Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

Temat: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Cześć,

zwracam się do Was z prośbą o ocenę sytuacji jak również o wymianę doświadczeń w temacie nawiązywania relacji w necie.

Ponad rok temu zarejestrowałam się na jednym ze znanych portali randkowych, na którym poznałam Jego. Od tego momentu nasz kontakt jest stały- codzienne rozmowy- przez skype, messengera, wieczorami dzwonimy do siebie itd. Można powiedzieć, że jesteśmy w kontakcie 24h i nasza znajomość wygląda mniej więcej tak jakbyśmy byli parą.
Na początku nie przeszkadzało mi to, że z jego strony nie było propozycji spotkania, ale po jakimś czasie sama poczułam chęć poznania go w realu.

Mieszkamy w miastach oddalonych od siebie o 200 km- ale dla chcącego nie ma nic trudnego...( oboje mamy 34 l.)

Kiedy po kilku miesiącach pisania, z jego strony nie pojawiła się propozycja spotkania, to ja wyszłam z propozycją. Nie miał akurat planów na sylwestra, a ja organizowałam u siebie w domu imprezę więc zaprosiłam go. Wtedy po raz pierwszy spotkałam się z odmową- "Nie, bo wolałbym poznać się z tobą najpierw sam na sam a nie odrazu w gronie twoich znajomych". Ok- zrozumiałam ,zaakceptowałam, pisaliśmy dalej.
Kiedy na wiosnę po raz kolejny podjęłam temat spotkania (weekend majówkowy), to wykręcał się brakiem kasy, żeby przyjechać do mnie. Spontanicznie odpowiedziałam, że w takim razie ja odwiedzę jego, to wykręcał się, że mieszkanie nie posprzątane, że innym razem itd.

Pierwsza myśl ,która przyszła mi do głowy to to, że ma kogoś u siebie w mieście i chciałam zakończyć znajomość. Przez tydz. nie odpowiadałam na wiadomości i tel.
A on pisał, prosił, mówił, że mu zależy na mnie, że nie ma nikogo, że będzie mu mnie brakować itd -uległam odnowiliśmy kontakt.
Rozmawiamy już tak ze sobą ponad rok czasu, więc pojawiło się zauroczenie, przywiązanie ,ale taka sytuacja nie może trwać w nieskończoność....

Przyszła mi jeszcze jedna myśl, że on po prostu boi się konfrontacji, bo zdecydowanie rożni nas status materialny- jestem wykształcona, zarabiam całkiem nieźle, mam auto, mieszkam w domku szeregowym, teraz buduje wolnostojący. A on niestety nie ma nic poza kawalerką na kredyt i ciągłym brakiem pieniędzy (niejednokrotnie mu pożyczyłam, nigdy nie oddał). On wie, że mam dobre serce, pomogę, ceni to we mnie, a czasami zaczynam się zastanawiać, czy może utrzymuje ze mną kontakt bo to wykorzystuje?

Oceńcie proszę moją sytuację. Intuicja podpowiada mi, żeby odpuścić ,natomiast serce dyktuje inaczej.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-07-15 10:22:02)

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
ashaleo napisał/a:

Cześć,

zwracam się do Was z prośbą o ocenę sytuacji jak również o wymianę doświadczeń w temacie nawiązywania relacji w necie.

Ponad rok temu zarejestrowałam się na jednym ze znanych portali randkowych, na którym poznałam Jego. Od tego momentu nasz kontakt jest stały- codzienne rozmowy- przez skype, messengera, wieczorami dzwonimy do siebie itd. Można powiedzieć, że jesteśmy w kontakcie 24h i nasza znajomość wygląda mniej więcej tak jakbyśmy byli parą.
Na początku nie przeszkadzało mi to, że z jego strony nie było propozycji spotkania, ale po jakimś czasie sama poczułam chęć poznania go w realu.

Mieszkamy w miastach oddalonych od siebie o 200 km- ale dla chcącego nie ma nic trudnego...( oboje mamy 34 l.)

Kiedy po kilku miesiącach pisania, z jego strony nie pojawiła się propozycja spotkania, to ja wyszłam z propozycją. Nie miał akurat planów na sylwestra, a ja organizowałam u siebie w domu imprezę więc zaprosiłam go. Wtedy po raz pierwszy spotkałam się z odmową- "Nie, bo wolałbym poznać się z tobą najpierw sam na sam a nie odrazu w gronie twoich znajomych". Ok- zrozumiałam ,zaakceptowałam, pisaliśmy dalej.
Kiedy na wiosnę po raz kolejny podjęłam temat spotkania (weekend majówkowy), to wykręcał się brakiem kasy, żeby przyjechać do mnie. Spontanicznie odpowiedziałam, że w takim razie ja odwiedzę jego, to wykręcał się, że mieszkanie nie posprzątane, że innym razem itd.

