26 lat, samotność i brak związku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » 26 lat, samotność i brak związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: 26 lat, samotność i brak związku

Co prawda nie jestem kobietą, ale poczytałem forum i są tutaj naprawdę fajne osoby, które chętnie doradzają innym. Mam problem, bardzo mnie już to męczy.

Mam 26 lat, mieszkam w niedużym mieście, niespełna 40-tysięcznym. Nigdy, ale to naprawdę nigdy, nie miałem dziewczyny. Nigdy się nie całowałem, nigdy nie uprawiałem seksu. Oczywiście w międzyczasie wychodziłem z kobietami, nie mam problemów żeby z nimi rozmawiać. Część z tych dziewczyn, które zapraszałem na kawę, ciasto, obiad w restauracji, spacer, mimo że na spotkaniu się ze mną dogadywały, później stwierdzały, że nie chcą już ze mną kontynuować znajomości. Inna część jasno stwierdziła, że przyszła tylko, bo... darmowe jedzenie (naprawdę tak było!). Miałem też okres w życiu, że odpuszczałem kompletnie, skupiałem się na swoich pasjach i zainteresowaniach, a trochę ich mam (to też nic nie dało, nawet jeszcze mniej dziewczyn poznawałem).

Pracuję w mediach, kocham fotografię, montowanie i nagrywanie wideo, gotowanie, od niedawna też piszę wiersze i przygotowuję swój pierwszy tomik poezji, lubię też tworzyć grafiki komputerowe, bloguję i bawię się kanałami social media. Mimo tego, nie zainteresowałem nigdy swoją osobą żadnej dziewczyny. I nie chodzi mi o seks, bo nie to jest najważniejsze, a o tą bliskość. Brakuje mi osoby, którą bym kochał i która kochałaby mnie.

Wielu ludzi w moim wieku nie ma takiego problemu. Wszystko to, co związane z relacjami damsko-męskimi, przychodzi im tak... naturalnie. Dodam, że próbowałem też na Tinderze, Fotkach czy Badoo, ale odzew był raczej nijaki. Ot, po prostu jestem dobrym ziomkiem dla dziewczyn, wesprze, pogada, pośmieję się, wyjdzie na piwo itp.

Nie jestem obiektem zainteresowań dla pań. Słyszę tylko to "Wszystko samo przyjdzie, nic nie rób i zobaczysz".

Jakieś rady byście mi poradziły? Nie będę ukrywał, że coraz ciężej jest w takiej, a nie innej, sytuacji. Pozdrawiam. A jak trzeba będzie to i swoje zdjęcie opublikuję.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-06-13 10:25:24)

Odp: 26 lat, samotność i brak związku

Nie chcę nic doradzać, bo to sa takie sprawy, że zwykle ciężko coś sensownie doradzić nawet znając osobę. Raczej nigdy nie ma takiego rozwiązania zrób to i to a znajdziesz szczęśliwy związek.

Tak z ciekawości zapytam jakie masz relacje z innymi facetami? Masz kumpli? Łatwo się odnajdujesz w męskim środowisku?
Masz jakieś swoje środowisko, gdzie są i kobiety i mężczyźni, można się spokojnie poznać, są ludzie, których coś łączy? Bo obserwuję, że to bardzo pomaga. Czy to kółko biblijne czy grupa rekonstrukcji historycznej, czy pasjonatów tańca - wspólne wartości, przeżycia, projekty zbliżają. W takich grupach wiele par się poznało i wiele z tych par pozakladało później rodziny.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

3

Odp: 26 lat, samotność i brak związku
aniuu1 napisał/a:

Nie chcę nic doradzać, bo to sa takie sprawy, że zwykle ciężko coś sensownie doradzić nawet znając osobę. Raczej nigdy nie ma takiego rozwiązania zrób to i to a znajdziesz szczęśliwy związek.

Tak z ciekawości zapytam jakie masz relacje z innymi facetami? Masz kumpli? Łatwo się odnajdujesz w męskim środowisku?
Masz jakieś swoje środowisko, gdzie są i kobiety i mężczyźni, można się spokojnie poznać, są ludzie, których coś łączy? Bo obserwuję, że to bardzo pomaga. Czy to kółko biblijne czy grupa rekonstrukcji historycznej, czy pasjonatów tańca - wspólne wartości, przeżycia, projekty zbliżają. W takich grupach wiele par się poznało i wiele z tych par pozakladało później rodziny.

