netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

O co chodzi tej dziewczynie?

45 odpowiedzi4 994 wyświetleniazałożony przez Szary_Kot, 02.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » O co chodzi tej dziewczynie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

1

Temat: O co chodzi tej dziewczynie?

Od roku znam pewną dziewczynę (mamy wspólnych znajomych i tak się poznaliśmy), dziewczyna od kilku lat jest w stałym związku (w którym nie wszystko wygląda tak, jak powinno, ale to temat na oddzielne opowiadanie), ja obecnie wolny. Od pewnego czasu coś tam zaczęło między nami iskrzyć. Były jakieś dwuznaczności, dotyk, flirt, parę razy spotkaliśmy się sam na sam, czasem wręcz to ona inicjowała te spotkania. Do niczego nie doszło (w sensie seks, pocałunki itp.), bo nie pozwalała na większą eskalację dotyku z mojej strony, był jakiś subtelniejszy dotyk typu głaskanie po włosach, szyi, ocieranie się nogami itp. Częściej pozwalała, rzadziej odchylała się lub zabierała ręce, tak jakby nie wiedziała sama, czego chce. Jednocześnie dziewczyna ostatnio często przypomina mi, że "jesteśmy tylko kolegami" (sama, bo ja o jej pogląd na tę relację nie pytałem ani razu), ja się z tym nie kłócę, co najwyżej rzucę jakiś tekst w stylu, że "dla przyzwoitości trzeba się trochę pokolegować" wink

Trochę to jest chore, wiem o tym, więc próbowałem wygasić tę relację, nie odzywałem się przez 2 tygodnie (wcześniej mieliśmy bardziej intensywny kontakt), to najpierw sama zaczęła mnie zagadywać (SMS-y, fejs), a gdy odpowiadałem chłodno, to w końcu zadzwoniła, że przeprasza mnie, że ona też się przez ten czas nie odzywała i że musimy się spotkać. A potem znów, że "jesteśmy kolegami", potem znów jakiś flirt i dwuznaczności i tak to się toczy.

Ostatnio dziewczę zaproponowało, że... będzie czasem nocować u mnie w mieszkaniu (że niby ona ma daleko do nowej pracy, a do mnie jest blisko). Oczywiście najpierw zastrzeżenie, że "do niczego nie dojdzie, bo jesteśmy kolegami", a potem flirt i jakieś fantazje odnośnie tego jej pomieszkiwania.

A, jest też zazdrosna o inne kobiety, z którymi się widuję, czasem zadaje mi pytania, czy chciałbym mieć dzieci (jej facet się nie kwapi, ona chce) itp.

I teraz pytanie o damski punkt widzenia (chociaż męskim też nie pogardzę), o co tej dziewczynie chodzi?

1. Jestem tylko kolegą i mam sobie nie wyobrażać.
2. Nie wie, jak potoczą się relacje z jej facetem (a może być róznie i ja to wiem), więc trzyma mnie w rezerwie.
3. Chce zdradzić swojego faceta ze mną, tylko szuka dobrej wymówki, że to "jakoś tak wyszło".
4. Waha się, czy zerwać z facetem i wejść w bliższe relacje ze mną, czy nie, sama nie wie, czego chce i ma mętlik w głowie.
5. ??????

O co w tym wszystkim chodzi?

2

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Wydaje mi się,iż sama nie do końca wie czego chce w swoim życiu.Jest niezdecydowana i nie podjęła konkretnej decyzji odnośnie swego związku.Skoro nie układa się jej z aktualnym partnerem to szuka jakieś odskoczni od tego całego mętliku a jednocześnie narasta drugi związany z Tobą.A jeśli jesteś wyrozumiały i nie czepiasz się o różne rzeczy tylko słuchasz tego co ma do powiedzenia to polubiła Cie i bardzo chętnie spędza z Tobą czas.Pozwala Ci na niby nic nie znaczą sytuacje jak dotyk itd.
Oczywiście musi Cie przestrzec i przypomnieć Ci o tym że ma chłopaka,żeby nie było że go zdradza.Tyle,że z tej znajomości może wyniknąć coś innego,chyba ona nie do końca jest tego świadoma.Z tego co opisałeś wygląda jakbyście dobrze się dogadywali i jakby coś między wami się "rodziło",ale dopóki ona nie zdecyduje to będziesz żył w niepewności.Wydaje mi się,że zależy jej na waszej znajomości,jeśli chce się dosyć często spotykać z Tobą i możliwe że czuje coś do Ciebie,lecz obecna sytuacje jej na to nie pozwala.

Może powinieneś szczerze z nią na ten temat pogadać,żeby wyjaśniła w ogóle co się dzieje i dlaczego tak się zachowuje,a nie inaczej.