Pierwsza myśl ,która przyszła mi do głowy to to, że ma kogoś u siebie w mieście i chciałam zakończyć znajomość. Przez tydz. nie odpowiadałam na wiadomości i tel.
A on pisał, prosił, mówił, że mu zależy na mnie, że nie ma nikogo, że będzie mu mnie brakować itd -uległam odnowiliśmy kontakt.
Rozmawiamy już tak ze sobą ponad rok czasu, więc pojawiło się zauroczenie, przywiązanie ,ale taka sytuacja nie może trwać w nieskończoność....

Przyszła mi jeszcze jedna myśl, że on po prostu boi się konfrontacji, bo zdecydowanie rożni nas status materialny- jestem wykształcona, zarabiam całkiem nieźle, mam auto, mieszkam w domku szeregowym, teraz buduje wolnostojący. A on niestety nie ma nic poza kawalerką na kredyt i ciągłym brakiem pieniędzy (niejednokrotnie mu pożyczyłam, nigdy nie oddał). On wie, że mam dobre serce, pomogę, ceni to we mnie, a czasami zaczynam się zastanawiać, czy może utrzymuje ze mną kontakt bo to wykorzystuje?

Oceńcie proszę moją sytuację. Intuicja podpowiada mi, żeby odpuścić ,natomiast serce dyktuje inaczej.

Wybacz, ale nie jesteście parą, skoro nigdy się nie widzieliście. I posłuchaj intuicji, bo dobrze Ci podpowiada smile Chcesz całe życie spędzić z wirtualnym facetem? Który na dodatek żeruje na Twojej kasie?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

3

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Mnie facet oklamywaz ze jest singlem przez rok czasu.Szedl w zaparte.Tez prosil o cos zwiazanego z pieniedzmi,ale nie zgodzilam sie.Nigdy nie pozyczylabym pieniedzy komus kogo nie znam.Poza tym sama piszesz,ze kilka razy juz pozyczalas i nie oddawal.No to sorry,on ma honor?Dla chcacego nic trudnego i wg mnie jest cos nie tak,200km bez przesady,nie koniec swiata.

Reklama

4

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Też nigdy nie zdecydowałabym się na żadne grubsze pożyczki.
On zazwyczaj prosił o kwoty rzędu do 150zł, ale uzbierało się tego lekko ponad 1 tys. złoty.
Kiedyś zagadnęłam go o kwestie honoru, to powiedział, że jak ktoś potrzebuje kasy, to honor schodzi u niego na plan dalszy. Szkoda mi się go zrobiło, bo wspominał, że u niego nigdy sie nie przelewało, bo był wychowywany przez mamę tylko.

5 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2018-07-15 11:47:25)

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Dla mnie jestes desperatka bez wyobrazni sorry. Obcego faceta(bo on jest obcy) zapraszalas na pierwsze spotkanie do siebie do domu??? Przeciez to moze byc psychol, stalker zlodziej. To po pierwsze. Po drugie przez tyle czasu nie ogarnal paru zloty zeby siez Toba spotkac?? To zaje...scie mu faktycznie zalezy na tej waszej znajomosci. I po trzecie. Pozyczasz obcemu facetowi kase?? Nie wazne jakie to sa kwoty wazne ze sa wogole a koles nie ma oporow by o nie prosic i jeszcze chamsko odpowiada ze jak nie ma kasy to i honoru nie trzeba miec. Chyba w jego swiecie bo ja bym sie pod ziemie ze wstydu zapadla gdybym musiala prosic obcych o kase i jeszcze nie zwrocila zlotowki. A ty jeszcze go utwierdzasz w tym ze moze tak postepowac bo ty mu pomozesz zawsze, doradzisz, pozyczysz, sorry nie pozyczysz dasz. Rob tak dalej a wiecej pasozytow sie do Ciebie przyklei i nie bedzie w tym nic z uczucia tylko chec wykorzystania naiwnej kobiety ktora za kase kupuje pary cieplych slow i zainteresowanie. Przykre i troche zalosne. Wybacz ton ale inaczej nie umiem tego nazwac.
Edit:. A argument ze go mama wychowywala sama. No faktycznie bidulek. Teraz przez cale zycie niech jedzie na tym fakcie i zebrze o kase od innych. Moj kuzyn mial rok gdy zmarl jego ojciec i tez sie nie przelewalo ale byl pracowity,  uczyl sie i pracowal i teraz ma rodzine ktorej niczego nie brakuje i matke jeszcze wspiera. Jak ktos jest leniem i pasozytem to zawsze znajdzie wymowke.

Reklama

6

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
ashaleo napisał/a:

Też nigdy nie zdecydowałabym się na żadne grubsze pożyczki.
On zazwyczaj prosił o kwoty rzędu do 150zł, ale uzbierało się tego lekko ponad 1 tys. złoty.
Kiedyś zagadnęłam go o kwestie honoru, to powiedział, że jak ktoś potrzebuje kasy, to honor schodzi u niego na plan dalszy. Szkoda mi się go zrobiło, bo wspominał, że u niego nigdy sie nie przelewało, bo był wychowywany przez mamę tylko.

