netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

45 odpowiedzi8 206 wyświetleńzałożony przez lolipoper, 08.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

1

Temat: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Cześć. Co Wy kobiety myślicie o związku z młodszym chłopakiem. Mamy sobie dziewczynę i chłopaka na studiach. 20 lat facet a dziewczyna 22 lub 23 lata  bądż 24 lata. W przypadku 23 lat widzimy 3 lata różnicy. Przetrwa to? Czemu dziewczyny mają opory przed związkiem z młodszym. Nie chcą wchodzić w związek mimo że chłopak się stara? Jak zainteresować dziewczyną sobą i ją przekonać do siebie? Czy trzeba starać się o taką dziewczynę inaczej niż w przypadku jakiejś 2 lata młodszej żeby jej opory przełamać? Zauważyłem że dziewczyny odmawiają spotkania z takimi facetami i nie wiem w czym problem. Widzą że jest zainteresowany a zostają oni olewani gdyż dziewczyna nie chce się spotkać i ich unika.

2

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

w zeszlym roku spotykalam sie 3miesiace z chlopakiem mlodszym ode mnie3lata. Czyli ja mialam 24, on 21. na poczatku mialam opory, jednak stwierdzilam, ze nie ma co isc za stereotypami i moze sie uda. Fakt, na poczatku sie staral, bylo milo, fajnie spedzalismy czas. Jednak po jakims czasie zaczela wychodzic roznica wieku i oczekiwania. Ja chcialam normalnego zwiazku, w pewnym sensie stabilizacji. A on? Tak naprawde do tej pory nie wiem. Bo zachowywalismy sie jak para, a z dnia na dzien stal sie chlodniejszy. Pozniej wyszlo w sumie, ze dla niego najwazniejsza jest trawka, alkohol, imprezy, ja juz nie mialam ochoty co weekend gdzies isc i tylko alko alko alko... kontakt sie urwal z dnia na dzien, ja go zerwalam.

Moze jest troche inaczej kiedy dwie osoby chca stabilizacji, albo tez zycia imprezowego. Wtedy moze sie udac. Ale czesto jest tak, ze w wieku 20lat czlowiek nie mysli az tak o powaznym zwiazku

3 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-08 22:02:50)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

To znaczy ja na imprezy nie chodzę ale 20 latki - chłopaki, dziewczyny rzeczywiście chcą jeszcze imprezki i alkohol i w głowie im związki nawet nie świtają. Ja jednak tak bym szczerze chciał poważnego związku. Niemniej 23 latki/24 latki tego szczerze nie za bardzo akceptują że młodszy się o nią stara bo widzę że odrzucają go, stają się niedostępne - jakoś dziwnie to brzmi "niedostępne" ale tak to wygląda i nie chcą się spotkać( mówią że nie mogą bo coś tam i NIE proponują alternatywnego terminu spotkania dając ZŁUDNE NADZIEJE chłopakowi) a złamać opór takiej dziewczyny nie da rady bo ona się nie chce do nas facetów przekonać. Ja nie wiem czemu tak jest ale naprawdę z góry to jest tak że w całym społeczeństwie jest przekonanie że to pedofilia spotykanie się z 20 latkami a związek to już w ogóle jakaś abstrakcja... Dziewczyny jak przekonać taką dziewczynę do spotkania zakładając że już odmówiła spotkania i WIE że się nam podoba bo już wcześniej zaproponowaliśmy spotkanie, wzięliśmy numer, mamy jej grafik nawet który nam podała i jeszcze z nią rozmawiamy na facebooku. No jak ? Jak poznać że ona NIE chce z nami "mieć nic wspólnego".

4 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-08 22:59:29)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
mery90 napisał/a:

w zeszlym roku spotykalam sie 3miesiace z chlopakiem mlodszym ode mnie3lata. Czyli ja mialam 24, on 21. na poczatku mialam opory, jednak stwierdzilam, ze nie ma co isc za stereotypami i moze sie uda. Fakt, na poczatku sie staral, bylo milo, fajnie spedzalismy czas. Jednak po jakims czasie zaczela wychodzic roznica wieku i oczekiwania. Ja chcialam normalnego zwiazku, w pewnym sensie stabilizacji. A on? Tak naprawde do tej pory nie wiem. Bo zachowywalismy sie jak para, a z dnia na dzien stal sie chlodniejszy. Pozniej wyszlo w sumie, ze dla niego najwazniejsza jest trawka, alkohol, imprezy, ja juz nie mialam ochoty co weekend gdzies isc i tylko alko alko alko... kontakt sie urwal z dnia na dzien, ja go zerwalam.

Moze jest troche inaczej kiedy dwie osoby chca stabilizacji, albo tez zycia imprezowego. Wtedy moze sie udac. Ale czesto jest tak, ze w wieku 20lat czlowiek nie mysli az tak o powaznym zwiazku

Właśnie analizując Twoją sytuację też dochodzę do wniosku że dziewczyny podchodzą ostrożnie do takich facetów młodszych. Jednak dziewczyna NIE chce młodszego bo on nie zarabia a ona JUŻ pracuje. Jak to potem wygląda że ona już po studiach I stopnia a facet dopiero co się rozkręca z pracą i jeszcze studiuje a ona już drugą nogą tytuł magistra...

5

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Pamiętam, jak szłam na studia i wydawało mi się, że jestem już taka dorosła. Ostatnio jechałam autobusem, tłumy biało-czarnych maturzystów mi się przed oczami pojawiały i znikały. Wiesz co sobie wtedy pomyślałam? "Ale to jeszcze dzieciuchy. Ale ja byłam dzieciuchem w ich wieku". Mimo, iż zawsze byłam osobą rozważną, to z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że w ciągu tych 4 lat bardzo dojrzałam. Uważam, że w tym wieku taka różnica wiekowa jednak jest spora.

Mój facet jest ode mnie 4 lata starszy. Uważam, że to jest bardzo optymalna różnica. Mogę także w ciemno stwierdzić, że o wiele trudniej nam by się było dogadać, gdybym ja miała te 19 czy 20 lat, zakładając taką samą różnicę wieku. Tak jest po prostu. Jak już wspomniałam- w ciągu ostatnich 4-ech lat bardzo ewoluowałam emocjonalnie. No i, zapewne ten proces toczy się w dalszym ciągu. Przynajmniej mam takową nadzieję. Być może, kiedyś stwierdzę, że "jaka to byłam głupia w wieku 23 lat!". Nie odbiegając dalej od tematu- dla mnie to nie jest kwestia samej różnicy, ale tego, że jednak to już jest trochę inny etap życiowy.

