netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?

10 odpowiedzi3 832 wyświetleniazałożony przez Lazardo, 15.12.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?

Witam,
czy ktoś kiedyś aplikował do jakieś instytucji publicznej/budżetówki etc?
Byłem na rozmowie - 3 osoby w komisji i tak się zastanawiam - to był Urząd Miejski, czy nietrafne odpowiedzi na pytania merytoryczne mają wpływ na odrzucenie kandydatury? Coś tam wiedziałem ale np po jakim czasie jest jakiś wniosek rozpatrywany, albo jakie wydziały podlegają pod ten oddział, to już niekoniecznie, albo ile razy po odmowie może delikwent składać podanie o mieszkanie socjalne.

No i teraz co? Oni to zapisują? i dziękują jak ktoś nie wie czy niekoniecznie?
No cóż wydaje mi się że jak ktoś startuje do policji przykładowo, to nie musi na tip top znać zasad zatrzymania kogoś co wolno a czego nie, to się dowie później, tutaj to samo wg mnie.

Myślicie że odrzuca się takie kandydatury?

2

Odp: Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?
Lazardo napisał/a:

Witam,
czy ktoś kiedyś aplikował do jakieś instytucji publicznej/budżetówki etc?
Byłem na rozmowie - 3 osoby w komisji i tak się zastanawiam - to był Urząd Miejski, czy nietrafne odpowiedzi na pytania merytoryczne mają wpływ na odrzucenie kandydatury? Coś tam wiedziałem ale np po jakim czasie jest jakiś wniosek rozpatrywany, albo jakie wydziały podlegają pod ten oddział, to już niekoniecznie, albo ile razy po odmowie może delikwent składać podanie o mieszkanie socjalne.

No i teraz co? Oni to zapisują? i dziękują jak ktoś nie wie czy niekoniecznie?
No cóż wydaje mi się że jak ktoś startuje do policji przykładowo, to nie musi na tip top znać zasad zatrzymania kogoś co wolno a czego nie, to się dowie później, tutaj to samo wg mnie.

Myślicie że odrzuca się takie kandydatury?

No odrzucają, a co mają robić, jeżeli nie masz odpowiednich kwalifikacji i wiedzy na dane stanowisko?

3

Odp: Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?

No to z tego wynika że nie ma co czekać za telefonem albo obserwować wyników naborów, szkoda, no ale trudno zgłębiać 2 tygodnie przed telefonem z urzędu tematykę i ustawy potrzebne na dane stanowisko.

4

Odp: Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?
Lazardo napisał/a:

No to z tego wynika że nie ma co czekać za telefonem albo obserwować wyników naborów, szkoda, no ale trudno zgłębiać 2 tygodnie przed telefonem z urzędu tematykę i ustawy potrzebne na dane stanowisko.

No to trzeba aplikować na takie stanowiska, które są zgodne z tym, jaką masz wiedzę. Albo faktycznie przysiąść i się nauczyć.

5

Odp: Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?

A jesteś Autorze pewien, czy ta rozmowa nie była przypadkiem picem na wodę, a stanowisko już z góry obsadzone przez znajomego/ą "królika"..?

6

Odp: Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?

Jeżeli to był urząd miejski, to szkoda czasu na takie rzeczy. Stanowisko prawdopodobnie już wcześniej zostało obsadzone przez znajomą osobę. Takie mamy realia niestety. Burmistrzowie muszą dbać o wyborcze poparcie, a buduje się je przez rozdawanie stanowisk.

7

Odp: Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?

To o czym mówicie to też prawda, ale bardziej chodzi mi o to czy za pojedyncze nietrafne odpowiedzi na pytania stricte merytoryczne można odpaść z takiej rekrutacji, nigdy nie startowałem do urzędów, budżetówek itd. To nie jest nie wiem, tłumacz j. węgierskiego że albo umie albo nie, no ale z drugiej strony może takie są wymogi

Co do obsadzania stanowisk swoimi znajomkami czy z rodziny to prawda, ale też chce wiedzieć jak to wygląda jeśli chodzi o rekrutacje.
Nie wiem, maja być ogłoszone na początku przyszłego tygodnia wyniki naboru i wtedy się okaże.