3

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Owszem, dobrze nam się rozmawia - niezaleznie od tych wszystkich rozmów z podtekstem seksualno-romantycznym są też zwykłe rozmowy, dużo mi mówi o swoich róznych sprawach i problemach (ale spraw związkowych unika, te znam z relacji wspólnego kumpla, sam tez o nie nie pytam), ja jestem dobrym słuchaczem, czasem jej doradzę, czasem też skrytykuję jakieś jej zachowania, jeśli potrzeba, ogólnie jest jakaś więź również emocjonalna między nami.

Nie naciskam na tę dziewczynę, nie chcę stawiać sprawy na ostrzu noża, dawać jakieś ultimatum, mogę dać jej trochę czasu - ale tylko wtedy, gdy będzie jakaś szansa, że warto czekać. Nie traktuję tej dziewczyny jako ewentualnej przygody na jedną noc, znam ją dosyć dobrze i mógłbym budować z nią normalny związek, mówię to świadomie. Ale jeśli powie twarde nie, zaakceptuję to i zniknę z jej życia. Tej drugiej ewentualności ona też się chyba trochę obawia i tak jakoś lawiruje.

Dzięki za poradę!

4 Ostatnio edytowany przez paula.feliniak0595 (2015-09-02 11:52:18)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

A ile się już znacie?
Jeśli nie porusza tematu odnośnie swojego związku,widocznie nie chce Cie w to wciągać,może się czegoś obawia jeśli by Ci powiedziała.Ale na pewno ceni Ciebie i to co dla niej robisz.Rozumiem,ze nie chcesz się narzucać  to jest zrozumiałe w takiej sytuacji i może właśnie to zapewni,że jednak uda się i będziecie razem.Dziewczyny nie lubią być osaczane,lepiej swobodnie wszystko przeprowadzić,a w końcu pewnie się zdecyduje.Mam taka nadzieje,że jednak będzie po Twojej myśli smile

5 Ostatnio edytowany przez Szary_Kot (2015-09-02 11:54:05)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Znamy się ponad rok, ale coś tam się zaczęło dziać między nami tak naprawdę od jakichś 4 miesięcy, wcześniej widywaliśmy się mniej więcej raz na miesiąc przy okazji wspólnych imprez i jakiś tam flirt może był, ale taki koleżeński bardziej, a tak poza tymi wspólnymi imprezami to nie mieliśmy kontaktu, zero rozmów, sms-ów, spotkań itp. To znaczy podobać to ona mi się podobała, ale że miała faceta, to nic w jej kierunku nie robiłem. A później jakoś tak "samo wyszło".

6

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Spontanicznie tak wyszło,rozumiem.W każdym razie jestem dobrej myśli,musisz po prostu dać jej trochę czasu aby się zdecydowała i wszystko sobie pookładała w głowie.Być może właśnie w Tobie dostrzeże szczęście. Może chce Cie dobrze poznać zanim wejdzie z Tobą w jakiś bliższy kontakt.

7

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Ma w tyłku swojego chłopaka, ale z nim nie zerwie. Chce na boku się pobawić z tobą, bo coś ją tam kręci. Teraz sobie wyobraź, że to ty jesteś tym chłopakiem... za rok, dwa. Widzisz już jaka dziewczyna jest. Postaw warunek: albo zrywa z tamtym i możecie się zacząć spotykać, albo niech idzie.

8

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Niedowartościowana flirciara. Jedyna szansa, że ją zaciągniesz do łóżka jest wtedy jak do tego podejdziesz maksymalnie na zimno, jak przechuj. Jak się wkręcisz - przegrałeś. Zresztą, po co ja piszę - już po ptakach smile

9 Ostatnio edytowany przez Szary_Kot (2015-09-02 13:39:46)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Lifrinat: A Wy kobiety jak jesteście w długotrwałym związku i poznajcie fajniejszego, to co, tak od razu zrywacie z facetem czy też tak od razu odpalacie tego drugiego (choćby był fajniejszy) czy też może jednak macie przez jakiś czas mętlik w głowie? wink

Wont: Ostatnio zacząłem się umawiać z innymi, żeby się nie wkręcić maksymalnie w tamtą, ale masz rację, w jakimś tam stopniu się wkręciłem, skoro  zakładam tu taki temat, co będę sciemniał wink

10

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Ja powiedziałam wprost jak to się nazywa. Można też tak sobie to tłumaczyć jak ty smile.

11

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
lifrinat napisał/a:

Ja powiedziałam wprost jak to się nazywa. Można też tak sobie to tłumaczyć jak ty smile.

