Czuje obecność ducha w nocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Czuje obecność ducha w nocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

Temat: Czuje obecność ducha w nocy

Nie wiem jak  to opisać dokładnie... Pare miesiecy temu zostawilem otwarte drzwi do swojego pokoju, poszedlem spac. W nocy nawet nie wiem ktora byla godzina gdy spalem na brzuchu uslyszalem potezny trzask swoich drzwi. Obudzilem sie i pierwsze co mi wpadlo na mysl to ze moja mama jak slon w skladzie porcelany zawsze musi czyms walic i powiedzialem zanim otworzylem oczy "co ty kur znowu odwalasz" po czym gdy juz otworzylem oczy bylo calkiem ciemno i mialem wrazenie jakby cos czarnego przeszlo przez drzwi od balkonu. Cos czarnego w sensie tak jakby mgla, nie wiem jak to opisac, jakis cien czy cos w tym stylu. Obudzilem babcie ktora spala akurat obok w pokoju ale ona nie slyszala zadnego halasu moja mama tez nic nie slyszala ale przeciez na bank jestem pewien ze cos trzaslo drzwiami... nigdzie nie bylo przeciagu wiec jak one same mogly sie zamknac... no ale coz olalem sprawe.

Jakos niedawno znowu byl srodek nocy. Moja mama zawsze jak zasypialem do szkoly kladla mi reke na klatce piersiowej i mnie tak jakby dociskala do lozka zeby mnie obudzic. W srodku nocy poczulem reke na lewej stronei swojej klatki piersciowej i tak jakby cos 2 razy mnie docislo do lozka. Przy drugim docisnieciem sie obudzilem i powiedzialem ze juz wstaje, a gdy otworzylem oczy nikogo nie bylo w moim pokoju, bylo ciemno... Przyznam ze serce mi chcialo wyskoczyc... Przestraszylem sie ale po chwili poszedlem znowu spac.

Trzecia rzacza jest to ze czasami czuje zimny chlod ale tylko po jednej stronie ciala lub gdy rano sie budze to mam lodowate rece ale nie zawsze. O co tutaj chodzi... Jestem osoba raczej nie wierzaca, nie wierze w istnienie w sumie niczego... Na pewno nie byly to sny... tylko znowu jak to wyjasnic?

Ahh bym zapomnial, jak chodze spac to slysze rozne dzwieki. Przykladowo jak kladziecie ciezar na meble albo jakis stolik to on pod obciazeniem moze czasami tak jakby strzelac, pukac nie wiem jak to okreslic. Po prostu slyszycie takie dzwieki jakby mial zaraz sie rozwalic. Czasami tez takie cos slysze... tylko pytanie czemu akurat przed snem jak jest ciemnio? Czemu w dzien tego nie slysze?

Pamietam pare lat temu jak mialem zabieg i lezalem kilka dni w szpitalu to pewien facet ktory lezal na mojej sali, odwrocil krzyz do gory nogami i tej samej nocy slyszalem rozne dzwieki wokol jego lozka, tak jakby takie chrzakanie, jakby cos tarło pod jego lozkiem, za kazdym razem co otworzylem oczy ten dzwiek znikal, po czym jak zamklem oczy i odczekalem chwile ten dzwiek pojawial sie na nowo ale tylko przy jego lozku... jak mozna racjonalnie wytlumaczyc te zdarzenia?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

wiesz słyszałam gdzies ze duchy się nie ukazują tylko to Szatan próbuje nas przestraszyć. Spróbuj pomodlić się do Boga przed snem dzisiaj

" narodziny są cierpieniem, starość jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem"

3

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

W szatana to juz tym bardziej nie wierze hehe

4

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Mimo tego, że sama jestem niewierząca, chloe ma trochę racji. Chodzi tu o to, abyś się pomodlił.
Kiedyś przez 5 dni miałam koszmary, non stop. W końcu stwierdziłam "a co mi tam" i pomodliłam się. To było dziwne, ale.. trochę jak ręką odjął tongue

Inna sprawa - jeżeli jesteś już mocno tym przestraszony, po prostu powiedz w swoich myślach, aby to coś odeszło i Cię nie straszyło. Mogą być nawet przekleństwa, ale z początku spróbuj zrobić to delikatnie, coś jak: "Czy mógłbyś opuścić ten dom? Czy mógłbyś mnie nie straszyć?". Jeżeli to nie podziała, to stanowcze "Odejdź stąd" i pochodne z inwektywami.
Nawet, jeżeli nie chodzi o zjawisko paranormalne to może być tak, że coś zrodziło się w Twojej głowie i czasami trzeba podświadomości powiedzieć stanowcze "nie" tongue
A jak to "duchy", chociaż sama jestem mocno sceptyczna, to spróbuj tego, co Ci napisałam.
Wiem co mówię, poważnie.

