Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Kocham moją niepełnosprawną dziewczynę, ale nie wiem czy chcę z nią być.

Laura ma 23 lata, ja 21, więc jestem młodym chłopakiem. Studiuję z jednym roku z jej młodszą siostrą. Rok temu Gabi przyprowadziła ze sobą na domówkę u kolegi ze studiów Laurę. Na początku myślałem, że Gabryśka przyprowadziła ze sobą młodszą siostrę z gimbazy, na co wskazywałby jej delikatny typ urody,ale okazało się, że to Laura jest starsza. Jednak najbardziej zaciekawiły mnie to, że dziewczyna ma ze sobą kule inwalidzkie. Pomyślałem : "Po kiego Gabi przyprowadziła dziewczynę z kontuzją na imprezę? I tak siedzi i nic nie robi" Postanowiłem się o to zapytać i okazało się, że to nie jest kontuzja, tylko trwały wrodzony  niedowład, głównie nóg , trochę rąk na skutek wcześniactwa i stąd kule. Do końca imprezy nie odzywałem się bo było mi głupio.

Następnego dnia zobaczyłem na fejsie zaproszenie od Laury. Niechętnie przyjąłem. Okazało się, że ta moja odwaga tylko zaimponowała tej dziewczynie. Zaczęliśmy pisać, niby od niechcenia, ale potem okazało się, że mamy takie same gusta muzyczne (stary polski rock) filmowe (Uwielbiamy Rosyjską kinematografię) oraz podobne poglądy na życie. Nie zauważyłem kiedy zacząłem szukać wymówek by odwiedzać ją w domu czy zabierać na spacery i stało się - po czterech tygodniach znajomości zostaliśmy parą. Ja jestem jej pierwszym chłopakiem a ona moją czwartą dziewczyną. Uwielbiam z nią być, rozmawiać, cenię jej życie bardziej niż moje, ale powoli przeraża mnie to, że nie jest taka jak inne dziewczyny. Spacer dłuższy niż godzina? odpada, no chyba że wózkiem. Nigdy nie widziałem jej w dłuższych włosach, bo przez ten lekki niedowład rąk nie jest w stanie sama ich związać, dlatego ciągle ma fryzurę na Matyldę z "Leona Zawodowca". Buty? Tylko ortopedyczne, chyba że adidasy z usztywnianą piętą najlepiej na rzepy bo sznurówki też odpadają. Sam widziałem, że raz klapki jej spadały z nóg przy chodzeniu... No i nie studiuje, oblała parę razy maturę (matma) chociaż jest inteligentna, oczytana, czyta książki nawet pisze własną. Chodzi do weekendowej szkoły policealnej, ale co jej po Techniku BHP? Ma rentę i alimenty od ojca ( rozwiódł się z jej matką gdy dowiedział się, że Laura jest niepełnosprawna, a alimenty nadal się jej należą, bo jak dziecko jest niepełnosprawne to należą się jej do końca życia) czyli żyję z pieniędzy innych ludzi. Za to cały czas się rehabilituje, ćwiczy sama w domu codziennie ( oprócz niedziel) dwa razy w tygodniu ma rehabilitantkę no i jeździ na te turnusy cztery razy do roku, ćwiczy tam od ósmej do szesnastej, i fakt są postępy szczególnie po tych turnusach, bo zaczyna chodzić z jedną kulą, trochę z kijkami takimi do biegania, wiadomo niedowład i rehabilitacja na zawsze zostaną, ale możliwe, że będzie mogła chodzić powolutku bez kul.
Życie intymne? jest dobre, ale wszystko trzeba zaplanować,przegadać, zero spontanu, bo ona nie może wszystkiego zrobić.
Jedyną jej znajomą jest niepełnosprawna dziewczyna na wózku, prowadzą prawie  identyczny tryb życia, kiedyś miała zdrowe przyjaciółki, ale po liceum pojechały studiować do większych miast ( mieszkamy w małym miasteczku na wschodzie kraju. Ja i Gabi to nieliczne wyjątki które uczą się w miejscowym PWSZ) Wiem, że to irracjonalne, ale nawet zaczyna mi przeszkadzać, że moja luba mieszka z matką, chociaż w jej stanie to naturalne.


