netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zepsułam tę znajomość - co robić..?

13 odpowiedzi5 211 wyświetleńzałożony przez aerobka, 06.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zepsułam tę znajomość - co robić..?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Zepsułam tę znajomość - co robić..?

Mam problem. Spedzilam z kolegą wakacje zagranica, od dawna mu sie podobałam ale ja go nie chciałam i traktowałam tylko jak kolegę przez bardzo wiele miesięcy. Oboje mamy po 32 lata.
Potem on też to przyjął na klatę i w sumie tak zostalismy przyjaciólmi/znajomymi.Wpadliśmy w tzw. "friendzone" Pojechalismy razem do Hiszpanii na tydzień.


Po powrocie z tych wakacji utrzymywalismy kontakt online przez ok 2 miesiace, raz on pisał, raz ja.W sumie widzieliśmy się w tym czasie 1 raz.
W koncu nie wytrzymałam i napisalam mu,  ze chyba sie zakochalam, on odpisalł,że po wakacjach to  zauważył, ale  on niestety nie odwzajemnia tego uczucia, tzn. nie jestem mu obojętna, ale  on ma taką pracę, że ciągle go nie ma w Polsce i jedyne co może mni zaoferować to spotkania na luzie raz kiedyś, czyli że nadal chce  mieć ze mną kontakt ( wiem, ze bardzo mnie lubi, dlugo sie juz znamy i podobamy sie sobie fizyczne, to na pewno).

Niestety troche mnie ponioslo emocjonalnie i  odpisałam mu wiele niemiłych rzeczy, troche obraźliwych w sumie,wytknęłam mu kilka rzeczy,  ale  i jednoczesnie dalam mu do zrozumienia, ze mnie zranił wieloma rzeczami i swoim zachowaniem. Po czym odcięłam się od niego nie czekając co odpisze mi.


Teraz minęło  dwa tygodnie od tego wydarzenia, duzo zrozumiałam, zdystansowałam sie,zrozumiałam ze to było tylko zauroczenie..... no i  napisalam mu me mega   długego smsa, ze przesadzilam, ze tak zadziałało na mnie slonce, hormony, ze wlasnie wrocilam z innych wakacji i zdystansowalam sie , ze to nie byla milosc ale zauroczenie, nie używałam co prawda słowa "przepraszam" ale napisałam że lubie go bardzo i  zeby jeszcze kiedys dal znac, podpisałam się imieniem i nazwiskiem

ale on nic nie odpisał

Zawsze ale to zawsze coś odpisywał, nigdy nie zostawiał moich wiadomosci bez odzewu, przez całą naszą znajomosc

czy to oznacza, ze to koniec? ze męskie ego? obrazil się, albo mi nie uwierzył?

nie chce wykonywać żadnego dalszego ruchu, chodzić za nim nie będę....zaczynam myśleć że on juz nigdy sie nie odezwie, że się wystraszył uczuć i mi nie uwierzył??

2

Odp: Zepsułam tę znajomość - co robić..?

Są subtelne różnice w zachowaniu gdy rozmawiasz z kolegą a z kimś kto jest emocjonalnie zaangażowany. Myślę że on nie był zaangażowany, więc powinnaś była przystopować żeby nie przeholować. Gdyby był zaangażowany a potem się wycofał, to co innego, wtedy miałabyś prawo być wściekła.

Ja staram się utrzymywać z dziewczyną zasady koleżeńskie, nawet jeśli mi się podoba. Traktuję ją bardzo miło ale nie angażuję się aż tak bardzo jeśli nie widzę reakcji z jej strony. Raczej powinnaś była poczekać na rozwój wypadków żeby zobaczyć jakie stanowisko zająć.

Poza tym to dosyć rzadkie zdarzenie bo dużo częściej mężczyzna jest zaangażowany a kobieta nie reaguje na to.

3

Odp: Zepsułam tę znajomość - co robić..?

