Dałam mu kosza..z biegiem czasu tego załuje,jak mam postapic? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dałam mu kosza..z biegiem czasu tego załuje,jak mam postapic?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Dałam mu kosza..z biegiem czasu tego załuje,jak mam postapic?

chodzi o to,ze rok temu spotykałam sie z cudownym facetem-Tomkiem (obydwoje mamy po 21 lat) i gdy przyszla juz ta chwila kiedy miałam sie okresli czy chce z nim byc czy nie ...odp ze nie,z tego wzgledu ze myslałam ze nadal cos czuje do mojego bylego Karola(ktory jest jego kumplem) no i wrocilismy do siebie z karolem(ale nie spotykalam sie z nimi jednoczesnie).Ogolem to bylo tak ze: Najpierw bylam wlasnie z karolem potem sie spotykalam z tomkiem a oni zawsze sie kumplowali zreszta tomek od zawsze mi sie podobał.No i jak zerwalam z karolem to zblizylismy sie do siebie z tomkiem jednak potem stchorzylam ... i wrcilam do karola co bylo bledem bo to trwalo zaledwie 4 miesiace.Po czym moja przyjazn z tomkiem sie rozpadal i dowiedzilam sie od mojej kumpeli ktora si ekoleguje z tomkiem ze on jej powiedzial ze zlamalm mu serce.Najgorsze jest to ze my wszyscy jestesmy z jednej paczki i chcac czy nie chcac mam stycznosc z tomkiem,jednak on traktuje mnie jak powietrze...w dodatku jedziemy cala ekipa w gory na sylwestra na tydzien jedzie tomek oczywiscie.Najgorsze jest ze mam ta cholerna słabosc do niego wciaz,on widzac mnie albo traktuje mnie jak powietrze albo rzuci sluzbowe 'czesc' ale widze ze nie jest soba jak jestesmy cala ekipa i widzimy sie.Jednak czuje tez ze nie jestem mu obojetna.Nie wiem co mam zrobic,czy pogadac z nim ?przeprosic go za to jak go urzadziłam.
Powiedziec mu to co czuje,ze poprostu wtedy nie bylam gotowa na tak dojrzalego faceta serjo ludzie(ja chcilam sie bawic) i wcale nie planowalam wracac do tamtwgo bylego,ale to juz inna bajka.Dlatego poradzciemi prosze was.Naprawde jest mi ciezko.Teraz z biegiem czasu widze,ze takiego faceta jak on to teraz ze 'swieca szukac'.Plis radzciem i pytajcie jak cos nie jest jasne.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dałam mu kosza..z biegiem czasu tego załuje,jak mam postapic?

Miałam podobną sytuację, bardzo kłopotliwa sprawa. Myślę, że jeśli Ci zależy powinnaś z nim o tym porozmawiać. Powinnaś mu to wszystko powiedzieć.

3

Odp: Dałam mu kosza..z biegiem czasu tego załuje,jak mam postapic?

po pierwsze - wyjasnij co sie stało - nie wazne jak zareaguje ale wyjasnienia mu sie naleza jak psu micha, byc moze uratujesz w nim wiare w milosc (nie z Toba, ale w ogóle). byc moze skrzywdzilas jego bardzo mocno a byc moze to ze ktos powiedzial ze on ma zlamane serce to moze byc tylko konfabulacja - po rozmowie bedziesz  to wiedziala, czula - chyba ze nie jestes dojrzala do tego wiec niczego nie zrozumiesz.

ignoruje Ciebie ?- to nie dziwne, potraktowalas go zle, to wrecz naturalne aczkolwiek wydaje mi sie ze jeszcze kieruja nim emocje, a to znaczy ze cos czuje do Ciebie (ciezko powiedziec tez co czuje,: nienawisc, milosc, zal, zawisc - cos na pewno ). - tylko tez nie wiem co masz na mysli "ignorowac" - bo inaczej jest gdy mowisz ze nie rzuca CI sie na szyje a kiedys to np robil, a inaczej ze nawet nie rozmawia z Toba w towarzystwie - przyklad 1 nie jest ignorowaniem , przyklad 2 - juz jest.

raczej nie podejmuj krokow zwabienia go spowrotem - na wyjasnieniach zakoncz, wiele wyjasni.

jesli wrocicie do siebie - to juz nie bedzie to samo, bedzie zawsze pamietal ze cos takiego mialo miejsce i bal sie ze znowu zrobisz to co zrobilas i ewentualny powrot to tylko przedluzenie agonii.

wyciagnij wnioski !

a co do slow, czynow , ranienia kogos - przeczytaj bajke o gwozdziach - nr 1

link


aha - ja nie wiem czy ten do ktorego tak tesknisz traktowal Ciebie tak naprawde cudownie - jak piszesz , po prostu ten drugi traktowal Ciebie gorzej niz ten pierwszy ale pamietaj ze jest gdzies taki trzeci ktory bedzie traktowac Ciebie o niebo lepiej razy do potegi entej od tego 1 i 2 razem wzietego wink


Post został edytowany ze względu na naruszenie Regulaminu Forum.

