Lęk przed śmiercią - tanatofobia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 48 ]

1

Temat: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Witam, od jakiegoś czasu (od śmierci mojej babci właściwie) mam ciągle myśli o śmierci, przemijaniu. Wcześniej nigdy się nad tym tak nie zastanawiałam - a teraz jestem przerażona bo ciągle się łapie na tym ,że myślę o śmierci i jak to będzie jak umrę.  Boję się też tego ,ze np. nie umrę całkowicie i ,ze np. pochowają mnie żywcem i obudzę się w trumnie. Wiem, że to dziwnie brzmi - ale nie mogę przestać o tym myśleć. Życie jakoś tak traci sens jak sobie człowiek uświadamia ,że wszystko prowadzi do grobu sad I że w sumie pieniądze , sława czy miłość nawet są słabsze niż śmierć. Co zrobić by odzyskać radość życia i zapomnieć o śmierci ? Czy to w ogóle możliwe ?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Witaj,
Wydaje mi się, że myślenie o śmierci, umieraniu, końcu i o tym, co potem będzie jest sprawą naturalną. Każdemu od czasu do czasu zdarza się myśleć w sposób podobny do Twojego. Niektórzy mądrzy ludzie uznają takie egzystencjalne lęki za przejaw rozwoju osobowości. U Ciebie jest to tym bardziej uzasadnione, że niedawno zmarła Twoja Babcia. Niepokojące jest jedynie długie utrzymywanie się tego lęku w takim natężeniu, jak opisujesz.
Pozostaje jednak pytanie, a właściwie kilka: jak długo Twoje myśli na ten temat są tak intensywne? W jakich momentach się pojawiają? Czy przeszkadzają Ci w normalnym życiu i wypełnianiu codziennych obowiązków?
Prawdopodobnie jednak, z biegiem czasu uda Ci się odzyskać radość życia,  a takie myśli zejdą na plan dalszy.
Pozdrawiam

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Może po prostu potrzeba Ci oswojenia ze śmiercią, bo wydaje mi się, że boisz się jej, lękasz, jest ona dla Ciebie czymś przerażającym.Przemijalność rzeczy, przemijalność życia, nietrwałośc i ulotnośc chwili, to wszystko powoduje, że łatwo można zatracić poczucie sensu. Myślę, że własnie takie oswojenie się z tym co nieuniknione jest tu bardzo istotne. Co do Twojego strachu związanego z tym, że obudzisz się w trumnie, myślę że jest trochę nieuzasadniony, bo tak naprawdę nikt z nas nie wie jak i kiedy umrze czy zginie.
Musisz poważnie o tym pomyśleć i starac się traktowac jak coś naturalnego, tak naturalnego jak narodziny, tyle że w nowym świecie.
Pozdrawiam

Reklama

4

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

mam też taki lek przed śmiercią, nie ma dnia żebym o tym nie myślała, boję się, że moi najbliżsi umrą, i zostane sama na tym swiecie,
zycie jest kruche i krotkie a ja juz nie potrafie sie nim cieszyc jak kiedys...

5

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

W tak młodym wieku ja już myśle o śmierci, czuję się bardzo dojrzała, wiem że zostało mi ok 2/3 życia. Z każdym rokiem mój wiek mnie przeraż, bliżej bede śmierci, Boje się jej, jak sobie poradzi moja rodzina kiedy mnie już zabraknie. Musze o tym mysleć, aby robić wszystko zeby zapamiętali mnie szczęsliwą, a także pozostawić siebie w ich sercach

Reklama

6

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

To normalne że po śmierci babci czyli bliskiej osoby rozmyślasz nad śmiercią. To znaczy że naprawdę była ci bardzo bliska. Jednak postaraj się nie myśleć że życie jest bezsensu bo i tak spotka nas śmierć. Postaraj się cieszyć każdym dniem tak jakby jutra miało nie być. Życie mamy tylko jedno trzeba ten czas wykorzystać jak najlepiej, po prostu cieszyć się nim. Wiem że to jest bardzo trudne sad Sama miałam podobne przeżycia do twoich  też nie potrafiłam czuć radości z życia. Jednak czas leczy rany. Mnie to wydarzenie dużo nauczyło zmieniło radykalnie punkt mojego widzenia. Teraz potrafię cieszyć się nawet z drobnostek smile

