netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

13 odpowiedzi18 730 wyświetleńzałożony przez bela4444, 24.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

Witam wszystkich chętnych do udzielania rad.

Mam znajomego, który nie radzi sobie z obecną sytuacją, a mianowicie z nękaniem i szantażowaniem go przez jego byłą dziewczynę.
Sytuacja trwa juz dość długo, nasiliła się od momentu poznania przez niego nowej dziewczyny, czyli pół roku. ( rozstali się z jej winy)
Widzę jak bardzo cierpi, ale jak wiemy szantaż to nie występ solowy, do tego trzeba dwojga. Dziewczyna ma 18 lat. Gdy pół roku temu usłyszała : "to definitywny koniec" wraz z jej rodzicami zamknęli go w jej w domu. Zrobili awanturę, krzyki, wrzaski, płacz. Przetrzymywali go cały dzień nakłaniając do powrotu. Od tego momentu zaczęła okazywać swoją psychopatyczną osobowość. Opiszę po krótce:
nękanie smsami, telefonami ( połączenia np przez dwie godziny bez przerwy)
śledzenie np samochodem, brawurowa jazda, zajeżdzanie mu drogi, miała przez to wypadek
wyzwiska, rękoczyny, groźby: zniszczę Cię!
intrygi, podszywanie się pod bliskie mu osoby i konfabulacje

szantaż emocjonalny:
i tu pojawia się problem, ponieważ kolega jest bardzo wrażliwy i empatyczny, dlatego chyba temu podlega:
ostentacyjne 'próby samobójcze', wzywanie karetki bez potrzeby, wymyślanie przeróżnych chorób: SM, operacji, problemów z sercem. Potrafi nawet podrobić zaświadczenie lekarskie i to wszystko po to,  aby obudzić jego listosc i wyrzuty sumienia. Stoi przed jego domem, krzyczy, płacze i trzęsie się cała, on myśląc, że ma problemy z sercem wychodzi i właśnie w takich momentach jej ulega. Mówił mi, że stara się robić wszystko, aby nic jej się nie stało z jego powodu itp.. Ucieka, chowa się, ale to na nic. Wszędzie go znajdzie.
Tłumaczenia na niewiele się zdają, że powinien się odseparowac i nie reagowac, on nie potrafi, czuje wtedy strach przed jej krzywdą i ogromne poczucie winy. Nie radzi sobie, zaczyna mieć problemy emocjonalne. Jakie widzicie rozwiązanie? Rodzina go nie wspiera, sam nie wie, co powinien, a co nie. Jak wpłynąć by zaczął myśleć trzeźwo, aby mógł się w koncu od niej uwolnić?
Z góry Wam dziękuję...

2

Odp: Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

To jest trudna sytuacja, takie prześladowanie jest karalne musisz mu to uświadomić ja go rozumiem miałem taką samą sytuację aż pewnego momentu przegięła, musisz go uświadamiać ciągle  ona go zniszczy od środka albo odetnie się albo będzie coraz bardziej się staczał,  musi to zgłosić na policje pomóż mu w tym, jak już nic nie będzie pomagała (nie chce źle radzić) powiedz że jest żałosny i że ona go omamiła  ale to jest ryzykowne bardzo jak miło nie da rady.. to trzeba ostro.

a tutaj kodeks karny :
Art. 190a. § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

3 Ostatnio edytowany przez chaber05 (2013-09-24 12:55:34)

Odp: Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

Popieram Vrakisa. Zawiadomienie policji albo jeszcze lepiej złożyc doniesienie do prokuratury. Pozbierac dowody, zgrac na jakimś nośniku i hajda z tematem. Nie umie kolega sam spreparowac pisma, poszukac bezpłatnej pomocy studentów prawa, fundacji, prawnika przy gminnym centrum pomocy, dyżurującego w gazecie. Jeśli ma parę złotych udac do kancelarii prawnej lub kancelarii działającej zdalnie.

Jeśli kolega nic nie zrobi, ta osoba poczuje się na tyle bezkarna, że może posunąc się dalej lub znalezc następną ofiarę.