Ja sobie nie tłumaczę, tylko pytam, jak kobiety postrzegają kwestię wyjścia z wieloletniego związku. Tak po prostu, tak od razu, ciach? Z własnego doświadczenia wiem, że zakończenie wieloletniego związku jest bardzo trudne dla obu stron, nawet jak już się od jakiegoś czasu nie układa, sam przez to przechodziłem, było dużo wątpliwości, niezły mętlik w głowie itp. Nawet jak związek nie miał już sensu, to zakończyć nie było tak prosto. Plus jeszcze co powie rodzina, co powiedzą znajomi, bo wszyscy się przez lata przyzwyczaili, że "taka fajna para". Właśnie dlatego jestem przeciwnikiem stawiania spraw na ostrzu noża, z uwagi na własne doświadczenia,

12 Ostatnio edytowany przez szarykotek (2015-09-02 15:05:52)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Hej smile Z racji, że mamy bardzo podobny login - należałoby odpowiedzieć wink Kiedy byłam parę lat młodsza miałam podobną sytuację. Tj. niezbyt ciekawy związek dwuletni i jakiś kolega w zanadrzu...Nikt nie powie, że na sto procent ta dziewczyna z Twojego wątku myśli tak lub siak. Ale u mnie taki 'kolega-do-flirtu' to była niestety próba dowartościowania się, poczucia dodatkowych emocji, wrażeń, których w ówczesnym związku brakowało...Niedojrzałe i niedowartościowane kobitki często potrzebują takich emocji, żeby "coś się działo", wzloty i upadki, motyle w brzuchu z tym a z tamtym ich brak itp itd... Zresztą, to też działało na zasadzie "zobaczymy, ile kolega-do-flirtu jest w stanie zrobić, ciekawe jak bardzo mu się podobam". Niedojrzałe zabawy czyimiś uczuciami, ot co, nie mam się czym chwalić zresztą. hmm Finał był taki, że nigdy nic więcej z kolegą się nie zadziało, mój związek nietrafiony potem też się rozpadł i dopiero kiedy emocjonalnie dojrzałam, to z czystą kartą zbudowałam nową relację.

Wchodzenie między wódkę a zakąske rzadko kiedy się sprawdza, bo jakby dziewczyna była pewna, że chce z Tobą czegoś z prawdziwego zdarzenia, to nie grałaby z Tobą w takie gierki. I uważam, że nie wahałaby się zakończyć nawet długoletniego związku! A tak, wydaje mi się, że ona chce mieć ciastko i zjeść ciastko. Ale to moja opinia i ja nie siedzę w jej głowie wink Pozdrawiam smile

13

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Czyli wniosek wychodzi następujący - sprowadzić ją do domu i wszystko wyjdzie w praniu wink

14

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Szary_Kot napisał/a:

Czyli wniosek wychodzi następujący - sprowadzić ją do domu i wszystko wyjdzie w praniu wink

Jaaaasne! Jeśli Cię nie brzydzi fakt, że z tych samych otworów korzysta jej facet, to proszę bardzo.
Może Ci się nawet uda jakiegoś syfa znaleźć...

Serio jesteś aż tak zdesperowany?

15

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Nie martw się, zabezpieczę się wink

Przynajmniej nie udaję, że interesuje mnie utrzymywanie tej znajomości na stopie kolezenskiej i jestem w tym szczery. Po co udawać? Docelowo albo w jedną albo w drugą.

16

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Przeczytałam posta i odpowiedzi i powiem tylko to ,co się działo u mnie. Nie ma co się wybielać. Każdy z nas coś mniej ,lub bardziej ma na sumieniu, nie wiem tylko dlaczego tak wiele osób próbuje udowadniać ,że nie. Skoro nie- to pewnie kiedyś będą w takiej sytuacji. Przekonałam się na sobie. Jestem w takim długoletnim związku i przez ten czas miałam etap, gdzie pojawił się mój przyjaciel, który podobno coś do mnie czuł. Podobno ,bo nigdy się potem tego nie dowiedziałam i do dziś nie wiem. Tak jak u Ciebie- do niczego między nami nie doszło (pocałunki ,seks) poza przytuleniem ,buziakiem w policzek na pożegnanie i takimi 'znakami' typu dotyk ,smyranie po nodze pod stołem ,czasem przypadkiem ,czasem nie, flirt też był. I z tym flirtem to była u mnie próba dowartościowania się. Początkowo stało się to dla mnie taką grą, w którą potem też za bardzo się wkręciłam. Doszło do tego, że zaczęłam mieć mętlik w głowie. Zastanawiałam się co do niego czuję, czy cokolwiek czuję coś do niego. Często mi się śnił, aż kiedyś powiedział ,że chciałby mnie pocałować. Też chciałam. Na chceniu się skończyło, nie zrobiłam tego. Jeśli masz dylemat tego typu- może po prostu wyznaj jej ,że coś do niej czujesz, sprawdź reakcję i jeśli będzie chciała się wiązać z Tobą, jednocześnie nie zostawiając faceta- odpuść. Nie pozwól byś był przyczyną jej zdrady. Jeśli wybierze Ciebie- to będziecie oboje szczęśliwi. W życiu wszystko może się zdarzyć. To nie pierwszy raz ,gdzie osoba trzecia może komuś namieszać w związku i uczuciach. U mnie skończyło się tym, że wciąż jestem z obecnym chłopakiem, mimo, że do niczego w zasadzie nie doszło, przyznałam mu się do tego, że coś jednak kiedyś chyba było między mną i tym przyjacielem. Budujemy wszystko od nowa, przyjaciel obecnie- nie wiem czy jest wciąż przyjacielem. Przyznam ,kiedy był czas kryzysu w moim związku ,to zastanawiałam się który z nich jest dla mnie bardziej odpowiedni ,ale to minęło. Kontakt mamy raczej słaby, prawie zerowy. Po pewnym czasie za dużo było spięć i nieporozumień.

