Nie umiem już normalnie żyć - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Nie umiem już normalnie żyć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Nie umiem już normalnie żyć

wczoraj w nocy wróciłam do domu z torbą pełną moich rzeczy. Wyprowadziłam się do mojego X  z ogromną nadzieją że nasze życie się zmieni, że będziemy już razem.
miała być praca ( nie wyszło okazało się że znajomy się pomylił ) nie poddałam się szukałam nowej roboty. Znalazłam po 4 dniach inną ale za śmieszne pieniądze. trudno cieszyłam się że w ogóle jest. mój X dalej nie mógł znaleźć pracy coraz bardziej załamany coraz bardziej zakompleksiony, masakra !!! potem okazało się że robią trakcje na PKP na trasie gdzie muszę dojeżdżać do domu do szkoły i to aż do nowego roku. więc aby nie zawalić szkoły wróciłam do domu na studia.
wróciłam do niczego, brak pracy, brak pieniędzy, no i brak ukochanego (ZNOWU) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
to jest koszmar, wszystko nam idzie nie tak. kłótnie, zazdrość, strata dzidziusia, nie udana przeprowadzka !!!! czy to znak że my nie powinniśmy być razem ?? czy to znak że my nie pasujemy do siebie ?? o co tu chodzi ????
jestem tak wykończona już psychicznie że nie umiem myśleć pozytywnie. mam wrażenie że Bóg mnie za coś karze. nie umiem już cieszyć się z niczego nie widzę już dla nas szansy mimo iż mój X powiedział że mam pomóc mu znaleźć prace u mnie w mieście i do końca studiów moich będzie ze mną tu.
nie widzę tego bo są zupełnie inne stawki w wynagrodzeniach między naszymi miastami. on 1300 ja 1200 i gdzie tu wynająć coś opłacić kupić jedzenie opłacić czesne za szkołę, kupić czasem jakiś ciuch. JAK ?? może ja panikuje nie wiem może ja po prostu już nie umiem patrzeć na to pozytywnie.
jestem wypompowana psychicznie nie umiem już żyć ;((

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie umiem już normalnie żyć

taki mi przykro, sama bym zaczeła sie zastanawiać czy się wszystko sprzysięgło sie przeciwko mnie ale nie daj sobie wmówić ze to jakis znak na to zebyście nie byli razem, zacznij myślec pozytywnie a nie w czarnych kolorach spostrzegać swoje życie. wiem ze to nie takie łatwe ale pomyśl sobie że inni mają gorzej niż Ty, nie mają pracy, nie mają szkoły, nie mają domu i sa do tego zupełnie samotni. Nie martw się tez na zapas bo to tez nie pomaga! no dobrze wyprowadzicie się popracujecie chociaż narazie za tą niższą stawkę a w między czasie poszukacie sobie coś lepszego do pracy, niech ta praca będzie w Twoim myśleniu tymczasowym rozwiazaniem. Jak troche staniecie na nogi to wynajmiecie lepsze mieszkanie i wszystko się po mału ułoży,, nie można być aż tak zachłannym.

3

Odp: Nie umiem już normalnie żyć

ciężko jest nie martwić się na zapas i myśleć pozytywnie, kiedy już zrobiliśmy jeden krok do przodu, a tu za chwilę trzeba było zrobić aż 2 do tyłu. to tak jakby mi nie było dane być szczęśliwą.
może ja źle postrzegam te szczęście. najgorsze jest to że oboje podupadliśmy na tym. i on i ja nie mamy już wiary i siły do tego wszystkiego, mimo to razem jesteśmy.
tyle ciosów w serce już dostaliśmy, ehh ile jeszcze, czy happy end będzie ??