Cieszę się, że mój facet jest starszy. Nie jest lekkoduchem, poważnie myśli o życiu. Tak, kogoś takiego "potrzebowałam". Ponoć na studiach się najbardziej imprezuje, a ja odnoszę wrażenie, że już jestem taka "stara". Ja już się wyszalałam w liceum. Dlaczego nie chciałabym młodszego faceta? Bo większość z nich to właśnie istoty, które jeszcze się nie wyszalały. Możesz w tym momencie krzyczeć, że Ty jesteś inny. Okej, może jesteś. Rzecz w tym, że na co dzień obracam się w środowisku studenckim i  śmiem twierdzić, że większość facetów w moim wieku (no i młodsi, tym bardziej) jest jeszcze infantylna. Oczekuję od faceta stabilności, poczucia bezpieczeństwa. Przykro mi, jakoś trudno byłoby mi coś takiego poczuć od "młodziaka".

Nie należę do grona kobiet, które mają parcie na zakładanie rodziny. Kiedyś tak, na pewno nie w ciągu najbliższych kilku lat. Jednak, u wielu kobiet zegar biologiczny szybciej tyka. Marzy im się ślub w wieku 25 lat, a niejednokrotnie nawet wcześniej. Ty byś był gotowy na taki krok, dajmy na to w wieku 21 lat? Szczególnie, że często to właśnie faceci będący w związku z rówieśniczkami (albo nawet młodszymi) w dalszym ciągu nie czują się gotowi na ślub.

Kolejna sprawa- ewentualna "przedwczesna" ciąża. Na pewno jeszcze nie chciałabym zaciążyć, ale "jakby co", to wiem, że mam u boku odpowiedzialnego faceta. Ciężko jest mi sobie wyobrazić w takiej roli studenciaka sączącego browarka na miasteczku studenckim. Nie zrozum mnie źle, nie twierdzę, iż każdy chłopak w Twoim wieku jest niedojrzały i nieodpowiedzialny, ale... najnormalniej w świecie nie chciałoby mi się pakować w taką znajomość. No, właśnie- chłopak. Nawet odruchowo, zupełnie nieświadomie napisałam "chłopak" a nie "facet".

Wraz z wiekiem różnica wieku się zaciera coraz bardziej. O ile, uważam, że pomiędzy 30-tką a 34-ką jej nie ma, a o tyle w przypadku 19-tki a 23 jest spora. To tylko kilka powodów, dla których nie chciałabym młodszego. Jeżeli kobieta ma podobne podejście do mojego, to raczej nic nie zdziałasz. Po prostu, choćbyś zapewniał, że Ty jesteś "inny niż wszyscy", to i tak nic byś nie ugrał.

6 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-09 00:43:02)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
bakalia napisał/a:

Pamiętam, jak szłam na studia i wydawało mi się, że jestem już taka dorosła. Ostatnio jechałam autobusem, tłumy biało-czarnych maturzystów mi się przed oczami pojawiały i znikały. Wiesz co sobie wtedy pomyślałam? "Ale to jeszcze dzieciuchy. Ale ja byłam dzieciuchem w ich wieku". Mimo, iż zawsze byłam osobą rozważną, to z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że w ciągu tych 4 lat bardzo dojrzałam. Uważam, że w tym wieku taka różnica wiekowa jednak jest spora.

Mój facet jest ode mnie 4 lata starszy. Uważam, że to jest bardzo optymalna różnica. Mogę także w ciemno stwierdzić, że o wiele trudniej nam by się było dogadać, gdybym ja miała te 19 czy 20 lat, zakładając taką samą różnicę wieku. Tak jest po prostu. Jak już wspomniałam- w ciągu ostatnich 4-ech lat bardzo ewoluowałam emocjonalnie. No i, zapewne ten proces toczy się w dalszym ciągu. Przynajmniej mam takową nadzieję. Być może, kiedyś stwierdzę, że "jaka to byłam głupia w wieku 23 lat!". Nie odbiegając dalej od tematu- dla mnie to nie jest kwestia samej różnicy, ale tego, że jednak to już jest trochę inny etap życiowy.

Cieszę się, że mój facet jest starszy. Nie jest lekkoduchem, poważnie myśli o życiu. Tak, kogoś takiego "potrzebowałam". Ponoć na studiach się najbardziej imprezuje, a ja odnoszę wrażenie, że już jestem taka "stara". Ja już się wyszalałam w liceum. Dlaczego nie chciałabym młodszego faceta? Bo większość z nich to właśnie istoty, które jeszcze się nie wyszalały. Możesz w tym momencie krzyczeć, że Ty jesteś inny. Okej, może jesteś. Rzecz w tym, że na co dzień obracam się w środowisku studenckim i  śmiem twierdzić, że większość facetów w moim wieku (no i młodsi, tym bardziej) jest jeszcze infantylna. Oczekuję od faceta stabilności, poczucia bezpieczeństwa. Przykro mi, jakoś trudno byłoby mi coś takiego poczuć od "młodziaka".

Nie należę do grona kobiet, które mają parcie na zakładanie rodziny. Kiedyś tak, na pewno nie w ciągu najbliższych kilku lat. Jednak, u wielu kobiet zegar biologiczny szybciej tyka. Marzy im się ślub w wieku 25 lat, a niejednokrotnie nawet wcześniej. Ty byś był gotowy na taki krok, dajmy na to w wieku 21 lat? Szczególnie, że często to właśnie faceci będący w związku z rówieśniczkami (albo nawet młodszymi) w dalszym ciągu nie czują się gotowi na ślub.

Kolejna sprawa- ewentualna "przedwczesna" ciąża. Na pewno jeszcze nie chciałabym zaciążyć, ale "jakby co", to wiem, że mam u boku odpowiedzialnego faceta. Ciężko jest mi sobie wyobrazić w takiej roli studenciaka sączącego browarka na miasteczku studenckim. Nie zrozum mnie źle, nie twierdzę, iż każdy chłopak w Twoim wieku jest niedojrzały i nieodpowiedzialny, ale... najnormalniej w świecie nie chciałoby mi się pakować w taką znajomość. No, właśnie- chłopak. Nawet odruchowo, zupełnie nieświadomie napisałam "chłopak" a nie "facet".

