netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

studia chłopaka ;/

12 odpowiedzi4 624 wyświetleniazałożony przez milagros69, 28.09.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » studia chłopaka ;/

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: studia chłopaka ;/

znów mam problem a mianowicie taki ze mój men wybiera się na studia zaoczne do Krakowa. My mieszkamy w okolicach lublina (w tym samym miasteczku , niedaleko siebie) W tamtym roku byliśmy razem na studiach, nie powiem- tyle nerwów tam straciłam ze.... ;/
Jednak zamaniło mu sie żeby studiować w Krakowie w innym kierunku, ja już z nim nie poszłam bo nie chciałam no i jeszcze problemy z kasą, z czego opłacać czesne....
no i teraz dręczą mnie myśli- jak będzie sam będzie wolny, nikt nie będzie na niego patrzył itd (ten "nikt" to ja)
Szczerze mówiąc kiedy byliśmy razem na studiach denerwowało mnie to jak inne dziewczyny przysiadały się do niego i zawracały mu głowę na wykładach, mając daleko gdzieś to ze siedzi obok jego dziewczyna;/ a on zamiast pomyśleć i zareagować lub się skupić to jeszcze się mizdrzył, bo jak nazwać to jak się uśmiecha cały czas, rozmowa o zwykłych rzeczach a ten się uśmiecha jak głupi do sera, oczywiście odlatywał... miałam wrażenie  ze zapominał ze siedzę obok niego i mogę się czuć nieswojo szczególnie ze obok mnie nie siedział żaden przystojniak i nie miałam się jak "odgryźć"  sad
Moze i mój problem uznacie za błahy, ale jak zobaczyłam ze będzie miał dziewczyny w grupie(czego się nie spodziewałam bo to raczej kierunek dla facetów) to nie mogę odgonić myśli co on tam będzie robił, ze ktoś inny mu się spodoba i do czegoś dojdzie. W końcu będzie tam nocował kilka nocy (piątek, sobota, niedziela) ;/ sad  próbuję o tym nie myśleć ale się boje, po prostu się boje! Jak rozmawia z dziewczynami to wygląda to tak jakby z nimi flirtował i nie wydaje mi się, tak po prostu to wygląda... sad
Pewnie powiecie- jak można komuś zabraniać kontaktu z innymi, no tak... ale czy wasi chłopcy tez tak się zachowują?? nie miałyście nigdy takich obaw??

2

Odp: studia chłopaka ;/

zawsze sie obawiamy że znajdzie lepsza, fajniejsza, ładniejsza od nas że nie będziemy w stanie kontrolować tego co robi gdy nas nie ma obok. Niby powinnyśmy ufać bo jak być w związku w którym nie ma zaufania ale to czasem silniejsze od nas. Tylko że Ty tez będziesz na te weekendy sama i on nie martwi sie o to tak jak Ty o niego że będziesz mogła się w tym czasie spotykac z innymi?

3

Odp: studia chłopaka ;/

Moj mezczyzna tak nie robi....
Ale musisz podjac decyzje co dalej. Chyba sobie nie wyobrazasz swojego zycia w ten sposob?

4

Odp: studia chłopaka ;/
judytka28 napisał/a:

Moj mezczyzna tak nie robi....
Ale musisz podjac decyzje co dalej. Chyba sobie nie wyobrazasz swojego zycia w ten sposob?

no wlasnie  nie wyobrazam sobie.... caly czas bedzie ten strach... ale tez nie potrafie zerwac z nim. Z nim jest zle, bez niego jeszcze gorzej sad

5

Odp: studia chłopaka ;/
apoteoza23 napisał/a:

zawsze sie obawiamy że znajdzie lepsza, fajniejsza, ładniejsza od nas że nie będziemy w stanie kontrolować tego co robi gdy nas nie ma obok. Niby powinnyśmy ufać bo jak być w związku w którym nie ma zaufania ale to czasem silniejsze od nas. Tylko że Ty tez będziesz na te weekendy sama i on nie martwi sie o to tak jak Ty o niego że będziesz mogła się w tym czasie spotykac z innymi?

nie boi sie, wlasnie to jest dziwne, czemu ja sie boje o nas, a on nie... mowi ze ufa, ale mysle ze jak komu naprawde zalezy to jest jakas mala czesc strachu o ta druga osobe, ze mozna ja stracic...

