Związek z Algierczykiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1 Ostatnio edytowany przez nic_ponadto (2018-10-07 01:43:03)

Temat: Związek z Algierczykiem

Dobry wieczór. Prosze o porady, najlepiej kobiet które znają temat na przykładzie własnego życia bądź znajomych. Poznałam przez internet Algierczyka. Początkowo nie traktowałam tego powaznie, ot chciałam pogadać z kimś po angielsku. Z czasem zauroczylam się. Mamy ze soba kontakt pół roku. Chciał żebyśmy poznali się w Tunezji gdzie cenowo dla nas obojga jest przystępny wyjazd i pobyt. Nie zgodziłam się zw na fakt że boję się tam pojechać sama. Stanęło na tym że chce przyjechać do Polski , wziąć ze mną ślub i tu zostać. Jestem bardzo ostrożna, nawet podejrzliwa. Staram się  wybadać jego intencje, ale wiem że ci faceci  potrafią być wybornymi kłamcami. Draże różne tematy, było już o to kilka  ostrzejszych kłótni, że mu nie ufam i robię z niego klamce. Rozważam przerwanie tej znajomości a za chwilę chce spróbować i dać temu szanse,  chyba w niebezpieczny sposób pociąga mnie to że nie wiadomo jak to będzie i pociąga mnie ta egzotyka, nie chodzi mi jedynie i jego urodę ale coś fascynuje mnie w tej kulturze pomimo oczywistych kontrowersji i potencjalnych klopotow. Proszę o wskazówki od osób które nieco liznely ten temat, na co powinnam zwrócić uwagę jeśli okaże się że miałabym być dla niego jedynie przepustka do europy., Jak go sprawdzić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Związek z Algierczykiem

Nie sprawdzisz go w żaden sposób.
Ale sam fakt, że się nie znacie, a on już pisze o ślubie powinien być alarmujący dla Ciebie.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

3 Ostatnio edytowany przez Carolina z South Carolina (2018-10-07 06:40:56)

Odp: Związek z Algierczykiem
nic_ponadto napisał/a:

Stanęło na tym że chce przyjechać do Polski , wziąć ze mną ślub i tu zostać. Jestem bardzo ostrożna, nawet podejrzliwa. Staram się  wybadać jego intencje, ale wiem że ci faceci  potrafią być wybornymi kłamcami. Draże różne tematy, było już o to kilka  ostrzejszych kłótni, że mu nie ufam i robię z niego klamce.

I bardzo dobrze, że jesteś ostrożna. Facet nigdy nie widział Cię na oczy, cała znajomość toczy się "przez kabel", ale już proponuje Ci ślub i chce tu zostać. Pamiętaj, to jest człowiek z Algierii, żeby nie okazało się, że on chce dostać się po prostu do Europy. Dwa, "jego honorowe kłótnie" też nie wróżą dobrze.

Powiem tak, zrobisz co uznasz za słuszne, ale pamiętaj, że między wami będzie z początku różnica kulturowa. Jeśli się na to zdecydujesz, to w którymś momencie będzie wybór, albo przyjęcie jego kultury, albo przyjęcie Twojej. Mam znajomą, która kiedyś była w związku z Saudyjczykiem i nic dobrego z tego nie wyszło. Początki piękne, a potem "cieszę się, że to się skończyło".

Pewien złodziej nazywał siebie specem od przeprowadzek.

4

Odp: Związek z Algierczykiem

Rozmawiamy ze sobą bardzo dużo przez czat wideo, więc realnie się nie widzieliśm, ale wiemy jak wyglądamy. Slub oczywiście związany jest z tym że inaczej nie będzie mógł zostać tutaj gdybyśmy zechcieli być razem no i islam nie dopuszcza mieszkania i zycia  bez ślubu.

5

Odp: Związek z Algierczykiem

Mam znajomą, która wzięła ślub z takim egzotycznym kolesiem. Znajomość internetowa, nie widzieli się wczesniej. Byli naprawdę zgodnym i, wydawało by się, że i szczęśliwym małżeństwem. Jej rodzina go pokochała, wszystko robili razem, sama przestałam być wobec tego gościa podejrzliwa. Trzy lata to trwało. Do momentu kiedy egzotyczny koleś dostał obywatelstwo UE i wyprysnał pracować we Francji, czy gdzieś. Kasę żonie (podobno) wysyła, i tyle go widziała.