Ale jeśli Tobie zależy to walcz. Próbuj. Tylko odpuść sobie granie na emocjach, prowokowanie zazdrości. Lepiej grać czysto.

17

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Szary_Kot napisał/a:


1. Jestem tylko kolegą i mam sobie nie wyobrażać.
2. Nie wie, jak potoczą się relacje z jej facetem (a może być róznie i ja to wiem), więc trzyma mnie w rezerwie.
3. Chce zdradzić swojego faceta ze mną, tylko szuka dobrej wymówki, że to "jakoś tak wyszło".
4. Waha się, czy zerwać z facetem i wejść w bliższe relacje ze mną, czy nie, sama nie wie, czego chce i ma mętlik w głowie.
5. ??????

Najbliżej do punktu nr 4.
Swoją drogą, niezła kombinatorka. Wszedł byś w poważny związek z taką manipulantką?

18 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-02 18:19:14)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Szary_Kot napisał/a:

Nie martw się, zabezpieczę się wink

Przynajmniej nie udaję, że interesuje mnie utrzymywanie tej znajomości na stopie kolezenskiej i jestem w tym szczery. Po co udawać? Docelowo albo w jedną albo w drugą.

Prezerwatywa Cię nie zabezpieczy przed wirusem HPV.

Nie rozumiesz, że to jest czyjaś kobieta? Nie żal Ci wcale jej faceta, który żyje w nieświadomości?
Niech ona sobie skacze z kwiatka na kwiatek - ale co jest winny jej facet, że chcesz mu zrobić takie świństwo?
Masz zerową moralność - współczuję.

Scarlett - sorry, ale nie każdego tak genitalia swędzą.
Nieraz mi się facet podobał - ale nie flirtowałam, nie szłam do łóżka.
Mam męża i rodzinę. Kocham ich najmocniej na świecie. Nie jestem na tyle głupia, by to zaprzepaścić dla paru minut przyjemności.

19

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Cynicznahipo- nic mnie nie swędziało wink Jakbyś nie zauważyła nie poszłam do łóżka z tym przyjacielem, ani nawet się z nim nie całowałam, powstrzymałam się od tego ,bo wbrew temu ,co może się wydawać trzymam się zasad moralności i też nie zrobiłabym czegoś takiego. A , gdy flirtowałam z nim -to mój chłopak też o tym wiedział, bo wcześniej rozmawialiśmy na temat flirtu w związku, każdy związek ma własne prawa, każdy jest inny. Więc niczego nie zaprzepaściłam dla kilku chwil przyjemności smile

20

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

No tak, bo w świecie idealnym mężczyźni trafiają tylko na dziewice, a kobiety na doświadczonych seksualnie prawiczków  (co z tego, że to sprzeczność). Niestety świat idealny nie istnieje...

Cynicznahipo, cieszę się, że kochasz swojego faceta, tak powinno być. Pytanie, czy tamta kocha swojego i co dalej z tym robić. Gdyby to dla mnie było takie proste, nie zakładałbym tego wątku. Nie gniewam się o Twoje oceny, masz prawo. Po to założyłem wątek, żeby również i takie oceny zbierać, liczyłem się z tym.

21 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-02 18:29:03)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Szary_Kot napisał/a:

Pytanie, czy tamta kocha swojego i co dalej z tym robić. Gdyby to dla mnie było takie proste, nie zakładałbym tego wątku. Nie gniewam się o Twoje oceny, masz prawo. Po to założyłem wątek, żeby również i takie oceny zbierać, liczyłem się z tym.

Poprawne pytanie brzmi: ''czy Ty kochasz siebie''.
Tu się nie ma o co gniewać - prawda pozostaje zawsze prawdą.

P.S Czy świat będzie lepszy, czy gorszy - to w dużej mierze zależy od ludzi.


Scarlett, ja Ci nie będę gratulować, że nie poszłaś na całość. Ciebie to doświadczenie powinno czegoś nauczyć, nie mnie.

22

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Cynicznahipo, monopolu na prawdę to akurat nie ma nikt. Szanuję Twoje zdanie, ale nie uzurpuj sobie za dużo smile

23 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-02 19:00:25)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Szary_Kot napisał/a:

Cynicznahipo, monopolu na prawdę to akurat nie ma nikt. Szanuję Twoje zdanie, ale nie uzurpuj sobie za dużo smile

A jednak będę drążyć temat, bo wydaje mi się, że tu tkwi szkopuł - szanujesz, kochasz siebie?