6

Odp: studia chłopaka ;/

Milagros, czytam już któryś twój post i widzę, że chyba przede wszystkim Twój problem wynika nie z zachowania Twojego chłopaka a z  Twojej permanentnej niepewności co do jego uczuć.
Zastanów się czy on naprawdę daje ci powody aby tak się wciąż denerwować, dociekać, wzbudzać w nim zazdrość na siłę (o czym pisałaś w poprzednim wątku). Do niczego dobrego to nie prowadzi a jedynie zwiększa toksyczność waszego związku. Nie zdziwię się jeżeli Twój chłopak pewnego dnia nie wytrzyma ciągłej presji z Twojej strony - bo kto by wytrzymał?
Postaraj się wyciszyć i na spokojnie zastanowić - dlaczego jesteście parą? Czy myślisz, że on jest z Tobą tylko dlatego, że do tej pory nie spotkał ładniejszej/lepszej/wyższej/chudszej/mądrzejszej? Chyba nie. Dorośli ludzie są ze sobą ponieważ się kochają, ponieważ czują do siebie pociąg, ponieważ czują się dobrze w swoim towarzystwie - i w takim związku drugiej osoby nie da się tak łatwo zastąpić. Więc uwierz trochę w uczucia swojego chłopaka i obdarz go zaufaniem, które - uwierz mi - zaprocentuje.
Jeżeli masz jednak co tydzień obgryzać z nerwów paznokcie i wisieć z ukochanym na telefonie ogarnięta całodobową obsesją na punkcie jego ewentualnej zdrady - to możesz liczyć na to, że albo sama w końcu się tak zmęczysz, że będziesz mieć dość tego związku albo - co bardziej prawdopodobne - twój chłopak Cię zostawi po to by wreszcie móc zacząć oddychać.

7

Odp: studia chłopaka ;/
pennylane napisał/a:

Milagros, czytam już któryś twój post i widzę, że chyba przede wszystkim Twój problem wynika nie z zachowania Twojego chłopaka a z  Twojej permanentnej niepewności co do jego uczuć.
Zastanów się czy on naprawdę daje ci powody aby tak się wciąż denerwować, dociekać, wzbudzać w nim zazdrość na siłę (o czym pisałaś w poprzednim wątku). Do niczego dobrego to nie prowadzi a jedynie zwiększa toksyczność waszego związku. Nie zdziwię się jeżeli Twój chłopak pewnego dnia nie wytrzyma ciągłej presji z Twojej strony - bo kto by wytrzymał?
Postaraj się wyciszyć i na spokojnie zastanowić - dlaczego jesteście parą? Czy myślisz, że on jest z Tobą tylko dlatego, że do tej pory nie spotkał ładniejszej/lepszej/wyższej/chudszej/mądrzejszej? Chyba nie. Dorośli ludzie są ze sobą ponieważ się kochają, ponieważ czują do siebie pociąg, ponieważ czują się dobrze w swoim towarzystwie - i w takim związku drugiej osoby nie da się tak łatwo zastąpić. Więc uwierz trochę w uczucia swojego chłopaka i obdarz go zaufaniem, które - uwierz mi - zaprocentuje.
Jeżeli masz jednak co tydzień obgryzać z nerwów paznokcie i wisieć z ukochanym na telefonie ogarnięta całodobową obsesją na punkcie jego ewentualnej zdrady - to możesz liczyć na to, że albo sama w końcu się tak zmęczysz, że będziesz mieć dość tego związku albo - co bardziej prawdopodobne - twój chłopak Cię zostawi po to by wreszcie móc zacząć oddychać.

probowalam z nerwow zerwac z nim 2 dni temu, nie dalam rady, on tego nie chce... mowi ze nie da mi odejsc.
wielu ludzi mowilo tak jak ty, ze da sobie spokoj, przez to caly czas probuje byc idealna, skrywac to co mnie gryzie, nie okazywac mu tego ze jestem zazdrosna, zla i nie w humorze. Przez to udaje ze wszystko jest ok, zeby uwierzyl ze sie zmienilam, ze mi przeszlo.

8

Odp: studia chłopaka ;/

Ale przestań udawać i postaraj się naprawdę zmienić. Kobieto - masz cudownego chłopaka, który postanowił realizować swoje marzenia - czemu mu to zatruwasz? Dlaczego nie potrafisz tego docenić i wspierać go w jego życiowych wyborach?

