nie zawsze czuje ze jestemn wazna dla mojego chlopaka. Gdy sie pokolcimy to zawsze lagodzi sytuacje mowi ze mu zalezy na mnie ze nie chce mnie stracic ale na codzien nie uzywa zbyt czesto takich slow. Sa solwa 'kochanie' caly czas ale brakuje mi slow takiej czulosc chyba potrzebuje tego wiecej...ale nie chce mu o tym mowic chce zeby te slowa wyszly od niego a nie dlatego ze ja ich potrzebuje...chce tez podkreslic ze krotko jestemy razem kilka miesiecy dopiero...i gdy jestemy razem to przewaznie jest naprawde milo ale czasem zdarzaja sie tez dziwne spotkania tak jakby czegos miedzy nami braowalo...
Podobne tematy
myślę, ze jest to kwestia takiego 'dotarcia się'
skoro jestecie ze sobą niedługo to może takie czułości przyjdą z czasem ??
Faceci z reguły mało okazują czułości, czasem wydaje mi się, że pokazują ją głownie gdy chcą sie pogodzić, lub czegoś chcą
ja jestem ze swoim facetem już dość długo i czasami tez widzę, brak czułość, bo na poczatku było jej więcej, rozmawiałam o tym z nim i mówił, że ma kłopoty, stres, martwi się o coś itp. Ja myślę czasem, że to już przyzwyczajenie... Albo to, że jesteśmy juz tak długo i związek przechodzi jakieś fazy? Zmienia się, dojrzewa juz nie jest tak "jak miłość nastolatków", ten zachwyt itp
A o kobietę trzeba caly czas zabiegać, by ta czułość nie wypaliła się z czasem.
no wlasnie sama nie wiem co mam o tym myslec bo z jednej strony moze chodzic o czas...ze z zcasem bedzie do mnie czul wiecej wiec wiecej bedzie mowil bo w sumie wiemy ze jeste nam dobrze ze soba i ze zalezy nam ale jeszcze nie jestesmy zakochani w sobie dojrzewamy do tego uczucia ale z drugiej strony to przeciez wlasnie na poczatku ma byc ta sielanka i ten wylew uczyc prawda?? ![]()
jesli jest roztropny to wlansie moze nie koniecznie na poczatku. ![]()
moj mezczyzna z okazywaniem uczuc ma roznie. jest tak samo jak 4 lata temu. czasami ma chec a czasami chyba nie, albno po prostu nie wie jak to robic- choc w to nie wierze ![]()
ale wiem,ze nie moge liczyc na calowanie sie w miejscu publicznym -on nie akceptuje, ale oczywiscie za reke chodzic mozemy
faceci chyba nie maja odczucia i potrzeby,zeby okazywac milosc. dla nich wystarczy swiadomosc ,ze po prostu jestesmy.
jesli jest roztropny to wlansie moze nie koniecznie na poczatku. ![]()
heh to ja chyba musze sie nauczyc tej roztropnosci od niego
bo mi jego ciagle mało;p chociaz przyznam ze jesli chodzi o gesty to ja okazuje mu je po tym gdy on zrobi jakis pierwszy krok..i tak za kazdym razem pierwszy przytula caluje nie zebym ja nie chciala tylko jakos nie wiem taka blokada?? ;p