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

4

Odp: Nie umiem już normalnie żyć

musisz zmienić tok myślenia! tak nie można. Zaplanuj sobie chociaż jeden wolny dzień i spędź go ze swoim partnerem, oderwijcie się trochę od tej szarej rzeczywistości, napewno pomoże. Zobacz ile udało Ci się już zrobić, znalazłas sobie prace, masz wspaniałego faceta przy swoim boku i do tego studiujesz. Co Ci zostało? rozejrzec się za praca dla swojego partnera. Jak na początek to bardzo duzo !!! no to podstawe już masz, potem jak zaczniesz prace, w między czasie na spokojnie poszukasz sobie coś lepiej płatnego będziesz miała zawsze trochę na to czasu, zrobisz CV i poskładasz je gdzie tylko to będzie możliwe, jak się znajdzie konkretna oferta pracy to ją zmienisz, a ta obecna zawsze jest jakimś zabezpieczeniem i tymczasowem rozwiazaniem. Ciesz się tym co masz, nie każdy ma tyle co Ty, Zobaczysz wszytko się ułoży, po prostu MUSI być lepiej!!!!! Dasz rade, zdolną jesteś osobą i nie ma innej opcji!! zobacz jak szybko znalazłaś sobie inna pracę, można? można smile smile smile

5

Odp: Nie umiem już normalnie żyć

no właśnie nie mam pracy !! ani ukochanego przy sobie !! bo musiałam wracać do swojego miasta aby ostatniego roku szkoły nie zawalić.
nie mam sama pracy ani on i do tego jesteśmy znów osobno. i znów wróciły te same problemy jakie mieliśmy kiedy żyliśmy na odległość.
nie żałuje że w ogóle wpakowałam się w taki związek, ale teraz jestem po prostu tak wyniszczona psychicznie że mam dość.
ostatnio myśli mam takie chore że sama boje się że zrobię coś głupiego. jestem albo słaba albo głupia he.

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

6

Odp: Nie umiem już normalnie żyć

to z pracą źle zrozumiałam. A z partnerem miałam na myśli ze w ogóle go masz. Kochana dasz sobie rade,  to że będziesz chodziła załamana nie rozwiąże Twoich problemów. Szukaj pozytywów! Dasz rade, trochę wiary w siebie!

7 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-28 11:33:32)

Odp: Nie umiem już normalnie żyć

"Na tym polega problem.Większość ludzi myśli o tym,czego nie che, zastanawia się dlaczego to co niechciane bezustannie się pojawia"  John Assaraf
Jeżeli będziesz ciagle myślała ile jeszcze złych rzeczy Cie spotka to do przodu nie zrobisz żadnego kroku.Masz faceta,który chce z Toba być-i to jest plus ,który powinien dac Ci nadzieję,ze razem dacie rade i będzie dobrze.
W każdym wieku napotyka sie na kłopoty sens w tym ,zeby rozdzielic te małe od wiekszych. Przeciez kłopot z praca wieczny nie będzie ,skończysz szkołę....

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

8 Ostatnio edytowany przez foggia (2009-09-30 08:28:53)

Odp: Nie umiem już normalnie żyć

Życie przypomina sinusoidę. Raz na górze raz na dole. Jesteś młoda, zakochana i niedługo skończysz szkołę. Nie możesz nakręcać się myśleniem, że cały czas będzie pod górkę. Niestety nasze życie lubi nam dopiec i często kumuluje problemy. Powoli wyjdziecie z tego na prostą. Najważniejsze to trzymać się tego co dla was najważniejsze. Waszego uczucia. Mężczyźni, to niestety słaba płeć i szybciej się załamują gdy nadpływają problemy. Szukają w nas oparcia albo czarodziejki która czarodziejską różdżką rozwiąże ich zmartwienia. Kobiety są silne i wiele potrafią. Ty też. Pomyśl pozytywnie, to tylko przejściowy okres. Nie załamuj się. Małymi kroczkami uda się to pokonać, a co nas nie zabije to nas wzmocni.

Mind is like a parachute... It works only when open...