?Kochająca kobieta wybacza wszystko, lecz nie zapomina niczego.?   Khalil Gibran   

7

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Witam,
chciałam sie podzilić i swoim lękiem, lękiem przed śmiercia, - ponad rok temu urodziłam córkę i po paru miesiącach dostałam napadu lęku przed smiercia - tak silnego, że wzywałam pomoc psychiatryczna do domu (w nocy). Leczenie psychiatryczne kontynuowałam przez kilka miesięcy - lecz nie przynosiło i nie przyniosło efektów - do dzisiaj codziennie nawiedzaja mnie myśli o smierci...juz boje sie budzić, jakos trace sens swojego życia - pomimo obecności mojej wspaniałej córki.

8

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

wczoraj miałam wypadek samochodowy... nic aż tak złego sie nie stało ale jak już wpadaliśmy w krzaki to widziałam swoimi oczami siebie jak wypadam przez przednią szybe...na szczęście jestem tylko troche poobijana ale ta myśl ciągle do mnie wraca

Serce miej otwarte dla wszystkich, ale zaufaj tylko niewielu.

Nie szukaj błędów-szukaj rozwiązań

9

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

gdy rodzi sie dziecko to myślimy o nowym życiu natomiast jak ktoś umiera to myślimy o przemijaniu. Śmierc wyzwala w nas negatywne uczucia jednak przemijanie jest normalną koleja żeczy wszystko przemija a skoro tak jest to należy cieszyc się życiem i brac z niego to co najlepsze bo życie jest zbyt krótkie by je marnowac na rozważania dotyczące śmierci. Jeśli jesteś wierząca to zawsze możesz miec nadzieje że śmierc to dopiero początek nowego lepszeg bytu natomiast jeśli nie to i tak lepiej zając się chwila obecną bo w życiu piękne są tylko chwile smile

10

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Ja chciałabym się podzielić swoim lękiem. Nie mogę właśnie w tej chwili spać, mąż wyszedł na nocna zmianę do pracy, a mnie ciągle prześladuje lęk...przed śmiercią. Stało się to 5 lat temu. W wieku 17 lat straciłam ojca. Wczesniej miewałam lęki przed śmiercią - jak każdy, ale teraz ta obawa przerodziła się w okrutne monstrum, które co noc(zwłaszcza) odbiera mi siłę do normalnej egzystenncji. Lęk przychodzi do mnie zazwyczaj nocą. Jest on na tyle silny, że paraliżuje mnie doszczętnie. W mojej głowie wiją się przeróżne obrazy śmierci. Boję się o swoją rodzinę, męża...bo wiem jak życie jest kruche i że można wszystko stracić w przeciągu jednej chwili. Nie wiem czy pozbędę się kiedys tego lęku...pewnie nigdy, ale jestem pewna jednego - nie mogę tak dalej z tym żyć, bo ta straszna myśl wypala mnie od zewnątrz i odbiera energię. Na codzień potrafię cieszyć się życiem, ale jest to tylko kropla w morzu, bo gdy przychodzi ta holerna noc odbiera m wszystko co tak naprawdę przynosi mi szczęście i problemy dnia codziennego zdają się być przy tym bardzo malutkie.Nie mam już siły...

11

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Dziewczyny ja mam to samo,panicznie boje się smierci.mysle o tym bardzo czesto,boje sie o moja rodzine,mężowi zawsze mówie żeby zadzwonił jak dojedzie do pracy,w nocy wstaje 3 razy i zaglądam czy moje dziecko oddycha,chociaż ma juz 3 latka.Nie wiem co robić to mnie przerasta,boje się ze mąż pomysli,że zwariowałam.Ostatnio niedaleko mojej miejscowosci zgineło  w wypadku samochodowym pięcioro młodych ludzi i od tamtej pory mysle o smierci!