Wraz z wiekiem różnica wieku się zaciera coraz bardziej. O ile, uważam, że pomiędzy 30-tką a 34-ką jej nie ma, a o tyle w przypadku 19-tki a 23 jest spora. To tylko kilka powodów, dla których nie chciałabym młodszego. Jeżeli kobieta ma podobne podejście do mojego, to raczej nic nie zdziałasz. Po prostu, choćbyś zapewniał, że Ty jesteś "inny niż wszyscy", to i tak nic byś nie ugrał.

No rozumiem teraz. A zakładając że dziewczyna jest zainteresowana i do mnie pisze na facebooku. Głupio to brzmi ale zakładamy że jest zainteresowana młodszym( pytanie czy to zainteresowanie jest szczere czy jakaś zabawa żeby poczuć że młodszy jednak się za nią teraz "zabiega" - ciężko mi wyobrazić zainteresowanie młodszym ale zdarzają się takie przypadki - nie wiem jest przystojny albo zabawny) i młody chłopaczek to widzi.. To potem coś idzie nie tak bo do konkretów nie dochodzi...

7

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Ja jestem w związku z chłopakiem 3,5 roku młodszym ode mnie. Też się tego obawiałam na początku. Czasem widać tę różnicę wieku, ale ja też jestem jeszcze trochę w duszy dzieciakiem;) Dogadujemy się świetnie, oczywiście są problemy, jak w każdym związku, ale to nie ze względu na wiek;)

8

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
lolipoper napisał/a:

No rozumiem teraz. A zakładając że dziewczyna jest zainteresowana i do mnie pisze na facebooku. Głupio to brzmi ale zakładamy że jest zainteresowana młodszym( pytanie czy to zainteresowanie jest szczere czy jakaś zabawa żeby poczuć że młodszy jednak się za nią teraz "zabiega" - ciężko mi wyobrazić zainteresowanie młodszym ale zdarzają się takie przypadki - nie wiem jest przystojny albo zabawny) i młody chłopaczek to widzi.. To potem coś idzie nie tak bo do konkretów nie dochodzi...

Zacznijmy od tego, czy ona faktycznie była zainteresowana, czy to fejsbukowe pisanie traktowała tylko jako koleżeńską rozmowę, a Ty sobie zbyt wiele wyobraziłeś.

Zakładając, że faktycznie była zainteresowana- może straciła je przy bliższym poznaniu Twojej osoby (mogłoby to być, ale też niekoniecznie związane z Twoim wiekiem). Tak po prostu jest, że ludzie czasami zaczynają coś kręcić, ale jedna ze stron w pewnym momencie się wycofuje, bo coś jej nie pasuje. Nie można jednak wykluczyć, że Twój wiek też tutaj odegrał rolę. Dla mnie by to była istotna kwestia.

9 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-09 21:13:58)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
bakalia napisał/a:
lolipoper napisał/a:

No rozumiem teraz. A zakładając że dziewczyna jest zainteresowana i do mnie pisze na facebooku. Głupio to brzmi ale zakładamy że jest zainteresowana młodszym( pytanie czy to zainteresowanie jest szczere czy jakaś zabawa żeby poczuć że młodszy jednak się za nią teraz "zabiega" - ciężko mi wyobrazić zainteresowanie młodszym ale zdarzają się takie przypadki - nie wiem jest przystojny albo zabawny) i młody chłopaczek to widzi.. To potem coś idzie nie tak bo do konkretów nie dochodzi...

Zacznijmy od tego, czy ona faktycznie była zainteresowana, czy to fejsbukowe pisanie traktowała tylko jako koleżeńską rozmowę, a Ty sobie zbyt wiele wyobraziłeś.

Zakładając, że faktycznie była zainteresowana- może straciła je przy bliższym poznaniu Twojej osoby (mogłoby to być, ale też niekoniecznie związane z Twoim wiekiem). Tak po prostu jest, że ludzie czasami zaczynają coś kręcić, ale jedna ze stron w pewnym momencie się wycofuje, bo coś jej nie pasuje. Nie można jednak wykluczyć, że Twój wiek też tutaj odegrał rolę. Dla mnie by to była istotna kwestia.

No coś poszło nie tak bo spotkanie jest weryfikacją tego czy mnie chociaż "wybrała" na chłopaka. Do spotkania pierwszego zakładamy że nie doszło bo coś poszło nie tak jak powinno -  podejrzewam że młodzieńczy wiek tutaj odegrał rolę i może jakaś niespójność z tym co pisałem a jak się pokazałem na żywo po tym pisaniu. Tak to mogło wyglądać. Ale skoro jeszcze ze mną pisze i rozmawia to znaczy że nie jest aż tak źle. Na pewno da się namówić na spotkanie taką dziewczynę. Tylko jak doprowadzić do tego spotkania skoro jednak nie doszło do niego a proponowałem... Nawet szansy nie dostałem. Z drugiej strony nie mogę się nadstawiać kolejny raz na odrzucenie bo to desperackie i też będzie że ja nalegam... Przecież teraz nie proponuję już po raz kolejny spotkania i wygląda to tak że spotkania nie ma - pewnie nie będzie a rozmawiamy tak sobie i nic się nie dzieje tongue Sama mi ta dziewczyna nie wspomina o spotkaniu tak jakby nie chciała bo by przecież sama wspomniała że "kiedyś chciałem się spotkać to może się spotkamy w któryś dzień?". Nic takiego się z jej strony nie pojawia a moje proponowanie to już będzie nadstawianie policzka na odepchnięcie i desperackie zachowanie że ja chcę się spotkać a ona wymówkę mi poda. Zostawić to i normalnie rozmawiać jakbym nigdy nic przedtem Jej nie proponował..? Przecież dobrze wie że Jej proponowałem po coś to spotkanie a teraz tak niby dalej spokojnie z nią rozmawiam..? Troszkę tak to wygląda że ja odpuściłem nagle sobie bo nie proponuję a dalej z nią rozmawiam - pewnie nawet myśli sobie a odpuścił to normalnie z nim pogadam jak kolega... Tak to wygląda ale jak to zmienić. Nie chcę z nią rozmawiać tak sobie ale widzę z jej zachowania że nie jest tak że nie była niezainteresowana wcześniej... Teraz też wydaje się być po tym co zauważyłem ale mniej(?).

