po smierci matki opiekowalam sie niepelnosprawnym ojcem z ktoruym mieszkam brat po roku czasu ubesnawolnil ojca i wzial go do siebie po smierci matki brat zrobil w sadzie nabycie spadku po matce czyli wkladow mieszkaniowych bo jak sie wkrotce okazalo chcial zeby mieszkanie wykupic na wlasnosc ale ja u notariusza sie niezgodzilam i od tego czasu brat ciagle mnie po sadach ciagnie co chwile cos gdy zyla matka to brat przez 16 lat sie rodzicami nieinteresowal tylko jak ona zmarla to zobaczylam jego zachlannosc na kase juz ogrodek przepisal sobie na siebie ojca trzyma u siebie bo ma gornicza emeryture ojciec od rana do godzin popoludniowych jest sam w domu oni go maja za nic ja ojca niemoge odwiedzic bo ciagle niema nikogo w domu brat mi ciagle wydzwania i zastrasza mnie bo jest ciagle pod wplywem alkocholu wczoraj go przypadkiem spotkalam i znow mi powiedzial ze bedzie sprawa w sadzie ciagle mu chodzi o mieszkanie ja mieszkam w mieszkaniu lokatorskim glownym najemca jest ojciec place za prad i gaz bo za czynsz niemam ksiazeczki bo ojciec zawsze niechcial nic odemnie mieszkam z corka przez to nekanie brata corka probowala juz popelnic samobojstwo ostatnio znow byla w szpitalu i ma chorobe psychiczna prosze mi poradzic co mam zrobic bo juz niewiem gdzie sie udac niech mi ktos poradzi bo ja juz nerwowo niewytrzymuje
Podobne tematy
Niewiele zrozumiałam, bo napisałaś post z błędami, bez wielkich liter, bez znaków przestankowych... Jeśli chcesz, żeby ludzie Cię zrozumieli, musisz pisać posty tak, żeby ułatwić, a nie maksymalnie utrudnić, im czytanie.
Na ile zrozumiałam problem w tym, że Twój brat ciąga Cię po sądach, a Ciebie to wpędza w depresję, bo powoduje ciągły stres - to raczej problem prawniczy, a nie psychologiczny.
Jaką chorobę psychiczną ma córka? Leczy się? Leczenie nie daje zadowalających rezultatów? Jaki masz konkretnie problem?