12

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Słuchajcie moje miłe kobietki..... nie trzeba się bać śmierci- bo ona nadejdzie i to jest nieuchronne.Każdy z nas ma  świeczuszkę,która gaśnie niezależnie od Nikogo.Z moich bliskich..... pozostały żywe jedynie dzieci.Nie mam już dziadków,rodziców,męża.Ale zawsze myślę o życiu w kategorii..... ile ja mam jeszcze do zrobienia- tu i teraz.A jak  "kipnę" - to trudno.Jednak nie mam zamiaru kupić trumny,położyć się ..... i czekać na śmierć.Oczywiście...... każdy martwi się o swoich bliskich..... ale nie dajmy się zwariować.Raz tylko- po udarze mózgu poszłam na cmentarz na grób męża..... i powiedziałam ...stary... jak coś kombinujesz...... to odpuść.... ja się jeszcze nigdzie nie wybieram.

13

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Rodzimy się i musimy umrzeć....
Ale wierzcie mi ,kiedy jesteśmy w sytuacji zagrażającej naszemu życiu,kiedy jesteśy zdani na lekarzy i na szczęscie,no bo żeby wyzdrowieć to szczęscie jest cholernie potrzebne,nasze myśli krażą zupełnie gdzie indziej,nie myśli sie o tym że za chwilę moze nas nie być,że ta kostuch czycha nad nami...
Ja przeżyłam to,przez dwa tygodnie lezalam po wylewie podpajęczynówkowym,za swiadomoscią że jak znajdą tetniaka z ktorego nastąpił wylew,to go zoperują i mam szansę przeżyć,jak nie to jest tylko kwestia czasu.
Nie myślalam o tym że się boję,byłam w jakiś sposób z tym pogodzona,moje myśli krążyły wokół moich najbliższych,męża i dzieci,szczególnie dzieci,dlaczego przez to wszystko bedą musiały przechodzić ,jak to wpłynie na ich dalsze zycie....Udało się żyję,a tematu śmierci nie dopuszczam do siebie...

  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

14

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia
ida26 napisał/a:

Witam, od jakiegoś czasu (od śmierci mojej babci właściwie) mam ciągle myśli o śmierci, przemijaniu. Wcześniej nigdy się nad tym tak nie zastanawiałam - a teraz jestem przerażona bo ciągle się łapie na tym ,że myślę o śmierci i jak to będzie jak umrę.  Boję się też tego ,ze np. nie umrę całkowicie i ,ze np. pochowają mnie żywcem i obudzę się w trumnie. Wiem, że to dziwnie brzmi - ale nie mogę przestać o tym myśleć. Życie jakoś tak traci sens jak sobie człowiek uświadamia ,że wszystko prowadzi do grobu sad I że w sumie pieniądze , sława czy miłość nawet są słabsze niż śmierć. Co zrobić by odzyskać radość życia i zapomnieć o śmierci ? Czy to w ogóle możliwe ?

Mam podobne obawy. Chyba jak każdy...
Zawsze, gdy przychodzą do mnie złe myśli to zaczynam się modlić. Pomaga mi to, uspokaja.

15

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Podziwiam Danusię za jej podejscie do sprawy... bardzo dojrzałe. U mnie lek przed śmiercią pojawia się zawsze w kontekście poczucia, ze marnuje cenne chwile swojego życia na rzeczy błache, niepotrzebne.... boje się, że przed śmiercią będę żałować tego wszystkiego czego nie zrobiłam....

16

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Jak ja sie cieszę ze znalazłam takie forum...Wiecie męcze sie z tym juz 6 lat i jest mi poprostu ciezko a mam dopiero 27 lat w wieku 21 urodziłam córeczkę i od tego momentu sie zaczeło.Boję sie tego strasznie mam tez synka 3 letniego i masakra poprostu moje mysli krąza tylko wokół tego,mimo ze na codzien staram sie byc wesoła osoba to jak andchodzi noc to poprostu sie zaczyna.Kiedys tak o tym myslałam ze dostałam ataku paniki i musiał mój mąz wzywac pogotowie bo niemogłam mówic zdrętwiała mi twarz ręce..to było straszne niemoge sobie z tym poradzic .Wystarczy ze cos mnie mocniej zaboli lub na dłuzej i juz wyobrazam sobie najgorsze to jest takie męczące..najbardziej boje sie ze umrę i moje dzieci zostaną bezemnie same..

17

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Mi we wrześniu umarł wujek którego bardzo kochałam i długo nie mogłam dojść do siebie że już Go nie ma z nami

smutno mi jest bez niego

W maleńkiej obrączce uczuć świat cały,
Miłość, obowiązek, wzniosłe ideały.
Maleńka obrączka, a znaczy tak wiele...
Na całe życie włożona w kościele.

