Witam!
Jestem bardzo wrażliwą osobą, zawsze zwracam uwagę na innych ludzi. Staram się postępować tak by nikogo nie zranić lub robić to w najmniej dotkliwy sposób. Uważam na to, co mówię i pragnę by ludzie czuli się dobrze w moim towarzystwie. Nie mam zbyt wielu znajomych. Ograniczam się do kręgu zaufanych ludzi, z którymi już trochę przeżyłam, co nie oznacza, ze jestem zamknięta na nowe znajomości. Od kilku miesięcy jestem w związku. Mój chłopak bardzo o mnie zabiegał, starał się jak tylko mógł byśmy byli parą no i wreszcie mu uległam, dałam mu szansę. Oboje mamy po 19 lat.Ostatnio zaczęły się między nami zgrzyty. O co poszło? O imprezy. Mieszkamy jakieś 15 km od siebie, ja nie mam prawa jazdy, dlatego to tylko mój chłopak do mnie przyjeżdża (raz w tygodniu, czasami dwa). Już kilka razy pisał mi byśmy wybrali się na jakąś imprezę, ale ja zawsze odmawiam. Chodzi o to, że nie posaidając prawa jazdy wciąż ktoś musi po mnie jeździć i odwozić. A mi jest głupio, bo nikt nigdy nie chce bym oddawała pieniądze za paliwo. Mój chłopak jest zły, bo twierdzi, że nie chce z nim nigdzie jeździć. Tłumaczyłam mu o co chodzi, ale on tego nie rozumie. Coraz częściej kłócimy się o takie głupoty.
Wypowiedzcie się na ten temat. Czy rzeczywiście powinnam przestać patrzeć na innych i zacząć myśleć o sobie?
Podobne tematy
Najbardziej kłopotliwymi osobami są te, które nie chcą sprawiać kłopotu.
Najbardziej kłopotliwymi osobami są te, które nie chcą sprawiać kłopotu.
Mądrze napisane:)
Maira7: To jest męczące. Wiem coś o tym. Potrzebujesz, podobnie jak i ja, trochę zdrowego egoizmu. Odp. na pytanie: Tak! Powinnaś zająć się sobą, bo ze sobą samą żyjesz najdłużej.
Możesz w dalszym ciągu troszczyć się o wszystkich,ale też o siebie.Odmawiasz sobie przyjemności,bo zawsze jest to ''ale''.Chlopak chce Cie zabrać na impreze?Świetnie,możecie wyskoczyć od czasu do czasu.
Oczywiście,że powinnaś zacząć myśleć o sobie.Bardzo fajnie,że patrzysz na innych,ale każdy ma prawo do tego,żeby i jemu było dobrze.
(...) Wypowiedzcie się na ten temat. Czy rzeczywiście powinnam przestać patrzeć na innych i zacząć myśleć o sobie?
Dodam jeszcze jedno.
Moim zdaniem tytuł Twego wątku jest nieprawdziwy. Podobnie nieprawdziwe są Twe zdania o Twojej trosce o innych. Opisywane Twoje zachowania są spowodowane patrzeniem na siebie samą, zwracaniem uwagi na siebie samą, przejmowaniem się sobą samą. Przecież nie chcesz jechać z chłopakiem, bo to TY czujesz się skrępowana jego propozycjami, to TY czujesz się niezręcznie, będąc świadomą ponoszonych przez niego kosztów. Gdybyś rzeczywiście myślała o sprawieniu JEMU przyjemności, to nie odmówiłabyś jemu, gdy chce spędzić z Tobą czas. Gdybyś faktycznie myślała o innych, nie o sobie, to nie podejmowałabyś decyzji za swego chłopaka w kwestii jego wydatków.
Charakterystycznym też było Twoje zdanie:
(...)Mój chłopak bardzo o mnie zabiegał, starał się jak tylko mógł byśmy byli parą no i wreszcie mu uległam, dałam mu szansę. (...)
Dałaś mu szansę?
Ty? Jemu? Na co?
Pachnie tutaj poczuciem wyższości i wrażliwością... na siebie.