netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Rozmowa potrzebna na już.

2 odpowiedzi1 935 wyświetleńzałożony przez maloimniej, 02.08.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Rozmowa potrzebna na już.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1 Ostatnio edytowany przez maloimniej (2016-08-02 21:47:40)

Temat: Rozmowa potrzebna na już.

Cześć, nigdy nie sądziłam, że tak gorączkowo będę szukać takiego miejsca jak to.
Byłam zawsze otwartą i energiczną osobą, bezproblemową - twarda sztuka, mówili.
Prawda jest taka, że od wielu lat żyję, czy żyłam, chroniąc wrażliwe, połamane wnętrze przed całym światem.
Dziś, i choć człowiek z wiekiem podobno uspokaja się, nie potrafię już dłużej trzymać w ryzach tego co rozpada się we mnie od długiego czasu.
Samotność ściąga złe myśli, samotność pozbawia szansy na spokój, wciąż nie potrafię się otworzyć - więcej, zupełnie nie mam przed kim.
Dom, który był domem do śmierci jednego z rodziców przestał zapewniać opiekę od czasów wczesnodziecięcych.
Przez lata wyuczona zostałam poddańczości i utonęłam w poczuciu własnej nieprzydatności - "kompletnie do niczego", co odbiło się na moich dwóch relacjach pełnych przemocy.
Długie lata też chorowałam somatycznie, obdzierana z godności, walcząc o każdą możliwość słowa o samej sobie.
Dziś nie ma śladu po chorobie - fizycznie, w środku jednak i przez to pozostaje świadomość kogoś, kto nie nadrobi straconych lat.
Została nerwica lękowa i depresja.
W ostatnim czasie wiele się dzieje, każdy maleńki fundament na którym próbuję zbudować swoje życie kruszy się, a mnie już tak bardzo brakuje siły.
Wycofuję się z życia.

Jeśli ktokolwiek byłby chętny, podzielić się słowem, dać o sobie znać - "jestem", bardzo proszę.
Nie oczekuję rad, rozwiązań, wystarczy "cześć".
Chętnie napiszę o sobie, w ten sposób podniosę choć odrobinę wyżej ramiona.
Chętnie przeczytam.
Jak lekarstwo - przeczytam.

2

Odp: Rozmowa potrzebna na już.

Pewnie wszystko zaczęło się w domu rodzinnym, mało tam zaznałaś miłości, prawda? Możesz pisać o tym co Cię dręczy, pewnie dość masz tłamszenia tego w sobie. Pozdrawiam Cię!

3

Odp: Rozmowa potrzebna na już.

Witaj. Nawet z najtrudniejszych momentów życiowych człowiek jest w stanie zawsze się podnieść. Przeszłość jest już za nami i nie można zadręczać sobie nią teraźniejszości. Ludzie, przed którymi mogłabyś się otworzyć istnieją, tylko trzeba ich odszukać. Życie jest po to, żeby korzystać z niego jak tylko można. Proszę, nie uciekaj od niego.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Rozmowa potrzebna na już.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026