netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

league of legends

11 odpowiedzi4 530 wyświetleńzałożony przez kasiabasia22, 06.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez kasiabasia22 (2013-04-06 11:22:48)

Temat: league of legends

Hej,
mam trochę mętlik w głowie i mam nadzieje, że ktoś mi tu pomoże smile
Problem nie jest nie wiadomo jak poważny ale obiecalam sobie, że nie będę czepiać się mojego chłopaka bez powodu/ o byle co..
Sytuacja wygląda tak: mamy po 21 lat, mieszkamy osobno, w dwóch róznych miastach dlatego widzimy się tylko na weekendy. Jedna gdy dzwoni do mnie od niedawna czuje, że stało się tylko to dla niego obowiązkiem, jeszcze wczoraj stwierdził przez telefon, że tak ok idzie spać po czym następnego dnia zobaczyłam, że grał całą noc w League od legends.. Mimo tego, że mówił że musi się przestawić dlatego idzie spać bo to nie pierwsza nocka w tym tygodniu, którą zarywa przez grę. Więc mnie okłamał.
I pytanie czy mam prawo w ogóle zwracać mu uwagę, że mi się to nie podoba? Przez to, że gra w nocy przecież mnie nie zaniedbuje, jednak martwi mnie jego zdrowie i też to, że czeka aż skończymy rozmawiać i od razu leci do tej gry..
Gdy jestem u niego to nie gra przy mnie. Chociaż tyle..

Nie wiem co robić, pomóżcie!

2

Odp: league of legends

Ja bym Ci radziła przeprowadzić z nim szczera rozmowę - powiedz mu, ze się o niego martwisz, ze grając, zarywa nocki, co potem prowadzi do tego, ze zaniedbuje Ciebie.

Tylko zrób to spokojnie, bez nerwów.

3

Odp: league of legends
Cynicznahipo napisał/a:

Ja bym Ci radziła przeprowadzić z nim szczera rozmowę - powiedz mu, ze się o niego martwisz, ze grając, zarywa nocki, co potem prowadzi do tego, ze zaniedbuje Ciebie.

Tylko zrób to spokojnie, bez nerwów.

rozmowa niewiele da, co najwyżej zacznie się maskować... a argument że " zaniedbuje", to może jego rozśmieszyć, albo i do sprzeczki doprowadzić... bez sensu... z tymi całymi grami jest jak z trądzikiem, albo z tego wyrastają, albo całe życie się męczą... tutaj, to odległość swoje również robi - rozmowy rozmowami, ale bliskość bliskością...

4

Odp: league of legends
gen napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Ja bym Ci radziła przeprowadzić z nim szczera rozmowę - powiedz mu, ze się o niego martwisz, ze grając, zarywa nocki, co potem prowadzi do tego, ze zaniedbuje Ciebie.

Tylko zrób to spokojnie, bez nerwów.

rozmowa niewiele da, co najwyżej zacznie się maskować... a argument że " zaniedbuje", to może jego rozśmieszyć, albo i do sprzeczki doprowadzić... bez sensu... z tymi całymi grami jest jak z trądzikiem, albo z tego wyrastają, albo całe życie się męczą... tutaj, to odległość swoje również robi - rozmowy rozmowami, ale bliskość bliskością...

Eee, nieprawda... Moj mąż tez sobie lubi pograć w wolnym czasie, co prawda nie w LOL'a, ale w Hereosow. Gry wciągają, dlatego trzeba ustalić jakiś harmonogram, kiedy jest czas na grę, i tyle. Jeśli chłopak nie jest osłem, ani kretynem, to spokojnie porozmawia z Autorka, bo może być tak, ze on sobie nie zdaje sprawy z tego, ile czasu spędza przed grami.

Od czegoś trzeba zacząć, ja proponuje rozmowę. Jeśli takowa nie poskutkuje, to się będziemy martwic.

