netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

53 odpowiedzi38 587 wyświetleńzałożony przez zagubiona gdzieś, 08.06.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 54 ]

1 Ostatnio edytowany przez Delicious (2010-06-08 17:14:25)

Temat: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

moim problemem jest powracający facet- ŻONATY.. chodzi o to, że jeszcze 9 miesięcy bardzo go kochałam teraz nic już chyba do niego nie czuję, ale on co jakiś czas o sobie przypomina, pisze, dzwoni.. nie spotykamy się, bo uciekłam, wyjechałam jak jego żona dowiedziała się o mnie. Ciężko mi było zapomnieć o nim, wiele nocy nie przespałam, ale ja nadal nie potrafię mu powiedzieć, żeby mi dał spokój. bardzo się boję i wiem, że za jakiś czas znowu przestanie się do mnie odzywać a ja znowu zostanę sama. nie chcę go znać ale nie mogę zapomnieć tego co nas  łączyło. co mam robić??

2

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

"teraz nic juz do niego nie czuję" - z dalszej wypowiedzi wynika, że jednak czujesz droga zagubiona gdzieś

Mam bardzo podobny problem. ( zachęcam Cię do przeczytania wątku w zakładce "miłość", temat ten jest jeszcze na pierwszej stronie na dole " Żonaty facet - miłość, przyjaźń czy koniec? " ) i też nie wiem jak z niego wyjść.
Urywać znajomości nie chce, kontynuować znajomości przy takich okolicznościach też nie, a więc co nam zostaje?
Raz już próbowałam zapomnieć, ale on powrócił. Znowu nie mogę o niczym innym myśleć, wszystko powróciło. I co teraz? Co zrobić jeśli rzeczywiście chce się od tego uciec, ale ta druga strona na to "nie pozwala"?

3

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Albo niech zostawi żonę i wroci do Ciebie, albo niech na dobre przestanie się do Ciebie odzywać. Po co Ci to? Bedzie pisal, dzwonil i robil nadzieje, na coś... A to coś może nigdy nie przyjść.. Zapomnisz jesli on da Ci spokoj... Więc niech sie zdecyduje.

4

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

uwierzcie dziewczyny, że się zastanawiałam, po co wogule on to robi?? ostatnim razem mi napisał, żebym nie szukała sobie innego " bo ja jestem jego" a po kilku dniach przepadł jak kamień w wodę, albo innym razem mi pisze, że mnie kocha. nie rozumiem go. naprawdę. wiem że kłamie. a ja jestem naiwna:(

5

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Weź go olej..Zostaw! Zmien numer cokolwiek ... Niech wiecej nie pisze, nie dzwoni nic! Zrob coś dla siebie, znajdz faceta który Cie pokocha szczerze.

6

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Ja to nazwałam toksycznym związkiem,uzależnieniem ...znam to .....szukam wyjścia z tego lecz nie daję rady...ból jest tak potworny ,że nie potrafię, on też...Oboje przeżywamy dokładnie to samo ...Szukamy innego wyjścia...wyjścia dla nas  ale go chyba nie ma sad....dwie rodziny ,po dwoje dzieci....I tak motamy się już 9 miesięcy....płacze ,lamenty ,złości ,sceny zazdrości i tak bez końca....On uważa ,że wszystko by rozwiązała .......ciąża....Nie zaryzykuję jednak mimo ,że wiem jak bardzo on mnie kocha..........Jestem pełna szacunku dla kobiet ,które znajdują siłę na to żeby wyrwać się z takich związków ....Ja chyba nie dam rady sad

7

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

znowu się odezwał. nie łatwo się wyrwać miłości z objęć

8

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

ale postaram się zniknąć tak, żeby mnie nie odnalazł;(

9

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

wogule ja mam pecha do facetów. poznałam przystojniaka- okazał się księdzem:( chodziłam z chłopakiem 10 miesięcy planowaliśmy ślub- zostawił mnie dla innej, teraz on...

10

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Nie rozumiem! jak możesz dać sobą rozporządzać! do jasnej nie chcesz miec kontaktu to go zrywasz- zmieniasz numer tel. na jakis czas nawet zamieszkania. nie odpisujesz na e-maile czy wiadomosci z komunikatora. Jesli bedzie na tyle bezczelny i odwiedzi Cię w domu - mówisz jeszcze 1 taki numer i idę zgłosic odpowiednim organom ze burzysz mój spokój! koniec- uświadom sobie to!
Tylko musisz byc konsekwentna. Twarda. On wyczuje chodzby ułamek wachania.
POWODZENIA!!!!

