Znajomość z Niemcem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Znajomość z Niemcem

Cześć,

Od miesiąca czasu (teraz to już miesiąc z dniami) piszę codziennie z poznanym na tinderze Niemcem. Ma 39 lat i nigdy nie był w poważnym związku z tego, co mi  powiedział to miał tylko jakieś przygody i romanse. Podobno życie się tak u niego ułożyło i po tylu latach postanowił/dojrzał do tego, aby wejść w poważny związek. Dużo pracował, podróżował i rozwijał się zawodowo. Między nami jest 14 lat różnicy i nie ukrywam ja też szukam poważnego związku, ale bardziej formalnego... Po 2,5 tygodniach pisania, wymieniania się zdjęciami zaproponował, że przyjedzie do Polski na 3 dni. Spotkaliśmy się i w ciągu tych 3 dni było bardzo fajnie, zachowywał się tak jakbyśmy się znali wiele lat, żadnej bariery w kontakcie nie było.  Co tu dużo pisać było super i niestety się trochę zaangażowałam zwłaszcza, że zachowywał się tak jakbyśmy byli parą. Przy rozstaniu popłakał się. Po naszej kilkudniowej randce od razu zaproponował, że przyjedzie ponownie tym razem na tydzień czasu. Cały czas jesteśmy oczywiście w kontakcie i piszemy ze sobą. Nie było żadnego milczenia przez ten miesiąc, żadnej kłótni. Piszemy całymi dniami, pokazuje mi swoich znajomych, zdjęcia z dzieciństwa itd. Podobno przy mnie  czuje się bardzo dobrze, mamy wiele wspólnego itd. Niestety ja, jak to kobieta martwię się tym, co będzie dalej. Pokłóciliśmy się ostatnio o to, jak dalej będziemy rozwijać naszą znajomość. On ma pracę w Niemczech, ja w Polsce ( mimo, że on POMAGA mi szukać pracy w Niemczech) to raczej zostanę w Polsce, bo tutaj muszę kontynuować zaoczne studia, a te firmy niemieckie niestety mnie odrzucają. Martwię się ponownym zamknięciem granic z  powodu koronawirusa, tym że być może jestem tylko przygodą jak jego ostatnie "relacje". On nie chcę mi nic zagwarantować, nic obiecywać, on chcę się ze mną spotkać i cieszyć się czasem wspólnie spędzonym, bo podobno słabo się jeszcze znamy.  Czy słabo? Według mnie miesiąc pisania i 3 dni razem spędzone chyba wystarczą, żeby cokolwiek o relacji powiedzieć, czy ma jakieś szanse czy nie, co robimy dalej, jak chcemy to rozwijać. Być może jestem kąpana w gorącej wodzie, nie wiem doradźcie mi, bo mamy się spotkać teraz na tydzień czasu, a ja już nie widzę wspólnej przyszłości, skoro on nie chce mi nic zagwarantować i nie widzi problemu pt: brak czasu, praca, zamknięte granice. Być może dlatego, że jest bardzo pogodny i pozytywnie nastawiony do życia, a ja odwrotnie wszystkim się martwię...  niestety na zapas, bo nie chcę po prostu cierpieć. Niestety wczoraj się na mnie obraził,bo ma dość zapewniania mnie, że nie szuka tylko seksu i dzisiaj wszystko musi przemyśleć. Pojutrze mamy się spotkać, ja nie wiem, czy do spotkania dojdzie. Czy według was przesadziłam? Być może za bardzo naciskam, a to dlatego, że nie chcę cierpieć, miałam ostatnio bardzo bolesne rozstanie i boję się teraz jak ognia, że to się może powtórzyć. Jak postępować, żeby tego nie zepsuć, ale z drugiej strony, jak dowiedzieć się, że to zmierza w dobrą stronę? Wiem, że jest tu dużo osób z większym doświadczeniem i proszę was o radę, potrzebuję chłodnej oceny osoby z zewnątrz.
Pozdrawiam,

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Znajomość z Niemcem

Wy się znacie dopiero miesiąc, a już przeprowadzkę planujecie? Poróbcie coś razem przez jakiś czas Wyjedźcie gdzie razem na jakiś czas. Poznajcie się w życiu normalnym, a nie wirtualnym i wtedy można rozważać plany.
Z obserwacji mojej znajomej, mam niezbyt korzystne wrażenie o związkach z Niemcami. Mam wrażenie, ze Polki są dla nich, jak Azjatki dla Polaków i nie tylko.