9

Odp: Nie umiem już normalnie żyć

spokojnie to tylko rok, do tego beda swieta ferie zimowe a potem wakacje. zleci szybko. Domyslam sie ze to bardzo ciezkie, ale jakos musicie dac sobie rade smile powodzenia

10

Odp: Nie umiem już normalnie żyć

to nic nie zmienia że będą święta ferie wakacje bo będę pracować, ja studiuje zaocznie żeby opłacić szkołę. ja chyba powinnam się na pesymizm ;((

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

11 Ostatnio edytowany przez foggia (2009-09-30 13:05:21)

Odp: Nie umiem już normalnie żyć

Ostatnio "oliwka" na forum podsuneła nam te opowiadanie, bardzo mnie ujeło i mam nadzieję , że w jakiś sposób wesprze ciebie...
Bo to samo życie. (mam nadzieję oliwko że się nie pogniewasz,)

Jednego dnia, mały motyl zaczął wykluwać się z kokonu; mężczyzna usiadł i przyglądał się jak motyl przeciska swoje ciało przez ten malutki otwór. I wtedy motyl jakby się zatrzymał. Tak jakby zaszedł tak daleko jak mógł i dalej już nie miał sił. Więc mężczyzna postanowił mu pomóc: wziął nożyczki i rozciął kokon. Motyl wyszedł dalej bez problemu.
Miał za to wątłe ciało i bardzo pomarszczone skrzydła.
Mężczyzna kontynuował obserwacje, ponieważ spodziewał się, że w każdej chwili skrzydła motyle zaczną grubieć, powiększać się dzięki czemu motyl będzie mógł odlecieć i zacząć żyć. Tak się nie stało!
Motyl spędził resztę życia czołgając się po ziemi z mizernym ciałem i pomarszczonymi skrzydłami. Do końca życia nie był w stanie latać. Człowiek w całej swej życzliwości i dobroci nie wiedział, że walka motyla z kokonem była bodźcem dla jego skrzydeł i dzięki temu motyl był w stanie latać, gdy tylko pokona opór kokonu.

Czasem walka to, czego nam w życiu potrzeba.
Jeśli Bóg pozwala nam iść przez życie bez jakichkolwiek problemów to może to zrobić z nas słabeuszy. Nie bylibyśmy tak silni jak moglibyśmy być. Nie być w stanie do latania. Prosiłem o siłę...
Bóg dał mi przeciwności losu, aby zrobić mnie silnym.

Prosiłem o mądrość...
Bóg dał mi problemy do rozwiązania.

Prosiłem o dobrobyt...
Bóg dał mi mózg i krzepę.

Prosiłem o odwagę?
Bóg dał mi przeszkody do pokonania.

Prosiłem o miłość...
Bóg dał mi ludzi w kłopocie, aby im pomóc.
Prosiłem o przychylność...
Bóg dał mi okazje do wykazania się.

?Dostałem nie to co chciałem...
Ale dostałem wszystko czego było mi trzeba."

Mind is like a parachute... It works only when open...
Odp: Nie umiem już normalnie żyć

Foggia bardzo ładne to co napisałaś i dające wiele do myślenia.
Szirina rozumiem Cię doskonale bo też ostatnio wszystko sie sprzysięga przeciwko mnie.Moj chłopak rownież mieszka w innym mieście niz ja,wyjechał do Anglii do pracy,później ja pojechałam do niego byłam taka szczęśliwa, niestety ciężko zachorowałam i musiałam wrócić do Polski on również wrócił i znów byliśmy oddzielnie on bez pracy ja tez i w dodatku chora ale miałam tyle siły ,dziękowałam Bogu,że wrócił dla mnie i dzięki temu miałam siłe by walczyć z choroba i udało mi sie.Teraz próbuje wrócić do normalnego życia szukam pracy w mieście mojego chłopaka bo tam jest więcej perspektyw i już myślałam,że wszystko się ułoży szukalismy nawet mieszkania bo od 1 października miałam pójśc do pracy i poszłam a kobieta powiedziała mi,że niestety mnie nie zatrudni:( i  wiesz co wcale się tym nie przejełam szukam dalej i będę dążyć do celu bo wierzę,że nie może cały czas być pod górkę w końcu  sie ułoży.Ty też sie nie załamuj pamiętaj,że jak pada deszcz to musi także zaświecić słońce:)trzymaj sie cieplutko

Ty chwyciłeś mnie za rękę, pokazałeś co to szczęście

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Nie umiem już normalnie żyć

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018