Moja była dziewczyna wróciła do byłego. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Hej, muszę się podzielić moją historią, bo moje serce pęka, a umysł po prostu nie daje mi spokoju.

Przez około 5 miesięcy byłem z dziewczyną dużo młodszą ode mnie. Jest ode mnie młodsza o 15 lat. To znaczy ona ma 27 lat, a ja 43 lata. Mam za sobą kilka nieudanych związków i troje dzieci, ale ten związek po prostu mnie dobił. Wszystko wydawało się fajne przez pierwsze dwa miesiące. Potem coś zaczynało stopniowo się zmieniać.

Zostawiła faceta, a potem po miesiącu znajomości zostaliśmy parą.

Moja była już dziewczyna wróciła do tamtego faceta. Była to bardzo dziwna sytuacja. Spotkaliśmy go razem na 2 dni przed jej odejściem w centrum handlowym. Zdziwiło mnie, jak na Niego zareagowała. Była ogólnie zadowolona z tego, że go zobaczyła po ponad pół roku. Następnego dnia, co się okazało, umówiła się z Nim. A dzień później powiedziała, że do Niego wraca, bo go kocha ponad życie. Był z Nim wcześniej nieco ponad rok.

Nie mieszkaliśmy razem. Oni po 1.5 miesiąca zamieszkali razem w domku wynajętym za miastem. Było to dla mnie o tyle szokujące, że narzekała na Niego, jak on to ją źle traktował. Z perspektywy czasu, jak o tym myślę, to mam wrażenie, że to była jej gra – chciała mnie przetestować, ale tak naprawdę czekała na możliwość powrotu do Niego.

Od tamtego momentu mija czwarty miesiąc. A tu szok. Widzę na jej profilu na Facebooku informację o tym, że się zaręczyli i planują w przyszłym roku ślub. Kiedy ja mówiłem o oświadczynach, mówiła, że teraz nie chce, bo to jeszcze nie ten czas. Co więcej wychodzi na to, że chyba jest z Nim w ciąży, bo wyraźnie przybrała na kształtach. Ponadto wygląda na to, że naprawdę są szczęśliwi.

Mam potężny mętlik w głowie. Nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić. Przechodzę przez potężną depresję. Wiele rzeczy z Nią wiązałem. Teraz nie wiem co z tym zrobić. Moje pytanie do Was jest takie – jak wy byście zareagowali na takie decyzje i czyny? Jak sobie poradzić z traumą po takim rozstaniu? Jeszcze nigdy wcześniej nie byłem taki zakochany. A teraz po prostu nie wiem co mam ze sobą zrobić. Poradźcie coś…

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.
tk1977 napisał/a:

Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Hej, muszę się podzielić moją historią, bo moje serce pęka, a umysł po prostu nie daje mi spokoju.

Przez około 5 miesięcy byłem z dziewczyną dużo młodszą ode mnie. Jest ode mnie młodsza o 15 lat. To znaczy ona ma 27 lat, a ja 43 lata. Mam za sobą kilka nieudanych związków i troje dzieci, ale ten związek po prostu mnie dobił. Wszystko wydawało się fajne przez pierwsze dwa miesiące. Potem coś zaczynało stopniowo się zmieniać.

Zostawiła faceta, a potem po miesiącu znajomości zostaliśmy parą.

Moja była już dziewczyna wróciła do tamtego faceta. Była to bardzo dziwna sytuacja. Spotkaliśmy go razem na 2 dni przed jej odejściem w centrum handlowym. Zdziwiło mnie, jak na Niego zareagowała. Była ogólnie zadowolona z tego, że go zobaczyła po ponad pół roku. Następnego dnia, co się okazało, umówiła się z Nim. A dzień później powiedziała, że do Niego wraca, bo go kocha ponad życie. Był z Nim wcześniej nieco ponad rok.

Nie mieszkaliśmy razem. Oni po 1.5 miesiąca zamieszkali razem w domku wynajętym za miastem. Było to dla mnie o tyle szokujące, że narzekała na Niego, jak on to ją źle traktował. Z perspektywy czasu, jak o tym myślę, to mam wrażenie, że to była jej gra – chciała mnie przetestować, ale tak naprawdę czekała na możliwość powrotu do Niego.