8

Odp: Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?
Lazardo napisał/a:

To o czym mówicie to też prawda, ale bardziej chodzi mi o to czy za pojedyncze nietrafne odpowiedzi na pytania stricte merytoryczne można odpaść z takiej rekrutacji, nigdy nie startowałem do urzędów, budżetówek itd. To nie jest nie wiem, tłumacz j. węgierskiego że albo umie albo nie, no ale z drugiej strony może takie są wymogi

Co do obsadzania stanowisk swoimi znajomkami czy z rodziny to prawda, ale też chce wiedzieć jak to wygląda jeśli chodzi o rekrutacje.
Nie wiem, maja być ogłoszone na początku przyszłego tygodnia wyniki naboru i wtedy się okaże.

To też są sytuacje, że albo umiesz albo nie.
Nikt nie weźmie odpowiedzialności za to, że potem wprowadzisz kogoś w błąd bo się nie douczysz. Skoro nie potrafiłeś się nauczyć na rozmowę, to nara.
To tak działa w większości miejsc, gdzie musisz pokazać wiedzę albo umiejętności.

To tak jakby Ci przyszła pielęgniarka na rozmowę o pracę i nie wiedziała, w którym miejscu można zakładać wenflon.

9 Ostatnio edytowany przez Lazardo (2022-12-16 12:38:56)

Odp: Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?

No tak tylko że nikt nie zatrudnia osoby po liceum ogólnokształcącym do pracy na stanowisku pielęgniarki, ona to ma znać ze szkoły pielęgniarskiej, tak samo kucharz, tak samo mechanik.
W Urzędzie minimalne wykształcenie to było średnie, ktoś na maturze zdaje ustawy o np mieszkaniach socjalnych? nikt też nie mówił tam o jakimś specjalistycznym wykształceniu.
I nauczyć się można wszystkiego ale nie 1 dzień przed rozmową kwalifikacyjną.

Tak więc porównanie do pielęgniarki to raczej nie w tym przypadku.

Nie mówiąc o tym że co za problem podpisać umowę na miesiąc? albo 3? jak nie pasuje to do widzenia, nikt nie zawiera umów od razu nie wiadomo jakich na czas nieokreślony.

10

Odp: Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?
Lazardo napisał/a:

(...) Myślicie że odrzuca się takie kandydatury?

Jeśli spośród kandydatów spełniających wszelkie kryteria jest taki, który podczas rozmowy prawidłowo odpowiada na merytoryczne pytania, tym samym "widać" jego przygotowanie do rozmowy i zaangażowanie, inny zaś myli się i/lub nie zna tematu, to wybór jest jasny. Rozmowa to także okazja do sprawdzenia, w jaki sposób kandydat radzi sobie z trudną dla siebie, niespodziewaną, sytuacją.

11

Odp: Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?
Lazardo napisał/a:

No tak tylko że nikt nie zatrudnia osoby po liceum ogólnokształcącym do pracy na stanowisku pielęgniarki, ona to ma znać ze szkoły pielęgniarskiej, tak samo kucharz, tak samo mechanik.
W Urzędzie minimalne wykształcenie to było średnie, ktoś na maturze zdaje ustawy o np mieszkaniach socjalnych? nikt też nie mówił tam o jakimś specjalistycznym wykształceniu.
I nauczyć się można wszystkiego ale nie 1 dzień przed rozmową kwalifikacyjną.

Tak więc porównanie do pielęgniarki to raczej nie w tym przypadku.

Nie mówiąc o tym że co za problem podpisać umowę na miesiąc? albo 3? jak nie pasuje to do widzenia, nikt nie zawiera umów od razu nie wiadomo jakich na czas nieokreślony.

No ale skoro aplikowałeś na konkretne stanowisko, to poczytanie ustaw chyba nie przekraczało Twoich umiejętności.

Kolejny roszczeniowy gość, któremu się wydaje, że wszystko powinno przyjść samo bez wysiłku.

Myślisz, że inni ludzie się nie dokształcają przed takimi rozmowami?

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Rozmowa kwalifikacyjna w urzędzie, czy złe odpowiedzi dyskwalifikują?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026