netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

uczucie wygasło? a jednak?

16 odpowiedzi5 863 wyświetleniazałożony przez adi3211, 05.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » uczucie wygasło? a jednak?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez adi3211 (2013-09-05 21:00:53)

Temat: uczucie wygasło? a jednak?

Hej pisze tutaj bo mam duży problem i nie wiem już gdzie szukać pomocy...
ja i moja dziewczyna, mamy po 24 lata, w związku od 2 lat, do teraz...
zarys sytuacji wygląda następująco, w naszym związku było zawsze fajnie cicho spokojnie. ona czuła się przy mnie bezpiecznie, spędzaliśmy ze sobą miło czas. przyszedł okres wakacji, chcieliśmy gdzieś jechac( ja pracuje, ona nie) oboje studiujemy w tym samym mieście,
wpadłem na pomysł ze moze pojechac za granice na miesiąc czasu, bo miala taka mozliwosc, i wrocic. wtedy mielismy pojechac na wakacje, po jej powrocie.
i stało się....
wyjechała i pojawiły się u niej mega wątpliwości o czym mi powiedziała po powrocie... mówi o tym że jej uczucie wygasło i nie czuje do mnie tego już co kiedyś..
dodatkowo, okazało się że kogoś tam poznała, początkowo nikt taki ale jak się dowiedziałem pisali ze sobą w taki sposób jakby ze sobą byli. jednak dodaje że to nie przez niego bo już wcześniej o nas myślała(chociaż nie chce mi się w to wierzyć)
No po jej powrocie dużo się nazmieniało, dużo rozmów i płaczu. ostatecznie się rozstaliśmy ale przez jej pobyt tutaj ja za nią biegałem, starałem się z całych sił, jednak to tylko pogarszało sprawe...
w ostateczności rozstaliśmy się w spokoju, powiedzieliśmy sobie że nie bedziemy się odzywac
a tu psikus. następnego dnia wiadomość czy możemy się spotkać(przed jej wyjazdem na wakacje z koleżankami)
no ja oczywiście powiedziałem że tak.. spotkaliśmy się i z jej strony płacz, że zrobiła głupote że nie chce mnie stracić itp itp...
powiedziała że chce spróbować wszystko od początku, tak jakbysmy zapomnieli o tym co było kiedys.
Teraz jest na wakacjach, ja siedze w domu bo nie miałem już z kim pojechać(szlag mnie trafia) pisze mi o tym jak jest ładnie itp...
oczywiście sie zgodziłem na tym zeby spróbować bo mi cholernie na niej zalezy i sie bardzo w niej zakochałem, nigdy nie byłem w takim związku* dodam ze to mój drugi w życiu...
teraz już sam nie wiem co mam robić, chyba wyjade w góry odpocząć od tego wszystkiego bo odchodzę od zmysłow...
Co mozecie poradzić? warto próbować?

2

Odp: uczucie wygasło? a jednak?

Zgodziłeś się, a teraz masz wątpliwości. A gdybyś sie nie zgodził? Jak byś się czuł? Myślę, że żałowałbyś że nie dałeś sobie szansy, na bycie z nią i też odchodził byś od zmysłow.
Już raz Cię zraniła, bardzo przez to cierpiałeś, chociaż bardzo chcesz z nią być, boisz się że znowu może Cię zranić. Teraz wyjechała na wakacje, więc Twoje obawy się potęgują, bo przecież niedawno sama wyjechała i ten wyjazd zmienił jej nastawienie do Ciebie.
Może zrozumiała, że jesteś dla niej ważny, może pojęła że tamto to było tylko chwilowe zauroczenie.
Może warto daj jej szansę.

3

Odp: uczucie wygasło? a jednak?

dziękuje za odp. teraz patrzę na to całkiem z innej strony, zależy mi bardzo zgadza się i mimo to teraz boje się bardzo...
ale warto dołożyć starań jeśli można być szczęśliwym z kimś na kim mi zależy!

4

Odp: uczucie wygasło? a jednak?
adi3211 napisał/a:

dziękuje za odp. teraz patrzę na to całkiem z innej strony, zależy mi bardzo zgadza się i mimo to teraz boje się bardzo...
ale warto dołożyć starań jeśli można być szczęśliwym z kimś na kim mi zależy!