11

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

macie racje kobietki. trzeba być silnym!!!! dobranoc

12

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Ja jestem w podobnej sytuacji...bylam kochanka i chcialam zerwac wszelkie kontakty z "bylym"ale on nie daje mi spokoju a najgorsze jest to, ze ja nadal cos do niego czuje i nie potrafie zerwac kontaktu definitywnie. Dlaczego oni to robia?????Jak juz wybrali zony bo zdali sobie sprawe, ze zle postapili zdradzajac je to dlaczego nadal chca to robic?A moze oni naprawde sa zakochani a z zonami sa zlitosci???Ja juz nic nie rozumiem....Co to za typ czlowieka....

13 Ostatnio edytowany przez kasieńka08 (2010-06-10 09:58:53)

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć
alaclaudie napisał/a:

Nie rozumiem! jak możesz dać sobą rozporządzać! do jasnej nie chcesz miec kontaktu to go zrywasz- zmieniasz numer tel. na jakis czas nawet zamieszkania. nie odpisujesz na e-maile czy wiadomosci z komunikatora. Jesli bedzie na tyle bezczelny i odwiedzi Cię w domu - mówisz jeszcze 1 taki numer i idę zgłosic odpowiednim organom ze burzysz mój spokój! koniec- uświadom sobie to!
Tylko musisz byc konsekwentna. Twarda. On wyczuje chodzby ułamek wachania.
POWODZENIA!!!!

Jasne, zmień całą garderobe, imię i nazwisko, wyrób nowy paszport, wyjedź za granicę.
GŁUPOTA!
Dziewczyny, czytajcie dokładnie. Zagubionagdzieś napisała, że JUŻ RAZ Z NIM URWAŁA KONTAKT, ale ON powrócił. Na dodatek coraz bardziej zdaje mi się zaczął manipulować uczuciami. Perfidne. Nie zrozumiem jak mógł Ci powiedzieć, pomimo, że jest z żoną, że jesteś jego?
"Jesteś jego" ale co to wnosi dla niego? Tylko zapewnienie, że ma pewną żone i kogoś w zapasie.
Nie wiem jak jest konkretnie w Twoim przypadku, dlatego nie chce wysnuwać własnych teorii, ale na podstawie tego co piszesz uważam że TROCHĘ egoistycznie się zachował.
Ja szukając ucieczki od żonatego mężczyzny uświadamiam sobie wszystkie minusy, wady tej sytuacji. Wiem, że jest ciężko jeśli czujesz coś do niego ( niezależnie czy to dlatego, że Cię bajerował czy jest pomiędzy wami TA miłość, ale to trudno jak narazie ocenić ), ale chyba takie jest rozwiązanie tej sytuacji. Musisz być wewnętrznie przekonana, że nie chcesz z kimś takim być. Kochanek musi zobaczyć, że pewna siebie dziewczyna zadecydowała, że to koniec.
Tacy mężczyźni tylko z pozoru wyglądają na silnych, a jak zobaczą, że kobieta jest silniejsza to uciekają gdzie pieprz rośnie, bo to niszczy ich męską dumę smile

Takie uciekanie, typu zmienianie adresu i wszystkiego tak naprawde będzie prowadziło do zniszczenia cząstki Ciebie ( mniejszej lub większej ). Chyba nie będziesz zmieniała życia przez jedną osobę? Na dodatek jak będzie chciał to prędzej czy później i tak Cię znajdzie, a zabawa w kotka i myszka może go jeszcze bardziej prowokować.
Powtórze się: Najlepszym rozwiązaniem będzie powiedzenie mu prosto w twarz, że zdecydowałaś o zakończeniu znajomości i prosisz go o uszanowanie tej decyzji.

Pozdrawiam

14

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć
margaryna napisał/a:

Ja jestem w podobnej sytuacji...bylam kochanka i chcialam zerwac wszelkie kontakty z "bylym"ale on nie daje mi spokoju a najgorsze jest to, ze ja nadal cos do niego czuje i nie potrafie zerwac kontaktu definitywnie. Dlaczego oni to robia?????Jak juz wybrali zony bo zdali sobie sprawe, ze zle postapili zdradzajac je to dlaczego nadal chca to robic?A moze oni naprawde sa zakochani a z zonami sa zlitosci???Ja juz nic nie rozumiem....Co to za typ czlowieka....

