Witam, zarejestrowałam się na tym forum ponieważ nie wiem już co mam zrobić ze swoim związkiem. Otóż jestem z moim chłopakiem prawie rok i do wczoraj myślałam, że nasz związek jest udany... Okazało się jednak inaczej więc na początku czerwca odkryłam, że mój chłopak na portalu odpisał pewnej dziewczynie.. ale od razu gdy mu to pokazałam usunął konto i przepraszał mnie, mówił że kocha, że ze mną chce założyć rodzinę.. od tamtego czasu byłam podejrzliwa więc weszłam na jego pocztę i znalazłam jeszcze jeden portal gdzie zobaczyłam, że 2 tyg temu napisał jakiejś dziewczynie że ma ładny uśmiech.. oczywiście wygarnęłam mu to a on mi wmawia, że nie pisał że mnie kocha itd. nie wiem co mam z tym robić bo ciągle gdy o tym mówie denerwuje sie i mowi ze nie powinnam wierzyc w takie głupoty. ale przeciez jak mam nie wierzyć skoro widziałam na własne oczy. dzis powiedziałam mu żeby się zastanowił kogo jest najwazniejszy i ze wie gdzie mieszkam na to on , że ja tez wiem gdzie mieszka, jak przejdzie mi głupota. i dodał jeszcze że nie chce byc z kims kto nie szanuje jego prywatnosci. i dodam jeszcze ze ja bardzo go kocham. jego mama mówiła mi żebym dała sobie z nim spokój skoro nie potrafi byc wierny, a ja chyba głupia mam wątpliwości. nie wyobrazam sobie dnia bez niego.. uwazalam ze mnie kocha bo starał się dla mnie i po prostu czułam to. a teraz mam wielką pustkę. proszę pomóżcie mi...
Podobne tematy
Portal randkowy czy "ogólny"?
randkowy.
Fakty mówią za siebie. Być może widzisz jego miłość i ona rzeczywiście jest, jednak widać też to że szuka innych wrażeń. Domniemam że jest młody i jeszcze poznaje życie, ale to nie tłumaczy tego że znajduje dodatkowe atrakcje.
ma 22 lata i nigdy nie powiedziałabym że może tak robić.zawsze był czuły na punkcie wierności..
Zapytałaś po co założył tam konto? Co odpowiedział?
Jak dla mnie jeśli facet w związku zakłada konto na portalu randkowym to zbiera się do zmiany partnerki. Przykro mi ![]()
Odpusc sobie... Jak zaczal to juz nie przestanie...mialam kiedys faceta ktory flirtowal z babkami przez intetnet. I tez nie przestal
dodatkowo stata sie za to wszystko zrzucic wine na ciebie i wymodz na tobie bys to ty o niego zabiegala i za nim latala. Tetaz niby masz go przeprosic za to ze on zarywa inne laski w internecie... To zwykla manipulacja nie daj sie w to wplatac...
no ej, dziewczyno, jest z Tobą w związku, to po co mu konto na portalu randkowym ?
Czy tam aby nie zakłada się konta w celu poznania kogoś...?
po prostu nie wiem co mam robić. te konto miał już dawno.. ale na nowo wszedł właśnie 10 czerwca. przez to wszystko zaczęłam myśleć że to ze mną jest coś nie tak. że może jestem "za słaba " dla niego.
Moim zdaniem to, że napisał jakiejś dziewczynie "masz ładny uśmiech" nie oznacza od razu, że przestał Cię kochać. Ale fakt faktem PRZESADZIŁ, każdą kobietę która kocha by to zabolało, przynajmniej mam takie odczucie. Jeżeli z nim rozmawiałaś i tłumaczyłaś mu, że takie zachowanie sprawia Ci przykrość i on na to nie zareagował, nadal zachowuje się podejrzanie to pokaż mu, że może Cię stracić. Jeżeli kocha doceni i się zmieni, a jak nie to facet nie dla Ciebie. Co najważniejsze - NIE DAJ SIĘ ZWODZIĆ i wciskać sobie kitów "kochanie nie pisałem do żadnej dziewczyny" skoro na własne oczy widziałaś, że pisał. Wiem, że na siłę chcesz też wierzyć, że Twój facet nie byłby wstanie Ci nigdy zrobić krzywdy, ale mężczyźni są różni, nigdy nie odgadniesz co siedzi im w głowach.