Od tamtego momentu mija czwarty miesiąc. A tu szok. Widzę na jej profilu na Facebooku informację o tym, że się zaręczyli i planują w przyszłym roku ślub. Kiedy ja mówiłem o oświadczynach, mówiła, że teraz nie chce, bo to jeszcze nie ten czas. Co więcej wychodzi na to, że chyba jest z Nim w ciąży, bo wyraźnie przybrała na kształtach. Ponadto wygląda na to, że naprawdę są szczęśliwi.

Mam potężny mętlik w głowie. Nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić. Przechodzę przez potężną depresję. Wiele rzeczy z Nią wiązałem. Teraz nie wiem co z tym zrobić. Moje pytanie do Was jest takie – jak wy byście zareagowali na takie decyzje i czyny? Jak sobie poradzić z traumą po takim rozstaniu? Jeszcze nigdy wcześniej nie byłem taki zakochany. A teraz po prostu nie wiem co mam ze sobą zrobić. Poradźcie coś…


Może poswięcaj więcej czasu dzieciom, albo zacznij więcej pracować, aby jakoś zająć mysli. Odradzam ci śledzenie jej na FB, poprostu nie wchodź na jej profil, będzie mniej bolało.

Może to slogan, ale czas leczy rany. W końcu zapomnisz, bo każdy kiedyś  zapomina. Jeśli jest szczęśliwa, to co możesz zrobić? Za jakiś czas i ty z kimś ułożysz sobie życie, choć dziś pewnie trudno ci w to uwierzyć.

3 Ostatnio edytowany przez anderstud (2020-01-19 23:00:05)

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.
tk1977 napisał/a:

Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Hej, muszę się podzielić moją historią, bo moje serce pęka, a umysł po prostu nie daje mi spokoju.

Przez około 5 miesięcy byłem z dziewczyną dużo młodszą ode mnie. Jest ode mnie młodsza o 15 lat. To znaczy ona ma 27 lat, a ja 43 lata. Mam za sobą kilka nieudanych związków i troje dzieci, ale ten związek po prostu mnie dobił. Wszystko wydawało się fajne przez pierwsze dwa miesiące. Potem coś zaczynało stopniowo się zmieniać.

Zostawiła faceta, a potem po miesiącu znajomości zostaliśmy parą.

Moja była już dziewczyna wróciła do tamtego faceta. Była to bardzo dziwna sytuacja. Spotkaliśmy go razem na 2 dni przed jej odejściem w centrum handlowym. Zdziwiło mnie, jak na Niego zareagowała. Była ogólnie zadowolona z tego, że go zobaczyła po ponad pół roku. Następnego dnia, co się okazało, umówiła się z Nim. A dzień później powiedziała, że do Niego wraca, bo go kocha ponad życie. Był z Nim wcześniej nieco ponad rok.

Nie mieszkaliśmy razem. Oni po 1.5 miesiąca zamieszkali razem w domku wynajętym za miastem. Było to dla mnie o tyle szokujące, że narzekała na Niego, jak on to ją źle traktował. Z perspektywy czasu, jak o tym myślę, to mam wrażenie, że to była jej gra – chciała mnie przetestować, ale tak naprawdę czekała na możliwość powrotu do Niego.

Od tamtego momentu mija czwarty miesiąc. A tu szok. Widzę na jej profilu na Facebooku informację o tym, że się zaręczyli i planują w przyszłym roku ślub. Kiedy ja mówiłem o oświadczynach, mówiła, że teraz nie chce, bo to jeszcze nie ten czas. Co więcej wychodzi na to, że chyba jest z Nim w ciąży, bo wyraźnie przybrała na kształtach. Ponadto wygląda na to, że naprawdę są szczęśliwi.