Jakie są motywacje żonatych mężczyzn, kochanek, zdradzających żon tego nikt nie wie.
Jedni chcą się po prostu zabawić, wyrwać od monotonności. Inni szukają zapewnienia, że są kimś i mogą się podobać innym ludziom.
Inni dążą do zapewnienia sobie lepszej sytuacji materialnej.
Czy są z żonami z litości? nie sądzę. Myslę, że gdyby się naprawdę męczyli w związku nie czekaliby z rozwodem. ( oczywiscie sa wyjątki )
Dlaczego oni to robią? Wydaje mi się, że jest to forma dodawania sobie odwagi życiowej, zapewniania siebie, że ma się jakąś wartość, która przyciąga inne kobiety. Czują się wtedy spełnieni. A jeszcze lepiej gdyby byli w tym samym czasie piękni, młodzi i majętni. Próżne troche. Czasem są inne motywy ( nie/zwyczajnie spotkają spóźnioną miłość zycia ), ale jeszcze chyba czegoś podobnego nie przeżyłam więc nie wiem.
Kontynuując myśl, nie odczepią sie od nas póki beda widzieli, ze my, piękne, wartościowe kobiety będziemy do nich cos czuc...

15

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

margaryna wiesz ja się też nad tym zastanawiałam, może on mnie kocha?? ale chyba nie bo by ją zostawił ja jestem wolna więc nie wiem..

16

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Hej "zagubiona gdzies"!
Ja tez jestem wolna, a oni nie maja dzieci, sa niecaly rok po slubie...on mi powiedzial, ze to jego zona naciskala na slub, a on myslal, ze juz i tak nikogo nie znajdzie i sie ozenil.Potem obiecywal mi, ze ja zostawi, ale oczywiscie tego nie zrobil....teraz ona go pilnuje na kazdym kroku ale on i tak kontaktuje sie ze mna....wiec czy na pewno ja kocha?Gdyby zdal sobie z tego sprawe gdy zdrada wyszla na jaw nie probowal by jej zdradzic kolejny raz...a wiem, ze jest na wyciagniecie reki. Mnie powiedzial, ze zostaje z nia z litosci ale ja sobie caly czas tlumacze, ze jezeli kocha mnie a ja jego to dlaczego poswieca nas obojga aby ona byla szczesliwa??To chyba jednak oznacza, ze kocha ja najbardziej, prawda?Gdyby byly dzieci, to zupelnie inna sytuacja....Ale ja go nie bede przekonywac i prosic by ja zostawil, bo w koncu to jego zona, sa ze soba 5 lat, chociaz wiem, ze ludzie rozstaja sie i po dluzszym byciu razem....Wiem, ze by cierpiala i nie chce tego....cierpiec musze ja....
Ja tez zdecydowalam sie przeniesc do innego miasta i odciac sie od chorej sytuacji....zobaczymy czy nadal bedzie do mnie pisal...
To wszystko jest dla mnie zbyt skomplikowane, chce odzyskac swoje dawne zycie....
Pozdrawiam Cie serdecznie i mam nadzieje, ze wkrotce pojawi sie w Twoim zyciu ktos dzieki komu uda Ci sie zapomniec a byly kochanek wyda sie tylko smiesznym epizodem w zyciu...

17

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Facet to zdobywca......jeśli widzi okazje to z niej skorzysta...prawie każdy.

Same sobie robicie to co Was spotyka.....jak chcecie mieć kłopoty....to nic prostszego...dawajcie się manipulować żonatym!Oni wszyscy są tacy biedni......żony niedobre....och och och...
A kiedy wracają do domu to żonkom nóżki całują.Biedne nawet nie mają pojęcia co wyprawiają ich faceci.A Wy???? no cóż.......czekajcie sobie....i dawajcie robić się w bambuko......zawsze znajdą się naiwne...

18

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Batrix rozumiem Twoje rozgoryczenie tym bardziej, ze jestes zdradzona zona. Nie wiem czy uwaznie przeczytalas mojego posta, ale ja postanowilam, ze sie usune i wyjade z miasta, na nic nie licze. To nie we mnie tkwi problem! Ja za nim nie latam ani go nie prowokuje, to nie ja pcham sie z butami w jego i jego zony zycie tylko on w moje!!!!!Dla mnie jest to dowod na to, ze on jej po prostu nie kocha i nie wiem tak naprawde po co marnowac sobie i jej zycie???????Chyba, ze gdy ja wyjade to miedzy nimi wybuchnie milosc jakiej nie znal swiat!
To co mam teraz przepraszac, ze zyje i stanelam na jego drodze??Ja za nim nie latalam!Jedyny moj blad polegal na tym, ze dalam sie zwiesc, przyznaje.
Tak nota bene to ja zalatwilam mu prace a gdy nasz romans (bardzo krotki zreszta) sie skonczyl kazalam mu odejsc z pracy, ale nie chcial...Dziwie sie tez jego zonie, ze pozwolila mu zostac.....