Kocham ją, ale przeraża mnie to, jak bardzo mamy różne życia, mimowolnie łapię się na tym, że przeraża mnie wizja opieki nad nią.
Czuję się jak ostatni śmieć, bo wiedziałem na co się piszę, no i w dodatku co prawda Laura ma swoje wady, ale stara się o nasz związek, tym bardziej mi głupio
Co robić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!
JuliuszSz napisał/a:

Kocham moją niepełnosprawną dziewczynę, ale nie wiem czy chcę z nią być.

Laura ma 23 lata, ja 21, więc jestem młodym chłopakiem. Studiuję z jednym roku z jej młodszą siostrą. Rok temu Gabi przyprowadziła ze sobą na domówkę u kolegi ze studiów Laurę. Na początku myślałem, że Gabryśka przyprowadziła ze sobą młodszą siostrę z gimbazy, na co wskazywałby jej delikatny typ urody,ale okazało się, że to Laura jest starsza. Jednak najbardziej zaciekawiły mnie to, że dziewczyna ma ze sobą kule inwalidzkie. Pomyślałem : "Po kiego Gabi przyprowadziła dziewczynę z kontuzją na imprezę? I tak siedzi i nic nie robi" Postanowiłem się o to zapytać i okazało się, że to nie jest kontuzja, tylko trwały wrodzony  niedowład, głównie nóg , trochę rąk na skutek wcześniactwa i stąd kule. Do końca imprezy nie odzywałem się bo było mi głupio.

Następnego dnia zobaczyłem na fejsie zaproszenie od Laury. Niechętnie przyjąłem. Okazało się, że ta moja odwaga tylko zaimponowała tej dziewczynie. Zaczęliśmy pisać, niby od niechcenia, ale potem okazało się, że mamy takie same gusta muzyczne (stary polski rock) filmowe (Uwielbiamy Rosyjską kinematografię) oraz podobne poglądy na życie. Nie zauważyłem kiedy zacząłem szukać wymówek by odwiedzać ją w domu czy zabierać na spacery i stało się - po czterech tygodniach znajomości zostaliśmy parą. Ja jestem jej pierwszym chłopakiem a ona moją czwartą dziewczyną. Uwielbiam z nią być, rozmawiać, cenię jej życie bardziej niż moje, ale powoli przeraża mnie to, że nie jest taka jak inne dziewczyny. Spacer dłuższy niż godzina? odpada, no chyba że wózkiem. Nigdy nie widziałem jej w dłuższych włosach, bo przez ten lekki niedowład rąk nie jest w stanie sama ich związać, dlatego ciągle ma fryzurę na Matyldę z "Leona Zawodowca". Buty? Tylko ortopedyczne, chyba że adidasy z usztywnianą piętą najlepiej na rzepy bo sznurówki też odpadają. Sam widziałem, że raz klapki jej spadały z nóg przy chodzeniu... No i nie studiuje, oblała parę razy maturę (matma) chociaż jest inteligentna, oczytana, czyta książki nawet pisze własną. Chodzi do weekendowej szkoły policealnej, ale co jej po Techniku BHP? Ma rentę i alimenty od ojca ( rozwiódł się z jej matką gdy dowiedział się, że Laura jest niepełnosprawna, a alimenty nadal się jej należą, bo jak dziecko jest niepełnosprawne to należą się jej do końca życia) czyli żyję z pieniędzy innych ludzi. Za to cały czas się rehabilituje, ćwiczy sama w domu codziennie ( oprócz niedziel) dwa razy w tygodniu ma rehabilitantkę no i jeździ na te turnusy cztery razy do roku, ćwiczy tam od ósmej do szesnastej, i fakt są postępy szczególnie po tych turnusach, bo zaczyna chodzić z jedną kulą, trochę z kijkami takimi do biegania, wiadomo niedowład i rehabilitacja na zawsze zostaną, ale możliwe, że będzie mogła chodzić powolutku bez kul.
Życie intymne? jest dobre, ale wszystko trzeba zaplanować,przegadać, zero spontanu, bo ona nie może wszystkiego zrobić.
Jedyną jej znajomą jest niepełnosprawna dziewczyna na wózku, prowadzą prawie  identyczny tryb życia, kiedyś miała zdrowe przyjaciółki, ale po liceum pojechały studiować do większych miast ( mieszkamy w małym miasteczku na wschodzie kraju. Ja i Gabi to nieliczne wyjątki które uczą się w miejscowym PWSZ) Wiem, że to irracjonalne, ale nawet zaczyna mi przeszkadzać, że moja luba mieszka z matką, chociaż w jej stanie to naturalne.


