Tak jak w temacie. Związek 20 czy tam powiedzmy 21 latka z 25 albo 24 czy chociaż 23 latką? Zakladamy że jestem w wieku 20 lat. Za rok mam 21 lat i wtedy planuję jakiś związek. Jakie są plusy bycia w związku właśnie z taką dziewczyną dość starszą na studiach? Po prostu czy warto? Kolejne pytanie ważne a mianowicie jakieś większe wymagania mają takie starsze od 20 letniego studenta dziewczyny? Jak z pracą u niej a u mnie? Ja bez takiej stałej pracy czyli to jest taki minus że ona może mieć mnie na "utrzymaniu"...?
1 2015-06-20 22:56:20 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-20 23:13:41)
Podobne tematy
ale pierdoły o matko i córko ![]()
3 2015-06-21 00:09:58 Ostatnio edytowany przez bakalia (2015-06-21 00:11:48)
Tyle problemów, tyle znaków zapytania...
Jestem niemiłosiernie ciekawa, cóż takiego się zmieni w dniu Twoich 21-ych urodzin, że aż sobie od tego momentu związek będziesz planował. I to ze starszą.
A ja jestem tą "chociaż 23 latką". I wiesz co? A to, że nawet, gdybym nie była w związku, to bym takiego 20-letniego ogiera nie rozpatrywała w kategorii potencjalnego partnera. Obawiam się, że nie jestem osamotniona w takim poglądzie.
No, ale jak za rok szukasz, to spoko. ![]()
4 2015-06-21 00:20:13 Ostatnio edytowany przez bizomi (2015-06-21 00:26:22)
Nie wiem jak dzialaja Kobiety podczas studiów. I powiem Ci jedno jako mlody facet. Ile Kobiet tyle charakterow i tokow myslenia. Jedna Ci napisze, ze nie, a druga tak. Ja majac 16 lat mialem dziewczyne 19-letnia i bylem z nia rok czas. Teraz mam dobre kontakty ze starszymi Kobietami. Z kilkoma sie umawiam regularnie na piwo czy cos, a najstarszą jaką poznałem ma 26 lat. Niema reguły jak Ciebie potraktują. Chodź ja osobiście związałbym się o maks 3 lata starszą Kobietą, bo jakby nie było to trochę głupio kiedy ty sie uczysz, a ona ma stałą pracę. Wiec raczej tak wysoko nie mierz. Zanim nie zobaczysz to sie nie przekonasz, Pozdrawiam. ![]()
Na marginesie co Ciebie wzięło na wiązanie się ze starszymi ? Troszkę to dziwne, ale ok. Tylko nie postaw za wysoko sobie poprzeczki, bo jeszcze jej nie przeskoczysz.
Jakie plusy takiego związku? Ja właściwie żadnych nie dostrzegam, raczej mało jest dziewczyn - studentek, którym śpieszyłoby się do związku z młodszym.
6 2015-06-21 07:42:28 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-21 10:15:54)
To znaczy interesują mnie starsze gdyż niedawno podrywała mnie 23 latka. Wcale mi to nie przeszkadzało za bardzo ale ona była niestabilna emocjonalnie - chciała się spotkać tam napisała proponuję za tydzień ale jednak po ponownej propozycji tej samej czyli to samo miejsce ale inny dzień (bo w tamten proponowałem okienko i nawet sama zadawała potem pytania o 14:00 kończysz tak? a potem proponuję za tydzień i tak się określiła tez ze ma kolokwium i nie wie czy dzisiaj da rade sie nauczyc i piszac ze ma w czwartek kolokwium i piatek) podała ścieme ze pracuje poza uczelnia. Ale ogólnie to była lipna ściema. Do sedna wolę starsze 24 albo 23 latki gdyż są ustabilizowane majątkowo( już mają stałą pracę) i chyba w łóżku są bardziej konkretne ale nie wiem w sumie ja nawet w związku z żadną dziewczyną nie byłem gdyż tak nie chcę być w związku z żadną dziewczyną dopóki mnie nie zainteresuje szczerze..