Te pożyczki były w formie przelewu?

7

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
kao_makao napisał/a:
ashaleo napisał/a:

Też nigdy nie zdecydowałabym się na żadne grubsze pożyczki.
On zazwyczaj prosił o kwoty rzędu do 150zł, ale uzbierało się tego lekko ponad 1 tys. złoty.
Kiedyś zagadnęłam go o kwestie honoru, to powiedział, że jak ktoś potrzebuje kasy, to honor schodzi u niego na plan dalszy. Szkoda mi się go zrobiło, bo wspominał, że u niego nigdy sie nie przelewało, bo był wychowywany przez mamę tylko.

Te pożyczki były w formie przelewu?

Pewnie tak skoro ksiaze nigdy sie nie pofatygowal by sie spotkac tylko kase wyciagal.

8

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Tak, te pożyczki były w formie przelewów.
Mam jego dane, adres zamieszkania itd.

Wiem, to wygląda mega desperacko i nie mam żalu że mnie feniks35 objechałaś z góry na dół:)

9 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-07-15 12:00:11)

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
ashaleo napisał/a:

Tak, te pożyczki były w formie przelewów.
Mam jego dane, adres zamieszkania itd.

Nie do końca jest pewne, czy masz, bo banki już od paru porządnych lat nie sprawdzają zgodności danych właściciela rachunku... można wpisać na przelewie byle jakie nazwisko i jeśli tylko istnieje rachunek o takim numerze, to kasa po prostu się przeleje. Np. jak ja Ci podam mój numer konta, a Ty na przelewie napiszesz Adam Kowalski, Sahara Zachodnia 1198 - to ja te pieniądze dostanę.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

10

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
feniks35 napisał/a:
kao_makao napisał/a:
ashaleo napisał/a:

Też nigdy nie zdecydowałabym się na żadne grubsze pożyczki.
On zazwyczaj prosił o kwoty rzędu do 150zł, ale uzbierało się tego lekko ponad 1 tys. złoty.
Kiedyś zagadnęłam go o kwestie honoru, to powiedział, że jak ktoś potrzebuje kasy, to honor schodzi u niego na plan dalszy. Szkoda mi się go zrobiło, bo wspominał, że u niego nigdy sie nie przelewało, bo był wychowywany przez mamę tylko.

Te pożyczki były w formie przelewu?

Pewnie tak skoro ksiaze nigdy sie nie pofatygowal by sie spotkac tylko kase wyciagal.

Zawsze można było pieniądze pocztą przesłać. 
Ogólnie nie polecam pożyczania/dawania pieniędzy nieznajomym.

11

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Facet pracuje w ogole, czy tylko świetnie sobie radzi z wyłudzaniem pieniędzy od kobiet?  Co, jesli nie jesteś jedyną jego "pożyczkodawczynią"?

12 Ostatnio edytowany przez ashaleo (2018-07-15 12:15:58)

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Facet pracuje, ale niezbyt dobrze zarabia, ok. 2 tys netto ,ma kredyt na mieszkanie, więc do przeżycia niewiele mu zostaje.
Pomyślałam o tym, że mogę być nie jedynym pożyczkodawcą ,nawet powiedziałam mu o tym wprost.
Wypierał się co prawda, ale jak jest faktycznie to się nigdy nie dowiem.

Najlepsze to to, ze mi wcale nie chodzi o te pieniądze o ich zwrot itd. - dla mnie to nieistotne sumy, tylko o to z jakim człowiekiem mam do czynienia i że nie potrafię zebrać się w sobie aby zakończyć znajomość.

13

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
ashaleo napisał/a:

Facet pracuje, ale niezbyt dobrze zarabia, ok. 2 tys netto ,ma kredyt na mieszkanie, więc do przeżycia niewiele mu zostaje.
Pomyślałam o tym, że mogę być nie jedynym pożyczkodawcą ,nawet powiedziałam mu o tym wprost.
Wypierał się co prawda, ale jak jest faktycznie to się nigdy nie dowiem.

Zdaje sie, ze niczego o nim nie wiesz na pewno. Jedynie to, ze on nie czuje potrzeby aby wasz "związek" się rozwijał.. Albo nie znjaduje na to czasu, zajęty zdalnym ogłupianiem innych kobiet. Może nawet być z kimś w związku, więc nie chce się narażać. Choćby Sylwester... Zawsze spędza się go z tym, z kim nas wiele łaczy, przynajmniej tak chcelibyśmy. Dziwne relacje, dziwny facet, a i ty tez jesteś co najmniej dziwna. Garba masz, albo drewnianą nogę? Życie ci ucieka na relacji z wirtualnym facetem, który pożycza od ciebie kasę, nie czuje potrzeby, aby cie dotknąć, porozmawiac, w oczy popatrzeć... Widzisz już bezsens tego, czy jeszcze trzeba cię oświecać?

14

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Widzę bezsens...., ale już ze 3 razy urywałam kontakt, za każdym razem bezskutecznie, bo mnie czymś przekonał.

