Związek z Algierczykiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez nic_ponadto (2018-10-07 02:43:03)

Temat: Związek z Algierczykiem

Dobry wieczór. Prosze o porady, najlepiej kobiet które znają temat na przykładzie własnego życia bądź znajomych. Poznałam przez internet Algierczyka. Początkowo nie traktowałam tego powaznie, ot chciałam pogadać z kimś po angielsku. Z czasem zauroczylam się. Mamy ze soba kontakt pół roku. Chciał żebyśmy poznali się w Tunezji gdzie cenowo dla nas obojga jest przystępny wyjazd i pobyt. Nie zgodziłam się zw na fakt że boję się tam pojechać sama. Stanęło na tym że chce przyjechać do Polski , wziąć ze mną ślub i tu zostać. Jestem bardzo ostrożna, nawet podejrzliwa. Staram się  wybadać jego intencje, ale wiem że ci faceci  potrafią być wybornymi kłamcami. Draże różne tematy, było już o to kilka  ostrzejszych kłótni, że mu nie ufam i robię z niego klamce. Rozważam przerwanie tej znajomości a za chwilę chce spróbować i dać temu szanse,  chyba w niebezpieczny sposób pociąga mnie to że nie wiadomo jak to będzie i pociąga mnie ta egzotyka, nie chodzi mi jedynie i jego urodę ale coś fascynuje mnie w tej kulturze pomimo oczywistych kontrowersji i potencjalnych klopotow. Proszę o wskazówki od osób które nieco liznely ten temat, na co powinnam zwrócić uwagę jeśli okaże się że miałabym być dla niego jedynie przepustka do europy., Jak go sprawdzić?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Związek z Algierczykiem

Nie sprawdzisz go w żaden sposób.
Ale sam fakt, że się nie znacie, a on już pisze o ślubie powinien być alarmujący dla Ciebie.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

3 Ostatnio edytowany przez Carolina z South Carolina (2018-10-07 07:40:56)

Odp: Związek z Algierczykiem
nic_ponadto napisał/a:

Stanęło na tym że chce przyjechać do Polski , wziąć ze mną ślub i tu zostać. Jestem bardzo ostrożna, nawet podejrzliwa. Staram się  wybadać jego intencje, ale wiem że ci faceci  potrafią być wybornymi kłamcami. Draże różne tematy, było już o to kilka  ostrzejszych kłótni, że mu nie ufam i robię z niego klamce.

I bardzo dobrze, że jesteś ostrożna. Facet nigdy nie widział Cię na oczy, cała znajomość toczy się "przez kabel", ale już proponuje Ci ślub i chce tu zostać. Pamiętaj, to jest człowiek z Algierii, żeby nie okazało się, że on chce dostać się po prostu do Europy. Dwa, "jego honorowe kłótnie" też nie wróżą dobrze.

Powiem tak, zrobisz co uznasz za słuszne, ale pamiętaj, że między wami będzie z początku różnica kulturowa. Jeśli się na to zdecydujesz, to w którymś momencie będzie wybór, albo przyjęcie jego kultury, albo przyjęcie Twojej. Mam znajomą, która kiedyś była w związku z Saudyjczykiem i nic dobrego z tego nie wyszło. Początki piękne, a potem "cieszę się, że to się skończyło".

Pewien złodziej nazywał siebie specem od przeprowadzek.
Reklama

4

Odp: Związek z Algierczykiem

Rozmawiamy ze sobą bardzo dużo przez czat wideo, więc realnie się nie widzieliśm, ale wiemy jak wyglądamy. Slub oczywiście związany jest z tym że inaczej nie będzie mógł zostać tutaj gdybyśmy zechcieli być razem no i islam nie dopuszcza mieszkania i zycia  bez ślubu.

5

Odp: Związek z Algierczykiem

Mam znajomą, która wzięła ślub z takim egzotycznym kolesiem. Znajomość internetowa, nie widzieli się wczesniej. Byli naprawdę zgodnym i, wydawało by się, że i szczęśliwym małżeństwem. Jej rodzina go pokochała, wszystko robili razem, sama przestałam być wobec tego gościa podejrzliwa. Trzy lata to trwało. Do momentu kiedy egzotyczny koleś dostał obywatelstwo UE i wyprysnał pracować we Francji, czy gdzieś. Kasę żonie (podobno) wysyła, i tyle go widziała.