18

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Też mam straszne stany lekowe które są związane z myślą o śmierci. Dochodzą do tego stopnia że ogarnia mnie taka panika ze muszę budzić mojego chłopaka w nocy żeby ze mną rozmawiał i dodatkowo włączam telewizje ustawiam Vive lub inny program muzyczny i usypiam przy tym. Najgorzej jest jak dojdę do myślenia o tym ze mnie zakopią w ziemi...jakoś mam wpojone ze gdybym była pochowana w krypcie czy czymś w tym stylu to bym się tak nie bała.
W dodatku jak oglądam film i ktoś się topi, pali lub dusi...zaczynam sobie myśleć co ja bym zrobiła jak bym miała tak zginać...i co zrobić żeby tak nie zginać...

pytacie kim jest ten ów siódmy anioł ??
znacie go na pewno
tylko trzeba patrzeć na niego przez pryzmat duszy

19

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

ja też czasem tak mam... młoda jestem a często o tym myślę hmm ale trzeba cieszyć się życiem

20

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

ROSSIE mam dokładnie to samo w nocy zazwyczaj mnie to nachodzi wtedy mój maz musi trzymac mnie za ręke rozmawiac ze mną i włączam szybko telewizor niewiem jakos tak bezpieczniej sie wtedy czuję głupie to troche wiem:/

Miłość to taki stan, w którym szczęście drugiej osoby jest podstawą Twojego szczęścia:)

21

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Jednym z elementów dawania sobie rady z problemami było zrobienie z nich pośmiewiska. Czy się to uda?

Przemijanie jest normalne, każdy kiedyś umrze. I ja, i ty, i ty, i tamten, i ten. Ale ale...to oznacza, że wszyscy spotkamy się kiedyś w niebie i będziemy mogli wspólnie iść sobie na piwo albo do kina, no chyba, że w niebie nie ma kina Nie będzie Lessie Wróć!!! ; (

Och, jak mogłabym zapomnieć. Przecież tutaj mogą być też ludzie innego wyznania. Może wierzycie w reinkarnacje? No problem! pomyśl, czym możesz się stać po smierci. Możesz być np. delfinem, ktory będzie sobie przez cale życie pluskał się w wodzie! Możesz stać się ziarenkiem chmielu, z którego ktoś zrobi pyszne piwo! A jeśli zrobisz kilka dobrych uczynków to może gratisowo staniesz się innym człowiekiem - ale facetem!! Będziesz chodziła na siłownię, na mecze, na piwo, pomyśl jak będzie fajnie!

smile

A na serio to też o tym myślę ale jakoś się nie przejmuję. Nie żywię nawet refleksji nad śmiercią. Pewien grecki filozof kiedyś powiedział, że jeżeli człowiek przestanie się zastanawiać to będzie szczęśliwszy. Rzeczywiście myślenie o smierci właściwie nic nie daje. Może tez nie warto być z tym samemu. Jeśli już macie strach to porozmawiajcie poważnie z kimś o tym, poczytajcie książki na temat śmierci, romantyczne, biologiczne. Strach często wynika z niewiedzy i po poznaniu śmierci lepiej będzie można być bardziej spokojnym. Zauważyłam tez, że ludzie cieszący się życiem są bardziej podatni na strach tego typu. A ci którzy są ciągle smutni lub niezadowoleni z życia paradoksalnie nie mają tak dużych problemów z tym bo im wisi? "Przecież i tak umrę, co czym mam się przejmować" może nie bierzcie tego aż tak poważnie.

22

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

witam wszystkich .
Ja jestem dziewczyna , ktora ma dopiero 15 lat i cierpi na tanatofobie .
  Ataki mam , ktore powtarzaja sie w zaleznosci jak mysle o tym .
Jesli np . wpoje sobie do glowy , ze kiedys musze umrzeć  ,wstaje krzycze bardzo glosno . mam utrate swiadomosci [ chodzi tutaj glownie o to ,ze nie pamietam ,ze tak krzyczalam ] . to jest straszne . po 5 minut np. sie uspokajam . ale ciezko zyc z czyms takim . ostatnio zlapalo mnie to na ulicy dobrze ,ze byla kolo mnie przyjaciolka , a przeciez na codzien jestem usmiechnieta i gadatliwa osoba ; )
pozdrawiam .

