netkobietyWszystkie działy
Samotność

Zupełna permanentna samotność

16 odpowiedzi4 371 wyświetleńzałożony przez bonz, 17.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Zupełna permanentna samotność

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez bonz (2014-09-17 12:07:56)

Temat: Zupełna permanentna samotność

Jestem samotna całe życie. Moje znajomości zawsze były kruche i nietrwałe, albo powierzchowne.
Mam 21 lat, nigdy nie byłam w żadnym związku, nie całowałam się, nie uprawiałam seksu.
Nigdy nie byłam z nikim blisko. Nie mam rodzeństwa. Rodzice zawsze trzymali mnie pod kloszem, bo się o mnie bali.
Nie chodzę na imprezy, bo nie lubię miejsc przeludnionych i głośnych, bo mam introwertyczną naturę.
Czy kiedyś uda mi się jeszcze poznać człowieka, który mnie polubi, lub pokocha?
Nie jestem brzydka, ani głupia.
Mam swoje priorytety, zainteresowania, zdanie na różny temat i można ze mną porozmawiać.
Spotykam się na randkach, ale kończą się one na jednym, lub maksymalnie na trzecim spotkaniu, gdy wspominam o tym, że nie lubię imprez i nie mam znajomych - to ludzi odstrasza chyba.


Co mam zrobić, aby być szczęśliwą? Mam nie być sobą, oszukiwać, wbrew sobie chodzić na imprezy?
Naprawdę wizja spędzenia życia w zupełnej samotności jest u mnie bardzo realna.

2

Odp: Zupełna permanentna samotność

Moze poszukac kogos podobnego po prostu - jak w kazdym takim wątku. Wykazac chęć na blizsze poznanie, a nie tylko mowic o tej samotnosci i mowic i mowic.

3

Odp: Zupełna permanentna samotność

Przecież szukam kogoś podobnego. Zagaduję do ludzi w necie, spotykam się, rozmawiam najpierw mejlowo, potem w realu, ale to nic nie daje. Ludzie oceniają człowieka po dwóch godzinach i albo nie dają szansy i skreślają, bo nie chce im się poznać, bo nie mają czasu, albo dają szansę, bo człowiek opowiedział im o swoich ekstrawertycznych pasjach i wielu znajomych...

4

Odp: Zupełna permanentna samotność

Widocznie ciągle trafiasz na niewlasciwych ludzi.Moze zle szukasz?

5

Odp: Zupełna permanentna samotność

1. Standardowa sugestia, może na tym forum znajdziesz koleżankę, więc pochwal się skąd jesteś.
2. Nie wiem czy klosz już puścił czy jeszcze nie, ale jakby co to nie daj się zbytnio ponieść wolności.
Będzie dobrze, musi być dobrze...

6

Odp: Zupełna permanentna samotność
assassin napisał/a:

1. Standardowa sugestia, może na tym forum znajdziesz koleżankę, więc pochwal się skąd jesteś.
2. Nie wiem czy klosz już puścił czy jeszcze nie, ale jakby co to nie daj się zbytnio ponieść wolności.
Będzie dobrze, musi być dobrze...

Zawsze w końcu jest dobrze, jak się trafi na "swoje" środowisko.
Czasem to zajmuje lata, a czasem dni, ale nie zaprzestawaj prób smile

7

Odp: Zupełna permanentna samotność
bonz napisał/a:

Przecież szukam kogoś podobnego. Zagaduję do ludzi w necie, spotykam się, rozmawiam najpierw mejlowo, potem w realu, ale to nic nie daje. Ludzie oceniają człowieka po dwóch godzinach i albo nie dają szansy i skreślają, bo nie chce im się poznać, bo nie mają czasu, albo dają szansę, bo człowiek opowiedział im o swoich ekstrawertycznych pasjach i wielu znajomych...

Hej, do ilu ludzi w tym dziale wysłałaś maila? smile

8 Ostatnio edytowany przez Nadina (2014-09-18 07:47:42)

Odp: Zupełna permanentna samotność
Kerty napisał/a:
bonz napisał/a:

Przecież szukam kogoś podobnego. Zagaduję do ludzi w necie, spotykam się, rozmawiam najpierw mejlowo, potem w realu, ale to nic nie daje. Ludzie oceniają człowieka po dwóch godzinach i albo nie dają szansy i skreślają, bo nie chce im się poznać, bo nie mają czasu, albo dają szansę, bo człowiek opowiedział im o swoich ekstrawertycznych pasjach i wielu znajomych...