Kocham ją, ale przeraża mnie to, jak bardzo mamy różne życia, mimowolnie łapię się na tym, że przeraża mnie wizja opieki nad nią.
Czuję się jak ostatni śmieć, bo wiedziałem na co się piszę, no i w dodatku co prawda Laura ma swoje wady, ale stara się o nasz związek, tym bardziej mi głupio
Co robić?

Szczerze, to... to chyba nie jest dziewczyna dla Ciebie.
Co robić? Rozstać się jak najszybciej.

3 Ostatnio edytowany przez Peter4x (2019-11-08 22:01:16)

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Sam tego chciałeś. Zamiast zostać przyjacielem zaproponowałeś związek. Mam nadzieję że zdajesz sobie sprawę jak ją zranisz gdy teraz odejdziesz.

Ciężka sytuacja jak się ma sumienie. Jeżeli będziesz już pewny że nie chcesz z nią być to przed zerwaniem postaraj się aby poznała jakichś wartościowych ludzi, aby miała więcej przyjaciół.

4 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2019-11-08 21:29:48)

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Zrobisz więcej spustoszenia w życiu jej i swoim, gdy z nią zostaniesz. Nie możesz z nią być z litości, ta dziewczyna na to nie zasługuje. Jeśli teraz masz wątpliwości, to  znaczy, że po prostu nie poradzisz sobie z jej inwalidztwem i nie nam ciebie osądzać. Po prostu nie jesteście dla siebie i czas jej o tym uczciwie powiedzieć


Mam nadzieję, ze za jakiś czas Laura ułoży sobie życie z kimś, kto jej już więcej nie zrani.

5

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Twe przerażenie to, jak myślę, ostatnia rzecz potrzebna dziewczynie.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

6 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2019-11-08 22:30:39)

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Chyba nie jesteś w stanie dać tej dziewczynie tego czego ona potrzebuje. Nie obchodź się z nią jak z jajkiem i nie oszukuj - nie chcesz z nią być to p o prostu jej to powiedz. Normalne, że dziewczyna nie pracuje póki co i mieszka z mamą - jest niepełnosprawna, ćwiczenia idą jej dobrze, ale widać na ten moment potrzebuje pomocy, nie nam to oceniać. Dziwię się, że te rzeczy Cię dziwią. Nie ma nic gorszego niż bycie z kimś z litości.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

7

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Szczerze? Wg mnie Ty się jej po prostu wstydzisz. Daj dziewczynie spokój, zasługuje na kogoś lepszego, a na przyszłość dojrzej, nim wejdziesz w kolejny związek, ludzie to nie zabawki, maja uczucia i cierpią.

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

8

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Rozejdz sie z nia. Jej problemy Ciebie przerastaja i to jest normalne. Nie kazdy bedzie sie pisal na taki zwiazek.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

9

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Jak wcześniej szukałeś pretekstu, aby się z nią spotkać, teraz znajdujesz dziesiątki powodów, dlaczego z nią zerwać. Oblała mature? Nie ona pierwsza i ostatnia. BHP? Jej wybór. Mieszka z matką? I co tego. Ma rente i alimenty? Należy jej się. Nie ma setki przyjaciół? Widocznie nie potrzebuje.
Cóż, tak bywa, za szybko i może pod wpływem impulsu wszedłeś z nią w związek. Z jednej strony Cię rozumiem, ale z drugiej...
Zerwij z nią, im dłużej będziesz to ciągnął, tym mocniej ją zranisz.

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

10 Ostatnio edytowany przez Maga1984 (2019-11-09 10:14:29)

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

ja Ciebie rozumiem i uwazam, ze naprawde ja kochasz. Mysle, ze nie mylisz litosci / wspolczucia z tym uczuciem.

Zmieniamy sie i to co Tobie odpowiadalo jeszcze rok temu moze Tobie nie odpowiadac obecnie.

Wedlug mnie ewentualne rozstanie bedzie tak samo bolesne dla Ciebie jak i dla niej. Znam pary, ktore mimo milosci nie mogly byc razem (z innych przyczyn oczywiscie).