Aleksander, 24.02.2016 :3

5

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Akaya niewierząca ale po modlitwie przeszlo? Ja bym się zastanowiła czy rzeczywiście nie wierze w końcu na modlitwę sie zdecydowałaś. wink
Rafik modlitwa Ci nie zaszkodzi a może tylko pomóc wiec spróbuj wink

" narodziny są cierpieniem, starość jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem"

6

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Równiez mysle ze modlitwa Ci pomoże. Poczujesz sie bezpieczniej smile

7

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

chloe powiem tak, w coś poniekąd wierzę, ale w co.. tongue
I jak napisałam, zrobiłam to bardziej z powodu ukojenia podświadomości, niżeli wierzenia w "zbawienną moc modlitwy".
Nie wierzę w cuda, czy obecność "Boga" przy nas, dbanie o nas, za wiele w życiu mi odebrał.
I jak tak zastanawiam się, to wizja nawiązania kontaktu z UFO jest bardziej rzeczywista od apokaliptycznej teorii o końcu świata tongue

Aleksander, 24.02.2016 :3

8

Odp: Czuje obecność ducha w nocy
Akaya napisał/a:

Nie wierzę w cuda, czy obecność "Boga" przy nas, dbanie o nas, za wiele w życiu mi odebrał.

nie wierzysz ale twierdzisz ze to On Ci odebrał wink
Ty nie chcesz wierzyc, tak jak ja kiedyś. ale wiem, że to nie Bóg odbiera ale raczej dopuszcza możliwość utraty, cierpienia.

" narodziny są cierpieniem, starość jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem"

9

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Dlatego napisałam, że w coś wierzę i ujęłam "Boga" w cudzysłowie.
Ja natomiast kiedyś wierzyłam ale teraz cieszę się, że już nie wierzę. Według mnie chodzenie do kościoła jest rzeczą zbyteczną, poza tym spowiedź to jedno wielkie nieporozumienie c:
Wraz z postępem technologii wiara ludzka zanika, coraz mniej młodych ludzi chodzi do kościoła, a to za sprawą samoświadomości. Coś nas stworzyło, ale nie ingeruje w to, co dzieje się tutaj. Większość naukowców jest ateistami, albo przyjmuje właśnie taki pogląd, iż "to" wyżej nie ingeruje w nas. Religia jest jednym z głównych powodów wojen. Dlatego dla mnie nie istnieje coś takiego jak cud, jak "Boża miłość". c:

Aleksander, 24.02.2016 :3

10

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

co do spowiedzi ludzie nie wiedza jaka forma jest dopuszczalna w poszczególnych wyznaniach. warto poczytać Pismo święte. Duzo ludzi odchodzi od wiary przez krzywdy w życiu, no ja miałam odwrotnie w ciężkich chwilach właśnie wiara mi pomogła a i modlitwa również i co jest niesamowite, modlitwa mnie wyleczyła, dosłownie.

" narodziny są cierpieniem, starość jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem"

11

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Po stracie matki moja babcia, która była jej rodzicielką miała hmm, widzenie, iż matka idzie gdzieś tam, czuła zło. Odbiła jej szajba, chociaż może ona zawsze taka była :v
Ale traktowała mnie i mojego brata jako swoich wrogów z tego względu, że nie jesteśmy religijni. Więc jak widzisz - w moim przypadku religia stanowi jedynie ognisko zapalne dla sporów.
Moja babka poroniła 4 razy, urodziła 3 żywych dzieci - z czego ogółem tylko jedno jej dziecko przeżyło. Moja matka. Dwoje dzieci przeżyło ledwo jeden miesiąc. Moją mamę urodziła dość późno - i akurat wtedy to nie "Bóg" pomógł jej przeżyć, tylko opieka lekarska.
Kiedy miałam poważną depresję i myślałam o najgorszym, to nie pomogła mi silą nadprzyrodzona, tylko samozaparcie.
Moja babka twierdzi, iż wraz z bratem jesteśmy grzeszni i powinniśmy jak najszybciej iść do spowiedzi z racji tego, iż moja mama była "wróżką", więc według niej miała kontakty z diabłem i jakieś inne złe i okropne rzeczy. Dla mnie to jest śmieszne. Odkupienie grzechów poprzez rozmowę z księdzem? I rpzez niego "Bóg" wybaczy mi to, kim była moja matka? :v
Kościół mówi o tym, że in vitro i aborcja są złe. Dla mnie to głupota i wszystko nie trzyma się kupy.