Bo jeśli tak, to wyjaśnij mi - dlaczego pragniesz dla siebie kobiety, która oszukuje, manipuluje i zdradza?
Tak nisko się cenisz? Przyznaj - co się dzieje, o co chodzi.

Próbuję zrozumieć i pogadać z Tobą szczerze - wydajesz się inteligentnym i sympatycznym facetem.
Po co Ci taka kobieta? Po co Ci taki kłopot?

24

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Szary_Kot napisał/a:

Pytanie, czy tamta kocha swojego i co dalej z tym robić. .

Nie, nie kocha swojego faceta, bo otwarcie flirtuje z tobą. Manipuluje, nęci i gra na czas.

Nic z tym nie robić, chyba że chcesz kiedyś zostać włascielem pięknego poroża. Ten typ kobiet TAK MA.

25 Ostatnio edytowany przez Szary_Kot (2015-09-02 19:06:25)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Cynicznahipo, to jest całkiem dobre pytanie. Obiecuję, że odpowiem Ci na nie wieczorem, bo teraz jestem na mieście i piszę z telefonu, a temat jest złożony i wymagający dłuższej odpowiedzi. Pozdr

26

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Cynicznahipo napisał/a:
Szary_Kot napisał/a:

Czyli wniosek wychodzi następujący - sprowadzić ją do domu i wszystko wyjdzie w praniu wink

Jaaaasne! Jeśli Cię nie brzydzi fakt, że z tych samych otworów korzysta jej facet, to proszę bardzo.

Powiedz to lepiej tym co jeżdżą na agencje albo do studentek na odloty a jest takich mnogo big_smile.

Nie wiem co ona tam sobie myśli ale chyba deko zgubiłeś "orientację w terenie" poprzez jej poczynania.
Już raz zerwałeś kontakt ale ona sama się napraszała. Później jeszcze akcja z jej nocowaniem u ciebie hahahaha.
Jeżeli nie chcesz być jedynie panem (kolegą) którego można zaczepić tak aby zrobić tylko jej dobrze ;D to podczas waszego przyszłego spotkania kiedy jak zwykle będą pojawiać się dwuznaczności zaproponuj jej tak na początku pewien "układ" wink
Jej chłopak i tak niewiele traci bo laska mocno sobie pogrywa i dokońca pewnie sama nie wie czego chce.

27 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-02 19:15:49)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Szary_Kot napisał/a:

Cynicznahipo, to jest całkiem dobre pytanie. Obiecuję, że odpowiem Ci na nie wieczorem, bo teraz jestem na mieście i piszę z telefonu, a temat jest złożony i wymagający dłuższej odpowiedzi. Pozdr

Nie ma problemu.
Będę tu zaglądać.

ON-wU-WU - wolę nawet o tym nie myśleć, wywołuje to we mnie obrzydzenie.

28

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Cyniczna, ja tam nie korzystałem ale wywodzę się z takiej ekipy gdzie raczej wszyscy uważają to za normalne i dużo ludzi było chociaż raz i korzystało xD.  Twierdzisz że wszystkie muszą być dziewicami aby facet wg. ciebie mógł bez obrzydzenia uprawiać sex z kobietą? No bez jaj!
W sumie nie ma dużej różnicy pomiędzy takimi z agencji lub odlotów a taką dziewczyną która wysyła bardzo dwuznaczne sygnały i która ewentualnie mogła by wejść w układ - nie zrywa z chłopakiem ale od czasu do czasu spotkamy się na coś więcej. wink

Tylko kwestie finasowe robią tutaj za różnicę, pierwsze zarabiają a drugi przypadek robi to bo poprostu chce i sprawia mu to jakąś przyjemność  big_smile

29

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
On-WuWuA-83 napisał/a:

Twierdzisz że wszystkie muszą być dziewicami aby facet wg. ciebie mógł bez obrzydzenia uprawiać sex z kobietą?

Gdzie ja coś takiego twierdzę? Daj mi cytat, bo chyba oślepłam.

Ja miałam na miejscu przypadek, gdy dziewczyna ma chłopaka - jest w związku. Uprawia w nim seks. A potem idzie do innego faceta i z nim też uprawia seks.
O taką sytuację mi chodziło.

30

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
On-WuWuA-83 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Szary_Kot napisał/a:

Czyli wniosek wychodzi następujący - sprowadzić ją do domu i wszystko wyjdzie w praniu wink

Jaaaasne! Jeśli Cię nie brzydzi fakt, że z tych samych otworów korzysta jej facet, to proszę bardzo.

Powiedz to lepiej tym co jeżdżą na agencje albo do studentek na odloty a jest takich mnogo big_smile.