To znaczy interesują mnie starsze gdyż niedawno podrywała mnie 23 latka. Wcale mi to nie przeszkadzało za bardzo ale ona była niestabilna emocjonalnie - chciała się spotkać tam napisała proponuję za tydzień ale jednak po ponownej propozycji tej samej czyli to samo miejsce ale inny dzień (bo w tamten proponowałem okienko i nawet sama zadawała potem pytania o 14:00 kończysz tak? a potem proponuję za tydzień i tak się określiła tez ze ma kolokwium i nie wie czy dzisiaj da rade sie nauczyc i piszac ze ma w czwartek kolokwium i piatek) podała ścieme ze pracuje poza uczelnia. Ale ogólnie to ściema była. Do sedna wolę starsze 24 albo 23 latki gdyż są ustabilizowane majątkowo( już mają stałą pracę) i chyba w łóżku są bardziej konkretne ale nie wiem w sumie ja nawet w związku z żadną dziewczyną nie byłem gdyż tak nie chciałem..
"gdyż są ustabilizowane majątkowo( już mają stałą pracę) i chyba w łóżku są bardziej konkretne" - trzeba było od razu mówić, że chcesz być utrzymankiem
ale to chłopczyku szukaj jakiejś dojrzalszej Pani, koło 50, która potrzebuje młodego i nie sprawiającego trudności ciała..
Do sedna wolę starsze 24 albo 23 latki gdyż są ustabilizowane majątkowo( już mają stałą pracę) i chyba w łóżku są bardziej konkretne ale nie wiem w sumie ja nawet w związku z żadną dziewczyną nie byłem gdyż tak nie chciałem..
Buahaha. Weź Ty chłopcze zejdź na ziemię. Nie znasz ogólnego przekonania, że studenci (a więc i studentki) są biedni? Nawet jeśli ktoś zarabia, to na swoje potrzeby i już widzę tłum studentek, które lecą, by Ciebie sponsorować. Już po pierwszym poście poczułam, że coś Ci się pomieszało, ale teraz widzę, że nawet bardzo. Wychodzi na to, że to ona Ci ma "coś" zaoferować. A co Ty jej zaoferujesz?
No i, nie byłabym tego taka pewna, że "nie chciałeś", więc nie miałeś dziewczyny. Oj, gdyby to tak łatwo działało. Nie jeden chciałby, a nie ma .:)
9 2015-06-21 10:20:00 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-21 10:22:27)
Pomieszać mi się zbytnio nie pomieszało. Po prostu wolę starsze gdyż mnie nakierują na "lepszą" drogę, są ustabilizowane emocjonalnie (na ogół tak jest ale zdarzają się wyjątki jak ta ostatnia dziewczyna 23 letnia) i lepiej mnie zrozumieją (mogą mi pomóc i mnie łatwo tak nie rzucą jak smarkule 18 letnie). Tłum studentek - to jest akurat niemożliwe ale pojedyncze wybranki tak..
Obyś się nie zdziwił. ![]()
11 2015-06-21 10:24:03 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-21 10:30:53)
Obyś się nie zdziwił.
To znaczy? Uważasz że to co napisałem jest nieprawdą? W moim przekonaniu starsza 24 latka może dać mi dużo życiowego doświadczenia, nakierować na "lepszą" drogę, pomóc W OGARNIĘCIU (troszkę jestem spontaniczny) i być ze mną 3-5 lat jak najbardziej czyli nie rzuci mnie bo inaczej myśli niż 18 letnie dziewczyny... Ogólnie młodsza nic mi nie zaoferuje bo sama jest taka bez ustabilzowania a poza tym nie pociągają mnie takie aż młodsze...
To znaczy, że ta starsza niekoniecznie będzie miała ochotę, aby Cię "wychowywać".