Mam potężny mętlik w głowie. Nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić. Przechodzę przez potężną depresję. Wiele rzeczy z Nią wiązałem. Teraz nie wiem co z tym zrobić. Moje pytanie do Was jest takie – jak wy byście zareagowali na takie decyzje i czyny? Jak sobie poradzić z traumą po takim rozstaniu? Jeszcze nigdy wcześniej nie byłem taki zakochany. A teraz po prostu nie wiem co mam ze sobą zrobić. Poradźcie coś…

Po pierwsze i przede wszystkim co Ci strzeliło do tego starego łba, żeby się brać za siksę, która by mogła być twoją córką?
Po drugie standardowa procedura w tego typu przypadkach, to pełna odcinka, blokujesz na fejsbukach, nie dzwonisz, nie piszesz.
Po trzecie nie zadręczasz się kwestiami, na które nie miałeś żadnego wpływu, wróciła to wróciła, na ch*j drążyć temat.
Po czwarte i najlepsze, masz już przynajmniej nauczkę na przyszłość, nie bierzemy się za panny, które miesiąc temu rozstały się z byłym,
bo na 98% przy pierwszej nadarzającej się okazji polecą do niego z powrotem jak już podregulują sobie samopoczucie i podbiją samoocenę,
a do tego służą właśnie plasterki, chwilowi pocieszyciele pełniący funkcję zatyczki po byłych, których rola się kończy i są spuszczani w kiblu.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

4

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Wygląda na to, zę oni mieli jakiś mniej lub bardziej powązny kryzys.Ona się wkurzyła i chwilowo urwała z nim kontakt, chcąc się pocieszyć i dowartościować. Znalazła Ciebie, wylała swoje żale i smutki, po czym jak zatęskniła do byłego, wróciuł sentyment a do Ciebie jej przeszło zupełenie. Nie nazywam tego uczuciem, bo to było jakieś marne pocieszenie po chwilowym kryzysie z tamtym. WIdocznie się zeszli z poiwrotem , choć i tak nie wiadomo, czy znowu się nie pokłócą a widać, że ona samiast rozwiazywać konflikty to ucieka. Więć możę ciesz się, zę na dłuższą mete nie bedziesz miał z nia do czynienia.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

5

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Nie możesz nic zrobić.
Trafiłeś w zły czas u niej z tą znajomością. Była po stracie, potrzebowała pewnie wsparcia, a dojrzały facet w Twoim wieku pewnie jej się z takim oparciem kojarzył. Niestety uczucia do byłego nie wywietrzały, a tylko zostały na jakiś czas odsunięte, wyparte - szybkość z jaką odżyły gdy go spotkała o tym świadczy. Nie musiała Cię okłamywać. Nie musiała świadomie wykorzystać. Może rozumowo naprawdę chciała tamten związek zakończyć i zacząć coś nowego z Tobą, ale emocje mówiły swoje i przebiły się przez tę warstwę stłumienia. Jeśli naprawdę się kogoś kochało, to zapomnienie o nim nie jest kwestią 5 miesięcy, a miesiąca tym bardziej. Ty wziąłeś jej zainteresowanie za przejaw czegoś silnego, ona znowu bez namysłu i "żałoby" wskoczyła w kolejną relację, bo potrzebowała bliskości, co musiało się źle skonczyć.
Tak poza wszystkim, to związki z taką różnicą wieku rzadko się udają, przynajmniej rzadko są trwałe. Sam pomyśl, czy wyobrażasz sobie życie z kobietą 15 lat starszą. Wiem, że to może brzmieć okrutnie, ale to jest różnica pokolenia, te lata mają znaczenie i szansa że takie coś się uda jest jak może 5 do 95. Wiem, że w tę stronę uda się częściej, niż gdyby to kobieta była starsza, ale - NADAL bardzo rzadko.
Jeśli szukasz partnerki to jednak radziłabym się rozejrzeć za kobietą z którą nie dzieli Cię tyle lat. Niekoniecznie w równym wieku, ale nie w takim, w którym mógłbyś mieć córkę. To jest proszenie się o kłopoty i rozczarowanie. To, że młoda partnerka odmłodzi i Ciebie, jest wielkim złudzeniem. Zrobisz sobie krzywdę tylko, a widzę, że jesteś wrażliwym człowiekiem i nie powinno tak być.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

6

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.
tk1977 napisał/a:

Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Hej, muszę się podzielić moją historią, bo moje serce pęka, a umysł po prostu nie daje mi spokoju.

