Otóż napiszę wszystko od początku.Mam 19 lat około 7 tygodni temu na pewnym portalu randkowym poznałam faceta który ma 25 lat,po krótkiej rozmowie przeszliśmy na facebooka. Po kilku dniach pisania zaproponował spotkanie,lecz ja z niego zrezygnowałam,pisząc,że musimy się lepiej poznać.Codziennie pisaliśmy,rozmawialiśmy,lub gadaliśmy przez skype,było wszystko w porządku.Po miesiącu spotkaliśmy się wypiliśmy kawę pogadaliśmy,poszliśmy na kolację,odniosłam wrażenie,że jest porządnym facetem,nie jakimś cwaniaczkiem.Dwa dni po spotkaniu gadaliśmy dosyć długo,potem cały dzień się nie odzywał,mówił,że ma dużo pracy.
Minęło dwa tygodnie od tego spotkania.Wsobotę gadaliśmy przez telefon,wszystko było normalnie.W niedzielę postanowiłam,niech on się teraz odezwie,kilka dni to ja zawsze pierwsza się odzywałam,chciałam zacząć jakąś rozmowę,ale odpowiadał mi ogólnikami:fajnie,dobrze,cieszę się,powiedział,że cały dzień dzisiaj spał(choć kiedy ja wchodziłam na fejsa,cały czas był dostępny),i że dalej idzie spać,choć jeszcze siedział ponad godzinę.W poniedziałek piszę do mnie:Co się nic nie odzywam,to ja mu odpisuję,że też się może czasem pierwszy odezwać,to on mi na to,że przecież wiem,że on cały dzień pracuję(ale jakoś na fejsie znowu kiedy wchodziłam,był dostępny),zaczął pisać,jaki to on jest zmęczony i odpisywać mi ogólnikami,więc mu napisałam,że skoro jest taki zmęczony to mu nie przeszkadzam,to mi odpisał,że mu nie przeszkadzam i mam go nie denerwować,odpisałam ironicznie,że ja miałabym go denerwować a w życiu,wyszłam na chwile z facebooka,spytał się czy jestem? Napisałam,że jestem tylko siedze na komórce,i jak mi jakaś wiadomość przychodzi,to odpisuję,to on na to,że mi nie przeszkadza,ja mu odpisałam,że mi nie przeszkadza i jak coś napiszę,to zawsze odpiszę,stwierdził,że on tak samo,powiedział dobranoc,i dalej siedział sobie na facebooku.
Dzisiaj,napisałam mu hej miłego dnia,nie zdążył,jeszcze odpowiedzieć.
Zastanawiam się co jest nie tak?Cały czas wszystko było w porządku.Zastanawiam się czy to moja wina,czy w moim zachowaniu jest coś nie tak?Czy może już się mu znudziłam i mnie po prostu olewa?