Nie wiem co ona tam sobie myśli ale chyba deko zgubiłeś "orientację w terenie" poprzez jej poczynania.
Już raz zerwałeś kontakt ale ona sama się napraszała. Później jeszcze akcja z jej nocowaniem u ciebie hahahaha.
Jeżeli nie chcesz być jedynie panem (kolegą) którego można zaczepić tak aby zrobić tylko jej dobrze ;D to podczas waszego przyszłego spotkania kiedy jak zwykle będą pojawiać się dwuznaczności zaproponuj jej tak na początku pewien "układ" wink
Jej chłopak i tak niewiele traci bo laska mocno sobie pogrywa i dokońca pewnie sama nie wie czego chce.

Jeszcze nie nocowała, ale temat będzie niedługo aktualny, bo niedługo zaczyna tę nową pracę.

Co do "układu", to owszem, parę dni temu to zaproponowałem, gdy gadaliśmy chyba z godzinę przez telefon, nie była to jakaś poważna gadka, tylko wszystko w atmosferze wesołego flirtu, ale powiedziałem jej, co mnie interesuje i że wszystko będzie między nami i nikt się nie dowie. Najpierw niby "nie, nie, nie, jesteśmy kolegami", ale potem się w to całkiem nieźle wkręciła, było sporo flirtu i śmiechu.

Ja powiem szczerze - tak czy siak chcę mieć z nią seks, jeśli nie w związku, to bez zobowiązań. Trochę zainwestowałem w tę relację czasu i energii, więc chcę mieć zwrot z tej inwestycji, a dla każdego normalnego zdrowego faceta zwrotem z inwestycji jest seks, a nie koleżeńskie rozmowy o pracy i pogodzie. Tu pewnie część dziewczyn się obruszy, ale co zrobić, tak nas mężczyzn matka natura stworzyła i nic nie na to nie poradzimy.

31

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Cynicznahipo napisał/a:
Szary_Kot napisał/a:

Cynicznahipo, to jest całkiem dobre pytanie. Obiecuję, że odpowiem Ci na nie wieczorem, bo teraz jestem na mieście i piszę z telefonu, a temat jest złożony i wymagający dłuższej odpowiedzi. Pozdr

Nie ma problemu.
Będę tu zaglądać.

Powiem Ci najpierw, skąd się wzięła sytuacja. Byliśmy kiedyś na wspólnej imprezie, był jej facet, który niczym mi nie zaimponował, taki mruk. Później alkohol zrobił swoje i zacząłem z tą dziewczyną flirtować na jego oczach, znajomi komentowali potem, że dziewczyna chcę chyba tę noc zakończyć ze mną a nie z nim. Wtedy odezwało się moje męskie ego i stwierdziłem, ze skoro taki gość może być z tą dziewczyną, to ja mogę tym bardziej i zacząłem sobie racjonalizować, że gościowi trafiła się ona jak ślepej kurze ziarno i że zasługuje ona na więcej. Niestety na męskie ego nie ma rady. Odtąd zacząłem pchać tę relację do przodu. Piszesz, że to manipulantka i pewnie masz dużo racji, ale ja też nie byłem w porządku, wzbudzałem w niej zazdrośc, mówiłem jej czasem to, co chciała w danej sytuacji usłyszeć itp. Równocześnie mój kolega sugerował mi, że być może ona potraktowała mnie przedmiotowo i flirtując ze mną, chciała wzbudzic zazdrośc w swoim facecie, skłonić go do jakichś deklaracji, oświadczyn itp. Ja się trochę wkurzyłem i doszedłem do wniosku, ze skoro tak, to muszę ją za to ukarać i namieszać jej w związku. A później znowu naszła mnie wiara (może naiwna), że dziewczyna jest porządna i po prostu się pogubiła, bo ludzie mi mówili, że była zawsze zapatrzona w swojego faceta jak w obrazek i nigdy nie robiła przez te kilka lat takich akcji i dopiero przy mnie to się zaczęło.

Reasumując, wszyscy się chyba w tym wszystkim pogubiliśmy, i ja i pewnie ona też. Teraz wyjechała na trochę za granicę, to mam czas przemyśleć to wszystko i sobie to poukładać i stąd między innymi ten wątek.

32 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-02 20:10:40)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Nie ma w tym odpowiedzi na moje pytania.
Szkoda.

Seks możesz mieć z każdą. Nie piszesz tu o wszystkim, albo oszukujesz sam siebie.
Takie moje zdanie.

Dziewczyna NIE JEST porządna. Porządna dziewczyna nie okłamuje swojego partnera i nie flirtuje za jego plecami.

33 Ostatnio edytowany przez Szary_Kot (2015-09-02 20:15:58)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Które pytanie? Czy kocham i szanuję samego siebie? Tak. Niestety mam też skłonności egoistyczno-narcystyczne i mówię to szczerze.

Dlaczego pragnę tej kobiety? Czasem samemu ciężko mi ocenić, czy to prawdziwe zauroczenie czy tylko męska ambicja i męskie ego.