Moderatorka Wielokropek

4

Odp: Dałam mu kosza..z biegiem czasu tego załuje,jak mam postapic?

nie rozmawia ze mna w ogole czasami mi rzuci gluche czesc moze jeden raz tak sie darzylo (zdarzenie 2 dni temu) ja czekaam na mojego przyjaciela i on szedl z nim widzial mnie juz z daleka ze stojei czekam i poprostu przeszedl obok mnie wrecz ominał mnie jakby nigdy nic a ja poprostu mysle ze onnie chce mojego kontaktu,dlatego boje sie z nim pogadac ..

5

Odp: Dałam mu kosza..z biegiem czasu tego załuje,jak mam postapic?

A po co mu kontakt z Tobą? Żeby tylko sobie przypominać co się stało? Sam sobie igły nie będzie wbijał, w końcu czego oczy nie widza tego sercu nie żal (tak szło to przysłowie?).
Inaczej niż rozmowa nie może się skończyć, nawet dla czystego uregulowania Waszych stosunków i żebyś sobie za dwa miesiące nie zadawała pytań, co by było gdyby.
Ja osobiście nie związałbym się z kobietą która dała mi kosza, wybierając kumpla. Czułbym się jak koło zapasowe, zresztą wiecznie w głowie pozostałaby myśl, że wybrała kogoś innego (może to zrobi kolejny raz?). Ale to tylko moje odczucia i moja męska duma.
Ten typ człowieka może być zupełnie inny, a nawet jeśli jest dumny, to może coś w nim pęknąć.
Spróbować warto.

6 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-09-28 09:08:10)

Odp: Dałam mu kosza..z biegiem czasu tego załuje,jak mam postapic?

to bylo 2 lata temu,jednak chcac czy nie chcac mamy ten kontakt mieszkamy na jednym osiedlu mamy wspolnych przyjaciol wiec i tak trafiamy na siebie... w zeszle wakacje dowiedzialam sie ze mial wypadek jechali samochodem laska prowadzila a on siedzila z tylu zkumplem..on zginela na miejscu,jego kumpel i on przezyli,tomek mial pekniete zebro i złamana noge..jak tlykosie o tym dowiedzialm to wierzcie mi ze natychmiast schowalam dume i to wszystko co bylo w kieszen i zadzwonilam do niego pytajac jak sie trzyma .. naszczesc jest twardym facetem,mowil ze jest bardzo zdziwony ze dzownie ...
nie chce na sile z nim utrzymywac kontaktu poprostu widujemy sie tak to juz wychodzi..i zalezy mi na normalnym kontakcie,co ma byc to i bedzie i tyle



zwłaszcza ze jedziemy razem na sylwestra..i bd w jednym pokoju wszyscy przez tydzien,

7

Odp: Dałam mu kosza..z biegiem czasu tego załuje,jak mam postapic?

Boże - widzisz i nie grzmisz, piorunów nie zsyłasz...

Nie chciałam, nie planowałam, zawsze mi się podobał. Kobieto - to twoje życie. Popełniłaś błąd - zdarza się. Miałaś odwagę skakać od jednego do drugiego, to teraz mieć odwagę zmierzyć się z konsekwencjami. Serjo.

A skoro on traktuje cie jak powietrze, to odpuść i pogódź się z tym.

Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

8

Odp: Dałam mu kosza..z biegiem czasu tego załuje,jak mam postapic?

Yoghurt - przywaliłeś ostro, ale chyba słusznie. Też uważam, że jak się naważy piwa, to potem trzeba je wypić. Ten Tomek przecież też ma swoje uczucia i swoją dumę, a został potraktowany dosyć jednoznacznie, żeby teraz iść na ustępstwa.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dałam mu kosza..z biegiem czasu tego załuje,jak mam postapic?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018