Witajcie jak wiele osób które tutaj zagladaja ja tez czuję sie samotna jestem 48 kobietą mam męża rodzinę i niby ustabilizowane życie ale czegos brakuje , nie mam z kim porozmawiać tak o wszystkim i o niczym z mężem to nie to samo mam kolezanke ale ona jest bardziej kolezanka mojego męża wiec nie moge jej powiedziec wielu rzeczy szukam bratniej duszy kogos takiego z kim porozmawiam na te wazne i mniej wazne tematy byc może i ta osoba czuje sie samotna tak jak ja nie szukam nowego zwiazku szukam bratniej duszy pozdrawiam wszystkich
Podobne tematy
Witaj Benka :-) To tak jak ja, również mam ten problem! Tu na tej stronie jest mój post, w którym napisałam parę słów na ten temat. Jeśli masz życzenie, chętnie z Tobą porozmawiam!
Witam mam to samo wprawdzie mam męża ale nie mam koleżanki z którą mogła bym porozmawiać,może któraś z was się do mnie odezwie najlepiej na mejla. Pozdrawiam
Przeczytałam to co piszecie o samotności w związku....
W 2006 roku odeszła od meza(rozwiodlam się) wiele lat poświęciła córce szkoła studia założenie rodziny wreszcie wnuczeta... i David wiarę historia zatacza koło, moja córka jest pozostawiona przez meza(już po rozwodzie)...
I oto takie przemyślenia mam...
-po co wogole związki, skoro i tak czujemy się w nich samotne
-po co związki, w których nie można znaleźć poczucia bezpieczenstwa
-po co związki, kiedy zostajemy same z obowiązkami wychowania pociech...
..... można mnożyć pytania PO CO ZWIĄZKI?!
Ja od 2006 roku tylko i aż dwa razy podjęłam decyzję zaproszenia mezszczyzny do swojego życia i wiem że mogę z pełną odpowiedzialnością nadal zadawać pytanie po co?!
Nie warto.
Kobieta powinna być niezależna, samowystarczalna, bo NAJWIĘKSZY LUKSUS NA JAKI MOGĘ SOBIE POZWOLIĆ TO LUKSUS SAMO STANOWIENIA O SOBIE.
Nie wiem jakie decyzję podejmie moja córka, jest dorosła, czy popełni błędy czy ich uniknie? To jej życie zrobi z nim co zechce.
Reasumując.....
Warto dążyć do luksusu j/w
Jakość mojego życia jest znacznie lepsza, spokój jaki panuje wokół mnie i we mnie jest bezcenny.
Pozdrawiam Wszystkich, którzy przeczytają jak i tych, którzy tego nie zrobią...
Najpiękniejsze i najcenniejsze to mieć wolny wybór.
Przeczytałam to co piszecie o samotności w związku....
W 2006 roku odeszła od meza(rozwiodlam się) wiele lat poświęciła córce szkoła studia założenie rodziny wreszcie wnuczeta... i David wiarę historia zatacza koło, moja córka jest pozostawiona przez meza(już po rozwodzie)...
I oto takie przemyślenia mam...
-po co wogole związki, skoro i tak czujemy się w nich samotne
-po co związki, w których nie można znaleźć poczucia bezpieczenstwa
-po co związki, kiedy zostajemy same z obowiązkami wychowania pociech...
..... można mnożyć pytania PO CO ZWIĄZKI?!
Ja od 2006 roku tylko i aż dwa razy podjęłam decyzję zaproszenia mezszczyzny do swojego życia i wiem że mogę z pełną odpowiedzialnością nadal zadawać pytanie po co?!
Nie warto.
Kobieta powinna być niezależna, samowystarczalna, bo NAJWIĘKSZY LUKSUS NA JAKI MOGĘ SOBIE POZWOLIĆ TO LUKSUS SAMO STANOWIENIA O SOBIE.
Nie wiem jakie decyzję podejmie moja córka, jest dorosła, czy popełni błędy czy ich uniknie? To jej życie zrobi z nim co zechce.
Reasumując.....
Warto dążyć do luksusu j/w
Jakość mojego życia jest znacznie lepsza, spokój jaki panuje wokół mnie i we mnie jest bezcenny.
Pozdrawiam Wszystkich, którzy przeczytają jak i tych, którzy tego nie zrobią...
Najpiękniejsze i najcenniejsze to mieć wolny wybór.
Bo partner/partnerka ma byc dodatkiem do zycia a nie calym zyciem. Niektorzy dochodza do tego szybko, inni pozno...zycie...
Są faceci, którzy dorastają z myślą, że kiedyś w przyszłości założą rodzinę, i tacy, którzy są gotowi do małżeństwa, gdy tylko poznają właściwą dziewczynę.