Odp: Znajomość z Niemcem
Ajko napisał/a:

Wy się znacie dopiero miesiąc, a już przeprowadzkę planujecie? Poróbcie coś razem przez jakiś czas Wyjedźcie gdzie razem na jakiś czas. Poznajcie się w życiu normalnym, a nie wirtualnym i wtedy można rozważać plany.
Z obserwacji mojej znajomej, mam niezbyt korzystne wrażenie o związkach z Niemcami. Mam wrażenie, ze Polki są dla nich, jak Azjatki dla Polaków i nie tylko.

Byliśmy umówieni  na tygodniowy wyjazd. Wcześniej spędziliśmy razem całe 3 dni.

4

Odp: Znajomość z Niemcem

No i na razie sie poznawajcie w różnych sytuacjach, może z tego związku coś będzie, może faktycznie wam się poszczęściło, że trafił swój na swojego. Nie ułatwiaj nie przyśpieszaj, a wtedy się przekonasz czy jesteście sobie pisani smile.

5

Odp: Znajomość z Niemcem

Przede wszystkim zwolnij. Nie zachowuj się jak desperatka. Miesiąc to jeszcze jest nic i te 3 dni o których piszesz. Jeśli do tej pory nie założył rodziny, to jestem pewna że z własnego wyboru. Niemcy są wygodni. Związek z Polką też byłby wygodny, bo kompletnie różnimy się od Niemek. (niestety). Nie płaszcz się przed nim i nie błagaj o deklaracje. Prowadź ta relacje z godnością. Raczej przygotuj się też na oddzielne majątki. Ja swoje, Ty swoje. Chyba że to jakiś inny Niemiec :-)

6

Odp: Znajomość z Niemcem

No bo Niemiec musi mieć własny, wypracowany majątek i opiekę nad tym mentalną niedorajdą, a Polka, to musi mieć od razu gwarancję dozgonnej miłości, domku z ogródkiem, 2 dzieci i psa... Hehe... A życie na tym świecie już dawno wymknęło się stereotypom. wink

Ale co do Niemców, występują różne przypadki, np.:
- boi się Niemek, bo są strasznie niezależne i facetów sprowadzają do parteru w 3 minuty, w dodatku są mało emocjonalne,
- mamusia trzymała go pod kloszem, a on jest życiowym niezdarą,
- wręcz przeciwnie: jest bardzo zaradny, ale żadna kobieta mu nie dorówna i bywa despotyczny w związkach i biznesie...
Tylu różnych Niemców ilu Polaków, więc dziwi mnie definiowanie przez narodowość.

Ze swojej strony mogę powiedzieć:
- Niemcy mają mniejsze skłonności do kłamstw i nie bajerują,
- nie są spontaniczni, wszystko musi być zaplanowane,
- uczuć i emocji nie wystawia się na widok publiczny, co nie oznacza, że ich tu nie ma.

Ponad 6 lat temu po kilku randkach i 3 miesiącach całonocnych rozmów też tak wyjechałam, no ale mój mąż jest Polakiem i tu jesteśmy tylko na "gościnnych występach", a mieszkamy jednak bardziej w PL. Nie oczekuj deklaracji, samo się rozwinie, lub zwinie...

