Bl@nka napisał/a:No zmieniło zmieniło... bo jestem w ciąży. Kocham swojego męża i chciałam z nim spędzić resztę życia, więc dziecko z mojej perspektywy to po prostu naturalna kolej rzeczy, a dla niego to był cel, bardzo pragną już dziecka (przynajmniej przed zajściem cały czas tak mówił).
No to masz juz odpowiedz:)))
O co ma byc zazdrosny teraz jak jestes zaciazona
)))
Niestety albo stety to tak wlasnie wyglada, my kobiety chcialybysmy aby faceci ciagle o nas zabiegali, okazywali na kazdym kroku jak wazne dla nich jestesmy i to jest zrozumiale ale tylko dla nas
)))
Odpowiem ci jak to moj maz uzasadnia cyt no przeciez cie kocham mowilem ci juz to o czym tu wiele dyskutowac:)))))))))
I pogadalisym:))))) nieraz mu mowie zeby nie bl Taki nieokrzesany uczuciowo ale coz natury nie zmienisz , za to pokazuje w inny sposob swoja milosc i z tego sie ciesze:)))))
Podobnie jest u ciebie wzieliscie slub zaszlas w ciaze wiec z jego perspektywy spelnil twoje marzenia i powinnas byc szczesliwa.
Zycze udanej ciazy ktory to juz tydzien bo ja za 3 tygodnie bede rodzic:??????