Od 4 m-cy jestem bezrobona przez to straciłam chęc do życia nic mi sie nie chce .Robie co musze ,ale to na siłe.Najchetniej dzien spedziałabym przed laptopem lub tv. Nie mam ochoty na nic,kiedys byłam radosna teraz ciagle placze ,wszystko mnie wkurza dobija.Szukam pracy ,ale znalezc cokowiliek jest trudne. Czasami mam takie dni,ze nawet niechce mi się przeglądać ofert pracy.Czuje się bezradna ,niepotrzebna i bezwartościowa.Powoli staje sie calkiem inna osoba niz jestem.Trace ta osobowisc ktora byłam .Nie wiem poprostu jak to zmienic i byc soba
Podobne tematy
Nie wiem, czy jesteś samotna, czy mieszkasz z rodzicami, jakie masz wykształcenie, mieszkasz na wsi czy mieście, to trudno tak komus poradzić cos konkretnego, jak sie niewiele wie. Z grubsza to moge ci powiedzieć, że kto szuka ten znajdzie, jak mieszkasz w mieście i jest tam Mac Donalds spróbuj tam, chocby tylko żeby się zaczepić i szukać czegoś innego. Wejdź na stronę tablica .pl tam szukaj swojego miasta ,są ogłoszenia o pracy. Możesz spróbować opiekować się dziećmi, starszymi, a nawet myć okna, czy sprzątać, żadna praca nie hańbi a doświadczenie zawsze się przyda. Natomiast robic to co ty, to pakować sie na starcie zycia na samo dno. Ja w twoim wieku, jak nie miałam pracy robiłam na drutach swetry koleżankom. Trudno radzić, jak nic nie wiadomo o tobie.
Najważniejsze nie dać się destrukcji, bezwładowi i bezradności, działać , działać i jeszcze raz działać. A jak zupełnie nie możesz już nic znaleźć, iść do UP tam sie zarejestrować jako bezrobotna, i starac się o jakieś płatne kursy /tobie płatne/. Trzeba tylko działać. Rozwieś na słupach w mieście ogloszenie, że możesz robić zakupy, zalatwiać sprawy urzędowe ludziom starszym i niesamodzielnym. Nie dać się takiemu marazmowi, bo zmarnujesz sama własne zycie.
Nie wiem, czy jesteś samotna, czy mieszkasz z rodzicami, jakie masz wykształcenie, mieszkasz na wsi czy mieście, to trudno tak komus poradzić cos konkretnego, jak sie niewiele wie. Z grubsza to moge ci powiedzieć, że kto szuka ten znajdzie, jak mieszkasz w mieście i jest tam Mac Donalds spróbuj tam, chocby tylko żeby się zaczepić i szukać czegoś innego. Wejdź na stronę tablica .pl tam szukaj swojego miasta ,są ogłoszenia o pracy. Możesz spróbować opiekować się dziećmi, starszymi, a nawet myć okna, czy sprzątać, żadna praca nie hańbi a doświadczenie zawsze się przyda. Natomiast robic to co ty, to pakować sie na starcie zycia na samo dno. Ja w twoim wieku, jak nie miałam pracy robiłam na drutach swetry koleżankom. Trudno radzić, jak nic nie wiadomo o tobie.
Najważniejsze nie dać się destrukcji, bezwładowi i bezradności, działać , działać i jeszcze raz działać. A jak zupełnie nie możesz już nic znaleźć, iść do UP tam sie zarejestrować jako bezrobotna, i starac się o jakieś płatne kursy /tobie płatne/. Trzeba tylko działać. Rozwieś na słupach w mieście ogloszenie, że możesz robić zakupy, zalatwiać sprawy urzędowe ludziom starszym i niesamodzielnym. Nie dać się takiemu marazmowi, bo zmarnujesz sama własne zycie.
Nie nie jestem samotna , wykszałcenie mam wyższe mgr , niestety mieszkam na wsi. Własnie tylko ostanio nawet takich ogłoszen u mnie nie ma. Jestem zarejstrowana w UP,ale za kazdym razem co przyjdę pytają sie czy szukam ofert pracy i ze nic nie maja. Kursy ,szkolenia niestey nic mi nie przysługuje bo wg nich jestem za krótko bezrobotna.4 lata temu miałam staż wiec tez mi nieprzysługuje
To spróbuj z rękodziełem i wystawiaj w internecie. Poszukaj w najblizszym mieście na tablica.pl.