Mam kolegów, oczywiście. Choć jest ich mniej niż koleżanek. Mamy swoje miejsca, w których się spotykamy, ale nie należę do żadnej sekcji, klubu itp.

4

Odp: 26 lat, samotność i brak związku

Przychodzą mi dwie rzeczy do głowy, które mogą być powodem. Może to któraś z nich, może to jakaś mieszanka a może zupełnie coś innego, bo niestety nie znając Ciebie i kobiet, z którymi się spotykałeś to wyłącznie zgadywanka.
Po pierwsze problem może być w kobietach, z którymi się spotykałeś, może mniej lub bardziej świadomie wybierałeś do spotkań jakiś typ kobiet, kobiety, które miały jakieś wspólne cechy, a im z kolei nie odpowiadały Twoje cechy. Po drugie może jakieś zachowania, słowa, których używasz sprawiają, że akurat te babeczki uznały, że to nie to.

Bardzo ogólnikowo i to naprawdę luźne przemyślenia, ale musielibyśmy się dobrze poznać, żebym mogła powiedzieć cokolwiek więcej.

5

Odp: 26 lat, samotność i brak związku

Patryku czym się kierujesz wybierając, szukając dziewczynę?
Jakie są twoje wymagania co do kandydatki? Opisz proszę dokładnie wiek, wygląd, zainteresowania, poglądy, charakter.

6

Odp: 26 lat, samotność i brak związku

Po pierwsze,  jesteś bardzo młody,  wybij  sobie z głowy kwestie wieku.

Po drugie,  oprócz zainteresowań  powiedz coś więcej o sobie,  jaki jesteś,  jak wyglądasz i czy dbasz  o siebie.  Jakiej kobiety szukasz?

Jak wyżej,  świetnie szukać znajomości w kołach  hobbystów,  tak poznałam  pierwszą  miłość,  zupełnie niespodziewanie  smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

7

Odp: 26 lat, samotność i brak związku

Musisz odnaleźć w sobie mężczyznę (samca). Może to i i przykre ale lasek nie interesuje poezja, nagrywanie video i gotowanie. Interesuje je za to twoja pozycja społeczna, finansowa. To czy masz mieszkanie samochód itp. Koniecznie tez musisz być przystojny, mieć co najmniej 180 cm, poczucie humoru i olśniewający uśmiech. Jak już spełnisz te wszystkie wymagania to z pewnością nie będziesz mógł się opędzić od wielbicielek. Pozdrawiam.

8 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2021-06-13 14:51:04)

Odp: 26 lat, samotność i brak związku
szybkilopez napisał/a:

Musisz odnaleźć w sobie mężczyznę (samca). Może to i i przykre ale lasek nie interesuje poezja, nagrywanie video i gotowanie. Interesuje je za to twoja pozycja społeczna, finansowa. To czy masz mieszkanie samochód itp. Koniecznie tez musisz być przystojny, mieć co najmniej 180 cm, poczucie humoru i olśniewający uśmiech. Jak już spełnisz te wszystkie wymagania to z pewnością nie będziesz mógł się opędzić od wielbicielek. Pozdrawiam.

Kompleksy? Takie zdanie widuje się przy zakompleksionych okazach wink

Edit,  takich bredni dawno nie czytałam.  Swojego mężczyznę poznałam kiedy bym całkowitym przeciwieństwem  Twojego opisu,  przy mnie się jednak taki stał,  natomiast  nie o to chodzi.  Patrzymy na pewne cechy,  by facet był męski ale męskość  to pojęcie  względne,  nie oznaczające wcale mięśni,  samochodu  itp.  Naprawdę smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

9

Odp: 26 lat, samotność i brak związku
szybkilopez napisał/a:

Musisz odnaleźć w sobie mężczyznę (samca). Może to i i przykre ale lasek nie interesuje poezja, nagrywanie video i gotowanie. Interesuje je za to twoja pozycja społeczna, finansowa. To czy masz mieszkanie samochód itp. Koniecznie tez musisz być przystojny, mieć co najmniej 180 cm, poczucie humoru i olśniewający uśmiech. Jak już spełnisz te wszystkie wymagania to z pewnością nie będziesz mógł się opędzić od wielbicielek. Pozdrawiam.