10

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Od zawsze uważam, że związek z młodszym chłopakiem to fajna sprawa. smile

11

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Zaproponuj jej spotkanie jeszcze jeden i ostatni raz. Będziesz miał czyste sumienie i przestaniesz się w końcu zadręczać. Jeśli odmówi, to nie pisz z nią więcej. Jej wymówka oznaczałaby tyle, że nie chce Ciebie, nie jest zainteresowana Twoją osobą, a chce tylko Twojej uwagi. Najpewniej potrzebny jej jakiś adorator, żeby się dowartościować.

12

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Dokładnie tak jak mówi przedmówca, jak Cię spławi to znak byś dał sobie z nią spokój.

13 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-10 12:51:37)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Dobra, ostatni raz zaproponuje. Gdy poda wymówkę BEZ podania alternatywnego terminu( czyli NIE pojawi się z jej strony taka odpowiedż jutro/ pojutrze nie dam rady ALE mogę w inny dzień tygodnia) to z nią ucinam kontakt na facebooku i w realu( na żywo) i nie rozmawiam z nią już na żaden temat. A może poczekam jeszcze z tą propozycją, jak już mówiliście ostatnią i trochę pobuduję komfort i zaufanie przed zaproponowaniem? Jak ta ostatnia propozycja spotkania ma wyglądać i co jej napisać/powiedzieć żeby się zgodziła ( tak wiem że to już nie ode  mnie zależy czy poda wymówkę/jednak zgodzi się na spotkanie ale zależy mi na tym aby tak dobrze to zostało zaproponowane)?

14

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Powiedz do niej coś w stylu: "Hej, możemy porozmawiać, to dla mnie bardzo ważne?", i już będziesz wiedział wszystko co i jak.

15 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-10 15:50:07)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
Piciu napisał/a:

Powiedz do niej coś w stylu: "Hej, możemy porozmawiać, to dla mnie bardzo ważne?", i już będziesz wiedział wszystko co i jak.

To dziwnie brzmi jakby nienaturalnie... Niby na żywo tak mam powiedzieć tej dziewczynie to zdanie? Napisane to by głupio brzmiało... Dziewczyna słysząc/widząc te słowa nawet nie wie o co mi chodzi big_smile

16

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Dobrze Ci radze, wyłóż kawę na ławę. Chyba, że chcesz popełnić ten sam błąd co ja smile

17 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-10 16:24:03)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
Piciu napisał/a:

Dobrze Ci radze, wyłóż kawę na ławę. Chyba, że chcesz popełnić ten sam błąd co ja smile

Ale nie mogę bo ta dziewczyna już wie że się z nią chciałem spotkać... Wie że mi się podoba przynajmniej już sama propozycja spotkania odkryła właśnie karty - że mi się podoba i ją podrywam to już raczej kiepska sprawa

18

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Jesteś spalony kolego. Nie ma co próbować. I nie ze względu na wiek tongue

19

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

I nie ma opcji by sama proponowała ci spotkania, zaczęła cię podrywać jeśli nie jest w tobie mocno zakochana. Kobiety unikają takich inicjatyw, nawet jak są zainteresowane. Musisz spróbować raz jeszcze, ale najlepiej gdy to zrobisz gdy wpędzisz ją w dobry nastrój, po dłuższej pogawędce niżeli na rozpoczęcie rozmowy.

20 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-10 16:23:05)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
TKZ napisał/a:

I nie ma opcji by sama proponowała ci spotkania, zaczęła cię podrywać jeśli nie jest w tobie mocno zakochana. Kobiety unikają takich inicjatyw, nawet jak są zainteresowane. Musisz spróbować raz jeszcze, ale najlepiej gdy to zrobisz gdy wpędzisz ją w dobry nastrój, po dłuższej pogawędce niżeli na rozpoczęcie rozmowy.

No to ona zaczęła mnie podrywać to czemu mnie nie zaprosi? Dopiero potem ja tam zacząłem ją podrywać. Przecież sama nie chciała się spotkać to teraz niech ona w końcu wspomni o tym spotkaniu big_smile Wie że mi się podoba przynajmniej już sama propozycja spotkania odkryła właśnie karty - że mi się podoba i ją podrywam  - jestem spalony bo już o tym wie a nawet jak już wie to nie ma tego bycia wyzwaniem i tajemniczym. Teraz to już znów to samo będzie - wymówka. A może poczekam miesiąc... Może sama w tym czasie zaproponuje to spotkanie - nie ma opcji chyba żeby przestała się odzywać do mnie... Teraz to już wyzwania nie ma, tajemniczości nie ma, niedostępność to jeszcze coś co może da się ugrać...

21 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-10 16:27:52)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
Iceni napisał/a:

Jesteś spalony kolego. Nie ma co próbować. I nie ze względu na wiek tongue

No to jak mówiłem spalony - to sobie odpuszczę bo i tak mnie podrywała dla zabawy. Jakaś gierka to była bo spotkać się nie chciała.

22

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Tzn ona tobie dała do zrozumienia, że jej się podobasz, a ty co zrobiłeś?

23 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-10 16:54:29)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
Iceni napisał/a:

Tzn ona tobie dała do zrozumienia, że jej się podobasz, a ty co zrobiłeś?

No ona zaczęła mnie podrywać pierwsza to ją zacząłem podrywać w sensie flirtować, pisać na facebooku nawet z nią zacząłem rozmawiać poświęcając czas na uczelni (usiadłem obok niej gdy siedziała sama i się uczyła i ze mną rozmawiała) mimo że wiedziała że już dawno skończyłem zajęcia i mogłem już jechać do domu. zaproponowałem spotkanie i odmówiła w sumie pisząc że w następnym tygodniu to nawet do niej zadzwoniłem raz w tym samym tygodniu i nie odebrała bo spała. Potem zaproponowałem na ten tydzień co chciała( bo na tamten co proponowałem to nie może bo ma kolokwia) ale napisala że nie może w ten dzień(ten dzień akurat nie ustalony był kiedy wstępnie chciała się spotkać bo napisała za tydzień że proponuje) w tym tygodniu co chciała bo(wymówka)... Bez alternatywnego terminu. Ona do mnie napisała niedawno na facebooku zaczepny tekst, podtrzymuje kontakt ale spotkania i tak nie było i tak to wygląda.  Dalej ją podrywałem ale i tak sobie myslę że spotkania nie ma to dobra nic z tego nie będzie. Sama mi zaproponuje to spotkanie skoro się jej podobam...

