z kims innym i ten ktos był dla mnie naprawde kochany i na kazdyk kroku pokazywał mi jaka jestem dla niego wazna...chciał ze mna spędzac kazdą wolna chwile....całowite odbicie tego z którym jestem teraz i od pewnego czasu mam wątpliwosci czy ja dobrze zrobiłam wracajac
do niego...a zostawiajac tamtego;( on był w stanie zrobic dla mnie wszystko traktował mnie jak księzniczke...a ja go zostawiłam dla tego z którym teraz jestem bo on jest moja pierwsza miłoscia i wierzyłam w to ze sie zmieniłprosił o szanse zebysmy zaczeli od nowa... ...i wydoroslał ale jak tak na niego patrze to mam wrzanie ze on z czasem to cofa sie do tyłu...dzieciak jeden!!! postawiłam mu ultimatum albo ja albo gry...a on do mnie z tekstem ze pracuje od rana do nocy i potrzebuje troche sie zrelaksowac a nie wracac do domu i tylko spedzac czas ze mna....no to sorry...co o tym sądzicie?

105

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Dzizaz, pisze sie iphone dziewczyno..

106

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Marzyciel napisał/a:

Dzizaz, pisze sie iphone dziewczyno..

NOI CO WAZNE ZE KAZDY WIE OCO CHODZI!!!! JAK CI SIE COS NIE PODOBA TO WYPAD!

107

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Meggi20 napisał/a:
Marzyciel napisał/a:

Dzizaz, pisze sie iphone dziewczyno..

NOI CO WAZNE ZE KAZDY WIE OCO CHODZI!!!! JAK CI SIE COS NIE PODOBA TO WYPAD!

Oj nie ładnie.
Ktoś Ci zwrócił uwagę (słusznie zresztą) a Ty od razu agresja.
Nie potrafisz wysłuchać czyiś uwag a dziwisz się czemu Twój chłopak nie umie słuchać Twoich.
Trochę samokrytycyzmu też by Ci się przydało.

108

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Puenta napisał/a:
Meggi20 napisał/a:
Marzyciel napisał/a:

Dzizaz, pisze sie iphone dziewczyno..

NOI CO WAZNE ZE KAZDY WIE OCO CHODZI!!!! JAK CI SIE COS NIE PODOBA TO WYPAD!

Oj nie ładnie.
Ktoś Ci zwrócił uwagę (słusznie zresztą) a Ty od razu agresja.
Nie potrafisz wysłuchać czyiś uwag a dziwisz się czemu Twój chłopak nie umie słuchać Twoich.
Trochę samokrytycyzmu też by Ci się przydało.

no bo ja pisze tu o problemie a ktos zwraca uwage na detale...

109

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Marzyciel napisał/a:

Dzizaz, pisze sie iphone dziewczyno..

Marzycielu ja wiem, że starasz się o poprawną pisownię smile, ale sam nie piszesz poprawnie wink. Nie "pisze sie" tylko "pisze się" big_smile
Sie - to w języku niemieckim zaimek osobowy ona, oni tongue.
Ponadto używając słowa "Dzizaz" być może naruszasz czyjeś uczucia religijne hmm, bo używasz przecież imienia Pana Boga na daremnie, choć w tym przypadku powinno być raczej Dzizas wink.
Nie przeszkadza Ci to np., że Meggi20 zdanie zaczyna od małej litery i w Jej postach brak jest połowy polskich liter, ale akurat to Ci akurat wadzi? hmm
Sam popełniam wiele błędów i jak ktoś mi je wytknie to będę bardzo zobowiązany big_smile. Mówię oczywiście o języku polskim tongue.
W angielskim robię takie błędy jak Meggi20 po prostu piszę jak słyszę big_smile.
Meggi20 zamiast użyć słowa iPhone użyła ifon. Czy to jest naprawdę takie ważne? Ważne jest to, że wszyscy wiedzą, o jakie urządzenie chodzi big_smile. 
Faktem jest, że Meggi20 niepotrzebnie zaczęła KRZYCZEĆ mad, ale weźcie pod uwagę fakt, że jest młodą gniewną wink wkurzoną na swojego chłopaka tongue.
Nie twórzmy sobie sztucznych problemów hmm i nie szukajmy ich na siłę tam gdzie ich niema smile.

110

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
duromito napisał/a:
Marzyciel napisał/a:

Dzizaz, pisze sie iphone dziewczyno..

