Witam .Dziewczyna ma 18 lat , Ja 20. - Bylem z dziewczyną 4lata , zostawiła mnie ponieważ powiedziała ze nic do mnie nie czuje i mnie nie kocha .. Poznała jakiegoś pajaca tydzień po mnie i była z nim ponad 2 miesiące , tylko an odległość bo on mieszkał w Angli ale przyjechał na 2 tyg do Polski i się spotykali .. W końcu zaczęło się żebym oddal jej resztę rzeczy , spotkaliśmy się w szkole oddałem jej i pytała jak sb radze i wgl , mowie ze dobrze . przez parę dni się nie odzywaliśmy już nie widzieliśmy jej koleżanki mówiły ze jest o mnie strasznie zazdrosna .. z tydzień temu siedziałem ze znajomymi w remizie , przejeżdżała obok i zajechała , rozmawiałem z nią z 5h zaczęła się przytulać , całowaliśmy się , rozmawialiśmy co tam , jak tam i ze wraca uczucie do mnie i mnie chyba kocha nadal . na drugi dzień napisała do mnie , podała swój numer tele i gadamy tak do tej pory , piszemy tak jak byśmy byli razem , ale ona powiedziała ze nie chce związku , bo nie chce mnie ranić więcej i chce żebyśmy się przyjaźnili , a sie spotykamy całujemy przytulamy i wgl a wraz ma jedno zdanie postanowione e , byliśmy razem na imprezie , była zazdrosna o mnie .. i nie wiem co mam robić jak ona chce się w taki sposób przyjaźnić .. Teraz po tygodniu spotykania się i wgl urwała znowu kontakt , nawet nie wiem co zrobiłem a ona "dobrze wiesz czego" , co mam robic ? ;//
Podobne tematy
Dla mnie to bardzo szczeniackie zachowanie. Ja na Twoim miejscu takiej partnerce bym nie ufal. Nie ma czegos takiego ze sie kogos "chyba kocha" albo sie kocha albo nie. Jak na moj gust twoja dziewczyna chce "Mieć ciastko i zjeść ciastko" jesli Ci na niej zalezy porozmawiaj z nia bo albo chce byc Twoja dziewczyna albo niech spada. Podejrzewam ze caly czas cos do niej czujesz i stad Twoje zachowanie... A ile Ty masz do powiedzenia w tym zwiazku?? Ona Cie zostawila i ona zdecydowala o powrocie ona jest zazdrosna ona sie nie odzywa. Mysle ze odeszla od Ciebie z powodu tamtego faceta z nim cos nie wyszlo i chciala powrotu potraktowala Cie jak kolo ratunkowe. Teraz znowu sie nie odzywa bo albo dogadala sie z tamtym albo kreci z nastepnym. Moim zdaniem jest nieuczciwa w stosunku do Ciebie. Z reszta zaproponowala ci zwiazek pseudoprzyjacielski zebys nie mial do niej pretensji jak pojawi sie z nowym kolesiem bo przeciez Wy mimo pocalunkow jestescie tylko przyjaciolmi. Niepotrzebnie dales sie w to wszystko wplatac... Nacierpisz sie jeszcze z jej powodu...
Twoja dziewczyna/była, już nie wiem jak ją nazwać nie wie czego chce, ale z drugiej strony wcale jej się nie dziwie. Zaczęliście chodzić to miała 14lat a Ty 16, byliście dziećmi, które nie skosztowały nawet tej "szaleńczej" wolności, która towarzyszy każdemu młodemu człowieku. Z jednej strony Cię kocha a z drugiej chciałaby spróbować czegoś nowego. Moja rada, nie pozwól żeby się Tobą bawiła i robiła co chciała, zerwij z nią kontakt, postaw sprawę jasno - albo do siebie wracamy i traktujemy ten związek bardzo poważnie - albo to koniec. Nie baw się z nią w kotka i myszkę bo to dziecinne zachowanie, które do niczego prowadzi.
Dałem jej wszystko co mogłem jej dać , przy mnie była bezpieczna zawsze ją broniłem kto miał do niej jakiś problem , zawsze brałem na siebie cała sytuacje , bo mi zależało na niej ze brałem wszystko na siebie . przez 4 lata mamy tyle wspomnień i każde miejsce nam je przypomina , jak sama mówiła ze nigdy o mnie nie zapomni i ze płakała po nocach bo nie mogła się do mnie odezwać i znowu przez 2 dni nie mamy kontaktu a z tego co wiem to ma takie towarzystwo i jakieś łby po nią przyjedzaja samochodem i ma wyjebanee ..
Robi z Ciebie opcję zapasową ![]()
Skoro ma wyjebane to myślisz, że ta dziewczyna nadal jest warta Twojej uwagi? Wiem, że teraz cierpisz bo 4 lata w związku to szmat czasu i jeszcze więcej wspólnych wspomnień, ale uwierz mi na słowo, że z każdej nieszczęśliwej miłości można się wyleczyć. Dajcie sobie czasu, jeżeli jesteście dla siebie to pomimo wszystkich przeciwności losu będziecie razem, a jeżeli nie to jakbyś się bardzo nie starał to nic już z tego nie będzie.
Ja wiem ze my nigdy o sobie nie zapomnimy , za dużo wspomnień i jeszcze ten pierwszy raz to robiliśmy i wiem ze ona z nikim innym by tego nie zrobila raczej , bo by nie miala odwagi , bo do mnie miala zaufanie .. Wiem ze jak będę sie starał to nic z tego nie bedzie , bo wiem ze w końcu sie ona odezwie znowu . Nie bede jej katował bo wiem jak to dziala na nią , ciagle telefony itd . Jak mam sie ogarnac , zeby to wszystko minęło ? ;//
Miłość z dnia na dzień Ci nie przejdzie, niestety chociaż bardzo bym chciała Ci pomóc. To wszystko o czym piszesz jest mi dobrze znane bo przechodziłam przez takie rozczarowanie miłością, tak to nazwe. Jedyną radą jaką mogę się z Tobą podzielić to jest to, że musisz naprawdę MUSISZ zerwać z nią definitywnie kontakt i zacząć żyć swoim życiem. Minie miesiąc, dwa, trzy i zobaczysz jakie to świetne uczucie będąc gdzieś w towarzystwie i patrząc na wyświetlający ekran telefonu z jej imieniem jak już przestaje Ci zależeć. Głupie dzwonienie od ukochanej kiedyś osoby nie wywoła u Ciebie takiego happy endu jak dawniej będzie to raczej ironiczny uśmieszek i myśl ' doceniłaś co straciłaś, ale już jest za późno". Przynajmniej w moim przypadku tak było.
Własnie minęło 2.5 miesiąca zanim sie odezwała , było dwie sumie takie sytuacje rok temu ta pierwsza i w tym . Bawilem sie przez te 2 miesiace ciagle i bylo mi z tym dobrze , ale sie pojawila i wrocilo to cos ;//
Daj jej jasno do zrozumienia, że to koniec i żeby przestała się z Tobą kontaktować. Jak do niej to nie dociera to zmień numer telefonu, zablokuj ją na fb czy tam innych portalach i nie będzie już miała jak się do Ciebie odezwać.