Był przetrzymywany wbrew swojej woli przez jej rodziców?!  Cała rodzina nadaje się do leczenia i powinna poniesc konsekwencje swojego zachowania.

4

Odp: Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

To nie działa tak... to policja zgłasza sprawę do prokuratury... jeśli uzna, że faktycznie dana sprawa podlega karze... w tym wypadku bez cienia wątpliwości taka sytuacja ma miejsce i zapewne finał znalazłby się w sądzie... więc, pierwszy krok (ostateczność...) - udać się na Policę.. złożyć zawiadomienie o przestępstwie i sprawa będzie się toczyć swoim rytmem.. co nie oznacza, że w ciągu miesiąca czy dwóch temat zostanie zamknięty.. i co gorsze wcale nie oznacza wielkich konsekwencji dla osoby, która dopuszcza się takich działań... wyrok pewnie byłby w zawiasach (wątpię żeby 18 letnia dziewczyna była karana..) albo być może byłby to zakaz zbliżania się.. jakaś grzywna.. na pewno pociągnięcie tego dalej jest dobrym "straszakiem".. zwłaszcza jak się ma dowody... świadków itp. itd. zawsze możliwe są mediacje.. przed rozprawą sądową... to było najlepsze w tym wypadku..

Osoba, która jest opisywana przez autorkę wątku (zakładając, że bez wyolbrzymień) jest emocjonalnie nie stabilna.. nikt całkowicie normalny i to w tak młodym wieku nie zachowuje się tak desperacko.. może jest zaburzona w jakiś sposób? to co opisałaś brzmi jak jakieś ciężkie DDA lub... być może borderline.. czy ona się leczy? czy wcześniej wykazała takie zachowania? w normalnych okolicznościach zamiast pójścia na Policę poleciłabym rozmowę z rodzicami.. ale jeśli faktycznie zamknęli kolesia w domu (sick!) to zakrawa na patologię..
Wydaje mi się, że ona nie myśli racjonalnie.. że desperacko stara się zwrócić na siebie uwagę.. w takich wypadkach nie można prowokować.. ani wchodzić w gierki.. tylko przyjmować ze spokojem (wiem... trudno) i starać się logicznie argumentować.. nie ma co się chować wink bo to jeszcze bardziej podkręca taką osobowość.. ignorowanie również bym odradzała.. bo najwyraźniej nie skutkuje.. skoro się ciągnie tyle czasu.. zresztą chłopak też zapewne nie umie z nią postępować.. skoro pozwala sobie na takie jazdy...

Ja bym na miejscu chłopaka porozmawiała z nią... nie przez telefon.. tylko umówiła się i raz na zawsze, ze stoickim spokojem próbowała racjonalizować decyzję o odejściu.. tak żeby ona nie czuła się porzucona.. nie chciana... oszukana.. żeby nie czuła nienawiści do niego... żeby się uspokoiła... jej o coś musi chodzić.. więc dotarcie do problemu wydaje mi się tutaj dość ważne.. niech jej powie co myśli, jak się czuje w związku z jej zachowaniem.. może niech zabierze ją do psychologa? albo razem niech pójdą.. Ta dziewczyna jest zdolna do wszystkiego.. moim zdaniem..
Jeśli to nie zadziała.. należy ja poinformować (nie w stanie furii.. ) neutralnie, że jeśli to się nie skończy to jedynym rozwiązaniem będzie udanie się na komisariat.. bo prośby i rozmowy nic nie dają...problem w tym, że moim zdaniem ona jeszcze bardziej się rozwścieczy.. zaś on stanie się "wrogiem" totalnym.. no i jak już pisałam... konsekwencje mogą być dla niej.. praktycznie żadne.. a jeśli potrafi manipulować? cały proces będzie farsą... obróci kota ogonem...

Im potrzebna jest fachowa pomoc psychologiczna.. obojgu.. z naciskiem na nią... chłopak musi mieć jakąś słabość do niej.. i chyba ciut brakuje mu konsekwencji..