Szukaj, prędzej znajdziesz niż zapadając się w siebie.
To spróbuj z rękodziełem i wystawiaj w internecie. Poszukaj w najblizszym mieście na tablica.pl.
Szukaj, prędzej znajdziesz niż zapadając się w siebie.
Akurat na tym portalu nie patrzyłam ,ale popatrze.Łatwo mówic jak juz tyle cv wysłalam
Kurcze napisał/a:To spróbuj z rękodziełem i wystawiaj w internecie. Poszukaj w najblizszym mieście na tablica.pl.
Szukaj, prędzej znajdziesz niż zapadając się w siebie.Akurat na tym portalu nie patrzyłam ,ale popatrze.Łatwo mówic jak juz tyle cv wysłalam
No wiesz, jesli chodzi o ilość CV to w porównaniu z wiekiem nie wiem kto wysłal wiecej i to nie jest wazne. Ważne jest natomiast, ze jezeli ty masz na utrzymaniu tylko siebie to jest pół biedy w porównaniu do kogoś kto ma rodzinę i dzieci. Dlatego, nie ma się co załamywać, bo jesteś wolna, w którą stronę świata nie ruszysz wszędzie masz szansę. Możesz również wyjechać za granicę.
Madziunia88 napisał/a:Kurcze napisał/a:To spróbuj z rękodziełem i wystawiaj w internecie. Poszukaj w najblizszym mieście na tablica.pl.
Szukaj, prędzej znajdziesz niż zapadając się w siebie.Akurat na tym portalu nie patrzyłam ,ale popatrze.Łatwo mówic jak juz tyle cv wysłalam
No wiesz, jesli chodzi o ilość CV to w porównaniu z wiekiem nie wiem kto wysłal wiecej i to nie jest wazne. Ważne jest natomiast, ze jezeli ty masz na utrzymaniu tylko siebie to jest pół biedy w porównaniu do kogoś kto ma rodzinę i dzieci. Dlatego, nie ma się co załamywać, bo jesteś wolna, w którą stronę świata nie ruszysz wszędzie masz szansę. Możesz również wyjechać za granicę.
Trzeba być dobrze nastawionym,a ja juz nie jestem
To co dalej depresja? wegetacja? przecież jesteś młoda, poddajesz się na starcie?
Chyba, potrzebujesz pomocy psychologa, bo coś za bardzo jesteś wycofana.
To co dalej depresja? wegetacja? przecież jesteś młoda, poddajesz się na starcie?
Chyba, potrzebujesz pomocy psychologa, bo coś za bardzo jesteś wycofana.
nie wiem czego potrzebuje ,ale czegos napewno
Też mam kryzys, mimo posiadania pracy.
To, co przechodzisz jest dosyć naturalne. Tak reaguje ktoś, to przeżywa zbyt wiele odmów. Twój stan pochodzi od myślenia o tym i porównania z innymi. Jest na to kilka rad.
1. nie myśleć tylko robić. Jeśli myślisz to wmawiasz sobie, że nie uda ci się.
2. Założyć sobie plan zajęć na każdy dzień i nie zastanawiać się, czy ci się to uda. Po prostu wykonaj to. Nagródź się za wykonane zadania.
3. W szukaniu pracy ważne jest planowanie nowych sposobów znajdywania. Nie korzystaj ze znanych wzorców. Wymyśl nowe.
Zastanów się, jakich strategii użyłas do tej pory w szukaniu pracy i jakie efekty przyniosły. Rozmawiałaś z pracodawcami osobiście, czy dostałaś odmowę mailem? Jeśli odmawiali ci osobiście, to miałaś duże szanse na zdobycie tej pracy, ale w czasie rozmowy kwalifikacyjnej ktoś inny lepiej się sprzedał. Ubranie, zainteresowanie firmą i daną pracą itd. Jeśli odmawiano ci pisemnie bez rozmowy kwalifikacyjnej, zwróć uwagę na strategię jakiej używasz. Forma, życiorys, zdjęcie grają tu dużą rolę. Czy szukałaś pracy w jednym sektorze czy w wielu? Mam nadzieję, iż pomogłam ci tymi w telegraficznym skrócie przedstawionymi informacjami.
dziekuję , ciesze sie ze ktos mnie rozumie