Tobie zależy... A jej? Sam widzisz, ze wystarczyło, by sama gdzies wyjechała - oderwała sie od Ciebie - by już nabrać watpliwosci...
Spójrz...: "dodatkowo, okazało się że kogoś tam poznała" - niewiele jej brakowało, by - gdy Ciebie obok nie było - ZAPOMNIEĆ O TOBIE I ZAINTERESOWAĆ SIĘ KIMS INNYM. A słowa, że juz wcześniej miała wątpliwości... smile To zwykła ściema, usprawiedliwienie, by ładniej to wyglądało...
Według mnie ona bedzie z Tobą, będzie "korzystać z danej jej szansy" tak długo, aż nie pojawi sie znów ktoś inny, lepszy...
Jak chcesz - staraj się, walcz. Ale na moje oko tylko stracisz czas...

5

Odp: uczucie wygasło? a jednak?

Ale dlaczego to Ty miałbyś się starać i walczyć? Przecież to ona nawaliła. Jak chce być z Tobą to niech ona się stara.
Jeśli chcesz, żeby z tego coś wyszło to wrzuć na luz. Spotykaj się z nią, ale nie nadskakuj, nie zabiegaj nadmiernie, nie wysilaj się ponad miarę. Postaw na siebie w tym związku. Jeśli jej zależy naprawdę to ona zacznie się bardziej starać, a jeśli chce mieć w zanadrzu skrzyżowanie lokaja i tresowanego pieska to sobie odpuści, ale wtedy będziesz miał jasność, iż nie zależało jej na Tobie, tylko na tym by mieć stała,wygodną opcję z możliwością rozglądania się za lepszymi. Kobiety nie szanują facetów, którzy są skrajnie ulegli i "za dobrzy".

6

Odp: uczucie wygasło? a jednak?
Szarlotkanagorąco napisał/a:

"...Kobiety nie szanują facetów, którzy są skrajnie ulegli i "za dobrzy".

Niestety, ale Szarlotkanagorąco ma rację...
Jak bedziesz sie Autorze starać, nadskakiwać, zabiegać - zupełnie przestaniesz sie liczyc, w jej oczach zrobisz z siebie szmatę, a ona bedzie "z Tobą" do czasu, gdy znajdzie to, czego szuka: PRAWDZIWEGO FACETA.
Wiec bądź facetem i daj sobie na luz, jak Szarlotka radzi.

7

Odp: uczucie wygasło? a jednak?

w sumie nie raz usłyszałem w życiu że ze mnie dobra i pomocna osoba jest, decydując się na związek ze mną też wiedziała,
że jestem rodzinny opiekuńczy itp.
z drugiej strony się zastanawiam to czego można od życia chcieć? faceta który się rozgląda za pannami do okoła?
myślałem że w związkach chodzi o to żeby być miłym i uprzejmym dla siebie, w ciągu tych 2 lat rzadko się kłóciliśmy,
zawsze szukało się dobrego rozwiązania, a tu nagle taka odskocznia... trochę mnie to dziwi

8

Odp: uczucie wygasło? a jednak?

Ja jestem, zwolenniczką dawania jednej jedynej szansy. Nigdy nikogo nie skreślam od razu, bo taka ludzka natura że czasem błądzi na manowce. Wolę żałować danej szansy niż tego że jej nie dałam.
Nie znam Twojej dziewczyny, ale musiałaby być pozbawiona uczuć i wrażliwości, żeby zaproponować powrót dla żartu albo widzimisię.
Dać szansę, to nie znaczy nadskakiwać, zabiegać czy być chłopcem na posyłki.
Moim zdaniem daj szansę i zastosuj rady szarlotkanagorąco. do dobre rady.

9 Ostatnio edytowany przez adi3211 (2013-09-23 17:34:22)

Odp: uczucie wygasło? a jednak?

kontynuuje temat.
Spotkaliśmy się po jej powrocie, spedzilismy ze sobą 5 dni. było super, rzeczywiście - przywiozła mi kilka upominków - miło z jej strony.
Mówiła że tęskniła, i że jak tutaj wróciła to juz nie myslala o niczym innym tylko zeby sie ze mna zobaczyc
Wiele pocałunków, miło spędzonych chwil, wszystko wskazywało na to że jest dobrze.
Ostatniego dnia wszystko się popsuło. Miała jakiś zły humor, ale udało się, spędziliśmy miły wieczór, byliśmy na mieście na kawie, posiedzieliśmy, rozgadaliśmy się aż stała się późna godzina dosłownie do nocy. odwiozłem ją do domu a dalej miałem wrócić do siebie, z czego ona wychodząc dała mi buziaka w policzek mimo że już nie mieliśmy się widzieć bo wracała do siebie do miasta, ja nie wytrzymałem. po kilku dniach świetnie spędzonych takie coś. zacząłem pytać co się stało o co chodzi.
Mówi mi że wróciły jej wspomnienia i czuje strach i niepewność?
ja się już nawet nie odzywam, chyba że coś napisze do mnie. da się tutaj coś mądrego podpowiedzieć?