Oni aż tak potrafią kłamać.

6

Odp: Związek z Algierczykiem

He he. Mam koleżankę, która związała się z Algierczykiem. Nie wyszła na tym dobrze. Jak większość takich kobiet. Życzę powodzenia. Przyda się tobie. ;)

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

7

Odp: Związek z Algierczykiem

Byłam związana z Marokańczykiem, ale we Francji. Przy czym to nie była znajomość wirtualna, mieszkaliśmy razem.
Nie skończyło się to ciekawie.
Może miałam pecha, a może nie.
Tak czy inaczej - nie polecam i zalecam spory dystans i ostrożność.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

8

Odp: Związek z Algierczykiem
Cyngli napisał/a:

Byłam związana z Marokańczykiem, ale we Francji. Przy czym to nie była znajomość wirtualna, mieszkaliśmy razem.
Nie skończyło się to ciekawie.
Może miałam pecha, a może nie.
Tak czy inaczej - nie polecam i zalecam spory dystans i ostrożność.

Egzotyka robi swoje. ;)  Oczywiście, że nie mogło się skończyć dobrze. Bo to zazwyczaj nie kończy się dobrze. Jest trochę w Polsce mieszanych małżeństw z Syryjczykami i Egipcjanami ale oni tutaj żyją już od kilkudziesięciu lat. Zasymilowali się z naszą kulturą. Zazwyczaj są oni lekarzami czy naukowcami. Ale to są wyjątki.

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

9

Odp: Związek z Algierczykiem

Cyngli czy mogłabyś napisać coś więcej o tym dlaczego nie skończyło się to dobrze? Ja podeszłam do tematu poważnie jak zauważyłam że przestał być mi obojętny i zaczęłam myśleć jakby to bylo, tj czytać fora, książki, oglądać filmy. Nie wygląda to zachecajaco jednak zawsze wyskocza jak Filip z konopii, kobiety które chwala swoich egzotycznych mężów mówią o kulturze i szacunku i dbałości o rodzinę, przez co można się mocno pogubić. Ja próbuję się mocno dystansowac, zbieram za i przeciw, nigdy nie sądziłam że zakocham się przez internet, wręcz było to dla mnie śmieszne, głupie i naiwne. Nie jestem lasa na komplementy, akurat ich nadmiar mnie irytuje Bardziej urzekło mnie zaangażowanie ale może to jest zaplanowane i stanowi manipulacje. Kontakt bardzo dobry pomimo sprzeczek i kłótni. Duży urok osobisty. Pogubiłam się...

10

Odp: Związek z Algierczykiem

Cyngli czy mogłabyś napisać coś więcej o tym dlaczego nie skończyło się to dobrze? Ja podeszłam do tematu poważnie jak zauważyłam że przestał być mi obojętny i zaczęłam myśleć jakby to bylo, tj czytać fora, książki, oglądać filmy. Nie wygląda to zachecajaco jednak zawsze wyskocza jak Filip z konopii, kobiety które chwala swoich egzotycznych mężów mówią o kulturze i szacunku i dbałości o rodzinę, przez co można się mocno pogubić. Ja próbuję się mocno dystansowac, zbieram za i przeciw, nigdy nie sądziłam że zakocham się przez internet, wręcz było to dla mnie śmieszne, głupie i naiwne. Nie jestem lasa na komplementy, akurat ich nadmiar mnie irytuje Bardziej urzekło mnie zaangażowanie ale może to jest zaplanowane i stanowi manipulacje. Kontakt bardzo dobry pomimo sprzeczek i kłótni. Duży urok osobisty. Pogubiłam się...

11

Odp: Związek z Algierczykiem

Mogę Ci napisać, co było problemem w związku.
Ogólnie nasz związek był dla niego wstydem. Rodzina z Maroka tego nie akceptowała, bo byłam nie dość, że Polką, to jeszcze nie podzielałam jego wiary. Rodzina naciskała, żeby znalazł sobie kogoś lepszego.
W domu non stop było włączone TV z arabskimi kanałami. Przychodzili koledzy, rozmawiali tylko w swoim języku. Niczego nie mogłam zrozumieć.

Nie zmuszał mnie do niczego nigdy, to fakt. Nie kazał się zasłaniać, czy coś w tym stylu. Ale nie szanował mnie za bardzo. Ogólnie po tak długim czasie mam wrażenie, że on tego nie traktował na poważnie. Była sytuacja, gdzie wyjechał do rodziny do Maroka, nie informując mnie o tym. Po prostu uznał, że to nie moja sprawa.