Ja akurat nie mam "parcia na ślub", ale sporo koleżanek w moim wieku już ma. Część jest zaręczona, niektóre już są po ślubie (i to nie zawsze, bo "wpadka"). Mój chłopak ma 27 lat i wśród jego znajomych sporo już ma dzieci, są po ślubie. Nawet jeśli 25-tka nie chce teraz dziecka, to za 2 lata może jej się zachcieć. Dlatego 20 latek nie jest moim zdaniem dobrym kandydatem do związku.
Ty sobie wyobrażasz, że wejdziesz sobie w związek z 25-tką, ona Cię powychowuje kilka lat. Rzecz w tym, że większość kobiet w tym wieku, nawet jeśli nie ma świra na punkcie ślubu i dziecka, to i tak woli stabilny związek. A lepiej rokuje z kimś starszym tudzież rówieśnikiem niż chłopcem, który chce, żeby go utrzymywała i wychowywała. ![]()
13 2015-06-21 10:47:26 Ostatnio edytowany przez Blue_Velvet (2015-06-21 10:49:43)
Szczerze mówiąc Twoja wizja 23-24 latki bardziej przypomina mi kobietę w wieku 30-35 lat.
Szczerze mówiąc Twoja wizja 23-24 latki bardziej przypomina mi kobietę w wieku 30-35 lat.
To swoją drogą. ![]()
Jeśli szukasz sponsorki, to raczej nie będzie to 23-latka, bo taka jest na 3, 4 roku studiów, zazwyczaj na utrzymaniu rodziców, stypendiów i dorywczej pracy. Z seksem też bym nie robiła sobie nadziei, że jest dużo dojrzalsza od 19-latki. Popieram koleżanki powyżej, szukaj dziwczyny koło trzydziestki.
16 2015-06-21 10:56:37 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-21 10:58:48)
To znaczy, że ta starsza niekoniecznie będzie miała ochotę, aby Cię "wychowywać".
Ja akurat nie mam "parcia na ślub", ale sporo koleżanek w moim wieku już ma. Część jest zaręczona, niektóre już są po ślubie (i to nie zawsze, bo "wpadka"). Mój chłopak ma 27 lat i wśród jego znajomych sporo już ma dzieci, są po ślubie. Nawet jeśli 25-tka nie chce teraz dziecka, to za 2 lata może jej się zachcieć. Dlatego 20 latek nie jest moim zdaniem dobrym kandydatem do związku.
Ty sobie wyobrażasz, że wejdziesz sobie w związek z 25-tką, ona Cię powychowuje kilka lat. Rzecz w tym, że większość kobiet w tym wieku, nawet jeśli nie ma świra na punkcie ślubu i dziecka, to i tak woli stabilny związek. A lepiej rokuje z kimś starszym tudzież rówieśnikiem niż chłopcem, który chce, żeby go utrzymywała i wychowywała.
Właśnie i to mnie zastanawiało. Bo wszyscy twierdzą że 24 czy tam 25 latka ( na dzień dzisiejszy ja mam 20 lat) to już będzie chciała ze mną wejść w związek małżeński kiedy ja będę miał 22 lata a więc ona 26 lat. Ale zmusić mnie nie zmusi - ja powiem że dopiero gdy skończę studia czyli w wieku moim 25 lata. Poza tym dziecko nie wchodzi w grę też powiem- na 100% nie planuję dziecka tylko dopiero w wieku swoim 31-32 lata (mówię to szczerze) a mieszkanie razem wykluczone bo mnie nie stać i zapewne taką dziewczynę z którą będę w związku też, chyba że z jej rodzicami..