19

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

teraz ona go pilnuje na kazdym kroku ale on i tak kontaktuje sie ze mna...
pilnuje ale słabo, bo jak wyjdzie z domu czy nawet żona wyjdzie to zaraz dzowni, ja rozumiem rozgoryczenie zdradzonej żony ale to w większości przypadków nie my latamy za nimi tylko oni za nami. świetnie się rozumiemy MARGARYNA:) pozdrawiam

20

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

witam serdecznie ja mam podobny problem juz zapominam a on dzwoni i znowu boli mnie serce;(

21

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Witajcie smile Może i ja coś dodam. Od kilku miesięcy próbuje mnie uwieść żonaty mężczyzna. Jest dokładnie tak, jak piszecie - on cały czas przypomina o sobie, a to telefon, a to sms, a to przypadkowe spotkanie, prowokuje, kusi, a potem znika, żeby za jakiś czas pojawić się znowu, czasami podrywa mnie bardziej otwarcie, czasami zachowuje się po prostu jak kolega. Mam świadomość, że on mną manipuluje, a jednak w jakiś sposób potrafi wpłynąć na mój nastrój. Nie jestem zakochana, nie jest to mój typ faceta, nie chcę związku z żonatym, widzę w nim wady, które zniechęcałyby mnie nawet gdyby był wolny, a jednak myślę o nim zdecydowanie za dużo, i emocjonalnie rusza mnie to bardzo. Daję radę się oprzeć, tylko dlatego że cały czas powtarzam sobie, że jeśli teraz potrafi tak zamieszać mi w głowie, to co działoby się, gdybyśmy mieli romans. Współczuję Wam zagubionagdzieś, sczurkowa i margaryna - nie jestem z nim, a jednak to i tak boli. sad

22 Ostatnio edytowany przez margaryna (2010-08-25 09:39:12)

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Witaj Zojka!
Nie daj sie wciagnac w zadna gre z zonatym facetem. Uwierz mi, ze i tak nic z tego nie bedzie a Tobie pozostanie niesmak i zlamane serce. Ja bylam w identycznej sytuacji....latal za mna moj kolega z pracy. Nawet nie kryl sie przed ludzmi z firmy, wprost przeciwnie, chcial aby wszyscy wiedzieli jak mu na mnie zalezy, bo byl pewien, ze i tak bedziemy razem. Zmienil zdanie jak tylko zona sie dowiedziala, sam jej o tym powiedzial. Z dnia na dzien zostawil mnie w momencie kiedy juz bardzo sie zaangazowalam. Jakis czas nie rozmawialismy ze soba ale potem sytuacja sie powtorzyla-znow latal za mna, ale tym razem postaral sie aby zona o niczym sie nie dowiedziala. Tyle, ze ja juz nie chcialam miec z nim nic wspolnego a ciezko jest gdy sie razem pracuje...Dlatego postanowilam wyjechac do innego miasta i zaczac wszystko od nowa. Pomoglo. On jednak nadal do mnie pisze, wiem, ze nie chce tracic ze mna kontaktu ale tez nie chce rozejsc sie z zona. I chwala mu za to. Dobry maz powinien trwac przy swojej zonie:-)....

Ps. Ten moj tez nie byl w moim typie, zarzekalam sie, ze nigdy nie pozwole mu sie uwiesc...no i pomylilam sie. Kochalam go jak nikogo innego...Jesli juz zaczynasz o nim coraz czesciej myslec to robi sie niebezpiecznie. On chce sie tylko oderwac od codziennosci. A final tej historii bedzie taki, ze on sie pobawi a Ty bedziesz miala depresje. On nie jest w stanie nic Ci zaoferowac, wiec powiedz mu juz teraz zeby sie od Ciebie odpier...
Pozdrawiam

23 Ostatnio edytowany przez bajka687 (2010-10-20 15:50:34)

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Nie dajcie się dziewczyny. Prawdziwy facet jak chce skończyć małżeństwo, to robi to i dopiero szuka czegoś nowego. Jak mówi, że chce się rozwieść, to tylko mówi, no bo przecież nie powie, że kocha żonę i robi to po to aby pobzykać na boku. (Wiem z autopsji). Współczuję wszystkim zdradzonym żonom. Taki facet to świnia. Czy są jeszcze inni na tym świecie?? Nie wiem. Mam nadzieję, że są.

Ps. Jeszcze jedno. Oni tego nie kończą - jest im zbyt wygodnie w takim układzie. Jeśli chcesz się uwolnić od chorego związku, sama musisz to zrobić.

24

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć
margaryna napisał/a:

Witaj Zojka!
Nie daj sie wciagnac w zadna gre z zonatym facetem. Uwierz mi, ze i tak nic z tego nie bedzie a Tobie pozostanie niesmak i zlamane serce.