Aleksander, 24.02.2016 :3

12

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Jest wytłumaczenie do in vitro, ponieważ nie można ingerować w to jaka droge Bóg nam wybrał (tutaj tak nie do końca się zgadzam jeśli o in vitro chodzi)
aborcje potępiam, bo to zabójstwo dzieci, jeśli mam dopuscic to w 2 przypadkach: zagrozenie zycia matki lub gwałt.
spowiedź to nie rozmowa z księdzem, w katolickim tez jest spowiedz powszechna dopuszczalna jeśli się nie chce spowiadać "do księdza" możesz w modlitwie porozmawiać z Bogiem, wyciszyć się.
Bóg to istota nie do pojęcia ludzkim umysłem.

" narodziny są cierpieniem, starość jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem"

13

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

W każdym razie jak widzisz - każdy ma swoje poglądy tongue
Może lepiej wrócić do tematu, bo delikatny offtop się zrobił big_smile

Aleksander, 24.02.2016 :3

14

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Heh no tak ale życzę Ci zebys znalazła swoją drogę w tym wszystkim wink
Jednakże jeśli autor wierzy, że to duch go nawiedza i po modlitwie to minie chyba wiadomo co robic następnym razem. zawsze może poprosić księdza o poświęcenie mieszkania

" narodziny są cierpieniem, starość jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem"

15 Ostatnio edytowany przez BantrothThane (2015-12-13 19:24:41)

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Noc to idealny czas na to, by pewne przedmioty się "rozluźniły". Postaram się to możliwie dobrze wyjaśnić, choć czytając ten wątek mam wrażenie, że i tak nikt mi nie uwierzy. Zaznaczam, że jestem Deistą i siłą rzeczy w Boga wierzę.

Do rzeczy. Cały czas przedmioty wokół nas wydają dźwięki. Nie jesteśmy tego świadomi, bo za dnia dużo się dzieje, a nocą najczęściej śpimy lub nasz umysł przywykł do takich rzeczy i mimo że słyszymy takie rzeczy, mechanicznie, psychika już o nich nie wie, bo mózg uznaje je za mało ważne. Takie trzaski są czymś normalnym, bo to, że np. stolik ma stałą formę jest tylko złudzeniem. Jego cząstki są w ciągłym ruchu i tworzą naprężenia, które potem wymagają rozluźnienia. Tak samo jest w przypadku każdego przedmiotu w pokoju, a nawet całego domu. Np. elementy drewniane [dach] pracują najbardziej i tym samym słyszymy np. jak strzela blacha. Przypomnijcie sobie lato, gdy ciepło sprawiło, że blacha na dachu strzelała bardzo często, bo tworzyło się naprężenie.
To, co zaczął zauważać autor, to nie jest nic niezwykłego, po prostu wspomniana sytuacja z człowiekiem w szpitalu wytworzyła w mózgu poczucie, że nasłuchiwanie takich dźwięków ma sens. Dlatego zaczęły dochodzić do jego świadomej części i dlatego jest je w stanie usłyszeć. Przyzwyczaił swój mózg do tego, że w przeciwieństwie do nas, dla niego te dźwięki są ważne, przerażające itp.

Idąc dalej tym tropem. Żaden człowiek nie panuje nad swoją podświadomością. Ona poniekąd żywi się naszymi obawami i potrafi wpływać na to, co czujemy. Nie ważne, czy sobie wmówisz, że nie wierzysz w siły nadnaturalne, czy odwrotnie, podświadomość wyczuje lekki strach i może zadziałać tak, że paradoksalnie wzmocni doznanie, potęgując strach. Tym samym zaczynasz od prostego trzaśnięcia drzwi, które może być spowodowane dosłownie wszystkim, zaczynając, od tego, że mogłeś sobie w głowie, we śnie stworzyć dźwięk, aż kończysz z podświadomością, która pozoruje, że ktoś Cię dotyka. We śnie potrafimy się przewrócić i obudzić się w wyniku szokującego doznania. Często tak jest w pierwszych fazach snu. Zamykamy oczy, lekko zasypiamy i BAM, czujemy dosłownie, jakbyśmy się przewrócili, a Ciało reaguje, jakbyśmy za ułamki sekund mieli być na ziemi. Takie doznania ma masa osób. Czemu więc nasze ciało nie mogłoby pozorować np. dotyku? Przecież to tylko impulsy nerwowe. Ciało samo może kontrolować nerwy w klatce piersiowej lub nawet idąc dalej, nie używając nerwów, w mózgu wytworzyć wiadomość, że ktoś nas dotknął, bez używania nerwów. Rozumiecie? Chodzi o to, że im dalej sami siebie zapędzimy, tym dalej może pójść nasza podświadomość. Coś, co ma normalne wyjaśnienie, może urosnąć do nadnaturalnej rangi, bo sami siebie w to wkręcimy.
Co może oznaczać, że ręce marzną, albo jakaś część ciała?
a) Idź do lekarza.
b) W nocy możesz nawet nie wiedzieć, że śpisz z odkrytą częścią ciała,
c) Zespół cieśni nadgarstka,
d) Stres,
e) Palenie papierosów,
f) Spanie w jednej pozycji.