No i, sam sobie rozwiałeś wiele wątpliwości. ![]()
18 2015-06-21 11:00:35 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-21 11:04:55)
Bo wszyscy twierdzą że 24 czy tam 25 latka ( na dzień dzisiejszy ja mam 20 lat) to już będzie chciała ze mną wejść w związek małżeński kiedy ja będę miał 22 lata a więc ona 26 lat. Ale zmusić mnie nie zmusi - ja powiem że dopiero gdy skończę studia czyli w wieku moim 25 lata. Poza tym dziecko nie wchodzi w grę też powiem- na 100% nie planuję dziecka tylko dopiero w wieku swoim 31-32 lata (mówię to szczerze) a mieszkanie razem wykluczone bo mnie nie stać i zapewne taką dziewczynę z którą będę w związku też, chyba że z jej rodzicami..
Zaraz cytując to co napisałem - JA PLANUJĘ ŚLUB ALE NIE W JEJ WIEKU 25 LAT tylko moim 30 lat a więc ona spokojnie ma 33 czy tam 34 lata..
A mieszkanie i dzieci to dopiero w wieku 31 lat. Najwcześniej nie wchodzi w grę - takie mam zamiary - ich nie zmienię i nie chcę wcześniej niż 30 lat mieć ślubu a dzieci to nawet nie wiem czy dopiero 31 bądź 32 lata... Nie widzę problemu - przecież ja mogę nie chcieć... Nie rzuci mnie z tego powodu..
Czyli w tej sytuacji potencjalna partnerka miałaby 34 lata, w najlepszym wypadku. Jak pisałam, ja nie mam parcia na ślub, ale myślę, że około 28-ki mogłabym go brać. I wiesz co? Kiedyś rozmawiając z koleżankami na taki temat większość stwierdziła, że "ale późno, one chcą wcześniej". Już widzę, jak 34 latka czeka aż jej chłopiec dorośnie do ślubu. Potem pewnie kilka następnych lat na dziecko aż ją menopauza zastanie.
Oj, chłopcze naprawdę nic nie kumasz? Większość kobiet w tym wieku ma dzieci albo się właśnie o nie stara. Naprawdę uważasz siebie za tak wyjątkowego, że któraś będzie na Ciebie tyle czekać?
Jeszcze jestem w stanie zrozumieć związek z młodszym, ale "wyjątkowo dojrzałym". Ty piszesz jak dzieciak.
Szukaj sobie tej "starszej", za rok oczywiście, tylko się nie zdziw, gdy poszukiwania skończą się jedną wielką porażką.
Powodzenia. ![]()
Bardziej skupiłabym się w tym wypadku na potwierdzeniu tezy,że taka 20-kilkulatka będzie Ciebie chciała. Czyli co Ty masz do zaoferowania ? Bo tutaj tylko widzę: ona mi da to i tamto, ona będzie czekała ... Dosyć to śmieszne ![]()
21 2015-06-21 11:12:08 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-21 11:29:46)
Czyli w tej sytuacji potencjalna partnerka miałaby 34 lata, w najlepszym wypadku. Jak pisałam, ja nie mam parcia na ślub, ale myślę, że około 28-ki mogłabym go brać. I wiesz co? Kiedyś rozmawiając z koleżankami na taki temat większość stwierdziła, że "ale późno, one chcą wcześniej". Już widzę, jak 34 latka czeka aż jej chłopiec dorośnie do ślubu. Potem pewnie kilka następnych lat na dziecko aż ją menopauza zastanie.
Oj, chłopcze naprawdę nic nie kumasz? Większość kobiet w tym wieku ma dzieci albo się właśnie o nie stara. Naprawdę uważasz siebie za tak wyjątkowego, że któraś będzie na Ciebie tyle czekać?
Jeszcze jestem w stanie zrozumieć związek z młodszym, ale "wyjątkowo dojrzałym". Ty piszesz jak dzieciak.
Szukaj sobie tej "starszej", za rok oczywiście, tylko się nie zdziw, gdy poszukiwania skończą się jedną wielką porażką.
Powodzenia.
