Witam. Mam 22lata, Byłam z chlopakiem ponad 4lata. niestety zerwał ze mną. nie podając powodu. do tej pory go nie widziałam, powiedział tylko że porozmawiamy jak wróci z wakacji. wraca za tydzień. Przyznaję, były między nami kłótnie jak w każdym związku, ale uważam że nie aż takie żeby od razu zrywać. nie mam z nim żadnego kontaktu, martwię się. Na prawdę bardzo go kocham. przed zerwaniem mówił że cały czas tylko mnie zawodzi i że nie chce żebym się z nim źle czuła. tłumaczenia, że tak nigdy nie będzie nie pomogły. niedługo mam nadzieję się z nim spotkam i tutaj nasuwa się pytanie. Wiele razy sobie już to wyobrażałam, że rzucę mu się w ramiona itd. ale boję się odrzucenia. jak mam sie zachować? co mu powiedzieć? bardzo bym chciała żeby do mnie wrócil. czy jezeli obiecam ze sie zmienie i nie bede sie go czepiać tak jak wcześniej to coś pomoże? czy raczej tylko sie ośmiesze? pomocy
pozdrawiam, ania, Kraków.
1 2013-08-24 14:01:21 Ostatnio edytowany przez niewiemcodalej (2013-08-24 14:38:43)
Podobne tematy
Ja na Twoim miejscu poczekałabym na jego reakcję na Twój widok. Wyczujesz już na początku, czy jego uczucia odżyły, czy są takie jak przed wakacjami, czy może jeszcze bardziej wobec Ciebie ostygł.
Po za tym jego tłumaczenia są jakieś dziwne, ja wyczuwam że on przestał czuć coś do Ciebie i w nieudolny sposób próbuje zerwać, bo nie umie powiedzieć Ci tego wprost.
Zdaję sobie sprawę, że jesteś zaangażowana uczuciowo, ale jak sama wiesz do tanga trzeba dwojga, nic nie wskórasz prośbą, błaganiem - uczuć nikt nie jest w stanie wybłagać, a chyba nie chcesz żeby został z Tobą z litości. Zorientuj się jakie będzie wsze przywitanie i nie narzucaj mu swoich uczuć na siłę.
Ja jestem tak zazdrosna ze od razu wmówila bym mu zdradę hehehe
Ja jestem tak zazdrosna ze od razu wmówila bym mu zdradę hehehe
Jak facet chce odejśc co da że wmówisz mu zdradę?
niewiemcodalej, nie obyślaj jak powinnaś sie zachować. Zachowuj się naturalnie.
Tak z ciekawości. Jak z Tobą zerwał? I dlaczego od razu nie spytałaś go o powód?
Ta "miłość" Ci przejdzie, a ja bym kolejnej rozmowy z nim nie przeprowadzała. Po co? Zerwał i koniec. Trzeba żyć dalej. A to, że nie podał przyczyny, świadczy tylko o nim.
Jest też takie powiedzenie: mężczyznę się poznaje nie po tym jak zaczyna, lecz jak kończy.
No więc już go znasz.
Nic nie planuj. Zachowuj się naturalnie i jak tu ktoś napisał wyżej obserwuj jego reakcję.