Przypomnijcie sobie, jak działa placebo. To może działać pozytywnie i z niczego, stworzyć w organiźmie przeciwciała, na chorobę. Tak samo można wytworzyć coś negatywnego. Złudzenia napędzane czymś naturalnym, co niewytłumaczone, może być interpretowane, jako zły byt/nadnaturalna istota.

16

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Swego czasu mój chłopak twierdził, że Deizm jest tym co wyznaje i miał trochę podobny pogląd.
Mimo, że jestem chrzescijanka zastanawiam się czy czasem nasz umysł nie jest w stanie czynic takie "cuda"

" narodziny są cierpieniem, starość jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem"

17

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

O, tego mi brakowało. Deizm. To jest dobre określenie tongue
I co do reszty zgadzam się. Podświadomość nakierowywana strachem potrafi spłatać niezłe figle c:

Aleksander, 24.02.2016 :3

18

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Zdaje mi się że to jest nasza podświadomość ja jak byłam mała zawsze się bałam spać sama w swoim pokoju bo widziałam też często różne cienie lub słyszałam jak ktoś mnie woła i po pewnym czasie nie wiem jak to się działo ale gdy się w nocy przebudzałam moja mama siedziała na moim łóżku i mówiła do mnie śpij dziecko ja tu jestem wszystko jest dobrze i spałam dalej bo czułam się bezpiecznie ale najdziwniejsze stało się dla mnie jak pewnego razu w dzień mówię do mamy mama co ty tak ciągle siadasz na tym moim łóżku ty w ogóle nie śpisz nocami a ona tak popatrzyła na mnie i mówi weź mnie nie wkręcaj bo znowu sobie coś wymyśliłaś a ja aż zbladłam i faktycznie mówiła prawdę bo następnej nocy gdy się przebudziłam znowu ją widziałam ale gdy się zerwałam ze snu od razu wstałam i poszłam do jej pokoju sprawdzić czy faktycznie śpi czy się czasami mi pod łóżko nie schowała w pokoju a ona sobie spała u siebie. I tak sobie pomyślałam o wszystkim i mówię faktycznie to w mojej głowie chyba coś siedzi powiedziałam o tym rodzicom i powiedzieli że jak się tak boje to będą mi zapalać lampkę na noc bo żeby z nimi spać to raczej nie wypada i jak od tamtej pory zostawiali mi światło to wszystkie strachy znikły. A jeszcze jak czasami coś tam słyszałam to włączałam sobie radio i było git. I tak mam do dzisiaj choć mam 28 lat jak jest ciemno to widzę jakieś cienie zdaję mi się że ktoś chodzi mi po mieszkaniu zrywam się ze snu bo zdaję mi się że ktoś puka do drzwi a jak mam lampkę zapaloną to wszystko w normie. Nieraz się śmieję sama z siebie taka stara a się boi.

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Witam serdecznie  do dzisiaj myslalem ze  to tylko sen gleboki nic bardziej mylnego, poczulem  jak by cos hodzilo po moim  wyrku jak by kot i wtym momecie bezwlad i nie moc, jeszcze mam dreszcze jak o tym  pomysle  .

20

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Słyszałeś o paraliżu sennym? Często mu towarzyszy to przyciskanie do klatki piersiowej które opisałeś. Być może że to to. Sama od czasu do czasu na to cierpię i wiem, że to żaden duch a psychika.
W okresie dorastania często słyszałam różne dźwięki zasypiając lub budząc się, kiedy byłam jeszcze w fazie snu a jakby do połowy obudzona... To nasz mózg tak działa. Nie koniecznie musi to być duch.

Szczęście jest jak motyl: spróbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu.
Anthony de Mello

21 Ostatnio edytowany przez Kaba (2016-07-07 22:52:45)

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

@Rafik25

Twoje nocne zmory to nic innego jak porażenie przysenne.