Ja nie powiedziałem że to musi być 25 latka w wieku moim 21 lat. Wtedy z taką 32 latką w najlepszym przypadku ślub. I co - jak mnie rzuci to mnie nie kocha bo ślubu nie chcę gdyż nie mam kasy albo wiem w ogóle że nie chcę teraz w wieku 28 lat mimo że mam odłożone pieniądze. Bezsens totalny - bezsens to znaczy że mnie nie kocha tylko głupi formalny papierek? GRATULACJE DLA TAKICH KOBIET co rzucają jeszcze przypuśćmy że do jej widzimisię było wszystko z mojej strony ok ale nagle jej się zachciało dzieci - to mnie nie rozumie więc cóż nie musi być tak jak ona chce i musi mnie zrozumieć..? Właśnie kobiety starsze mnie interesują - nie muszą być ładne byleby starsze..
22 2015-06-21 11:15:34 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-21 11:19:11)
W ogóle wybór mnie - czyli to czy ze mną będzie nie jest świadomym wyborem - to jest udowodnione akurat
Nie jest wiadomzm wzborem? mozesz rozwinac?
24 2015-06-21 11:30:56 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-21 11:48:14)
Nie jest wiadomzm wzborem? mozesz rozwinac?
To czy ona będzie ze mną nie zależy od mojego wieku - to nie jest właśnie tak że "ona ze mną nie będzie bo nie dopuści myśli że ma 20 latka całować, zapraszać gdzieś do znajomych i z nim być na dłużej w związku"...
Ciebie interesują starsze, bo chcesz żeby łożyły na Ciebie kasę i traktowały Cie jak syna, musisz miec jakieś braki wychowawcze od matki, ze tak usilnie chcesz poddać się woli starszej kobiety ale też z drugiej strony to w jaki sposób piszesz o tym, to niezły dramat jest
To znaczy, że ta starsza niekoniecznie będzie miała ochotę, aby Cię "wychowywać".
Otóż to. Żadna kobieta nie lubi faceta, któremu trzeba matkować, którego trzeba wychowywać, opiekować się. A autor brzmi jak taki właśnie facet.
Kobiety raczej lubią konkretnych gości, stabilnych emocjonalnie, pewnych siebie, a nie małych zagubionych chłopczyków. I to nie jest nawet kwestia wieku. Znałam facetów w wieku 28 lat, 36, którzy byli kompletnie nieogarnięci, bezradni. Nic fajnego.
Bo każda kobieta marzy, by niańczyć faceta, płacić za niego, a później czekać, aż on łaskawie będzie gotów się z nią ożenić.
Haha...
Nie bardzo rozumiem. Szukasz ukochanej, ale od razu stawiasz warunki.
Dlaczego to ona ma się godzić na te wszystkie niedogodności, co? Co takiego fantastycznego jej masz do zaoferowania?
Stabilizację? Doświadczenie? Bezpieczeństwo? Wsparcie?
A może pomyślisz, co możesz dać jej od siebie? Z czego Ty możesz zrezygnować, by z nią być?
Dla mnie ogólnie chore. Szukam osoby, ukochanego, kogoś kto ma określone pożądane przeze mnie cechy. A nie kogoś w określonym wieku. W przedziale wieku, który podajesz 19-25 ludzie mogą być bardzo różni.
28 2015-06-21 12:58:35 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-21 13:09:57)
I tak mnie wybierze bo jestem atrakcyjny i wiem co działa a co nie działa na kobiety(nie będę się chwalił ale niektóre dziewczyny same by mnie podrywały) - ja chcę związku ze starszą kobietą - będę się starał o starszą bo mówię młodsze mnie nie interesują. Będę celował w 24 letnią studentkę. Martwi mnie właśnie to co koleżanka wyżej napisała że ona będzie chciała ślubu i nie daj boże dzieci. Wtedy będę z nią dyskutował i najwyżej ona mnie rzuci skoro będzie uparta.. Nie ROZUMIEM jak można rzucić kogoś bo ktoś nie chce ślubu i dzieci - hah ale tego się obawiam w starszych kobietach.. A kto powiedział że ja muszę jej coś oferować - wystarczy że będę o nią dbał, doceniał jej starania, osobowość i kochał szczerze. Tak szukam takiej która jest ogarnięta bardziej ode mnie i która wie czego chce a poza tym zapewni mi pomoc (niekoniecznie finansową) ale na studiach się wiele przydaje bycie ze starszą itd.