Tak, ja o tym wiem, i nie mam zamiaru nawiązywać z nim romansu. Staram się ograniczać kontakt z nim, co jest o tyle trudne że mieszkamy obok siebie, i wciąż się na siebie natykamy. Chętnie powiedziałabym mu wprost, że chcę zakończyć tę znajomość - to co mnie głównie powstrzymuje to lęk przed ośmieszeniem się (jakkolwiek dziecinnie to brzmi wink ) On mnie uwodzi, ale robi to w taki sposób, jakby tego wcale nie robił - równie dobrze mógłby się upierać, że traktuje mnie jak koleżankę. Chwilami samej mi się tak wydaje wink Mój błąd polegał na tym, że w ogóle pozwoliłam mu się do siebie zbliżyć - podwozić tu i tam, pomóc w paru sprawach, pogadać o tym i owym, włączyć w grupę jego znajomych itd. Kilka razy zbierałam się już, żeby mu powiedzieć, że nie chcę, żeby pisał, dzwonił, ani nawet podchodził do mnie na ulicy, bałam się jednak takiej konfrontacji, i też myślałam sobie, że może to mogłaby być fajna koleżeńska znajomość i że może ja niepotrzebnie jestem zbyt czujna wink. Tak to odczuwam jako takie przyciąganie i odpychanie, traktowanie miło i po koleżeńsku, a za chwilę jakoś tak inaczej (ale bez mówienia wprost). Wiem, że jest to niebezpieczne - tak jak napisałaś, że za dużo tych myśli, i sprzecznych emocji. I dokładnie tak jak u Ciebie, facet wcale nie wydawał mi się atrakcyjny (i dalej nie wydaje!!!), a jednak coś tam udaje się mu we mnie poruszyć. No nic - czytam sobie forum ku pokrzepieniu i to, co wszystkie tu piszemy, i będę sobie radzić smile

25

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Witaj Zojka w moim przypadku jest tak że mi powiedział że kocha mnie i zonę i nie wie co ma zrobić znamy się jakieś 7 miesięcy jego zona jest na zachodzie już 4 lata ma tam być jeszcze z rok może więcej . Darek bo tak ma na imię mój kochanek tęż nie daje mi spokoju dzwoni do mnie jak głupi ja mu pisze wybieraj mnie albo zona a on kocham Was obie bzdura.Do tego porównuje mnie jak ona wygląda a ja ojejku mówi ze ma grubsze nogi ,ręce, itp biust 5 tka ja 4 ka ojejku że jestem wąższa że lepiej mu ze mną nie wie co ma robić ale ją kocha . Wczoraj mi mój przyjedz do mnie wsiądż do taxi ja zapłacę nie wsiadłam nie i koniec mam dość nie chce być ta druga a po drugie nie wiem co mam mu powiedzieć bo coraz bardziej mi na nim zależy i cierpię;(nie odbieram telefonu a on pisze i dzwoni ;(przytuliłbym Cie itp co robić? dziekuję pozdrawiam Jagoda.

26

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Jagoda - nie daj sobą manipulować, jesteś tylko jego substytutem, kimś z braku latu na zabicie czasu, nie odbieraj telefonów i nie odpowiadaj na smsy, albo jeszcze lepszym wyjściem jest zmiana numeru telefonu, nie będzie Cię korciło co on napisał bo jak na razie widzę ze łudzisz się i łamiesz, wytrwaj w tym i zaciśnij zęby, nie poddaj się, trzymam kciuki.

27

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

maxi a co z tym długiem co ma mi oddać? mam podarować?tak zrobie chyba bo nie wytrzymam już syn mój zły jest ze dzwoni mam krzyczy ja chyba nie wytrzymam tego pozdrawiam Jagoda.

28

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Siedze i płacze to jest chyba za kare moja wina jestem w totalnym nastroju nie nawidze siebie;(

29

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

każ mu wpłacić na swoje konto, nie płacz, to był załosny dupek i nie jest wart ani jednej Twojej łzy, miałaś tylko ból i cierpienie, bawił sie Tobą i manipulował jak chciał a Ty byłaś na każde jego skinienie, nie pozwól jemu na to juz więcej, obrzydź go sobie, poczuj złość i nienawiść taką jak ja czuję do ex, ja byłam stanowcza i pieniądze które kiedyś mu dawałam bo łasił sie i wyłudzał, kazałam mu teraz oddać co do złotówki, mimo ze to nie była pozyczka tylko moja naiwność i głupota, ale ja za naiwność nie bedę płacić, i płaci co miesiąc na moje konto.