5

Odp: Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

WITAJCIE NASZE PRAWO TO NIE PRAWO W PL  MOGĄ WSZYSTKO NIE MA SPRAWIEDLIWOSCI  JA BYŁAM OFIARĄ I CO SPRAWA ZOSTAŁA UMORZONA  PONIEWAŻ    W NIEJSCOWOSCI GDZIE MIESZKAŁAM SĄSIADY NIC NIE POWIEDZIELI BO SIE GO BOJĄ JA JUŻ NIE MIESZKAM TAM  I ROZESZŁAM SIE Z OJCEM CÓRKI TERAZ MAM NORMALNEGO FACETA KTÓRY ZARABIA NA NASZE UTRZYMANIE TERAZ WIEM ZE ZYJEMY

6 Ostatnio edytowany przez bela4444 (2013-09-24 17:40:04)

Odp: Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

Dziękuję Wam!!!
 

      Delusion, to co piszesz jest bardzo mądre. To prawda, ze ucieczka nic nie da, ale rozmowy..hmm
właśnie godzinne rozmowy i tłumaczenia nic nie dają. Kopie w drzwi do domu, on otwiera i zaczyna się wielogodzinna debata i tak prawie codziennie! Próbował wszystkiego, ale obawiam się, że pójście na policję postawi ją w sytuacji jeszcze bardziej frontowej i uknuje taką intrygę w której on będzie winny. Nie koloryzuję, wręcz przeciwnie. Opisałam wszystko w skrócie. Dziewczyna w swoim środowisku jest bardzo nielubiana. To osoba skłócająca wszystkich, żyjąca życiem innych i okropna intrygantka. Ona musi być chora psychicznie. Co ciekawe, jest bardzo pewna siebie(moze to tylko maska?), mająca poparcie u rodziców w swoich desperackich zachowaniach. Nie leczy się. Bedąc z nią dwa lata, przy każdej próbie rozstania dochodziło do chorych akcji. Nie chciał z nią być, bo ingerowała w zycie jego bliskich i znajomych wszystkich skłócając.

        Czy ma słabość do niej? Tłumaczy, że jej nie kocha..... ... Wiem! Delusion, podsunęłaś mi super pomysł! Niech pojdzie z nią do psychologa pod pretekstem ratowania ich związku. Niech niby idą na wspólną terapię, ona to łyknie i może wtedy coś da radę wskórać...

    Vrakis, mogę wiedzieć w jaki sposób przegięła? Jak się uwolniłeś? Zawiadomiłeś policję?

7

Odp: Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!
bela4444 napisał/a:

Dziękuję Wam!!!
 

      Delusion, to co piszesz jest bardzo mądre. To prawda, ze ucieczka nic nie da, ale rozmowy..hmm
właśnie godzinne rozmowy i tłumaczenia nic nie dają. Kopie w drzwi do domu, on otwiera i zaczyna się wielogodzinna debata i tak prawie codziennie! Próbował wszystkiego, ale obawiam się, że pójście na policję postawi ją w sytuacji jeszcze bardziej frontowej i uknuje taką intrygę w której on będzie winny. Nie koloryzuję, wręcz przeciwnie. Opisałam wszystko w skrócie. Dziewczyna w swoim środowisku jest bardzo nielubiana. To osoba skłócająca wszystkich, żyjąca życiem innych i okropna intrygantka. Ona musi być chora psychicznie. Co ciekawe, jest bardzo pewna siebie(moze to tylko maska?), mająca poparcie u rodziców w swoich desperackich zachowaniach. Nie leczy się. Bedąc z nią dwa lata, przy każdej próbie rozstania dochodziło do chorych akcji. Nie chciał z nią być, bo ingerowała w zycie jego bliskich i znajomych wszystkich skłócając.

        Czy ma słabość do niej? Tłumaczy, że jej nie kocha..... ... Wiem! Delusion, podsunęłaś mi super pomysł! Niech pojdzie z nią do psychologa pod pretekstem ratowania ich związku. Niech niby idą na wspólną terapię, ona to łyknie i może wtedy coś da radę wskórać...

