hej pisze tutaj na forum, jako facet, bo potrzebuje porady od kobiet,
mamy po 24lata, 2 lata zwiazku o włos. podobna przeszłość, wczesniej bylismy z kim tylko raz i bardzo krótko.
Ja pracuje i studiuje dziennie, mimo to zawsze miałem dla nas czas, codziennie się widywailśmy, jak były przerwy to bardzo krótkie, tylko na powrót do domu z jej strony bo ja studiuje w mieście rodzinnym i mieszkam z rodzicami, ale u siebie też sypialiśmy. nawet często.
przyszedł okres wakacji, chcieliśmy jechać na wspólne wakacje, ona nie miała pieniędzy na wyjazd, namówiłem ją na miesiąc pracy za granicą.
Wyjechała, w dniu wyjazdu widziałem jej stan emocjonalny, smutek płacz, ja chciałem być twardy starałem się nie rozklejać, żeby nie płakała. Myślałem że to ją podbuduje. Teraz od powrotu mamy poważny kryzys, ja za nią strasznie zacząłem tęsknić, wszystko mi o niej przypominało, pokochałem ją jeszcze mocniej jak jej tutaj nie było, u niej zwrot o 180, mówi mi że przestała mnie kochać, że nie czuje nic w sercu jak mówie jej coś miłego, jak ją całuje. Wcześniej byłem skryty nie mówiłem jej tylu miłych słów ani o planach na przyszłość, po jej przyjeździe jak poczułem już wcześniej jak tam była że jest coś nie tak, otworzyłem się przed nią w 100%, wyznałem jej wszystko od a do z co do niej czuje, ile ona dla mnie znaczy. Jednak ją to boli, mówi że nic nie poczuła w dniu jak mnie zobaczyła po powrocie, jej serce nić nie czuje....
Nie mam pojęcia jak się teraz zachować, co robić, czuje że to prawdziwa miłość ale nie wiem jak ją odzyskać, jak w niej zaowocować te uczucie które wcześniej do mnie miała? wiem że nie poznała nikogo innego, mówi że to się w niej gdzieś skończyło co robić?
pomóżcie proszę