Wiadomo, ze kazdy zwiazek / malzenstwo jest podroza w nieznane i nie jestesmy w stanie przewidziec co sie wydarzy po 5, 10 czy 20 latach zwiazku - my takze mozemy byc w podobnej sytuacji.

Nie powiem Tobie co powinienes zrobic, ale masz moje pelne wsparcie jakakolwiek decyzje podejmiesz !

11

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Witaj.
Autorze, polecam ci do przeczytania książkę pt. "Los powtórzony" pisarza Janusza Leona Wiśniewskiego.
Pozdrawiam.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

12

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!
żyworódka napisał/a:

Witaj.
Autorze, polecam ci do przeczytania książkę pt. "Los powtórzony" pisarza Janusza Leona Wiśniewskiego.
Pozdrawiam.

dziekuje żyworódka - i ja skorzystam smile

13

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Zerwij z dziewczyną jak najszybciej a po tym utnij kontakt zupełnie, żeby jej nie ranić. Nie dojrzałeś do związku z niepełnosprawną osobą, przerasta Cię to, nie każdy się do tego nadaje. Przeliczyłeś się sam sobą.

14 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-11-09 16:13:54)

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Nie rozumiem lekkiego pojazdu na autora. Zeszła pierwsza faza zauroczenia, to i rzeczywistość okazała się nie być tak fajna. Jak dla mnie te wady są nie do przeszkodzenia. Do związku potrzeba czegoś więcej niż dobre chęci. Nie oszukujmy się, nie każdy nadaje się do związku z osobą niepełnosprawną. Nie znaczy to, że jest w jakiś sposób zły.


Będę czepiliwa, ale "oblała parę razy maturę (matma) chociaż jest inteligentna, oczytana, czyta książki nawet pisze własną" to się trochę gryzie.
Inteligentny człowiek mając przed sobą kartę wzorów jest w stanie napisać maturę z matmy na 30 procent. Raz się nie udało? Bywa. Idzie się kolejny raz... Czytanie książek i nawet pisanie swoich wypocin nie oznacza bycia inteligentnym.

lody miętowe napisał/a:

, zasługuje na kogoś lepszego, a na przyszłość dojrzej, nim wejdziesz w kolejny związek, ludzie to nie zabawki, maja uczucia i cierpią.

Bo jakby podał te argumenty, a dziewczyna byłaby sprawna, to byłoby "po prostu do siebie nie pasujecie". Jak miał przekonać się, czy potrafi być z nią w związku, jeśli by w niego nie wszedł? Dojrzałość? W jaki sposób jest niedojrzały?

15

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Nie każdy nadaje się do związku z osobą niepełnosprawną. Lepiej będzie, gdy autor się zdecyduje zerwać z dziewczyną. Dzięki temu oboje może nabiorą doswiadczenia zyciowego i będzie im łatwiej w życiu. Nie traktować tego związku jako błąd, tylko własnie nowe doswiadczenie.

16

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Czyli... wyciągnąć z niego wnioski przede wszystkim na swój temat.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

17

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Dojrzałość to odpowiedzialność za swoje decyzje, odczucia, emocje, za drugiego człowieka, jeśli się jest w związku, umiejetnosc powiedzenia pas, kiedy nam coś nie pasuje, aby bardziej nie ranić/krzywdzić drugiej osoby. Nic mu praktycznie nie pasuje w tej dziewczynie i co? Nad czym się tu zastanawiać? Przecież to wszystko wiedział na samym początku, po co wchodził z dziewczyna w głębsza relacje? I to nawet nie chodzi o to, ze dziewczyna jest niepełnosprawna. No ale ok., wiadomo, młody, myślał ze da rade itd., spoko, ja to rozumiem, ale pora na dojrzała decyzję i wyciągnięcie wniosków na przyszłość.

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

18

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Każdy chyba zdaje sobie sprawę, że co innego znaczy być znajomym a być w związku z niepełnosprawną osobą.
I za to, czy ktoś da radę psychicznie to wytrzymać to już indywidualna kwestia.




Ale tutaj pokazałeś, jaki masz tak naprawdę stosunek do innych ludzi:

JuliuszSz napisał/a:

No i nie studiuje, oblała parę razy maturę (matma) (...)
Chodzi do weekendowej szkoły policealnej, ale co jej po Techniku BHP?