22

Odp: Czuje obecność ducha w nocy
cezarybernacki20 napisał/a:

Witam serdecznie  do dzisiaj myslalem ze  to tylko sen gleboki nic bardziej mylnego, poczulem  jak by cos hodzilo po moim  wyrku jak by kot i wtym momecie bezwlad i nie moc, jeszcze mam dreszcze jak o tym  pomysle  .

Miałam tak trzy razy. Identycznie.
Czułam jak kot idzie wzdłuż mojej nogi,  ocierając się o nią. Przerażające uczucie,  tym bardziej,  że jesteś świadomy a nie możesz się ruszyć smile
Jak wyżej, jest to paraliż przysenny-dowiadywalam się ponieważ potrzebowałam logicznego rozwiązania smile
Poczytaj o tym.
Następnym razem kiedy Ci się to przydarzy to pamiętaj, że musisz się mooooocno skupić aby wykonać jakiś ruch-chociażby palcem. Gwarantuję, że w jednej chwili wszystko przejdzie smile

To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

23

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Zwyczajnie się wystraszyłeś. Może to był przeciąg, może coś spadło, może 1000 innych rzeczy. Co do modlenie się, mam podobne podejście raczej nic Ci to nie da, bo to nie czarna magia, diabeł, demony, duchy zmarłych, i inne.

Jak ktoś wcześniej wspomniał, prawie wszystkie małe dzieci coś słyszą, widzą i boją się ciemności. Niektórzy dorosli również.

"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego." Marek Aureliusz
Walczę z boreliozą i bartonella https://boreliozalyme.blogspot.com/

24 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2016-07-08 16:12:52)

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

.

To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

25

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Podczas paralizu (przy)sennego panujemy ttylko na miesniami oddechowymi. Wystarczy wstrzymac oddech lub przeciwnie, zaczac oddychac bardzo szybko. Latwe i daje 100% przebudzenie.

26 Ostatnio edytowany przez NieśmiałyMizogine (2016-07-14 12:34:00)

Odp: Czuje obecność ducha w nocy
sluuu napisał/a:

Zwyczajnie się wystraszyłeś. Może to był przeciąg, może coś spadło, może 1000 innych rzeczy. Co do modlenie się, mam podobne podejście raczej nic Ci to nie da, bo to nie czarna magia, diabeł, demony, duchy zmarłych, i inne.

Jak ktoś wcześniej wspomniał, prawie wszystkie małe dzieci coś słyszą, widzą i boją się ciemności. Niektórzy dorosli również.

Ja od 3 lat borykam się z nawiedzeniem we śnie przez samego Boga, jak i samego szatana. Bóg objawia mi się jako ciepłe dzienne światło i rozmawia ze mną o tym, że jestem Synem Bożym i mam misję. Z kolei szatan przychodzi pod postacią czarnoskórego kapłana z lalkami voodoo i obgaduje Pana Boga (to już czyste ku****wo). Prawdziwa psychologiczna pralka i nikt nie potrafi mi pomóc. Na szczęście lekiem okazała się insomnia (bezsenność)
Pozdrawiam

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

ja sama mam nerwicę i bezdech nocny
to co napisałeś dokładnie odzwierciedla moją sytuację
dziwi mnie jednak , że mama budzi Cię naciskaniem na klatkę piersiową , ale nie w tym rzecz
możliwe , że masz załamanie lękowe na co też biorę leki uspokajające i powiem Ci , że gdy wezmę je przed snem śpię bez obaw , że to znowu się przydarzy:) udaj się do lekarza , a nie do księdza , chociaż rzeczywiście modlitwa nie zaszkodzi
Gdy pierwszy raz mi się to zdarzyło , poszłam do kościoła.. słyszałam kiedyś o zmorze nocnej , stąd moje obawy
okazało się jednak , że to paraliż senny - Twój mózg budzi się szybciej niż ciało , nie jesteś w stanie oddychać , po czym następują halucynacje i ucisk w klatce piersiowej , ale gdy już to się kończy możesz się znowu poruszyć
trzymam kciuki:)
pozdrawiam , zmęczonagówniara

28

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Poczytaj sobie o paraliżu sennym!

29

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Witam u mnie jest taka sytuacja miesiąc temu umarł tata tak wszystko szybko się potoczyło ... Od paru dni przychodzi tłucze się luzkiem w nocy ... W piwnicy w biały dzień wali o sufit ... Czuc jego perfumy co robić

30

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Ja jestem wierząca, wierzę w duchy, byłam świadkiem egzorcyzmów. Jeżeli nie wierzysz to zapobiegawczo się pomódl to nie zaszkodzi. Poza tym nie neguję tego, że są różne schorzenia i choroby psychiczne więc szukaj przyczyny, a zapewne znajdziesz.