29 2015-06-21 13:10:00 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-06-21 13:11:05)
I tak mnie wybierze bo jestem atrakcyjny i wiem co działa a co nie działa na kobiety - ja chcę starszej kobiety - będę się starał o starszą bo mówię młodsze mnie nie interesują. Będę celował w 24 letnią studentkę. Martwi mnie właśnie to co koleżanka wyżej napisała że ona będzie chciała ślubu i nie daj boże dzieci. Wtedy będę z nią dyskutował i najwyżej rzucę ją albo ona mnie skoro będzie uparta.. Nie ROZUMIEM jak można rzucić kogoś bo ktoś nie chce ślubu i dzieci - hah ale tego się obawiam w starszych kobietach.. A kto powiedział że ja muszę jej coś oferować - wystarczy że będę o nią dbał, doceniał jej starania, osobowość i kochał szczerze.
Salwa śmiechu. ![]()
Masz bardzo... kobiece rozważania. A wiesz już ile będziecie mieć dzieci i jakie będą mieć imiona? Słuchaj, przeczytaj jeszcze raz dokładnie wszystko co tutaj napisałeś i potem powiedz mi, że wiesz co działa na kobiety. ![]()
Kurcze, nie wierzę w to. To jest jakieś "Mamy Cię!".
Bekowy temat xD
Kurczę, przegrałam życie. Czemu nie jestem o te 3 lata starsza?
Taka okazja mnie mija ![]()
Widocznie źle zrozumiałem. Jeżeli chcesz Kobiety, która Cię wychowa i pokieruje na dobrą drogę to nie znajdziesz takiej. Ogólnie nie jest problemem znaleźć starszej Kobiety jednak jeżeli będziesz prawdziwym facetem, a nie dzieckiem, które będzie musiała chować...
33 2015-06-21 14:00:20 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-21 14:08:13)
Dobraa rozumiem. Kobiety są opiekuńcze - myślałem że znajdę. W takim razie 30 latka będzie odpowiednia.. Tylko gdzie znajdę 30 latkę?
I tak mnie wybierze bo jestem atrakcyjny i wiem co działa a co nie działa na kobiety
Hahahaha! Dobre. Może i wiesz, ale tego nie masz (jak wynika z Twoich postów).
Martwi mnie że ona będzie chciała ślubu i nie daj boże dzieci. Wtedy będę z nią dyskutował i najwyżej ona mnie rzuci skoro będzie uparta.. Nie ROZUMIEM jak można rzucić kogoś bo ktoś nie chce ślubu i dzieci
Można - żeby sobie czasu i życia nie marnować. Nie ma co czekać na święte nigdy.
A kto powiedział że ja muszę jej coś oferować - wystarczy że będę o nią dbał, doceniał jej starania, osobowość i kochał szczerze. Tak szukam takiej która jest ogarnięta bardziej ode mnie i która wie czego chce a poza tym zapewni mi pomoc (niekoniecznie finansową) ale na studiach się wiele przydaje bycie ze starszą itd.
No tak, nie musisz nic dawać, wystarczy, że będziesz, że bierzesz od niej. Próbujesz to kalkulować na zimno, ale to tak nie działa.
Dobraa rozumiem. Kobiety są opiekuńcze - myślałem że znajdę. W takim razie 30 latka będzie odpowiednia.. Tylko gdzie znajdę 30 latkę?
To jakiś trolling ? Szukasz Kobiety, która się Tobą zaopiekuje, pogłaszcze jak coś dobrze zrobisz, nauczy Cię dobrych manier ? Jesteś facetem czy chłopczykiem na posyłki i chcesz, aby Kobitka Ciebie miała wokół palca. ? Teraz to mi się śmiać chcę. Kobiety potrzebują FACETA, a nie dziecka do chowania.