Powiem Ci tyle, wykształcenie i ukończona szkoła to nie wszystko. Poczytaj kilka wątków bo było o tym.
Jeżeli ktoś ma takie poglądy jak Ty, to wybacz, ja z takimi ludźmi nie mam zamiaru więcej rozmawiać.





JuliszSz napisał/a:

czyli żyję z pieniędzy innych ludzi.

A to chyba najważniejsze zdanie.
Ty na pewno masz wszystko w porządku z głową?

Śmiem twierdzić, że będąc na jej miejscu pewnie nie osiągnąłbyś nawet połowy tyle co ona...

19

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Wszedłeś w ten związek bo co? Bo mieliście wspólne wizję na świat i podobne gusta? To tyle? Widziałeś od początku jaka jest, podobała Ci się wcześniej?
Teraz dopiero widzisz jak jest, wtedy wszedłeś w ten związek trochę jak dziecko, na zasadzie "jakoś to będzie" i nie, nie kochasz Jej, nie kłam. Kochać to akceptować wszystko co w drugiej połowie tkwi. Tobie nawet przeszkadza fryzura czy buty... Chłopcze, dla Jej dobra, rozstancie się.

20

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Wiecie... na początku to, że mogłem się nią zaopiekować imponowało mi, czułem się męski i silny,  włosy wydawały mi się spoko, ale potem zacząłem się oglądać za długowłosymi. Buty wydawały mi się rozczulające bo przypominały mi o jej kruchości i nieporadności, ale fantazjuję o dziewczynach w szpilkach... No i te ubrania. U niej szczyt elegancji latem to jakaś rozłożysta sukienka w kwiaty  zimną koszula i dżinsy na gumce... Większość czasu widzę ją w dresach, oczywiście jak idziemy do kawiarni czy w inne miejsce publiczne  to w zależności od pory roku to stosuje wyżej wymienioną elegancję, ale kiedy ją widzę na co dzień to dresy, często w pastelowych kolorach albo inne luźne ubrania również w posobnej kolorystyce, chociaż słodziutkim pokemonem bym jej nie nazwał.
No i rehabilitacja, na  tych całych turnusach większość terapeutów to faceci, nie rozbierają jej ani nie masują, ale rehabilitacja wymaga często kontaktu fizycznego chociażby po to by coś skorygować, kiedy prosiłem ją by pozmieniała tych panów na kobiety odparła,że to nic prywatnego, ze dla tych facetów  jest po prostu pacjentem, i że kobiety - terapeutki często same nie chcą większych gabarytowo pacjentów. Z jednym z tych rehabilitantów nawet raz piła herbatę na stołówce i gadała...
No i temat dzieci,  oczywiście nie teraz ale za 10-15 lat chciałbym założyć rodzinę a ona, że nie wie czy chce je mieć, a nawet jeśli zechce to decydującą rolę spełbi to czy będzie wystarczająco fizycznie samodzielna by je w podstawowym zakresie ogarnąć
Jestem coraz bliższy rozstania. Jak jej to przekazać żeby nie bolało i żeby zgodziła się na przyjaźń?

21 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2019-11-12 18:11:13)

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!
JuliuszSz napisał/a:

(...) Jestem coraz bliższy rozstania. (...)

Jeszcze się wahasz? Przeczytaj swój post. Tak, ten dzisiejszy.



(...) Jak jej to przekazać żeby nie bolało i żeby zgodziła się na przyjaźń?

Żeby nie bolało kogo? Bo ją, niezależnie od metody, boleć będzie. Chyba..., że dasz jej do przeczytania swe posty. Wtedy przeżywać będzie nie rozstanie lecz to, że była w związku z człowiekiem, który nawet w jej rehabilitantach doszukiwał się - delikatnie rzecz nazywając - problemu.



Owocnej pracy nad sobą życzę. (Nie, nie z powodu decyzji o związku i rozstaniu.)