Marzycielu ja wiem, że starasz się o poprawną pisownię smile, ale sam nie piszesz poprawnie wink. Nie "pisze sie" tylko "pisze się" big_smile
Sie - to w języku niemieckim zaimek osobowy ona, oni tongue.
Ponadto używając słowa "Dzizaz" być może naruszasz czyjeś uczucia religijne hmm, bo używasz przecież imienia Pana Boga na daremnie, choć w tym przypadku powinno być raczej Dzizas wink.
Nie przeszkadza Ci to np., że Meggi20 zdanie zaczyna od małej litery i w Jej postach brak jest połowy polskich liter, ale akurat to Ci akurat wadzi? hmm
Sam popełniam wiele błędów i jak ktoś mi je wytknie to będę bardzo zobowiązany big_smile. Mówię oczywiście o języku polskim tongue.
W angielskim robię takie błędy jak Meggi20 po prostu piszę jak słyszę big_smile.
Meggi20 zamiast użyć słowa iPhone użyła ifon. Czy to jest naprawdę takie ważne? Ważne jest to, że wszyscy wiedzą, o jakie urządzenie chodzi big_smile. 
Faktem jest, że Meggi20 niepotrzebnie zaczęła KRZYCZEĆ mad, ale weźcie pod uwagę fakt, że jest młodą gniewną wink wkurzoną na swojego chłopaka tongue.
Nie twórzmy sobie sztucznych problemów hmm i nie szukajmy ich na siłę tam gdzie ich niema smile.

noi wszystko na ten temat dziekuje DUROMITO;*

111

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

dziwne że faceci nie są w stanie pojąć że taki brak zainteresowania z ich strony, brak jakiegoś starania czy zabiegania... potrafi w nas wzbudzać takie emocje wink każda kobieta chce się czuć kochana i chce widzieć, że komuś na niej zależy...
cóż... nie zgadzaj się na takie traktowanie... to nie jest normalne w związku, że jedna strona się tylko stara i zabiega, a druga najchętniej czekałaby na wszystko z otwartymi ramionami...

112

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
modzia7 napisał/a:

dziwne że faceci nie są w stanie pojąć że taki brak zainteresowania z ich strony, brak jakiegoś starania czy zabiegania... potrafi w nas wzbudzać takie emocje wink każda kobieta chce się czuć kochana i chce widzieć, że komuś na niej zależy...
cóż... nie zgadzaj się na takie traktowanie... to nie jest normalne w związku, że jedna strona się tylko stara i zabiega, a druga najchętniej czekałaby na wszystko z otwartymi ramionami...

Dokładnie;(

113

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
modzia7 napisał/a:

dziwne że faceci nie są w stanie pojąć że taki brak zainteresowania z ich strony, brak jakiegoś starania czy zabiegania... potrafi w nas wzbudzać takie emocje wink każda kobieta chce się czuć kochana i chce widzieć, że komuś na niej zależy...

Nie wszyscy faceci tylko ci mało rozgarnięci,:P bo to przecież działa też w drugim kierunku. wink W każdym razie na mnie. big_smile

Meggi20 w jakim kierunku posuwają się dyplomatyczne rozmowy z chłopakiem? Dotarło coś w końcu do niego? hmm

114 Ostatnio edytowany przez Meggi20 (2012-01-29 13:09:12)

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
duromito napisał/a:
modzia7 napisał/a:

dziwne że faceci nie są w stanie pojąć że taki brak zainteresowania z ich strony, brak jakiegoś starania czy zabiegania... potrafi w nas wzbudzać takie emocje wink każda kobieta chce się czuć kochana i chce widzieć, że komuś na niej zależy...