Dobraa rozumiem. Kobiety są opiekuńcze - myślałem że znajdę. W takim razie 30 latka będzie odpowiednia.. Tylko gdzie znajdę 30 latkę?
Wśród znajomych, na imprezach, na uczelni, wszędzie, gdzie się obracasz...
sensojek napisał/a:I tak mnie wybierze bo jestem atrakcyjny i wiem co działa a co nie działa na kobiety - ja chcę starszej kobiety - będę się starał o starszą bo mówię młodsze mnie nie interesują. Będę celował w 24 letnią studentkę. Martwi mnie właśnie to co koleżanka wyżej napisała że ona będzie chciała ślubu i nie daj boże dzieci. Wtedy będę z nią dyskutował i najwyżej rzucę ją albo ona mnie skoro będzie uparta.. Nie ROZUMIEM jak można rzucić kogoś bo ktoś nie chce ślubu i dzieci - hah ale tego się obawiam w starszych kobietach.. A kto powiedział że ja muszę jej coś oferować - wystarczy że będę o nią dbał, doceniał jej starania, osobowość i kochał szczerze.
Salwa śmiechu.
Masz bardzo... kobiece rozważania. A wiesz już ile będziecie mieć dzieci i jakie będą mieć imiona? Słuchaj, przeczytaj jeszcze raz dokładnie wszystko co tutaj napisałeś i potem powiedz mi, że wiesz co działa na kobiety.
Kurcze, nie wierzę w to. To jest jakieś "Mamy Cię!".
Heh tez odniosłam takie wrażenie
Sensojka czyta się raczej jak 8 latka ktory planuje ze jak będzie dorosły to zostanie astronautą i będzie miał niebieski kombinezon w białe gwiazdki... Z jednym się zgodzę ...slub i dzieci na tą chwile i najblizsze 10 lat są dla dla Ciebie Sensojek zdeeeecydowanie niewskazane ![]()
No tak zgadza się - ślub i dzieci odpadają CAŁKOWICIE. Tak czy siak dalej rozważam tylko starsze i takie mnie pociągają.
39 2015-06-21 21:31:11 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-21 21:33:43)
bakalia napisał/a:To znaczy, że ta starsza niekoniecznie będzie miała ochotę, aby Cię "wychowywać".
Otóż to. Żadna kobieta nie lubi faceta, któremu trzeba matkować, którego trzeba wychowywać, opiekować się. A autor brzmi jak taki właśnie facet.
Kobiety raczej lubią konkretnych gości, stabilnych emocjonalnie, pewnych siebie, a nie małych zagubionych chłopczyków. I to nie jest nawet kwestia wieku. Znałam facetów w wieku 28 lat, 36, którzy byli kompletnie nieogarnięci, bezradni. Nic fajnego.
Raczej lubią ale jak się zakochają we mnie a ja w nich to nie ma opcji żeby taka starsza dziewczyna od tak mnie rzuciła? Nie wiem może Wy kobiety tak myślicie że ślub i dzieci albo żegnaj ale teraz wracając do kwestii brania i dawania to nie tak że ja chcę tylko i wyłącznie coś dostawać od kobiet bo czemu tak miałoby być... To byłoby chore.
Uważam, że jeśli np dziewczyna ma 27 lat a chłopak 25 to ok. Mogłabym się związać z max 2 lata młodszym od siebie, ale wolałabym żeby pracował. Moim zdaniem na tym etapie już granica się zaciera. Natomiast trochę bym się dziwnie czuła wiedząc, że ja pracuję a mój chłopak robi jeszcze studia. No, ale ile ludzi tyle opinii
Powodzenia
Jeśli Tobie to nie przeszkadza i znajdziesz taką której to odpowiada to czemu nie?