Przez około 5 miesięcy byłem z dziewczyną dużo młodszą ode mnie. Jest ode mnie młodsza o 15 lat. To znaczy ona ma 27 lat, a ja 43 lata. Mam za sobą kilka nieudanych związków i troje dzieci, ale ten związek po prostu mnie dobił. Wszystko wydawało się fajne przez pierwsze dwa miesiące. Potem coś zaczynało stopniowo się zmieniać.

Zostawiła faceta, a potem po miesiącu znajomości zostaliśmy parą.

Moja była już dziewczyna wróciła do tamtego faceta. Była to bardzo dziwna sytuacja. Spotkaliśmy go razem na 2 dni przed jej odejściem w centrum handlowym. Zdziwiło mnie, jak na Niego zareagowała. Była ogólnie zadowolona z tego, że go zobaczyła po ponad pół roku. Następnego dnia, co się okazało, umówiła się z Nim. A dzień później powiedziała, że do Niego wraca, bo go kocha ponad życie. Był z Nim wcześniej nieco ponad rok.

Nie mieszkaliśmy razem. Oni po 1.5 miesiąca zamieszkali razem w domku wynajętym za miastem. Było to dla mnie o tyle szokujące, że narzekała na Niego, jak on to ją źle traktował. Z perspektywy czasu, jak o tym myślę, to mam wrażenie, że to była jej gra – chciała mnie przetestować, ale tak naprawdę czekała na możliwość powrotu do Niego.

Od tamtego momentu mija czwarty miesiąc. A tu szok. Widzę na jej profilu na Facebooku informację o tym, że się zaręczyli i planują w przyszłym roku ślub. Kiedy ja mówiłem o oświadczynach, mówiła, że teraz nie chce, bo to jeszcze nie ten czas. Co więcej wychodzi na to, że chyba jest z Nim w ciąży, bo wyraźnie przybrała na kształtach. Ponadto wygląda na to, że naprawdę są szczęśliwi.

Mam potężny mętlik w głowie. Nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić. Przechodzę przez potężną depresję. Wiele rzeczy z Nią wiązałem. Teraz nie wiem co z tym zrobić. Moje pytanie do Was jest takie – jak wy byście zareagowali na takie decyzje i czyny? Jak sobie poradzić z traumą po takim rozstaniu? Jeszcze nigdy wcześniej nie byłem taki zakochany. A teraz po prostu nie wiem co mam ze sobą zrobić. Poradźcie coś…

43 lata, troje dzieci, może już wystarczy bab w wieku reprodukcyjnym...?

7

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Jak masz 43 lata, pare nieudanych zwiazkow i 3 dzieci to skupilbym sie na swoich dzieciach lub analizie tego co w tych zwiazkach poszlo nie tak a nie nz pakowaniu sie w kolejny zwiazek bo jest dporo szansa ze za chwile bedziezz mial 4 dziecko i kolejny nieudany zwiazek.

8

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.
bagienni_k napisał/a:

Wygląda na to, zę oni mieli jakiś mniej lub bardziej powązny kryzys.Ona się wkurzyła i chwilowo urwała z nim kontakt, chcąc się pocieszyć i dowartościować. Znalazła Ciebie, wylała swoje żale i smutki, po czym jak zatęskniła do byłego, wróciuł sentyment a do Ciebie jej przeszło zupełenie. Nie nazywam tego uczuciem, bo to było jakieś marne pocieszenie po chwilowym kryzysie z tamtym. WIdocznie się zeszli z poiwrotem , choć i tak nie wiadomo, czy znowu się nie pokłócą a widać, że ona samiast rozwiazywać konflikty to ucieka. Więć możę ciesz się, zę na dłuższą mete nie bedziesz miał z nia do czynienia.