10

Odp: uczucie wygasło? a jednak?

Hm, po ostatnim Twoim wpisie, wydaje mi się, że albo jest niezrównoważona emocjonalnie, albo wróciła do ciebie, bo z tamtą osobą nie wyszło po jej myśli. Czyli byłeś czymś w rodzaju koła zapasowego. Tamto jej nie przeszło, a Ciebie ma w rezerwie. Sama nie wie czego chce i może nie świadomie, ale bawi się Twoim kosztem.
Jestem zwolenniczką dawania szansy. Teraz bym spasowała. Jak jej zależy niech za Tobą lata.
Jeśli nie, uwolnij ją od siebie, niech się nie męczy i nie męczy Ciebie.

11

Odp: uczucie wygasło? a jednak?

dosadnie powiedziałem jej że sama nie wie czego chce i widzę, że nie kryła zdziwienia...
z tamtą osobą nawet nie próbowała ale może cały czas jej zawraca w głowie pisząc jakieś głupoty a ona dała się w to wciągnąć?
sam tego nie rozumiem, kilka wspaniałych dni, widać było po niej, że jest częśliwa, dosłownie jak na mnie patrzyła było widać ogień w jej oczach, z mojej strony to samo, ale teraz znowu coś nie gra, strasznie dziwne to dla mnie, Twoje słowa utwierdziły tylko moje myśli, dziękuję! mimo wszystko nie rozumiem jej zachowania...

12

Odp: uczucie wygasło? a jednak?

Mimo uczuć jakie do niej żywisz, nie możesz pozwolić się sobą bawić i być na każde zawołanie.
Moim zdaniem przegięła.

13

Odp: uczucie wygasło? a jednak?

i też nie dam się sobą bawić, dziwnie się teraz czuje a te uczucia aż schowały się troche teraz.
z drugiej strony nie rozumiem, że mimo wszystko znów do mnie coś pisze. ignorować nie moge kompletnie, a kwestią prostej rozmowy też nie chce robić sobie jakiś nadziei, nie mam pomysłu jak się zachować

14

Odp: uczucie wygasło? a jednak?

Nie rozumiesz bo jesteś facetem, a ona laską...
Kiedyś usłyszałem porównanie kobiety do małpy, a mężczyzn do gałęzi , i ta małpa nie puściła pierwszej gałęzi puki dobrze nie chwyciła tej drugiej gałęzi?

15

Odp: uczucie wygasło? a jednak?
adi3211 napisał/a:

i też nie dam się sobą bawić, dziwnie się teraz czuje a te uczucia aż schowały się troche teraz.
z drugiej strony nie rozumiem, że mimo wszystko znów do mnie coś pisze. ignorować nie moge kompletnie, a kwestią prostej rozmowy też nie chce robić sobie jakiś nadziei, nie mam pomysłu jak się zachować

Powiedz Co Ci się nie podoba w waszym związku. Jeśli chcesz zachować czysto przyjacielskie relacje, a przede wszytskim masz na takie siłę, to jej takie zaproponuj.
Jednak na mój gust na baw się już w te podchody, nie daj już następnej sznsy. Jedną dałeś. Spaprała. Druga, świadczyłaby o Twojej naiwności.
Jak chwyci tego od esemesów, to odpuści Ciebie.

16 Ostatnio edytowany przez adi3211 (2013-09-23 23:06:30)

Odp: uczucie wygasło? a jednak?

Stev dobre porównanie! na pewno go nigdy nie zapomne
Nie mam chyba ochoty na relacje kumpelskie... jak sobie wszystko przypomne. skopała mi całe wakacje po całości, ja ciężko harowałem żeby miło spędzić wakacje i nic z tego. nie mam ochoty na ciągnięcie tego bo to cały czas będzie we mnie siedzieć póki gdzieś tego nie zostawie,
z drugiej strony pewnie ciekawość będzie mnie gryzła, ją pewnie jeszcze większa. Najgorsze jest to że mamy bardzo dużo wspólnych znajomych, jednak mam i takich zaufanych kilka osób, na pewno nie siąde z założonymi rękoma, niech widzi co straciła skoro jakiś idiota o 4 lata młodszy jest jej w stanie zawrócić w głowie pisząc jakieś głupie wiadomości i subtelnie flirtując... pewnie z wieloma na raz.
Dziękuje Wam forumowicze

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » uczucie wygasło? a jednak?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026