Potem zaczął sypać sam, popijać alkohol. Gdy mu mówiłam, że jego wiara tego zabrania, denerwował się. Wyrzucał mnie z domu 2 razy. Za pierwszym razem płakał i przepraszał. Za drugim razem już nie wróciłam, mimo, że tego chciał. W międzyczasie okazało się, że jestem w ciąży, którą straciłam. Dziś się cieszę, że nic z tego nie wyszło. Byłam naiwna i bardzo chciałam, żeby jemu zależało tak, jak mnie. Miałam wtedy trudny okres, potrzebowałam kogoś. Kiepsko wybrałam, ale najważniejsze, że wyciągnęłam wnioski i nigdy więcej nie powtórzyłam tego błędu.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

12

Odp: Związek z Algierczykiem
nic_ponadto napisał/a:

Dobry wieczór. Prosze o porady, najlepiej kobiet które znają temat na przykładzie własnego życia bądź znajomych. Poznałam przez internet Algierczyka. Początkowo nie traktowałam tego powaznie, ot chciałam pogadać z kimś po angielsku. Z czasem zauroczylam się. Mamy ze soba kontakt pół roku. Chciał żebyśmy poznali się w Tunezji gdzie cenowo dla nas obojga jest przystępny wyjazd i pobyt. Nie zgodziłam się zw na fakt że boję się tam pojechać sama. Stanęło na tym że chce przyjechać do Polski , wziąć ze mną ślub i tu zostać. Jestem bardzo ostrożna, nawet podejrzliwa. Staram się  wybadać jego intencje, ale wiem że ci faceci  potrafią być wybornymi kłamcami. Draże różne tematy, było już o to kilka  ostrzejszych kłótni, że mu nie ufam i robię z niego klamce. Rozważam przerwanie tej znajomości a za chwilę chce spróbować i dać temu szanse,  chyba w niebezpieczny sposób pociąga mnie to że nie wiadomo jak to będzie i pociąga mnie ta egzotyka, nie chodzi mi jedynie i jego urodę ale coś fascynuje mnie w tej kulturze pomimo oczywistych kontrowersji i potencjalnych klopotow. Proszę o wskazówki od osób które nieco liznely ten temat, na co powinnam zwrócić uwagę jeśli okaże się że miałabym być dla niego jedynie przepustka do europy., Jak go sprawdzić?


Kiedyś, przy okazji wycieczek do krajów arabskich zainteresowałam się tematem seksturystyki i kombinatorstwa ze strony niektórych Arabów. I z tego, co pamiętam, to nie radziłabym ci wchodzić w taki układ. Nie znasz faceta, facet raczej nie zna słowa po polsku, a już gada o ślubie. Weź też pod uwagę, ze może mieć tam na miejscu żonę (i to nawet niejedną), o czym ponoć możesz dowiedzieć się nawet dopiero po ślubie.
Chcesz egzotyki, to proszę, wyszukaj tu u nas na miejscu Araba, który zna polski, studiuje coś lub już będąc po naszych studiach pracuje u nas, jest zasymilowany - i wtedy baw się w egzotykę.

A z innej strony pisząc, to nie warto też stawiać wszystkich Arabów na równi, że wszyscy są źli lub wszyscy są dobrzy. Sama miała parę nieprzyjemności z ich strony u nich tam na miejscu, ale też zaznałam ogromnej pomocy, ratunku wręcz, ze strony kolejnych, więc.... ale tobie bym odradzała takie niepewne kontakty.