To nie jest tak, że ona nie umie rozwiązywać konfliktów. Kilkukrotnie się pokłóciliśmy, ale zawsze dochodziliśmy do kompromisu. Po prostu mnie dziwi, że kobieta, która nazywała swojego byłego w bardzo wulgarny sposób i obarczając go winą za wszystko co było w tamtym związku nagle do Niego wróciła. Jestem tym wciąż zszokowany, bo bardzo mnie uwodziła i wręcz słodziła na każdym kroku, mówiła, że zależy, gotowała wspaniałe obiady i robiła to szczerze. Wszystko było ok, naprawdę dobrze. Nie było między Nami żadnych kryzysów. Tydzień wcześniej byliśmy na wakacjach, gdzie zaprzyjaźniła się na poważnie z moimi dziećmi. Dzieci mam z małżeństwa w wieku 17, 15 i 10 lat. Rozwiodłem się 10 lat temu, a przyczyną były kłótnie każdego dnia przez kilka lat, właściwie od narodzin drugiego dziecka. Bardzo dbałem o swoje małżeństwo. Z byłą żoną mam teraz normalny kontakt. Po żonie byłem w 4 związkach - trwały one 2 lata, 3 lata, 8 miesięcy i 18 miesięcy. Z pierwszymi dwiema mieszkałem - z pierwszą rok, a z drugą 2.5 roku. Wszystko było ok w relacjach z Nimi do momentów, w których po prostu coś się wypalało i zaczynały się kłótnie, a kilka miesięcy później rozstanie. Trzecia mnie zdradzała na każdym kroku o czym, jak się dowiedziałem, to ją pogoniłem, tym bardziej, że nie chciało jej się nic robić ani w domu, ani się nie chciało jej pracować. Z czwartą byłem, bo byłem i sam podjąłem decyzję o rozstaniu. Przed żoną byłem z 5 kobietami, z czego z jedną mieszkałem od 18 do 22 roku życia, reszta to przelotne znajomości. Jestem naprawdę zdziwiony, bo żadna kobieta wcześniej tak nie zaangażowała się w relację ze mną i ja też wcześniej tak się nie zaangażowałem. Ponadto mnie dziwi jeszcze to, że pomimo tego, że on ogólnie ma nieustabilizowane życie, ona postanowiła do Niego wrócić. Ponoć im się teraz bardzo powodzi finansowo. Ja sam mam już za sobą wiele lat ciężkiej pracy, 4-pokojowe mieszkaniu i ponadto dom na pół z żoną, samochód, odłożone pieniądze w sporej sumie. Po prostu nie mogę uwierzyć w to, że tak łatwo postanowiła mnie zostawić, jak tylko tamten się pojawił znowu na radarze. Pierwsze dwa tygodnie po rozstaniu myślałem, że zwariuję, że to jakiś żart kosmiczny. Oni się rozstawali, kłócili się, wracali do siebie, kłócili się, kochali się, kłócili się, potem znowu rozstawali i wracali. W końcu się faktycznie bardzo mocno pokłócili i ona go zostawiła, przynajmniej tak to opisywała. Kilka dni potem poznała mnie. Miesiąc później byliśmy razem. Dlatego tak bardzo przeżywam rozstanie z Nią. Jestem po spotkaniach z psychoterapeutą, ale mimo wszystko nadal nie czuję się za dobrze i szukam pomocy w innych miejscach.

9

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Szybko przyszło, szybko poszło. Dziewczyna była zaledwie kilka dni po sprzeczce, można było sie domyśleć, że nie jest wyleczona z tego związku.

Swoją drogą, nie masz szczęścia do związków, może czas zrobić sobie jakąś przerwę w tym temacie? Ty chyba źle wybierasz sobie kobiety, albo dajesz się wybierać złym partnerkom, coś na pewno jest nie halo. Zbyt łatwo wchodzisz w związki, przynajmniej tak można mysleć po tym ostatnim.

10

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Autorze, ona tak naprawdę do końća nie mogła Ciebie obdarzyć uczuciem, bo zwuyczajnie zakońćzyła w swojej głowie spraw, związanych z poprzednim związkiem, po prostu nie wyleczyła sie z emocji do byłego a wypowiadane słowa czy wzgardzanie nim, były jak widać chwilowe. Posłużyła się Tobą w typowy sposób, jako tymczasową opcję, nawet nie na żłamane serce, ale, na pojedynczy kryzys.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

11

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Od miłości do nienawiści mały krok. Ale w drugą stronę również. Nic więc dziwnego że tak źle o nim mówiła. Uczucia w niej wciąż były żywe. Gdyby był jej obojętny, nie wspominałaby go z taką pasją i zawziętością.
Potraktuj to jako lekcję. I nie wiąż się z osobami które dopiero co są po związku.

