Witam wszystkich,
mam dosyć nietypowy problem i nie wiem jak sobie z nim poradzić. Jestem 23 letnim chłopakiem, który nienawidzi bólu fizycznego (psychicznego też nie lubię, ale po wielu latach poniżania przez innych nabrałem trochę dystansu do siebie tzn. straciłem częściowo szacunek do siebie, także trudno jest mnie już nawet obrazić i nie wiem czy to zaleta czy wada...nieważne). Panicznie boję się bólu fizycznego i to do tego stopnia, że nie mogę normalnie funkcjonować, czuję a właściwie to już wiem, że się staczam przez to. Od kilku lat już tak mam i nie wyobrażam sobie życia dalej, jak na razie to żyję z dnia na dzień, nie planuję niczego i nie próbuję nawet ułożyć sobie życia, bo to bez sensu... nie można planować życia żyjąc w ciągłym strachu przed czymś (w moim przypadku silnym bólem). Jak już napisałem panicznie boję się bólu od ładnych kilku lat, a dokładnie to chyba od momentu mojego mocnego zapalenia ucha. Przeszywający, niewyobrażalny wręcz ból znienacka wewnątrz ucha... coś strasznego. Najgorsze to, że nie dało się go przewidzieć. Myślałem, że zwariuję ![]()
I od tamtego momentu mam już taką fobię... do dzisiaj. Jestem totalnie zablokowany. Ciągle myślę, że w każdym momencie silny ból znienacka może się pojawić. Nie mogę się często skoncentrować na innych rzeczach przez to ![]()
Mam więc, pytanie do Was.
Czy uważacie, że mam jakąś szansę na normalne życie? Chyba, jedynym wyjściem jest polubienie przeze mnie mocnego bólu, a zwłaszcza takiego nieoczekiwanego... ale czy da się to zrobić? Bardzo proszę Was o jakieś porady, być może jest tu jakiś psycholog/psychiatra ktokolwiek kto byłby mi w stanie pomóc?
Wyczytałem, że jest takie coś jak ALGHEDONIA czyli przeżywanie rozkoszy podczas doznawania bólu. Nie ukrywam, że chciałbym mieć taką "przypadłość", bo rozwiązałaby ona mój problem
Ale to chyba niemożliwe, z tym trzeba się raczej urodzić.
Jak zmienić swoje nastawienie i polubić ból, który jest nieodłączną częścią życia? Jeśli to się nie zmieni to najprawdopodobniej skończę ze sobą, bo nie da się tak żyć, no po prostu nie da się ![]()