Usiądź na spokojnie w domu, przestań odgrywać szopki i zastanów się - sama dla siebie - czy warto tak panikować i czy naprawdę jest tego powód. Poszukaj dobrych stron - teraz ty również będziesz miała czas na to aby skupić się na szkole czy na swoich innych pasjach, będziesz mogła spotykać się ze znajomymi i robić wiele innych rzeczy. Naprawdę - nic złego się nie dzieje. Zauważ to i przestań panikować!

9

Odp: studia chłopaka ;/

Ja mam podobny problem, chodź nie o zdradę chodzi. Jesteśmy ze sobą 3 lata i 4 miesiące. Na te wakacje spędziliśmy razem kolejny cudowny tydzień nad morzem w Gdańsku (jego studenckim mieście) tylko we dwoje. Odkąd wyjechał dzwoniłam do niego na komórkę z domowego i z własnej komórki co dziennie- nie to żebym sie narzucała sam tego chcial. Ale odtkad przyszly kolosalne rachunki nie wydzwaniam juz na tak dlugo. Rozmawiamy przez gg neutral Mamy Skype'a , ale on nie chce ze mna rozmawiac, bo krepuje sie przy chlopakach ze wspolnego akademika. Wytrzymywalam to juz miesiac- ciagle imprezki "integracyjne", chlanie w pokoju- dobra ufam mu, on akurat na inne laski w sumie nigdy nie patrzyl. Ale zeby chociaz sprawial wrazenie, ze mnie jeszcze kocha... Zachowuje sie jak trzymany w klatce pies wypuszczony na wolnosc. Nigdy go krotki nie trzymalam dla jasnosci- pil z kolegami jak chcial. Ale teraz...przegina. Jestem taka ze wprost mowie czego od niego oczekuje. Napisalam mu ze potrzebuje wiecej uwagi od niego niz jak przy mnie byl. W sensie, ze by chociaz sie interesowal mną. Moze sobie pozwolic napisac kilka razy dziennie smsa do mnie, ale nie wiem- jemu sie chyba nie chce? Rycze jak durna, bo przez te trzy lata zylismy jak malzenstwo prawie- wspolna kasa, wspolne cele... A tu nagla czarna dupa. Mowie mu czegobym chciala, ale slysze tylko "wez przestan" Cos mi sie wydaje, ze to co on czul do mnie to tylko przyzwyczajenie, a teraz kiedy mnie obok niego nie ma, on nic juz do mnie czuje. Kiedy byl tu na weekend wszystko super, caly dzien razem. Ale on jest tam i od razu o mnie zapomina. Slysze tylko "ide z wojtkiem do kwadratowej, ide zkimstam do parlamentu" no szlag. Co mam zrobic, zeby zrozumial ze potrzebuje jego obecnosci na odleglosc? Mowiac mu wprost on nie rozumie. Sama nie wiem juz nic.

10

Odp: studia chłopaka ;/

Często tak jest,że ktoś wyjeżdża do innego miasta poznaje nowych ludzi i się zmienia.Ulega wpływom innych i fascynuje się nowym życiem, często jest to przejściowe i mam nadzieję,że u Was tak będzie.Dopiero zaczął sie semestr więc imprezki itp.ale zaraz zacznie sie nauka i byc może to sie skończy.Rozumiem,że jest Ci ciężko bo zawsze byliście razem a teraz jest daleko od Ciebie i dobrze sie bawi.Myślę,że powinnaś z nim porozmawiać wytłumaczyć mu ,że jest Ci źle choć sądze,że on uważa ze nie robi nic złego i to jest zrozumiałe,że nie będzie siedział 24 h na telefonie czy skype.Wydaje mi sie,że musisz nauczyć sie z tym żyć i z czasem przyzwyczaisz się,że sytuacja się zmieniła co nie zmienia faktu,że powinien Cie wspierać .Może też troszkę pomilcz, nie narzucaj mu sie a sam zacznie zauważać,że coś jest nie tak.Trzymaj sie pozdrawiam.

11

Odp: studia chłopaka ;/

Dzięki, właśnie miałam zamiar przestać mu się narzucać. Cieszę się, że ktoś mnie rozumie smile

12

Odp: studia chłopaka ;/

nie mogę odgonić myśli co on tam będzie robił, ze ktoś inny mu się spodoba i do czegoś dojdzie.

zawsze jest takie ryzyko. Ludzka milość = słaba... związki budowane na piasku... przykro mi ale nie możn być niczgo pewnym. Ale Ty też możesz się zacząć mizdrzyć PRZY NIM do swoich kolegów wink może go to ruszy? wink

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » studia chłopaka ;/

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026