a dokładniej to seks klasa
po prostu nie wiem co mam robić. te konto miał już dawno.. ale na nowo wszedł właśnie 10 czerwca. przez to wszystko zaczęłam myśleć że to ze mną jest coś nie tak. że może jestem "za słaba " dla niego.
Kotek, nie ma ludzi "za słabych", są po prostu niedopasowani.
Ja bym odpuściła. Jesteś młoda. Na pewno kogoś fajnego sobie znajdziesz
. A czy jest sens marnować najpiękniejsze lata z facetem, dla którego nie jesteś wszystkim?
chciałam napisać mu coś co da mu do myślenia i przestać się odzywać. ale nie potrafię go olać.
wiesz to boli strasznie.. olewałam wszystkich chłopaków bo uważałam że to zwykle świnie i wybrałam jego a on mnie tak potraktował. głupio mi o tym mówić ale właśnie był moim pierwszym i pierwszym poważnym związkiem. planowalismy razem przyszłość, myśleliśmy o dziecku za 2 lata.. nie rozumiem go w ogóle.
Moim zdaniem to, że napisał jakiejś dziewczynie "masz ładny uśmiech" nie oznacza od razu, że przestał Cię kochać. Ale fakt faktem PRZESADZIŁ, każdą kobietę która kocha by to zabolało, przynajmniej mam takie odczucie. Jeżeli z nim rozmawiałaś i tłumaczyłaś mu, że takie zachowanie sprawia Ci przykrość i on na to nie zareagował, nadal zachowuje się podejrzanie to pokaż mu, że może Cię stracić. Jeżeli kocha doceni i się zmieni, a jak nie to facet nie dla Ciebie. Co najważniejsze - NIE DAJ SIĘ ZWODZIĆ i wciskać sobie kitów "kochanie nie pisałem do żadnej dziewczyny" skoro na własne oczy widziałaś, że pisał. Wiem, że na siłę chcesz też wierzyć, że Twój facet nie byłby wstanie Ci nigdy zrobić krzywdy, ale mężczyźni są różni, nigdy nie odgadniesz co siedzi im w głowach.
Kotek, komplement pt "ładny uśmiech", "ślicznie wyglądasz" nie powinien martwić, ale wchodzenie na portal randkowy jest co najmniej niepokojące ![]()
wszedł tam pierwszy raz odkąd jesteśmy razem. ale nie potrafie o tym przestać myśleć, przecież napisał coś takiego bo liczył że ona odpiszę.. nie rozumiem go po co jest ze mną a piszę z innymi? czemu nie zakonczył zwiazku ze mna ?
Jeśli teraz zaczyna się wahać i monitorować "rynek" to ja Ci radzę uciekać póki młoda i atrakcyjna. Za 10 lat będziesz żałować, że nie zrobiłaś tego dziś ![]()
wszedł tam pierwszy raz odkąd jesteśmy razem. ale nie potrafie o tym przestać myśleć, przecież napisał coś takiego bo liczył że ona odpiszę.. nie rozumiem go po co jest ze mną a piszę z innymi? czemu nie zakonczył zwiazku ze mna ?
Bo tak łatwiej. Jak znajdzie "lepszą" to Cię rzuci. Jak nie znajdzie to będzie z Tobą. Tak czy siak wygra. Cwaniaczek ![]()
może powinnam na prawdę zebrać resztki sił i przestać się odzywać? może wtedy by zaczał się o mnie starać? ale boje sie ze jak tak zrobie on wezmie to za koniec całkowity i wtedy zacznie jeszcze bardziej randkować. a ja wiem , że prawda jest najważniejsza ale boje się o siebie jak okaże się bolesna.