A ja..czy jestem dziwna? Heh na pewno jestem specyficzna- bardziej na zasadzie że jak coś chcę to muszę to mieć.
Akurat w jego przypadku tak jest....gonię tego króliczka i wkurza mnie to, że królik nie jest mój;)

15

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

nie wierze w taką naiwność, po prostu nie wierzę...

16

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
ashaleo napisał/a:

A ja..czy jestem dziwna? Heh na pewno jestem specyficzna- bardziej na zasadzie że jak coś chcę to muszę to mieć.
Akurat w jego przypadku tak jest....gonię tego króliczka i wkurza mnie to, że królik nie jest mój;)

No to goń, skoro tak Ci się to podoba. Jeśli znudzi Ci się gonitwa za tym gościem, to zawsze możesz się zgłosić do mnie, a prześlę Ci linka z wiadomością od nigeryjskiego księcia. Z tego co widzę będzie w Twoim typie...

17

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
ashaleo napisał/a:

Widzę bezsens...., ale już ze 3 razy urywałam kontakt, za każdym razem bezskutecznie, bo mnie czymś przekonał.

A ja..czy jestem dziwna? Heh na pewno jestem specyficzna- bardziej na zasadzie że jak coś chcę to muszę to mieć.
Akurat w jego przypadku tak jest....gonię tego króliczka i wkurza mnie to, że królik nie jest mój;)


Zacznę teraz jak, moja cioteczka :0 smile

Bo to jest tak, moja droga, że jak nie wiesz o co chodzi, to chodzi o pieniądze smile A kobieta, to damą powinna być, nie traperem smile Króliczek to nie świnka skarbonka, a jak ucieka, to przywiąż mu dzwonek smile

Kurcze, sama nie wierzę, że to przytaczam... Chyba się starzeję smile

18 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2018-07-15 14:32:21)

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
Klio napisał/a:
ashaleo napisał/a:

A ja..czy jestem dziwna? Heh na pewno jestem specyficzna- bardziej na zasadzie że jak coś chcę to muszę to mieć.
Akurat w jego przypadku tak jest....gonię tego króliczka i wkurza mnie to, że królik nie jest mój;)

No to goń, skoro tak Ci się to podoba. Jeśli znudzi Ci się gonitwa za tym gościem, to zawsze możesz się zgłosić do mnie, a prześlę Ci linka z wiadomością od nigeryjskiego księcia. Z tego co widzę będzie w Twoim typie...

Hah to samo pomyslalam big_smile
Edit: a co do gonienia kroliczka Autorko to chociazbys mu wysylala 1500 miesiecznie to on Twoj nie bedzie bo go trzymaja przy tobie tylko korzysci materialne, ktore czerpie ze znajomosci z Toba. Pewnosci tez nie mozesz miec ze nie ma wiecej takich wrazliwych naiwnych kobicin ktore go sponsoruja wiec to taki wspolny utrzymanek Twoj i paru innych pewnie. Jesli Cie to kreci i nie czujesz ze sie upokarzasz takim zachowaniem to w sumie.. Twoje zycie, rob co chcesz.

19

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Wrażliwa, naiwna kobiecina...nigdy nie postrzegałam siebie w ten sposób.
Może dlatego że te 150 zł to dla mnie nic, a w ciągu tego 1,5 roku pożyczyłam mu może z 5 razy.

Aczkolwiek jeśli jest cwany może mieć takich kilka i traktować to jako dodatkowe źródło dochodu.

20 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2018-07-15 16:27:29)

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
ashaleo napisał/a:

Wrażliwa, naiwna kobiecina...nigdy nie postrzegałam siebie w ten sposób.
Może dlatego że te 150 zł to dla mnie nic, a w ciągu tego 1,5 roku pożyczyłam mu może z 5 razy.

Aczkolwiek jeśli jest cwany może mieć takich kilka i traktować to jako dodatkowe źródło dochodu.

A Ty wkolo swoje. Nie o rzedy kwot chodzi tylko sam fakt ze nie daje sie kasy obcym ludziom, szczegolnie takim ktorzy jada na smutnych historiach ze mieli w dziecinstwie ciezki tornister i taka to byla trauma ze do tej pory nie moga sie otrzasnac bidoki i wziac do roboty solidnej. Po drugie Ty naiwnie zakladasz ze to cie jakos zbliza do tego goscia, ze nie nie wiem on z wdziecznosci sie w Tobie zakocha podczas gdy on najpewniej ma niezla beke widzac kolejny przelew i opowiada kolegom przy piwie ze ta naiwniara znowu mu kopsnela pare zlotych. Wez mu zapowiedz nastepnym razem ze zamiast ryby dasz mu wedke czyli nie bedzie kasy za free tylko ma przyjechac i nie wiem pomalowac Ci ogrodzenie w weekend a ty mu zaplacisz za to i kupisz bilet. Zobaczysz jak szybko sie zmyje albo wkurzy jak smiesz cos od niego chciec. Pomijam fakt ze gdyby mu na tobie zalezalo to chcialby w twoich oczach jakos wygladac i sam by juz dawno zaproponowal ze ci zrekompensuje ta kase w drobnych pracsch przy domu.