On sie raczej wystraszyl Twojego niezrownowazenia. Pomysl, po co ma utrzymywac kontakt z kims, kto najpierw ukrywa przed nim swoje uczucia, potem go bluzga wlasciwie za nic, nie panujac nad swoimi emocjami, a potem sie z tego wszystkiego wycofuje. Sama tez musisz przeanalizowac swoje wlasne uczucia, bo sie z kims spotkasz, bedzie milo, nazwiesz to miloscia a bedzie to taka sama milosc jak w tym opisanym przypadku i znowu oszukasz kolejna osobe.

4

Odp: Zepsułam tę znajomość - co robić..?
maniek_z_maniek napisał/a:

On sie raczej wystraszyl Twojego niezrownowazenia. Pomysl, po co ma utrzymywac kontakt z kims, kto najpierw ukrywa przed nim swoje uczucia, potem go bluzga wlasciwie za nic, nie panujac nad swoimi emocjami, a potem sie z tego wszystkiego wycofuje. Sama tez musisz przeanalizowac swoje wlasne uczucia, bo sie z kims spotkasz, bedzie milo, nazwiesz to miloscia a bedzie to taka sama milosc jak w tym opisanym przypadku i znowu oszukasz kolejna osobe.

nie jesteśmy nową znajomością
troche sie znami

skoro wystraszył sie nagle to trudno, sam zadecydował co zrobic z tą znajomością

5

Odp: Zepsułam tę znajomość - co robić..?
aerobka napisał/a:
maniek_z_maniek napisał/a:

On sie raczej wystraszyl Twojego niezrownowazenia. Pomysl, po co ma utrzymywac kontakt z kims, kto najpierw ukrywa przed nim swoje uczucia, potem go bluzga wlasciwie za nic, nie panujac nad swoimi emocjami, a potem sie z tego wszystkiego wycofuje. Sama tez musisz przeanalizowac swoje wlasne uczucia, bo sie z kims spotkasz, bedzie milo, nazwiesz to miloscia a bedzie to taka sama milosc jak w tym opisanym przypadku i znowu oszukasz kolejna osobe.

nie jesteśmy nową znajomością
troche sie znami

skoro wystraszył sie nagle to trudno, sam zadecydował co zrobic z tą znajomością

Nie nagle tylko nie podjal sie obecnosci wobec Twojego niezrownowazonego zachowania. Gdybym ja mial taka "przyjaciolke" to zastanawialbym sie czy ta relacja wogole ma sens a jakbym juz nawet sie w przyszlosci zdecydowal na utrzymanie tej relacji, to bym sie wtedy ciagle musial pilnowac zeby sie nie "zakochala". Jest tu  tez taki watek wlasnie takiej kobiety, ktory ukrywa swoje uczucie do przyjaciela, oszukuje go i zastanawia sie czemu on sie od niej ciagle odsuwa fizycznie.

Uswiadom sobie ze to Ty zniszczylas te relacje swoim zachowaniem a facet jest w porzadku. A jesli uwazasz ze ktos musi podejmowac "dziwne dyskusje z kims, kto sam nie wie czego chce" to sie bardzo mylisz. Nie musi.

6

Odp: Zepsułam tę znajomość - co robić..?

To nie było niezrównoważenie tylko nagłe zakochanie, jak na filmie Serce jak lód(1992). Skrzypaczka nagle zakochała się. Może się zdarzyć że w takiej chwili spokojna osoba się zdenerwuje.

Mnie by pasowała dziewczyna która by się szalenie zakochała we mnie, taka z którą spędzam czas, czyli że ją lubię. Dziwiłbym się gdyby było inaczej.

7 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-11-07 08:44:54)

Odp: Zepsułam tę znajomość - co robić..?

Zaraz, zaraz....
To ty traktowalas go jak " tylko kolege", pomimo , ze wiedzialas, ze mu sie podobasz.
Wyjechalas z nim na wakacje, sama robiac ze znajomosci friendzone.
Kiedy zaakceptowal ten stan, ty wyskoczylas z afektem...ze zmieniasz relacje...
Kiedy on jej nie odwzajemnil- ty wyskoczylas z pretensjami...
Kiedy zaakceptowal twoje pretensje/wyrzuty- ty wyskoczylas z przeprosinami...