To jest wazny dylemat w wnioski ze tego powinny sie znalesc w watku:
http://www.netkobiety.pl/t81844.html
jak skutkuje takie zachowanie obecne chlopaka w kwestii wiernosci na przyszlosc?
Patrzac z boku mozna powiedziec ze ciagnie wilka do lasu, ze nalezy sie za mlodu wyszumiec zanim sie wejdzie w zwiazek. Inaczej lekcie sa trudne i bolesne ale tez moga dac rezultaty. Mysle ze to dzisiejsza kultura tworzy takie parcie na bycie w zwiazku.
może powinnam na prawdę zebrać resztki sił i przestać się odzywać? może wtedy by zaczał się o mnie starać? ale boje sie ze jak tak zrobie on wezmie to za koniec całkowity i wtedy zacznie jeszcze bardziej randkować. a ja wiem , że prawda jest najważniejsza ale boje się o siebie jak okaże się bolesna.
Kotek, toż Ty teraz młoda i piękna. Jeszcze księcia z bajki przegapisz, siedząc z tym cwaniaczkiem. Nie wpędzaj się w lata!!!
co Wy byście zrobiły na moim miejscu ? Posłuchać serca i dać szansę czy rozumu i olać go czekając na jego ruchy ?
smutneserce napisał/a:może powinnam na prawdę zebrać resztki sił i przestać się odzywać? może wtedy by zaczał się o mnie starać? ale boje sie ze jak tak zrobie on wezmie to za koniec całkowity i wtedy zacznie jeszcze bardziej randkować. a ja wiem , że prawda jest najważniejsza ale boje się o siebie jak okaże się bolesna.
Kotek, toż Ty teraz młoda i piękna. Jeszcze księcia z bajki przegapisz, siedząc z tym cwaniaczkiem. Nie wpędzaj się w lata!!!
właśnie wcale nie jestem taka piękna.
Napiszę tak: Mama dobrze radzi ![]()
przeżyliśmy razem tyle problemów i walk a teraz muszę go olać. to tak boli...
Najgorze jest to, że nawet się przyznać nie potrafi. to nie wróży dobrze na przyszłość. Sama widziałaś a on odwraca kota ogonem że to ty jesteś winna bo przeczytałaś jego wiadomości. Czekaj na jego przeprosiny
Posłuchaj mamy...mamy zawsze najlepiej wiedzą i czują.... a moim zdaniem osobistym ... olej dziada....
to wcale nie jest takie proste olać go.. przecież jestem w nim tak zakochana świata po za nim nie widzę, był każdą moją chwilą. czuje się okropnie nie wiem co mam ze sobą zrobić. napisałam mu email w którym opisałam co czuje i pozegnalam sie z nim.. a teraz głupia patrze na tel z myślą , że zadzwoni a na drzwi z myślą że wejdzie. z chęcią przestałabym istnieć.
może powinnam na prawdę zebrać resztki sił i przestać się odzywać? może wtedy by zaczał się o mnie starać? ale boje sie ze jak tak zrobie on wezmie to za koniec całkowity i wtedy zacznie jeszcze bardziej randkować. a ja wiem , że prawda jest najważniejsza ale boje się o siebie jak okaże się bolesna.
Kochana, to Ty z nim skończ, nie czekaj, aż on to zrobi. Cierpisz i będziesz cierpieć bardziej, gdy z nim zostaniesz.
Chłopak szuka wrażeń i nie masz na to wpływu. Płaczem, złością, szpiegowaniem niczego nie zmienisz, najwyżej będzie się bardziej krył.
Nie pchaj się w kłopoty, a na przyszłość nie planuj dziecka, jeśli nie masz konkretnego zabezpieczenia. Ciesz się, że już wiesz z kim masz do czynienia.
to głupio zabrzmi ale trudno mi w to wszystko uwierzyć.