5 Ostatnio edytowany przez gen (2013-04-06 12:58:26)

Odp: league of legends
Cynicznahipo napisał/a:
gen napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Ja bym Ci radziła przeprowadzić z nim szczera rozmowę - powiedz mu, ze się o niego martwisz, ze grając, zarywa nocki, co potem prowadzi do tego, ze zaniedbuje Ciebie.

Tylko zrób to spokojnie, bez nerwów.

rozmowa niewiele da, co najwyżej zacznie się maskować... a argument że " zaniedbuje", to może jego rozśmieszyć, albo i do sprzeczki doprowadzić... bez sensu... z tymi całymi grami jest jak z trądzikiem, albo z tego wyrastają, albo całe życie się męczą... tutaj, to odległość swoje również robi - rozmowy rozmowami, ale bliskość bliskością...

Eee, nieprawda... Moj mąż tez sobie lubi pograć w wolnym czasie, co prawda nie w LOL'a, ale w Hereosow. Gry wciągają, dlatego trzeba ustalić jakiś harmonogram, kiedy jest czas na grę, i tyle. Jeśli chłopak nie jest osłem, ani kretynem, to spokojnie porozmawia z Autorka, bo może być tak, ze on sobie nie zdaje sprawy z tego, ile czasu spędza przed grami.

Od czegoś trzeba zacząć, ja proponuje rozmowę. Jeśli takowa nie poskutkuje, to się będziemy martwic.

weź poprawkę na wiek... i na odległość... i na status - mąż vs chłopak... małżeństwo vs związek na odległość...

6 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-04-06 13:00:21)

Odp: league of legends
gen napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
gen napisał/a:

rozmowa niewiele da, co najwyżej zacznie się maskować... a argument że " zaniedbuje", to może jego rozśmieszyć, albo i do sprzeczki doprowadzić... bez sensu... z tymi całymi grami jest jak z trądzikiem, albo z tego wyrastają, albo całe życie się męczą... tutaj, to odległość swoje również robi - rozmowy rozmowami, ale bliskość bliskością...

Eee, nieprawda... Moj mąż tez sobie lubi pograć w wolnym czasie, co prawda nie w LOL'a, ale w Hereosow. Gry wciągają, dlatego trzeba ustalić jakiś harmonogram, kiedy jest czas na grę, i tyle. Jeśli chłopak nie jest osłem, ani kretynem, to spokojnie porozmawia z Autorka, bo może być tak, ze on sobie nie zdaje sprawy z tego, ile czasu spędza przed grami.

Od czegoś trzeba zacząć, ja proponuje rozmowę. Jeśli takowa nie poskutkuje, to się będziemy martwic.

weź poprawkę na wiek... i na odległość...

Widziałam. Ale kto wie, może się dogadają.
Przecież jej nie napisze, żeby go rzuciła, bo on już nigdy się nie zmieni ;-) bo tego nie wiemy.

Oj, bez przesady...
Co Ty byś poradził Autorce?

7

Odp: league of legends
Cynicznahipo napisał/a:
gen napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Eee, nieprawda... Moj mąż tez sobie lubi pograć w wolnym czasie, co prawda nie w LOL'a, ale w Hereosow. Gry wciągają, dlatego trzeba ustalić jakiś harmonogram, kiedy jest czas na grę, i tyle. Jeśli chłopak nie jest osłem, ani kretynem, to spokojnie porozmawia z Autorka, bo może być tak, ze on sobie nie zdaje sprawy z tego, ile czasu spędza przed grami.

Od czegoś trzeba zacząć, ja proponuje rozmowę. Jeśli takowa nie poskutkuje, to się będziemy martwic.

weź poprawkę na wiek... i na odległość...

Widziałam. Ale kto wie, może się dogadają.
Przecież jej nie napisze, żeby go rzuciła, bo on już nigdy się nie zmieni ;-) bo tego nie wiemy.

Oj, bez przesady...
Co Ty byś poradził Autorce?

żeby nie szukała większych problemów jakie mogą wyniknąć z małych...