Wybacz, ale ja mu sie nie dziwie, ze cie unika.
Nie wiadomo, co i w ktora strone ci sie odmieni.
Po co mu niezrownowazona osoba w zyciu?
Ani toto do przyjazni, ani toto do zwiazku...

To ty z siebie zrobilas rozchwiana krolewne.
Chlopak sie nie wystraszyl- on po prostu nie lubi jak sie nim bawic.
To nie ma nic wspolnego ze strachem, ze sie unika histeryczek....


Pytasz sie " co robic"?
Zastanow sie nad soba, kobieto...

8

Odp: Zepsułam tę znajomość - co robić..?

Zgodzę się z tym, że jesteś niezrównoważona.
I nawet nie potrafiłaś napisać "przepraszam". hmm

9 Ostatnio edytowany przez czytamlogi (2015-11-07 14:38:43)

Odp: Zepsułam tę znajomość - co robić..?
maniek_z_maniek napisał/a:

On sie raczej wystraszyl Twojego niezrownowazenia.

No a Ty nie? Kobieta tłumaczy swoje zmienne nastroje i wybuchowy charakter słóńcem i innym czynnikami. Oczywiście nie uważa, że to ona sama powinna się nauczyć panowania nad sobą i to ona sama ponosi konsekwencje swojego postępoawania - a nie słońce.
Co mozna poradzić koledze? UCIEKAĆ JAK NAJDALEJ!!!! Nigdy nie wiadomo co będzie ze słońcem. A jak na słóńcu nastapi mega wybuch?

10

Odp: Zepsułam tę znajomość - co robić..?

jak zwykle, cenny HEJTING:)
a ja pytam o konstruktywne rady , jeśli nie  chcesz pomagać= nie wypowiadaj się
\
Kazdy ma prawo do chwiejnych zachowań, pani idealna:)

11

Odp: Zepsułam tę znajomość - co robić..?
madoja napisał/a:

Zgodzę się z tym, że jesteś niezrównoważona.
I nawet nie potrafiłaś napisać "przepraszam". hmm

Tobie już dziękujemy, mykaj stąd idź hejtować na inne fora. Hejting narodowy sport Polaków, nie znasz mnie a rzucasz pseudopiniami na podstawie pisemnego opisu krótkiej historyjki, żenada.

12 Ostatnio edytowany przez madoja (2015-11-09 11:00:33)

Odp: Zepsułam tę znajomość - co robić..?

Z każdym Twoim wpisem coraz bardziej rozumiem tego faceta, a Ty sama tylko potwierdzasz to co tu piszemy o Tobie.

13

Odp: Zepsułam tę znajomość - co robić..?
aerobka napisał/a:
madoja napisał/a:

Zgodzę się z tym, że jesteś niezrównoważona.
I nawet nie potrafiłaś napisać "przepraszam". hmm

Tobie już dziękujemy, mykaj stąd idź hejtować na inne fora. Hejting narodowy sport Polaków, nie znasz mnie a rzucasz pseudopiniami na podstawie pisemnego opisu krótkiej historyjki, żenada.

Nie jesteś od tego aby wpraszać stąd innych.  Napisałaś na forum więc przelknij pigułkę prawdy wink I o to chodzi..
nikt Cię nie zna, a jedynie sugeruje się tym co napisałaś. I co wychodzi? Inni od Twojej osoby robią  MYK wink, począwszy od kolegi,  który nie odwzajemnial Twojego uczucia. I dobrze zrobił (bez urazy  smile

14

Odp: Zepsułam tę znajomość - co robić..?
madoja napisał/a:

Z każdym Twoim wpisem coraz bardziej rozumiem tego faceta, a Ty sama tylko potwierdzasz to co tu piszemy o Tobie.


patrząc na historię Twoich postów na tych forum, masz tu jedną rolę: HEJTER:)

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zepsułam tę znajomość - co robić..?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026