23

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

yhmfajnie może powinnaś zasięgnąć porady psychologa może by ci pomógł bo ciężko tak żyć ,musisz sobie pomóc.

24

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

A może tak po epikurejsku?
Strach przed śmiercią jest nieuzasadniony, ponieważ kiedy żyjemy, śmierć nas nie dotyczy; a kiedy jest śmierć, nie ma nas.

Do mnie to przemawia. Zresztą jak wiele innych elementów tej filozofii.

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

25

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

ja muszę przyznać , że odkąd zachorowałam na bul. mam miewałam i często mam myśli co do śmierci. Często się zastanawiam "jak to by było , gdyby mnie tu nie było".
"Życie po życiu" kojarzy mi się  z czymś miłym , z marzeniami , których być może nie uda mi się spełnić w 'tym' życiu , z tym wszystkim o którym śnię , z którymi czuję się naprawdę szczęśliwa.
Dlatego też nie za bardzo boję się śmierci , wręcz przeciwnie - czasem chciałabym już tam być , w tym swoim wymarzonym miejscu wśród wymarzonych rzeczy i kochających "ludzi" smile

Twoje myśli to ziarno. To od nich będą zależeć żniwa.

26

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia
ida26 napisał/a:

Witam, od jakiegoś czasu (od śmierci mojej babci właściwie) mam ciągle myśli o śmierci, przemijaniu. Wcześniej nigdy się nad tym tak nie zastanawiałam - a teraz jestem przerażona bo ciągle się łapie na tym ,że myślę o śmierci i jak to będzie jak umrę.  Boję się też tego ,ze np. nie umrę całkowicie i ,ze np. pochowają mnie żywcem i obudzę się w trumnie. Wiem, że to dziwnie brzmi - ale nie mogę przestać o tym myśleć. Życie jakoś tak traci sens jak sobie człowiek uświadamia ,że wszystko prowadzi do grobu sad I że w sumie pieniądze , sława czy miłość nawet są słabsze niż śmierć. Co zrobić by odzyskać radość życia i zapomnieć o śmierci ? Czy to w ogóle możliwe ?

Ja tam śmierci się nie boję. Według mnie przynosi ukojenie i spokój. Nie ma się czego lękać.

27

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

A myślałam, że tylko ja tak mam sad ja się strasznie boję śmierci, właśnie ostatnio ciągle o tym myślę, szczególnie wieczorem i w nocy ;( cały czas sobie myślę, że tak strasznie chciałabym dożyć starości (przynajmniej 60 lat) i jeszcze ciągle boję się śmierci kogoś z moich bliskich, spać czasami po nocach nie mogę i chce mi się ryczeć, że kiedyś mnie tu nie będzie ;( a najgorsze jest to,że jak tylko mnie coś zaczyna boleć (np. głowa przez kilka dni) to od razu umieram ze strachu,że to może jakiś guz, może jakaś poważna choroba ;( chciałam iść do psychologa,ale u nas nawet nie ma. Mam takie lęki w sumie odkąd urodziłam dziecko i tak samo odkąd zmarła moja babcia ;( nie wiem jak sobie z tym poradzić ;(

Każdy Mężczyzna Ma Coś Z Rycerza - Zakuty Łeb.....

28

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

W życiu nic nie musisz oprócz tego, że musisz umrzeć! TO oczywiste, i jeżeli jesteś dobrym człowiekiem, nie masz się czego obawiać!!

Nie żyje się, nie kocha i nie umiera na próbę.
Prawdziwie wielki jest ten człowiek, który chce sie czegoś nauczyć.

29

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

a mi sie wydaje, ze leki przed smiercia czesto biora sie z tego ze po prostu sa niewypowiedziane. Nie rozmawia sie o tym. Jesli choruje ktos z naszych bliskich to unikamy tego tematu i czesto ukrywamy, ze w ogole jest chory smiertelnie. A jesli ktos z bliskich umrze to tez juz wypieramy z glowy te mysli, bo wolimy nie rozdlubywac trudnego tematu. Ale te mysli i tak w nas sa. Duzo lepiej jest rozmawiac o tych sprawach, ktore nas nurtuja, bo wtedy po prostu sa nam blizsze, a te akurat powinny stac sie blizsze bo kazdego dosiegna. Polecam ksiazke "rozmowy o smierci i umieraniu".