A możesz być np. nieatrakcyjny, ale w mieszkaniem i  kasą, z pozycją ?
Albo zniewalająco piękny, ale bez dóbr materialnych?
Czy takie samce mają szansę u wielbicielek?

10

Odp: 26 lat, samotność i brak związku
Ajko napisał/a:
szybkilopez napisał/a:

Musisz odnaleźć w sobie mężczyznę (samca). Może to i i przykre ale lasek nie interesuje poezja, nagrywanie video i gotowanie. Interesuje je za to twoja pozycja społeczna, finansowa. To czy masz mieszkanie samochód itp. Koniecznie tez musisz być przystojny, mieć co najmniej 180 cm, poczucie humoru i olśniewający uśmiech. Jak już spełnisz te wszystkie wymagania to z pewnością nie będziesz mógł się opędzić od wielbicielek. Pozdrawiam.


A możesz być np. nieatrakcyjny, ale w mieszkaniem i  kasą, z pozycją ?
Albo zniewalająco piękny, ale bez dóbr materialnych?
Czy takie samce mają szansę u wielbicielek?

Nieatrakcyjni fizycznie ale bogaci przejdą, olśniewająco piękni ale bez dóbr materialnych też, ale nie do związku tylko do łózka.
Proza życia po prostu.

11

Odp: 26 lat, samotność i brak związku
Istotka6 napisał/a:
szybkilopez napisał/a:

Musisz odnaleźć w sobie mężczyznę (samca). Może to i i przykre ale lasek nie interesuje poezja, nagrywanie video i gotowanie. Interesuje je za to twoja pozycja społeczna, finansowa. To czy masz mieszkanie samochód itp. Koniecznie tez musisz być przystojny, mieć co najmniej 180 cm, poczucie humoru i olśniewający uśmiech. Jak już spełnisz te wszystkie wymagania to z pewnością nie będziesz mógł się opędzić od wielbicielek. Pozdrawiam.

Kompleksy? Takie zdanie widuje się przy zakompleksionych okazach wink

Edit,  takich bredni dawno nie czytałam.  Swojego mężczyznę poznałam kiedy bym całkowitym przeciwieństwem  Twojego opisu,  przy mnie się jednak taki stał,  natomiast  nie o to chodzi.  Patrzymy na pewne cechy,  by facet był męski ale męskość  to pojęcie  względne,  nie oznaczające wcale mięśni,  samochodu  itp.  Naprawdę smile

Ja wiem że żadna kobieta kobieta nie będzie się utożsamiała z moimi słowami. A przynajmniej żadna się do tego nie przyzna. Zwłaszcza na forum publicznym (choć muszę przyznać że zdarzają się wyjątki).Ale życie jest życiem. Już widzę jak rzesze pięknych lasek piszą do autora tego wątku chcąc się z nim umówić bo napisał im taki piękny wiersz.

12

Odp: 26 lat, samotność i brak związku
szybkilopez napisał/a:

Musisz odnaleźć w sobie mężczyznę (samca). Może to i i przykre ale lasek nie interesuje poezja, nagrywanie video i gotowanie. Interesuje je za to twoja pozycja społeczna, finansowa. To czy masz mieszkanie samochód itp. Koniecznie tez musisz być przystojny, mieć co najmniej 180 cm, poczucie humoru i olśniewający uśmiech. Jak już spełnisz te wszystkie wymagania to z pewnością nie będziesz mógł się opędzić od wielbicielek. Pozdrawiam.

"Lasek" o których tu napisano może nie interesuje. Poszczególne kobiety czy dziewczyny może interesować. Twórczość jest wyrażaniem siebie. Fajnie być kimś więcej niż facetem z mieszkaniem czy samochodem. Później taki recytuje co ma czekając na zachwyty i że kobiety już się na wszystko zgodzą byle go mieć. Sam siebie traktuje jak towar.
Oczywiście ogólna zaradność życiowa jest ważna.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

13

Odp: 26 lat, samotność i brak związku
szybkilopez napisał/a:

Musisz odnaleźć w sobie mężczyznę (samca). Może to i i przykre ale lasek nie interesuje poezja, nagrywanie video i gotowanie. Interesuje je za to twoja pozycja społeczna, finansowa. To czy masz mieszkanie samochód itp. Koniecznie tez musisz być przystojny, mieć co najmniej 180 cm, poczucie humoru i olśniewający uśmiech. Jak już spełnisz te wszystkie wymagania to z pewnością nie będziesz mógł się opędzić od wielbicielek. Pozdrawiam.