Nie wszyscy faceci tylko ci mało rozgarnięci,:P bo to przecież działa też w drugim kierunku. wink W każdym razie na mnie. big_smile

Meggi20 w jakim kierunku posuwają się dyplomatyczne rozmowy z chłopakiem? Dotarło coś w końcu do niego? hmm

no poswieca mi czas...zwraca uwage na mnie ...ale ma jeszcze słabosc do tych "zabawek "ze jeszcze chyci po nią....ale cóz jest juz lepiej niz wczesniej.....z czasem go z tego wylecze;) nie poddam sie!;)

115

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Byc  zkimś 6 lat i nie poznać jego rodziny;/ ehh to przykre. Wiadomo że jak będziecie małżeństwem to staniecie się jedną wielką rodziną. Hmm miałam przez 8 mies tez chłopaka i nie palił się żeby przedstawić mnie rodzicom ale może dlatego że jestem szczera, nie szczypię się i mówię co myślę i może bał się że coś wypaplam;)
Inni chłopacy najchętniej od razu by ze mną jechali do rodziców a ja skrępowana;)
Ale może być coś takiego że on sie wstydzi tego jak żyją jego rodzice, może piją itp...
Wyjaśnij mu że dla Ciebie jest ważne żeby ich poznać bo to jego rodzice i gdyby nie oni to by jego nie było i WAS. Że ich nie znasz ale mimo to masz wielki szacunek do nich i chciałabyś poznać ich bo Ci tego brakuje i już

116

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
mominka1 napisał/a:

Byc  zkimś 6 lat i nie poznać jego rodziny;/ ehh to przykre. Wiadomo że jak będziecie małżeństwem to staniecie się jedną wielką rodziną. Hmm miałam przez 8 mies tez chłopaka i nie palił się żeby przedstawić mnie rodzicom ale może dlatego że jestem szczera, nie szczypię się i mówię co myślę i może bał się że coś wypaplam;)
Inni chłopacy najchętniej od razu by ze mną jechali do rodziców a ja skrępowana;)
Ale może być coś takiego że on sie wstydzi tego jak żyją jego rodzice, może piją itp...
Wyjaśnij mu że dla Ciebie jest ważne żeby ich poznać bo to jego rodzice i gdyby nie oni to by jego nie było i WAS. Że ich nie znasz ale mimo to masz wielki szacunek do nich i chciałabyś poznać ich bo Ci tego brakuje i już

mówiłam mu to...rozmawialismy o tym ...ja mu przedstwawiłąm wszystko i on wie ze ja jestem szczera i nie cackam sie z niczym co mam na jezyku to mówie...jego mam nie pije jest porządna...maja kiepskie warunki poprzez to ze maja tylko jeden pokoj i jego mam mieszka  tam z trojgiem jego rodzenstwa i ja nie miałabym gdzie spac....ze wezmie mnie ale nie teraz...to ja juz nie wracam do tego...

117

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
nervusowa napisał/a:

gdyby związek był powazny, to moim zdaniem po takim stazu, nie dosc ze ty powinnac znac jego rodzicow, to nawet oni powinni poznac Twoich!

dokładnie hmm ja ze swoim jestem pól roku i on już dawno zna moich rodziców, dzwoni do nich i odwrotnie. ja jego mamę tez poznałam właściwie to po tyg chodzenia ( ale to przypadkowo się złożyło). może on się Ciebie nie wstydzi, ale jest tak jak wiele kobiet sie wypowiada, że nie wiąże z Tobą swojej przyszłości tak na poważnie, na zawsze hmm

118

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
misiaki14 napisał/a:
nervusowa napisał/a:

gdyby związek był powazny, to moim zdaniem po takim stazu, nie dosc ze ty powinnac znac jego rodzicow, to nawet oni powinni poznac Twoich!

dokładnie hmm ja ze swoim jestem pól roku i on już dawno zna moich rodziców, dzwoni do nich i odwrotnie. ja jego mamę tez poznałam właściwie to po tyg chodzenia ( ale to przypadkowo się złożyło). może on się Ciebie nie wstydzi, ale jest tak jak wiele kobiet sie wypowiada, że nie wiąże z Tobą swojej przyszłości tak na poważnie, na zawsze hmm

wiaze bo mi to powiedzial.

119

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
Meggi20 napisał/a:

...poswieca mi czas...zwraca uwage na mnie ...ale ma jeszcze słabosc do tych "zabawek "ze jeszcze chyci po nią....ale cóz jest juz lepiej niz wczesniej.....z czasem go z tego wylecze;) nie poddam sie! wink

Oczywiście, że się nie poddasz, tongue bo za bardzo Ci na nim zależy lol
Trzymam za Was kciuki by się wszystko ułożyło w Waszym życiu. big_smile

120

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
duromito napisał/a:
Meggi20 napisał/a:

...poswieca mi czas...zwraca uwage na mnie ...ale ma jeszcze słabosc do tych "zabawek "ze jeszcze chyci po nią....ale cóz jest juz lepiej niz wczesniej.....z czasem go z tego wylecze;) nie poddam sie! wink

Oczywiście, że się nie poddasz, tongue bo za bardzo Ci na nim zależy lol
Trzymam za Was kciuki by się wszystko ułożyło w Waszym życiu. big_smile

Dziekuje;*
no ZALEZY ZALEZY KOCHAM GO POPROSTU;)
i chce wierzyc ze sie uda;) ale momentami naprawde w to zaczynam wątpic...

