netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Uczucie wygasło?

9 odpowiedzi8 574 wyświetleniazałożony przez piąstka, 20.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Uczucie wygasło?

Hej. Mój pierwszy post i od razu problem.

Jestem w związku od ponad pół roku. To nie było takie zwykłe zakochanie, byłam pewna swoich uczuć, bo oboje przyjaźniliśmy się wcześniej przez dwa lata i bardzo przemyśleliśmy swoją decyzję, dojrzewaliśmy do niej, by spróbować. A to dla nas obojga pierwsze związki. I było naprawdę świetnie, sprzeczki były ale to normalne, kiedy kilka dni temu coś we mnie pękło. Była mała kłótnia i wyrzuty sumienia. I niby wszystko wyjaśnione, ale ja nadal się czuję jakaś pusta i już nie potrafię mu prosto w oczy powiedzieć że go kocham.
Teraz tylko nie potrafię dojść do tego co było przyczyną. Generalnie bardzo mało wychodziliśmy, oboje jesteśmy studentami, do tego on ma bardzo trudną sytuację materialną, choć to nie było nigdy dla mnie problemem. Ale to może więc była jednak nuda, czy nie sprawiło to że przez to on często zalewał mnie swoimi uczuciami, bo w sumie nie było co innego do roboty, a mnie zbyt duża ilość słów bardzo przytłacza. I może mnie to wszystko przerosło. Czy może coś innego.
Bardzo mi na nim zależy i boję się, że już nie uda mi się tego naprawić i odzyskać tego uczucia. Nigdy nie sądziłam, że tak wiele mogłoby się odmienić w ciągu chwili. Czy czas i zmiana pewnych rzeczy w związku coś tu zmieni?

2

Odp: Uczucie wygasło?

Czytam tego posta i w sumie tak jakbym czytała o sobie, jestem w podobnej sytuacji. Chciałabym zawalczyć o ten związek a nie wiem jak. Podobnie jak Ty sama nie potrafie uwierzyć w to jak szybko to sie rozegrało, i również zaczęło się psuć po kłótni- wywołało to w nas bardzo skrajne emocje, a mnie chyba przestało już zależeć na tym związku. I kiedy sobie to uświadomiłam doznałam szoku, bo jak to możliwe??
Mój chłopak również jest bardzo dobry i również bardzo często wyznaje mi uczucia, chyba nawet zbyt często jak dla mnie a mnie to przytłacza. Co zrobić?? Na razie staram się jakoś urozmaicać czas wspólnie spędzany, staram się nie siedzieć tylko w domu. Będę obserwować co się dzieje, cały czas mam nadzieje, że to tylko chwilowe...

Mój chłopak jest tak zaangażowany, że byłby gotów już mi się oświadczyć, ale ja mu otwarcie powiedziałam, że nie jestem gotowa. Jednak on nieustannie wraca do tematu ślub, wspólne mieszkanie, rodzina, dzieci .... czasem mnie to zaczyna męczyć i mam wyrzuty sumienia, że nie jestem aż tak zaangażowana.

Nikt Ci nie da gwarancji czy to się uda, ale myślę, że musisz zrobić wszystko co w Twojej mocy aby to uratować. Ja osobiście uważam, że nie wolno się poddawać bez walki.

3

Odp: Uczucie wygasło?

Macie ZA DOBRZE:)
Potrzebujecie adrenaliny.

Większość Kobiet marzy o człowieku otwartym, kochającym, och ach... ale gdy już to ma to sieje marazm.

4

Odp: Uczucie wygasło?

Może po prostu Wasz związek jest rutynowy, nie robicie razem nic ciekawego, a Twój chłopak jedynie gada, jak bardzo mu zalezy, ale tego nie pokazuje?

5

Odp: Uczucie wygasło?

czasami bywa tak że sama kobieta ma nudne życie i 'obwinia' o to faceta pokładając na nim obowiązek urozmaicania wolnego czasu. zastanówcie się czy aby tak nie jest u Was. jeśli nie to coś innego nie gra, albo nie jesteście gotowe na poważny związek albo to nie ten mężczyzna. za 5 lat może okazać się że właśnie kogoś takiego potrzebujecie aby pójść dalej z życiem.. hm porozmawiajcie ze swoimi aby dali Wam więcej swobody i czasu na to abyście to Wy mogły wścibić swoje 'kocham Cię' w jego stronę.

6

Odp: Uczucie wygasło?

Ja początkowo się broniłam przed tym związkiem ale później nagle się bardzo zaangażowałam byłam gotowa z nim zamieszkać, i nawet nie wiem kiedy to wygasło... tzn wiem tylko, że było kilka kłótni, po których się pogodziliśmy ale chyba przestałam w nas wierzyć. Tak jak teraz o tym myślę to do takich wniosków dochodzę, ale ciężko mi to pojąć.

Jestem też już po bardzo poważnym związku, gdzie byłam bardzo zaangażowana i zostałam boleśnie skrzywdzona. I po tym bardzo bałam się zaangażować, a gdy były jakieś sprzeczki między nami to ja uznawałam automatycznie że to nie ma sensu, chyba przez wzgląd na to co było wcześniej, bo to bardzo odbiło się na mojej psychice....

7

Odp: Uczucie wygasło?

a może po prostu brak dopasowania...

8

Odp: Uczucie wygasło?

przede wszystkim bez paniki smile naprawdę nie ma co do razu mówić "chyba go nie kocham", "uczucie wygasło"
Naprawdę ! Kochasz go na pewno ! To że Ciebie to przeraziło, że mogła byś już go nie kochać-to oznaka że go kochasz.Przyzwyczailiście się do siebie, jesteś nim zmęczona, oderwij się od niego troszkę, zrób coś osobno, nie z nim, miałam prawie tak samo
Ale gdy po 2 tygodniach męczenia, poczytałam trochę stron na temat miłości i kochania.
Przede wszystkim "kochać' to nie tylko czuć, to przede wszystkim chcieć !
Związek nie polega tylko na tym że jesteś w stanie uniesienia, i cały czas czujesz że go kochasz, to przede wszystkim przywiązanie i szacunek dla drugiej osoby i dbanie o jego dobro - to jest miłość.
Nie martw sie nie raz Ci przyjdą takie małe "kryzysy" będziesz miała dość, i będziesz się bała ze go nie kochasz, ale po prostu o tym nie myśl, jesteś zwykłym człowiekiem i "nic co ludzkie nie jest mi obce".Być może to przesilenie wiosenne tak działa, jesteś zmęczona, spokojnie nie dramatyzuj wszystko będzie w porządku!

9

Odp: Uczucie wygasło?

Po pierwsze bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi i rady smile.

W sumie to był największy szok. Było tak dobrze, a teraz praktycznie nic, ni z tego ni z owego. Tak sobie przemyślałam, że jednak presja jego zaangażowania, problemy itp mnie zbyt przygniotły. I niby bym chciała, ale też mam wrażenie że nie mam siły i dużo chęci. Ale póki co trzeba porzucić narzekania i po prostu spróbować. Może się uda :]

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026