24 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-05-10 19:22:40)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
lolipoper napisał/a:
Piciu napisał/a:

Powiedz do niej coś w stylu: "Hej, możemy porozmawiać, to dla mnie bardzo ważne?", i już będziesz wiedział wszystko co i jak.

To dziwnie brzmi jakby nienaturalnie... Niby na żywo tak mam powiedzieć tej dziewczynie to zdanie? Napisane to by głupio brzmiało... Dziewczyna słysząc/widząc te słowa nawet nie wie o co mi chodzi big_smile

25

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
lolipoper napisał/a:
Iceni napisał/a:

Tzn ona tobie dała do zrozumienia, że jej się podobasz, a ty co zrobiłeś?

No ona zaczęła mnie podrywać pierwsza to ją zacząłem podrywać w sensie flirtować, pisać na facebooku nawet z nią zacząłem rozmawiać poświęcając czas na uczelni (usiadłem obok niej gdy siedziała sama i się uczyła i ze mną rozmawiała) mimo że wiedziała że już dawno skończyłem zajęcia i mogłem już jechać do domu. zaproponowałem spotkanie i odmówiła w sumie pisząc że w następnym tygodniu to nawet do niej zadzwoniłem raz w tym samym tygodniu i nie odebrała bo spała. Potem zaproponowałem na ten tydzień co chciała( bo na tamten co proponowałem to nie może bo ma kolokwia) ale napisala że nie może w ten dzień(ten dzień akurat nie ustalony był kiedy wstępnie chciała się spotkać bo napisała za tydzień że proponuje) w tym tygodniu co chciała bo(wymówka)... Bez alternatywnego terminu. Ona do mnie napisała niedawno na facebooku zaczepny tekst, podtrzymuje kontakt ale spotkania i tak nie było i tak to wygląda.  Dalej ją podrywałem ale i tak sobie myslę że spotkania nie ma to dobra nic z tego nie będzie. Sama mi zaproponuje to spotkanie skoro się jej podobam...

Ona się po prostu nudzi. I "braku laku" pisze sobie z Tobą.
Kręci Ją to, że jakiś "smarkacz" (oczywiście bez obrazy) flirtuje z Nią.

26 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-10 18:01:57)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
Krejzolka82 napisał/a:
lolipoper napisał/a:
Iceni napisał/a:

Tzn ona tobie dała do zrozumienia, że jej się podobasz, a ty co zrobiłeś?

No ona zaczęła mnie podrywać pierwsza to ją zacząłem podrywać w sensie flirtować, pisać na facebooku nawet z nią zacząłem rozmawiać poświęcając czas na uczelni (usiadłem obok niej gdy siedziała sama i się uczyła i ze mną rozmawiała) mimo że wiedziała że już dawno skończyłem zajęcia i mogłem już jechać do domu. zaproponowałem spotkanie i odmówiła w sumie pisząc że w następnym tygodniu to nawet do niej zadzwoniłem raz w tym samym tygodniu i nie odebrała bo spała. Potem zaproponowałem na ten tydzień co chciała( bo na tamten co proponowałem to nie może bo ma kolokwia) ale napisala że nie może w ten dzień(ten dzień akurat nie ustalony był kiedy wstępnie chciała się spotkać bo napisała za tydzień że proponuje) w tym tygodniu co chciała bo(wymówka)... Bez alternatywnego terminu. Ona do mnie napisała niedawno na facebooku zaczepny tekst, podtrzymuje kontakt ale spotkania i tak nie było i tak to wygląda.  Dalej ją podrywałem ale i tak sobie myslę że spotkania nie ma to dobra nic z tego nie będzie. Sama mi zaproponuje to spotkanie skoro się jej podobam...

Ona się po prostu nudzi. I "braku laku" pisze sobie z Tobą.
Kręci Ją to, że jakiś "smarkacz" (oczywiście bez obrazy) flirtuje z Nią.

No!!! I mi NIE może wprost powiedzieć że nic z tego nie będzie?? Dla mnie to jest upokarzające że mnie tak potraktowała i dalej traktuje. Zaczepny tekst na facebooku ostatnio co mi wysłała i jeszcze kręci ze mną..? Po co to robi..?
PRZECIEŻ WIE że się mi podoba i ją podrywałem bo proponowałem spotkanie.. Czemu mi to robi..?

27

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
lolipoper napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
lolipoper napisał/a:

No ona zaczęła mnie podrywać pierwsza to ją zacząłem podrywać w sensie flirtować, pisać na facebooku nawet z nią zacząłem rozmawiać poświęcając czas na uczelni (usiadłem obok niej gdy siedziała sama i się uczyła i ze mną rozmawiała) mimo że wiedziała że już dawno skończyłem zajęcia i mogłem już jechać do domu. zaproponowałem spotkanie i odmówiła w sumie pisząc że w następnym tygodniu to nawet do niej zadzwoniłem raz w tym samym tygodniu i nie odebrała bo spała. Potem zaproponowałem na ten tydzień co chciała( bo na tamten co proponowałem to nie może bo ma kolokwia) ale napisala że nie może w ten dzień(ten dzień akurat nie ustalony był kiedy wstępnie chciała się spotkać bo napisała za tydzień że proponuje) w tym tygodniu co chciała bo(wymówka)... Bez alternatywnego terminu. Ona do mnie napisała niedawno na facebooku zaczepny tekst, podtrzymuje kontakt ale spotkania i tak nie było i tak to wygląda.  Dalej ją podrywałem ale i tak sobie myslę że spotkania nie ma to dobra nic z tego nie będzie. Sama mi zaproponuje to spotkanie skoro się jej podobam...

Ona się po prostu nudzi. I "braku laku" pisze sobie z Tobą.
Kręci Ją to, że jakiś "smarkacz" (oczywiście bez obrazy) flirtuje z Nią.