8

Odp: league of legends

Autorko, a Ty nie lubisz takich gier? Ja co prawda w LoL-a nie grałam, ale w coś podobnego. Może nie maniakalnie, ale rozrywka fajna. I uważam, że jeśli jesteś w związku na odległość, to o ile nie masz alergii na tego typu gry, to może to być fajny sposób na spędzanie czasu z chłopakiem. A przy tym możecie rozmawiać przez skype'a czy inne komunikatory, które są popularne przy takich grach. Oczywiście nie zmuszaj się na siłę, ale spóbować możesz, może to polubisz i nie będzie Ci aż tak przeszkadzało, że gra, jeśli część tego czasu będziesz grała z nim wink. A jeżeli widzisz, że nie chce mu się rozmawiać, a granie z nim odpada, spróbuj znaleźć coś innego, co możecie robić razem mimo odległości - nie dość, że odciągniesz go od gry, to będzie poświęcał Ci więcej czasu. Mnie kiedyś znajomy np. namówił na... wspólne oglądanie filmów przez skype'a - na początku mnie to śmieszyło, włączanie filmu w tym samym momencie, dopasowyanie go co do sekundy i oglądanie podczas rozmowy. Później przyzwyczaiłam się na tyle, że w sumie już z kilkoma osobami tak oglądałam filmy czy całe seriale. Sposobów jest dużo, a nie każdy facet lubi gadać dla samego gadania, wystarczy znaleźć coś do robienia, przy czym ta rozmowa będzie w pewnym sensie dodatkiem ;p.

9

Odp: league of legends

A może zacznij z nim grać ? Sama też miałam podobny problem, a że grałam prędzej w LOLa to postanowiłam zagrać z moim facetem. Gra fajna, a i może Wam się kontakt polepszy. : P

10 Ostatnio edytowany przez Averyl (2013-04-07 20:22:23)

Odp: league of legends

Chyba działa zasada akcja-reakcja. Im bardziej ciśniesz go - tym bardziej on odsuwa się.

Zastanów się - w jaki sposób ciebie dotyka jego niewyspanie, zmęczenie? On nie śpi, a ty czujesz się zmęczona?
Nie, on dokonuje swoich wyborów (gra), a ty nie akceptujesz tego, bo uważasz, że inne cele są ważniejsze (praca, wasza relacja).
On ucieka od braku akceptacji, a ty starasz się mu jeszcze matkować, więc ucieka od matkowania, w końcu jest dorosłym facetem.
Im bardziej ucieka, tym bardziej starasz się go gonić.

Jeśli mogę ci coś doradzić - pozwól mu popełniać błędy (pozwól mu żyć trochę własnym życiem) i naprawiać swoją głupotę, pozwól mu czasem odpocząć od rutyny (obowiązkowy tel, obowiązkowy weekend z tobą), niech zatęskni za tobą. A jeśli rozmawiasz z nim, mów o swoich uczuciach - że tęsknisz za nim, a nie w zawoalowanej formie, że gra jest zła, bo zabiera mu czas, który mógłby spędzić z tobą.

11

Odp: league of legends

League of Legends jest grą online. Gry tego typu są na ogół bardzo uzależniające ponieważ wywołują emocje porównywalne do współzawodnictwa w realnych grach, bądź nawet większe. Więc nie porównujmy LoL'a do gier typu Heroes of Might and Magic, tam wystarczy nacisnać SAVE i można grę dokończyć za tydzień.
To tyle odnośnie postu Cynicznejhipo.

Teraz sprawa Twojego "problemu". Nie do końca rozumiem w czym konkretnie masz problem. Bo jeżeli chodzi o kwestię tego czy masz prawo zwracać mu na cokolwiek uwagę to oczywiście odpowiedź brzmi tak. Na tym polegają związki, nawet przyjacielskie. Jeżeli chodzi o jego zdrowie i to, że nie gra gdy jesteś u niego... czas na przeprowadzkę? wink

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026