21

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Jak to się woła zdalnie o kasę swoją wirtualną panią? Hej mała daj stówkę bo na piwo mi brakuje ? Czy może na komplemencie ale masz piękne oczy ciekawe czy widzą mój numer konta 0x1233 potwierdź że widzisz wysyłając datek? Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem aby przeszło przez klawiaturę takie żerowanie.
Facet nie chciał spędzić z Tobą sylwestra to go nie spędził to nie jest nastolatek co musi czekać na kieszonkowe aby gdzieś pojechać to jest dorosły facet co sam na siebie zarabia i choćby miał minimalną to i tak sam dysponuje jak chce to wydać i najwyraźniej nie na Ciebie.
Za dużo oferujesz za te kilka chwil zainteresowania coś z Tobą nie tak. Za bardzo chcesz.

22

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Znam taki przepadek, że gość przez cztery lata pisał z panią, a do spotkania i tak nigdy nie doszło. Przynajmniej nie pożyczał jej kasy na wieczne nie-oddanie.
I Twój ,,amant" w jednym na pewno ma rację: zależy mi na Tobie, bo zawsze ktoś sypnie mu groszem...
Ja rozumiem, że 150 zł w skali miesiąca to dla Ciebie może nie jest wiele, ale no żesz kurde, jest tyle możliwości wydania tej sumki. Poza tym tym prostym sposobem (?) blokujesz się na poznanie kogoś sensownego.

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

23

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
ashaleo napisał/a:

(niejednokrotnie mu pożyczyłam, nigdy nie oddał). On wie, że mam dobre serce, pomogę, ceni to we mnie, a czasami zaczynam się zastanawiać, czy może utrzymuje ze mną kontakt bo to wykorzystuje?

Oceńcie proszę moją sytuację. Intuicja podpowiada mi, żeby odpuścić ,natomiast serce dyktuje inaczej.

Nie no co Ty? Jak Ci to mogło przyjść w ogóle do głowy?? Chłopak po prostu bardzo nieśmiały jest. Słuchaj serduszka. big_smile
Chyba ten temat pokaże w innym dziale dziewczynie, która się martwi, że po paru tygodniach znajomości, facet rzadko umawia się z nią na spotkanie. A tu proszę jaka weteranka. big_smile Rok czasu się znają, facet wyraźnie odmawia spotkania, a ona mu z dobroci serduszka pieniążki wysyła, bo jest biedniejszy. big_smile

ashaleo napisał/a:

Też nigdy nie zdecydowałabym się na żadne grubsze pożyczki.
On zazwyczaj prosił o kwoty rzędu do 150zł, ale uzbierało się tego lekko ponad 1 tys. złoty.

Czy Ty naprawdę masz kisiel, zamiast mózgu?? Przepraszam bardzo, nie chcę obrażać i praktycznie nigdy w życiu tego nie robię, ale szlak mnie trafia jak czytam takie coś. I nie dlatego, że Ciebie mi szkoda, droga autorko, ale innych kobiet, które muszą na takich facetów trafiać przez Ciebie! Ty mu pożyczasz kasę, tak? I on od Ciebie wziął już ok tys. zł? To pomyśl ile zarobi jak jeszcze takich z 4 znajdzie?
No i swoim zachowaniem pokazujesz facetowi, że da się tak wyłudzić pieniądze od kobiet.
Wyłudzanie pieniędzy jest karalne. Wiesz o tym???
Dalej mu dawaj siano i pokazuj facetom, że można tak czynić...

Mi kiedyś facet powiedział, że mam mu dać, bo przecież wiele wziąć nie chce. big_smile
Na początku mnie tak zamurowało, że faktycznie chciałam dać. I najgorsze jest to, że takie historie się zdarzają. A wyłudzacze o te pieniądze nie proszą, oni je wymagają.

Widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

24

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Masz 34 lata a brzmisz jak 16 latka. Z tym facetem łączy Cię tylko znajomość internetowa, nie przeniesiona do realnego świata. Gdyby chciał się spotkać z Tobą, to by się spotkał. Po co jesteś taka naiwna, po co utrzymujesz tą znajomość?
Skoro byłaś na portalu randkowym to zakładam, że szukasz faceta do związku. Dlaczego zatem wybrałaś takiego, z którym związku nie masz możliwości stworzyć?