Generalnie zmiksowałeś wszystkie stereotypy, utarte schematy i przemyślenia odrzucanych panów w jedną regułę, a to nie do końca tak działa. Najczęściej wystarczy jakaś część tych pozytywnych cech, dla każdej kobiety inna w dodatku, bo każda szuka innej kombinacji, innego natężenia tych cech, ma inne priorytety itd. Dlatego absolutnie nie trzeba spełniać wszystkich podanych przez Ciebie wymogów, być najlepszym we wszystkim, no ale też w drugą stronę: nie można nie mieć niczego (nie w sensie materialnym). Jednak żadna kobieta nie myśli sobie, że chciałaby poznać brzydkiego, biednego, głupiego i nudnego faceta. wink Trzeba mieć coś (czy kilka cosiów wink), czym można przyciągnąć i zainteresować kobietę, ale nie ma uniwersalnego zestawu, który przyciągnie wszystkie. Zawsze to będzie tylko jakaś - mniejsza lub większa - część kobiet.

14 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-06-14 18:53:00)

Odp: 26 lat, samotność i brak związku

Bardziej takie rady Kolegi Lopeza trzeba przesiać przez sito, jakim jest niewątpliwie podejście Pań do niektórych kwestii. O ile całkowicie rozumiem, że żadna (czy też żadny w drugą stronę) przyzwoita kobieta nie chce utrzymywać nieroba, który w ogóle nie ma żadnych zasobów, to jednak ów odpowiedni próg, choćby co do pozycji społecznej czy finansowej, musi być ookreślony i zazwyczaj nie jest niski czy nawet średni. Zainteresowania czy uroda to rzecz względna, ale słowo  "nuda" może już być różnie rozumiane. Jak słyszę to słowo z ust kobiety, to automatycznie zapala mi się lampka. Mam czasami takie wrażęnie( i to jest ocena ani oskarżanie, jedynie wynik obserwacji), że ten sam poziom zadowolenia i satysfakcji z życia facet osiąga przy mniejszej liczbie czy intensywności doznań czy zajęć, niż kobieta. I to nawet nie kwestia zdolności czy chęci, ale po prostu pewnego umiaru albo właśnie momentu, kiedy jesteśmy (już)szczęśliwi.
Wśród wielu Pań występuje powszechna niechęć do Panów uprawiających niektóre zawody, jak choćby część prac fizycznych czy w szczeólności cokolwiek związanego z rolnictwem.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

15 Ostatnio edytowany przez Patryk991 (2021-06-15 07:44:39)

Odp: 26 lat, samotność i brak związku

Rady typu, że jesteś jeszcze młody i żeby nie patrzeć na wiek można sobie w buty wsadzić. 26 lat to już późny wiek, żeby z łatwością poznawać kobiety. Jeśli nie masz doświadczenia to z każdym kolejnym rokiem będzie coraz gorzej. Kobiety uwielbiają wykorzystywać takich mężczyzn. Sam mówiłeś, że niektóre mówiły Ci, że przyszły na spotkanie żeby się najeść za darmo... Kobiety nie mają wstydu. Dlatego na pierwszą, drugą randkę powinno się iść na spacer bez żadnych restauracji itp. Pasje nie interesują kobiet. Prawda jest taka, że 99% kobiet patrzy na wzrost, twarz, ciało itp. Tylko to się zazwyczaj liczy. Nie będę Ci słodził bo trzeba sprowadzić Cię na ziemię. Przy spotkaniu z kobietą bądź asertywny, nie bądź czasem służalczy. Kobiety lubią jak facet stawia na swoim. Na razie tyle ode mnie.