Hej, do ilu ludzi w tym dziale wysłałaś maila? smile

Właśnie... Każdy myśli, że napisze posta i tłum będzie się odzywał. Trzeba samemu się odezwać i spróbować nawiązać znajomość, jeśli druga osoba nie odpisze, wiesz na czym stoisz i starasz się dalej.

Napisz skąd jesteś, ile masz lat, co Cię interesuję, wtedy jest większa szansa, że znajdzie się ktoś kto ma podobnie i mieszka niedaleko.
Powodzenia

9 Ostatnio edytowany przez Kerty (2014-09-18 12:32:30)

Odp: Zupełna permanentna samotność
Nadina napisał/a:
Kerty napisał/a:
bonz napisał/a:

Przecież szukam kogoś podobnego. Zagaduję do ludzi w necie, spotykam się, rozmawiam najpierw mejlowo, potem w realu, ale to nic nie daje. Ludzie oceniają człowieka po dwóch godzinach i albo nie dają szansy i skreślają, bo nie chce im się poznać, bo nie mają czasu, albo dają szansę, bo człowiek opowiedział im o swoich ekstrawertycznych pasjach i wielu znajomych...

Hej, do ilu ludzi w tym dziale wysłałaś maila? smile

Właśnie... Każdy myśli, że napisze posta i tłum będzie się odzywał. Trzeba samemu się odezwać i spróbować nawiązać znajomość, jeśli druga osoba nie odpisze, wiesz na czym stoisz i starasz się dalej.

Napisz skąd jesteś, ile masz lat, co Cię interesuję, wtedy jest większa szansa, że znajdzie się ktoś kto ma podobnie i mieszka niedaleko.
Powodzenia

Mało, że się wie na czym się stoi to jeszcze świadczy to o tej osobie (adresacie). Niestety ale nie najlepiej. A już w ogóle źle jak napiszesz w temacie, że maila wysłałaś a ta osoba po prostu olała (choć w temacie dalej pisze...). Takie persony piszą tylko dla samego pisania bez chęci zrobienia czegokolwiek. A później wielkie żale, płacze, że "samotna/y i nie mam z kim pogadać". Odpisz na maila i działaj a nie czekasz aż Ci z nieba skapnie... Pretensje tylko do siebie smile

10

Odp: Zupełna permanentna samotność

Wydaje mi się , że źle szukasz.
Też miałam 21 lat... W tym wieku byłam już w zaplanowanej ciąży...
Ludzie w tym wieku nie myslą tylko o imprezach itp .

Przecież można wyjsc do kina, na basen , czy po prostu na spacer ze znajomymi.

Wiem, ze po szkole znajomości się kruszą , każdy idzie w swoją strone . Jednak jeżeli będziesz chciała na pewno znajdziesz kogoś kto doceni Cię taką jaka jesteś.

11 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-09-18 14:03:45)

Odp: Zupełna permanentna samotność

Masz 21 lat, co robisz w życiu? Pracujesz, czy studiujesz? W każdej z tych opcji masz szansę poznania wielu ludzi. Zrób coś ze sobą, nie siedź cały czas przed kompem, w domu. W taki sposób nikogo nie poznasz (ewentualnie nawiążesz bliższą relację z listonoszem wink). Ja np. poznałam ostatnio bardzo fajne koleżanki w pracy i dzisiaj wychodzimy na piwo. Różnica jest taka, że mam inne nastawienie, bo mam już sporo znajomych, więc nie ma we mnie desperacji. Gdy z kimś rozmawiasz, spotykasz się, nie możesz się zachowywać, jakbyś dostąpiła właśnie nie wiadomo jakiej łaski. Nie stawiaj się w pozycji żebraka. Ponadto wydaje mi się, że za bardzo koncentrujesz się na rzeczach, których nie lubisz. Zamiast mówić: "Nie lubię imprez", powiedz: "Raczej wolę kameralne spotkania w gronie najbliższych znajomych". To brzmi lepiej, nie zostawia negatywnego wrażenia. Jakie masz zainteresowania?
Jeszcze jedna refleksja. Może sprawiasz wrażenie osoby wyniosłej? Tak naprawdę jesteś nieśmiała, spięta, ale ludzie mogą to odebrać jako brak zainteresowania, chęć samotności. Nie masz żadnej koleżanki?
Co masz zrobić by być szczęśliwą? Nie ograniczać swojego charakteru do kilku przymiotników, które sobie przypisałaś. Jeszcze wielu rzeczy o sobie nie wiesz. Otwórz się na ludzi i zacznij kochać siebie.
btw, w bibliotece też można kogoś poznać, tylko najpierw trzeba wyjść z domu...:)
Ostatnio byłam świadkiem bardzo fajnej sceny w tramwaju. Weszła młoda kobieta (ok. 26 lat) i nawiązała rozmowę z takim małym chłopcem i jego mamą. Widać było po niej, że jest bardzo serdeczną osobą. Uśmiech działa jak magnes. smile