25

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
feniks35 napisał/a:

Dla mnie jestes desperatka bez wyobrazni sorry. Obcego faceta(bo on jest obcy) zapraszalas na pierwsze spotkanie do siebie do domu??? Przeciez to moze byc psychol, stalker zlodziej. To po pierwsze. Po drugie przez tyle czasu nie ogarnal paru zloty zeby siez Toba spotkac?? To zaje...scie mu faktycznie zalezy na tej waszej znajomosci. I po trzecie. Pozyczasz obcemu facetowi kase?? Nie wazne jakie to sa kwoty wazne ze sa wogole a koles nie ma oporow by o nie prosic i jeszcze chamsko odpowiada ze jak nie ma kasy to i honoru nie trzeba miec. Chyba w jego swiecie bo ja bym sie pod ziemie ze wstydu zapadla gdybym musiala prosic obcych o kase i jeszcze nie zwrocila zlotowki. A ty jeszcze go utwierdzasz w tym ze moze tak postepowac bo ty mu pomozesz zawsze, doradzisz, pozyczysz, sorry nie pozyczysz dasz. Rob tak dalej a wiecej pasozytow sie do Ciebie przyklei i nie bedzie w tym nic z uczucia tylko chec wykorzystania naiwnej kobiety ktora za kase kupuje pary cieplych slow i zainteresowanie. Przykre i troche zalosne. Wybacz ton ale inaczej nie umiem tego nazwac.
Edit:. A argument ze go mama wychowywala sama. No faktycznie bidulek. Teraz przez cale zycie niech jedzie na tym fakcie i zebrze o kase od innych. Moj kuzyn mial rok gdy zmarl jego ojciec i tez sie nie przelewalo ale byl pracowity,  uczyl sie i pracowal i teraz ma rodzine ktorej niczego nie brakuje i matke jeszcze wspiera. Jak ktos jest leniem i pasozytem to zawsze znajdzie wymowke.

Dla mnie jest trolem

26

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
puchaty34 napisał/a:
feniks35 napisał/a:

Dla mnie jestes desperatka bez wyobrazni sorry. Obcego faceta(bo on jest obcy) zapraszalas na pierwsze spotkanie do siebie do domu??? Przeciez to moze byc psychol, stalker zlodziej. To po pierwsze. Po drugie przez tyle czasu nie ogarnal paru zloty zeby siez Toba spotkac?? To zaje...scie mu faktycznie zalezy na tej waszej znajomosci. I po trzecie. Pozyczasz obcemu facetowi kase?? Nie wazne jakie to sa kwoty wazne ze sa wogole a koles nie ma oporow by o nie prosic i jeszcze chamsko odpowiada ze jak nie ma kasy to i honoru nie trzeba miec. Chyba w jego swiecie bo ja bym sie pod ziemie ze wstydu zapadla gdybym musiala prosic obcych o kase i jeszcze nie zwrocila zlotowki. A ty jeszcze go utwierdzasz w tym ze moze tak postepowac bo ty mu pomozesz zawsze, doradzisz, pozyczysz, sorry nie pozyczysz dasz. Rob tak dalej a wiecej pasozytow sie do Ciebie przyklei i nie bedzie w tym nic z uczucia tylko chec wykorzystania naiwnej kobiety ktora za kase kupuje pary cieplych slow i zainteresowanie. Przykre i troche zalosne. Wybacz ton ale inaczej nie umiem tego nazwac.
Edit:. A argument ze go mama wychowywala sama. No faktycznie bidulek. Teraz przez cale zycie niech jedzie na tym fakcie i zebrze o kase od innych. Moj kuzyn mial rok gdy zmarl jego ojciec i tez sie nie przelewalo ale byl pracowity,  uczyl sie i pracowal i teraz ma rodzine ktorej niczego nie brakuje i matke jeszcze wspiera. Jak ktos jest leniem i pasozytem to zawsze znajdzie wymowke.

Dla mnie jest trolem

Przemyslalam i dla mnie rowniez to troll stad ten podpuszczajacy beztroski ton ze przeciez tylko po 150 zl i tylko kilka razy przelala gosciowi kase.

27 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2018-07-16 19:30:58)

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
feniks35 napisał/a:
puchaty34 napisał/a:
feniks35 napisał/a:

Dla mnie jestes desperatka bez wyobrazni sorry. Obcego faceta(bo on jest obcy) zapraszalas na pierwsze spotkanie do siebie do domu??? Przeciez to moze byc psychol, stalker zlodziej. To po pierwsze. Po drugie przez tyle czasu nie ogarnal paru zloty zeby siez Toba spotkac?? To zaje...scie mu faktycznie zalezy na tej waszej znajomosci. I po trzecie. Pozyczasz obcemu facetowi kase?? Nie wazne jakie to sa kwoty wazne ze sa wogole a koles nie ma oporow by o nie prosic i jeszcze chamsko odpowiada ze jak nie ma kasy to i honoru nie trzeba miec. Chyba w jego swiecie bo ja bym sie pod ziemie ze wstydu zapadla gdybym musiala prosic obcych o kase i jeszcze nie zwrocila zlotowki. A ty jeszcze go utwierdzasz w tym ze moze tak postepowac bo ty mu pomozesz zawsze, doradzisz, pozyczysz, sorry nie pozyczysz dasz. Rob tak dalej a wiecej pasozytow sie do Ciebie przyklei i nie bedzie w tym nic z uczucia tylko chec wykorzystania naiwnej kobiety ktora za kase kupuje pary cieplych slow i zainteresowanie. Przykre i troche zalosne. Wybacz ton ale inaczej nie umiem tego nazwac.
Edit:. A argument ze go mama wychowywala sama. No faktycznie bidulek. Teraz przez cale zycie niech jedzie na tym fakcie i zebrze o kase od innych. Moj kuzyn mial rok gdy zmarl jego ojciec i tez sie nie przelewalo ale byl pracowity,  uczyl sie i pracowal i teraz ma rodzine ktorej niczego nie brakuje i matke jeszcze wspiera. Jak ktos jest leniem i pasozytem to zawsze znajdzie wymowke.