***
Literówka. hmm

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

22 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2019-11-12 19:39:58)

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!
JuliuszSz napisał/a:

Wiecie... na początku to, że mogłem się nią zaopiekować imponowało mi, czułem się męski i silny,  włosy wydawały mi się spoko, ale potem zacząłem się oglądać za długowłosymi. Buty wydawały mi się rozczulające bo przypominały mi o jej kruchości i nieporadności, ale fantazjuję o dziewczynach w szpilkach... No i te ubrania. U niej szczyt elegancji latem to jakaś rozłożysta sukienka w kwiaty  zimną koszula i dżinsy na gumce... Większość czasu widzę ją w dresach, oczywiście jak idziemy do kawiarni czy w inne miejsce publiczne  to w zależności od pory roku to stosuje wyżej wymienioną elegancję, ale kiedy ją widzę na co dzień to dresy, często w pastelowych kolorach albo inne luźne ubrania również w posobnej kolorystyce, chociaż słodziutkim pokemonem bym jej nie nazwał.
No i rehabilitacja, na  tych całych turnusach większość terapeutów to faceci, nie rozbierają jej ani nie masują, ale rehabilitacja wymaga często kontaktu fizycznego chociażby po to by coś skorygować, kiedy prosiłem ją by pozmieniała tych panów na kobiety odparła,że to nic prywatnego, ze dla tych facetów  jest po prostu pacjentem, i że kobiety - terapeutki często same nie chcą większych gabarytowo pacjentów. Z jednym z tych rehabilitantów nawet raz piła herbatę na stołówce i gadała...
No i temat dzieci,  oczywiście nie teraz ale za 10-15 lat chciałbym założyć rodzinę a ona, że nie wie czy chce je mieć, a nawet jeśli zechce to decydującą rolę spełbi to czy będzie wystarczająco fizycznie samodzielna by je w podstawowym zakresie ogarnąć
Jestem coraz bliższy rozstania. Jak jej to przekazać żeby nie bolało i żeby zgodziła się na przyjaźń?

Ty tak na poważnie, czy sobie jaja robisz? Zaczynam podejrzewać, że ten wpis to jakiś fake.


Nie wierzę, że można być takim mistyfikatorem. Wszystko, co cię w niej pociagało, "rozczulało" nagle cię nudzi i wręcz wzbudza awersję? Jesli to prawda co piszesz, to chciałoby się zapytać;
A ty tego wczoraj nie wiedziałeś? Zanim się z nią pierwszy raz przespałeś, to ona chodziła w szpilkach? Zakładała mini spódniczki z czerwonego lateksu, czy jak?

Po prostu wykorzystałeś dziewczynę spragniną czułości i bliskości a teraz szukasz sposobu, żeby się z tego wykręcić. Szukasz złotego środka, inspiracji, żeby się jej ze swojego życia pozbyć. Nawet zakończyć tego nie potrafisz, bo twoje nadęte ego nie może znieść, że środowisko w którym się obracasz, może cię nazwać, okreslić tak, jak na to zasługujesz.

Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka;  ona będzie cierpiala a ty nie unikniesz obarczenia cie odpowiedzialnością za to co się stalo. I nie żaluję ciebie. Ludzie się rozstają, to normalne w życiu i powody też są różne, ale to co ty wypisujesz o tej dziewczynie, to zwyczajne .... brak mi słow, albo te które chcialabym napisać, nie przejdą.

23

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Nie masz prawa po czymś takim oczekiwać od niej przyjaźni.

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!
JuliuszSz napisał/a:

Wiecie... na początku to, że mogłem się nią zaopiekować imponowało mi, czułem się męski i silny,  włosy wydawały mi się spoko, ale potem zacząłem się oglądać za długowłosymi. Buty wydawały mi się rozczulające bo przypominały mi o jej kruchości i nieporadności, ale fantazjuję o dziewczynach w szpilkach... No i te ubrania. U niej szczyt elegancji latem to jakaś rozłożysta sukienka w kwiaty  zimną koszula i dżinsy na gumce... Większość czasu widzę ją w dresach, oczywiście jak idziemy do kawiarni czy w inne miejsce publiczne  to w zależności od pory roku to stosuje wyżej wymienioną elegancję, ale kiedy ją widzę na co dzień to dresy, często w pastelowych kolorach albo inne luźne ubrania również w posobnej kolorystyce, chociaż słodziutkim pokemonem bym jej nie nazwał.
No i rehabilitacja, na  tych całych turnusach większość terapeutów to faceci, nie rozbierają jej ani nie masują, ale rehabilitacja wymaga często kontaktu fizycznego chociażby po to by coś skorygować, kiedy prosiłem ją by pozmieniała tych panów na kobiety odparła,że to nic prywatnego, ze dla tych facetów  jest po prostu pacjentem, i że kobiety - terapeutki często same nie chcą większych gabarytowo pacjentów. Z jednym z tych rehabilitantów nawet raz piła herbatę na stołówce i gadała...
No i temat dzieci,  oczywiście nie teraz ale za 10-15 lat chciałbym założyć rodzinę a ona, że nie wie czy chce je mieć, a nawet jeśli zechce to decydującą rolę spełbi to czy będzie wystarczająco fizycznie samodzielna by je w podstawowym zakresie ogarnąć
Jestem coraz bliższy rozstania. Jak jej to przekazać żeby nie bolało i żeby zgodziła się na przyjaźń?