31

Odp: Czuje obecność ducha w nocy

Patryga, miałam to samo smile jestem niewierząca, wypisałam się nawet z kk, ale na twoim miejscu bym się zwyczajnie pomodliła czy jakkolwiek to nazwać, wierzę, że niekiedy po śmierci dusze zmarłych (energia) błądzą jeszcze po świecie żywych, nie potrafią pogodzić się ze śmiercią. Ja pamiętam, że prowadziłam monolog, prosiłam aby mnie nie straszyły, żeby odeszły w spokoju, po jakimś czasie wszystko mijało.

32

Odp: Czuje obecność ducha w nocy
Rafik25 napisał/a:

Nie wiem jak  to opisać dokładnie... Pare miesiecy temu zostawilem otwarte drzwi do swojego pokoju, poszedlem spac. W nocy nawet nie wiem ktora byla godzina gdy spalem na brzuchu uslyszalem potezny trzask swoich drzwi. Obudzilem sie i pierwsze co mi wpadlo na mysl to ze moja mama jak slon w skladzie porcelany zawsze musi czyms walic i powiedzialem zanim otworzylem oczy "co ty kur znowu odwalasz" po czym gdy juz otworzylem oczy bylo calkiem ciemno i mialem wrazenie jakby cos czarnego przeszlo przez drzwi od balkonu. Cos czarnego w sensie tak jakby mgla, nie wiem jak to opisac, jakis cien czy cos w tym stylu. Obudzilem babcie ktora spala akurat obok w pokoju ale ona nie slyszala zadnego halasu moja mama tez nic nie slyszala ale przeciez na bank jestem pewien ze cos trzaslo drzwiami... nigdzie nie bylo przeciagu wiec jak one same mogly sie zamknac... no ale coz olalem sprawe.

Jakos niedawno znowu byl srodek nocy. Moja mama zawsze jak zasypialem do szkoly kladla mi reke na klatce piersiowej i mnie tak jakby dociskala do lozka zeby mnie obudzic. W srodku nocy poczulem reke na lewej stronei swojej klatki piersciowej i tak jakby cos 2 razy mnie docislo do lozka. Przy drugim docisnieciem sie obudzilem i powiedzialem ze juz wstaje, a gdy otworzylem oczy nikogo nie bylo w moim pokoju, bylo ciemno... Przyznam ze serce mi chcialo wyskoczyc... Przestraszylem sie ale po chwili poszedlem znowu spac.

Trzecia rzacza jest to ze czasami czuje zimny chlod ale tylko po jednej stronie ciala lub gdy rano sie budze to mam lodowate rece ale nie zawsze. O co tutaj chodzi... Jestem osoba raczej nie wierzaca, nie wierze w istnienie w sumie niczego... Na pewno nie byly to sny... tylko znowu jak to wyjasnic?

Ahh bym zapomnial, jak chodze spac to slysze rozne dzwieki. Przykladowo jak kladziecie ciezar na meble albo jakis stolik to on pod obciazeniem moze czasami tak jakby strzelac, pukac nie wiem jak to okreslic. Po prostu slyszycie takie dzwieki jakby mial zaraz sie rozwalic. Czasami tez takie cos slysze... tylko pytanie czemu akurat przed snem jak jest ciemnio? Czemu w dzien tego nie slysze?

Pamietam pare lat temu jak mialem zabieg i lezalem kilka dni w szpitalu to pewien facet ktory lezal na mojej sali, odwrocil krzyz do gory nogami i tej samej nocy slyszalem rozne dzwieki wokol jego lozka, tak jakby takie chrzakanie, jakby cos tarło pod jego lozkiem, za kazdym razem co otworzylem oczy ten dzwiek znikal, po czym jak zamklem oczy i odczekalem chwile ten dzwiek pojawial sie na nowo ale tylko przy jego lozku... jak mozna racjonalnie wytlumaczyc te zdarzenia?


To co opisałeś czytam z przerażeniem, ja wierzę w Boga i istnienia diabła. A możne Ty wykazujesz zdolności paranormalne, możesz być medium. Wiem, że może to głupie co piszę ale wiele o tym czytałam i widziałam programów. Czytałam też, że ludzie nie wierzący ateiści doświadczają takich rzeczy, wielu ludziom diabeł chce udowodnić, ze istnieje. A możne to jakieś zwykłe bioprądy w mieszaniu, obserwuj sytuacje i nie lekceważ nic. Mieszkasz w bloku czy w domu?