13 Ostatnio edytowany przez Jakaja12345 (2018-11-29 19:22:20)

Odp: Związek z Algierczykiem

Co skłoniło cię że napisałaś ten wątek? Dylemat.Pomimo ostrożności wewnętrznej, zdążył ci ten egzotyczny pan na tyle namieszać w głowie że zaczęłaś się wahać. Powiedz szczerze i uczciwie, co byś zrobiła gdyby jakiś polak po tak krótkim czasie znajomości poznany przez internet, którego na żywo nigdy nie widziałaś...zaproponowałby ci ślub? Zapewne pomyślałabyś że to jakiś desperat, głupek, oszust albo inne licho. Jak więc możesz poważnie traktować deklaracje faceta o zupełnie innym światopoglądzie, wychowanym w innej obcej kulturze, wyznawcą innej religii, z kraju w którym faceci przyzwyczajeni są do traktowania kobiet inaczej, na innych zasadach niż u nas w Europie? Facet zdążył ci już solidnie w głowie namieszać skoro masz taki dylemat, a prawda jest taka że on nawet nie udaje, nie gra zakochanego wielce, on niemal wprost mówi chcę "wziąć z tobą ślub" czyli ---" chcę wydostać się do Europy za pomocą ciebie!"
Faceci z tych krajów są tak pewni siebie że już nie potrzebują  udawać, oni wprost proponują ślub. Dlaczego są tak pewni siebie i w tym co robią? Bo masa kobiet dała się na to nabrać, bo to łatwy proceder. Przecież oni tam klepią biedę, nie stać ich na żonę z ich kraju, wyznawczynię ich religii...dlatego europejka to łatwy kąsek, czyż nie?Nie wymaga nic, żadnych pieniędzy..baaa ona sama wszystko opłaci, ściągnięcie go do Polski, zasponsorowanie mu przyjazdu, wszelkich opłat urzędowych w związku ze ślubem, dach nad głową i wyżywienie, drobne prezenty w postaci ubrań, kosmetyków. A potem pan i władca będzie szukał sobie pracy albo i nie. A arabka ma taakie wymagania, złota dużo, mahr i inne kosztowności...gdzie tam skąd on ma na to wziąć pieniądze? Co za okrutny los, prawda? Powie ci że on nie za specjalnie lubi arabki, europejki takie fajne ładne, kochające i ...bezinteresowne :) Bo tyle z siebie dadzą za słodkie zapewnienia , słowa i pocałunki.One chcą tylko być bardzo kochane, nic więcej. Pomyśl dziewczyno zanim zrobisz coś naprawdę bezsensownego. Bo piękne oczy i słodkie słowa i obietnice nijak mają się potem do rzeczywistości.

14

Odp: Związek z Algierczykiem

skoro nawet się nie spotkaliście to jak on może mówic o ślubie?? moim zdaniem to dziwne wypadało by się spotkać porozmawiać dowiedzieć sie o sobie -  niech trochę ochłonie ten Romeo - musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czego oczekujesz jakie on ma intencje faktycznie kocha ?? nie można od razu zakładać że Arab to zło czy szatan bo to nieprawda - znam 2 Polki które brały ślub jednocześnie w Maroku i jedna wytrzymała 2 miesiące natomiast drugie małżeństwo jest wzorowe kochają się są wprost modelową parą więc nie ma reguły..

15

Odp: Związek z Algierczykiem
deddoa napisał/a:

skoro nawet się nie spotkaliście to jak on może mówic o ślubie?? moim zdaniem to dziwne wypadało by się spotkać porozmawiać dowiedzieć sie o sobie -  niech trochę ochłonie ten Romeo - musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czego oczekujesz jakie on ma intencje faktycznie kocha ?? nie można od razu zakładać że Arab to zło czy szatan bo to nieprawda - znam 2 Polki które brały ślub jednocześnie w Maroku i jedna wytrzymała 2 miesiące natomiast drugie małżeństwo jest wzorowe kochają się są wprost modelową parą więc nie ma reguły..

Dopóki ślub z Polką będzie w perspektywie czasowej dawał obywatelstwo państwa UE, dopóty będą tego typu problemy. A co jeśli ślub działałby w drugą stronę...?

16 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-12-26 22:18:41)

Odp: Związek z Algierczykiem

Ja uważam że żadna miłość nie przeskoczy tak ogromnych różnic kulturowych - język, wyznanie, obyczaje, tradycje, pozycje kobiety i mężczyzny w społeczeństwie / rodzinie itd. Tego jest zwyczajnie za dużo i jest to zwyczajnie zbyt od siebie różne. Nawet gdy miłość jest szczera, wielka i głęboka a facet serio jest porządnym facetem to wypalić może to tylko wtedy, gdy jedna ze stron ulegnie drugiej i wyprze się przynajmniej w większości swojej kultury na rzecz kultury małżonka. Śmiem sądzić, że obyczaje w Algierii raczej nawet nie dopuszczają możliwości, że to on podpasuje się pod Ciebie, nasza kultura za to jak najbardziej co dodatkowo utrudnia  Twoją sytuację.
Nota bene nie znam ani jednego przypadku sytuacji analogicznej do Twojej, gdzie taki związek skończyłby się dobrze.