30 Ostatnio edytowany przez dominika25 (2010-08-28 12:20:55)

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

miałam podobny problem ponad 3 lata temu tylko,że gdy on zdecydował się odejść ja się przestraszyłam co powiedzą inni jak to teraz będzie,wszystko przemyślałam w końcu miał 2 dzieci.Pozwolił mi odejść mieć swoje życie próbował jeszcze dzwonił gadał ze kocha,że wie że to ja jestem ta druga połówką że nigdy nie zapomni itp w końcu kontakt się urwał definitywnie ja poznałam fajnego faceta który teraz jest od 2 lat moim mężem kocham go mamy synka.Teraz w końcu zrozumiałam co to jest prawdziwa miłość szczera i czysta bez żadnych kłamstw itp.Uwierz czas leczy rany z czasem wszystko idzie zapomnieć cze ba tylko chcieć.Powiedz sobie jestem silna kobietą która zasługuje na coś więcej nie odpowiadaj na tel zmień numer przecież potrafisz .Powiedz sobie dość tak dalej nie da się żyć.Masz być ta pierwsza kobieta jedyna wyjątkową a nie ta drugą która zawsze nią pozostanie bo kto jest przy "kochanku"gdy śpi jego żona gdy je śniadanie kolacje to z kim z żoną a ty gdzie jesteś ?na pewno nie tam z nim.Poszukaj sobie faceta który będzie tylko twój smile a on niech zostanie tylko wspomnieniem które z czasem zniknie.Trzymam kciuki za ciebie nie daj się zniszczyć do końca .Wszystko zależy od ciebie!

31

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Kochani napisał mi żebym przyjechała do niego po ten dlug ale wredny typ nie chce mi oddać  juz nie odzyskam bo na konto nie chce posłać bo pisałam pisze mu ty przyjedz a on nie ty przyjedż znowu by chciał mnie wykorzystać ja cie nie puszczę oj mam po kasie;(

32

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

A nie możesz pojechać z kimś jeszcze? wtedy zobaczysz czy ma kasę dla Ciebie czy chciał Cię po prostu zwabić na sex

33

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Jak masz mozliwosc to  jedz po pieniadze , ale nie sama, moze to jedyna okazja do odzyskania dlugu

34

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

szczurkowa ....nie placz, jedz odzyskaj pieniadze i godnosc, a on niech spada.... ja probuje odzyskac dlug od faceta i wiem jakie to trudne.... mysla , ze tymi dlugiem manipuluje toba, bo moze liczy ze zwabiajac ciebie, jeszcze raz mu ulegniesz i wszystko sie odwlecze w czasie.... mysl tylko o sobie , ale sama nie jedz....

35

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Kochane byłam u niego z siostra moja oddał mi dług Darek powiedziałam mu że ma sobie znależć inna powiedział może kiedyś i powiedział ze kiedyś się rozstaniemy właśnie wczoraj było pożegnanie zjadłam rybkę popiłam cola drinka wzięłam dług i papapa jesteście kochane tak jak mi pisałyście że bawił się mną a ja naiwna mu wierzyłam perełko kocham cie puste słowa;( jutro zmieniem numer telefonu i koniec zabawy wink

36

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Kiedyś miałam podobną sytuację... On był 11 lat starszy... Od razu mi się spodobał ale dowiedziałam się ze ma zone i dwojke dzieci wiec olałam to... Ale nie on... I jakoś zaczął się nasz romans... Zakochałam się, ale nie potrafiłam być tą drugą dlatego to zakończyłam.. ale do niego nie dotarło.. pisał dzwonił... dał mi spokój dopiero po kilku miesiącach kiedy jego żona się o tym dowiedziała i ścigała mnie, a jego pilnowała i to bardzo.. ale jak widać nie mogła go upilnować bo pisał dzwonił chciał się spotykać.... dziś to już skończone i obiecałam sobie że nigdy więcej takich przygód.

37

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Jagoda cieszę się że nas wysłuchałaś i dałaś radę, będzie już tylko dobrze, jeśli będzie Ci smutno tak jak mi dzisiaj to pisz, emocje będą się przeplatały i nie ma siły abys od razu o nim zapomniała ale jak zmienisz numery tel to już najważniejszy krok dla odzyskania normalności zrobiłaś, cieszę się że oddał Ci pieniądze, niezbyt często to się zdarza ale zapewne wystraszył się że przyjechałaś z kimś i było mu głupio nie oddać, trzymaj się ciepło

38

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

xxpaulina witaj serdecznie mam pytanko ile trwał twój romans miesięcy, lat?W miom przypadku też ex zomka była u mnie i oficjalnie zrobiła mi przepał że musiałam wezwać policje zmieniam numer bo juz nie wytrzmuje psychika mi siada ;(pozdrawiam Jagoda.

