hej,
co powiedzielibyście o osobie, która:
- poznała chłopaka przez internet
- oszukała go, tzn. nie mówiła prawdy tego co do niego czuje, kłamała, że go kocha
- jedynie wyznała prawdę o samej sobie
- wysłuchała go i pomogła w jego problemach
- rozweseliła go
- przyczyniła się do tego, że chłopakowi chciało się żyć
- on natomiast chciał spędzić z nią niezapomniane chwile oraz spędzić całe życie
- ta dziewczyna spotkała się z nim kilka razy, znajomość trwała kilka miesięcy
Dziewczyna prawie na wszystko się zgodziła. Po kilku miesiącach zerwała z nim. Teraz przeżywa trudny okres, nie może się pozbierać. Przerasta ją stan w jakim się teraz znalazła. Ona czuje się winna wszystkiemu. Nawet była skłonna popełnić samobójstwo.
Chciałabym, żebyście mi doradzili w tej sprawie. Jest moją najlepszą przyjaciółką. Nie wiem co mam jej powiedzieć. ![]()
Podobne tematy
Rozumiem, że ci którzy uważają to za czyn niegodny i użyliby brzydkich słów mają siedzieć cicho? No to siedzę, ma nauczke. Nie dosc, ze skrzywdziła kogoś to jeszcze siebie.
tak, ma nauczkę
a co wy powiedzielibyście jej?
4 2014-08-18 17:27:37 Ostatnio edytowany przez ania888 (2014-08-18 17:27:56)
Rozumiem, że ta dziewczyna ma wyrzuty sumienia, bo nie wiem jaki może być inny powód jej rozpaczy. Skoro się nim zabawiła to dlaczego teraz to przeżywa, chyba wiedziała co robi? A co bym powiedziała o niej? Ludzie są różni, wiadomo że tak się nie robi, facet się zakochał i cierpi.
Wstrzymam się póki co od oceny, nie znam dobrze całego przypadku jak i opisywanej osoby. A czy wiesz autorko dlaczego Twoja przyjaciółka to zrobiła, co nią kierowało?
Ja domniemam, że z litości to zrobiła.
Wstrzymam się póki co od oceny, nie znam dobrze całego przypadku jak i opisywanej osoby. A czy wiesz autorko dlaczego Twoja przyjaciółka to zrobiła, co nią kierowało?
myślę, że ona ogólnie się załamała z powodu braku kontaktu z ludźmi, wyjechała całkiem sama daleko od domu, nikogo w nowym miejscu nie znała. w końcu zaczęła przesiadywać na internecie, poznawając ludzi
Ja domniemam, że z litości to zrobiła.
Tego nie wiem. wydaje mi się, że nie z litości. Od czasu kiedy wyjechała bardzo się zmieniła. Zawsze lubiła pomagać innym. Nie wiem dlaczego to zrobiła. Dla mnie ta sprawa jest dziwna.
9 2014-08-18 18:07:59 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-08-18 18:09:02)
Dla mnie też. Moim zdaniem jeśli ktoś chce być taki kochany i komuś pomóc to powinien się tego trzymać od początku do końca.
Czasem też warto przemyśleć jakie to może mieć skutki. Dlatego jestem zdania, że szczerość jest najlepsza. Nawet jeśli bolesna ![]()
tak, szczerość jest najważniejsza
Myślę, że trzeba jej po prostu powiedzieć, że źle postąpiła i żeby się nie załamywała z tego powodu
Jako jej matka możesz jej powiedzieć żeby juz tak nie robiła bo to nieładnie tak bawic sie uczuciami ![]()