17

Odp: Związek z Algierczykiem
jjbp napisał/a:

Ja uważam że żadna miłość nie przeskoczy tak ogromnych różnic kulturowych - język, wyznanie, obyczaje, tradycje, pozycje kobiety i mężczyzny w społeczeństwie / rodzinie itd. Tego jest zwyczajnie za dużo i jest to zwyczajnie zbyt od siebie różne. Nawet gdy miłość jest szczera, wielka i głęboka a facet serio jest porządnym facetem to wypalić może to tylko wtedy, gdy jedna ze stron ulegnie drugiej i wyprze się przynajmniej w większości swojej kultury na rzecz kultury małżonka. Śmiem sądzić, że obyczaje w Algierii raczej nawet nie dopuszczają możliwości, że to on podpasuje się pod Ciebie, nasza kultura za to jak najbardziej co dodatkowo utrudnia  Twoją sytuację.
Nota bene nie znam ani jednego przypadku sytuacji analogicznej do Twojej, gdzie taki związek skończyłby się dobrze.

czy Ty nie uprawiasz trochę czarnowidztwa ?? nie znamy ani jej ani jego więc siłą rzeczy musimy od razu negować nie bo nie da rady bo to Arab ona Polka ..hmm z jednej strony trzeba oczywiście wykazać się realizmem ale czy jednak zapominamy że dorośli ludzie mają prawo do wyborów i swoich decyzji ?? ale każdy ma swoje doświadczenia więc na ich postawie pisze..

18

Odp: Związek z Algierczykiem

Jak widzisz, że ktoś chce skoczyć z mostu, to też nie reagujesz, bo ma prawo podejmować decyzje? Tu właśnie ktoś chce skoczyć z mostu. I to mimo tego, że w 100% analogicznych przykładów była już masa.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.

19

Odp: Związek z Algierczykiem

Pewnie ze dorośli ludzie mają prawo do decyzji. A czy ja komukolwiek tutaj to prawo odbieram?

20

Odp: Związek z Algierczykiem

Dziewczyno, daj sobie z nim spokoj. nie chciałabym żebys podzielila moj los.
Ja znalam meza w realu mieszkalismy ze soba przez kilka miesiecy. po przeprowadzce
do niego i slubie wszystko zmienilo sie o 180 stopni.Wykorzystal mnie pod
kazdym wzgledem rowniez finansowo o braku szacunku i calej reszcie upokorzen nie wspomne.
wyszlam z tego malzenstwa z walizka jako osoba bezdomna bez pracy. z racji wieku nie
majaca juz parasola ochronnego w postaci rodzicow. moze kiedys ta historie opisze ale na to
zdecydowanie za wczesnie. Jesli jednak bedziesz chciala przekonac sie na wlasnej skorze w piewszej
kolejnosci poznaj jego rodzine dodatkowo bezwzglednie zaufaj wlasnej intuicji nie sluchaj serca. Jesli cokolwiek
wyda Ci sie podejrzane - wiej i nie ogladaj sie za siebie

21 Ostatnio edytowany przez Znerx (2018-12-27 18:26:43)

Odp: Związek z Algierczykiem
deddoa napisał/a:

skoro nawet się nie spotkaliście to jak on może mówic o ślubie?? moim zdaniem to dziwne wypadało by się spotkać porozmawiać dowiedzieć sie o sobie -  niech trochę ochłonie ten Romeo .

Ciekawe ilu on tak nawija makaron na uszy? :D
Gadanie nic nie kosztuje, a paszport UE jest co warty. Kilkanaście (?) lat temu było popularne "bajerowanie durnych lasek na wczasach w Turcji", żeby ja namówić do "przewożenia paczek" dla "rodziny". No i potem zonk. Celnik znajduje w paczce narkotyki -> i do ichniego pudła. Trochę Polek tak siedzi... z miłości do Turka poznanego na wczasach last minute.