39

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

maxi smutno mi jest i nie wiem jak długo to potrwa taki stan ciężko jest mi się pogodzić z tym wszystkim ;( ale tak musi być byłam dla niego zaspokojeniem jego erotycznych pragnień na nie obecność żony. Pięknie mówił by mnie zdobyć chciał wzbudzić zazdrość żony brzydko o niej mówił że śmierdzi że gruba a jak przyjechała to klękał  i prosił żeby go nie wyrzuciła z domu. Wszystko to przez ten szpital dałam się chwycić on miał cel jedno zaspokojenie swoich erotycznych potrzeb a ja głupia wierzyłam mu żle mówił o żonie a teraz mówi że żyć bez niej nie może i że to jest piękne co między nami ale się skończyło bo nie dam z siebie robić kobiety lekkich obyczajów wiedział że jestem wrażliwa i tak postąpił a prosiłam żeby skończyć ta znajomość ale nalegał do wczoraj kiedy to proponował mi spędzenie milo czasu ale pojechałam do domu  dzięki Bogu że była siostra bo pieniądze miał w mieszkaniu żeby mnie zwabić do mieszkania mam za sobą kręta drogę teraz tylko mam smutna minę i rozdarte serduszko;(pozdrawiam wszystkie kobietki które tak cierpią jak ja buzka:*Jagoda. i

40

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

ogólnie nasz romans trwał ze 3 miesiące... ale on ciągle wracał chciał to ciągnąć nie rozumiał że ja nie chciałam... powiem Ci że uspokoił się dopiero wtedy jak żona zrobiła mi nalot do domu i chciała mnie bić i w ogóle... akurat mnie nie zastała ale to co mi namieszała w rodzinie to moje. jej koleżanki do mnie wypisywały to było straszne... a najgorsze jest to ze nie byłam jego pierwsza kochanka, ona była z nim tylko dlatego że ją utrzymywał.. powiedziała mi to wprost... najgorsze jest to że on zawsze napisze jak mnie zobaczy ale ja już nie odpisuje więc może mu się znudzi... uważam to naprawdę za skończone co on myśli to już mnie nie interesuję.

41

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

co gorsza... jest mi też winny pieniądze.. ale ja nawet tych pieniędzy już nie chcę... nie jest to wielka kwota więc sobie darowałam...

42

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Wykorzystują sexualnie i ciagną pieniadze, ohydni dranie

43

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

xxpaulinaxx witaj u mnie też tak było była zona policja az w końcu mu powiedziałam co myslę nie wytrzymałam już nie odzywa się tak mu napisałam że dal mi spokój wink napisz mu takie smsy że padnie jak kawka cierpię ale chyba mi kiedyś przejdzie strasznie cierpię pozdrawiam Jagoda.(

44

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

maxi oddal mi kasę ale wykorzystał inaczej nie da sie tego zmienić czuje tylkko ból w sercu ;(

45

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Uwierz mi Kochana że przejdzie... Ja dla niego zostawiłam faceta z którym byłam, wierzyłam w głupie słowa że kocha, że ją zostawi... ale naprawdę nie umiałam być tą drugą... nie umiałam się nim dzielić... Kiedy postanowiłam skończyć z nim definitywnie też swoje przecierpiałam... ale minęło troche czasu i jest lepiej.... wink Więc Tobie też potrzebny jest czas...
Ja nie mam zamiaru do niego pisać... wink Miejsca gdzie możemy się spotkać omijam, bo jak by mnie zobaczył to wiem że by napisał...
Z resztą... teraz mam cudownego faceta... i zrobiłam wszystko aby tamten się o tym dowiedział wink)

Trzymaj się ;* Pozdrawiam smile

46

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Witam serdecznie kochane  koleżanki;) lepiej dzisiaj się czuje Da.rek kombinuje dzwoni na stacjonarny nagrywa się ze nie ma co jeść mam mu dać hi.Co gorsza chciałby odebrać kasę ode mnie znowu nie dam się oj mniej cierpie już kochane ;*nie odpisuje nie odbieram bo to głupek był pozdrawiam Jagoda.

47

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

No i tak trzymaj... teraz będzie kombinował jak tylko może ale skoro nie odbierasz nie odpisujesz to w końcu mu się to znudzi smile

48

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

On się nagrywa zadzwoń do mnie tak mówi frajer ostania nasza rozmowa była taka on rzekł  mi tak wiesz  nie mamy się gdzie spotykać ostatnio widzieli mnie z rodziny z brunetka jak ja ściskałem to byłaś ty a jutro jest impreza właśnie sie ogoliłem i okĄpalem ja mowiłam milej zabawy i nie odzywam się  już drugi tydzień i tez dal mi spokój od dwóch dni huraaaaaaaaaaa pozdrawiam JAGODA.;*

49

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Witam koleżanki mam dzis dola myslę o nim jak zapomnieć    boli mnie serduszko a już było tak dobrze ;( pozdrawiam Jagoda.

