Witam,
czy ktoś kiedyś aplikował do jakieś instytucji publicznej/budżetówki etc?
Byłem na rozmowie - 3 osoby w komisji i tak się zastanawiam - to był Urząd Miejski, czy nietrafne odpowiedzi na pytania merytoryczne mają wpływ na odrzucenie kandydatury? Coś tam wiedziałem ale np po jakim czasie jest jakiś wniosek rozpatrywany, albo jakie wydziały podlegają pod ten oddział, to już niekoniecznie, albo ile razy po odmowie może delikwent składać podanie o mieszkanie socjalne.
No i teraz co? Oni to zapisują? i dziękują jak ktoś nie wie czy niekoniecznie?
No cóż wydaje mi się że jak ktoś startuje do policji przykładowo, to nie musi na tip top znać zasad zatrzymania kogoś co wolno a czego nie, to się dowie później, tutaj to samo wg mnie.
Myślicie że odrzuca się takie kandydatury?