34 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2015-09-02 20:17:12)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Cynicznahipo napisał/a:
On-WuWuA-83 napisał/a:

Twierdzisz że wszystkie muszą być dziewicami aby facet wg. ciebie mógł bez obrzydzenia uprawiać sex z kobietą?

Gdzie ja coś takiego twierdzę? Daj mi cytat, bo chyba oślepłam.

Ja miałam na miejscu przypadek, gdy dziewczyna ma chłopaka - jest w związku. Uprawia w nim seks. A potem idzie do innego faceta i z nim też uprawia seks.
O taką sytuację mi chodziło.

Wiem o co ci chodziło ale to sprowadza się do takiej sytuacji o jakiej ja mówiłem.
W całym "problemie" nie jest ważny czas tylko fakt że miała już jakieś przygody związane z facetami, tego nie da się wykasować jak jakiś plik z komputera smile Nie jest ważne, że kobieta nie ma aktualnie   faceta ale tydzień, miesiąc czy tam rok temu miała i ona i tak już była "używana" jakby to ująć może niezbyt ładnie. I teraz jakiś facet poznaje taką dziewczynę, ona to z nim zrobiła bo jej się bardzo może podoba i  idąc twoim rozumowaniem to jest obleśne big_smile

Szary_Kot ja bym zaproponował ponownie za jakiś niedługi czas w odpowiedniej sytuacji ale tak zupełnie niech to brzmi na poważnie i bez śmiechów smile

"Dziewczyna NIE JEST porządna. Porządna dziewczyna nie okłamuje swojego partnera i nie flirtuje za jego plecami."

I dlatego nadaje się na układ a że nie ma obecnie innej chętnej na stały związek.... wink

35

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Są chętne na stały związek, ale nie podobają mi się zewnętrznie i wewnętrznie tak jak tamta, nie ma tej chemii i nici porozumienia. I w tym cały ból.

36 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-02 20:21:06)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Szary_Kot napisał/a:

Które pytanie? Czy kocham i szanuję samego siebie? Tak. Niestety mam też skłonności egoistyczno-narcystyczne i mówię to szczerze.

No kurczę, ale co to za filozofia taką laskę zaliczyć? Co jest chętna?
Zrobisz i tak, jak uważasz... Ale uważam, że to nie jest fajna postawa wobec jej faceta - robisz mu już teraz potworne świństwo.

Szary_Kot napisał/a:

Są chętne na stały związek, ale nie podobają mi się zewnętrznie i wewnętrznie tak jak tamta, nie ma tej chemii i nici porozumienia. I w tym cały ból.

Z popędem można walczyć, wiesz? Co Ci się w niej podoba? Jej kłamstwa, manipulacje? Postaw się na miejscu jej faceta...

37

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Cynicznahipo napisał/a:
Szary_Kot napisał/a:

Które pytanie? Czy kocham i szanuję samego siebie? Tak. Niestety mam też skłonności egoistyczno-narcystyczne i mówię to szczerze.

No kurczę, ale co to za filozofia taką laskę zaliczyć? Co jest chętna?
Zrobisz i tak, jak uważasz... Ale uważam, że to nie jest fajna postawa wobec jej faceta - robisz mu już teraz potworne świństwo.

Szary_Kot napisał/a:

Są chętne na stały związek, ale nie podobają mi się zewnętrznie i wewnętrznie tak jak tamta, nie ma tej chemii i nici porozumienia. I w tym cały ból.

Z popędem można walczyć, wiesz? Co Ci się w niej podoba? Jej kłamstwa, manipulacje? Postaw się na miejscu jej faceta...

1. No właśnie niekoniecznie jest chętna, walczy sama ze sobą, miota się w tym wszystkim. A mnie to nakręca i chcę przełamywać ten opór.
2. Cóż, samemu też potrafię kłamać i manipulować. Trafił swój na swego. Dobrana para jak w korcu maku, nie ma co... smile
3. Co do jej faceta, to tak jak pisałem, kwestia męskiego ego. Mam wewnętrzne przekonanie, że ten facet nie zasługuje na tę dziewczynę, a jego jedyna przewaga nade mną polega na tym, że poznał ją kilka lat wcześniej i chcę ten "historyczny błąd" że tak powiem skorygować.

38

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Szary_Kot napisał/a:

3. Co do jej faceta, to tak jak pisałem, kwestia męskiego ego. Mam wewnętrzne przekonanie, że ten facet nie zasługuje na tę dziewczynę, a jego jedyna przewaga nade mną polega na tym, że poznał ją kilka lat wcześniej i chcę ten "historyczny błąd" że tak powiem skorygować.

Gdyby tak było, to nie tkwiłaby w związku z nim, tylko odeszła. Nie przekonuje Cię to?

39

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Cynicznahipo napisał/a:
Szary_Kot napisał/a:

3. Co do jej faceta, to tak jak pisałem, kwestia męskiego ego. Mam wewnętrzne przekonanie, że ten facet nie zasługuje na tę dziewczynę, a jego jedyna przewaga nade mną polega na tym, że poznał ją kilka lat wcześniej i chcę ten "historyczny błąd" że tak powiem skorygować.