Oni aż tak potrafią kłamać.

Reklama

6

Odp: Związek z Algierczykiem

He he. Mam koleżankę, która związała się z Algierczykiem. Nie wyszła na tym dobrze. Jak większość takich kobiet. Życzę powodzenia. Przyda się tobie. wink

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

7

Odp: Związek z Algierczykiem

Byłam związana z Marokańczykiem, ale we Francji. Przy czym to nie była znajomość wirtualna, mieszkaliśmy razem.
Nie skończyło się to ciekawie.
Może miałam pecha, a może nie.
Tak czy inaczej - nie polecam i zalecam spory dystans i ostrożność.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

8

Odp: Związek z Algierczykiem
Cyngli napisał/a:

Byłam związana z Marokańczykiem, ale we Francji. Przy czym to nie była znajomość wirtualna, mieszkaliśmy razem.
Nie skończyło się to ciekawie.
Może miałam pecha, a może nie.
Tak czy inaczej - nie polecam i zalecam spory dystans i ostrożność.

Egzotyka robi swoje. wink  Oczywiście, że nie mogło się skończyć dobrze. Bo to zazwyczaj nie kończy się dobrze. Jest trochę w Polsce mieszanych małżeństw z Syryjczykami i Egipcjanami ale oni tutaj żyją już od kilkudziesięciu lat. Zasymilowali się z naszą kulturą. Zazwyczaj są oni lekarzami czy naukowcami. Ale to są wyjątki.

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

9

Odp: Związek z Algierczykiem

Cyngli czy mogłabyś napisać coś więcej o tym dlaczego nie skończyło się to dobrze? Ja podeszłam do tematu poważnie jak zauważyłam że przestał być mi obojętny i zaczęłam myśleć jakby to bylo, tj czytać fora, książki, oglądać filmy. Nie wygląda to zachecajaco jednak zawsze wyskocza jak Filip z konopii, kobiety które chwala swoich egzotycznych mężów mówią o kulturze i szacunku i dbałości o rodzinę, przez co można się mocno pogubić. Ja próbuję się mocno dystansowac, zbieram za i przeciw, nigdy nie sądziłam że zakocham się przez internet, wręcz było to dla mnie śmieszne, głupie i naiwne. Nie jestem lasa na komplementy, akurat ich nadmiar mnie irytuje Bardziej urzekło mnie zaangażowanie ale może to jest zaplanowane i stanowi manipulacje. Kontakt bardzo dobry pomimo sprzeczek i kłótni. Duży urok osobisty. Pogubiłam się...

10

Odp: Związek z Algierczykiem

Cyngli czy mogłabyś napisać coś więcej o tym dlaczego nie skończyło się to dobrze? Ja podeszłam do tematu poważnie jak zauważyłam że przestał być mi obojętny i zaczęłam myśleć jakby to bylo, tj czytać fora, książki, oglądać filmy. Nie wygląda to zachecajaco jednak zawsze wyskocza jak Filip z konopii, kobiety które chwala swoich egzotycznych mężów mówią o kulturze i szacunku i dbałości o rodzinę, przez co można się mocno pogubić. Ja próbuję się mocno dystansowac, zbieram za i przeciw, nigdy nie sądziłam że zakocham się przez internet, wręcz było to dla mnie śmieszne, głupie i naiwne. Nie jestem lasa na komplementy, akurat ich nadmiar mnie irytuje Bardziej urzekło mnie zaangażowanie ale może to jest zaplanowane i stanowi manipulacje. Kontakt bardzo dobry pomimo sprzeczek i kłótni. Duży urok osobisty. Pogubiłam się...

11

Odp: Związek z Algierczykiem

Mogę Ci napisać, co było problemem w związku.
Ogólnie nasz związek był dla niego wstydem. Rodzina z Maroka tego nie akceptowała, bo byłam nie dość, że Polką, to jeszcze nie podzielałam jego wiary. Rodzina naciskała, żeby znalazł sobie kogoś lepszego.
W domu non stop było włączone TV z arabskimi kanałami. Przychodzili koledzy, rozmawiali tylko w swoim języku. Niczego nie mogłam zrozumieć.