Chciał żebyśmy poznali się w Tunezji gdzie cenowo dla nas obojga jest przystępny wyjazd i pobyt

Jeszcze możesz skończyć w łapach ISIS. Raczej nikt za Ciebie okupu nie zapłaci, więc istnieje ryzyko obcięcia głowy maczetą. Warto ryzykować dla internetowej miłości?

ps.
Parę dni temu obcięli głowy 2 turystkom w Maroku.

ps2.
Algieria, Tunezja -> rekomendacje rządów USA i Kanady - Avoid all travel.
Polskie MSZ -> "W związku z zagrożeniem terrorystycznym oraz niestabilną sytuacją społeczno-ekonomiczną, Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzega przed podróżami do Tunezji."
;)

22

Odp: Związek z Algierczykiem

Nie chcę nikogo urazić i nie mówię tego by komuś dokopać, ale czasem nie mogę wyjść z podziwu co niektóre kobiety w tym kraju są w stanie poświęcić dla jakichś egzotycznych przybyszy. Tu, na miejscu mają swój światopogląd, swoje wymagania i roszczenia... a pojawia się burek, który nie radzi sobie u siebie w kraju i lecą jak muchy zapominając zupełnie o tym co miały. Żeby on przystojny i bogaty był to ok, ale przeważnie nic z tych rzeczy nie ma miejsca. Naiwność w promocji była czy jak?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.

23

Odp: Związek z Algierczykiem

Bajka z arabskim księciem nie ma happy endu.

"Ninja nie może być miętka"

24

Odp: Związek z Algierczykiem
AmiaAmia napisał/a:

Bajka z arabskim księciem nie ma happy endu.

bo moze nie trzeba szukac Arabskiego ksiecia tylko normalnego zwyklego

faceta ktory potrafi byc jak trzeba ksieciem a jak trzeba to partnerem,

mysle ze ten zwrot Arabski ksiaze odnosi sie do pewnego typu zachowan

nie wazne jakie pochodzenie czy wyznanie liczy sie wychowanie i

podejscie do kobiety umiejetnosc sluchania sie nawzajem czy

odgadywania swoich emocji pragnien potrzeb drugiego partnera

haslo Arabski ksiaze jest zbytnim uproszczeniem i opieraniem sie na

z gory zaszufladkowanym typie mezczyzn mysle ze wiele dziewczyn w

zwiazkach z Arabami nie zgodzilo by sie na takie upraszaczanie i moglo

by sie poczuc (w mojej ocenie zasadnie) urazona i zniesmaczona -staw

ianie sprawy w takim kontekscie to zbyt plytka interpretacja.. ...

25

Odp: Związek z Algierczykiem

Dziewczyno uważaj!
Mam już swoje lata i poznałam trochę ludzi ze względu na to, że pracowałam za granicą i poobserwowałam trochę w Warszwia.

Pisząc krótko osobiście natychmiast zerwałabym tą znajomość. Nie rokuje nic dobrego. Po pierwsze mega podejrzeane, że już mówi o ślubie, a w ogóle się nie znacie. Po drugie różnica kultur. Kobieta jest tam na słabszej pozycji. Po trzecie wizy. Z tym nie jestem pewna jak dokładnie w Algierii, ale zbyt wiele razy się spotkałam, że facetom zależy właśnie na wizie, na tym by zostać w Europie. Do tego potrzebna im naiwna dziewczyna.

Kilka przykładów z życia. Z rozmów z kolegami Algierczykami. Uważają, że ślub jest dla nich nie ważny, jest ważny dla kobiet. Jeden Algierczyk, fajny, przystojny, wykształcony, miałam o nim dobre zdanie, nie pił alkoholu, wydawał się bardzo zakochany w młodszej narzeczonej (z Algierii). W szczerej rozmowie powiedział, że jak już będzie starsza (ok 40 lat) to planuje sobie znaleźć młodą żonę. Zapytałam co na to jego narzeczona. Powiedział, że go to nie obchodzi.
Inny kolega z Tunezji za czasów zaręczyn i ślubu (z Tunezyjką), notorycznie zdradzał dziewczynę(z wieloma). Obchodziło go jedynie to, żeby zaręczyny nie zostały zerwane i żeby za bardzo nie wkurzyć rodziny. Uważał, że on ma tylko pieniądze dać na ślub. Zero emocjonalnego zaangażowania.

W twoim przypadku domyślam się, że facet może nie być zbyt bogaty, albo ma jakieś problemy z wjazdem do Europy, stąd ta Tunezja..??
Zbyt duże ryzyko. Nie brałabym się za nikogo z tych krajów. No chyba, że ktoś chce seksu bez zobowiązań.

Aha dziewczyny z Europy wschodniej łatwiej zbajerować i oni o tym wiedzą.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018