12

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.
tk1977 napisał/a:

To nie jest tak, że ona nie umie rozwiązywać konfliktów. Kilkukrotnie się pokłóciliśmy, ale zawsze dochodziliśmy do kompromisu. Po prostu mnie dziwi, że kobieta, która nazywała swojego byłego w bardzo wulgarny sposób i obarczając go winą za wszystko co było w tamtym związku nagle do Niego wróciła. Jestem tym wciąż zszokowany...

A tam zszokowany. Przeczytaj na spokojnie cały wątek od początku, a wszystko ci się ułoży w logiczną całość i szok minie.
Zasada jest prosta - nie tyka się lasek świeżo po rozstaniach - bo to jest niemal reguła, że jak tylko pojawi się były na horyzoncie,
to uczucie odżyje i jej wtedy nie utrzymasz, jest pozamiatane, a im dłuższy był tamten związek, im mniej czasu upłynęło od zerwania,
tym szanse na powrót do siebie dramatycznie rosną. Pół roku to jest tyle co nic. Tak jak ktoś wyżej słusznie zauważył,
jeśli kogoś kochasz naprawdę, to czasem rok i dwa jest za krótko, żeby zapomnieć, nawet bujając się w tym czasie z innymi po drodze.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

13 Ostatnio edytowany przez balin (2020-01-20 10:06:14)

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.
anderstud napisał/a:

Zasada jest prosta - nie tyka się lasek świeżo po rozstaniach - bo to jest niemal reguła, że jak tylko pojawi się były na horyzoncie,
to uczucie odżyje

Problem jest taki, że można wpaść w oszołomienie, wystrzelić się w kosmos - bo młoda laska idzie łatwo na seks, jest gorąca, związek idzie jak burza. To działa jak narkotyk, człowiek czuje się jak młody bóg. Trudno zrozumieć, że to nie on tak działał, a to tylko emocje tej laski tak buzowały.
A w życiu niestety jest tak, ze po upojnej nocy, musi przyjść kac.

14

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Ona nie przepracowala rozstania z tamtym, I widocznie dalej skrycie tamtego kochala, stopniowo zale do tamtego u niej zanikaly I masz rezultat

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

15

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Wygląda to tak, jakbyś był dla niej tylko narzędziem, za pomocą którego ona chciała ukarać swojego byłego.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

16

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Potraktowała Cię jak plaster na swoje zranione serce, a Ty z kolei urzeczony jej młodym wiekiem, straciłeś czujność i zdrowy rozsądek. 27-letnia dziewczyna, musiałaby być bardzo zdesperowana, żeby związać się na poważnie z mężczyzną 15 lat starszym, do tego ojcem trojga dzieci. Taka miłość zdarza się bardzo rzadko, ale domyślam się dla wielu panów w Twoim wieku jest spełnieniem marzeń, podbudowaniem męskiego ego i w ich odbiorze, czymś zupełnie naturalnym.

17

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Witam.Tak jak ktoś wyżej napisał zajmij się czymś konstruktywnym.Nie masz na to wpływu,że dziewczyna wróciła do byłego i że się kochają.Widocznie nie była Ci pisana.Przykro mi jest,że się zakochałeś,ale musisz się z tym pogodzić.Najlepiej nie utrzymywać żadnych kontaktów z tą dziewczyną ,nie rozmyślać to szybciej Ci przejdzie.Pozdrawiam.

18

Odp: Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

nie mieszkaliscie razem, to w zasadzie byl taki nie tyle zwiazek, co jej sposob na pokazanie bylemu ile traci, pokazywala sie z toba zeby on sie dowiedzial I do niej z powrotem wrocil

Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz

Tadeusz Boy-Żeleński - Słówka

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moja była dziewczyna wróciła do byłego.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018