"Odkryj kim jesteś i pozostań sobą"


Gabinet psychologiczny

30

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Temat śmierci w moim domu nigdy nie był tabu. Może dlatego, że jako dziecko zetknęłam się ze śmiercią najpierw, gdy zmarła ciocia mojej Mamy, w naszym mieszkaniu, w moim pokoju, a następnie, gdy zmarła moja siostra. Miałam wtedy 15 lat i przez 5 mcy patrzyłam jak uchodzi z Niej życie. Wtedy to rozstałam się z Bogiem.

Potem chorowała moja Mama i oczywiście byłam z Nią do końca. Jako zwierzolubna w pażdzierniku trzymałam w ramionach mojego najukochańszego kota, kiedy odchodził i gdy wróciłam po pochowaniu go do domu, powiedziałam mojemu synowi, że chciałabym umrzeć tak jak Gruby: w ramionach kochanej osoby z zastrzykiem, który uśmierzy ból i skróci męczarnie.

O śmierci mówię często przy okazji jakichś różnych sytuacji np. wbijam do głowy synom, że jak umrę, to zanim zawiadomią kogokolwiek, to mają wziąć moją kartę i wypłacić z bankomatu wszystko co będzie na koncie, żeby nie musieli za 200 zł użerać się z sądami.Cóż, chyba jestem realistką...

A Jan Izydor Sztaudynger napisał kiedyś:

A kiedy przyjdzie po mnie ta z kosą,
niech będzie młodą, ładną i bosą,
abym nie słyszał zawczasu
stukania jej obcasów.

Tam dom Twój, gdzie kot Twój.
                                                                                         
Wiek średni poznajemy po tym, że szeroki umysł i wąska talia zamieniają się miejscami...

31

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Margolciu i Ty chyba nie boisz sie panicznie smierci?

"Odkryj kim jesteś i pozostań sobą"


Gabinet psychologiczny

32

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Jeśli się czegoś boję, to fizycznego bólu. Poza tym podobno (?) tam ma być lepiej, więc czego się bać? No i mam tam już całą masę swoich......

Tam dom Twój, gdzie kot Twój.
                                                                                         
Wiek średni poznajemy po tym, że szeroki umysł i wąska talia zamieniają się miejscami...

33

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

dokladnie. bo po prostu ten temat nie jest ci obcy...:)

"Odkryj kim jesteś i pozostań sobą"


Gabinet psychologiczny

34

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Ja tez od niedawna mam z tym problem. Mysle sobie po co to wszystko. Po co nauka, studia, miłość skoro i tak wszystko kiedys odejdzie w niepamięć i za 200 lat nikt nie bedzie pamietał że ktoś istniał w to coś, Czy na prawde jest tak że znikamy i nas nie ma.. Czy jest jakieś życie pozaziemskie?

Ehh...

35

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Ja 4 lata temu pochowałam swoje dziecko bardzo sie boje smierci i bardzo czesto mysle o tym boje sie ze uznaja mnie za zmarla a potem obudze sie w trumnie ten strach nie pozwala mi normalnie zyc wiem ze smierc jest nieunikniona ale ja nie moge sobie z tym wszystkim poradzic

36 Ostatnio edytowany przez disti (2012-05-11 19:02:37)

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia
ida26 napisał/a:

Witam, od jakiegoś czasu (od śmierci mojej babci właściwie) mam ciągle myśli o śmierci, przemijaniu. Wcześniej nigdy się nad tym tak nie zastanawiałam - a teraz jestem przerażona bo ciągle się łapie na tym ,że myślę o śmierci i jak to będzie jak umrę.  Boję się też tego ,ze np. nie umrę całkowicie i ,ze np. pochowają mnie żywcem i obudzę się w trumnie. Wiem, że to dziwnie brzmi - ale nie mogę przestać o tym myśleć. Życie jakoś tak traci sens jak sobie człowiek uświadamia ,że wszystko prowadzi do grobu sad I że w sumie pieniądze , sława czy miłość nawet są słabsze niż śmierć. Co zrobić by odzyskać radość życia i zapomnieć o śmierci ? Czy to w ogóle możliwe ?