Jeśli faktycznie rozmawiał z nią i rozmawia non stop to przypadek jest skrajnie beznadziejny.. wygląda na to, że musi być po jej myśli.. i na to, że ma cholernie dużo wolnego czasu... bo nie wiem jak człowiek, który ma jakiekolwiek obowiązki czasowo jest w stanie sobie pozwolić na obsesyjne drążenie tematu... bo ile można w kółko gadać o tym samym... Pfffffffff
A przepraszam ale czy Ty w ogóle wiesz o co jej chodzi? żeby byli razem? cała ta szopka jest po to żeby dostała czego chce? czy on ją jakoś zranił bardzo? czy ona zwyczajnie nie może się pogodzić z rozstaniem? w skrajnym wypadku? niech z nią się zejdzie (skrajnym...) i tak ten związek się rozpadnie i wcale nie zdziwiłabym się gdyby było to przez nią... wink oczywiście to ekstremalny pomysł.. ale czasami mechanizm ludzkiej psychiki działa kuriozalnie.. może się okazać, że po tym jak on by wrócił.. ona dla satysfakcji go oleje.. bo DOSTAŁA CZEGO CHCE.. (niestety takie zachowania są częste u osób zaburzonych emocjonalnie...)

To co napisałaś tylko przekonuje mnie w tym, że mamy do czynienia z kimś problematycznym.. co jej jest? nie wiem.. ale coś.. psycholog to najlepsza i chyba jedyna rada.. choć nie wyobrażam sobie żeby ktoś bezkarnie kopał w moje drzwi a ja bym reagowała.. wpuszczeniem do środka wink to duży błąd z jego strony... i jeśli dzień w dzień z nią rozmawia.. tak samo... nie można ulegać takim osobom.. bo wówczas są bezkarne.. i hasają.. ja bym bez zastanowienia w przypadku faktycznego ataku dzwoniła dla Policję.. przyjechaliby - zainterweniowali.. może dałoby jej to coś do myślenia.. Nie można pozwolić sobie na terroryzowanie bezkarne.. to szkodzi jemu i jej... ona najwyraźniej coś zyskuje z tego typu afer.. czerpie..

Myślę, że on się jej boi.. i stąd ta uległość.. do tego dochodzi jeszcze empatia.. i problem murowany...

8

Odp: Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

Delusion...
   Ona go kocha i chce z nim być. On dla swiętego spokoju wracał do niej, ale nie wytrzymywał, zrywał i tak w kółko. No chora sytuacja!

Ja tez bym zareagowała inaczej. Tłumaczymy mu, doradzamy, a on zawsze wybiera najgorsze rozwiązanie, przykład: Ostatnio nas śledziła ( czyli znajomych jego i nowo poznaną dziewczynę), jechała kilkadziesiąt kilometrów za nami bez przerwy, wydzwaniała błagając o rozmowę, aż uległ i rozmawiał długo, az w koncu stwierdził, że musi z nią jechać, bo jest w bardzo złym stanie psychicznym... Ponoc nie moze nigdzie jezdzic i spotykac sie z ludzmi, bo ona potrafi mu narobic okropnego wstydu...

Nie wiem, chyba dam sobie z tym spokoj, bo nikogo na siłę nie będę umoralniać. Przecież ma swoj rozum. Męczy się, ale nie da sobie pomóc, pokierować sobą... Nie potrafię tego pojąć jak można godzić się na takie coś! Być może on też na problem psychiczny.

9 Ostatnio edytowany przez chaber05 (2013-09-25 09:43:19)

Odp: Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

Delusion może mieć rację, jakieś zaburzenia osobowości, borderline, itp. Nie jesteśmy w stanie tego ocenić, wiadomo specjalista.

Pisałam o prokuraturze, bo jak ktoś zetknął się z policjantami na swoim posterunku i jakoś nie przypadli mu do gustu, tudzież mają tendencję do bagatelizowania - droga może być inna. Ja tak zrobiłam i poskutkowało, szanowni mundurowi otrzymali sprawę do zbadania (zupełnie inny gatunek), tyłek ruszyli.

Jeśli ten kolega dołączy dowody, sprawa na pewno ruszy. W końcu ma chyba owe smsy, może nagrania z rozmów, bilingi z ilością połączeń, no i świadków, między innymi autorkę postu.

Wiadomo, że pierwszy wyrok to raczej "zawiasy", ale to już coś. Albo da sobie spokój, albo jak jest chora akcje powtórzy (oby nie w gorszym wydaniu) i w końcu skierują na obserwację psychiatryczną.