50

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Hej szczurkowa przecież już to przechodziłaś poboli poboli i przestanie jak zawsze i serduszko znów cię boleć nie będzie w życiu mamy mniejsze i większe wzloty i upadki to jest mały upadeczek ale to za chwilę minie

51

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Witam serdecznie dzisiaj czuje sie rewelacyjnie już nie boli wink jestem sobą pozdrawiam kochaniutkie Jagoda.

52

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Chryste jak to czytam...biedne zranione kochanki! same jesteście sobie winne dziewczyny, przykre ale prawdziwe z takimi facetami-żonatymi zajętymi dzieciatymi trzeba postąpić zdecydowanie i błyskawicznie- albo mówisz mu że nic z tego nie będzie że nie ma chemii że jest paskudny jak nie ustępuje grozisz policją albo starszym bratem, albo rozkładasz nogi bez zbędnych ceregieli  jeśli masz na seks ochotę.
Najgorsza rzecz jaką robicie a wynika to z waszej głupoty i próżności- zaczynacie z takim facetem gre robicie sobie i jemu nadzieję a przecież wiecie, że jemu chodzi o seks i dla tego seksu zrobią wszystko oplują nawet swoją zonę powiedzą że nie kochają żony ze ich nie rozumie mówią wiele aby zdobyć to czego chcą a wy na to się łapiecie.
Romans żonatego mężczyzny zawsze rani żonę ale też mało kiedy satysfakcjonuje kochankę, która z czasem oczekuje wyłączności. Rada dla kochanek: jeśli to kolejny zajęty facet pomyśl o terapii która oduczy cię wchodzenia w trudne związki, które kończą się dramatem dla którejś ze stron!!!!!!

53

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Hej!
Pijąc kawę weszłam na to forum i trochę poczytałam. Absolutnie nie mam zamiaru krytykować kochanek. Uważam, że w całej sytuacji są winni Panowie którzy zdradzają swoje żony i żony, które doprowadzają do zdrad. Kochanka jest tylko narzędziem do zaspokojenia potrzeb. Wiadomo, że liczą na to aby mąż odszedł od zony ale oni nigdy tego nie zrobią. Przede wszystkim kierują się wygodnictwem. Kochane żoneczki dbajcie o swoich mężów bo może znaleźć się taka, która na początku nie będzie miała wyrzutów sumienia i wam go odbije. A facet zakręcony seksem to zrobi, może później będzie żałował ale stanie się.

54

Odp: powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Wiesz cos ci napisze.Nie wiem jak wasza sytuacja sie zakonczyla tzn czy zdaliscie sobie sprawe ze nic z tego nie bedzie bo jedno z was jest w zwiazku czy byl inny powod.Ostatnio tez przez takie cos przechodzilem tyle ze ona byla mezatka.11 miesiecy razem ,,zycie na boku,, bo tak to mozna nazwac.Nie chcialem tylko seksu tyle bycia z nia I doskonale o tym wiedziala.Przez te pare miesiecy moze ze 3 razy bylismy w lozku bo nie bylo kiedy no I ona miala swoje zycie,rozumialem to.Spotykalismy sie na kawie,na spacer I chocby na 10-cio minutowe rozmowy byle by sie zobaczyc.Oboje bardzo sie w sobie zakochalismy.Nigdy nie naciskalem by zostawila swojego obecnego meza tylko sama podjela te decyzje gdy bedzie gotowa.Az w pewnym momencie doszedlem do wniosku ze nie moge juz wiecej jej pokazywac ze zalezy mi przede wszystkim na niej za to jaka jest.Sama tez nie wytrzymywala tej presji.Ostatnio po krotkiej rozmowie powiedzialem jej ze nie moge juz wiecej ingerowac w jej zycie.Nie chodzi o to ze sie znudzilem bo bylo cudownie ale zmeczylem sie.Ona jeszcze probuje nawiazac kontakt ale moje odpowiedzi sa juz oschle bez slodkosci ktore dostawala przez caly czas naszej znajomosci.Nie mam zamiaru jej nachodzic bo sie nie udalo ale poprostu musze zapomniec o tym co bylo.Ty daj jasno do zrozumienia jemu I przede wszystkim sobie ze zamknelas ten etap,powodzenia.

Posty [ 54 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » powracający problem - kochanek nie daje o sobie zapomnieć

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026