16

Odp: 26 lat, samotność i brak związku

Autorze ja widzę tutaj kilka czynników , które się na siebie nakładają.
Po pierwsze mała miejscowość. Kto mieszkał ten wie, że jest to trochę zamknięty krąg i koło wzajemnej adoracji. Ja mieszkalam w miejscowości 20 tys niecale az do końca liceum. Każdy o każdym wiedział doslownie WSZYSTKO i naprawdę jak ktos nie zalapal drugiej polowki do któregos tam roku życia później bylo bardzo ciężko.
Po drugie to ze nie uprawiałes seksu. O ile naprawde dla kobiety nie ma to zadnego znaczenia to mysle ze wewnętrznie może Ciebie blokować. Boisz sie jak to będzie, co ona pomysli i mase innych wątpliwości. Jest to tzw strach przed nieznanym mniej lub bardziej świadomym. Głupi przyklad moze , ale ja sie panicznie boje urodzić mimo ze wiem ze tysiace kobiet przede mna to robilo. Być może czujesz ze jest ok ale gdzies tam masz to z tylu glowy i tworzysz w okol siebie mały murek.
Po trzecie tyl kobiety jakiej szukasz. Mowisz ze masz kolezanki, byly jakies randki. Może celujesz w nie te kobiety?? Sam mówiłeś ze jedna przyszla sie tylko najesc za darmo. Moze sa to kobiety które ktos tutaj opisal czyli tzw szlaufy, blachary lecace na kase ?
Zastanów się nad ta kwestia.

17

Odp: 26 lat, samotność i brak związku

Najwidoczniej nie podobasz się kobietom i możesz walić głową w mur a i tak tego nie zmienisz.
Myślę że dla ciebie jedyną opcją ratunku to pójście drogą kariery zawodowej i zdobycie jak najlepszej pozycji społeczno-ekonomicznej, wówczas być może znajdziesz jakąś pannę która zainteresuje się tobą z rozsądku.

18

Odp: 26 lat, samotność i brak związku

Ostatnio bardzo poważnie myślę o pójściu do prostytutki - nie da mi to nic oprócz seksu, ale każdy człowiek ma swoje potrzeby. Wiem też, że raczej już i tak żadnej się kobiecie nie spodobam, mimo że moja praca jest taka, że mam kontakt z wieloma kobietami niemalże codziennie. Długo się broniłem przed taką decyzją, ale dla niektórych przypadków ludzi to jedyna "deska ratunku" żeby poczuć jakąkolwiek bliskość z kobietą. Zwłaszcza, że nawet nigdy się nie całowałem, nie trzymałem dziewczyny za rękę. To żałosne. Ludzie, którzy mnie znają, zastanawiają się jak może istnieć taki facet, w takich czasach i w takim wieku, który nic z kobietami. W lipcu kończę 26 lat, przed urodzinami myślałem, żeby pójść do młodej, młodszej ode mnie prostytutki, którą oczywiście bym o sytuacji poinformował. Jak to widzicie?

19 Ostatnio edytowany przez Pipolinka87 (2021-06-20 15:37:25)

Odp: 26 lat, samotność i brak związku
patrykw95 napisał/a:

W lipcu kończę 26 lat, przed urodzinami myślałem, żeby pójść do młodej, młodszej ode mnie prostytutki, którą oczywiście bym o sytuacji poinformował. Jak to widzicie?

Tak jak pisalam na to ze nie miałeś nigdy kobiety sklada sie wiele czynnikow a jednym z nich jest fakt , że pewnie się blokujesz tym ze nie uprawiales seksu.
Czy seks z przypadkowa prostytutka Ciebie odblokuje ? Tego nie wiem.

To , że sie nie podobasz wielu dziewczynom ...Pikaz mi takiego , który podobalby się każdej. Nie ma jednego kanonu mężczyzny. Dla jednej bedziszz pezystojny a dla innej nie.
Warto wychodzić poza krąg Twojej małej miejscowości. Ja pamiętam jak pierwszego chłopaka mialam od konca gimnazjum dp konca LO. Pozniej piszlam na studia i bylam tam w " zamknietym kręgu znajomych" . Przez cale 4 lata studiow sama. Dopiero na ostatnim roku znalazlam nowe hobby i wyszlam poza ten krąg. Chlopak się pojawil.
Rozgladnij się tam gdzie się jeszcze nie rozgladales.Jak chcesz cos zmienic w życiu nie trzymaj sie tych samych schematów.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » 26 lat, samotność i brak związku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021