Dla mnie jest trolem

Przemyslalam i dla mnie rowniez to troll stad ten podpuszczajacy beztroski ton ze przeciez tylko po 150 zl i tylko kilka razy przelala gosciowi kase.


To byłoby nawet śmieszne, gdyby było nieprawdopodobne. Niestety, coraz więcej na świecie samotnych, zdesperowanych ludzi, którzy za odrobinę okazanego im zainteresowania gotowi są
zapłacić i to niemałe pieniądze, a nawet tak jak w tym przypadku, pozwolić się czarować i oszukiwać świadomie.  Z czego to wynika? Z jakich deficytów w człowieku rodzi się taka desperacja? Z samotności? Z tęsknoty za miłością? Za drugim człowiekeim, gdy przecież wokół tylu ludzi? Z przyzwyczajenia do tego, że wszystko zaczyna i kończy się na kompie i sieci? Na braku poczucia realności, ćwiczonej od dziecka, gdy już od najwcześniejszych lat człowiek dostaje elektroniczne zabawki, zamiast zwyczjnego zainteresowania od rodziców, kontaktu i żywego słowa?
Przepraszam za tę "wstawkę", ale "naszło" mnie smile

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
ashaleo napisał/a:

Ponad rok temu zarejestrowałam się na jednym ze znanych portali randkowych, na którym poznałam Jego. Od tego momentu nasz kontakt jest stały- codzienne rozmowy- przez skype, messengera, wieczorami dzwonimy do siebie itd. Można powiedzieć, że jesteśmy w kontakcie 24h i nasza znajomość wygląda mniej więcej tak jakbyśmy byli parą.
Na początku nie przeszkadzało mi to, że z jego strony nie było propozycji spotkania, ale po jakimś czasie sama poczułam chęć poznania go w realu.

wedlug mnie to strata czasu na taka znajomosc o czym powinnas wiedziec majac 34 lata.  Mialam powiedziec , ze na 100 % ma zone i to jest powodem , ale skoro ma czas dzwonic wieczorami i pisac codziennie prawdopodobni ejest to nieprawda.  Wedlug mnie skoro on nie ma checi widywac sie za zywo oznacza to , ze ma "defekt" niewidoczny w swiecie wirtualnym a widoczny tylko na zywo. byc moze jest np inwalida ? I sie wstydzi tego ? Tak ja bym to odebrala czytajac Twoja histrie to pierwsza mysl jaka mi przyszla do glowy.
Nie mniej jednak nie traktuje tej znajomosic powaznie bo co by nie bylo powodem powinnas o tym wiedziec a nie sie domyslac i pisac na forum.

29

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Nie jestem żadnym trollem.

Dziękuję wszystkim, którzy ze spokojem przedstawili swoje rację, a nie tylko obrzucili mnie szyderstwem i zrobili sobie pośmiewisko itd.

30

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

To proszę następnym razem nie dawać nam powodów do śmiania się. No sorry, ale ja nie umiem być poważna, gdy czytam, że kobieta nigdy faceta nie widziała, od roku tak się z nim buja i jeszcze kasę mu wysyła (przecież to tylko 150 zł). Powodzenia. wink

Widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

31 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2018-07-17 17:32:42)

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
ashaleo napisał/a:

Nie jestem żadnym trollem.

Dziękuję wszystkim, którzy ze spokojem przedstawili swoje rację, a nie tylko obrzucili mnie szyderstwem i zrobili sobie pośmiewisko itd.

Droga Autorko ciezko sie jest nie smiac w sytuacji gdy dorosla kobieta robi takie glupoty jak Ty. Nie jestes niepelnosprawna umyslowo zeby Ci wspolczuc i podpowiadac ze to zly pomysl postepowac tak jak postepujesz. Jestes dorosla kobita ktora powinna miec juz nieco oleju w glowie i wiedziec ze facet ktorego sie na oczy nie widzialo i ktory nie dazy do poznania sie tylko wola o kase przez internet to zwykly wyłudzacz i kretacz. Sorry ale jak czytalam te historie kobiet ktore poprzelewaly obcym chlopom jakies grube kwoty na "operacje" i inne super wazne wydatki a potem okazalo sie ze facet znikal z sieci to tez sie smialam z nich do rozpuku bo niestety bezbrzezna glupota zawsze budzila moj smiech a nie wspolczucie.
Poczulas sie glupio? I dobrze. Moze sie ogarniesz.