Nie zmuszał mnie do niczego nigdy, to fakt. Nie kazał się zasłaniać, czy coś w tym stylu. Ale nie szanował mnie za bardzo. Ogólnie po tak długim czasie mam wrażenie, że on tego nie traktował na poważnie. Była sytuacja, gdzie wyjechał do rodziny do Maroka, nie informując mnie o tym. Po prostu uznał, że to nie moja sprawa.

Potem zaczął sypać sam, popijać alkohol. Gdy mu mówiłam, że jego wiara tego zabrania, denerwował się. Wyrzucał mnie z domu 2 razy. Za pierwszym razem płakał i przepraszał. Za drugim razem już nie wróciłam, mimo, że tego chciał. W międzyczasie okazało się, że jestem w ciąży, którą straciłam. Dziś się cieszę, że nic z tego nie wyszło. Byłam naiwna i bardzo chciałam, żeby jemu zależało tak, jak mnie. Miałam wtedy trudny okres, potrzebowałam kogoś. Kiepsko wybrałam, ale najważniejsze, że wyciągnęłam wnioski i nigdy więcej nie powtórzyłam tego błędu.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

12

Odp: Związek z Algierczykiem
nic_ponadto napisał/a:

Dobry wieczór. Prosze o porady, najlepiej kobiet które znają temat na przykładzie własnego życia bądź znajomych. Poznałam przez internet Algierczyka. Początkowo nie traktowałam tego powaznie, ot chciałam pogadać z kimś po angielsku. Z czasem zauroczylam się. Mamy ze soba kontakt pół roku. Chciał żebyśmy poznali się w Tunezji gdzie cenowo dla nas obojga jest przystępny wyjazd i pobyt. Nie zgodziłam się zw na fakt że boję się tam pojechać sama. Stanęło na tym że chce przyjechać do Polski , wziąć ze mną ślub i tu zostać. Jestem bardzo ostrożna, nawet podejrzliwa. Staram się  wybadać jego intencje, ale wiem że ci faceci  potrafią być wybornymi kłamcami. Draże różne tematy, było już o to kilka  ostrzejszych kłótni, że mu nie ufam i robię z niego klamce. Rozważam przerwanie tej znajomości a za chwilę chce spróbować i dać temu szanse,  chyba w niebezpieczny sposób pociąga mnie to że nie wiadomo jak to będzie i pociąga mnie ta egzotyka, nie chodzi mi jedynie i jego urodę ale coś fascynuje mnie w tej kulturze pomimo oczywistych kontrowersji i potencjalnych klopotow. Proszę o wskazówki od osób które nieco liznely ten temat, na co powinnam zwrócić uwagę jeśli okaże się że miałabym być dla niego jedynie przepustka do europy., Jak go sprawdzić?


Kiedyś, przy okazji wycieczek do krajów arabskich zainteresowałam się tematem seksturystyki i kombinatorstwa ze strony niektórych Arabów. I z tego, co pamiętam, to nie radziłabym ci wchodzić w taki układ. Nie znasz faceta, facet raczej nie zna słowa po polsku, a już gada o ślubie. Weź też pod uwagę, ze może mieć tam na miejscu żonę (i to nawet niejedną), o czym ponoć możesz dowiedzieć się nawet dopiero po ślubie.
Chcesz egzotyki, to proszę, wyszukaj tu u nas na miejscu Araba, który zna polski, studiuje coś lub już będąc po naszych studiach pracuje u nas, jest zasymilowany - i wtedy baw się w egzotykę.

A z innej strony pisząc, to nie warto też stawiać wszystkich Arabów na równi, że wszyscy są źli lub wszyscy są dobrzy. Sama miała parę nieprzyjemności z ich strony u nich tam na miejscu, ale też zaznałam ogromnej pomocy, ratunku wręcz, ze strony kolejnych, więc.... ale tobie bym odradzała takie niepewne kontakty.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018