7 Ostatnio edytowany przez alien_isolation (2020-09-21 23:07:50)

Odp: Znajomość z Niemcem

Dziękuje za odpowiedzi smile Spotkaliśmy się i było bardzo fajnie, powiedział mi, że się we mnie zakochał. Parę dni temu dostałam litanię na całą stronę jaka jestem pogodna, dobra, wspaniała, że naprawdę się zakochał, ale on  nie widzi przyszłości tego związku, bo jest za daleko.... Napisałam mu, że dla mnie odległość nie jest problemem, mogę się przeprowadzić, bo szukam tam pracy i mamy szansę na fajny związek. Przeczytał i już nie odpisał. Narcyz, czy może Piotruś Pan? Dodam, że to on nalegał na spotkania, on przylatywał do Polski. Ja nie byłam ani razu u niego, bo powiedział, że długo nie był z kobietą i jak do niego przyjadę to będzie potrzebował przestrzeni dla siebie.... Co oznaczałoby siedzenie w obcym kraju w jego mieszkaniu, a on będzie sobie latał po mieście, bo potrzebuje czasu wolnego...

8

Odp: Znajomość z Niemcem

Mam wrażenie że Ty chcesz związku a on niekoniecznie. Może chce odskoczni, miłego spędzenia czasu, ale skoro sam otwarcie mówi że nie chce związku to raczej to nie chce.
Druga sprawa- czerwona lampka że on nie chce Cię u siebie. Dla mnie to nie jest do końca akceptowalne tłumaczenie to raz, a dwa odnoszę wrażenie że to takie trzymanie na dystans- ja Ciebie poznam, to jak i gdzie żyjesz ale w drugą stronę to nie działa.

9

Odp: Znajomość z Niemcem
alien_isolation napisał/a:

Dziękuje za odpowiedzi smile Spotkaliśmy się i było bardzo fajnie, powiedział mi, że się we mnie zakochał. Parę dni temu dostałam litanię na całą stronę jaka jestem pogodna, dobra, wspaniała, że naprawdę się zakochał, ale on  nie widzi przyszłości tego związku, bo jest za daleko.... Napisałam mu, że dla mnie odległość nie jest problemem, mogę się przeprowadzić, bo szukam tam pracy i mamy szansę na fajny związek. Przeczytał i już nie odpisał. Narcyz, czy może Piotruś Pan? Dodam, że to on nalegał na spotkania, on przylatywał do Polski. Ja nie byłam ani razu u niego, bo powiedział, że długo nie był z kobietą i jak do niego przyjadę to będzie potrzebował przestrzeni dla siebie.... Co oznaczałoby siedzenie w obcym kraju w jego mieszkaniu, a on będzie sobie latał po mieście, bo potrzebuje czasu wolnego...

Wiesz, myślę, że ani jedno ani drugie. Nie ma co się od razu doszukiwać u niego cech toksyczności, braku dojrzałości itd.
On wygląda po prostu na niezainteresowanego. Tylko tyle.

10

Odp: Znajomość z Niemcem
alien_isolation napisał/a:

Dziękuje za odpowiedzi smile Spotkaliśmy się i było bardzo fajnie, powiedział mi, że się we mnie zakochał. Parę dni temu dostałam litanię na całą stronę jaka jestem pogodna, dobra, wspaniała, że naprawdę się zakochał, ale on  nie widzi przyszłości tego związku, bo jest za daleko.... Napisałam mu, że dla mnie odległość nie jest problemem, mogę się przeprowadzić, bo szukam tam pracy i mamy szansę na fajny związek. Przeczytał i już nie odpisał. Narcyz, czy może Piotruś Pan? Dodam, że to on nalegał na spotkania, on przylatywał do Polski. Ja nie byłam ani razu u niego, bo powiedział, że długo nie był z kobietą i jak do niego przyjadę to będzie potrzebował przestrzeni dla siebie.... Co oznaczałoby siedzenie w obcym kraju w jego mieszkaniu, a on będzie sobie latał po mieście, bo potrzebuje czasu wolnego...

Czy doszło do konsumpcji cielesnej?