12

Odp: Zupełna permanentna samotność

Poznaję ludzi w internecie na zwykłych spotkaniach na piwie. Niestety, większość z tych relacji kończy się na 1. spotkaniu. A niby jest fajnie, przyjemnie, dogadujemy się, śmiejemy. Potem proponuję drugie wyjście i dostaję wieczną ciszę. Nie wiem co robię nie-tak.
Interesuję się filmem, literaturą, muzyką, człowiekiem, polityką, teoriami spiskowymi, językiem polskim.

13

Odp: Zupełna permanentna samotność
bonz napisał/a:

Poznaję ludzi w internecie na zwykłych spotkaniach na piwie. Niestety, większość z tych relacji kończy się na 1. spotkaniu. A niby jest fajnie, przyjemnie, dogadujemy się, śmiejemy. Potem proponuję drugie wyjście i dostaję wieczną ciszę. Nie wiem co robię nie-tak.

Interesuję się filmem, literaturą, muzyką, człowiekiem, polityką, teoriami spiskowymi, językiem polskim.

Szczerze? Dla Ciebie to lepiej, bo odsiewa się tych co nie są warci zainteresowania. Ja wychodzę z założenia, że starania są potrzebne obustronne. Ja dostawałem nawet info, że 'kogoś poznała' (tja w jeden dzień...). Zawsze mnie to śmieszyło, szczególnie jak dostajesz maila albo SMSa - taki ktoś nie jest grosza wart. Wzbudza to tylko we mnie uśmiech... Uśmiech politowania. Że ktoś nie ma nawet chwili czasu, żeby spotkać się twarzą w twarz i powiedzieć - 'nie chcę takich spotkań, nie pasujemy do siebie' etc. Woli się zakryć elektroniką i szklanym ekranem.

Lubisz horrory i filmy akcji, komedie?
Zaintrygowało mnie - w jakim sensie interesujesz się człowiekiem smile

14 Ostatnio edytowany przez Revenn (2014-09-18 23:01:27)

Odp: Zupełna permanentna samotność

Widzisz a np ja bardzo chciałbym poznać taką dziewczynę, właśnie taką, dlatego nie przejmuj się tym, masz taką osobowość, wiele osób w tym po części ja ma tak samo. trzeba poprostu trafić na człowieka który jest w takim samym "wymiarze" jak ty, taki który potrafi zrozumieć ciebie.

15

Odp: Zupełna permanentna samotność

To jest bardzo dobre pytanie. Ile maili napisalas, co zrobilas by to zmienic. Tak do kazdej samotnej osoby trzeba mowic. Tak jak do bezrobotnej. Na ilu rozmowach byles, ile cv wyslales, co jaki czas tam sie starasz zaglądać. Uzalac sie mozna bez konca.
Jeszcze doczytalem, ze kolezanka jest lesbijką. Coz, to zawęża pole działania bardzo mocno. Faceci jak jestes atrakcyjna to raczej nie liczą na zwierzenia i plotki, a kobiety to juz roznie, ale podswiadomie moze szukasz partnerki, a one przeciez tylko kolezanki.

16

Odp: Zupełna permanentna samotność

Dzięki thepass za tą informacje, bo tak przeczytałem posty autorki i mina mi zrzędła. Na pewno NIE chciałbym poznać lesbijki tongue

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Zupełna permanentna samotność

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026