32

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Wszyscy bardzo skupiliście się na tej kasie, każdy kolejny komentarz odnosił się do tych pożyczek.
No ok, to było bezsensu.
Natomiast ja nie potrafię zrozumieć, po co gadałby miesiącami, dzień w dzień po kilka godzin ,telefony, zdjęcia, skypy
Gdyby tak miało wyglądać jego życie, żeby z różnymi babami pociska pierdoły w necie- to kto ma na to czas...

33

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
ashaleo napisał/a:

Wszyscy bardzo skupiliście się na tej kasie, każdy kolejny komentarz odnosił się do tych pożyczek.
No ok, to było bezsensu.
Natomiast ja nie potrafię zrozumieć, po co gadałby miesiącami, dzień w dzień po kilka godzin ,telefony, zdjęcia, skypy
Gdyby tak miało wyglądać jego życie, żeby z różnymi babami pociska pierdoły w necie- to kto ma na to czas...


......... bezrobotny?

34

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
Salomonka napisał/a:
ashaleo napisał/a:

Wszyscy bardzo skupiliście się na tej kasie, każdy kolejny komentarz odnosił się do tych pożyczek.
No ok, to było bezsensu.
Natomiast ja nie potrafię zrozumieć, po co gadałby miesiącami, dzień w dzień po kilka godzin ,telefony, zdjęcia, skypy
Gdyby tak miało wyglądać jego życie, żeby z różnymi babami pociska pierdoły w necie- to kto ma na to czas...


......... bezrobotny?

Dokladnie. Przeciez to super zajecie. Siedzac w domu poklikac troche, ponawijac makaron na uszy paru naiwnym babom i miec z tego czysty zysk bo nawet biletu miesiecznego ani ciuchow do pracy nie trzeba kupowac. Nawet jesli on ma takich pan kilka i miesiecznie wyciaga z tego nie wiem z 1000 zl to dla bezrobotnego plus lubiacego sobie wypic kolesia bez ambicji to kupa kasy. A nawet jesli ten facet ma jakas tam prace to czemu by nie dorobic sobie latwym sposobem? Co go kosztuje pitolenie przez neta czy nawet telefon ze Cie kocha teskni mysli? Nic. A cwany i wygodny jest na tyle ze nawet pofatygowac mu sie nie chce  by czasem dla swietego spokoju spotkac sie i moze wieksze kwoty wyciagnac od naiwnej kobity. Widocznie tak jak napisalam wyzej ambicje ma marne i 150 zl co jakis czas to od jednej to od drugiej go urzadza.

35

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

On Cię kocha i tak z miłości się nie chce z Tobą spotkać. big_smile
Tak w ogóle to być może dowiesz się za jakiś czas, że ponad rok temu miał wypadek i ma poparzoną twarz (dlatego rzecz jasna tak boi się spotkać) i zbiera na operację plastyczną. big_smile

Widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

36

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Słabiutko to wszystko wygląda, facet ściemnia i tyle. Pieniędzy na pewno Ci nie odda. Naciągacz i tyle. Nie miał nigdy zamiaru się z Tobą spotkać. Daruj go sobie i to jak najszybciej - urwij zupełnie kontakt i zapomnij. Nic innego tutaj nie pozostaje zrobić.

37

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji
ashaleo napisał/a:

Przyszła mi jeszcze jedna myśl, że on po prostu boi się konfrontacji, bo zdecydowanie rożni nas status materialny- jestem wykształcona, zarabiam całkiem nieźle, mam auto, mieszkam w domku szeregowym, teraz buduje wolnostojący. A on niestety nie ma nic poza kawalerką na kredyt i ciągłym brakiem pieniędzy

Racja.


... (niejednokrotnie mu pożyczyłam, nigdy nie oddał). On wie, że mam dobre serce, pomogę, ceni to we mnie, a czasami zaczynam się zastanawiać, czy może utrzymuje ze mną kontakt bo to wykorzystuje?

Raczej nie wykorzystuje. Ale pieniędzy już nie dawaj.


Oceńcie proszę moją sytuację. Intuicja podpowiada mi, żeby odpuścić ,natomiast serce dyktuje inaczej.

Wyraziłaś że jesteś zainteresowana. Jesteś stabilna, samodzielna. Pomogłaś, nawet finansowo. Spróbowałaś się spotkać.

Wniosek? On nie chce.

Wniosek? Trzeba wychłodzić, nie podlewać tej róży. Niech on teraz podlewa, aby nie umarła. Jak umrze to wyrzucić bez żalu i szukać zaangażowanego mężczyzny.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości.

38

Odp: Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Ultimatum. Albo przyjedzie do twojego miasta (i spotkacie się w miejscu publiczym), albo koniec znajomości..

gdykochamy

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Facet z internetu, rozmowy, zuroczenie a brak postępu w relacji

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018