11

Odp: Znajomość z Niemcem
Ajko napisał/a:
alien_isolation napisał/a:

Dziękuje za odpowiedzi smile Spotkaliśmy się i było bardzo fajnie, powiedział mi, że się we mnie zakochał. Parę dni temu dostałam litanię na całą stronę jaka jestem pogodna, dobra, wspaniała, że naprawdę się zakochał, ale on  nie widzi przyszłości tego związku, bo jest za daleko.... Napisałam mu, że dla mnie odległość nie jest problemem, mogę się przeprowadzić, bo szukam tam pracy i mamy szansę na fajny związek. Przeczytał i już nie odpisał. Narcyz, czy może Piotruś Pan? Dodam, że to on nalegał na spotkania, on przylatywał do Polski. Ja nie byłam ani razu u niego, bo powiedział, że długo nie był z kobietą i jak do niego przyjadę to będzie potrzebował przestrzeni dla siebie.... Co oznaczałoby siedzenie w obcym kraju w jego mieszkaniu, a on będzie sobie latał po mieście, bo potrzebuje czasu wolnego...

Czy doszło do konsumpcji cielesnej?

Tak, ale potem on jeszcze przyjechał kolejny raz na tydzień czasu i planował kolejne spotkania. Ale niestety, w ciągu paru dni jak wrócił do siebie i wszystko na chłodno przemyślał.

12

Odp: Znajomość z Niemcem
alien_isolation napisał/a:
Ajko napisał/a:
alien_isolation napisał/a:

Dziękuje za odpowiedzi smile Spotkaliśmy się i było bardzo fajnie, powiedział mi, że się we mnie zakochał. Parę dni temu dostałam litanię na całą stronę jaka jestem pogodna, dobra, wspaniała, że naprawdę się zakochał, ale on  nie widzi przyszłości tego związku, bo jest za daleko.... Napisałam mu, że dla mnie odległość nie jest problemem, mogę się przeprowadzić, bo szukam tam pracy i mamy szansę na fajny związek. Przeczytał i już nie odpisał. Narcyz, czy może Piotruś Pan? Dodam, że to on nalegał na spotkania, on przylatywał do Polski. Ja nie byłam ani razu u niego, bo powiedział, że długo nie był z kobietą i jak do niego przyjadę to będzie potrzebował przestrzeni dla siebie.... Co oznaczałoby siedzenie w obcym kraju w jego mieszkaniu, a on będzie sobie latał po mieście, bo potrzebuje czasu wolnego...

Czy doszło do konsumpcji cielesnej?

Tak, ale potem on jeszcze przyjechał kolejny raz na tydzień czasu i planował kolejne spotkania. Ale niestety, w ciągu paru dni jak wrócił do siebie i wszystko na chłodno przemyślał.

To troche zmienia postać rzeczy, nie sądzisz ? smile

13

Odp: Znajomość z Niemcem

Zbajerował Cię , bo chciał zaliczyć. Zrobił to i zniknął, tyle. Nie dopatruj się tutaj czegokolwiek więcej.

14 Ostatnio edytowany przez JedynyRealista (2020-09-24 12:22:19)

Odp: Znajomość z Niemcem

Post edytowany przez moderatora.
Bardzo wulgarny, poniżej poziomu forum, niezgodny z regulaminem.

15 Ostatnio edytowany przez kermitka (2020-09-25 12:32:24)

Odp: Znajomość z Niemcem

Znam troche mentalnosc Niemcow, bo mieszkam tu od 5 lat.
Niemcy w wiekszosci sa niezalezni i chca tez niezaleznej partnerki. Wydaje mi sie ze potrzebuja wiecej czasu niz miesiac by zaangazowac sie w powazniejszy zwiazek. Mysle ze chcialby luzniejszych spotkac na poczatek, a zaproszenie do sie czy wrecz mieszkanie razem bo tak krotkiej znajomosci go przerazilo, wiec wolal sie odsunac. Za szybka jestes, trzeba bylo go powoli oswajac..
Mysle ze on sie tez boi ze Ty nie znajdzies pracy na niemieckim rynku etc (Jak powiedzialam Niemcy szukaja w wiekszosci niezaleznej partnerki)
Ale tez cieplej (a tego z kolei brakuje Niemkom).

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024