No!!! I mi NIE może wprost powiedzieć że nic z tego nie będzie?? Dla mnie to jest upokarzające że mnie tak potraktowała i dalej traktuje. Zaczepny tekst na facebooku ostatnio co mi wysłała i jeszcze kręci ze mną..? Po co to robi..?

Bo jakieś głupiutkie Dziewczę z Niej.
Daj sobie z Nią spokój.

28 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-10 18:07:24)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
Krejzolka82 napisał/a:
lolipoper napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Ona się po prostu nudzi. I "braku laku" pisze sobie z Tobą.
Kręci Ją to, że jakiś "smarkacz" (oczywiście bez obrazy) flirtuje z Nią.

No!!! I mi NIE może wprost powiedzieć że nic z tego nie będzie?? Dla mnie to jest upokarzające że mnie tak potraktowała i dalej traktuje. Zaczepny tekst na facebooku ostatnio co mi wysłała i jeszcze kręci ze mną..? Po co to robi..?

Bo jakieś głupiutkie Dziewczę z Niej.
Daj sobie z Nią spokój.

Dobra a jak odkryć Jej prawdziwe zainteresowane? Jak to sprawdzić? Co Jej napisać/ powiedzieć? Za bardzo mi się spodobała... Chcę ją sprawdzić czy kłamie że się jej podobam (tego oczywiście dosłownie mi nie napisze)

29

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
lolipoper napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
lolipoper napisał/a:

No!!! I mi NIE może wprost powiedzieć że nic z tego nie będzie?? Dla mnie to jest upokarzające że mnie tak potraktowała i dalej traktuje. Zaczepny tekst na facebooku ostatnio co mi wysłała i jeszcze kręci ze mną..? Po co to robi..?

Bo jakieś głupiutkie Dziewczę z Niej.
Daj sobie z Nią spokój.

Dobra a jak odkryć Jej prawdziwe zainteresowane? Jak to sprawdzić? Co Jej napisać/ powiedzieć? Za bardzo mi się spodobała...

"Olej Ją" i tyle.

30 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-10 18:09:11)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
Krejzolka82 napisał/a:
lolipoper napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Bo jakieś głupiutkie Dziewczę z Niej.
Daj sobie z Nią spokój.

Dobra a jak odkryć Jej prawdziwe zainteresowane? Jak to sprawdzić? Co Jej napisać/ powiedzieć? Za bardzo mi się spodobała...

"Olej Ją" i tyle.

Ale ja chcę Ją złamać czyli Jej udowodnić że robi sobie zabawę i jak to zrobić? Chcę przynajmniej dowiedzieć się czy kłamała z tym zainteresowaniem mną..

31

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
lolipoper napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
lolipoper napisał/a:

Dobra a jak odkryć Jej prawdziwe zainteresowane? Jak to sprawdzić? Co Jej napisać/ powiedzieć? Za bardzo mi się spodobała...

"Olej Ją" i tyle.

Ale ja chcę Ją złamać czyli Jej udowodnić że robi sobie zabawę i jak to zrobić? Chcę przynajmniej dowiedzieć się czy kłamała z tym zainteresowaniem mną..

Ale po co Ci to?

32 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-10 18:19:03)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
Krejzolka82 napisał/a:
lolipoper napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

"Olej Ją" i tyle.

Ale ja chcę Ją złamać czyli Jej udowodnić że robi sobie zabawę i jak to zrobić? Chcę przynajmniej dowiedzieć się czy kłamała z tym zainteresowaniem mną..

Ale po co Ci to?

Chcę to po prostu wiedzieć bo mnie dręczy. Jeżeli będę to wiedział wtedy olewam dziewczynę zrywam kontakt. Wprost mi tego nie powie że jednak udaje zainteresowaną ale ja chcę to sobie sprawdzić i przy okazji udowodnić Jej co robiła ze mną i jak się mną bawiła..To jak to złamać? Proszę pomóż tongue

33

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
lolipoper napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
lolipoper napisał/a:

Ale ja chcę Ją złamać czyli Jej udowodnić że robi sobie zabawę i jak to zrobić? Chcę przynajmniej dowiedzieć się czy kłamała z tym zainteresowaniem mną..

Ale po co Ci to?

Chcę to po prostu wiedzieć bo mnie dręczy. Jeżeli będę to wiedział wtedy olewam dziewczynę zrywam kontakt. Wprost mi tego nie powie że jednak udaje zainteresowaną ale ja chcę to sobie sprawdzić i przy okazji udowodnić Jej co robiła ze mną i jak się mną bawiła..To jak to złamać? Proszę pomóż tongue

Próbuję Ci właśnie pomóc:)
Jesteś młodym Chłopakiem, życie przed Tobą jest (wiem, jak to brzmi, ale tak są fakty:)), więc szkoda się zadręczać jakąś Kobitą niepoważną.

Jak Jej pokażesz, że Cię skrzywdziła to tak i tak do Niej nic nie dotrze, a jeszcze na dodatek pomyśli sobie, że jesteś jakimś frajerem.

Zapomnij o Niej.

34 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-10 18:59:12)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
Krejzolka82 napisał/a:
lolipoper napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Ale po co Ci to?

Chcę to po prostu wiedzieć bo mnie dręczy. Jeżeli będę to wiedział wtedy olewam dziewczynę zrywam kontakt. Wprost mi tego nie powie że jednak udaje zainteresowaną ale ja chcę to sobie sprawdzić i przy okazji udowodnić Jej co robiła ze mną i jak się mną bawiła..To jak to złamać? Proszę pomóż tongue

Próbuję Ci właśnie pomóc:)
Jesteś młodym Chłopakiem, życie przed Tobą jest (wiem, jak to brzmi, ale tak są fakty:)), więc szkoda się zadręczać jakąś Kobitą niepoważną.

Jak Jej pokażesz, że Cię skrzywdziła to tak i tak do Niej nic nie dotrze, a jeszcze na dodatek pomyśli sobie, że jesteś jakimś frajerem.

Zapomnij o Niej.

I tak Jej napiszę tak żeby wiedziała tongue A w czarnej pupie mam to co o mnie pomyśli skoro tak grała ze mną... Mi ulży a po tym co jej powiem oleje Ją.