Po takim teście należny ci się srogi łomot tymi kulami. Za kogo ty się uważasz? Casanowa  z prowincji... Sorry zostaw ją. Dziewczyna zasługuje na kogoś lepszego niż na smarka z kompleksami.

25 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-11-12 20:55:31)

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Też obstawiam, że to fake.


[treść poniżej poziomu Forum]

JuliuszSz napisał/a:

Z jednym z tych rehabilitantów nawet raz piła herbatę na stołówce i gadała...

26

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Co to urody, to zawsze podobały mi się długowłose w szpilkach, ale Laura tak przyćmiła mój umysł osobowością i tym że jest taka delikatna, jednak z czasem zaczęło brakować mi wizualnych doznań.
A co do rehabilitantów to jestem zazdrosny, o to że mają z nią kontakt fizyczny, ja wiem, że w środowisku niepełnosprawnych i zawodzie rehabilitanta ten dotyk jest pozbawiony personalnego znaczenia, ale ja nie jestem z tego otoczenia i nawet gdy mój mózg to wie to emocje mówią co innego

27

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Jeżeli chcesz mieć dzieci, to Twoja przyszła żona kiedyś będzie rodzić. A jak będzie w ciąży to będzie chodzić na kontrole lekarskie i co jak będzie chodzić do ginekologa mężczyzny? tongue
A co, jeżeli przy porodzie będzie lekarz mężczyzna? Dramat?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

28 Ostatnio edytowany przez JuliuszSz (2019-11-14 17:26:38)

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Jeszcze jeśli chodzi o jej osobowość, nie bez powodu siostra i znajoma nazywają ją androidem bądź też robotem. Po prostu przez jej twarz nigdy nie przebiegają głębsze emocje czy to ze mną czy z jej mamą , siostrą czy przyjaciółką. Zawsze ten sam  ton bez emocji. Nie uznaje żadnych romantycznych gestów typu kwiaty, czy kolacje przy świecach. Dla niej idealna randka to pizza w domu czy szarlotka w kawiarni i do tego oczywiście głębokie rozmowy o życiu. Nie potrafi pocieszać, jedynie dawać rady, dla mnie stała się z czasem trochę miększa,  czasami się uśmiecha, czy daje się przytulić i pozytywnie przyjmuje drobne komplementy.

I jej dziwnie podejście do związków czy seksu. Seks uprawiamy tylko dla mnie, bo jak ona mówi potrzeb seksualnych nie ma i nikt jej nie podnieca, nigdy nie oglądała się za facetami na ulicy, nie potrafi ocenić który jest przystojny.

No i jej dziwne podejście do związków - nie rozumie po co ludzie  szukają związków, bo przecież jako singiel czy singielka też można być szczęśliwą personą, według niej w związek można wejść dopiero gdy jeszcze przed związkiem jest się  w tej osobie zakochanym - tak jak z nami

29

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Juliusz - nie chcesz z nią byc to zerwij zamiast tutaj przytaczac historie, w ktorych bedziesz każdą jej ceche wyolbrzymial i traktowal jako najgorszą wadę.
W tym momencie swiadczysz tylko o sobie.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

30

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!
JuliuszSz napisał/a:

Jeszcze jeśli chodzi o jej osobowość, nie bez powodu siostra i znajoma nazywają ją androidem bądź też robotem. Po prostu przez jej twarz nigdy nie przebiegają głębsze emocje czy to ze mną czy z jej mamą , siostrą czy przyjaciółką. Zawsze ten sam  ton bez emocji. Nie uznaje żadnych romantycznych gestów typu kwiaty, czy kolacje przy świecach. Dla niej idealna randka to pizza w domu czy szarlotka w kawiarni i do tego oczywiście głębokie rozmowy o życiu. Nie potrafi pocieszać, jedynie dawać rady, dla mnie stała się z czasem trochę miększa,  czasami się uśmiecha, czy daje się przytulić i pozytywnie przyjmuje drobne komplementy.