10

Odp: Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

Facet teraz sam jest sobie winny, bo tańczy jak ona mu zagra. Jakby to mnie spotkało, to zerwałabym kontakt. Przykładowo sytuacja którą opisałaś. Ona dzwoni- ja nie odbieram, wyłączam telefon (poza tym może zmienić numer tel). I co z tego, ze ona sobie jedzie za mną? jak jej paliwa nie szkoda, niech sobie jedzie. Jakby stanęła ze mną twarzą w twarz np w jakiejś knajpie i zaczęła wywody, głośno bym krzyknęła np "200 zł za noc?- dziewczyno nawet 50 zł bym Ci nie dał. Co za czasy, że dziwki zagadują porządnych ludzi". Jakby zaczęła mi miauczeć "ale ja jestem chora, bardzo, bla bla bla." to odpowiedziałabym "Dzięki Bogu, moje katorgi się skończą".

Jakby to nie pomogło poszłabym na policję.

11

Odp: Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!
Nirvanka87 napisał/a:

Facet teraz sam jest sobie winny, bo tańczy jak ona mu zagra. Jakby to mnie spotkało, to zerwałabym kontakt. Przykładowo sytuacja którą opisałaś. Ona dzwoni- ja nie odbieram, wyłączam telefon (poza tym może zmienić numer tel). I co z tego, ze ona sobie jedzie za mną? jak jej paliwa nie szkoda, niech sobie jedzie. Jakby stanęła ze mną twarzą w twarz np w jakiejś knajpie i zaczęła wywody, głośno bym krzyknęła np "200 zł za noc?- dziewczyno nawet 50 zł bym Ci nie dał. Co za czasy, że dziwki zagadują porządnych ludzi". Jakby zaczęła mi miauczeć "ale ja jestem chora, bardzo, bla bla bla." to odpowiedziałabym "Dzięki Bogu, moje katorgi się skończą".

Jakby to nie pomogło poszłabym na policję.

Zgadzam się z Nirvanką. Takich ludzi się IGNORUJE, a jeśli to nie działa, idzie się na policję. TYLE.

12

Odp: Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

Nirvanka! Właśnie tak mu to tłumaczę, konsekwentnie ignorować. Ale on : " że to nie takie proste..."
Więc to jemu brakuje jaj hmm

Poczytałam trochę o tym i stwierdziłam, że ona ma problemy psychiczne. Współczuję ludziom uwikłanym w taką relację. Być może dla nas jest oczywiste jak powinno się zachować w takiej sytuacji, ale nimi kierują inne mechanizmy i jest im trudno....

13

Odp: Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

Owszem coś ma.. tylko proszę nie stawiaj jej samoczynnie diagnoz... tongue bo od tego są lekarze a nie fora tego typu.. to miejsce wiesz.. należy mieć dystans...

Opisywanie przez Ciebie zaburzenia brzmią kropka w kropkę (niestety) jak BPD (to nie choroba psychiczna.. to zaburzenie osobowości)... i tak owszem należy bardzo współczuć każdej osobie, która wchodzi w relacje z takim człowiekiem... oraz jej.. bo to prawda co piszesz... jej musi być cholernie ciężko kontrolować emocje i żyć w takim stanie..

Ona powinna udać się na terapię.. problem w tym, że żeby móc skutecznie się terapeutyzować należy tego chcieć i dojrzeć do decyzji.. ja tutaj takiej postawy nie widzę...

Kiedyś coś się stanie i dojrzeje.. może tak ot sama z siebie stwierdzi, że coś z nią jest nie tak...

Koledze doradź pójście z nią do lekarza... nawet jeśli za rączkę? warto spróbować.. niech jej też podsunie jakieś materiały o borderline.. niech sobie poczyta.. może coś ją oświeci... jej potrzebna jest pomoc.. a nie więzienie
A On? nie może ulegać.. to jej nie pomaga... wręcz przeciwnie.. to daje jej dodatkowego "kopa"... Wiem co mówie tongue

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nękanie i szantaż emocjonalny!!! Doradzcie proszę!!!!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026