Gdyby tak było, to nie tkwiłaby w związku z nim, tylko odeszła. Nie przekonuje Cię to?

I być może tak właśnie będzie, skoro przez kilka lat nie robiła takich akcji, a teraz nagle zaczęła. Nie mamy 18 lat, jesteśmy wszyscy po trzydziestce, w tym wieku wieloletnich związków nie zrywa się tak nagle, tylko dlatego, że gdzieś tam pojawiła się fajniejsza dziewczyna czy fajniejszy koleś. Do takich decyzji się dojrzewa, analizuje, ma różne myśli i mętlik w głowie. Więc nawet jeśli dziewczyna myśli obecnie o zakończeniu swojego związku, to nie stanie się to w 2 dni.

40 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2015-09-02 20:31:48)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Cynicznahipo napisał/a:
Szary_Kot napisał/a:

3. Co do jej faceta, to tak jak pisałem, kwestia męskiego ego. Mam wewnętrzne przekonanie, że ten facet nie zasługuje na tę dziewczynę, a jego jedyna przewaga nade mną polega na tym, że poznał ją kilka lat wcześniej i chcę ten "historyczny błąd" że tak powiem skorygować.

Gdyby tak było, to nie tkwiłaby w związku z nim, tylko odeszła. Nie przekonuje Cię to?

Hehehe, próbujesz znowu umoralniać tylko nie tego co potrzeba big_smile
Najbiedniejszy w tym wszystkim jest ten jej koleś, że ma taką dziewczynę. Później założyciel wątku bo laska go strasznie nakręca ale nie chce iść na całość, może czeka aż to on ją bardziej przyciśnie do ściany i da ten wymagany impuls big_smile

41 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-02 20:37:22)

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Szary_Kot napisał/a:

Do takich decyzji się dojrzewa, analizuje, ma różne myśli i mętlik w głowie. Więc nawet jeśli dziewczyna myśli obecnie o zakończeniu swojego związku, to nie stanie się to w 2 dni.

Jasne, ale to ma być jej decyzja. Ty nie musisz pomagać w jej podjęciu, a nawet nie powinieneś.

Wuwuuuu - próbuję umoralniać. Bo złe i obrzydliwe jest wchodzenie na trzeciego w czyjś związek.

42

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Cynicznahipo napisał/a:
Szary_Kot napisał/a:

Do takich decyzji się dojrzewa, analizuje, ma różne myśli i mętlik w głowie. Więc nawet jeśli dziewczyna myśli obecnie o zakończeniu swojego związku, to nie stanie się to w 2 dni.

Jasne, ale to ma być jej decyzja. Ty nie musisz pomagać w jej podjęciu, a nawet nie powinieneś.

Nie naciskam. Nie stawiam ultimatum. Nie formułuję oczekiwań. Ale nie zapadnę się przecież pod ziemię.

43

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Scarlett20 napisał/a:

Początkowo stało się to dla mnie taką grą, w którą potem też za bardzo się wkręciłam. Doszło do tego, że zaczęłam mieć mętlik w głowie. Zastanawiałam się co do niego czuję, czy cokolwiek czuję coś do niego. Często mi się śnił, aż kiedyś powiedział ,że chciałby mnie pocałować. Też chciałam. Na chceniu się skończyło, nie zrobiłam tego.

On też tego nie zrobił, gdzieś tam się zatrzymał, finał znamy. To bardzo cenna wskazówka dla mnie. Muszę iść do przodu i być skuteczny.

44

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Szary_Kot napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Szary_Kot napisał/a:

Do takich decyzji się dojrzewa, analizuje, ma różne myśli i mętlik w głowie. Więc nawet jeśli dziewczyna myśli obecnie o zakończeniu swojego związku, to nie stanie się to w 2 dni.

Jasne, ale to ma być jej decyzja. Ty nie musisz pomagać w jej podjęciu, a nawet nie powinieneś.

Ale nie zapadnę się przecież pod ziemię.

A powinieneś. To by było fair wobec jej faceta i Ciebie samego.

45

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?
Szary_Kot napisał/a:

On też tego nie zrobił, gdzieś tam się zatrzymał, finał znamy. To bardzo cenna wskazówka dla mnie. Muszę iść do przodu i być skuteczny.

Trzymam kciuki! Zdaj raport jak ci poszło, bo cholernie ciekawy jestem. Ja mam tylko doświadczenia z takimi niedowartościowanymi flirciarami ale mężatkami. Bariery wyjścia zatem dużo wyższe niż w przypadku twojej niuni.

46

Odp: O co chodzi tej dziewczynie?

Ona jest ciągle niezdecydowana. Współczuje jej chłopakowi ...

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » O co chodzi tej dziewczynie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026