netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Wczoraj kocham, dziś nienawidzę?

6 odpowiedzi2 915 wyświetleńzałożony przez agonia21, 04.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Wczoraj kocham, dziś nienawidzę?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Wczoraj kocham, dziś nienawidzę?

Nie będę przynudzać Was całą opowieścią, na jakiej stronie Go poznałam, jak to wszystko się zaczynało, rozwijało, skończyło. Przejdę do meritum sprawy.
Napomknę, że jestem starsza o lat cztery (mam lat 22), dzieli nas ponad 250 kilometrów. Nie wierzyłam w zakochanie przez Internet, do czasu spotkania Jego. Uważałam, że w Sieci można tylko się zauroczyć, zachłysnąć czyimś sposobem bycia, osobowością. Nieważne. Pisaliśmy od roku. Kilka razy podchodziliśmy do spotkań, jednakże zawsze z jakiś (uzasadnionych!) powodów, nie dochodziły do skutku. Do niedawna wszystko było piękne, dosłownie. Zero kłótni, zero smutku, rozczarowań. Uzgodniliśmy spotkanie. Bukowałam bilet, a tu nagle wielkie bum - coś musi przemyśleć, nie jest gotowy. Ot tak, z dnia na dzień. Wczoraj "kocham", dziś "nie chcę się z Tobą spotkać". Do niczego nie zmuszałam, nie ponaglałam. Zaznaczam, że to On to wszystko zainicjował. Pierwszy wyznał uczucie. Z mojej strony długo to wszystko się budowało, a kiedy powstało On bez skrupułów mi to odbiera.

Dziewczyny! Kobietki!
Jak nie dać się zwariować? Jak powstrzymać płacz? Przestać o tym myśleć? Wytłumaczcie mi, czy możliwym jest, by uczucie ulotniło się z dnia na dzień? Może On ma jakieś obawy? Czegoś się wstydzi? Coś ukrywa?

Rozmowa nie pomogła. Ilekroć chcę zacząć temat, On twierdzi, że przestanie ze mną się kontaktować. Nie chce spotkania, a rozmowy dopuszcza. Co jest nie tak? Dać Mu czas? Jak przeżyć w samotności?

Jestem tutaj nowa. Czuję się, jakby zeszło ze mnie całe życie. Proszę o pomoc.

2

Odp: Wczoraj kocham, dziś nienawidzę?

Agonia, może on po prostu obawia się czegoś. Może boi się ze po spotkaniu wszystko się zmieni, że na żywo będzie inaczej, gorzej. Może boi się tej odległości i tego, że za szybko się to wszystko rozwinęło, a on nie utrzyma związku na odległość. Wie że nie będzie mógł Cię odwiedzać tak często jak by tego chciał. Są różne powody... może jednak odczekaj trochę, daj mu czas, niech jeszcze raz sobie wszystko przemyśli.
A tak w ogóle, to ile się znacie?

3

Odp: Wczoraj kocham, dziś nienawidzę?

Odległość ukrywa zawsze przed drugą osobą to czego nie chcemy pokazać, bo nam po prostu zależy.
Daj mu troszkę czasu, nie nalegaj na spotkania bo się spłoszy, a jak jesteście sobie przeznaczeni to i tak razem będziecie. Może powinnaś wykorzystać to, że macie kontakt chociaż telefoniczny...

4

Odp: Wczoraj kocham, dziś nienawidzę?

Hej smile. Powiem Ci, że sama jestem w niemal identycznej sytuacji, ja 21 lat, on 17, też on wszystko inicjował, a ostatnio się zaczął oddalać. Im bardziej chciałam rozmawiać, coś ustalić, tym bardziej on się przed tym bronił. Co Ci mogę poradzić? Odpuść ten temat. U mnie pomogło, jak skończyliśmy rozmowę, w której - jak zwykle ostatnio - nic nie ustaliliśmy, a następnego dnia napisałam coś tak, jakby nic się nie stało - czyli zrobiłam to, co u niego mnie najbardziej denerwowało. Nie wiem,czy to pomoże, ale u mnie nagle, gdy zaczęłam traktować go jak kolegę i nie chciałam nic ustalać, to on nagle zaczął więcej pisać, przyznał, że nie chce stracić kontaktu - ale na to ja od razu zmieniłam temat. Jeżeli będzie chciał, to sam coś zrobi, tylko postaraj się być "w pobliżu", żeby o Tobie nie zapomniał, traktuj go jak przyjaciela, nie wymuszaj nic na nim i pozwól, żeby zainteresował się Tobą "od nowa", widząc, że nie ma Cię podanej na tacy. Nie wiem, u mnie ta taktyka ;p na razie działa, po prostu podchodzę do tego tak, jakbym musiała go odzyskać w pewnym sensie, ale metodą "sprawić, żeby to on chciał odzyskać mnie" wink.

5

Odp: Wczoraj kocham, dziś nienawidzę?

Margolinka - Piszemy od roku czasu. Wszystko pojmuję - obawy, lęk, odległość, ale uważam, że po takim czasie należy mi się chociaż rozmowa w cztery oczy. Zdaję sobie sprawę, że jest młodszy i może wszystko za szybko się dzieje. Naprawdę nie chcę niczego przyspieszać. Ja dam Mu czas, ile go potrzebuje, ale niech nie traktuje mnie jak wroga. Spotkać się, jako przyjaciele - czy to coś złego?

koteczek 1407 - Pocieszyłaś mnie, naprawdę. Jakoś korzystnie wpłynęło na mnie to, co napisałaś. Staram się nie wracać do tematu, nie gnębić Go, zrozumieć. Zobaczymy jak długo będę w stanie stać na rozdrożu. Znając siebie nie dam temu spokoju, dopóki On nie da Nam szansy spotkania.

Eileen - po kilku dniach rozmyślań, odpowiadania sobie na pewne pytania, zdałam sobie sprawę, że chyba to najrozsądniejsze rozwiązanie - te, o którym napisałaś. Zastanowiłam się nad tym, gdyby sytuacja była odwrotna. Nie chciałabym, aby ktoś na mnie naciskał, nakładał jakąkolwiek presję. Rozmawiamy, śmiejemy się, unikam pieszczotliwych określeń i naprawdę to mnie motywuje w pewien sposób. Mam nadzieję i wierzę, że to chwila zwątpienia z Jego strony.
A u Ciebie jak to jest? Ile się "znacie"? Spotkaliście się kiedyś już, czy wszystko na razie opiera się na wirtualnym świecie?

6

Odp: Wczoraj kocham, dziś nienawidzę?

Znamy się jakiś rok, coś więcej zaczęło być między nami gdzieś od grudnia, zaczęliśmy o tym rozmawiać poważniej w styczniu". Mamy wspólnych znajomych "z reala", ale jeszcze się nie spotkaliśmy. Miało to nastąpić w kwietniu, ale że ostatnio ochłodziły się nasze stosunki - on od dłuższego czasu nie miał czasu itp., to wolę poczekać, aż wszystko wróci do normy - o ile. Bo po co mi spotkanie, na które on pójdzie z przymusu? ;p

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Wczoraj kocham, dziś nienawidzę?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026