35

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
lolipoper napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
lolipoper napisał/a:

Chcę to po prostu wiedzieć bo mnie dręczy. Jeżeli będę to wiedział wtedy olewam dziewczynę zrywam kontakt. Wprost mi tego nie powie że jednak udaje zainteresowaną ale ja chcę to sobie sprawdzić i przy okazji udowodnić Jej co robiła ze mną i jak się mną bawiła..To jak to złamać? Proszę pomóż tongue

Próbuję Ci właśnie pomóc:)
Jesteś młodym Chłopakiem, życie przed Tobą jest (wiem, jak to brzmi, ale tak są fakty:)), więc szkoda się zadręczać jakąś Kobitą niepoważną.

Jak Jej pokażesz, że Cię skrzywdziła to tak i tak do Niej nic nie dotrze, a jeszcze na dodatek pomyśli sobie, że jesteś jakimś frajerem.

Zapomnij o Niej.

I tak Jej napiszę tak żeby wiedziała tongue A w czarnej pupie mam to co o mnie pomyśli skoro tak grała ze mną... Mi ulży a po tym co jej powiem oleje Ją.

Rób jak chcesz:) To Twoje życie.

36

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Wszystko zależy, czy dziewczyna w ogóle uznaje młodszych jako materiał na chłopaka. Ja np. od zawsze lubiłam duuuużo starszych i nie tylko na młodszego, ale tez na równiesnika ani starszego o kilka lat bym nie spojrzała, po prostu nie moj typ. Znam natomiast kilka par, gdzie kobieta jest starsza nawet 5-10 lat i są w większosci bardzo udane (a niektore to małzenstwa z 20-30 letnim stażem). Takze nie ma reguły smile

37 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-10 20:28:50)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
ChloeIllusion napisał/a:

Wszystko zależy, czy dziewczyna w ogóle uznaje młodszych jako materiał na chłopaka. Ja np. od zawsze lubiłam duuuużo starszych i nie tylko na młodszego, ale tez na równiesnika ani starszego o kilka lat bym nie spojrzała, po prostu nie moj typ. Znam natomiast kilka par, gdzie kobieta jest starsza nawet 5-10 lat i są w większosci bardzo udane (a niektore to małzenstwa z 20-30 letnim stażem). Takze nie ma reguły smile

Ale ta dziewczyna nie dała mi szansy i ja nie wiem o co jej chodzi... Najpierw mnie podrywa pierwsza, teraz sobie nadzieje robię a tutaj wynika że to nie o wiek chodzi bo w sumie jakby dziewczynie mój wiek nie odpowiadał to po co zaczynała ze mną ten flirt? Jakby naprawdę wspomniane powyżej  "głupie dziewczę"  mogło mi powiedzieć wprost że się bawiła a ona twierdziła że nie wie o co mi chodzi... Naprawdę to wygląda tak że będziemy pisać miesiącami ze sobą i mi to nawet by pasowało gdyby nie to że sobie wyobrażałem coś więcej. Tutaj o coś więcej chodzi a wiek nie wchodzi w grę raczej. Chociaż dla tej dziewczyny to pewnie obojętne z kim pisze bo ważne że pisze. No spotkania Jej zaproponować raczej nie powinienem bo wiem co powiedziała koleżanka że "olać" ale jakbym jeszcze raz sprawdził czy jest zainteresowana ostatni to dupy mi nie urwie. Przynajmniej koleżankom się pochwali za plecami..

38

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
lolipoper napisał/a:

mogła mi powiedzieć wprost że się bawiła a ona twierdziła że nie wie o co mi chodzi...

Zaraz, dobrze zrozumiałam, że oczekujesz od dziewczyny powiedzenia czegos takiego WPROST? big_smile big_smile big_smile Dziewczyny tak nie funkcjonują...
Nigdy tego nie usłyszysz, a o co jej chodziło nikt nie zgadnie - moze jej sie nudziło, moze załozyła sie z koleżanką, a moze jej sie podobałes ale w miedzyczasie jej sie odmieniło... Nie trafisz.

39 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-10 20:52:12)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
ChloeIllusion napisał/a:
lolipoper napisał/a:

mogła mi powiedzieć wprost że się bawiła a ona twierdziła że nie wie o co mi chodzi...

Zaraz, dobrze zrozumiałam, że oczekujesz od dziewczyny powiedzenia czegos takiego WPROST? big_smile big_smile big_smile Dziewczyny tak nie funkcjonują...
Nigdy tego nie usłyszysz, a o co jej chodziło nikt nie zgadnie - moze jej sie nudziło, moze załozyła sie z koleżanką, a moze jej sie podobałes ale w miedzyczasie jej sie odmieniło... Nie trafisz.

O zakładzie też wspomniałem to mi powiedziała jaki zakład.  Bo zapytałem zakład wygrany? To mi napisała O czym Ty mówisz? Wprost mi nie może powiedzieć..

I o tym zakładzie skoro Ty też wspomniałaś to pewnie tak było tongue Ja sam na to wpadłem zanim mi to napisałaś że być może się założyła z koleżanką i napisała "Jaki zakład?".. Bo ja się na nią zdenerwowałem i napisałem to po tym jak mi wymówkę podała...

40

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
ChloeIllusion napisał/a:
lolipoper napisał/a:

mogła mi powiedzieć wprost że się bawiła a ona twierdziła że nie wie o co mi chodzi...

Zaraz, dobrze zrozumiałam, że oczekujesz od dziewczyny powiedzenia czegos takiego WPROST? big_smile big_smile big_smile Dziewczyny tak nie funkcjonują...
Nigdy tego nie usłyszysz, a o co jej chodziło nikt nie zgadnie - moze jej sie nudziło, moze załozyła sie z koleżanką, a moze jej sie podobałes ale w miedzyczasie jej sie odmieniło... Nie trafisz.

I ja chcę poznać prawdę i tą dziewczynę ZŁAMAĆ

41 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-13 00:32:46)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

A zakładając że ta dziewczyna się odezwała ostatnio do mnie znów( hej, nie chcesz pieska? - wiem że to nic nie znaczy ale tak tematu nie miała to może myślała że ją zaproszę znów na spotkanie więc napisała tak żeby rozmowę zacząć - obojętne to jest akurat) i powiedzmy że ja się nie będę odzywał do niej (nie rozmawiał na uczelni i nie pisał do niej) to jeżeli będzie do mnie pisała to znaczy że jest znów zainteresowana? Pytam czy Wy dziewczyny szczerze zainteresowane piszecie czy odpuszczacie? Jeżeli Wam zależy na chłopaku to jak Wy postępujecie? Zastanawia mnie to jak to jest z kobietami...