Przede wszystkim nie myslec o przeszlosci... haha chyba mi sie w glowie poprzewracało zaraz pomyslisz. Ale tez tak mialam po smierci dziadka u mnie wszystko odwrocilo sie do gory nogami. Przestalam wierzyc w Boga obwinialam jego ze to on sie pomylil i  powinien mnie zabrac a nie dobrego człowieka ktory chciał zyc... Czemu chcial zyc bo niestety skrocil sobie zycie, alkoholem. Dopiero w szpitalu zrozumial ze rodzina najbardziej na tym ucierpi. Zrozumial za pózno. A ja jak to ja gowniara z gimnazjum myslalam ze wiem dobrze ... wiec zaczelam sie okaleczac nie widzac innej drogi chcialam do niego dolaczyc. Ale po przeczytaniu ksiazki ,,zycie pozagrobowym"zmienilam zdanie. Ksiazka mowi ta ze jezeli samobojca odejdzie z tego swiata z problemem to w niebie czy piekle mu ten problem nie wygasnie.

Dobra jak odzyskac radosc zycia? uwazam ze powinnas kogos znales taka 2 polowke to da ci radosc ;)A o smierci zapomnisz tylko niestety w tych smutniejszych dniach bedzie ci sie przypominac typu koszmaru sennego.


Czy jest zycie inne czyli niebo lub pieklo na pewno jest. smile zamienimy sie w dobre aniolki ktore bedziemy strzegli naszych pra wnukow albo pra pra wink Bo przeciesz kazdy ma swojego aniola stróża wink
A na pewno bedziemy patrzec z gory jak nasze dzieci sobie radza w zyciu heh smile a my im bedziemy sie snic nocami aby o nas nie zapomnieli wink

tylko ten kto kocha widzi co jest prawdziwe w człowieku...

.. Książka to 2 przyjaciel człowieka

37

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Mnie również nachodzą refleksje na temat śmierci i przemijania. Te myśli nie dotyczą tylko i wyłącznie mnie, ale też moich bliskich, znajomych. Nie umiem się z tym pogodzić, życie jest tak krótkie. Też boję się pogrzebania żywcem, tym bardziej, że takie przypadki zdarzały się naprawdę i nie jest to tylko wymysł mojej wyobraźni. Dlatego też, po śmierci chcę być skremowana, nie tylko ze względu mojej fobii, ale też ze względu religii, a raczej jej braku.

Nie wspieraj finansowo firm, które godzą się na bestialskie traktowanie zwierząt.
[tu był nieregulaminowy link i został usunięty przez moderatora]

38

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Ja natomiast panicznie boje sie smierci.Boje sie o ile czlowiek ma wtedy smiadomosc co czuje o ile wtedy czuje ..... Czy czuje jak coraz mniej ma powietrza i sie dusi....boje sie tego.Boje sie bolu o ile sie wtedy czuje i kilka godz przed smiercia.Nie jestem gotowa na smierc choc kazdego dopadnie predzej czy pozniej.Nikt nie potrafi mi pomc lub w sposob popzytywny usmiadomic mi ze smierc  nie jest niczym strasznym itp. Tak w sposob psychologiczny.No i jak to w koncu jest czy jest jakis tunel jak wielu opowiadaja ,jakas laka it czy sie jest w niebycie i ciagle bez ustanku jest tylko ciemnosc.Kiedys mialam taka sytuacje sama ze soba kilka lat temu ze w nocy w pewnym momencie poczulam ze lekko upadam na dywan i czulam ten dywan a potem patrze na lozko a tam widzialam druga ja.Wystraszylam sie nie na zarty.Po czym jak sie otrzasnelam i otworzylam oczy czulam i slyszalam jak mnie serce mi wali i przy tym mocno mnie bolalo  i nie moglam swobodnie oddychac bo kazdy oddech mnie bolal.otworzylam lufcik i lapczywie lapalam powietrze.W nastepnym dniu w kosciele zemdlalam.Dodam ze siostra miala to samo.Co to moglo byv bo sie wystraszylam nie na zarty.Moze ktos mi odpowie na moje watliposci.

Posty [ 1 do 38 z 48 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018