Przepraszam, ale naprawdę nie miałam pojęcia gdzie dać ten temat. Przeszukałam całe forum i pomyślałam, że najłatwiej będzie tutaj uzyskać odpowiedź. Jeśli robię śmietnik to przepraszam.
Pewien chłopak uczy mnie grać na skrzypcach, to są normalne prywatne lekcje. Przyjeżdżamy z innych miast, bo te lekcje są w pewnej szkole. Pewnego dnia przychodzę, a on mi mówi, że będzie tam jego "tak jakby dziewczyna" i tam jego dziewczyna siedzi i przesiedziała całą godzinę. Trochę jej obecność mnie stresowała i naprawdę źle się czułam, bo jestem wstydliwa, ale o co mogło chodzić?