121

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

juz nie wspomne ze po 6 latach, gdzie jeszcze ze soba mieszkacie... to powinien się określić jakoś bardziej...? trochę się tak bujacie, uważaj... bo może dojść do tego, że ten związek będzie po prostu przechodzony
bo po 6 latach kim dla niego jesteś? dziewczyną?
jeśli po 6 latach nie chce Cie przedstawić rodzinie, to wątpię aby chciał się wiązać...na stałe.

122 Ostatnio edytowany przez Meggi20 (2012-01-30 19:50:15)

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
modzia7 napisał/a:

juz nie wspomne ze po 6 latach, gdzie jeszcze ze soba mieszkacie... to powinien się określić jakoś bardziej...? trochę się tak bujacie, uważaj... bo może dojść do tego, że ten związek będzie po prostu przechodzony
bo po 6 latach kim dla niego jesteś? dziewczyną?
jeśli po 6 latach nie chce Cie przedstawić rodzinie, to wątpię aby chciał się wiązać...na stałe.

Jego mama ma tu do nas przyjechac;)

123

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
duromito napisał/a:
RoBaCeK78 napisał/a:

przecież napisałam, że się narodził big_smile czytaj ze zrozumieniem big_smile
to "a narodził się taki, co dogadza* jak jest potrzeba
*czyt. przytula, całuje i w ogóle tongue" to jest stwierdzenie a nie pytanie Drogi Kolego smile

Masz po raz kolejny rację smile przyjmij, więc kolejne przeprosiny big_smile.
Ja po trzeciej kawie jestem i zaczynam widzieć już chyba wszędzie pytajniki hmm.

hehe, przyjmuje przeprosiny smile:)

124

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
misiaki14 napisał/a:
nervusowa napisał/a:

gdyby związek był powazny, to moim zdaniem po takim stazu, nie dosc ze ty powinnac znac jego rodzicow, to nawet oni powinni poznac Twoich!

dokładnie hmm ja ze swoim jestem pól roku i on już dawno zna moich rodziców, dzwoni do nich i odwrotnie. ja jego mamę tez poznałam właściwie to po tyg chodzenia ( ale to przypadkowo się złożyło). może on się Ciebie nie wstydzi, ale jest tak jak wiele kobiet sie wypowiada, że nie wiąże z Tobą swojej przyszłości tak na poważnie, na zawsze hmm

On poznał juz....po niecałym roku bycia ze mna... ale potem on wyjchał za granice...potem ja do niego ...a w Pl ze mieszkamy w innych miejscowosciach i dosc daleko od siebie..nie jest to takie łatwe.. jak jezdzimy do Pl to nie razem...bo to całkiem inne kierunki...

125

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

Czyli problem z głowy, teściówka  przybywa!! wink stresik? smile

126

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
modzia7 napisał/a:

Czyli problem z głowy, teściówka  przybywa!! wink stresik? smile

dopiero za 2 miechy...ale troche sie obawiam nie wiem jak sie za bardzo mam zachowywac i wgl;d co powiedziało jej na moj temat jego rodzenstwo...heh....

127

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

takie nastawienie jest złe. musisz być pewna siebie, być sobą, jeśli Cię nie zaakceptują to wiele stracą- tak sobie powtarzaj i będzie dobrze smile

128

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(
RoBaCeK78 napisał/a:

takie nastawienie jest złe. musisz być pewna siebie, być sobą, jeśli Cię nie zaakceptują to wiele stracą- tak sobie powtarzaj i będzie dobrze smile

wiem nie bd udawała napewno kogos kim nie jestem-wykluczone...

129

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

i prawidłowo smile
teraz czekać, aż Cie do nich zabierze wink

130

Odp: Czy on sie mnie wstydzi?;(

a jak sytuacja z gierkami?

Posty [ 66 do 130 z 173 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on sie mnie wstydzi?;(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026