Witam was miłe Panie,
Na początek chciałem Was przeprosić za naruszanie Waszego sanktuarium(obiecuje, że się stad wyniosę zaraz po zaspokojeniu głodu pytania)
.
Niestety jednak nurtuje mnie pytanie, które zadałem w temacie. Mianowicie jak Wy odczuwacie bycie z kimś młodszym od siebie(chodzi mi o znacząca różnice wieku np. 35ona-20on)? Nawet nie chodzi o sam sex, a o wspolne wypady do kina, kawiarni, wycieczki jednym słowem o związek obojga ludzi. Czy przeszkadza wam osoba, która jest jednak o kilka - kilkanaście lat młodsza?
O sobie powiem tyle, ze mam 20 lat i strasznie mnie to ciekawi ponieważ z dziewczynami w okolicach mojego wieku jest niestety więcej problemów niż pożytku(oczywiście bez obrazy, każda przedstawicielka płci pięknej jest w pewnym stopniu niesamowita;).
Znając życie nawet nie odważyłbym się takiej kobiety adorować (i nawet nie chodzi o ten słynny strach do kobiet), wydaje mi się ze po prostu za wysokie progi ;P
P.S Pisze do was miłe panie ponieważ u przedstawicieli mojej płci niczego sensownego się nie dowiedziałem poza zachwalaniem takowych związków.
Pozdrawiam,
Sillass