33

Odp: Czuje obecność ducha w nocy
Elwira777 napisał/a:
Rafik25 napisał/a:

Nie wiem jak  to opisać dokładnie... Pare miesiecy temu zostawilem otwarte drzwi do swojego pokoju, poszedlem spac. W nocy nawet nie wiem ktora byla godzina gdy spalem na brzuchu uslyszalem potezny trzask swoich drzwi. Obudzilem sie i pierwsze co mi wpadlo na mysl to ze moja mama jak slon w skladzie porcelany zawsze musi czyms walic i powiedzialem zanim otworzylem oczy "co ty kur znowu odwalasz" po czym gdy juz otworzylem oczy bylo calkiem ciemno i mialem wrazenie jakby cos czarnego przeszlo przez drzwi od balkonu. Cos czarnego w sensie tak jakby mgla, nie wiem jak to opisac, jakis cien czy cos w tym stylu. Obudzilem babcie ktora spala akurat obok w pokoju ale ona nie slyszala zadnego halasu moja mama tez nic nie slyszala ale przeciez na bank jestem pewien ze cos trzaslo drzwiami... nigdzie nie bylo przeciagu wiec jak one same mogly sie zamknac... no ale coz olalem sprawe.

Jakos niedawno znowu byl srodek nocy. Moja mama zawsze jak zasypialem do szkoly kladla mi reke na klatce piersiowej i mnie tak jakby dociskala do lozka zeby mnie obudzic. W srodku nocy poczulem reke na lewej stronei swojej klatki piersciowej i tak jakby cos 2 razy mnie docislo do lozka. Przy drugim docisnieciem sie obudzilem i powiedzialem ze juz wstaje, a gdy otworzylem oczy nikogo nie bylo w moim pokoju, bylo ciemno... Przyznam ze serce mi chcialo wyskoczyc... Przestraszylem sie ale po chwili poszedlem znowu spac.

Trzecia rzacza jest to ze czasami czuje zimny chlod ale tylko po jednej stronie ciala lub gdy rano sie budze to mam lodowate rece ale nie zawsze. O co tutaj chodzi... Jestem osoba raczej nie wierzaca, nie wierze w istnienie w sumie niczego... Na pewno nie byly to sny... tylko znowu jak to wyjasnic?

Ahh bym zapomnial, jak chodze spac to slysze rozne dzwieki. Przykladowo jak kladziecie ciezar na meble albo jakis stolik to on pod obciazeniem moze czasami tak jakby strzelac, pukac nie wiem jak to okreslic. Po prostu slyszycie takie dzwieki jakby mial zaraz sie rozwalic. Czasami tez takie cos slysze... tylko pytanie czemu akurat przed snem jak jest ciemnio? Czemu w dzien tego nie slysze?

Pamietam pare lat temu jak mialem zabieg i lezalem kilka dni w szpitalu to pewien facet ktory lezal na mojej sali, odwrocil krzyz do gory nogami i tej samej nocy slyszalem rozne dzwieki wokol jego lozka, tak jakby takie chrzakanie, jakby cos tarło pod jego lozkiem, za kazdym razem co otworzylem oczy ten dzwiek znikal, po czym jak zamklem oczy i odczekalem chwile ten dzwiek pojawial sie na nowo ale tylko przy jego lozku... jak mozna racjonalnie wytlumaczyc te zdarzenia?


To co opisałeś czytam z przerażeniem, ja wierzę w Boga i istnienia diabła. A możne Ty wykazujesz zdolności paranormalne, możesz być medium. Wiem, że może to głupie co piszę ale wiele o tym czytałam i widziałam programów. Czytałam też, że ludzie nie wierzący ateiści doświadczają takich rzeczy, wielu ludziom diabeł chce udowodnić, ze istnieje. A możne to jakieś zwykłe bioprądy w mieszaniu, obserwuj sytuacje i nie lekceważ nic. Mieszkasz w bloku czy w domu?


To Ci powiem lepiej. Umarl wujek, cos w nocy dzwonilo do drzwi. Ciocia otwierala nikogo nie bylo. Doszla do lozka znowu to samo. Jakis czas potem miala szafke z szklanymi polkami na ktorych lezaly alkohole i jakies tam kieliszki, porcelana itp. Wszystko stluklo sie w drobny mak. A jak umarl moj dziadek na pogrzebie pojawila sie rodzina z ktora nigdy kontaktu nie bylo, ale on do nich przyszedl po smierci. Jestem wciaz ateista ale w duchy wierze... Moje przygody z dziwnymi rzeczami skonczyly sie w momencie kiedy zalozylem na noc zloty lancuszek z krzyzem.  W medium tez nie wierze hehe big_smile

34

Odp: Czuje obecność ducha w nocy
Rafik25 napisał/a:
Elwira777 napisał/a:
Rafik25 napisał/a:

Nie wiem jak  to opisać dokładnie... Pare miesiecy temu zostawilem otwarte drzwi do swojego pokoju, poszedlem spac. W nocy nawet nie wiem ktora byla godzina gdy spalem na brzuchu uslyszalem potezny trzask swoich drzwi. Obudzilem sie i pierwsze co mi wpadlo na mysl to ze moja mama jak slon w skladzie porcelany zawsze musi czyms walic i powiedzialem zanim otworzylem oczy "co ty kur znowu odwalasz" po czym gdy juz otworzylem oczy bylo calkiem ciemno i mialem wrazenie jakby cos czarnego przeszlo przez drzwi od balkonu. Cos czarnego w sensie tak jakby mgla, nie wiem jak to opisac, jakis cien czy cos w tym stylu. Obudzilem babcie ktora spala akurat obok w pokoju ale ona nie slyszala zadnego halasu moja mama tez nic nie slyszala ale przeciez na bank jestem pewien ze cos trzaslo drzwiami... nigdzie nie bylo przeciagu wiec jak one same mogly sie zamknac... no ale coz olalem sprawe.

Jakos niedawno znowu byl srodek nocy. Moja mama zawsze jak zasypialem do szkoly kladla mi reke na klatce piersiowej i mnie tak jakby dociskala do lozka zeby mnie obudzic. W srodku nocy poczulem reke na lewej stronei swojej klatki piersciowej i tak jakby cos 2 razy mnie docislo do lozka. Przy drugim docisnieciem sie obudzilem i powiedzialem ze juz wstaje, a gdy otworzylem oczy nikogo nie bylo w moim pokoju, bylo ciemno... Przyznam ze serce mi chcialo wyskoczyc... Przestraszylem sie ale po chwili poszedlem znowu spac.

Trzecia rzacza jest to ze czasami czuje zimny chlod ale tylko po jednej stronie ciala lub gdy rano sie budze to mam lodowate rece ale nie zawsze. O co tutaj chodzi... Jestem osoba raczej nie wierzaca, nie wierze w istnienie w sumie niczego... Na pewno nie byly to sny... tylko znowu jak to wyjasnic?

Ahh bym zapomnial, jak chodze spac to slysze rozne dzwieki. Przykladowo jak kladziecie ciezar na meble albo jakis stolik to on pod obciazeniem moze czasami tak jakby strzelac, pukac nie wiem jak to okreslic. Po prostu slyszycie takie dzwieki jakby mial zaraz sie rozwalic. Czasami tez takie cos slysze... tylko pytanie czemu akurat przed snem jak jest ciemnio? Czemu w dzien tego nie slysze?

Pamietam pare lat temu jak mialem zabieg i lezalem kilka dni w szpitalu to pewien facet ktory lezal na mojej sali, odwrocil krzyz do gory nogami i tej samej nocy slyszalem rozne dzwieki wokol jego lozka, tak jakby takie chrzakanie, jakby cos tarło pod jego lozkiem, za kazdym razem co otworzylem oczy ten dzwiek znikal, po czym jak zamklem oczy i odczekalem chwile ten dzwiek pojawial sie na nowo ale tylko przy jego lozku... jak mozna racjonalnie wytlumaczyc te zdarzenia?


To co opisałeś czytam z przerażeniem, ja wierzę w Boga i istnienia diabła. A możne Ty wykazujesz zdolności paranormalne, możesz być medium. Wiem, że może to głupie co piszę ale wiele o tym czytałam i widziałam programów. Czytałam też, że ludzie nie wierzący ateiści doświadczają takich rzeczy, wielu ludziom diabeł chce udowodnić, ze istnieje. A możne to jakieś zwykłe bioprądy w mieszaniu, obserwuj sytuacje i nie lekceważ nic. Mieszkasz w bloku czy w domu?


To Ci powiem lepiej. Umarl wujek, cos w nocy dzwonilo do drzwi. Ciocia otwierala nikogo nie bylo. Doszla do lozka znowu to samo. Jakis czas potem miala szafke z szklanymi polkami na ktorych lezaly alkohole i jakies tam kieliszki, porcelana itp. Wszystko stluklo sie w drobny mak. A jak umarl moj dziadek na pogrzebie pojawila sie rodzina z ktora nigdy kontaktu nie bylo, ale on do nich przyszedl po smierci. Jestem wciaz ateista ale w duchy wierze... Moje przygody z dziwnymi rzeczami skonczyly sie w momencie kiedy zalozylem na noc zloty lancuszek z krzyzem.  W medium tez nie wierze hehe :DW domku jednorodzinnym

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Czuje obecność ducha w nocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018