42

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Nie mam najbledszego pojęcia, co Ci odpowiedzieć, bo żyjecie chyba w jakiejs nieznanej mi kulturze i mówicie obcym mi językiem smile Nie umiałabym powiedzieć, kto "odzywał się" bardziej na poczatku mojej znajomości z męzem i śmieszą mnie takie obliczenia - odzywał sie mąz, bo był zainteresowany i ja, bo byłam zainteresowana, oczywiście zawsze jedno drugiemu odpowiadało, bo tego wymaga zwykła kultura. Nikt nikogo nie przesladował 100 smsami na minute ani nie urywał kontaktu, bo to nie gimnazjum. Dorośli ludzie traktują siebie i innych z szacunkiem, co oznacza m.in. normalną i naturalną komunikację, a nie jakies gierki rodem z przedszkola... Więc przepraszam, jesli Cię urażę, ale dziewczyna z takim zachowaniem jest po prostu niedojrzała i zawracanie sobie nią głowy jak dla mnie mija sie z celem...

43 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-13 01:04:19)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Okay, rozumiem ale napraawdę ta dziewczyna mnie podrywała i nie mogę się z tym pogodzić że zaczęła mi się podobać i stała się niedostępna - od tej propozycji spotkania... Nie mogę tego pojąć przepraszam że to napiszę ale może coś ze mną jest nie tak że Jej zaproponowałem to spotkanie. Może mi nie wypadało tego robić bo powinienem najpierw poczekać kilka tygodni więcej z tą propozycją ale też nie rozumiem dlaczego tak postąpiła sama zaczęła a potem udawała że jej nie zależy(?)... albo naprawdę coś ze mną było nie tak ale flirtowała i było dobrze do tej propozycji...

44

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
lolipoper napisał/a:

Zastanawia mnie to jak to jest z kobietami...

Pytanie które nurtuje wszystkich facetów big_smile

Ogólnie ( wrzucając wszystkich do jednego wora i nie raz nie dwa źle oceniając kobietę) idzie poznać o co jej chodzi. Poznasz po "stylu bycia" jej zachowaniu. Jak DOSŁOWNIE nie skacze koło Ciebie jak młody szczeniak, nie zaczepia wzrokiem, nie rumieni się nie ''wysyła'' niczego to pannica nie jest zainteresowana.

Na moje oko, nie wiem czy ona ma zakład czy nie, czy się naśmiewa czy nie, wiem tylko tyle że nie jest Tobą zainteresowana poważnie. Podoba jej się fakt, że skaczesz za nią jak młody szczyl i adorujesz na każdym kroku - a to może spotkanie, nie? to może później?. Z tydzień znowu i znowu i znowu.... Jak by to powiedzieć, JAK już coś wyniknie to Ty jesteś z kategorii "zatkaj dziurę" niż "myślę poważnie".
Zaczniesz jej pisać litanie w stylu "czemu tak się zachowujesz? czemu mnie tak traktujesz" tylko sam siebie ośmieszysz w jej oczach. Ona nie jest z tych kumatych (kumaci nie bawią się uczuciami ludzi tylko idą na żywioł) więc Ty będziesz myślał ''ooo nagadam jej'' a on weźmie pokaże to koleżance z tekstem ''patrz na desperata jak on mnie adoruje HA HA''

45

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

No mniej więcej o to chodzi. Jakakolwiek byłaby prawda, dziewczyna jest mentalnie na poziomie podstawówki, jest po prostu niepoważna, niedojrzała i zwyczajnie szkoda na nią czasu. Warto mieć trochę szacunku do siebie... 

asiek_aa napisał/a:

Jak DOSŁOWNIE nie skacze koło Ciebie jak młody szczeniak, nie zaczepia wzrokiem, nie rumieni się nie ''wysyła'' niczego to pannica nie jest zainteresowana.

O przepraszam, nie skakałam koło nikogo jak młody szczeniak big_smile Wystarczy, że mój mąż mógł byc pewny, że cieszę się z jego kontaktów, uwielbiam spędzac z nim czas, traktuję go poważnie i dobrze sie przy nim czuję, a nie zachowuję jak smarkula.

46 Ostatnio edytowany przez lolipoper (2015-05-13 16:55:38)

Odp: opinia na temat związku ze starszą dziewczyną
ChloeIllusion napisał/a:

No mniej więcej o to chodzi. Jakakolwiek byłaby prawda, dziewczyna jest mentalnie na poziomie podstawówki, jest po prostu niepoważna, niedojrzała i zwyczajnie szkoda na nią czasu. Warto mieć trochę szacunku do siebie... 

asiek_aa napisał/a:

Jak DOSŁOWNIE nie skacze koło Ciebie jak młody szczeniak, nie zaczepia wzrokiem, nie rumieni się nie ''wysyła'' niczego to pannica nie jest zainteresowana.

O przepraszam, nie skakałam koło nikogo jak młody szczeniak big_smile Wystarczy, że mój mąż mógł byc pewny, że cieszę się z jego kontaktów, uwielbiam spędzac z nim czas, traktuję go poważnie i dobrze sie przy nim czuję, a nie zachowuję jak smarkula.

No to dobra kurde ale z niej kobieta jest dziwna.... Ale ja myślałem tak samo jak Wy że to zakład a nawet bym powiedział że ona jest niepoważna bo traktuje mnie jak jakiegoś małego adoratorka i do spotkania nie doszło - popatrzcie ILE CZASU MINĘŁO od mojej propozycji a ona wtedy mi napisała że nie może bo pracuje jeszcze poza uczelnią. ŻADNEGO ALTERNATYWNEGO TERMINU NIE PODAŁA, ja napisałem ok, rozumiem. Nie podała więc pomyślałem spoko - podobno musi podać alternatywny dzień jeśli Jej zależy... Nie podała więc nie proponowałem od tamtej pory i tak to wygląda że jakby miała w nosie to czy się ze mną spotka czy nie...

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » opinia na temat związku ze starszą dziewczyną

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026