I jej dziwnie podejście do związków czy seksu. Seks uprawiamy tylko dla mnie, bo jak ona mówi potrzeb seksualnych nie ma i nikt jej nie podnieca, nigdy nie oglądała się za facetami na ulicy, nie potrafi ocenić który jest przystojny.

No i jej dziwne podejście do związków - nie rozumie po co ludzie  szukają związków, bo przecież jako singiel czy singielka też można być szczęśliwą personą, według niej w związek można wejść dopiero gdy jeszcze przed związkiem jest się  w tej osobie zakochanym - tak jak z nami

Nie rozumiem wobec powyższego, co Cię w niej tak ujęło. że wszedłeś z nią w związek? Przecież ona taka była od samego początku waszej znajomości, to co, nagle teraz wszystko jest w niej be?

31

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Juliusz, Ty Dzieciaku, za przeproszeniem....
Nie będę nic komentować, to co napisałeś zostawię bez komentarza, wyręczyłes mnie

Co za problem, po prostu z Nią zerwij. Rzuć tekstem typu zostańmy przyjaciółmi i będzie cacy heh

32

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Julek, a Ty w niej jesteś zakochany? Byłeś kiedykolwiek?
Najpierw piszesz, że urzekła Cię swoją osobowością, potem piszesz, że jest nijaka.

Chcącemu nie dzieje się krzywda.

33

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Ty Jej nie kochasz. Chyba Ci się coś pomyliło. Daj biednej dziewczynie spokój.

34

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Zerwałem z nią, po prostu wysłałem jej linka do tego wątku i napisałem "żegnaj"

Boję się, że ona zechce tu wypowiedzieć w tym temacie!

35

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!
JuliuszSz napisał/a:

Zerwałem z nią, po prostu wysłałem jej linka do tego wątku i napisałem "żegnaj"

Boję się, że ona zechce tu wypowiedzieć w tym temacie!

Nie wierzę ci...  w ani jedno slowo ci nie wierzę. Nawet w to, że ona istnieje. Naprodukowalismy sie tylko w wątku, który jest zwykłym fake.
Teraz będziesz się z nami bawił, pod nickiem "Laura"? Będzie ciąg dalszy? Nie masz nic innego do roboty?

36 Ostatnio edytowany przez Rising_Sun (2019-11-14 21:59:16)

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!
JuliuszSz napisał/a:

Zerwałem z nią, po prostu wysłałem jej linka do tego wątku i napisałem "żegnaj"

Boję się, że ona zechce tu wypowiedzieć w tym temacie!

Szkoda, że w taki sposób ją potraktowałrs. Żal dziewczyny. Zerwanie przez wysłanie wiadomości i to z linkiem do forum jest żałosne.

37

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!
JuliuszSz napisał/a:

Zerwałem z nią, po prostu wysłałem jej linka do tego wątku i napisałem "żegnaj"

Boję się, że ona zechce tu wypowiedzieć w tym temacie!

Klasy to Ty w sobie nie masz za grosz! Karma wraca, pamiętaj. A i dziewczyna przynajmniej będzie wiedzieć, nakogo straciła czas.

Dziewczyno, nie przejmuj się! Nie był Ciebie wart.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

38

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Odpisała tylko tyle, że jestem żałosny i brak mi odwagi cywilnej, a ona upokarzać się na forum już nie będzie

39

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

I ma rację.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

40

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

To prosze usunąć moje konto

41

Odp: Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Ja też Ci nie wierzę, nie wierzę, że człowiek może być taki niedojrzały, dziecinny, żałosny, to wręcz niemożliwe!
Wybacz, nie mam innych słów

Pozdrawiam cieplutko wszystkie "Laury" smile

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z niepełnosprawną dziewczyną - to zaczyna mnie przerastać!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018